Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Palenie a wzrok

Wszyscy wiedzą, że dym papierosowy szkodzi. Idąc do pracy, tuż przed drzwiami poradni spotykam codziennie osoby palące, zdumione informacją, że dym z ich papierosa czuć w poczekalni. A czuć po wejściu mocno, bo nikotyna jest substancją lotną i palenie w odległości mniejszej niż pięć metrów od wejścia naraża osoby w budynku na działanie toksyn. Palacze na moją prośbę odchodzą dalej. Jestem wdzięczna w imieniu pacjentów naszej poradni - ale nie zmniejsza to mojego niepokoju o nieuniknione powikłania u osób palących i tych, z którymi wspólnie mieszkają.

Z badań naukowych wiadomo, że wieloletnie palenie papierosów zwiększa ryzyko raka płuc, nerki, krtani, języka, żołądka i ślinianek. Wywołuje przewlekłą obturacyjną chorobę płuc, zaostrza astmę oraz zwiększa ryzyko zakrzepicy, miażdżycy, zawału, udaru, nadciśnienia tętniczego i zwyrodnienia plamki żółtej oraz infekcji dróg oddechowych, chorób dziąseł i próchnicy. Powikłania związane są ze zwężeniem naczyń krwionośnych i obecnością trującego tlenku węgla we krwi (jak w zaczadzeniu). W skórze, która nie otrzymuje właściwej ilości tlenu i witamin, tworzą się zmarszczki. Nikotyna przez wpływ na zwężenie naczyń krwionośnych odpowiada za częstsze występowanie u palących zaburzenia erekcji.

Czytałam ostatnio streszczenie badań na Uniwersytecie Rutgersa w amerykańskim stanie New Jersey, opublikowanych w piśmie naukowym "Psychiatry Research". Jeden ze współautorów badania, dr Steven Silverstein, twierdzi, że narażenie na dym papierosów zmniejsza ilość substancji budujących ośrodkowy układ nerwowy, uszkadza mózg w obszarach płatów czołowych oraz zmniejsza w mózgu przetwarzanie danych wzrokowych.

Naukowcy wyciągnęli stąd wniosek, że nałogowi palacze są bardziej narażeni na problemy ze wzrokiem. Zbadano rozróżnianie różnych odcieni barw z odległości 150 cm od monitora, na którym je wyświetlano. Porównano 71 zdrowych dorosłych, którzy nie wypalili w życiu więcej niż 15 papierosów, oraz 63 osoby, które codziennie paliły ponad 20 papierosów. Okazało się, że nałogowi palacze mieli znaczne problemy z rozróżnianiem kontrastów oraz odcieni czerwony-zielony i niebieski-żółty. W ocenie badających potwierdza to, że neurotoksyczne związki chemiczne dymu papierosów mogą przyczyniać się do pogorszenia wzroku i że nałogowe palenie lub bierna ekspozycja na dym papierosowy powoduje deficyty w przetwarzaniu wzrokowym. Doktor Silverstein uważa, że problemy ze wzrokiem u palaczy są rezultatem szkodliwego wpływu nikotyny na układ krwionośny. Uszkodzone naczynia gorzej transportują substancje odżywcze do struktur oka, a toksyny nikotynowe uszkadzają neurony siatkówki.

Dla pediatrów jest oczywiste, że najsilniej dym papierosów uszkadza rozwijające się struktury oka u dzieci. Czy zatem palenie pod poradnią dziecięcą jest tylko prywatną sprawą palacza? Czy rodzice palący na balkonie szkodzą tylko sobie? Czy dziadkowie zaciągający się papierosem "w swoim pokoju, a nie przy łóżeczku dziecka" łudzą się, że działają w trosce o wnuczka?

Grażyna Rybak
Autorka jest lekarzem pediatrą

Tekst pochodzi z Tygodnika
Idziemy, nr 738



Jeszcze nikt nie skomentował - bądź pierwszy!


Poprzednia[ Powrót ]Następna

 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej