Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Czy zawsze wzywać pogotowie ratunkowe?

Przed tym problemem może stanąć każdy z nas. Kiedy przyjazd pogotowia ratunkowego jest naprawdę niezbędny, a kiedy nie? Nie ma na to łatwej odpowiedzi, a każda sytuacja powinna być uważnie przeanalizowana.

Czy ból w klatce piersiowej to rzeczywiście poważna sprawa? Jeżdżę w pogotowiu ratunkowym wiele lat i spokojnie mogę stwierdzić, że 50 procent wezwań do bólów w klatce piersiowej to nic poważnego. Podobnie wezwania pod hasłem: nieprzytomny Często są to krótkotrwałe omdlenia spowodowane przemęczeniem, nadmiarem wrażeń, histerią lub zatruciem dymem papierosowym. To samo przy wyjazdach do... wypadków. Tutaj na szczęście liczba niepotrzebnych wezwań jest mała.

Rodzi się pytanie: co zrobić, aby pogotowie ratunkowe jechało tam, gdzie rzeczywiście jest potrzebne? Problem jest o tyle skomplikowany, że w doraźnej pomocy dysponujemy w zasadzie dwoma rodzajami samochodów. Karetka zwyMa, gorzej wyposażona przeznaczona jest do wyjazdów do nagłych zachorowań, w Mórych nie ma bezpośredniego zagrożenia życia. Karetka reanimacyjna, to dobrze wyposażony zespół czterech osób pomagający w stanach krytycznych. Tak więc dyspozytor pogotowia ratunkowego, w oparciu o uzyskane informacje wysyła jedną z wymienionych karetek. I tu tkwi sedno sprawy - by informacje były dobrze sprecyzowane.

A więc kiedy wzywać pogotowie? Jak informować o zaistniałym zdarzeniu? Przede wszystldm nie panikować. Najpierw pomagamy, jeśli wiemy jak to robić. Następnie zastanawiamy się czy sytuacja rzeczywiście jest poważna. Przed wykręceniem numeru pogotowia należy pomyśleć co powiedzieć dyspozytorowi przyjmującemu wezwanie. W tym miejscu muszę stwierdzić, że niestety wielu z nich nie jest właściwie przeszkolonych i nie potrafi odpowiednio wypytać osoby telefonującej co się stało. Nieldedy dyspozytor jest bardziej spanikowany tym co słyszy niż sam dzwoniący. To dyspozytor w dużej mierze ponosi odpowiedzialność za wysłanie niewłaściwego zespołu.

Bardzo rzadko zdarza mi się, że jadę do pacjenta i wiem więcej niż to, że jest np. nieprzytomny. Niedawno właśnie zdarzyła mi się taka sytuacja.

Około godz. 23.00 otrzymuję typowe wezwanie: brak kontaktu, nieprzytomny. Na pytanie skierowane do dyspozytora, czy wie coś więcej usłyszałem, że nie. Zgodnie z zasadą, że stan nieprzytomności to zagrożenie życia wysłano zespół reanimacyjny. Jechaliśmy do wioski niedaleko Poznania. Trwało to około 30 minut. W czasie jazdy usłyszeliśmy przez radio, że inny zespół "R" prosi o pomoc jeszcze dwie karetki reanimacyjne, bowiem w wypadku były trzy bardzo mocno poszkodowane osoby. Niestety, zespołów reanimacyjnych nie było - wykonywały inne zlecenia. Pojechały zespoły ogólne i z ogromnymi problemami dowiozły ofiary wypadku do szpitala. My natomiast dotarliśmy na miejsce i zastaliśmy przytomną już osobę, która jak się okazało miała cukrzycę, wzięła insulinę, ale nie zjadła kolacji i nastąpiło niedocukrzenie organizmu oraz omdlenie. Spanikowana rodzina widząc nieprzytomną wezwała pogotowie. Następnie, po chwili refleksji podała chorej słodką wodę - kobieta oprzytomniała. Pomoc lekarza ograniczyła się do podania dodatkowej dawki glukozy. Po kilku godzinach kolejne wezwanie, że dusi się dziecko. Podobnie, dyspozytor nic więcej nie wiedział. I znów, jak poprzednio, w czasie jazdy słyszymy, że szpital prosi o dwa zespoły "R" do transportu na tomograf komputerowy głowy dwie ofiary wypadku. Wolny był tylko jeden zespół ..R". Drugi poszkodowany w wypadku musiał czekać. W tym czasie byliśmy już na miejscu. Przywitał nas roczny, śliczny chłopiec, przytomny i zadowolony, że widzi jakąś nową twarz i ruch wokół siebie. Zdenerwowany pytam co się stało? Słyszę, że matce wydawało się, że dziecko się dusi, bo ma stan podgorączkowy, a ono zakrztusiło się śliną i w sumie teraz nic mu nie jest. Na pytanie dlaczego nie odwołała pogotowia. usłyszałem, że przyda się lekarz. który dziecko zbada. Wracamy do karetki i mówimy, że jesteśmy gotowi do transportu pacjenta na tomograf komputerowy. Dojeżdżamy do szpitala. Tu się dowiadujemy, że nasz chory jest reanimowany. Nie doczekał badania, zmarł.

Dlaczego stało się to, co się stało? Bo dyspozytor nie zebrał odpowiedniego wywiadu i rodzina po udzieleniu pomocy lub zorientowaniu się, że wstępna diagnoza to pomyłka nie odwołała pogotowia lub nie zmieniła treści wezwania. Nasza karetka R powinna być zupełnie gdzie indziej: na miejscu wypadku. Zatem gdy okaże się, że pogotowie nie jest już potrzebne należy je po prostu odwołać, a wcześniej poważnie zastanowić się czy w ogóle warto je wzywać.

Myślenie kategoriami "lepiej, żeby przyjechało, bo nigdy nic nie wiadomo" jest złudne, gdyż nigdy nie wiemy, czy nie jest ono bardziej potrzebne w innym miejscu. Być może, my sami będziemy kiedyś w rzeczywistej potrzebie, a pomoc będzie gdzie indziej. Wiem, że nie jest łatwo podjąć właściwą decyzję, niemniej jest to możliwe. "Jednym z rodzajów szczęśliwości jest podejmowanie dobrych decyzji". (Platon)

Dr n. med. STANISŁAW RZYMSKI



Wasze komentarze:

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.



Autor

Treść

Nowości

bł. Bolesława Lamentbł. Bolesława Lament

Modlitwa do bł. Bolesławy LamentModlitwa do bł. Bolesławy Lament

Litania do bł. Bolesławy LamentLitania do bł. Bolesławy Lament

Modlitwa do św. Józefa FreinademetzaModlitwa do św. Józefa Freinademetza

Modlitwa do bł. Archanieli GirlaniModlitwa do bł. Archanieli Girlani

Modlitwa do św. Sulpicjusza SeweraModlitwa do św. Sulpicjusza Sewera

Najbardziej popularne

Modlitwa o CudModlitwa o Cud

Tajemnica SzczęściaTajemnica Szczęścia

Modlitwy do św. RityModlitwy do św. Rity

Litania do św. JózefaLitania do św. Józefa

Jezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się JezusowiJezu, Ty się tym zajmij - Akt oddania się Jezusowi

Godzina Łaski 2025Godzina Łaski 2025

Poprzednia[ Powrót ]Następna
 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej