|
|
Muzeum Powstania Warszawskiego, Warszawa - 26.04.2009
Dziękujemy wszystkim za spotkanie. Wiosenna pogoda zachęciła do wyjścia z domu i spotkania się w świecie realnym. Było nas 20 osób (proporcje płci zbliżone). Muzeum Powstania Warszawskiego jest niezwykłym miejscem, gdzie historia przedstawiona w nowoczesnej formie przyciąga uwagę i nie pozwala zapomnieć o tym, co się działo jeszcze kilkadziesiąt lat temu w miejscach, w których żyjemy.
Dla tych, którzy nie byli, zamieszczamy kilka zdjęć.
Kolejne spotkanie już za 3 tygodnie. Tym razem poznamy Warszawę mniej znaną - w zakamarkach Pragi.
Szczegóły wkrótce na naszej stronie.
Foto relacja z naszego spaceru
Wasze komentarze:
|
krzysztof: 18.08.2009, 15:42
|
|
Wspaniala inicjatywa, chętnie bym przyszedł, problem jednak w tym, że tak jak wielu wielu innych ludzi jestem już napiętnowany rozwodem, niestety nie daje się uniknąć konsekwencji... czy takie osoby są wykluczane skoro nie mają szans na ślub kościelny i tak naprawdę żyją w grzechu...?
|
|
Sławek: 10.05.2009, 13:19
|
|
Dziękuje za spotkanie
|
|
KAZIMIERA : 03.05.2009, 18:32
|
A może by tak coś w SŁUPSKU zorganizować????
|
|
Basia: 02.05.2009, 23:31
|
|
A może by coś takiego na Sląsku zorganizować, co wy na to?
|
|
beata: 02.05.2009, 22:58
|
|
Myślę,że coraz bardziej zdajemy sobie sprawę z faktu jak wiele jest wśród nas osób samotnych .Fajnie ,że pojawiają się spotkania dla takich osób ,są to często bardzo sympatyczni i wartościowi ludzie może trochę bardziej nieśmiali. .Myślę,że fajnym pomysłem byłoby np.ognisko w Powsinie ,piknik w Łazienkach ,wspólne wyjście na seans filmowy pod chmurką,takie wspólne wyjścia pozwolą miło spędzić czas i poznać innych ludzi.Pozdrawiam .Do zobaczenia 15.05 na Skaryszewskiej.
|
|
-k- : 02.05.2009, 10:38
|
Tak ,pewnie było zbyt mało czasu(?) na zapoznanie się z kimś przwz ten tłumek w muzeum i porozchodzenie się grupy ,hmm lub prznajmniej z dwiema dziewczynami ,by jak dla jednej nie być "tym" to by mieć szanse u innej... A tak przez tą monogamiczność ;)) ..można zostać sam :( ..na 3 tygodnie do kolejnego spotkania.. :((
kris_119@op.pl
|
|
jacus: 01.05.2009, 21:45
|
|
Takie spotkania to bardzo doby pomysł.
|
|
Krzysztof: 01.05.2009, 20:07
|
|
Świetny pomysł i wspaniała inicjatywa ze spotkaniem w muzeum,było naprawdę super. Do Neli jak znajdziesz chwilkę to napisz krywolw@gmail.com
|
|
J: 30.04.2009, 22:35
|
|
Chętnie też bym sie wybrała na takie spotkanie i Muzeum Powstania Warszawskiego chętnie zwiedziła ale też mam daleko ale jakbym sie uparła to moglabym przyjechać
|
|
marianka: 30.04.2009, 22:18
|
|
jestesm z gór z południa szkoda ze to tak daleko
|
|
Nela: 30.04.2009, 21:33
|
|
Chcę wyrazić swój podziw i wielką wdzięczność osobom (parze), którzy zorganizowali dla nas takie spotkanie! I tematyka była OK, historyczna. W muzeum wysłuchaliśmy ciekawe historie o Powstaniu, i oprócz oglądania techniki wojennej mogliśmy wczuć się w sytuację tych ludzi. Muzeum wybrano na miejsce spotkania ze względu, m.in., na nieodpłatny wstęp. Ale uczestnicy zgodzili się, że poniesienie drobnych wydatków przy następnych spotkaniach to nie problem. No i ludzie zebrali się całkiem mili :). Pewnie, nie uda się w tak krótkim czasie nawiązać znajomości. Ale już sam fakt wyjścia z domu, spotkania się z takimi samymi samotnymi, osobami - to już sukces! A najważniejszy to jest pierwszy krok :). Jeszcze raz dziękuję organizatorom!
|
|
Ania: 30.04.2009, 19:55
|
|
Szkoda, ze nie ma takich spotkań w Krakowie
|
|
krystyna: 30.04.2009, 08:00
|
|
Ja jestem z okolic Legnicy. A może możnaby pisać intencje z odległości na takie Msze? Prosimy tylko o adres mailowy.
|
|
Andrzej: 28.04.2009, 22:00
|
|
Uważam spotkanie za bardzo udane. Z pewnością miejsce i czas były dobrane właściwie, dobre dla osób samotnych i nieśmiałych. Kto chciał to mógł zaryzykować i nawiązać rozmowę, wymienić kontakty, odprowadzić się nawzajem - bez większego ryzyka, że trafi na osobę niekulturalną albo opryskliwą. Panie, wydaje mi się, dopisały. Panom się nie przyglądałem.
|
|
Agnes: 28.04.2009, 14:08
|
|
Ja też żałuję, że na takie spotkanie nie mam szans.Mieszkałam w Warszawie ale nie miałam czasu, teraz mieszkam na Mazurach, mam dużo czasu ale znajomych...brak:-(
|
|
Andrzej: 28.04.2009, 12:42
|
|
Uważam spotkanie za bardzo udane. Z pewnością miejsce i czas były dobrane właściwie, dobre dla osób samotnych i nieśmiałych. Kto chciał to mógł zaryzykować i nawiązać rozmowę, wymienić kontakty, odprowadzić się nawzajem - bez większego ryzyka, że trafi na osobę niekulturalną albo opryskliwą. Panie, wydaje mi się, dopisały. Panom się nie przyglądałem.
|
|
liscien: 28.04.2009, 10:12
|
|
A ja skromny chlopak, jestem z dziewczyna przesympatyczna. Jestesmy razem szczesliwi i zakochalismy sie na nowo mruczymy sobie do uszu to tak pieknie byc z kims, byc kochanym i kochac. Milujmy sie wszyscy. Warto pozbywac sie samotnosci w koncu gdy rodzilem sie "ja" rodzili sie tez "inni" i musimy sie polaczyc. Dziekujemy Organizatorom spotkan za litosc nad samotnymi. Pozniej My Ich w pary polaczymy:))))
|
|
Wojtek: 27.04.2009, 20:50
|
No właśnie, Dziewczyn było mało i kropka . Próbowałem wychwycić dziewczynę spoza grupy ale się nie udało jak by ktoś do niej miał konakt to będę wdzięczny (Szczupła, czarna, krótkie włosy do ramion i te oczy). Może kiedyś ją jeszce spotkam. A może ochrona ma ją na taśmie sfilmowaną. Z tego co mi powiedziała to jest już z kimś, ale spytać zawsze można.
Pozdrawiam
Wojtek
|
|
Redakcja Adonai.pl: 27.04.2009, 13:03
|
Zdjęć uczestników nie było i nie będzie również w przyszłości - po prostu szanujemy ich prywatność. Jeśli chcesz zobaczyć nasze twarze po prostu przyjdź na kolejne spotkanie.
Jeśli chodzi o wybór miejsca to nie było ono przypadkowe - chodziło nam aby tym razem przyciągnąć więcej Panów :) i myślę sie udało!
Zawsze po spotkaniu jest czas aby umówić sie z wybraną osobą i pójść na spacer/lody/kawe już w wybrane przez was miejsce :)
|
|
Ona: 27.04.2009, 11:37
|
|
Nie dziwie sie, ze bylo malo dziewczyn, ktore kobiety chca ogladac czolgi w ramach zapoznawania sie z ludzmi? Podejrzwam, ze nieliczne. Moja sugestia, zmienic miejsce spotkan.
|
|
|