Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
Modlitwa o powołanie zakonne

O Boże w Trójcy Świętej Jedyny, 
Ty jesteś Bogiem mądrości i rady, 
Ty patrzysz w serce moje i widzisz, 
jak bardzo pragnę poświęcić się 
Tobie na zawsze w życiu zakonnym. 

Racz mi wskazać wspólnotę zakonną, 
w której mógłbym Cię kochać coraz 
więcej i wierniej służyć Tobie 
i Kościołowi. 

Spraw, abym umiał korzystać z rady 
ludzi doświadczonych i wiernych 
swemu powołaniu. 

Abym coraz lepiej rozumiał łaskę 
powołania do życia zakonnego i 
przez wierność Twemu miłosnemu 
wezwaniu odważnie ale do niego 
sposobię. 

Za przyczyną Matki Boskiej Dobrej Rady, 
Św. Augustyna - fundatora Zakonu Augustiańskiego 
i Świętych moich Patronów daj mi poznać 
do jakiego zakonu chcesz mnie powołać. 
Amen. 





   


E-mail od Pana Boga do młodzieży E-mail od Pana Boga do młodzieży
Clarie Cloninger i Curt Cloninger
Stoisz przed życiowym wyborem? Zdajesz do nowej szkoły, a może niebawem czeka cię egzamin maturalny, na studia lub obrona pracy dyplomowej? Starasz się o przyjęcie do pracy? Zajrzyj do swojej skrzynki z e-mailami. Wśród wielu listów od kolegów i przyjaciół znajdziesz dziś wiadomość specjalną - list od Pana Boga... » zobacz więcej

Wasze komentarze:
 marta: 09.12.2015, 14:52
 Mam 13 lat i myśle o zakonie tylko nie wiem czy w tym wieku mogę mówic o powołaniu czy to tylko chwilowe.
 Ola: 30.05.2015, 22:54
 Witam ja Was chciałam poprosić o modlitwę w intencji mojego powołania ,bo boję się testów psychologicznych...
 andzia: 24.07.2014, 21:32
 A co jeśli się słyszy natarczywy głos ze zakon, to mnie ogarnia przerażenie i mam bunt. Chce męza i jakoś zyc, owszem pomagac ludziom w jakis sposób ale nie odcinac sie od bliskości której potrzebuję (obecnie jestem jeszcze sama, ale kiedys bym chciała zalozyc rodzine). Jest to przerazające takie myslenie ze Bóg CHCE a ja MUSZE bo pójde do piekła. A może taka taktyka diabła zebym się nie zbliżała do Boga? Nie wiem....... Bo odkąd zaczęły się te natarczywe myśli, to zaczynam się odsuwać i mniej ufać Bogu (ze strachu). Boję choć wiem ze Bog nie zmusza do niczego, ale jednocześnie chce pełnić jego wolę i pojawia sie konflikt. Nie potrafie zrobić kroku ani w jedną ani drugą stronę. Powtórze żeby nie było niedomówiń, do zakonu mnie wewn nie ciągnie ani w 1%, mam tylko te myśli natarczywe. Czy może będzie tutaj osoba która mi naświetli co się ze mną dzieje zanim pójde do księdza i zrobie z siebie nienormalna ;)
 Anuszka26: 16.04.2014, 18:27
 Aniu - moim marzeniem jest być siostrą zakonną, byłabym nieszcześliwa, gdybym założyła rodzinę. Chcę żyć z Bogiem, chcę być jego Oblubienicą :)Zewnętrznie samotnie, ale wewnętrznie z Nim. To co opisujesz może być zwyczajną ucieczką od życia, lękiem przed przyszłością. Ale kto wie, może to delikatnie Pan Bóg stuka do serca? Daj sobie czas na rozeznanie. Na pewno jesteś powołana do bliskiej relacji z Panem Bogiem, do świętości :)
 Wioletta Kowalska: 23.04.2012, 15:18
 JMJ. kochana kasiu. wiem co znaczy brak wsparcia od innych ale wiem że Jezus mnie zawsze wspiera i kocham Go za to wszystko. wiem również że zawsze mogę liczyć w każdej sytuacji wiesz co nie mam gg ale chętnie odpisze na maile. mój mail to wiola199320@wp.pl możesz pisać do woli. o każdej porze. ale i inni z cięcia mogą też pisać. wracając ja to w wogóle to też nie miałam od nikogo wsparcia. pomimo tego iż mam 19lat to wiem że przez wsparcie Jezusa czuje co mam robić dalej. a wiem że zakon to moje nowe życie. moje wsparcie. moje najprawdziwsze powołanie. ją inaczej to siebie nie widzę. tylko Bóg pozostał moim przyjacielem który mi doradził co będzie dalej ze mną. i kocham Go za to naprawdę. powiem wam wszystkim że wy naprawdę czujecie powołanie tylko was proszę nie zejdzcię na złą drogę. inaczej się pogubicie i nie odnajdziecie w sercu co jest ukryte najgłębiej. a jest nim Bóg.on was i nas kocha i ma wobec nas wspaniały plan jaki realizujemy tu na ziemi.
 Kasia: 22.04.2012, 20:57
 Droga Wioletto!!! Ja również powiedziałam o wszystkim mojej rodzinie i była taka sama reakcja. Tylko ja nie mam wogóle wsparcia ze strony rodziny. Powiem Ci tak, nie patrz się na to co chce Twoja rodzina tylko na to czego pragnie Twoje serce. Jak będziesz chciała popisać to podaje Ci swoje gg : 11279140. Pisz śmiało. :) Nie martw się. Bóg daje nam siłę jeśli chcemy mu poświęcić swoje życie. Będę Cię wspomagać modlitwą.... Boże Twa łaska nad nami jest...
 Wioletta Kowalska: 22.04.2012, 16:36
 Szczęść Boże. pozdrawiam w Panu. dzięki za wsparcie modlitwą. w końcu powiedziałam o mym zamiarze wstąpienia do zakonu i wiecie co zaskoczyła mnie reakcja rodziny dwie osoby są ze mną a reszta nie mówią że w zakonie to ja życie zmarnuję a ja wierzę że nie nawet miałam powiedzane bym po wstąpieniu nie pokazywała się w okolicy i co ja mam robić.
 Kasia: 26.03.2012, 18:23
 Drogi Pawle, sądzę iż znikome są szanse na to aby Cię przyjęli do zakonu. Postaraj się najpierw uwierzyć w instytucję Kościoła. Gdyż zakon to ,, służba" Bogu też w kościele.
 Paweł: 13.03.2012, 17:27
 Witam, mam 20 lat i od kilku miesięcy poważnie zastanawiam się nad pójściem do zakonu.Nie chodzę do kościoła, nie chodzę do spowiedzi... ogólnie nie wierze w kościół... ale wierze w Boga i w to że jestem z Nim bardzo związany... wiem ze słucha mnie za każdym razem gdy z Nim rozmawiam... jeszcze nigdy mi nie odmówił i wszystko o co prosiłem stało się co mnie bardzo wzmocniło, dodatkowo, nie ważne jaka pora roku... zawsze gdy z nim rozmawiam i proszę o znak widze spadającą gwiazdę dokładnie w tym miejscu na które spojrzę, zdarzyło mi sie juz to kilka razy... chciałbym wiedziec czy mimo tego że nie wierze w instytucje kościoła, miałbym szanse wstąpić do zakonu ?
 Wioletta Kowalska: 20.02.2012, 07:54
 Szczęść Boże. Mam na imię Wioletta,mam 18 lat. jestem w 2 klasie technikum. od dość długiego czasu mam coraz większe pragnienie wstąpienia do zakonu. mieszkam w małej miejscowości Zalesie. w woj. wielkopolskim. mam już kontakt ze siostrami Świętej Rodziny w Łodzi. codziennie czuję coraz głębszą moc Pana, głębiej umocnienie w powołaniu. tylko się boję reakcji rodziny. proszę mi pomóc
(1) [2] [3] [4] [5] [6] [7] [8] [9] [10] [11] [12]


Autor

Treść




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]
O stronie... | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2018 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej