bł. s. Maria Antonina Krotochwil(1881 - 1942)
Maria Krotochwil urodziła się 21 sierpnia 1881 r. w Ostrawie-Witkowicach. Od lat dziewczęcych związana była z Siostrami Szkolnymi de Notre Damę w Bielsku. 16 maja 1901 r. we Wrocławiu wstąpiła do tego zgromadzenia. W 1932 r. zamieszkała we Lwowie. W 1939 r. wojska bolszewickie zajęły Lwów. Siostry zostały pozbawione pracy i wyrzucone z klasztoru. Musiały założyć świecki strój. Pod koniec 1939 r. s. Antonina otrzymała nominację na przełożoną wspólnoty w Miku-liczynie. Przybyła tam w styczniu 1940 r., w czasie kiedy budynek był już upaństwowiony i zajęty przez lwowskich studentów. Wraz z współsiostrami zamieszkała w ciasnym pokoiku. W połowie marca, usunięte z tego pomieszczenia, zamieszkały w trzech pokojach ze wspólną kuchnią u Sióstr Służebniczek, Ukrainek obrządku greckokatolickiego. Coraz dotkliwszy głód zmusił je do podjęcia pracy u gospodarza na roli, a następnie w pralni szpitalnej. W czerwcu 1941 r. s. Antonina wyjechała do Lwowa do Matki Prowincjalnej, by zdać relację z trudnej sytuacji i uzyskać pomoc. 21 czerwca 1941 r. rozpoczęła się wojna niemiecko-rosyjska. Miejsce cofających się wojsk radzieckich zajmowały sprzymierzone z Niemcami wojska węgierskie. Jeden z oddziałów stacjonował w Mikuliczynie. Siostry powróciły do swego klasztoru, ale mogły zamieszkać tylko w części domu, gdyż w ich klasztorze urządzono szkołę ukraińską. Utrzymujące się bardzo trudne warunki życia skłoniły s. Antoninę do drugiej wyprawy do Lwowa w czerwcu 1942 r. Już 9 lipca wróciła do domu uradowana, z koszem pełnym żywności. Dar ten pozostał jednak nietknięty, gdyż w tym samym dniu wszystkie siostry zostały aresztowane przez gestapo. Jako powód aresztowania podano współpracę z podziemnymi organizacjami. Siedem aresztowanych sióstr udało się pod eskortą żołnierzy do gminnego więzienia. S. Antoninę odłączono od współsióstr i zawieziono na przesłuchanie do pobliskiego więzienia w Tarnowie, skąd wróciła pobita, z wysoką gorączką. Następnego dnia, 10 lipca 1942 r., została wraz z siostrami przewieziona do więzienia w Stanisławowie. Zamknięto je w celi nr 6 na parterze wraz z 23 świeckimi więźniarkami. Dokuczał im dotkliwy głód, przerażające zimno, plaga wszy. W brudzie przygotowywane pożywienie odstręczało od jedzenia. S. Antonina była często przesłuchiwana. Za każdym razem poniewierano ją, bez litości bito. Spełniając prośbę młodziutkiej Żydówki, zapytała stróża więziennego o los jej siostry. Odpowiedzią było wywleczenie jej na korytarz i okrutne pobicie. 26 września 1942 r., po trzymiesięcznej więziennej gehennie, siostry zwolniono. Ciężkie warunki, bolesne przeżycia i tyfus, na który zapadła s. Antonina spowodowały, że nie mogła o własnych siłach wyjść. Przewieziono ją do Sióstr Służebniczek Dębickich w Stanisławowie, gdzie zwolnione siostry znalazły pomoc i schronienie. Chorą s. Antoninę umieszczono w oddzielnym pokoju. Jednak stan zdrowia stale się pogarszał. 2 października 1942 r., po pięciu dniach pobytu w szpitalu, odeszła do wieczności. Tekst pochodzi z pisma Rycerz Niepokalanej
Kwiecień 2007
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |