Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

O utraconej przyjaźni

Mała wieś; drogą przejeżdża rowerzysta. To młody chłopak, który mieszka tu w okolicy, od dłuższego czasu trenuje kolarstwo. Jest bardzo lubiany, ma wiele kolegów i koleżanek. Wszyscy oni wierzą w to, że Michał zostanie kiedyś sławnym kolarzem.

Czas szybko mijał. Minęły trzy lata, w czasie których chłopak ciężko i wytrwale trenował. Zaczął wreszcie osiągać sukcesy. Wygrał kilka wyścigów, które dały mu pewność siebie. Coraz więcej czasu poświęcał na treningi, jednocześnie coraz rzadziej spotykał się ze swoimi starymi znajomymi. Poznawał wciąż nowych, wpływowych ludzi i zapominał o tych, którzy w niego wierzyli, gdy rozpoczynał karierę. Z czasem zaczął na nich patrzeć z góry, stał się zadufany w sobie. Nie dzwonił do nich, nie odwiedzał. Minęły jeszcze dwa lata i Michał zapomniał o swoich korzeniach. Miał piękną willę, sportowy samochód. Niestety, im bardziej był sławny i bogaty, tym bardziej czuł się samotny. Zapomniał o jednej, ważnej rzeczy, że pycha jest największym złem tego świata.

Czy pamiętam o swoich bliskich, ludziach, którzy byli mi życzliwi? Może gdzieś wśród codziennych spraw, w ciągłej pogoni za gotówką, zapomniałem o ojcu, matce; może nie odwiedzam nawet ich grobu. Jacy byli ci ludzie, którzy we mnie wierzyli? Co się teraz z nimi dzieje? Przyjaciele z podwórka. Razem bawiliśmy się w berka. A dziś niektórzy mają własne rodziny, inni wyjechali do wielkiego miasta w poszukiwaniu pracy, a są i tacy, którzy tragicznie zginęli w wypadku. Pamiętajmy o nich, gdy staniemy u szczytu kariery.

Marcin Melon



Wasze komentarze:
 Oliwka: 01.05.2012, 21:17
 W takim razie ja skarb straciłam... :( KC. Kasia <33
 ..: 30.03.2012, 16:20
 Bardzo smutna historia. Ja mam paczkę przyjaciół i obiecaliśmy sobie, że zawsze o sobie będziemy pamiętać, spotykać się ze sobą. Tak naprawdę boję się, że to były tylko puste słowa i w przyszłości odwrócimy się od siebie.
 Marcin: 31.01.2012, 01:51
 "Kto znalazł przyjaciela skarb znalazł" Kto stracił przyjaciela skarb stracił
 Joasia: 21.02.2011, 21:43
 Miałam najlepszą przyjaciólkę z którą kolegowałam się chyba z 10 lat.Gdy wyjechałam do Uk moje życie uległo całkowitej zmianie ... wszystko potoczyło się jak w bajce:) z czego byłam szczęśliwa wyszłam za mąż,mogłam pozwolić sobie na to czego w Pl nie było mnie stać i wiele innych wspaniałych rzeczy..tylko ona chyba z zadrości zaczęła mnie olewać... Przez 3 lata to ja dzwoniłam do niej pisałam sms prosiłam sie o rozmowe czasami waliła takie fochy ja dzwoniłam a ona krzyczałą przez tel...czuje sie olewana i tak jest do tej pory... dziś 3 razy pisałam sms na zadnego nawet nie potrafi odp... szkoda,ale ja już wiecej nie moge dać od siebie...
 Antoni: 19.02.2011, 09:30
 Jak ktos mnie obdarzy dobrym uczynkiem to na zawsze jestem wdzieczny i wystarczy mnie tylko jeden dowod przyjazni i reszta mnie nie martwi jako ze wiem ze ten czlowiek jest zdolny do dobrego.
 piks: 24.01.2011, 19:53
 a mi przyjacolka (byla na szczescie, a moze wcale nia nie byla?) ukradla meza....
 AS: 27.12.2010, 01:56
 Gdy powiedziałem znajomym, że chcę być księdzem, Ci po prostu zaczęli mnie unikać...
 Anetta: 02.06.2010, 16:05
 Nie trzeba pychy - spróbuj żyć faire, a wszyscy o tobie zapomną jak o powietrzu! Najśmieszniejsze, że można tak się do tego przyzwyczaić, że nie chcesz już potem zmiany.
 Olicia ..;!: 15.04.2010, 17:46
 `Najgorszą rzecza jest stracic przyjaciela ..;( Juz nic szie nie chce .!. niestety w zyciu tak bywa ,najgorsze jest to, że rozstanie z pzyjacielem bardziej boli tą stronę któa została skrzywdzona, przynajmniej tak było w moim przypadku;(


 rom: 22.01.2010, 01:26
 Ja mam jednego, prawdziwego przyjaciela.Straciliśmy ze sobą kontakt na około 3 lata, z mojej winy i nadal się przyjażnimy. Trzeba tylko popracować nad sobą.
 Ewka.: 13.12.2009, 20:34
 A coś o tym ...zapraszam na stronkę o przyjaźni komentujcie...;] LINIK: NAJPRZYJACIEL1.BLOG.ONET.PL
 Siostry E i M: 23.09.2009, 13:57
 M: Śliczna bajka. Brzmi troche jak prawdziwa historia. E:Taa... Taka prawdziwa... I bardzo fajna xdd
 aga: 30.06.2009, 16:40
  Prawdziwa histora :( Kiedys pomogłam koleżance nie tylko finansowo ale równiez duchowo , pozałatwiałam i poukładałam kilka spraw. bardzo sie zwiodłam bo obiecała mi pewną rzecz - mała ale dla mnie istotną - poczyniłam pewne związane z ta rzecz i kiedy mój maz miał po nią Ona napisła że to sprzedała - Strasznie sie czułam i zawiodłam Mo mąz powiedział zebym nierozpamiętywała tego - bo to świadczy tylko ojej charakterze :( :(
 olga:23.06.22:00: 23.06.2009, 22:21
 Czasami wierzymy w to,iż mamy przyjaciół. Łatwo to sprawdzić, gdy spotka nas coś przykrego np. utrata pracy. Wtedyzobaczymy kto tak szczerze nas odwiedza. Zazwyczaj okazuje się że osoby uważane za bliskie odchodzą, udają że nas nie znają. Bardzo to boli, jednak przekonujemy się, że ludzie, których wcześniej nie posądzalibyśmy o sympatię do nas pomagają nam. Stają się podporami i lekarstwem. Przyjaciół poznaje się w biedzie, więc oddaję pokłon tym, którzy wytrwali w przyjazni.
 Selenkaa: 04.02.2009, 15:47
 Przykre...
 Tysia: 12.01.2009, 20:51
 Przykra ta chistoria.Niestety ja jak narazie nie mam szczęścia do przyjaciół.Mam niby takie dwie ,ale to nie przyjaciółki bo jedna chyba obgaduje , a druga mnie zostawia.ALE napewno kiedyś znajdę prawdziwego przyjaciela.
 Paula: 26.12.2008, 19:11
 No cóż, człowiek uczy się na błędach, jak się kogoś straci, to się pewnie wie, co się źle zrobiło. W takim razie trzeba bardziej uważać przy następnych przyjaciołach, chociaż nie wykluczam, że "byli" przyjaciele mogą wybaczyć i wrócić. pozdro:*
 kinia: 15.11.2008, 16:44
 Przykre jest to opowiadanie ale niestety prawdziwe!!!! Wiem to sama po sobie... mialm grupke znajomych, z ktorymi jak sie mowi mozan bylo konie krasc, ale niestety wszyscy rozjechalismy sie do roznych krajow i teraz jak sie spotykamy tzn raz w roku przewaznie na swieta to nie mamy o czym ze soba rozmawiac a jeszcze 2 mzoe 3 lata temu jednno bez drugiego nie potafilo wytrzymac godziny. Caly czas na telefonie cigle spotkania to byly piekne czasy nikt nie ganial tak za pieniedzmi.... chcialabym by wrocily tamte zcasy.... tesknie za Wami!!!!!
 alex: 25.10.2008, 01:37
 najgorsza rzecz to stracić przyjaciela wtedy to już nic się nie chce ja wiem coś o tym aLE ja na szczęście odzyskałam go chociaż usłzałam że najbliższe osoby najbardziej ranią
 ptysia;): 16.07.2008, 22:05
 przykre ;(, ale niestety tak w życiu bywa. najgorsze jest to, że rozstanie z pzyjacielem bardziej boli tą stronę któa została skrzywdzona, przynajmniej tak było w moim przypadku;(
[1] (2) [3]


Autor

Treść

Nowości

Po co nam adwent?Po co nam adwent?

św. Wirgiliusz z Salzburgaśw. Wirgiliusza z Salzburga

Ostatnia pieczęć złamana! (Ap 8,1-5)Ostatnia pieczęć złamana! (Ap 8,1-5)

Pan Bóg stwarza nam okazje do pojednania się z NimPan Bóg stwarza nam okazje do pojednania się z Nim

Czy nerwica jest chorobą?Czy nerwica jest chorobą?

Najbardziej popularne

Godzina ŁaskiGodzina Łaski

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzedni[ Powrót ]Następny
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2022 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej