Czytanie z przeszkodami(Zabawa z 1900 roku)Grający obierają sobie jakiekolwiek rzemiosło, a kierownik, usiadłszy w środku koła, czyta coś z książki lub gazety i przy każdem zdaniu zatrzymawszy się, spogląda lub wskazuje palcem na jednego z grających, który niezwłocznie powinien dopowiedzieć słowo, należące do jego rzemiosła. Wskutek tego wynika arcyucieszna gmatwanina w zdaniach kierownika, zwłaszcza jeżeli grający spełniają swoje obowiązki zręcznie i przytomnie, nie tamując biegu zabawy. Należy wybierać artykuł poważny, klasyczny, uczony, bo wtedy przeszkody grających rozśmieszają jeszcze bardziej.Dajmy na to, że grający przybrali nazwy: stolarza, stangreta, praczki, cieśli, kucharza i ślusarza, a kierownik zaczął im czytać o nowych książkach wiadomości bibliograficzne z jakiego tygodnika. Zaczyna: "Powiemy tym razem o..."
Stolarz. Młotkach. I t. d. i t. d. MR
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2021 Pomoc Duchowa |