Dziura w skórzeSkóra jest bardzo ważną częścią naszego organizmu. Chroni nasze ciało od środowiska zewnętrznego przed różnego rodzaju czynnikami szkodliwymi (między innymi bakteriami i wirusami), a równocześnie umożliwia kontakt z tymże środowiskiem przez zmysł dotyku. Stanowiąc taką barierę jest w pierwszej kolejności narażona na działanie czynników uszkadzających, a zwłaszcza ostrych przedmiotów.Zetknięcie ostrego przedmiotu ze skórą pod wypływem dużej siły powoduje przerwanie ciągłości skóry czyli powstanie rany (gdy dotyczy to tylko powierzchownej warstwy skóry mamy do czynienia z otarciem naskórka). Odsłonięta zostaje podskórna tkanka tłuszczowa, a czasem głębiej - powięź i mięśnie lub kości. Tkanki te są wystawione na bezpośredni kontakt ze środowiskiem zewnętrznym, a przede wszystkim z ogromną ilością bakterii i innych drobnoustrojów (nawet na pozornie czystej skórze gnieździ się ich bardzo wiele). Rozpoczyna się walka. WalkaOrganizm mobilizuje swoje siły, aby obronić się przed zanieczyszczeniami i odbudować uszkodzoną barierę. Od momentu zranienia w uszkodzonej tkance zachodzą liczne i skomplikowane procesy z udziałem wielu substancji i komórek. Do brzegów rany przedostają się z krwi komórki odpornościowe organizmu, niszcząc uszkodzone komórki oraz drobnoustroje. Na przebieg tego procesu istotny wpływ ma rodzaj rany. Rana zadana ostrym, czystym nożem (również na takim przedmiocie jest mnóstwo bakterii) będzie wymagła od organizmu mniejszej mobilizacji. Rana taka ma kształt regularny, tkanki wokół nie są uszkodzone, ilość drobnoustrojów niewielka. Rana rąbana (zadana np. siekierą - głębsze uszkodzenie tkanek), szarpana (nieregularne brzegi, tłuczona (zadana tępym narzędziem - uszkodzenie tkanek wokół rany), miażdżona (silne przygniecenie - nierówne brzegi, uszkodzenie wokół) wymagają od organizmu znacznie większej mobilizacji. Rany kąsane przez zwierzęta lub silnie zanieczyszczone ziemią przez ogromną ilość bakterii są dla organizmu jeszcze trudniejsze do oczyszczenia. Również rana postrzałowa powoduje wiele problemów - wokół samego kanału, który utworzyła kula tkanki są silnie zniszczone. Aby organizm poradził sobie i obronił się przed drobnoustrojami potrzebna jest właściwaodsiecz I, czyli pierwsza pomocSkórę wokół rany należy obmyć (woda, woda z mydłem, woda utleniona i inne środki odkażające), a samą ranę najlepiej spłukać roztworem soli fizjologicznej lub wodą. Lepiej nie używać barwiących środków odkażających (np. fiolet gencjany) - utrudnia to potem chirurgowi ocenę rany. Jeśli w ranie tkwi np. nóż czy też inne obce ciało, nie należy go usuwać, aby nie spowodować dodatkowych uszkodzeń lub gwałtownego krwawienia. Pojawiające się na skutek zranienia krwawienie, nawet niewielkie, wywołuje często u osoby poszkodowanej i jej otoczenia panikę. Tymczasem silne tętnicze krwawienie (z uszkodzonej dużej tętnicy) mogące zagrozić życiu zdarza się na co dzień rzadko. Dlatego niewłaściwym jest zakładanie na kończynę powyżej zranienia opaski uciskowej. Najczęściej powoduje ona tylko dodatkowy, niepotrzebny ból, a czasem nasila krwawienie, hamując odpływ żylny. Właściwym sposobem jest nałożenie opatrunku uciskowego, czyli dość gruby opatrunek (jałowy - jeśli to możliwe) uciśnięty umiarkowanie, najlepiej bandażem elastycznym. Kończynę należy unieść i unieruchomić. Tylko w wyjątkowych przypadkach konieczne jest użycie wyżej wspomnianej opaski uciskowej. Trzeba ją założyć, gdy mamy do czynienia z silnym pulsującym (tętniczym) krwawieniem jasnoczerwoną łowią, a założony grubo opatrunek uciskowy ulega zaraz przekrwieniu. Wtedy należy zadbać, aby założona powyżej zranienia opaska wytwarzała na tyle silny ucisk, aby przewyższyć ciśnienie tętnicze - tylko wtedy efektem będzie zatrzymanie krwawienia.Odsiecz II czyli pomoc lekarskaPo wstępnym zaopatrzeniu rany, chory powinien jak najszybciej dotrzeć do chirurga (nie później niż po 6 godzinach). Dużym błędem jest zlekceważenie rany i oczekiwanie ze zgłoszeniem się do lekarza np. do następnego dnia. Może to zaważyć na niepomyślnym gojeniu się rany. Rolą chirurga jest nie tylko zeszycie rany, ale przede wszystkim stworzenie dobrych warunków do gojenia się. Chirurg również decyduje o podaniu szczepionki i surowicy przeciw tężcowi. Lekarz znieczula okolicę rany ostrzykując środkiem miejscowo znieczulającym (lignoka- ina). Zabiegowi temu towarzyszy uczucie bólu i nieprzyjemnego rozpierania, jednak kolejne czynności już nie bolą. Następuje dokładne przemycie rany i ocena rozległości i stopnia uszkodzenia tkanek. Potem chirurg wycma brzegi rany (nie dotyczy to ran twarzy i palców), czyli usuwa bezpośrednio zanieczyszczone i uszkodzone tkanki, pomagając organizmowi w toczącej się "walce". Teraz dopiero lekarz może przystąpić do zeszycia rany.Tkanki głębiej leżące zszywa się najczęściej nitkami z wchłanialnego materiału, natomiast skórę nitkami niewchłanialnymi (podobnymi do żyłki). Używa się zestawu jałowych narzędzi chirurgicznych i igieł o półokrągłym kształcie. W ten sposób chirurg stwarza organizmowi szansę na zwycięstwo, czyli szybkie zamknięcie uszkodzonej powłoki skórnej. Po zszyciu, ranę przykrywa się jałowym opatrunkiem. W tale zaopatrzonej ranie toczy się z udziałem licznych komórek i substancji skomplikowany proces odnowy prowadzący do powstania blizny - włóknistej tkanki zastępującej uszkodzoną skórę. W czasie gojenia należy okolicę rany chronić przed nadmiernym rozciąganiem, wysiłkiem. Jeśli rana goi się pomyślnie - bez wysięku, ropienia - po kilku dniach (zależnie od miejsca zranienia - rany na twarzy goją się najkrócej) chirurg zdejmuje szwy. Opisany wyżej przebieg gojenia dotyczy tylko prostych, niepowikłanych, prawidłowo zaopatrzonych ran. BŁAŻEJ SZUFLAK - chirurg
|
| [ Strona główna ] |
|
Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty | Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt
© 2001-2026 Pomoc Duchowa |