Modlitwa o dobry wybór zgromadzenia zakonnego
O Boże w Trójcy
Świętej Jedyny,
Ty jesteś Bogiem mądrości
i rady, Ty patrzysz w serce
moje i widzisz, jak bardzo
pragnę poświęcić się
Tobie na zawsze
w życiu zakonnym.
Racz mi wskazać
wspólnotę zakonną,
w której mógłbym
Cię kochać coraz
więcej i wierniej
służyć Tobie
i Kościołowi.
Spraw, abym umiał
korzystać z rady
ludzi doświadczonych
i wiernych
swemu powołaniu.
Abym coraz lepiej
rozumiał łaskę powołania
do życia zakonnego i
przez wierność Twemu
miłosnemu wezwaniu
odważnie ale do niego
sposobię.
Za przyczyną Matki Boskiej
Dobrej Rady, Św. Augustyna -
fundatora Zakonu Augustiańskiego
i Świętych moich Patronów
daj mi poznać do jakiego
zakonu chcesz mnie powołać.
Amen.

Wasze komentarze:
|
Lidka: 30.07.2007, 20:42
|
|
" Potrzeba by On wzrastał a ja sie umniejszał"
|
|
troszke zagubiona = L: 21.07.2007, 19:38
|
|
piszcie wiecej komentarzy ! prosze...jesli ktos chce pogadac przez e - maila to napisac w komentarzu to podam
|
|
troszke zagubiona = L: 19.07.2007, 11:49
|
|
potrzebny czas....ktos mi to uswiadomil...jesli Bog daje odczuc czlowiekowi ze jest potrzebny w sluzbie na ziemi to napewno nie zostawi go na lodzie... ktos kiedys powiedzial: " jak Bog kogos zlapie to juz niechce puscic"
|
|
troszke zagubiona = L: 19.07.2007, 11:46
|
|
dobra rada: komus kto sie decyduje zluzyc Bogu, potrzebny jest staly spowiednik.....potrzebny jest ktos kto pomoze, poprowadzi
|
|
Lidka: 18.07.2007, 16:57
|
|
"kazda dobra dusza jest jak swieca - sama sie spala a innym przyswieca"
|
|
troszke zagubiona = L: 07.07.2007, 20:46
|
|
bez Boga i codziennej modlitwy dla mnie nie ma zycia....kompletna pustka....chcialabym czasami przeskiczyc ten czas kiedy juz bede mogla podjac ostateczna decyzje....teraz sie troche z tym męcze bo czasami nie wiem co mam ze soba zrobic...ale modlitwia wszytko rozwiaze....modlitwa " uzdrawia"
|
|
troszke zagubiona = L: 07.07.2007, 13:10
|
mysle ze nie powinnismy uciekac (czego wlasciwie nie da sie zrobic )przed doskonala Boza wola dla nas....nie dlugo bede na rekolekcjach na ktorych chce " przemodlic" to wszystko...konkretnie wybor drogi...jestem niemal pewna w 100 % ze dzieki modlitwie wybor nie okaze sie pomylka
|
|
troszke zagubiona = L: 07.07.2007, 08:42
|
Pan powiedzial : " Ty pojdz za mna....przez zwyczajne szare dni....nie martw sie Ja bede z Toba....niech nie bedzie smutno Ci..."
(tak na marginesie ) "troszke zagubiona = Lidka"
|
|
troszke zagubiona: 05.07.2007, 22:45
|
|
zapomnialam w moim dosc dlugim komentarzu dodac istotnej rzeczy. Mianowicie brat przed wstapieniem do seminarium ( 3 lata ) temu powiedzial ze nie widzi sensu innej drogi....hmm...nigdy wczesciej nie odczuwalam wartosci tych slow...treaz inaczej to odczuwam...dosieglo mnie cos czego sama do konca nie rozumiem...w kazdym razie coraz czesciej zastanawiam sie czy te slowa pasuja rownie dobrze do mojego zycia jak i do zycia brata ( ma na imie Damian )
|
|
troszke zagubiona: 05.07.2007, 21:19
|
|
to wszystko jest dziwne....modlitwa jedynie daje mi poczucie tego ze w najbardziej odpowiednim czasie bede zdecydowana...brat na 3 roku w seminarium...jesli ja wybiore te droge zycie? mam jeszcze troszke czasu, ale wiem ze gdybym czula nadal co czuje teraz w momencie ostateczneo wyboru to wiem ze nie wachalabym sie ani chwili...slyszalam juz krazace plotki na moj temat - ze wstepuje do zakonu...niechce zeby ta decyzja opierala sie na decyzji innych ludzi.Ksiadz proboszcz z mojej parafi tez pol zartem pol serio mowi, ze znajdzie mi zakon w sam raz dla mnie...spotykam sie z takimi komentarzami poniewaz i ksiadz i ludzie czesto widz mnie w kosciele...poprostu nie moge nie isc sie pomodlic...czasami nawet 2 razy dziennie...boje sie troszke ze to terazniejsze uczucie kiedys przeminie.jestem pewna jedynie ze dzieki modlitwie i calkowite odda nie sie Bogu sprawi....ze moja decuzja nie bedzie ponylka
|
|
Lidka: 05.07.2007, 12:40
|
Bł.Jakub Alberione dał prosta i skuteczna wskazowke, okreslona jako " 4#P":
1.Pomysl
2.Pomodl sie
3.Poradz sie kogos
4.Podejmij decyzje
|
|
Lidka: 05.07.2007, 12:36
|
|
wszystko moge w tym ktory mnie umacnia
|
|
Lidka: 03.07.2007, 12:09
|
|
Moj Bog jest miloscia....kocha mnie....prowadzi madroscia swa
|
|
:-): 02.07.2007, 16:47
|
|
"Niech sie dzieje wola twoja, cała w tym nadzieja moja","Niech sie dzieje wola nieba z nia sie zawsze zgadzać trzeba". Jezu tys jest światłością mej duszy:)
|
|
Sylusia:): 20.06.2007, 11:13
|
|
O Panie to Ty na na mnie spojrzałeś... Twoje usta dziś wyrzekły me imie....
|
|
Sylwia:): 13.06.2007, 11:08
|
|
Jezu Tys jest światłościa mej duszy... Ty tylko mnie poprowadz..Tobie powierzam ma drogę...
|
|
Kejt: 24.04.2007, 20:02
|
|
Nic nie jest łatwe,ani trudne zależy tylko jaką miarą mierzymy!Trwajmy mocni w postanowieniach swoich jesli kochamy Jezusa,nie wazne beda dla nas takie powody jak np dom rodzinny,opinia bliskich.
|
|
Faustyna: 11.04.2007, 14:32
|
|
Niech będzie chwała i cześć Oblubieńcowi
|
|
Paulina: 07.04.2007, 13:18
|
|
Myśle o życiu zakonnym...pragne Mu służyć... tylko fakt ze jestem jedynaczka .... ale JEZU UFAM TOBIE !! :)
|
|
Kasia:): 02.04.2007, 20:18
|
Ty tylko mnie poprowadź, Tobie powierzam mą drogę.
Ty tylko mnie poprowadź Panie mój
|
|