Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Zdrada małżeńska jest ostrym zranieniem miłości i ciężką przewiną wobec dziecka

- Ty chyba oszalałaś! - powiedział i tym samym co zawsze ruchem zaczął zbierać łupiny potłuczonego przed chwilą kubka. Już nawet nie potrafił być wściekły, ani nawet zły. Krajobraz tłuczonego szkła i słów wypowiadanych nie wiadomo po co zdążył się już wkręcić w jego krwiobieg.

Spojrzał w kierunku żony, objął spojrzeniem jej twarz z blizną ironii pośrodku, z carmenem w ustach. To ciągle jeszcze piękna twarz, ale już tą urodą z pisma kobiecego - pomyślał gorzko.

- O co ci właściwie chodzi? - który już raz zadawał to pytanie? A jednak usłyszał coś, czego się podświadomie dawno bał.

- A o cóż mi może chodzić? Może lustro ci odpowie, a może kalendarz ? Ring wolny, starcie trzynaste, poczuł się jakby leżał na deskach. To prawda, że jest od niej starszy o dziesięć lat, zakola mu lecą, a od tego ciągłego siedzenia przy komputerze zgarbił się, ale przecież go wybrała, mówiła o miłości, o wyłączności, że będzie im ze sobą dobrze. Pokochał ją od pierwszego wejrzenia, a mimo to nie spieszył się z oświadczynami, gdzieś w środku czuł niepokój. A jeśli to tylko fatamorgana, bańka mydlana? Modlił się o znak z nieba, ale tam była cisza. - Masz chłopie wolną wolę i swój rozum masz! Skoczył głową w dół, ożenił się; wszak miłość wszystko pokona. Jeśli jest, to pokona, a jeśli nie ma - uchowaj Panie! Jeszcze raz spojrzał na żonę, a jego pamięć jak taśma wideo cofała się gwałtownie. Nie powiedział jej wtedy o swoim niepokoju, bał się, że wypadnie jak mięczak, a ona już określiła datę ślubu, określiła zresztą całą resztę również dokładnie i w detalach. Uwierzył, że będą stanowić tandem, że zawojują świat, że są dla siebie stworzeni, a potem to już jej piękna biała suknia, jego załamujący się ze wzruszenia głos, tyle gości, kwiatów i jakoś tak ... przerwa ... dziecko... drugie dziecko ... jego coraz dłużej trwająca praca. Przymykał oko na jej opieszałość, kaprysy, marudzenie, że ciągle nie ma go w domu, że pieniędzy za mało. A jak miał pogodzić bycie w domu z zarabianiem coraz większej ilości pieniędzy? Brał każde proponowane zlecenie i cieszył się, kiedy mógł przynieść do domu sporą gotówkę. Brała pieniądze, ale nie widział w niej radości, ani wdzięczności. Milczał, chował się jak ślimak do swojego wnętrza i nawet nie słuchał tych wszystkich przykrych rzeczy, które wygadywała. Nie chciał się kłócić, bał się każdej rozmowy wyjaśniającej sytuację. W pewnym sensie było mu dobrze w takiej skorupie, a nawet zaczął się do tego przyzwyczajać. Nawet nie protestował, gdy wracając z pracy nie zastawał jej w domu, przysiadał obok chłopców, którzy robili lekcje, coś wytłumaczył, o coś zapytał, poczłapał do kuchni, aby przygotować kolację i zasiadał w fotelu z gazetą. Nie przyznawał się nawet przed sobą, że wysłuchuje jej kroków na schodach i że myśli o tym chłopaku, który uczy chłopców angielskiego. Ostatnio dość często widywał go z żoną, ale niby zawsze to były okoliczności usprawiedliwione. Niestety, dla pewnych uśmiechów i pewnych gestów alibi nie było. Lubił tego chłopaka i dzieci go lubiły, ale sytuacja wymknęła się spod kontroli, choć sygnałów dostawał coraz więcej - milczał.

Czemu? Tak naprawdę, czego się bał?

Stał pośrodku kuchni, trzymając łupiny potłuczonego kubka. Ból i lęk, ale równocześnie rosnąca złość szarpały go w przeciwstawne strony. I właśnie wtedy ujrzał w drzwiach starszego syna; w jego oczach była zawziętość, agresja i żal.

- Nie chcę tego Andrzeja więcej widzieć, a angielskiego będziemy się uczyć gdzie indziej - wycedził przez zęby.

- A to niby dlaczego? - zapytała matka, ale głos jej brzmiał bardzo niepewnie.

- Masz odwagę o to pytać? - zripostował dzieciak. - U Wojtka z sąsiedniej klatki wszystko zaczęło się tak samo i już nie są rodziną ... Chłopiec rozpłakał się i wybiegł z kuchni. Kobieta i mężczyzna stali naprzeciw siebie w ciężkiej obręczy milczenia.

Kiedy zdecydują się ją przerwać? Kiedy spojrzą prawdzie prosto w oczy? Od katastrofy dzielą ich tylko minuty.

KRYSTYNA HOLLY


   

Wasze komentarze:
 Adam: 13.07.2021, 08:00
 Każda decyzja ma swoje konsekwencje. Dobre lub złe.
(1)


Autor

Treść

Nowości

Zbyt pewny siebieZbyt pewny siebie

Skąd czerpiemy wiadomości o apostołach?Skąd czerpiemy wiadomości o apostołach?

Wirtualni wojownicyWirtualni wojownicy

Stara i nowa Era według Cypriana NorwidaStara i nowa Era według Cypriana Norwida

O siekierze i złodziejuO siekierze i złodzieju

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzedni[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej