|
|
Powiedz to pierwszy
On był mężczyzną potężnym, o donośnym głosie i szorstkim sposobie bycie. Zaś ona - kobieta łagodną i delikatną. Pobrali się. On dbał, by niczego jej nie brakowało, a ona zajmowała się domem i dziećmi. Później dzieci dorosły, pozakładały własne rodziny i odeszły. Historia, jakich wiele.
Lecz kiedy wszystkie dzieci były już urządzone, kobieta straciła swój zwykły uśmiech, stawała się coraz bardziej wątła i blada. Nie mogła już jeść i w krótkim czasie przestała podnosić się z łóżka.
Zmartwiony mąż umieścił ją w szpitalu.
Lecz chociaż u jej wezgłowia zbierali się najlepsi lekarze i specjaliści, żadnemu z nich nie udało się określić, na co zachorowała kobieta. Potrząsali tylko głowami.
Ostatni lekarz poprosił na stronę męża i rzekł:
- Ośmieliłbym się powiedzieć, że po prostu... pańska żona nie chce już dłużej żyć...
Mężczyzna w milczeniu usiadł przy łóżku żony i ujął ją za rękę. Była to mała, drobna rączka, która zupełnie ginęła w potężnej dłoni mężczyzny. Potem rzekł zdecydowanie swym donośnym głosem:
- Ty nie umrzesz!
- Dlaczego? - zapytała kobieta lekko wzdychając.
- Ponieważ ja cię potrzebuję!
- To dlaczego wcześniej mi o tym nie powiedziałeś?
Od tej chwili stan zdrowia kobiety zaczął się szybko poprawiać. Dzisiaj czuję się doskonale. A lekarze i znani specjaliści nadal zadają sobie pytanie, jaka choroba ją dotknęła i cóż za wspaniałe lekarstwo uzdrowiło ją w tak krótkim czasie.
Nigdy nie czekaj do jutra, by powiedzieć komuś, że go kochasz. Uczyń to dzisiaj. Nie myśl: "Moja mama, moje dzieci, moja żona lub mąż doskonale o tym wiedzą". Miłość to życie. Istnieje kraina umarłych i kraina żywych. Tym, co je różni, jest miłość.
Bruno Ferrero
Wasze komentarze:
|
do KASI: 11.09.2007, 10:19
|
|
Jak to po co? to opowiadanie właśnie jest odpowiedzią na to pytanie! Żyjesz, bo jest ktoś, kto Cię potrzebuje! Może to właśnie Twój mąż, może jednak jeszcze dzieci, a może osoba, której jeszcze nie znasz... Bóg ma na pewno jakiś plan wobec Ciebie, skoro jesteś! Będzie dobrze:) Szczęść Boże
|
|
Małgorzata: 11.09.2007, 09:30
|
|
Tak trudno wymówić to najłatwiejsze słowo-często szargamy nim tam gdzie nie potrzeba a tam gdzie chcieliby je usłyszec milczymy.
|
|
anka: 10.09.2007, 17:21
|
|
kocham ci to podobno najprostrze słowo, które zna kazde małe dziecko, lecz czym jesteśmy starsi trudniej je wymówić.. chyba jestem takim przykładem i nie wiem czy to strach przed brakiem odpowiedzi a moze tego co bedzie dalej...
|
|
KASIA: 10.09.2007, 14:07
|
|
Tak jak ja się czuje teraz że mjuż zrobiłam swoje urodziłam dzieci ,są JUŻ DUŻE ,WŁAŚCIWIE POCO JESZCZE ŻYJE
|
|
stokrotka: 10.09.2007, 13:58
|
|
Każdy człowiek musi czuć sie potrzebny i kochany...
|
|
Michał: 10.09.2007, 13:23
|
|
Historia tego małżeństwa,może kiedyś być naszą.Miłujmy się
|
|
duszek: 03.08.2007, 12:29
|
|
Piękne... Kiedyś już czytałem tę przypowiastkę. I kojarzy mi się ona z pewnymi słowami, które Gabriel Garcia Marquez napisał w swoim pożegnalnym liście: "Gdybym wiedział, że są to ostatnie minuty, kiedy cię widzę, powiedziałbym "kocham cię", a nie zakładałbym głupio, że przecież o tym wiesz." Ech, nic dodać, nic ująć...
|
|
agnusek: 23.07.2007, 13:34
|
|
nie bójmy się okazywać innym naszych uczuć...
|
|
Marta: 22.07.2007, 18:00
|
|
Piekne słowa, ale myślę ze za słowami powinny pojsc rowniez czyny..dobre czyny:)
|
|
Basia: 18.07.2007, 23:29
|
|
"Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą..." :(
|
|
Sylwia: 10.07.2007, 17:38
|
|
Miłość niech rządzi każdym serca mego biciem
|
|
Gosia17: 05.07.2007, 13:25
|
|
Miłość jest potężna, lecz o każdej potędze trzeba mówić i przekazywać ją innym...
|
|
samotna: 04.07.2007, 10:25
|
|
Tak! Czekamy na miłość, bo bez niej jesteśmy niczym-nawet nie nikim....
|
|
Paulinaa: 26.06.2007, 15:32
|
|
Wiara nadzieja i milosc,zas najwiekrza z nich to MILOSC!!
|
|
zmyslo: 24.06.2007, 11:36
|
|
tak to racja. trzeba mowic ze sie kogos kocha. szkoda tylko zze tak rzadko to czynimy
|
|
|