Dziecko - daremMałżonkom zawierającym małżeństwo stawiane jest pytanie, czy chcą przyjąć i po katolicku wychować potomstwo, którym Bóg ich obdarzy. W tym pytaniu zawarta jest trojaka myśl. Przede wszystkim w pytaniu tym wyrażone jest przekonanie, że potomstwo jest darem, którym Bóg obdarza małżonków. Małżonkowie winni zrozumieć, że dziecko jest darem i winni otworzyć serce na przyjęcie tego daru. To druga myśl. Po trzecie, pytanie wskazuje na to, że przyjęcie daru, którym jest dziecko, wiąże się z wychowaniem go.Wolność tzn. chciećKażda istota żyjąca ma zdolność przekazywania życia. Człowiek w swej zdolności przekazywania życia różni się wszakże od innych stworzeń. Przede wszystkim, samo działanie płciowe nie jest u człowieka ograniczone do okresów płodności, ma zatem inne jeszcze funkcje niż przekazywanie życia. Poza tym, jest aktem ludzkim, to znaczy świadomym i wolnym. Przekazywanie życia powinno więc być u człowieka związane nie tylko z jakimś aktem wynikającym z naturalnej zdolności ciała ludzkiego do przekazywania życia, ale powinno być aktem świadomej wolności. Człowiek powinien chcieć przekazywać życie. Dlaczego więc mowa jest o tym, że dziecko jest darem?Stwórcza interwencjaRodzice dzielą się z dzieckiem swoim życiem. Tak bowiem można określić fakt powstania życia dziecka, przez zespolenie części ciała ojca z częścią ciała matki.Otóż rodzice mogą podzielić się z dzieckiem swoim ciałem w tym rozumieniu, że dają mu część ze swojego ciała. Jest to możliwe dlatego, że ciało, jako materialne, jest podzielne. Człowiek nie jest jednak tylko ciałem. Rodzice nie mogą podzielić się z dzieckiem swoją duszą, bo dusza, jako niematerialna, nie może wydzielić ze siebie jakieś części. My, wierzący wiemy, że w tym ciele, które powstaje w wyniku zespolenia komórek rozrodczych rodziców, sam Bóg, osobnym aktem stwórczym stwarza duszę nieśmiertelną. Kościół naucza, Że każda dusza jest bezpośrednio utworzona przez Boga, nie jest ona "produktem" rodziców - i jest nieśmiertelna (Katechizm Kościoła Katolickiego 366). Istota, która powstaje w wyniku zespolenia komórek rozrodczych, jest człowiekiem. Staje się nim jednak tylko dzięki szczególnej stwórczej interwencji Boga. Rozważając tę rzeczywistość łatwiej zrozumieć, że dziecko jest w swoim człowieczeństwie dzieckiem Boga i nie należy tylko do rodziców, powinno być przyjęte i uszanowane jako dar Boga. Tajemnica życiaWiąże się ta przedziwna rzeczywistość przekazywania życia z koniecznością głębszego spojrzenia nie tylko na rodzicielstwo, ale także na współżycie małżeńskie, które należy do istotnych zadań małżeństwa. Współżycie nie jest równoznaczne z zapoczątkowaniem nowego życia. Stwarza ono jedynie warunki umożliwiające zespolenie komórek rodzicielskich. Małżonkowie nie mają wpływu na przebieg tego zespolenia i na zapoczątkowanie życia dziecka. To zapoczątkowanie życia jest tajemnicą. Małżonkowie składają swoją zdolność przekazywania życia w ręce Opatrzności. Oto następny powód, dla którego uważamy każde dziecko za dar.Bolesne rozdarcie, jakiego doświadczamy obarczeni skutkami grzechu pierworodnego sprawia, że uczucia, przeżycia i doznania, towarzyszące współżyciu płciowemu zostają niejednokrotnie oddzielone od prawdziwego sensu tego działania, co niszczy wartość więzi małżeńskiej i kaleczy spojrzenie na dziecko, które w tych warunkach przestaje być uważane za dar. Dostrzegać w dziecku dar może tylko ten, kto widzi we współżyciu wyraz tego wszystkiego, co małżonków łączy, a więc ten, kto w czysty sposób patrzy na zdolność płciową i na współżycie małżeńskie. Zagrożona przyszłośćUszanowanie godności dziecka wymaga dostrzeżenia, że jest ono powierzone przez Boga-Stwórcę i Ojca zarówno rodzicom, jak i społeczeństwu. Jeśli zwracamy uwagę na to, że dziecko jest istotnie darem, to w tym sposobie mówienia tkwi jednak pewne niebezpieczeństwo: nie jest ono bowiem dane rodzicom czy społeczeństwu na własność. Jest osobą, jest podmiotem w dynamicznej fazie rozwoju, co sprawia, że jest dla rodziców i społeczeństwa zadaniem. Od wypełniania zadań względem młodego pokolenia zależy cała przyszłość społeczności ludzkiej Należy ze zrozumieniem spoglądać m odległe skutki traktowania dziecka w sposób nie odpowiadający jego ludzkiej godności. Pokolenie, które było przez lata usuwane z życia jako "niepotrzebne" i "przeszkadzające" pokoleniu dorosłych, odpłaca im teraz legalizowaniem eutanazji. Celową rzeczą będzie o tym pamiętać.o. Karol Meissner
GŁOS DLA ŻYCIA
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |