Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Krzyż w doświadczeniu powołania

     "A On sam, dźwigając krzyż, wyszedł na miejsce zwane Miejscem Czaszki, które po hebrajsku nazywa się Golgota" (J 19,17).

     Chrystus pozostawił nam najpiękniejszy przykład jak ma wyglądać nasze powołanie. Nie jest ono możliwe bez akceptacji swojego krzyża! A Krzyż nie równa się nieszczęście. Krzyż to MIŁOŚĆ! Dlatego Chrystus prosi każdego, kto chce za Nim podążać, aby przytulił się do swojego krzyża i dopiero wtedy za Nim poszedł.

     Przypomnijmy sobie jak wyglądał KRZYŻ Chrystusa i Jego cierpienie, o czym przekonuje nas np. bł. Anna Katarzyna Em- merich: za czasów rzymskich skazaniec niósł na miejsce swej kaźni tylko poprzeczną belkę krzyża. Zwała się ona po grecku: "ho stauros", a po łacinie: "patibulum", od słowa "patior" - cierpię. Śmierć na krzyżu była nie tylko hańbą. Słynny pisarz rzymski Cicero, nazywa ją słusznie "crudelissimum supplicium" - najstraszliwszą kaźnią. Pionowa część krzyża, czyli pal, zwana po grecku: "to xylon", a po łacinie: "stipes", była na stałe wkopana w ziemię na miejscu kaźni i służyła dla wielu skazańców - aż do zużycia. Niesiona przez Chrystusa belka poprzeczna nie była lekka. Mierzyła bowiem około 165 cm długości, była na 20 cm gruba i 30 cm szeroka. Aby jej ciężar mógł Jezus jako tako donieść na Kalwarię, przywiązano ją do rozoranych biczami pleców układając ukośnie: od prawej łopatki do lewej. Ponieważ prawe ramię Jezusa było tak dalece jedną, otwartą raną, że splot nerwów ramieniowych został odkryty, można sobie łatwo wyobrazić, jak okrutnie niewypowiedziany ból sprawiała kolebiąca się co chwilę belka. A przed Zbawicielem leżała prawie kilometrowa, pnąca się pod górę, kamienista droga. Giulio Ricci podaje, że pęta, mocujące "patibulum" na plecach Jezusowych, rozpoczynały się już od kostki nogi lewej, idąc dalej, poprzez plecy i piersi aż do szyi, co musiało stanowić źródło dodatkowego bólu. Ten sam sznur wiązał niestety Jezusa z obydwoma idącymi przed Nim łotrami. Oni także dźwigali swe belki krzyżowe, lecz poprzednio nie byli biczowani. Mieli zatem znacznie więcej sił niż Zbawiciel, a popędzani stale biczami żołdaków, straszliwie Nim szarpali. Aż upadł po raz pierwszy.

     Kiedy pomyślimy o całej nieludzkiej kaźni, jaką zgotowano naszemu Panu, kiedy pomyślimy, co wycierpiał podczas krzyżowej męki, to powinniśmy się zawstydzić. Wstydzę się, ponieważ tak bardzo płaczę nad samym sobą, ubolewam nad tym, że cierpię i jakie moje życie jest ciężkie, jakie męczarnie przechodzę w tym życiu, jakie mam... także zakonnym. A gdy uświadomię sobie, czym jest moje cierpienie wobec tego, co ON przecierpiał? W swoim cierpieniu tak bardzo potrafimy być skupieni na sobie, że zapominamy o cierpieniu innych! Bo zauważ, że inni obok ciebie też cierpią. I to nieraz dużo bardziej od ciebie!...

     Powołanie, KAŻDE powołanie związanie jest z jakimś KRZYŻEM. Zobacz: Chrystus podjął całą mękę krzyżową, cały ten niewypowiedziany ból, zgodził się na cierpienie, zgodził się na KRZYŻ, bo przyświecał Mu CEL! Zniósł to wszystko.

     Zapytamy - jak? Zniósł, gdyż na swoich ramionach niósł KRZYŻ, ale w sercu niósł Go CEL! Co było wtedy celem Jezusa? Tym celem byłeś TY. Ty byłeś Jego CELEM i Twoje ZBAWIENIE!

     Św. Piotr pisze w swoim liście: Do tego bowiem jesteście powołani. Chrystus przecież również cierpiał za was i zostawił wam wzór, abyście szli za Nim Jego śladami (1P 2,21). Prawdą jest, że nasze życie jest często jak męka krzyżowa, ale pytanie czy masz swój CEL? Jeśli NIE, to pozostaniesz człowiekiem wiecznie poszukującym szczęścia, płaczącym, że jeszcze Ci się to nie udało i zamkniętym w swym bólu. A przyznaj: to żałosny widok, który pozbawia widoku na przyszłość!

     Przysłuchaj się słodkiemu głosowi Zbawiciela, który woła Cię na DROGĘ, którą ON sam kroczy! DROGĘ wyjątkową, z widokiem w przyszłość. Nie będzie na niej lekko, ale na końcu tej DROGI czeka Cię coś NIEPRAWDOPODOBNEGO! Zaryzykujesz?

     Chrystus ZARYZYKOWAŁ i czeka na CIEBIE. Kimkolwiek jesteś. Przyjacielu, pamiętaj, że całe nasze życie składa się z wyborów i całe życie wybieramy to, co chcemy, choć nie zawsze przynosi mam to szczęście i radość. Wiele osób przed nami wybrało Boga i ich wybór był właściwy! Ja wybieram Boga i Ciebie też do tego zachęcam...

o. Jonasz Sowiński OSPPE
paulin, prowadził obiiczańskie rekolekcje dla
studentek w Krościenku we wrześniu 2017 r.


   

Różaniec Różaniec
abp Grzegorz Ryś
Jeśli szukasz głębokich rozważań tajemnic różańcowych, dobrze trafiłeś. Przedstawiamy Ci osobiste, oparte na słowie Bożym rozważania abp. Grzegorza Rysia. Myśli duchownego skupiają się tutaj wokół poszczególnych tajemnic czterech części Różańca.... » zobacz więcej


Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej