Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Demon rozwodu

Mój mąż z dnia na dzień zaczął się zmieniać. Zaczął mówić, że mnie już nie kocha, że się już wypaliło, że to byta pomytka, że nie ma szans dla naszego związku. Zaczął też mówić coraz więcej na temat kulturalnego rozwodu. Moim zdaniem on mnie nie zdradza. Nie chcę rozwodu, bo go kocham, bo łączy nas sakrament, bo mimo pewnych drobiazgów to byi udany i szczęśliwy związek. Ciągle plączę, myślę, co zrobiłam źle, dowalam sobie, dołuję się strasznie. Myślę, że zwariuję. Czy wolno mi zgodzić się na rozwód?

Trzeba wyczerpać cale sto procent możliwości ocalenia małżeństwa, sto procent i jeszcze trochę. Dopiero jak wyczerpiecie wszystkie możliwości, będzie mogła Pani ze spokojnym sumieniem zgodzić się na separację czy rozwód. Nie chcę też Pani niczego wmawiać ani przesądzać, ale za początkiem trudności stoi w 99,9 proc. wypadków jakaś osoba trzecia.

Sądzę, że chęć rozwodu często nie wiąże się tylko z racjonalnymi racjami. Jest tam ktoś więcej. Ktoś, kogo nazywam demonem rozwodu. Nie ma co dyskutować z demonami. I nie wolno na nic się zgadzać dla "świętego spokoju", bo po co za łatwo ustępować pomysłom diabła.

Proszę na tym etapie nie szukać winy po swojej stronie, jeśli Pani mąż spełnia choć połowę kryteriów typowych dla osób -jak to nazywam na własny użytek - będących pod wpływem demona rozwodu.

Cechy wspólne takich osób: zachowują się jak wyprane z uczuć; męża/żonę mają za największego wroga; odżegnują się od jakichkolwiek dobrych wspólnych wspomnień; wyszukują z drobiazgowością tylko złe wspomnienia; unikają określeń "my, nasze, małżeństwo"; zaczynają używać słów "związek, coś się wypaliło, pomyłka"; nigdy nie przypisują sobie winy; zieją agresją, nienawiścią, również do bliskich zostawianego męża/żony; odsuwają się od Boga; mocno zmieniają wygląd, dietę, przedmioty, pojawiają się nowi znajomi; wyglądają, jakby ich giez ukąsił: szybciej chodzą, mają nerwowe ruchy, często chudną; kłamią, kłamią, kłamią, kłamią; nie rozstają się z komórką czy laptopem; zawsze kreują się na ofiary; "marzą" o kulturalnym rozwodzie i plotą bzdury z cyklu "zostańmy przyjaciółmi"; jak ognia boją się "nie" dla rozwodu.

Nie neguję psychologicznych uwarunkowań kryzysu w związku. Ale uważam, że warto teraz bardzo mocno trzymać się Boga. Co robić dalej? Trzeba zachować życie sakramentalne, klasę, szacunek dla siebie i tego odchodzącego. I uzbroić się na kilka miesięcy albo lat w cierpliwość i przyjaciół wspierających Panią w dobrym. Niech Bóg, miłość i prawda zwycięży.

ks. Marek Kruszewski

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, 19 lutego 2012



Wasze komentarze:
 Adam : 05.04.2015, 23:04
 Mam to samo z żoną modlę się trwa to rok nie mam już tyle siły co na początku powatpiewam nie mieszkamy juz razem żona obwinia prawie wszystkich jak wspomnę o modlitwie Bogu itp to jest już koniec rozmowy nie podjęła żadnej formy pomocy ratowania małżeństwa, unika kościoła a gdy modlilem się mówiła ze za głośno poczym nawet szeptem jej przeszkadzało teraz czekam na rozprawę rozwodowa którą założyła zachowuje się dziwnie jak nie ona
 Justyna: 06.12.2014, 22:11
 U mnie zgadza się wszystko,trwa to już ponad rok,ciągle się modlę,spotykam z egzorcystami.Ciągle mieszkamy razem ale jest bardzo ciężko.
 Ewa: 01.11.2013, 13:14
 Ufam prawdzie, Bogu i miłości. Modlę się, wierzę, że miłość, dobro, modlitwa odpędzi demona. Jezu Ufam Tobie, a Ty się tym zajmij.
 Ewa: 31.10.2013, 21:23
 Czuję tę moc demona. Zrozumiałam swoje błędy. Modlę się o łaskę zrozumienia, opamiętania byłego męża. Jezu Ufam Tobie Ty możesz wszystko
 malgos: 04.08.2013, 23:13
 Przestają mówić do nas po imieniu , odwracają wzrok ,itd ,ale UFAM PANU ,
 Malagos: 04.08.2013, 21:43
 Jakbym czytała o moim męzu ............Ufam Panu ..
 Marka: 17.03.2012, 20:11
 Ja mam wyrzuty sumienia bo to ja wystąpiłam o rozwód 20 lat temu. Mąż "ożenił" się po raz drugi i mam wyrzuty sumienia, że przeze mnie nie ma ślubu kościelnego (powiedział mi, że jego aktualna żona chciałaby mieć sakramentalny ślub). Nie byłam bez winy ale bałam się, że w końcu On zabije mnie i syna (bywał pijany z bronią w domu).... Nie powinniśmy wtedy brać ślubu! wiem! ale nic nie poradzę na to teraz i niczego nie mogę zmienić.....
 magda: 11.03.2012, 20:59
 Ja też niestety dołączyłam do tego kręgu, w którym króluje demon rozwodu, wszystkie aspekty tu wymienione są w sposób przerażający przeze mnie doświadczane. Codziennie modlę się o zrozumienie, opamiętanie się i powrót do rodziny, ze względu na dobro mojego męża,córeczki, moje, rodziców. Nie potrafię przerwać tego "zła". Zrobiłam wszystko co potrafiłam, otworzyłam swoje serce, ale wiem,że sama nie zdziałam nic. Tylko Bóg może z tego zła wyprowadzić dobro. Rozprawa w toku, mąż wystąpił o rozwód, a w nim zdrada, kłamstwo, i ból mój i córeczki. Proszę wszystkich o modlitwę i wstawiennictwo za mojego męża, córeczkę i naszą rozbitą rodzinę.
 joanna: 05.03.2012, 23:05
 mam tak samo. nie jest łatwo. nie potrafię się modlić za to nasze małżeństwo. podjęłam kroki ku terapii.jednak nie widzę przyszłości naszego związku.jedynie ufam.......
[1] (2)


Autor

Treść

Nowości

bł. Jordan z Saksoniibł. Jordan z Saksonii

Modlitwa do bł. Jordana z SaksoniiModlitwa do bł. Jordana z Saksonii

św. Eulogiusz Aleksandryjskiśw. Eulogiusz Aleksandryjski

Modlitwa do św. Eulogiusza AleksandryjskiegoModlitwa do św. Eulogiusza Aleksandryjskiego

Święty Eulogiusz Aleksandryjski. Patron telefonii komórkowej i programistówŚwięty Eulogiusz Aleksandryjski. Patron telefonii komórkowej i programistów

Modlitwa bez słówModlitwa bez słów

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej