O historii pewnego poety
Był sobie raz poeta. Młody i ujmujący, kochał kobiety i był przez nie kochany. Każda nowa miłostka powodowała, że poezja płynęła mu z serca jak źródło spośród traw. Były to jednak krótkie wiersze, usychały, kiedy tylko kończyło się przelotne uczucie. Poeta natomiast marzył o napisaniu wielkiego poematu; było to jego największe marzenie.
Pewnego dnia ujrzał z daleka królewnę i poraziła go jej piękność i wdzięk. Zakochał się w niej bez pamięci, nie mógł się do niej jednak w żaden sposób zbliżyć, czuwały nad nią bowiem całe zastępy straży, damy do towarzystwa i cały królewski dwór.
Zapomniawszy o wszystkich innych kobietach, poeta zaczął pisać tylko i wyłącznie o królewnie, a wierszom jego nie było końca... A pożądanie tego, czego nigdy nie mógł dostać, przydało ostatecznie jego śpiewowi pełni niedoścignionego piękna.
Bruno Ferrero
Wasze komentarze:
|
wier: 11.08.2014, 18:03
|
Chore i głupie totalnie??
żadne to uczucie nie moze byc
pomylono je z fascynacja
ktora popycha co niektorych w stan
dziecinnienia
lub totalnego bujania.
Koloryzuje sie w ten sposob rzeczywistosc.
To takie wyobrażanie sobie ,wyobraznią
ktora za dużo sobie pozwala
|
|
michu : 03.02.2014, 20:37
|
|
ehm... trochę takie chore jak dla mnie :D Bo jak można zobaczyć kogoś tylko raz i tak poprostu się zakochac ..? To nie miłość moim skromnym zdaniem ;)
|
|
Welma: 18.04.2012, 18:43
|
|
Bajki Ferrera owszem są ładne i mądre, ale nie uważacie, że w tym wypadku to nie była miłość? On jej nawet nie znał i dlaczego te wszystkie kobiety muszą być piękne. czy te o bardziej pospolitej urodzie w ogóle nie mają szans na miłość?...
|
|
Anetta: 01.06.2010, 14:01
|
|
A ciekawe czy ona jego kochała?
|
|
Julia: 04.06.2009, 16:43
|
|
Och ... Jak ja bym chciała by mnie tak kochali ...
|
|
wera: 13.12.2008, 14:55
|
|
fajne te opowiadania sa fajne
|
|
Malwiś: 23.08.2008, 18:42
|
|
Klaudia masz absolutną racje
|
|
Klaudia: 16.12.2007, 19:06
|
|
Ano tak to właśnie jest, im trudniej kobieta dostępna, tym bardziej mężczyzna się za nią ugania.
|
|
tajka: 22.11.2007, 08:30
|
|
kocham opowiadania bruna ferrera sa takie madre i pelne nadziei
|
|