Trudności na EucharystiiEucharystia jest tym szczególnym miejscem, w którym możemy w dzisiejszych czasach dotknąć Boga i doświadczyć Jego obecności. To spotkanie z Panem nie jest jednak pozbawione trudności.Nieodłącznym składnikiem naszej codzienności jest zgiełk, hałas, wewnętrzny lęk i niepokój. Często z ust ludzi zabieganych padają słowa: liturgia mnie nuży, nie mogę się skupić, myślę o czymś innym... Żeby zrozumieć mowę Bogd, potrzeba ciszy, bo właśnie w niej jest On obecny i w niej chce mówić do nas mową miłości, której tak bardzo jesteśmy spragnieni, chce zbliżyć nas ku sobie i zaprosić do szczególnej więzi. Stąd potrzeba wcześniejszego przychodzenia na Mszę Świętą i wejścia w Bożą obecność z konkretnymi sytuacjami, które tworzą nasze życie. Winniśmy mieć świadomość, że stojący obok nas też przyszli spotkać się z Panem. A przeszkodą w tym spotkaniu mogą być nasze rozmowy, załatwianie spraw, odbieranie nie wyłączonego telefonu komórkowego czy żucie gumy. Zanim jednak staniemy przy ołtarzu, warto uświadomić sobie na nowo nauczanie Jezusa: "Jeśli więc przyniesiesz dar swój przed ołtarz i tam wspomnisz, że brat twój ma coś przeciw tobie, zostaw tam dar swój przed ołtarzem, a najpierw idź i pojednaj się z bratem swoim. Potem przyjdź i dar swój ofiaruj" (Mt 5,23-24). Wymaganie Chrystusa jest trudne i potrzebuje pomocy, aby je dobrze wypełnić. Ks. S. Szczepaniec przypomina, że poprzednie pokolenia wypracowały pewne zachowania, które ułatwiały człowiekowi spełnianie pięknych czynów pojednania. Ma na myśli tradycję, w której członkowie rodziny przed pójściem do spowiedzi lub na niedzielną Mszę Świętą podawali sobie ręce na znak przeproszenia za przykrości, jakie sobie nawzajem wyrządzili. Zasadniczo dwie postawy utrudniają nam uczestniczenie we Mszy Świętej. Pierwsza to rutyna, przyzwyczajenie, zagubienie znaczenia obrzędów. Często pośród liturgicznych pojęć, znaków i symboli zatracamy głębię i sens spotkania z Panem, co uniemożliwia nam owocne i świadome uczestnictwo w Eucharystii. Druga - to traktowanie liturgii jakby była "czasem wyłączonym" z naszej codzienności (nie pozwalamy jej stać się treścią naszego życia; pozostaje ona w oderwaniu od tego wszystkiego, czym żyjemy). Nie ma więc siły przemieniania tego, czego w ogóle nie dotyka. Jeśli myślę na Mszy Świętej o czymś innym, myślę o życiu, o niezałatwionych sprawach, czekających spotkaniach, powinienem złożyć to na ołtarzu. W ten sposób rzeczywistość moich codziennych spraw i ofiara Eucharystii nie będą oddzielone, ale staną się czymś jednym. Tym, co pomaga nam przezwyciężać te trudności, jest "chodzenie w obecności Boga", czyli nieustanna pamięć o Nim. Chodzi o zanurzenie w miłości przez krótkie akty wiary, jak choćby: "Jezu, ufam Tobie", "Jezu, kocham Ciebie", powtarzanie słowa "Jezus" czy "Panie Jezu, Synu Boży, zmiłuj się nade mną". Także wszystkie nasze modlitwy, adoracje itp. mają o tyle sens, o ile zaczepione są o Eucharystię. Brak naszego osobistego zaangażowania może spowodować, że w naszych wypowiedziach o Eucharystii pojawia się smutek i zgorzknienie: nie czuję potrzeby uczestnictwa, to dla mnie nuda i zmęczenie, nie lubię naprzykrzać się Stwórcy, nie lubię kazań, nie umiem modlić się w tłumie... Serce człowieka nie odczuwa już potrzeby kultu Boga, a tym bardziej pragnienia dziękczynienia i uwielbienia. A przecież podobnie jak wiara rodzi się ze słuchania, tak i miłość rodzi się z poznania. Wchodzisz do kościoła. Za kilka chwil rozpocznie się Msza Święta. Godzina, może dłużej, spędzona często w tłoku, zazwyczaj na stojąco, gdy z boku płacze dziecko, a lektor co chwilę się zacina. Czy w takich warunkach możliwa jest rozmowa z Bogiem? A co pozostanie po wyjściu z kościoła? "W Eucharystii idziemy z Bogiem i Bóg z nami w doskonałej jedności, dlatego winna się przedłużać poza czas jej sprawowania" (ks. B. Nadolski). Jakie antidotum znaleźć, by Eucharystia była dla nas wciąż świeża i nowa? Jako chrześcijanie jesteśmy wezwani, by wciąż na nowo odkrywać piękno Eucharystii, poznawać tajemnicę tego "Sakramentu sakramentów". L. Smoliński
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |