Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Kim teraz jesteś dla mnie? - o Niepokalana!

To pytanie "Szaleńca Niepokalanej", św. Maksymiliana Kolbego, może lub powinno być programem dla tych przede wszystkim, którzy z tajemnicą Niepokalanego Poczęcia związali całe swoje życie: dla Rycerstwa Niepokalanej, dla Niepokalanowa polskiego, japońskiego ..., dla zgromadzeń zakonnych i parafii, które stanęły pod wezwaniem Niepokalanego Poczęcia...

Z tym pytaniem nie powinni rozstawać się ci wszyscy, którzy noszą w sobie pragnienie zrealizowania pięknego, pełnego, zdrowego CZŁOWIECZEŃSTWA, i szukają wzorców.

To pytanie może stać się "motywem życia i nadziei" dla tych, którzy szukają lekarstwa na brak człowieczeństwa, na skrzywienia, wynaturzenia, nałogi, które doprowadzają do tego, że człowiek postępuje jak "nie-człowiek".

"Być człowiekiem - powiedział papież Paweł VI - to szczyt obowiązków człowieka".

Gdyby dziś żył św. Maksymilian, z pewnością klękałby "z czołem do ziemi" i pytał dalej: "KIM DZIŚ JESTEŚ DLA MNIE? - O NIEPOKALANA!"

To "dziś" rozbrzmiewa stale w liturgii Kościoła, który w znakach sakramentalnych uobecnia "tu i teraz" wydarzenia z odległej historii.

Co się więc wydarzy, co się uobecni 8 grudnia?

W czym "na żywo" możemy uczestniczyć?

Jakby w odpowiedzi na to pytanie wkłada Kościół w usta Maryi słowa z Księgi Izajasza proroka i tą antyfoną rozpoczyna uroczy stą celebrację Mszy św. o Niepokalanym Poczęciu: ..Ogromnie weselę się w Panu, dusza moja raduje się w Bogu moim, bo przyodział mnie w szaty zbawienia i okrył płaszczem sprawiedliwości, jak oblubienicę strojną w swe klejnoty" (Iz 61, 10).

Ten maleńki embrion w łonie św. Anny, poczęty dwa tysiące lat temu, to już Oblubienica strojna we wszystkie "klejnoty" natury i łaski. Dla przewidzianych zasług Jezusa Chrystusa okryta już "płaszczem sprawiedliwości", czyli świętości i łaski; przyodziana w "szaty zbawienia", bo najdoskonalej odkupiona.

To stworzone "POCZĘCIE", będąc niepokalane. to już "znak pewnej nadziei" dla świata, któremu niesie w darze najpełniejsze i najpiękniejsze, bo całkowicie zgodne z pierwotną myślą Bożą - CZŁOWIECZEŃSTWO.

Kiedy Kościół w swoim nauczaniu i w liturgii stawia przed nami "przywileje" i bogactwa duchowe Maryi, które znajduje w swym skarbcu Objawienia, to nie tylko po to, byśmy Ją podziwiali, kontemplowali: "Patrzcie, jak Ona wielka! jaka nieskalana! jakie w niej piękno ładu, harmonii, jaka pełnia CZŁOWIECZEŃSTWA!" Ta "Pełnia", ten "RAJ" nigdy nie utracony, to KTOŚ nachylający się z bezmiernym współczuciem i mocą ku człowiekowi rozbitemu, skalanemu, zamkniętemu w sobie, zagubionemu w chaosie pożądań i namiętności. Swoją niepokalanością i pełnią zdaje się przemawiać do każdego z nas: "Ja taka jestem dla ciebie, dla was, którzy żyjecie w sytuacji straconego raju", a więc zniszczonej harmonii; w ciemnościach błędu i fałszerstw, w świecie, który "cały leży w mocy ZŁEGO" (1 J 5, 19). Ludzie, których nazywacie z ł y m i, są tylko narzędziem, za którym ukrywa się ich niewidzialny przywódca - szatan. "Umysły ich zaślepił bóg tego świata, aby nie olśnił ich blask Ewangelii" (2 Kor 4, 4).

Nieprzypadkowo stawia nam Kościół w "liturgii słowa" przeznaczonej na 8 grudnia wizję "utraconego raju" głosząc zarazem "olśniewający blask" protoewangelii, pierwszej Radosnej Nowiny, zawartej w wyroku na węża - kusiciela: "Wprowadzam nieprzyj aźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej, ono zmiażdży ci głowę..." (Rdz 3, 15).

Na VII Światowy Dzień Młodzieży 1992 r. wybrał Ojciec Święty hasło: "Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię". Głosił ją całym swoim życiem Rycerz Niepokalanej św. Maksymilian jako "Ewangelię zwycięstwa".

Czynił to przez niesłychanie dogłębne potraktowanie dogmatu Niepokalanego Poczęcia, w którym tkwi moment zwycięskiego boju.

"Człowiek powołany jest do odnoszenia zwycięstwa!... Do takiego zwycięstwa powołany jest każdy Polak, który wpatruje się w postacie i przykłady swoich świętych. Ich wyniesienie na ołtarze jest znakiem tej mocy, która jest potężniejsza od każdej ludzkiej słabości i od każdej choćby najtrudniejszej sytuacji. Proszę Was, abyście te słabości nazywali po imieniu, abyście z nimi wciąż się zmagali..."

Ten apel Papieża skierowany do młodzieży szczególnie gorąco powinni przyjąć wszyscy Rycerze i Rycerki Niepokalanej, gdyż "przyszły los ludzkości - jak powiedział Sobór Watykański II - leży w ręku tych, którzy potrafią podać następnym pokoleniom motywy życia i nadziei" (KDK 31).

Przez nasz szczególny związek z tajemnicą NIEPOKALANEJ, którą tenże Sobór nazywa "ZNAKIEM PEWNEJ NADZIEI", jesteśmy w pierwszym rzędzie powołani do rozwijania "motywów życia i nadziei", najpierw w sobie, żeby następnie podawać je tym, którzy czują się przegrani i zrezygnowali już z obowiązku, żeby coraz pełniej "być".

Takie powołanie spełnia się najskuteczniej przez świadectwo życia. Jest pewien sposób bycia, jedynie godny czcicieli Niepokalanej i jedynie pociągający, a więc apostolski: jest to "bycie dla ..."

Gdyby sama Maryja interesowała nas wyłącznie jako pomoc, dlatego że nam służy, nasz sposób bycia z Nią byłby nieprawy. Człowiek według Biblii to obraz Boży. Mówimy, że jesteśmy podobni do Boga, bo mamy rozum i wolę, ale człowiek jest obrazem Boga także i przede wszystkim dlatego, że jest powołany do bycia coraz pełniej, bardziej, więcej... Jeżeli nie wzrasta, przeczy Planowi Bożemu.

Każdy egoizm (bycie d 1 a siebie) zatrzymuje rozwój, degraduje osobę, rozrywa jedność świata. Nie jesteśmy w stanie zmierzyć, jakie odczłowieczenie powodują egoizmy indywidualne i zbiorowe; jakie miliony nie rozwinęły się, nie mogą wzrastać, bo nie są kochane. Bycie niekochanym to straszne cierpienie, naj- przeciwniejsze Planowi Bożemu. A jednak my mamy "motyw życia i nadziei", bo stając między ideałem a rzeczywistością, nawet tak straszną jak ta, której doświadczył nasz kończący się wiek XX ze swoim bestialskim łamaniem godności człowieka, wojnami, terroryzmem, obozami zagłady..., jesteśmy pomimo to przekonani, że wszystko, co jest według Zamysłu Bożego, choćby kontrasty były przepaściowe, jest możliwe do spełnienia.

To spełnienie oglądamy już w Niej, w Niepokalanej. Niewiele miała, ale była CZŁOWIEKIEM DLA..., d1a mieszkańców Nazaretu, dla Józefa, dla pierwszych uczniów Jezusa, dla Magdaleny i niewiast, dla rodzącego się po Zmartwychwstaniu Kościoła; a po swoim Wniebowzięciu jest już dosłownie dla wszystkich, którzy wołają do Niej we wszystkich językach świata.

Pięknie podsumował to "ROZDANE ŻYCIE" Sobór Watykański II: "Przyjmując zbawczą wolę Bożą całym sercem, nie powstrzymana żadnym grzechem, całkowicie poświęciła siebie, jako służebnicę Pańską, osobie i dziełu swego Syna, wespół z Nim służąc tajemnicy Odkupienia" (KK 56).

KIM JESTEŚ? - O NIEPOKALANA!

JESTEM MIŁOŚCIĄ WPATRZONĄ W TEGO "NAPRZECIWKO".

Osoba ludzka może się rozwijać i rosnąć nie przez zajmowanie się sobą, lecz przez odniesienie ku DRUGIEMU, przez ewangeliczne "tracenie" własnego życia (por. J 12, 25).

Jeżeli wydaje się nam to zbyt trudne, wręcz niemożliwe, to znak, że nie odkryliśmy jeszcze do końca mocy Niepokalanego Poczęcia. Możemy tę m o c śmiało przeciwstawić wszystkim skutkom pierworodnego skażenia.

Choćby nam serce spopielało w smutnym bogactwie naj różnorodniej szych form egoizmów, oko Matki Niepokalanej dostrzeże w nas ślad pierwotnej czystości, rdzeń nietknięty zgnilizną, iskrę w popiele, która może rozżarzyć się w bezinteresowną miłość.

Niepostrzeżenie dla nas samych zaczniemy "odstawać" od siebie, zaczniemy być na sposób daru, jak Ona; zaczniemy doświadczać, że szczęśliwszą rzeczą jest dawać niźli brać (por. Dz 20,35). Wtedy znowu pojawi się pytanie: Kim teraz jesteś dla mnie? - o Niepokalana!

Odpowiedzi będą coraz głębsze, czasem zaskakujące... Przecież tak się zdarza i w naszych stosunkach z ludźmi. Ktoś od dawna znany "objawi się" nam w nowy sposób. Mówimy ze zdumieniem: "ja ciebie nie poznaję... ja ciebie takim nie znałem..."

Obietnicę Jezusa, że nie przestanie odsłaniać nam OJCA, można odnieść i do MATKI: "Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał" (J 17, 26).

Może i dla nas przyjdzie taki dzień, jak dla św. Maksymiliana 14 sierpnia 1941 r., kiedy wszystko, cośmy dotąd wiedzieli o Niepokalanej, okaże się tylko progiem, a samo wnętrze komnaty dopiero się przed nami otworzy. A tych "komnat" jest wie1e...

Coś z tego może się wydarzyć już 8 grudnia, jeżeli przynajmniej w dniach nowenny przed uroczystością Niepokalanego Poczęcia nie będziemy rozstawać się z pytaniem:

"KIM JESTEŚ? - O NIEPOKALANA?" i jeżeli w naszym sercu zrodzi się decyzja walki o pełne, prawdziwe, bo zgodne z Planem Bożym, CZŁOWIECZEŃSTWO, decyzja by ci a dla...

s. Joanna, niepokalanka
Rycerz Niepokalanej nr 438

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2025



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Modlitwa do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaModlitwa do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Litania do bł. ks. Bronisława MarkiewiczaLitania do bł. ks. Bronisława Markiewicza

Modlitwa do św. Hiacynty MariscottiModlitwa do św. Hiacynty Mariscotti

Modlitwa do bł. ks. Zygmunta PisarskiegoModlitwa do bł. ks. Zygmunta Pisarskiego

Modlitwa do św. TeofilaModlitwa do św. Teofila

Modlitwa do św. MartynyModlitwa do św. Martyny

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej