Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Matka Boża z Kevelaer

     Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.

     Z całego serca dziękuję za wspaniały miesięcznik "Miejsca Święte". Wielka radość ogarnia mnie, gdy otrzymuję kolejny numer. Wiadomości są tak interesujące, że nie można oderwać się od czytania artykułów. Dziękuję bardzo za marcowy numer. Na prośbę p. Alicji Łukarskiej otrzymaliśmy obszerny opis symbolu Izraela - Menory. Ja też mam prośbę. Dotyczy ona sanktuarium maryjnego w Niemczech, w miejscowości Kevelaer. Pierwszy raz o tym miejscu usłyszałam w 1996 roku od osoby, która tam była. Kilka lat później o tamtejszym sanktuarium Matki Bożej w Kevelaer wspomniał ks. Feliks Folejewski w Radiu Maryja. Bardzo interesuje mnie to święte miejsce. Ogromnie zaciekawiona jestem objawieniem Maryi w Kevelaer. Przyznam się, że bardzo chciałabym nawiedzić ten wybrany przez Boga skrawek niemieckiej ziemi.

     Pragnę podzielić się radością dotyczącą nas, mieszkańców Łodzi. Mamy kandydata do wyniesienia na ołtarze. Jest nim karmelita - ojciec Anzelm od św. Andrzeja Corsini. 2 lutego 2002 roku w święto Matki Bożej Gromnicznej abp Władysław Ziółek otworzył proces beatyfikacyjny. Po słudze Bożej Stanisławie Leszczyńskiej mamy sługę Bożego Macieja Józefa Gądka, ojca karmelitę. Chwała Panu! Wielka radość dla katolickiej społeczności w Łodzi. Mamy orędowników w niebie.

     Kochanym Redaktorom "Miejsc Świętych" życzę błogosławieństwa Jezusa Chrystusa, Maryi Królowej Apostołów i Patronki Pielgrzymów, opieki Aniołów Stróżów.

     Barbara Szczepaniak

     Na temat sanktuarium w Kevelaer poprosiliśmy o wypowiedź KS. FELIKSA FOLEJEWSKIEGO SAC:

     Sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych w Kevelaer znam dzięki przyjaciołom. Po raz pierwszy przed piętnastu laty zaprosili mnie tam państwo Jan i Stenia Szponderowie (dziś już oboje świętej pamięci). Spotkałem ich w Lourdes w 1984 roku (to był dar Matki Bożej), gdy ze współbratem pełniliśmy posługę dla pielgrzymów-Polaków z Francji, Niemiec i innych krajów zachodnich. Pojechaliśmy więc do Kevelaer i od tamtej pory, gdy tylko jestem w Niemczech (a zdarza mi się to mniej więcej co roku), zawsze na dwa-trzy dni jadę do domu Matki. Kevelaer leży w Westfalii, na pograniczu Holandii i niedaleko Belgii. Jest to region bliski Polakom, którzy - zwłaszcza po pierwszej wojnie światowej - szukali tam pracy.

     Sanktuarium żyje modlitwą pielgrzymów, którzy przybywają tu codziennie z Niemiec, Holandii i innych krajów. Raz w miesiącu odbywa się pielgrzymka Polaków zamieszkujących Niemcy, szczególnie tereny północne. Znane są piesze i rowerowe pielgrzymki ludzi młodych.

     Ilekroć tam jestem, wielkim przeżyciem jest dla mnie Msza św. o godz. 10.00 koncelebrowana w dwóch językach, niemieckim i holenderskim. Jak przejmująco brzmi śpiew w tamtejszej przepięknej bazylice neogotyckiej! Czuje się tam obecność Matki Bożej. W kaplicy cudownego obrazu zawsze modlą się pielgrzymi. Jest tam też owa bazylika, gdzie składa się wota w postaci świec. Podobnie jak w Lourdes świece nieustannie płoną także wokół kościoła. Jest tam Droga Krzyżowa, kaplica na wolnym powietrzu i przestrzeń, gdzie odbywają się konferencje, kongresy, spotkania. Pośród wielu pielgrzymów do Kevelaer co roku pod koniec sierpnia wędruje pieszo z żołnierzami i studentami biskup Monstery Reinhard Rettman.

     Dla mnie wielkim znakiem w sanktuarium Matki Bożej z Kevelaer jest obecność obrazu Najmiłosierniejszego Zbawiciela w wersji wileńskiej. Obraz poświęcił Ojciec Święty Jan Paweł II dla Stowarzyszenia Polonia Semper Fidelis założonego przez pana Jana Szpondera jako wyraz wdzięczności za wybór Karola Wojtyły na Papieża. Stowarzyszenie gromadziło Polaków, zwłaszcza inteligencję, z terenu Niemiec. Państwo Szponderowie mieszkali w Kapellen, 30 km od Kevelaer. Byli bardzo związani z kustoszem sanktuarium prałatem Schultestadem, który jest bardzo życzliwy Polakom.

     Po śmierci męża (był inżynierem górnikiem, autorem kilku wynalazków, z których korzystają kopalnie niemieckie) Stenia zastanawiała się, co zrobić z tym obrazem. Postanowiła umieścić go w sanktuarium. Nie było to łatwe, bo oprócz wizerunku Matki Bożej nie czci się tam żadnego obrazu. Ksiądz kustosz był jednak na tyle życzliwy, że go przyjął. Obraz z podpisem w języku polskim 5ezu, ufam Tobie i w języku niemieckim Jesu, ich vertraue auf Dich umieszczono na tylnej ścianie prezbiterium kościoła. Pielgrzymi przystają przy nim podczas pochodu ofiarnego wokół ołtarza. Zauważyłem, że zatrzymuje się tam bardzo wielu ludzi. To znamienne, że w sanktuarium Matki Bożej Pocieszycielki Strapionych jest obraz pełen światła, niosący nadzieję...

     Co mnie uderzyło, gdy tam mieszkałem, to rozmodlenie, cisza, skupienie. Sanktuarium żyje. Nie ma w nim takich tłumów jak na Jasnej Górze, w Lourdes czy w Fatimie, ale codziennie przybywają ludzie, najliczniej ma się rozumieć w uroczystości maryjne. Jest tam kaplica wystawienia Najświętszego Sakramentu, gdzie przez cały dzień trwa adoracja i spowiedź. Na Zachodzie, gdzie coraz mniej wiernych przytępuje do sakramentu pojednania, konfesjonały są wciąż zajęte! Nie ulega wątpliwości, że sanktuaria maryjne to miejsca szczególnego działania łaski. W Kevelaer istnieje możliwość spowiedzi w języku niemieckim, francuskim, holenderskim, a nawet polskim, bo przybywają polskie grupy. Czy otrzymałem szczególne łaski od Matki Bożej z Kevelaer, chociaż nie należę do ludzi strapionych? Zawsze doświadczam tam szczególnego pokoju serca. Miałem różne przeżycia po operacji serca... Tam odczuwam głęboką wdzięczność za wszystko, co Bóg mi zsyła. Nigdy nie opuszcza mnie poczucie obecności Matki Bożej.

    EC

     Matka Boża z Kevelaer

     Sanktuarium maryjne w Kevelaer znajduje się w Niemczech, w Dolnej Nadrenii, w diecezji Munster. Początek kultu maryjnego sięga polowy XVII wieku. Sanktuarium to można określić jako "objawione", bowiem jego powstanie wiąże się ze znakami, jakie otrzymali małżonkowie Busman. Mechel Busman miała widzenie kapliczki i obrazka Matki Bożej w aureoli światła, Hendrick Busman, przejeżdżając koło przydrożnego krzyża w Kevelaer, usłyszał kilkakrotnie wezwanie: "Zbuduj tu dla mnie kapliczkę!" Zdarzenia te zrelacjonowali pod przysięgą przed komisją biskupią.

     Busman zbudował kaplicę, a jego żona zobaczyła obrazek Matki Bożej, taki sam jak w widzeniu, w rękach żołnierza ze stacjonującego w Kevelaer oddziału z Luksemburga. Trwała wówczas wojna trzydziestoletnia.

     Obrazek Matki Bożej, po pierwszych cudach, umieszczono w kaplicy wiosną 1642 roku, w obecności licznie przybyłych pątników. Obrazek ma wymiary 11 x 7,5 cm i przedstawia Matkę Bożą w szeroko rozpostartym płaszczu, podtrzymującą lewą ręką Dzieciątko i z berłem w prawej dłoni. W tle widnieje panorama miasta Luksemburg. Wizerunek z Kevelaer jest bowiem kopią cudownego obrazu Matki Bożej Pocieszyciełki Strapionych z Luksemburga.

     Kult Matki Bożej z Kevelaer objął stopniowo zachodnią część Niemiec, a także Luksemburg, Holandię i Belgię. Wizerunek został ukoronowany na prawie papieskim w 1892 roku. Obecnie do Kevelaer przybywa około pół miliona pielgrzymów w ciągu roku.

     Zespół sanktuaryjny znajduje się na Kapellenplatz (plac Kaplicy). W jego skład wchodzi kaplica Łaski (z zachowanymi fragmentami kaplicy zbudowanej przez Busmana), w której znajduje się cudowny obraz. Obok ołtarza pali się nieprzerwanie od 1949 roku Światło Pokoju - zapalone w Lourdes i przewiezione do Kevelaer. Kolejne obiekty to okazała bazylika z połowy XIX wieku i kaplica Świec z połowy XVII wieku. W jej ołtarzu umieszczona jest figura Madonny skopiowana z obrazka. Wzdłuż bocznych ścian kaplicy, na specjalnych podstawach, stoją ozdobne świece, które co roku przynoszą pielgrzymi z poszczególnych regionów Niemiec. Wśród nich znajduje się świeca Jana Pawła II z napisem: Totus Tuus, którą Papież umieścił podczas pielgrzymki do Niemiec w 1987 roku.

AD

Miejsca Święte nr 66

   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej