Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Modlitwa za niekochanych

Jezu, który powiedziałeś: "Miłujcie jedni drugich" (por. J 13, 34), naucz nas kochać tych, którzy nie są kochani.

Daj nam zrozumieć, że w każdym momencie naszego życia, życia szczęśliwego i strzeżonego przez Ciebie, istnieją tysiące ludzi, którzy są naszymi braćmi, którzy cierpią, być może bez nadziei, nie zasługując na cierpienie. Panie, nie dopuść, bym był szczęśliwy tylko ja. Naucz mnie dzielić radości i smutki z innymi. Niech to spotkanie z Tobą w Eucharystii pozwoli mi lepiej zrozumieć Twoje przykazanie: "Miłujcie jedni drugich".



Wasze komentarze:
 T: 01.02.2025, 15:26
 Panie Boże Kochany jesteś miłością Mój Jezu. Pomocy!!! Wcześniej żyć mi się nie chciało. Do nikogo , nie czułem Zakochałem się, teraz jeszcze gorzej,, chcę umrzeć.
 T: 01.02.2025, 15:24
 Panie Boże Kochany jesteś miłością Mój Jezu. Pomocy!!! Wcześniej żyć mi się nie chciało. Do nikogo nic nie czułem Zakochałem się, teraz jeszcze gorzej,, chcę umrzeć.
 T: 01.11.2024, 23:28
 Panie Jezu pomocy!!! Mam dosyć, podle się czuje Pragnę umrzeć, nikt mnie nie kocha.
 T: 01.11.2024, 16:33
 Panie Jezu pomocy!!! Nie radzę sobie, pragnę umrzeć. Boże!!! Pomocy!!
 T: 17.08.2024, 18:28
 Znowu nieszczęśliwe zarządzanie losu, ponowna chęć śmierci,,,,Znowu do mnie przychodzi. Mój Boże jak ja cierpię,,,,,,nikt mnie nie kocha!!! Nie mam zamiaru prosić o miłość - już nie, ponieważ siły już brak. Nieustanne pragnienie śmierci znowu zaczyna powracać, Mój kochany Jezu pomocy!!!......boję się, co z moimi błądzącymi myślami. Boże sam wiesz co czuje w środku. Nie mam już nikogo aby szczerze z kimś porozmawiać, oprócz Ciebie Mój Najukochańszy Dobry kochany Jezu . Bardzo podle się czuje, osoba którą kocham też z pogardą na mnie patrzy. Po co się zakochałem? Aby znowu bardzo cierpieć? Moje życie jest bez sensu. Boję się swoich myśli, że przyjdzie taki dzień, dodatkowe jakieś zmartwienia,,,,wtedy polecę w otchłań nicości. Już sobie nie radzę, nie potrafię tak dalej żyć. Napawają mnie myśli, jakbym chciał , nigdy się więcej nie obudzić. Mój stan melancholii się pogłębia z każdym dniem, nawet jak widzę że prowadza się z kimś innym, zaczyna mnie to bardzo boleć, gdybym może nie wyznał co czuje? być może byłoby inaczej. A tak to bardziej boli, ten fakt. Muszę wdrożyć drakońskie zmiany w swoim postępowaniu i w swoim nieszczęsnym życiu. Aby wyjść na prostą, albo skończę na cmentarzu. Panie Jezu ześli swoich posłanników aniołów, niech mnie prowadzą ku lepszemu życiu. PANIE JEZU MÓJ BOŻE POTRZEBUJĘ CIĘ……POMOCY!!!
 T: 03.08.2024, 00:35
 O jak bardzo znowu narasta we mnie stan melancholii, znowu przez niespełnioną miłość. Bardzo mnie skręca, zaczynam być zazdrosny, o jak boli mnie serce. Boję się swoich myśli, napawa mnie stan lęków, mam paniczny strach. Parę miesięcy było spokoju, myślałem że odeszło na zawsze, nie chce aby ten stan powrócił. Mój kochany Jezu pomocy!!! Wiem gardziłem swoim życiem,,,,ale to już się zmieniło, TAK CHCĘ I PRAGNĘ ŻYĆ pokochałem siebie. Panie Jezu dzięki Tobie. Uwolni mnie od tego stanu, mam zespół złamanego serca. Bardzo podle się czuje, Czy musi tak strasznie boleć? Co mam zrobić? Przychodzą przebłyski do mnie podświadomie, o śmierci ukojeniem od bólu. Podłe rozumowania, muszę z tym walczyć. Chciałbym płakać a nie mogę. Kochać Chciałbym też nie mogę. Miłość bezobiawowa jednostronna .Chciałem przerwać miłość do niej, tylko nie potrafię. Jest bardzo zakorzeniona w moim sercu, wszystko przypomina mi o niej. Dlaczego mnie nie chce? Czemu nadal mam ją w głowie? Nie potrafię zapomnieć……kocham za mocno.
 T: 07.04.2024, 14:55
 Dziękuję za wyrozumiałość. Otworzyłem się, i wieloletnie mówiłem co czuje, co noszę w sercu, zostałem odtrącony i strasznie sponiewierany. A teraz co ? Lepiej chyba właśnie się nie otwierać, I skończyć relację. Zastanawiam się w sumie teraz, po co nam miłość? Takie snoby co nie potrafią kochać, są poprostu niedojrzali emocjonalnie.
 No,: 07.04.2024, 13:26
  Prawdziwa katastrofa, dramat załamanie przez to że ktoś ci coś zrobił czy po prostu rzucił bo mu nie pasowałes lub się nie spodobałeś. W życiu nigdy nie jest łatwo lekko. Nie ta , to może być inna . Nie trać ducha ,przez jedną porażkę nie warto życie tracić. Grzeszysz w ten sposób T . Tak to tylko można w depresje wpaść . Wiesz to co przechodzisz może i jest rozczarowujące i trochę przykre tylko nie można zaraz myśleć w ten sposób żeby targnąć się i zamach robić na własne życie . Nie można w ten sposób , dużo ludzi doświadcza przechodzi prawdziwe dramaty i to są dopiero sytuacje bez wyjścia czasem tak traumatyczne , dużo chciało by żyć mimo życia nie łatwego przyjemnego , dużo wielu walczy o życie , o zdrowie. Drugie tyle żyje z dnia na dzień w kłopotach materialnych , bez pracy i perspektyw na przyszłość, lub i w waśniach konfliktach rodzinnych, lub i rodzicami którzy nie oddają pola dzieciom żeby mogły podejmować decyzje swoje , niestety są na każdym kroku krytykowane, oceniane i nie rozumiane bo już zawsze myślą że są gorsze że nic nie potrafią i nic nie umieją. Jeszcze inni z ostatniej kategorii zbierają same klęski upadki coby nie robili pracowali to źle nie wiedzie się i nie będzie lepiej dobrze, w musie żyją i presji dużej otoczenia , trzymają się jednego miejsca całe życie bo drudzy tak chcą na końcu stwierdzają po co mi to było ,co udowadniać pokazywać innym że mogę się ustawić za wszelką cenę nawet żyć kosztem zdrowia a życie przecieka i tak i po co na co. Trzeba zachować równowagę , każdy jest inny , nie zmusisz kogoś by z tobą był, na siłę nie ma co w ten sposób nie będzie człowiek szczęśliwszy ,to się nie uda. Najprościej jest się poddać ,tak zwyczajnie przejść do rozpaczania i popaść w czarną otchłań. Co ma być to będzie czasem nie mamy wpływu na nic. Ważne są dni których nie znamy. Póki możesz żyj chwilą, każdym dniem ciesz się z małych rzeczy , pozytywne mimo wszystko myśli miej.
 T: 07.04.2024, 13:02
 Dziękuję za wyrozumiałość. Otworzyłem się, i wieloletnie mówiłem co czuje, co noszę w sercu, zostałem odtrącony i strasznie sponiewierany. A teraz co ? Lepiej chyba właśnie się nie otwierać, I skończyć relację. Zastanawiam się w sumie teraz, po co nam miłość? Takie snoby co nie potrafią kochać, są poprostu niedojrzali emocjonalnie.


 Do T: 06.04.2024, 02:22
  Czyli bez szans. Rozpacz jest wolnością a nadzieja niewolą tak. Bo czekanie sprawia ból, zapomnienie sprawia ból. Lecz nie móc podjąć żadnej decyzji jest najdotkliwszych cierpieniem. Tylko bierne czekanie nie zawsze daje pozytywne rezultaty nie jest rozwiązaniem dobrym . Możesz czekać i się nie doczekać dobrej odpowiedzi dobrego finału . Tak bywa nie wszyscy mają szczęście trzeba się pogodzić z porażkami miłosnymi i innymi i żyć dalej do końca. Znam smak odtrącenia odrzucenia. Mam doświadczenia złe niestety też nie najlepsze pod tym względem ilekroć byłam szczera uczciwa kiedy dochodziło do poważnej rozmowy i już miałam wyznać co w sercu na dnie tyle razy ktoś nie podzielał nie odwzajemnił prawdziwie .. widocznie prawdziwa miłość nie istnieje dla mnie dlatego nie pisana. Z punktu widzenia mężczyzna ma zawsze lepiej i "zawsze spada na cztery łapy" bo jest bardziej prostsze wszystko niż się wydaje ,jak ładna i ma wiele do zaoferowania będzie chciał i się starał jeśli nie utraci zainteresowanie pospolitym obiektem i zapomni... Jeśli przestał zabiegać o czyjeś względy to niestety oznacza że albo mu nie zależy tak bardzo i wszystko mu przeszło albo się poddał łatwo przy pierwszej przeszkodzie i stwierdził że nie ma sensu niczego próbować na na nowo sklejać czy naprawiać . Jeśli liczysz na cud ,no cóż cuda się zdarzają . Tylko jeśli się na prawdę otworzysz zbliżysz blisko i będziesz pragnął szukał kontaktu by relacje rozwijać ..przełamiesz tą barierę swojej obojętności i milczenia może ktoś doznać olśnienia . Choć złotem jest milczenie liczą się tutaj bardziej słowa i to co robisz. Skąd możesz wiedzieć co druga strona czuje myśli jeśli nie chcesz konfrontacji , tylko liczysz że ona się domyśli i wyręczy pierwsza. Możesz się nigdy nie dowiedzieć , ja bym wolał znać prawdę choćby miała smak gorzki nie odwzajemniony. Niż żyć w nieświadomości. Jeśli dobre ktoś sygnały daje , gesty czyny może coś zapoczątkować dobrego jeśli źle odebrane nic dobrego nie zwiastują. Więc do dzieła dlaczego nie spróbujesz z nią się porozumieć spotkać porozmawiać wyznać co nosisz w sercu . Nie każdemu się udaje. Dla mnie za późno i nie wiele mogę dać czy uszczęśliwić . Warto prawdziwą miłość odkrywać szukać nie ukrywać. Jakże każdy z nas jej pragnie..poczucia że jest się kochanym..wyjątkowym.. nawet kiedy jest trudna rodzona w bólach cierpieniu..wszystko jest piękne i proste wynagradza jej smak ..ale zrozumieją to ci którzy wiedzą że kochani -życzę każdemu by był kochany. By doświadczył jak smakuje miłość dowiedział się wyznał również... Czego i życzę Tobie T byś wyznanie uczynił.. spełnienia wszystkich marzeń.
 T: 01.04.2024, 14:32
 Panie Boże pomocy proszę Nie wiem jak dalej postępować,brak sił i motywacji do życia. Nawet osoba którą kocham, gardzi moją miłością, dlaczego tak się dzieje? Wszystko się zepsuło, Nawet nic nie było między nami. Cały czas mnie atakowała ja tylko przepraszam Podłe to moje życie, Panie Jezu Chciałbym umrzeć. Nikt mnie nie kocha. A tak gruncie rzeczy, po co się produkuje i proszę? Jak w końcu będzie jak zwykle, czyli do bani. Panie Jezu jak mam prosić, żeby umrzeć? Rozumiesz? Nic tu po mnie, daj lepiej moje życie komuś kto zasługuje na to. Nikt mnie tu nie kocha.
 T: 01.04.2024, 14:21
 Panie Boże pomocy proszę Nie wiem jak dalej postępować,brak sił i motywacji do życia. Nawet osoba którą kocham, gardzi moją miłością, dlaczego tak się dzieje? Wszystko się zepsuło, Nawet nic nie było między nami. Cały czas mnie atakowała ja tylko przepraszam Podłe to moje życie, Panie Jezu Chciałbym umrzeć. Nikt mnie nie kocha.
 T: 29.03.2024, 07:30
 Jezu pomocy. Jak Bardzo cierpię męczy mnie każdy dzień życia. Angelika nie kocha mnie, krzywdzi mnie. Nikt mnie nie kocha, pragnę umrzeć
 T: 28.03.2024, 22:49
 Panie Jezu pomocy proszę Już nie mogę wytrzymać, z miłości, o jak strasznie okrutnie boli. Nie potrafię dalej tak żyć. Zabierz mnie do siebie proszę kochany Jezu. Ulżyj mojemu cierpieniu ....błagam
 T : 23.03.2024, 21:04
 Panie Jezu pomocy proszę, już sam nie mogę znaleźć sobie miejsca. Zrób coś proszę, albo weź mnie do siebie. Żałuję że się otworzyłem, pragnę umrzeć.
 T: 23.03.2024, 13:32
 Już mi …hmmmm. tak właśnie, wszystko bokiem wychodzi, za co mam przepraszać ? że przepraszam?. Rzygać mi się na to wszystko chce, nikt mnie tak w życiu nie upodlił, za co ? ….że kocham ? Mam podłe spostrzeżenia na tą całą relację. Brak słów…… Jaki czuję….wielki żal, uczucie urazy, zbezczeszczona moja godność, moje uczucia, moja miłość. Po co się otworzyłem? Z głębi serca, żeby teraz cierpieć ?….z poniżenia, miłość jest podła i okrutna dla mnie.
 T: 14.03.2024, 14:24
 Panie Jezu jak mnie skręca, Miłosierny Boże skąńcz moje życie, po co żyje. Pragnę umrzeć,
 T: 13.03.2024, 22:35
 Kochany Jezu błagam Pomocy.!!! Już nie mogę wytrzymać Kocham Cię Jezu
 T: 05.03.2024, 15:49
 Mój najukochańszy dobry Jezu- proszę zabierz mnie do siebie z tego świata, nie czuję się tu dobrze, jestem jak piąte koło u wozu niepotrzebne. Swoje już przeżyłem nic tu po mnie nikt mnie nie kocha, ja już nie chcę kochać nikogo, powiedziałem sobie ostatni raz w tym życiu się zakochałem. Panie Jezu ty jesteś naszą miłością ty nas wszystkich kochasz, za wszystko jacy jesteśmy bez wyjątku. Dobry Jezu skróć mój pobyt tutaj,weź mnie na swojego posłannika aby pomagać innym. Kocham Cię Jezu. Teraz zrozumiałem co to jest miłość i odtrącenie ukochanej osoby, to jest lekcja wiary dla mnie,ale ty mnie Jezu nigdy nie opuścisz, wiem to i czuję. Dzięki Tobie kochany Jezu istnieje i funkcjonuje, Weź mnie do siebie......proszę
 T: 03.03.2024, 19:12
 Mój Boże Pragnę umrzeć,męczy mnie każdy dzień życia…daj Panie Jezu resztę lat mojego życia komuś kto zasługuje i pragnie żyć. Dzisiaj się już wszystko posypało, o jak mnie serce boli z miłości odtrącenia......Nie chcę już kochać za bardzo to boli. Proszę Cię Jezu ulżyj moim cierpienią. Dzisiaj zagrzmiło między nami…tak właśnie to już koniec między nami. Nikt mnie nie kocha. Nie nawidzę swojego życia z braku miłości …nit mnie nie kocha..
(1) [2]


Autor

Treść

Nowości

Nowenna przed świętem Matki Bożej z Lourdes - dzień 3Nowenna przed świętem Matki Bożej z Lourdes - dzień 3

Modlitwa do św. WeronikiModlitwa do św. Weroniki

Modlitwa do św. Joanny de ValoisModlitwa do św. Joanny de Valois

Modlitwa do św. Katarzyny RicciModlitwa do św. Katarzyny Ricci

św. Józef z Leonessyśw. Józef z Leonessy

Modlitwa do św. Józefa z LeonessyModlitwa do św. Józefa z Leonessy

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej