Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Mąż głową, żona szyją?

Dziewiąty postulat: żony - powierzajcie sprawowanie władzy mężowi i pilnujcie, by jej nie nadużywał

Jeżeli kobieta nie podejmie wysiłku oddania władzy małżonkowi, to za kilkanaście lat będzie płakać, że wszystko jest na jej głowie. I naprawdę będzie głęboko nieszczęśliwa.

Jest takie znane powiedzenie: mąż jest głową domu, a żona szyją, która tą głową kręci. Coś podobnego obserwujemy często w rzeczywistości, jeżeli kobieta pozostawia mężowi chociaż złudzenie, że to on jest głową rodziny.

Niekiedy żona rzeczywiście jawnie sprawuje władzę, jest z tego dumna i chwali się tym przed podziwiającymi ją koleżankami. Lepiej jest skromnie wycofać się pod skrzydła męża i wykorzystać dla dobra rodziny jego kompetencje, możliwości, ukrytą energię, która wyzwala się, gdy mężczyzna dostaje "połe do popisu". Jeżeli jednak mężczyzna straci nawet złudzenia, że to on jest głową domu, funkcjonuje po prostu żle, by nie powiedzieć: tragicznie. Ucieka z domu (do pracy, do kolegów, w alkohol, czasem do innej kobiety), nie troszczy się o dom i całkowicie zwalnia się ze swej niezbywalnej funkcji - z odpowiedzialności za losy rodziny.

Żona doradcą

Nie tak być powinno. Dom po prostu potrzebuje mężczyzny. Mąż powinien sprawować władzę, a żonę traktować jako najważniejszego doradcę, bez którego rady nie podejmie żadnej poważnej decyzji. Ba, małżonkę winien uważać za biegłego, z którego opinią w niektórych sprawach bardziej się będzie liczył niż z własnym zdaniem. Uznanie np. wyższych kompetencji żony w sprawach dotyczących funkcjonowania domu jest mądrością, a nie słabością mężczyzny. Wyjątek od tej zasady pojawia się tylko w sytuacji, gdy dzieje się coś poważnego zagrażającego rodzinie - mąż musi wówczas podjąć decyzję ocalającą nawet wbrew uczuciom i woli żony.

Biblijny przykład

Przypomnijmy sobie sytuację, gdy Bóg zwraca się przez anioła do św. Józefa we śnie: "Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę, i uchodź do Egiptu" (Mt 2,13). W tej dramatycznej sytuacji nie ma miejsca na narady, konsultacje. Józef wstaje, sadza Maryję z nowo narodzonym Jezusem na osła i szybko uchodzi przed niebezpieczeństwem. Pan Bóg nie mówi: Przedyskutuj z żoną, naradź się lub Spytaj żonę czy nie zechciałaby wyjechać? Nie! Mówi prosto: "weź i uchodź". Jeszcze tej nocy Józef z rodziną rusza w drogę.

Zauważmy że Maryja nie protestuje. Nie mówi, że musi jeszcze spakować sukienki, urządzić przyjęcie pożegnalne, zobaczyć się z koleżankami, itp. Bez słowa podporządkuje się woli męża.

W ekstremalnych sytuacjach, gdy chodzi o ratowanie życia ojciec powinien zdecydowanie, stanowczo i pewnie brać sprawy w swe ręce. Żona powinna się poddać jego woli wynikającej z troski i miłości. Oby współczesne żony to zrozumiały i zaakceptowały! Oby chciały (i mogły) takim zaufaniem obdarzać swych mężów! Bez wątpienia one same i ich rodziny by na tym skorzystały.

Czym jest władza?

Na dobre sprawowanie władzy składa się: troskliwe planowanie, podejmowanie decyzji, trud ich realizacji (egzekwowa nie ustaleń od wszystkich, lecz w pierwszym rzędzie od samego siebie) oraz branie na siebie odpowiedzialności za skutki decyzji. Ewentualnie dodatkowo, jeżeli pojawia się taka konieczność, tłumienie "buntu na pokładzie". Celem prawdziwej władzy jest służba na rzecz dobra powierzonych sobie "podwładnych". Nadrzędnym zatem celem sprawowania władzy przez męża-ojca powinno być dobro żony i dzieci.

Troska o dobro - to miłość, a więc władza ma być sprawowana w duchu miłości. Każde działanie męża wypływające z egoizmu, działanie, którego celem jest własny interes, czy wygoda jest nieuprawnionym nadużyciem władzy. Takiego działania nie wolno tolerować i kochająca żona nie powinna w żadnym wypadku na nie pozwalać. Prowadzi ono do (niestety dość powszechnych) wypaczeń, które negatywnymi skutkami dotkną dzieci, żonę i samego męża. W efekcie przyzwolenia na to mąż staje się rozkapryszonym "watażką" pomiatającym tymi, którym powinien służyć.

Planowanie

Mąż powinien mieć bezwzględny udział - w ramach sprawowania władzy w rodzinie - w planowaniu, zwłaszcza tym perspektywicznym, długoterminowym. Nie w tym, ile chleba kupić na jutro, czy co zjemy na obiad, ale w planach dotyczących ważnych (w męskim rozumieniu) rzeczy. Nawet jak się przed tym broni, niech go żona w to wciągnie, przypilnuje.

Gdy mężczyzna ma trudności w planowaniu i podejmowaniu decyzji, należy zacząć od rzeczy realnych, w miarę prostych. Razem zaprojektujcie na przykład wakacje. Jeżeli mężczyzna ma swój poważny udział w tych pomysłach na przyszłość, to jest w pewnym sensie zobligowany do podjęcia trudu, żeby je realizować. A jeżeli żona podejmuje decyzje za plecami męża, to niech się potem sama martwi.

Realizacja planów

O braniu na siebie odpowiedzialności (bodaj najważniejszym elemencie sprawowania władzy) mówiliśmy już wcześniej. Przejdźmy zatem do realizacji planów i egzekwowania postanowień. Mówiąc najkrócej, w trakcie realizacji planów największe ciężary powinien brać mąż na siebie. Kolejnym ważnym elementem jest konsekwentne i stanowcze (co nie znaczy, że wrzaskliwe) pilnowanie realizacji postanowień.

Stanowczy ojciec

Do mężczyzny przede wszystkim należy egzekwowanie wcześniej podjętych postanowień. Jest to szczególnie ważne wobec dzieci.

Coś ustaliliśmy, a dzieci robią inaczej. Popatrzmy, obiektywnie łatwiej jest mężczyźnie skutecznie ingerować w trudnych sytuacjach, gdy dzieci są przemęczone, płaczą czy też biją się. Dlaczego? Bo, po pierwsze: ocenia sytuację bardziej racjonalnie, "na zimno", jakby z pewnego dystansu. A po drugie: jest bardziej "odświętny". Matka zazwyczaj przebywa z dziećmi dużo więcej, zwłaszcza z tymi małymi. Wynika to częściowo z natury rzeczy, a częściowo z przyjętych w naszej kulturze układów i podziału ról. Nie sposób, żeby nie zdarzyły się sytuacje, że mama powie: zrób coś, a dziecko nie usłucha i widzi, że świat się nie skończył. Malec dostrzega, że nie wszystko, co każe mama, musi być zrobione.

Wobec tego łatwiej jest, żeby tą instancją nieomylną i ostateczną był bardziej "odświętny" ojciec. Jak on coś powie, to już tak powinno być. Jeśli dzieci się buntują, nie chcą czegoś ważnego zrobić - musi nastąpić interwencja ojca. Do niego też należy tłumienie buntu jeżeli nastąpi taka potrzeba.

Niektórzy uważają, że bicie dzieciaków jest sprawą męża dlatego, że jest silniejszy i potrafi mocniej wlać. Nie. Zupełne nieporozumienie. (Stosowanie kar, zwłaszcza cielesnych, jako pomoc dziecku stanowi odrębne i drażliwe zagadnienie, które nie jest tematem niniejszych rozważań). Chodzi tylko o to, że mężczyzna umie lepiej rozeznać sytuację i dzięki stanowczości powinien być skuteczniejszy w trudnych chwilach domu.

Ojciec ocenia możliwości dziecka

Do ojca należy też racjonalna ocena możliwości dzieci. Nie wystarczy zadecydować, jak ma być, a potem denerwować się, że jest inaczej. Mężczyzna musi spokojnie rozważyć, czy to, co zostało ustalone, jest możliwe do zrealizowania przez dzieci. Trzeba brać poważną poprawkę na ich ograniczone możliwości.

W razie potrzeby powinien korygować decyzje, a nawet całkowicie je zmieniać. Mężczyzna powinien też umieć przeprosić za błędną ocenę sytuacji zarówno żonę, jak i dzieci. Przykładem takiej złej oceny może być postanowienie, że kilkuletnie maluchy będą sprzątać, zmywać i gotować. Katowanie ich i dręczenie za niespeł- nianie poleceń rodziców jest krzyczącą niesprawiedliwością, (by nie powiedzieć wprost: głupotą). Taka postawa nie ma nic wspólnego z prawdziwym sprawowaniem władzy rozumianej jako służba.

Warto spróbować

Na początku prawdopodobnie będzie żonie trudno dopuścić męża do uczestnictwa w sprawach domu, bo może odnosić wrażenie, że on chce jej tylko "mieszać w garach" i przeszkadzać. Wycofanie się z decyzji typowo męskich może kojarzyć się żonie ze słabością, a nawet porażką, zwłaszcza że kultura współczesna tak głosi. (Zauważmy jak wiele małżeństw żyjących w zgodzie z tą pogubioną kulturą jest po prostu nieszczęśliwych). Warto więc podjąć trud pozostawienia pewnych strategicznych decyzji mężowi, bo to się stokrotnie jej, jemu i dzieciom w życiu opłaci.

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2023 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej