Modlić się z MaryjąRozmowa z KS. DR. HAB. WACŁAWEM SIWAKIEM wykładowcą teologii dogmatycznej w Wyższym Seminarium Duchownym w Przemyślu.- Jak zdefiniowałby Ksiądz pojęcie kultu maryjnego? - Zacznijmy od tego, że pierwszorzędnym adresatem chrześcijańskiego kultu (rozumianego jako znak lub akt ludzkiej uległości) jest Bóg w Trójcy Świętej Jedyny oraz Syn Boży w ludzkiej naturze. Maryi jednak - ze względu na Boga, od którego pochodzi wszelka świętość - należy się wyjątkowa cześć i nie można o tym zapominać. Zresztą sama Matka Boża pod wpływem Ducha Świętego prorokowała w Magniflcat: "Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia" (Łk 1, 48). - Jak może wyrażać się to błogosławienie Maryi? - Sobór Watykański II w Konstytucji dogmatycznej o Kościele posługuje się pojęciem kultu maryjnego, który wyraża się "w czci i miłości, w prośbie i naśladowaniu" (por. nr 66). Weźmy najpierw "cześć" - rodzi się ona z uświadomienia sobie godności Maryi oraz Jej funkcji w historii zbawienia i - jako wewnętrzny akt szacunku - przejawia się na zewnątrz. Dalej "miłość" - to dziecięce uczucie, jakim obdarzamy naszą duchową Matkę. "Prośba" bazuje na wierze w Maryjne wstawiennictwo u Boga. Wreszcie "naśladowanie" bierze się z rozważania doskonałości i świętości życia Maryi; polega na wprowadzaniu odkrytych treści we własne życie. - Jakie są zatem formy kultu maryjnego? - Jeśli chodzi o aspekt przedmiotowy kultu do Matki Bożej, przede wszystkim należy zaznaczyć, że tym, co stanowi najważniejszy wyraz kultu chrześcijańskiego, jest liturgia. Jednak mimo swego znaczenia i niezastąpionej wartości oraz skuteczności nie wyczerpuje ona wszystkich możliwości w wyrażaniu czci dla Matki Pana. Życie duchowe wiernych wyraża się również w innych formach, które określamy mianem "pobożności ludowej". - Jak choćby odmawianie różańca... - Właśnie tak! Jest to typowa - jedna z najważniejszych i zalecanych przez Kościół - forma nabożeństw pobożności ludowej. Inną bardzo powszechną jest choćby Anioł Pański. Nie należy również pomijać zewnętrznych praktyk, takich jak np. noszenie medalika. - Niespełna 50 lat temu, przed zakończeniem Soboru Watykańskiego II, gdy Msze święte były sprawowane jeszcze po łacinie, istniała żywa i zasadna tradycja odmawiania różańca podczas liturgii. Czy dzisiaj włączanie tej modlitwy w liturgię jest uzasadnione i właściwe? - Z całą pewnością zalecane nie jest. Papież Paweł VI w swojej adhortacji Marialis cultus z 1974 r. pisał, aby unikać "hybryd", czyli łączenia Eucharystii z nabożeństwami maryjnej pobożności ludowej. Ma to głębokie uzasadnienie, jednak w polskiej tradycji uświęcony został zwyczaj odprawiania dwóch nabożeństw zaraz po liturgii eucharystycznej (często z wystawieniem Najświętszego Sakramentu): nabożeństwa różańcowego oraz nabożeństwa majowego. Choć papież Paweł VI zaleca co innego, to osobiście nie walczyłbym z tym starodawnym zwyczajem. Niemniej jednak inne nabożeństwa maryjne - jak np. Nowenna do Matki Bożej Nieustającej Pomocy - winny być celebrowane jako oddzielne. Wskazane jest nawet, aby było to w innym miejscu świątyni, choćby przy bocznym ołtarzu. Należy też pamiętać o tym, że czasowa bliskość tych dwóch - Eucharystii oraz nabożeństwa maryjnego - niejednokrotnie podyktowana jest względami czysto praktycznymi, z którymi duszpasterze winni się liczyć. - Czy takie praktyki - przed, po czy w trakcie Mszy świętej - nie przenoszą akcentu ze Zbawczego Misterium Chrystusa uobecnionego w trakcie liturgii na coś innego? - Jeśli chodzi o różaniec, to myślę, że nie. Jest on, jak mało która forma pobożności maryjnej, na wskroś chrystocentryczny. W końcu w różańcu rozważamy główne zbawcze wydarzenia z życia Chrystusa, a litanijne powtarzanie samego Pozdrowienia Anielskiego odwołuje się bezpośrednio do tajemnicy wcielenia i odkupienia. Chrystus stanowi w nich centrum, kres i główny punkt odniesienią. - Jak zatem sprawować nabożeństwa maryjne czy choćby modlić się różańcem, żeby nie przesłonić tym Chrystusa? - Cała sztuka polega na umiejętnym modelowaniu nabożeństwa przez prowadzącego. Winien on najpierw zauważyć Chrystusa - do Niego skierować pierwsze akty uwielbienia, prośby, dziękczynienia, a dopiero później niejako zaprosić Maryję do wspólnej modlitwy i wraz z Nią zanosić je przed oblicze adorowanego Pana. O. prof. Stanisław Celestyn Napiórkowski OFMConv uczył nas na wykładach z mariologii, że istnieje dwuliterowy model pobożności maryjnej wyrażony słowem "do" - do Maryi. Istnieje jednocześnie pobożność maryjna trzyliterowa: "jak" Maryja, czyli naśladowanie Jej. Papież Jan Paweł II natomiast w liście apostolskim o różańcu uzupełnił oba modele trzecim - jednoliterowym, który streszcza litera "z" - z Maryją. Różaniec to kontemplacja Chrystusa wraz z Maryją, uczenie się Chrystusa z Maryją; upodabnianie się do Chrystusa z Maryją; proszenie Chrystusa z Maryją; głoszenie Chrystusa z Maryją. Wedle tego modelu modliła się wspólnota zgromadzona w Wieczerniku podczas zesłania Ducha Świętego, wedle tego modelu modlimy się również i my podczas liturgii. W modlitwach eucharystycznych wyrażamy naszą łączność modlitewną z Matką Bożą oraz prośbę o uczestnictwo wraz z Nią w chwale nieba. Trzeba nam modlić się nie tylko do Maryi i jak Ona, lecz również wraz z Nią. Wtedy Maryja nie staje między nami a Bogiem, ale z nami przed Nim. - Czy możemy się zbawić bez Maryi? Czy konieczne jest nabożeństwo do Matki Boga, by osiągnąć życie wieczne? - Odpowiadając na to pytanie, posłużę się ciekawą i piękną myślą Pawła VI z dokumentu Signum magnum. Papież napisał, że chrześcijanin, aby się zbawić, na pierwszym miejscu winien naśladować Jezusa Chrystusa - jest to "droga królewska". Jednak naśladowanie Maryi nie tylko nie odwodzi nas od kroczenia śladami Chrystusa, lecz także "czyni je milszym i łatwiejszym". - Bardzo dziękuję za rozmowę. Rozmawiał Mateusz Krawczyk
Miesięcznik formacyjny "Różaniec" nr 743
Ostatnia aktualizacja: 14.05.2025
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |