Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Śmierć w nauczaniu Świadków Jehowy

     Kilkakrotnie w ostatnim czasie zetknąłem się ze Świadkami Jehowy, rozmawialiśmy o różnych sprawach dotyczących wiary i przyznać się muszę, że nie zawsze potrafiłem bronić swoich przekonań (...) Chyba najwięcej zamętu wy wołała we mnie rozmowa na temat życia wiecznego. Jak to właściwie jest?

     Ja też kilkakrotnie miałem okazję rozmawiać ze Świadkami Jehowy. Domyślać się mogę, jak czuł się Pan po rozmowie z nimi: pewnie trochę zawstydzony, że znają lepiej Pismo święte, z którego czerpią argumentację do dyskusji; pewnie trochę bezradnie, bo nie da się ich przekonać do czegokolwiek; pozostawiony z bałaganem w głowie i nieuporządkowanymi myślami... Kiedyś liczyłem na to, że uda mi się mojego rozmówcę z grona Świadków Jehowy przekonać o fałszu ich tez, a przede wszystkim o tym, że ich nauka nie tylko jest niezgodna z Biblią, ale wręcz z nią sprzeczna. Daremny trud. Największą przeszkodą w dialogu okazało się to, że Pismo święte traktują wybiórczo i interpretują je zupełnie dowolnie, byle usprawiedliwić swoje przedziwne poglądy. Myślę, że ich wizja życia pozagrobowego jest tego doskonałym dowodem.

     Świadkowie Jehowy twierdzą, że śmierć jest zupełnym końcem człowieka, na niej wszystko się kończy. Ich zdaniem idea duszy nieśmiertelnej jest wymysłem szatana, coś takiego w ogóle nie istnieje. Nie uznają oni ani sądu szczegółowego ani powszechnego. Już od 1874 roku, a więc od dnia, kiedy ich założyciel Charles Taze Russell ogłosił niewidzialne przyjście Chrystusa, odbywa się sąd nad żywymi. Ów sąd polega, według nich, na dzieleniu ludzi na "owce" (są to Świadkowie Jehowy oraz ich poprzednicy czyli Badacze Pisma świętego) i "kozły" (wszyscy oporni na ich naukę). Zdaniem Świadków Jehowy w niebie będzie tylko 144 000 zbawionych, reszta zaś sprawiedliwych zostanie w raju ziemskim na całą wieczność. Twierdzą, że nie ma i nie będzie pieklą ani czyśćca.

     Pismo święte od samego początku mówi o nieśmiertelnej duszy człowieka. Już nawet sam moment stworzenia człowieka "na obraz i podobieństwo" Boga budzi w nas pytanie, w czym można by znaleźć to podobieństwo, jeśli nie w nieśmiertelnej i rozumnej duszy. A chociażby i zalecenie Chrystusa, by nie bać się tych, którzy zabijają ciało, bo nie mogą przecież zabić duszy (por. Mt 10,28).

     W Biblii nietrudno znaleźć wersety proste i jasne mówiące o karze wiecznej, o mękach i cierpieniach piekielnych, ale też o nagrodzie wiecznej, którą dusza otrzymuje zaraz po śmierci. Ta nagroda nie jest zarezerwowana dla określonej liczby osób. Niebo jest dla wszystkich, którzy idąc przez życie na nie zasłużyli: w domu Ojca mego jest mieszkań wiele (J 14,2).

     Dusza ludzka jest nieśmiertelna niezależnie od tego, czy znajduje się w niebie, w czyśćcu czy w piekle. Różnica polega jedynie na sposobie istnienia: dusza w niebie jest przepełniona radością i szczęściem z oglądania Boga i przebywania z Nim, dusza w czyśćcu cierpi z powodu ogromnej tęsknoty za niebem i żalu za grzechy, dusza w piekle dostrzega nieodwracalność swojego wyboru życia bez Boga i odczuwa cierpienia spotęgowane świadomością swej winy.

     Myślę, że spotkanie ze Świadkami Jehowy powinno zdopingować Pana do poszukiwania stosownej literatury religijnej, która pomoże w odkrywaniu prawdy i uchroni Pana przed wątpliwościami i zamętem, jaki powodują "nieproszeni goście" w wielu katolickich domach.

JERZY ANZEL MIC

Tekst pochodzi z pisma
Stowarzyszenia Pomocników Mariańskich w Polsce
Z Niepokalaną
Jesień '95


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Tresć




[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]


Humor | O stronie... | Wspomóż nas | Polityka Prywatności | Reklama | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej