Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki
 

Okultyzm

     Okultyzm (czyli wszelkie formy wróżbiarstwa, astrologia, jasnowidztwo, chiromancja, posługiwanie się medium, wywoływanie zmarłych, odwoływanie się do szatana, korzystanie z horoskopów) trzeba nazwać prawdziwą religią szatana dlatego, że wszyscy, którzy go praktykują, występują przeciwko pierwszemu przykazaniu Dekalogu: "Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną" (Wj 20,3); "Pan jest naszym Bogiem - Panem Jedynym. Będziesz miłował Pana, Boga twojego, z całego serca swego, z całej duszy swojej, ze wszystkich sił swoich" (Pwt 6,4-5). Chrześcijaństwo jest niezwykle fascynujące. Uświadamia nam, że możemy nawiązać prawdziwą relację miłości z Jezusem Chrystusem, który jako prawdziwy Bóg stał się prawdziwym człowiekiem, a uczynił to "dla nas i dla naszego zbawienia". Jeżeli przez wiarę przylgniemy do Niego całym sercem, to wtedy swoją miłością będzie nas prowadził do pełni szczęścia.

     Niestety wielu współczesnych ludzi ulega pokusie i szuka szczęścia nie w Bogu lecz w okultyzmie. Dlatego idą radzić się do jasnowidzów, chiromantów, magów. Zajmują się astrologią, wierzą w horoskopy, ulegają zabobonom a przed podjęciem ważnych decyzji "radzą się gwiazd". Gdy szwankuje zdrowie, udają się do najprzeróżniejszych okultystycznych uzdrowicieli, którzy najczęściej są narzędziami w rękach złych duchów. Albo oddają swoje życie diabłu, aby uzyskać perwersyjną przyjemność seksualną, władzę nad innymi lub zdobyć pieniądze. To prawda, że czytanie horoskopów w gazecie nie jest tak wielkim złem jak na przykład wyznawanie satanizmu. To tak, jak nie można porównać kradzieży drobnej rzeczy w sklepie od kradzieży samochodu. Jednak mała kradzież może doprowadzić do kradzieży na wielką skalę, a często niewinne zainteresowanie się okultyzmem (horoskopy) może doprowadzić do wielkiego uzależnienia.

     Praktykowanie okultyzmu prowadzi do całkowitego zniewolenia człowieka przez siły zła. Historia Narodu Wybranego a także historia ludzkości mówi nam, że ile razy ludzie odwracali się od prawdziwego Boga, to wtedy zawsze oddawali się najbardziej irracjonalnemu i prymitywnemu bałwochwalstwu. Istnieje pewna prawidłowość, a mianowicie każdemu upadkowi religijności, towarzyszy równoczesny wzrost zabobonu, okultyzmu i wróżbiarstwa.

     Okultyzm jest związany z wiarą w istnienie duchowych sil lub energii, przy pomocy których, człowiek pragnie poznać przyszłość, odzyskać zdrowie, osiągnąć powodzenie, sukces, uzyskać nadzwyczajne władze, aby panować i manipulować innymi ludźmi. W tym celu przechodzi inicjację i podejmuje różnorodne praktyki okultystyczne, ćwiczenia, medytacje itp. Praktykujący okultyzm twierdzą, że uzyskują paranormalne poznanie oraz zdolności takie, jak umiejętność czytania myśli, przyszłości, dobrego lub złego oddziaływania i manipulowania innymi ludźmi, materializowania przedmiotów, kontaktów ze zmarłymi, z UFO, lub częściowe panowanie nad siłami natury. Często nie zdają sobie sprawy z tego, że w ten sposób otwierają się na działanie tajemnych złych mocy, nad którymi nie mają już żadnej możliwości kontroli. Po prostu dobrowolnie oddają się w ich władanie, stając się niewolnikami sił zła.

     Każdy więc, kto praktykuje najróżniejsze formy magii, satanizmu, astrologii, spirytyzmu, wróżbiarstwa lub staje się członkiem masonerii, występuje przeciwko pierwszemu przykazaniu, czyli popełnia grzech śmiertelny. Podobnie grzeszą ci wszyscy, którzy odwołują się do praktyk hinduskich, tybetańskich, chcąc wykorzystać starożytne mity i symbole, aby posłużyć się ich tajemną mocą przez poddanie się prowadzeniu złego ducha. Jest to ciężki grzech nieposłuszeństwa Duchowi Świętemu oraz odrzucenia przewodnictwa Anioła Stróża.

Okultyzm      Tak więc każdy, kto posługuje się wahadełkiem, kartami tarota, udaje się z prośbą o pomoc do wróżbitów, magów, uzdrowicieli, wróżących z kart lub tych, którzy mówią, że działają za pośrednictwem ducha-przewodnika, wyraża w ten sposób swój brak wiary w miłość Boga i otwiera się na działanie złych duchów.

     Pismo św. jednoznacznie potępia praktyki okultystyczne jako grzechy, które wykluczają ludzi z Królestwa Bożego (Ga 5,20; Ap 9,21; 22,15). Czytamy w Księdze Powtórzonego Prawa: "Nie znajdzie się pośród ciebie nikt, kto by przeprowadzał przez ogień swego syna lub córkę, uprawiał wróżby, gusła, przepowiednie i czary; nikt, kto by uprawiał zaklęcia, pytał duchów i widma, zwracał się do umarłych. Obrzydliwy jest bowiem dla Pana każdy, kto to czyni. Z powodu tych obrzydliwości wypędza ich Pan, Bóg twój, sprzed twego oblicza. Dochowasz pełnej wierności Panu, Bogu swemu. Te narody bowiem, które ty wydziedziczysz, słuchały wróżbitów i wywołujących umarłych. Lecz tobie nie pozwala na to Pan, Bóg twój" (Pwt 18,9-14; por. Kpi 19,31; 20,6.27).

     Nowy Katechizm Kościoła Katolickiego w sposób jednoznaczny mówi na temat okultyzmu:

     "2116. Należy odrzucić wszelkie formy wróżbiarstwa: odwoływanie się do szatana lub demonów, przywoływanie zmarłych lub inne praktyki mające rzekomo odsłaniać przyszłość. Korzystanie z horoskopów, astrologia, chiromancja, wyjaśnianie przepowiedni i wróżb, zjawiska jasnowidztwa, posługiwanie się medium są przejawami chęci panowania nad czasem, nad historią i wreszcie nad ludźmi, a jednocześnie pragnieniem zjednania sobie ukrytych mocy. Praktyki te są sprzeczne ze czcią i szacunkiem - połączonym z miłującą bojaźnią - które należą się jedynie Bogu.

     2117. Wszystkie praktyki magii lub czarów, przez które dąży się do uzyskania tajemnych sił, by posługiwać się nimi i osiągnąć nadnaturalną władzę nad bliźnimi - nawet w celu zapewnienia im zdrowia - są w poważnej sprzeczności z cnotą religijności. Praktyki te należy potępić tym bardziej wtedy, gdy towarzyszy im intencja zaszkodzenia drugiemu człowiekowi lub uciekanie się do interwencji demonów. Jest również naganne noszenie amuletów. Spirytyzm często pociąga za sobą praktyki wróżbiarskie lub magiczne. Dlatego Kościół upomina wiernych, by wystrzegali się ich. Uciekanie się do tak zwanych tradycyjnych praktyk medycznych nie usprawiedliwia ani wzywania złych mocy, ani wykorzystywania łatwowierności drugiego człowieka.

     2115. Bóg może objawić przyszłość swoim prorokom lub innym świętym. Jednak właściwa postawa chrześcijańska polega na ufnym powierzeniu się Opatrzności w tym, co dotyczy przyszłości, i na odrzuceniu wszelkiej niezdrowej ciekawości w tym względzie. Nieprzewidywanie może jednak stanowić brak odpowiedzialności".

ks. M. Piotrowski TChr

Publikacja za zgodą redakcji
Miłujcie się!, nr 11-12/2000


Wasze komentarze:
 fr342: 30.11.2008, 16:54
 ahahah, świetny komentarz Michała. Tak rozwiniętego i uargumentowanego postu dawno nie czytałem. Zajmuję się religiami od lat - fanatyzm i zaślepienie jest cechą osób opętanych przez demony. Niezrozumienie odmiennego pkt. widzenia i walka o jedyne słuszne poglądy (bo własne! O ograniczeniu, widzisz i grzmisz!) pokazuje pustość duchową wiernego. Powiedzmy sobie szczerze - Adam mądrze mówi, kazanie mu się leczyć przypomina czasy palenia na stosie milionów heretyków (z greki heresia - wybór). Zgnijecie w piekle co niektórzy; ja nie grożę, ja mam tą świadomość.
 Maciej.: 19.11.2008, 20:39
 Okultyzm to kochany nie religia. Prowadzi do opętania przez szatana a to kolego już nie przelewki. Szatan to nie postać z bajki to wściekła bestia która pragnie opętac bez reszty i sterować człowiekiem ku złemu. Proszę miej to na uwadze!
 kubala129: 03.11.2008, 14:11
 popieram
 nitka: 31.10.2008, 17:37
 ja tez sie zgadzam z ta opinia.... ciekawi mnie okultyzm i te wszystkie horoskopy...ale do tej pory myslalam ze to zabawa... dopiero niedawno zrozumialam ze to nie do konca zabawa...
 KaRo: 18.10.2008, 15:33
 zgadam się w 100% z Liv. Też się tym interesuję (oprócz horoskopów i tarota bo to jakieś zabobony) ale nie praktykuje
 Sara: 18.09.2008, 18:21
 Bóg dał człowiekowi coś takiego jak wolna wola - wolność dokonywania wyboru. Ponad to... Nie, żebym coś mówiła, ale dzięki okultyzmowi istnieje dzisiaj kilkam nauk a przykład chemia (przez alchemię) czy astronomia (poprzez astrologię) albo też (co również w pewien sposób wywodzi się od alchemii) farmaceutyka. Czy zatem tak radykalnie potępiając coś, czemu zawdzięczamy w bardziej lub mniej bezpośredni sposób rozwój i poznawanie świata nie wracamy do średniowiecza, inkwizycji i stosów? I czy narzucanie komuś drogi życia nie jest ograniczamniem daru otrzymanego od Boga - wolnej woli? Czy ograniczając darowaną od Boga wolność drugiego człowieka nie sprzeciwiamy mu się? Ponad to okultyzm nie proponuje zwruceniu się ku szatanowi (moje pytanie - kto to jest szatan? Bo od średniowiecza tyle się pozmieniało, że już nie wiem, czy to Lucyfer, Satanael, Samael, Belial, Asmodeusz, Aryman czy tez jest to tylko funkcja którą przejmują poszczególni upadli jak juz się dochrapią do stołka) i odwrócenie się od Boga. Raczej przeciwnie. Bliższy jest przyznaniu, że Bóg ze swoją boską naturą przenika wszystko - w tym człowieka - ale jednocześnie dąży do poznania nieznanego, ukrytego... Pragnę jedynie dodać, że birąc pod uwagę, iż okultyzm dąży do poznania nie tylko zjawisk ale i istot nadprzyrodzonych... Przepraszam, jeśli kogoś teraz urażę, ale czy nie można zatem przypuszczać, że niektóre...hmmm... instytucje religijne, kościelne (i tak wiadomo, o co chodzi) korzystają z tej wiedzy na przykład.... podczas egzorcyzmów?
 Liv: 12.08.2008, 23:11
 wiedza tak, praktyka nie. Ja interesuje sie okultyzmem od pewnego czasu, chcę wiedzieć o nim jak najwięcej ale nie zamierzam go praktykować, mam znajomego który to praktykuje i ma takie głupie poglądy na życie i na świat...
 Lidia: 30.01.2008, 16:00
 Tak, to cala prawda- co jest napisane w artykule o okultyzmie.Przebywam od czterech lat w Londynie tutaj otrzymalam potweirdzenie na istnienie dobra i zla, doswiadczylam tego osobiscie, wlasnie tutaj.
 Monika: 11.10.2007, 23:23
 ja mam takie pytanie(nie wiem czy głupie czy mądre) Czy stosowanie metody biofeedbeck jest według kościoła grzechem. Czy ja mogę uczyc sie jezyków metodąSita bo tam własnie ta metoda jest wykorzystywana. Chciałabym żeby na to pytanie odpowiedziała mi osoba duchowna.
 zuzia: 25.07.2007, 18:24
 również popieram Adama oraz częściowo Madzię i Bartka - jestem za WOLNOŚCIĄ wyznania i postępowania wg wolnej woli, wg swojego poglądu.. na pewnym etapie życia człowiek osiąga dojrzałość i odpowiedzialność za swoje istnienie i własne decyzje.. tak ważne jest nie krzywdzić ale także nie pozwolić ranić siebie.. są sytuacje trudne ale wtedy cała moc w ufności i wierze..
 Bartek: 23.07.2007, 16:24
 Do Adama: Gdybym się urodził w kraju arabskim z pewnością za Boga uważałbym Allaha (to jest ten sam Bóg co w Kościel rz-k) a Jezusa za proroka. Jednak urodziłem się w Polsce, tu mnie Bóg postawił, jestem w tej kulturze, skoro Bóg tak chciał dlaczego mam wybierać wiarę innej kultury? Co do medytacji, duchowych mistrzów itd. itp.- skąd wiesz z kim się spotykasz w czasie medytacji, czy tam podróży astralnych czy jak tam to się zwie, skąd wiesz, że to nie jest zły duch, ten który nie chce dobra człowieka? Dla przypomnienia - religia nasza jako jedyna nie wyklucza zbawienia dla wyznawców innych religii.
 Magda: 27.03.2007, 14:41
 a ja całkowicie zgadzam się z Adamem. Każda wiara ma swoje racje i terzeba je uszanować. Jak nie, to niebawem powrócimy do krucjat i męczenników za wiarę. Gdybyście (mówię do Madzi, Michała, Katoliczki i Nikoli) zostali wychowani w innej wierz, to ją byści uznawali za najlepszą, najdoskonalszą, itp. Tak samo nie mam nic przeciwko osobow, które postanawiają zmienić swoje wyznanie. Jest to ich dobrowalna i na pewno dokładnie przemyślana decyzja. Zresztą, z wiarą też można przesadzić. Przez prawie 2 lata chodziłam do szkoły prowadzonej przez siostry zakonne. Modlitwy, spotkań, Oazy, a przede wszystkim prób zmiany w sposobie myślenia "wychowanek" tajże szkoły jest tyle, że obecnie większość dziewczyn kończących tą właśnie szkołę to ataeistki.
 Nikola: 17.03.2007, 15:40
 Zgadzam się z Adamem i Madzią.
 Katoliczka: 05.01.2007, 17:45
 Popieram Michala
 Michał: 05.01.2007, 15:34
 do Adama:lecz sie na gloe czlowieku
 MADZIA: 28.12.2006, 12:04
 Uważam, że autor tekstu trafnie opisał wpływ wróżb, magii, itp. na ludzkość dzisejszego świata. Wyznawanie tego jestem również w stanie nazwać satanizmem, gdyż co to za katolik, zajmujący się okultyzmem? Wg mnie prawdziwy wierny powinien wręcz omijać wszelakie formy okultyzmu, bo właśnie pierwsze przykazanie dekalogu mówi, o tym, by nie mieć żadnego boga poza tym jedynym, prawdziwym, a wiara w zabobony równa się nieświadomemu wyznawaniu praktyk satanistycznych....
 Adam: 18.10.2006, 22:36
 Niestety z przykrością stwierdzam że ktoś (najprawdopodobnie autor tego tekstu) dość surowo i zakonnie wręcz podchodzi do tematu. Okultyzm, magia, szamanizm istnialy dużo wczesniej zanim pojawilo się chrześcijaństwo. Czlowiekowi znane są przerózne praktyki (rożne drogi) a twierdzenie że wyznawca jedynego Boga - chrześcijan, muzulmanin, judaista ma jedyny sluszny pogląd jest takim typowym dla religii monoteistycznych krytycyzmem inności i odmienności wyznaniowej. Nie ma przecież jednej wlaściwej religii. Każdy z nas idzie swoją wlasną drogą... wlasną nie narzuconą przez jakąś dogmatyczną zasadę czy idee. To chyba jest wolność... czy też wolna wola. Dlaczego mam się czuć gorzej będąc wyznawcą buddyzmu, praktykując medytację... czy jestem w rozumieniu autora poganinem czy balwochwalcą coś tu nie tak... eh "szanuj religie swoich braci pozostań wierny swojej"
[1] (2)


Autor

Tresć




[ Powrót ]

 


O stronie... | Polityka Prywatności | Kontakt

© 2001-2019 Pomoc Duchowa