Mario majem ukwieconaMatko Szkaplerzna mej Babci JózefyMario Przedobra mojego dzieciństwa Matko z kapliczek i ze statuetek Matko Łagodna i Panno Prześliczna. W czasie mej biedy i sierocej doli Babcia godzinki poranne śpiewała i oddawała nas opiece Twojej a ja Ci w darze kwiatki polne rwałam. Nigdy mnie Panno o Niepokalana nie okłamałaś ani odtrąciłaś zawsze w opiekę mnie przed ludźmi brałaś i Boga dla mnie o łaskę prosiłaś. I ja Cię proszę Wieżo Dawidowa Mario z Obrazów Matko Uwielbiona Wy błagaj dobro i pokój dla świata i przytul wszystkich do swojego łona. I moje dzieci i dzieci sąsiada i tych co giną i tych co zabili proszę Cię Mario majem ukwiecona zrób tak, by ludzie już zła nie czynili. Tym wierszem chcę podziękować Maryi Niepokalanej za opiekę nad całym moim życiem. Miałam 3 dni, jak zmarła moja mama. Przeżyłam. Nie będę się rozpisywała jak, ale jedno jest pewne, że z pomocą Maryi. Przy konflikcie serologicznym, kiedy nie miałam nadziei na zostanie matką, po różnych kłopotach i licznych poronieniach samoistnych 8 września na Siewną urodziłam córkę, a po kilku latach, 3 maja na święto Królowej Korony Polskiej, syna; oboje żyją, syn po całkowitej wymiennej transfuzji krwi. Proszę Ją zawsze o wszystko - pomaga. Mam jeszcze dwie bardzo smutne "sprawy" do Matki - proszę Ją usilnie. Wierzę, że pomoże. Bronisława Fastowiec
Kamień k. Chełmna, 1 czerwca 1992
Ostatnia aktualizacja: 14.05.2025
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |