Mail - gra miasta MontpellierGrę tę wymyślono kilkaset lat temu we francuskim mielcie Montpellier. Była uprawiana przez dorosłych podobnie uroczyście jak u nas konkursy strzelania do ceiu w kurkowych bractwach. Tu podajemy przepis uproszczony.Ctra polega na tym, aby niewielką piłką trafić w wyznaczony cel. Może to być framuga drzwi, pudełko ustawione na środku pokoju, a na dworze słupek wbity w ziemię, umówione drzewo czy inny przedmiot. Piłkę podbija się kijem (w Montpellier używano specjalnego młota drewnianego) lub kopie nogą. W grze bierze udział co najmniej 2 zawodników albo 2 drużyny liczące nawet po kilkanaście czy kilkadziesiąt osób. Zawodnicy każdej drużyny odliczają i zapamiętują swoje numery. Ustala się, która drużyna rozpoczyna. Pierwsze podbicie wykonuje zawodnik nr 1 z jednej drużyny, następnie zawodnik nr 1 z drugiej drużyny itd. Jeśli drużyny liczą np. po 5 zawodników, to po wykonaniu podbić przez obu zawodników z numerem 5 podbijają piłkę znowu zawodnicy z numerami 1, 2 itd, Jeśli któryś z nich trafi w umówiony przedmiot, gra kończy się zwycięstwem drużyny, do której należał zawodnik. Specyficzną cechą gry Mail było to, że nie rozgrywano jej na boiskach o określonych wymiarach. Na co dzień- grano lub ćwiczono na niewielkim placyku albo na skrawku łąki. W dni świąteczne wyznaczano jako cel znany wszystkim siup stojący koło gospody położonej dość daleko za miastem. A rozpoczynano grę np. na rynku przed ratuszem. Początkowe podbicia nie miały znaczenia dla wyniku końcowego. Po prostu wędrowano wesoło i podbijano piłkę. Sytuacja ulegała zmianie z chwilą zbliżania się do celu. Jeśli zawodnik oceniał, że nie miał szansy trafienia, bo cel był jeszcze za daleko, nie wykonywał podbicia w kierunku celu (bo w ten sposób ułatwiłby oddanie celnego podbicia drużynie przeciwników), lecz gdzieś w bok, a nawet w tył. Ten "opis historyczny" ukazuje nam ogólne zasady taktyczne. Spróbujcie potrenować, Można to robić w mieszkaniu lub na korytarzu, ale wtedy najlepiej użyć piłeczki pingpongowej (cięższą moglibyśmy coś stłuc lub przewrócić). A na dworze początkowo ćwiczymy na jakimś niewielkim terenie, celując do niedaleko położonego umówionego przedmiotu. Mail można wykorzystać do urozmaicenia wycieczki. Idąc przez niezbyt ciekawą okolicę (do tego znaną wszystkim) stwórzmy drużyny i wyznaczmy sobie cel: odległe o 300 metrów drzewo albo patyk Wbity w ziemię. Jest oczywiście zrozumiałe, że gry nie prowadzimy na szosie, po której jeżdżą pojazdy mechaniczne, lecz na drodze polnej, na ścieżce przez łąkę lub pastwisko, na drodze leśnej itp. SS
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2021 Pomoc Duchowa |