Jesteś tym, co jeszOd dawna wiadomo, że Ameryka jest krajem grubasów (ponad 40 proc. Amerykanów to iudzie otyli), chociaż wiele dobrego uczyniło propagowanie przez osobistości świata kultury i sztuki szczupłej sylwetki i zdrowego stylu życia. Nie bez kozery - otyłość jest przyczyną wielu chorób trapiących mieszkańców krajów dobrze rozwiniętych (np. chorób układu sercowo-naczyniowego, kostno-stawowego itp.) i znacznych wydatków na leczenie ich powikłań, obciążających całe społeczeństwo.Nie wiadomo jednak, czy Polacy postrzegają siebie jako ludzi z nadwagą, której należy się pozbyć. Ciągle przecież pokutuje mit "dobrego wyglądu", który ma oznaczać krzepę, wigor i końskie zdrowie. Tak jednak nie jest, nierzadko słyszymy zdziwienie: "choruje?" A tak dobrze wygląda. Co leży u podstaw przyczyn, że wiotkie i wiotcy w młodości, stajemy się coraz pulchniejsi w miarę upływu lat? Niby wiadomo: mało ruchliwy tryb życia i błędne nawyki żywieniowe. Tylko czy wiemy jak naprawdę powinna wyglądać nasza prawidłowa dieta? Być może wiele osób może się poszczycić taką wiedzą, ale niepokój i pesymizm jest uzasadniony, gdy rozejrzymy się wokół siebie lub po prostu spojrzymy w lustro. Poza tym często od teorii do praktyki wiedzie długa droga. Co zatem nam pozostaje? Odpowiadam: tzw. piramida zdrowia uznana za optymalny model żywienia (opracowana przez Instytut Żywności i Żywienia). Za zasadę przyjęto spożywanie kilku niewielkich posiłków w ciągu dnia (około 5). W skład każdego posiłku mają wchodzić produkty zbożowe (kasze, pieczywo, makarony, ryż itp.), prawie każdy (4 na 5) z posiłków ma zawierać warzywa, najchętniej w nie przetworzonej postaci, wśród 3 na 5 posiłków winny znajdować się owoce, a tylko w 2 (na 5) produkty nabiałowe; mięso, ryby, drób, jaja i rośliny strączkowe (fasola, groch, soja) najlepiej jedzmy tylko raz w ciągu dnia. Jak się okazuje stara praktyka postów od pokarmów mięsnych w dzisiejszej dobie ma swoje uzasadnienie nie tylko ze względów religijnych. Przestrzeganie tej diety niekoniecznie zapewni utratę zbędnych kilogramów (żeby schudnąć trzeba ograniczyć zjadane kalorie), ale na pewno przyczyni się do lepszego samopoczucia i utrzymania organizmu w kondycji, dostarcza bowiem niezbędnych składników w dostatecznej (nie nadmiernej!) ilości. Piramidę stworzono z myślą o zredukowaniu ilości spożywanego - głównie w produktach pochodzenia zwierzęcego, które tak lubimy - cholesterolu. Jest jednak na tyle uniwersalna, że można ją polecić każdemu, kto chce zdrowo jeść i żyć, bo to właśnie ów cholesterol wyrządza nam szkody, podsycając rozwój miażdżycy i wynikających z niej m.in. zawałów serca i udarów mózgu. Czego przede wszystkim mamy unikać? Tego wszystkiego co zawiera w dużych ilościach tłuszcz, zwłaszcza zwierzęcy, (oleje roślinne nie mają cholesterolu i zawierają dobroczynne, nienasycone kwasy tłuszczowe - NNKT, są jednak bombą kaloryczną). Nie zawsze uświadamiamy sobie jak tłuste jest pełne mleko, zabielacze do kawy, serki topione i sery żółte, kiełbasy, parówki, salami, chipsy, majonez, snickersy i inne pyszności (to oczywiście początek listy pokarmów, o których na co dzień nie powinniśmy pamiętać zbyt dobrze). Na drugim biegunie znajdują się produkty zbożowe, chudy nabiał i mięso (drób, króliki, ryby), wszelkie owoce i warzywa - byle nie konserwowe! - które należy spożywać we wcześniej opisanych proporcjach. Kto chce, niech spróbuje, osobom o słabszej motywacji pozostaje westchnąć: "Dlaczego ten cholesterol jest taki smaczny?"
kilka razy w miesiącu: mięso czerwone MAŁGORZATA DUSZYŃSKA
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |