|
|
Czy to miłość?
Wasze komentarze:
|
ona18: 17.03.2010, 14:00
|
Traktujesz sprawę poważnie. Nie myślisz tylko o sobie, to co was łączy zaczyna być wartościowe i cenne. Warto kontynuować tę znajomość, która z czasem może prowadzić do bezinteresownej miłości. Nie zapominaj, że miłość to świadoma decyzja obdarowania dobrem a nie tylko uczucie i przyjemność.
Kocham :*****
|
|
knop: 12.03.2010, 16:41
|
Twój wynik: 27 pkt.
OPIS
Trudno nazwać miłością to, co przeżywasz. Myślisz bardziej o sobie niż o partnerze. Musicie się lepiej poznać, także swoje wady. Powinniście więcej rozmawiać ze sobą. Miłość to również odpowiedzialność i chęć niesienia pomocy. Nie musisz rezygnować ze znajomości, ale nad nią pracować, by jej nie zniszczyć.
|
|
Aga: 12.03.2010, 08:44
|
27 pkt.
Trudno nazwać miłością to, co przeżywasz. Myślisz bardziej o sobie niż o partnerze. Musicie się lepiej poznać, także swoje wady. Powinniście więcej rozmawiać ze sobą. Miłość to również odpowiedzialność i chęć niesienia pomocy. Nie musisz rezygnować ze znajomości, ale nad nią pracować, by jej nie zniszczyć.
|
|
kasia....smutna:(: 08.03.2010, 16:58
|
|
Trudno nazwać miłością to, co przeżywasz. Myślisz bardziej o sobie niż o partnerze. Musicie się lepiej poznać, także swoje wady. Powinniście więcej rozmawiać ze sobą. Miłość to również odpowiedzialność i chęć niesienia pomocy. Nie musisz rezygnować ze znajomości, ale nad nią pracować, by jej nie zniszczyć.
|
|
lolitka: 04.03.2010, 17:53
|
|
Traktujesz sprawę poważnie. Nie myślisz tylko o sobie, to co was łączy zaczyna być wartościowe i cenne. Warto kontynuować tę znajomość, która z czasem może prowadzić do bezinteresownej miłości. Nie zapominaj, że miłość to świadoma decyzja obdarowania dobrem a nie tylko uczucie i przyjemność. haha znam go tyle lat jak go kocham nad zycie mimo iż ma wiele wad i nawet mnie nie chce, poprostu kocham go i pragnę jego szczęścia
|
|
Kasia: 02.03.2010, 18:48
|
43 :) Traktujesz sprawę poważnie. Nie myślisz tylko o sobie, to co was łączy zaczyna być wartościowe i cenne. Warto kontynuować tę znajomość, która z czasem może prowadzić do bezinteresownej miłości. Nie zapominaj, że miłość to świadoma decyzja obdarowania dobrem a nie tylko uczucie i przyjemność.
Bo ja go kocham całyyyyyyyym sercem:):)
|
|
Milaa: 28.02.2010, 19:46
|
38. pkt.
ałaaa ;/
|
|
:*: 27.02.2010, 21:09
|
|
41Punktów:) może być:) a może wiecie ile max punktów?
|
|
kici: 26.02.2010, 18:25
|
|
38- to mnie zabolało
|
|
gosiunia: 23.02.2010, 00:09
|
|
38 coś nie tak z tym testem kocham mojego Norbusia
|
|
Maciek: 21.02.2010, 14:35
|
|
33 pkt. to głupie bo ja czuję miłość.
|
|
weronika: 21.02.2010, 01:29
|
Trudno nazwać miłością to, co przeżywasz. Myślisz bardziej o sobie niż o partnerze. Musicie się lepiej poznać, także swoje wady. Powinniście więcej rozmawiać ze sobą. Miłość to również odpowiedzialność i chęć niesienia pomocy. Nie musisz rezygnować ze znajomości, ale nad nią pracować, by jej nie zniszczyć.
|
|
Miłosć: 19.02.2010, 14:40
|
|
41 pkt . Traktujesz sprawę poważnie. Nie myślisz tylko o sobie, to co was łączy zaczyna być wartościowe i cenne. Warto kontynuować tę znajomość, która z czasem może prowadzić do bezinteresownej miłości. Nie zapominaj, że miłość to świadoma decyzja obdarowania dobrem a nie tylko uczucie i przyjemność.
|
|
Kasia: 14.02.2010, 22:53
|
34 punkty.
Trudno nazwać miłością to, co przeżywasz. Myślisz bardziej o sobie niż o partnerze. Musicie się lepiej poznać, także swoje wady. Powinniście więcej rozmawiać ze sobą. Miłość to również odpowiedzialność i chęć niesienia pomocy. Nie musisz rezygnować ze znajomości, ale nad nią pracować, by jej nie zniszczyć.
|
|
Bartek: 10.02.2010, 13:50
|
|
Trudno nazwać miłością to, co przeżywasz. Myślisz bardziej o sobie niż o partnerze. Musicie się lepiej poznać, także swoje wady. Powinniście więcej rozmawiać ze sobą. Miłość to również odpowiedzialność i chęć niesienia pomocy. Nie musisz rezygnować ze znajomości, ale nad nią pracować, by jej nie zniszczyć.... Jasne, jasne ;/
|
|
Joa: 08.02.2010, 09:30
|
|
komus wyszlo cos wiecej niz trudno to nazwac miloscia.., Traktujesz sprawe powaznie... ?
|
|
yumeka: 26.01.2010, 21:39
|
|
43 pkt. trochę mało ale nie jest aż tak źle ;)
|
|
Olka: 26.01.2010, 12:11
|
|
32pkt
|
|
Karolina: 25.01.2010, 21:29
|
Traktujesz sprawę poważnie. Nie myślisz tylko o sobie, to co was łączy zaczyna być wartościowe i cenne. Warto kontynuować tę znajomość, która z czasem może prowadzić do bezinteresownej miłości. Nie zapominaj, że miłość to świadoma decyzja obdarowania dobrem a nie tylko uczucie i przyjemność.
|
|
jucha: 22.01.2010, 01:34
|
|
33 pkt :pp głupota bo ja go kocham!!!!!!!!! :****
|
|
|