Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Prawo do kontaktu z dziadkami

     Mówił kiedyś Ksiądz w audycji, że dziecko ma prawo do kontaktu z dziadkami. I że "rozgrywanie dziećmi" pretensji rozwodzących się małżonków jest czymś nieuczciwym. Czy zdaniem Księdza na rodziców można nałożyć obowiązek zapewnienia kontaktu dzieci z dziadkami?

     Prawo do dziadków?

     Teologia moralna stawia prawa dziecka przed prawami dorosłych. Oczywiście trzeba zrobić, co można i nawet więcej, żeby uratować rodzinę przed rozpadem. Kiedy niestety dojdzie już do rozwodu czy separacji, ludzie wierzący powinni wyraźnie zadbać najpierw o dobro potomstwa, a potem dopiero o swoje. Chodzi także o prawo dziecka do osobistych kontaktów z rodzicami, dziadkami czy też z innymi bliskimi i krewnymi potrzebnymi do prawidłowego rozwoju dziecka, np. chrzestnymi. Wymaga to rozumnego kompromisu rodzinnego pod hasłem: dobro dziecka. Jeśli któraś ze stron nie chce współpracować, kapitalną pomoc mogą stanowić mediacje rodzinne. Oferty mediacji są w ośrodkach świeckich i kościelnych. W ostateczności można domagać się interwencji sądu.

     Zazwyczaj jedna ze stron odmawia dziecku możliwości kontaktu z częścią rodziny pod pozorem braku zdrowia czy obaw dziecka lub argumentując, że czynimy to właśnie dla dobra pociechy, bo np. tamci dziadkowie to źli ludzie. Nierzadko rozwodzący się małżonkowie łamią wcześniejsze ustalenia, a wtedy terminy spotkań muszą na nowo rozpatrzyć i dookreślić sądy. Stwierdzają one jednak zazwyczaj - moje doświadczenie to potwierdza - że kontakt z całą rodziną wpływa korzystnie na prawidłowy rozwój fizyczny, emocjonalny i duchowy dziecka. Dziecko potrzebuje styczności nie tylko ze wspaniałymi ludźmi. Powinno poznać rodzinę taką, jaka jest. Lepsze są nawet byle jakie związki dziecka z rodziną niż całkowity brak styczności z drugim z rodziców czy z dziadkami. Nie ma ani w prawie, ani w Kościele absolutnego obowiązku kontaktowania dziecka z dziadkami, bo każdy system rodzinny jest inny. Izolując jednak dziecko od części rodziny, pozbawiamy je czegoś konkretnego. Może ci dziadkowie okażą wnukom miłość na inny sposób niż nasz? Muszą mieć jednak czas, aby wnuki poznać i pokochać. Czy na rodziców można nałożyć obowiązek zapewnienia kontaktu dzieci z dziadkami? Sąd może orzec, że na konkretnych rodzicach ciąży taki obowiązek. Według mnie lepiej o to prosić. Nie siłą, ale po dobroci. Jestem optymistą w tym względzie. Ludzie kochają dzieci. Wiele, wiele razy widziałem, jak poróżnieni małżonkowie dla dobra dzieci potrafili przełamać swoje emocje i uprzedzenia.

ks. Marek Kruszewski

Autor jest proboszczem parafii św. Patryka w Warszawie
Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, nr 741


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść



Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2020 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej