Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Zwyczaje wielkanocne na Pomorzu

Okres Wielkanocy rozpoczyna Niedziala Palmowa. Na Pomorzu rolę palm spełniały zazwyczaj (i spelniajączęsto dzisiaj) gałązki wierzbowe pokryte baziami (kotkami). Na Kaszubach gospodarze odwiedzali się nawzajem i uderzając się lekko palmami przypominali o nadchodzącej Wielkanocy. Poświęcone gałązki palm rozwieszano w izbach, stajniach, stodołach a nawet ulach jako ochronę przed piorunami. W okolicach Bytowa wieszano na ścianie gromnicę przybraną właśnie gałązkami palmowymi. Był też zwyczaj dodawania popiołu ze spalonych palm do ziarna siewnego. Poświęcone gałązki stawiano na polach, co miało przeciwdziałać gradobiciu. Podczas pierwszego wiosennego wypędzania krów na pastwisko uderzano je właśnie palmami. Dodajmy, że po drugiej wojnie światowej na Pomorzu rozpowszechniły się szeroko palmy wileńskie, wykonywane z suchych kwiatów.

NAa całym Pomorzu (ale nie tylko, bo także i w Wielkopolsce) znany jest zwyczaj smagania się rózgami w Wielki Czwartek po południu lub w Wielki Piątek. Miało to oczywiście przypomnieć o męce Pana Jezusa. Zwyczaj ten nazywano "Boże rany". W charakterze rózg używano gałęzi kolącego agrestu i jałowca. Ciekawe, że w okolicach Bytowa zwyczaj ten przejmowali także protestanci. Wielki Czwartek uważano też za dzień najodpowiedniejszy do sadzenia drzewek i wysiewania kwiatów. W tymże dniu zazwyczaj malowano jajka. Zasłużony etnograf pomorski ksiądz Władysław Łęga pisał: Dawniej sporządzali pisanki rysując gęsim piórem lub drewienkiem i roztopionym woskiem wzory na skorupie jaj, a następnie gotowali je w wodzie barwionej zielonym, świeżym żytem, łupinami cebuli lub kawą (Okolice Świecia. Gdańsk 1960). W ten sposób otrzymywano rozmaite wzory. Częstym motywem był baranek z chorągiewką rysowany na skorupie jaj.

W niektórych okolicach, w trzy ostatnie dni Wielkiego Tygodnia, istniał zwyczaj klekotania przez chłopców specjalnymi grzechotkami na znak żałoby. Wielki Piątek zwano na Kaszubach Płaczebóg. Tego dnia poszczono znacznie surowiej niż dzisiaj,ograniczając się jedynie do suchego chleba i nie omaszczonych ziemniaków. O praktykowanym często smaganiu się rózgami już wspominaliśmy. Z Wielkim Piątkiem łączy się także pewien mało budujący zwyczaj, znany zresztą nie tylko na Pomorzu, a dziś chyba już szczęśliwie zanikły. Praktykowały go w wielkiej tajemnicy gospodynie. Dr Nadmorski pisał: Przed wschodem słońca zamiatają niewiasty chałupę i zdjąwszy z siebie zupełnie ubranie wynoszą śmieci na miedzę sąsiada, przez to uwolnią się od robactwa (wszy i pcheł) a wpędzają je sąsiadowi (Kaszuby i Kociewie, Poznań 1892).

Różne zwyczaje łączą się ze święconymi na mszy w Wielką Sobotę głowniami. Kaszubi rozniecali nimi, uprzednio wygaszone, ognisko domowe. Przy ich pomocy kreślono też znaki krzyża na drzwiach domostw i zabudowań. W okolicach Kartuz radość z powodu końca Wielkiego Postu wyrażano organizując swoiste wygnanie żuru, znienawidzonej przez kilkutygodniowe, ciągle spożywanie, potrawy postnej. Chłopcy najpierw recytowali wiersze o zakończeniu panowania żuru a potem rozbijali garnek z zupą na plecach jednego z nich. Na Helu istniał niegdyś zwyczaj spożywania wron, na które zastawiano pułapki. Ptaki te uchodziły nawet za specjał. Stąd w Wielką Sobotę po wsiach chodzili chłopcy wołając: Wyganiajta post a kładzeta wrony w grapę (garnek).

W Wielką Sobotę święcono także pokarmy, tak jak się to czyni obecnie. Zwyczaju tego nie praktykowano jednak powszechnie. W niektórych rejonach Kaszub jedynie bogatsi chłopi i szlachta święcili jajka, kiełbasę, mięso i chleb. W Niedzielę Wielkanocną (zwaną przez Kaszubów Jastrą) po wielu wsiach pomorskich chodził nad ranem bębnista budząc mieszkańców na poranną mszę, zwaną tam jutrznią. Po mszy zazwyczaj spożywano uroczyste śniadanie i dzielono się jajkiem, podobnie jak to robimy dzisiaj. Także potrawy wielkanocne niewiele różniły się od dzisiejszych. Warto jednak dodać, że ulubionym daniem świątecznym Kaszubów była jajecznica na słoninie. Jak podaje Longin Halicki, z którego książki (Rok obrzędowy na Kaszubach, Gdańsk 1986) zaczerpnęliśmy sporą garść informacji, w niektórych okolicach Kaszubi pościli także w Niedzielę Wielkanocną przed południem, spożywając prażone ryby i suszone śliwki z kluskami. W Ziemi Bytowskiej na śniadanie wielkanocne jedzono placek świąteczny nadziewany serem, jagodami lub bukwitą (gryką), który popijano kawą (B. Kukier, Kaszubi Bytowscy, Gdynia 1968).

Powszechnym zwyczajem na Pomorzu było odbywanie kąpieli w rzekach i jeziorach w Niedzielę Wielkanocną. Wierzono też w upiększającą moc wody zaczerpniętej w tym dniu przed wschodem słońca. Jak jednak piesze ks. Władysław Łęga: Przynoszącemu wodę nie wolno się oglądać i musi on zachować milczenie.

W Poniedziałek Wielkanocny (Jastrowy Poniedziałek) na całym Pomorzu znany był zwyczaj dyngusa. Wcześnie rano chłopcy chodzili od chałupy do chałupy i chłostali dziewczyny zazielenionymi rózgami brzozowymi. Panny znosiły ból cierpliwie, gdyż od ilości sińców miało ponoć zależeć ich powodzenie u chłopców. Dynguśnicy deklamowali też różne wiersze, jak choćby ten przytoczony przez ks. Władysława Łęgę:

Chodzą ja tu po dyngusie
Powiam ja wom o Jezusie
Gdzie sia Jezus narodziół
Po dyngusie chodziół.

Za swój trud dynguśnicy dostawali wynagrodzenie, najczęściej malowane jaja, lecz także kiełbasę, słoninę a nawet pieniądze.

Powszechny w innych częściach Polski zwyczaj polewania się wodą znany był tylko wśród Kaszubów z okolic Pucka i gdzieniegdzie na południowym Pomorzu oraz koło Kościerzyny. W tej ostatniej okolicy to dziewczęta polewały chłopców. Warto też przypomnieć generalną zasadę staropolską obowiązującą w czasie tych mokrych zabaw. Otóż żarty te dozwolone były tylko w stosunku do osób równych wiekiem, stanem i godnością.

Późne jest pochodzenie opisanych zwyczajów. Niektóre z nich (np. malowanie jajek) mają rodowód jeszcze przedchrześcijański. Wiara w Chrystusa nasy- ciłaje nowątreściąi symboliką. Inne sąz gruntu chrześcijańskie. I jedne i drugie świadcząjednak o głębokim przeżywaniu największego święta chrześcijan. Święta Zmartwychwstania Pańskiego.

WOJCIECH POLAK
Pielgrzym nr 190


   

Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

Czy ty musisz kraść?Czy ty musisz kraść?

Katecheza papieska o Dziesięciu Przykazaniach BożychKatecheza papieska o Dziesięciu Przykazaniach Bożych

Jezus Dobry PasterzJezus Dobry Pasterz

Ja jestem krzewem winnym, wylatoroślamiJa jestem krzewem winnym, wylatoroślami

Miłość bez zobowiązań?Miłość bez zobowiązań?

Najbardziej popularne

Litania do Najświętszej Maryi PannyLitania do Najświętszej Maryi Panny

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Poprzednia[ Powrót ]
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2021 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej