Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [198] [199] [200] [201] [202] [203] (204) [205] [206] [207] [208] [209] [210] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 17.05.2011, godz: 19:27

Rodzina Bogiem silna, staje się siłą człowieka i całego narodu.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)

(18980)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 17.05.2011, godz: 19:23

Modlitwa za polską rodzinę
Wiemy, że jesteś, Matko. Nie przestajesz być z nami, pomimo naszych słabości i grzechów, pomimo straszliwych nieraz win. Pomóż nam odbudować polską rodzinę jako święte sakramentalne przymierze osób, jako ostoję pokoleń. Niech ta rodzina będzie prawdziwym środowiskiem miłości i życia. Prawdziwym, odpowiedzialnym.
Niech będzie pierwszą szkołą wielkiego przykazania miłości- tej miłości, która "cierpliwa jest, łaskawa jest", która "nie szuka swego, nie pamięta złego"' która współweseli się z prawdą"- miłości, która "wszystko przetrzyma" (1 Kor 13, 4-7).
Pomóż nam odbudować polską rodzinę. Poprzez rodziny przebiega przyszłość człowieka. Od nich zależy przyszłość człowieka na ziemi ojczystej. Od nich zależy przyszłość Polski.
Jan Paweł II

(18979)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 17.05.2011, godz: 19:14

Modlitwa za wszystkich ludzi
Boże, nasz Ojcze, w Jezusie , Twoim Synu, przyjąłeś wszystkich ludzi jako swoje dzieci. On stał się bratem i przyjacielem wszystkich , zwłaszcza ubogich i z marginesu. Zwróć swój wzrok na tak licznych ludzi, rozsianych po całym świecie, w każdym zakątku świata, którzy są pogardzani; wejrzyj na tych wszystkich, którzy są zmuszeni żyć w sposób niegodny człowieka. Prosimy Cię, Ojcze wszystkich ludzi, tak jak Ty ich kochasz: bezwarunkowo i bez ograniczeń. Wysłuchaj naszej modlitwy przez Jezusa Chrystusa, Twojego Syna, naszego Pana i Boga, który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego na wieki wieków. Amen
Jan Paweł II

(18978)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 17.05.2011, godz: 19:07

Pomnij, o Matko Boża Saletyńska;
prawdziwa Matko Bolesna.;
na łzy wylane za mnie na Kalwarii.
Pomnij także na trudy;
których się nieustannie
dla mnie podejmujesz,
aby mnie zasłonić
przed sprawiedliwością Bożą;
Czyż tedy teraz możesz
opuścić dziecko swoje;
skoro dla niego tak wiele już uczyniłaś;
Tą pocieszającą myślą ożywiony;
upadam do stóp Twoich;
choć tak niewierny jestem i niewdzięczny;
Nie odrzucaj modlitwy mojej;
o przeczysta Dziewico;
Pojednawczyni grzeszników;
lecz nawróć mnie i wyjednaj mi tę łaskę ;
bym Jezusa umiłował nade wszystko;
a Ciebie pocieszył życiem świątobliwym ;
bym mógł kiedyś oglądać Cię w niebie.
Amen

(18977)
Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 17.05.2011, godz: 18:57

WITAM! :) Jejku, dalej sie wyklucacie z Panem "X" ;) :) Dawno tu nie bylem, tu juz trwa prawie pol roku, uffffffffffffffff!

(18976)
Marcindata: 17.05.2011, godz: 16:01

Do X
No tak..........znój i trud.Ale ja widzę wokół siebie takich którzy unikają znoju i trudu.Choć ja osobiście twierdze że lepiej podjać jakiś trud działania niż być biernym,siedzącym pod lipą i ziewającym z nudów......

(18975)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 17.05.2011, godz: 10:18

X tobie chyba czegoś brakuje, kup sobie kilka piw (po 2 na głowę wystarczy:)) idź do jakiegoś dobrego kumpla z którym się przyjaźnisz i sobie pogadajcie.

nie doszukuj się w mojej wypowiedzi jakiegoś podstępu to życzliwa rada, oczywiście nie musisz korzystać.

(18974)
Xdata: 16.05.2011, godz: 23:42

do Marcina
"Jak oni mają dążyć do świętości,skoro nic nie działają w sensie zawodowym?"

Proponuję Ci skorzystanie z moich doswiadczeń,z całego ich bogactwa...
A więc tak:rozsiądź się wygodnie-najlepiej jak najwyżej,odpręż się,oddychaj wolno ale miarowo...Następnie-tak od czasu do czasu-rzucaj wejrzenie na ludzi codziennego trudu,morderczego znoju,wiecznego ucisku...Na to,jak w tej,nie mającej końca,krzątaninie-z podziwu godną wytrwałością-zmagają się z przeciwnościami i uparcie-nie zrażając się niepowodzeniami-torują sobie drogę,na której raz po raz potykają się i upadają..

(18973)
Tomek do X, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 16.05.2011, godz: 22:08

Jest jeden. Twoje nawet nie trafiły do bazy wiec nie było co moderować.
Oczywiście mam informacje o próbach zamieszczenie "spamowych" wpisów ale to inny mechanizm obsługuje. Ważne ze już wiesz ze Twój sprzęt działa prawidłowo :P

(18972)
Xdata: 16.05.2011, godz: 22:00

Tomek
Czy to znaczy,że dwa poziomy...moderacji?A nawet chyba trzy?
No,bo skoro coś trafia do"filtra",to ktoś musiał to tam skierować...Następnie "filtr"..nie przepuścił i wpis nie dotarł do,jakby:moderatora nr 3..
Dobrze rozumuję..?

(18971)
Xdata: 16.05.2011, godz: 21:51

do Tomka
To nie było ponad 60 wpisów,a tylko jeden,który nie chciał dotrzeć do moderacji...
Pokazywała się jedynie"biała"strona,więc-za kazdym razem-naciskałem wielokrotnie,bo myślałem,że coś nie tak ze mną tzn.z moim sprzętem..

(18970)
Marcindata: 16.05.2011, godz: 21:40

Zapoznałem się odrobinę ze św.Josemarią Escriva i się zastanawiam.....a co z tymi którzy nie odnalezli się w pracy,życiu zawodowym.Jak oni mają dążyć do świętości skoro nic nie działają w sensie zawodowym

(18969)
Tomek, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 16.05.2011, godz: 21:28

Spełniając prośbę osoby o nicku Rozdarty - skasowałem jego wpisy.

Do "X"
Twoje ponad 60 wpisów z ostatnich 2 dni trafiło do filtra "wulgaryzmy i inne".

(18968)
Xdata: 16.05.2011, godz: 18:50

Kiedyś,za komuny,gdy niszczono krzyże czy nagrobki na cmentarzach,to podawano w mediach,że zrobili to"nieznani sprawcy..",którzy zawsze pozostali niewykryci..
Wczoraj,po"incydencie"z tą tablicą w j.rosyjskim,także pisano,że to..."nieznani sprawcy.."
Czyż nie jest to dowód na względność czasu..?

(18967)
Małgosia, lat 30data: 16.05.2011, godz: 12:12

do Roberta, lat 19
czasem nie zdajemy sobie z tego sprawy, jesteśmy pewni, że wszystko jest w porządku, ale tworzymy wokół siebie barierę ostrożności, nieufności, podejrzliwości... Również osobowości introwertyczne mają większe problemy w kontaktach z ludźmi....Nierzadko i dojrzałość ludzka ma w tej kwestii coś do powiedzenia. Nie lubię pojęcia: fluidy, energia itp. bo kojarzy mi się to z okultyzmem, ale zaobserwowałam, że ludzie podświadomie wyczuwają nastawienie jednostki do nich samych. Taką aurę nieprzystępności, lęku...
Jak sobie z tym wszystkim radzić?
Faktycznie, w grupie ludzi (może to być wspólnota przykościelna, może jakieś stowarzyszenie), gdzie znajdziesz choćby jedną osobę z którą znajdziesz wspólny język, spowoduje, że zaczniesz się otwierać i na innych. Nie rezygnuj w chwilach ewentualnego kryzysu. Nie masz udawać kogoś kim nie jesteś, bo ta ...sztuczność szybko wyjdzie na jaw i obróci się przeciwko Tobie. Masz być sobą, a bądż pewny, że są mądrzy ludzie, którzy poznają się na Tobie. Ostatnio ktoś mi powiedział, że jestem wyjątkowa (w pozytywnym znaczeniu). Nie bardzo wiem w czym, a usłyszałam odpowiedź, że gdybym patrzyła oczami tej osoby na mnie samą, wiedziałabym już.
Powodzenia Robercie!

(18966)
kaja72, e-mail: igulenka-72@wp.pldata: 16.05.2011, godz: 10:15

Moze ktos ma rzeczy na wysokich chlopcow 2 i 3 gimnazjum..mamy 4ke dzieci ,ja nie pracuje z powodu klopotow zdrowotnych..kazda pomoc ucieszy nas.Mamy jeszcze 6letniego synka i coreczke -ma roczek.Dla malutkiej nie mamy tez ciuszkow ,gdyby ktos mial na taka dziewczynke to bardzo bede wdzieczna.Brakuje nam wszystkiego.Zyjemy z pensji meza,po oplaceniu rachunkow malo na zycie zostanie+troche z opieki

(18965)
do EWE FRA 32:data: 15.05.2011, godz: 23:39


Pan Bóg przez takie sytuacje pokazuje, że nie należy pokładać ufności w ludziach. Jesteśmy zawodni. Tylko na Nim można polegać. Gdy odchodzą przyjaciele, mąż, dzieci ukazuje się przestrzeń, którą może i chce wypełnić Bóg. To nie znaczy, że On pragnie rozpadu Twego małżeństwa, bo przecież je pobłogosławił; jest Swiętym sakramentem. Żona jak anioł powinna troszczyć się o zbawienie męża, więc módl się za niego, żeby się nawrócił. Ale on ma wolną wolę i może wybrać inną drogę. Ty bądź wierna Bogu, On Cię poprowadzi, On jest Twoim Celem . Bóg ze zła może wyprowadzić dobro, w tym wypadku tym dobrem może być większe przylgnięcie Twojej duszy do Niego.

Oddaję Cię Maryi, pozdrawiam

A.

(18964)
Sara ( ewa) do Ewy Fradata: 15.05.2011, godz: 23:06

Ewuś ! Moja imienniczko , przede wszystkim bardzo serdecznie Cię pozdrawiam i myślę , że nie jest > tak źle . Głowa do Góry . Piszesz niewiele ale postaram się przedstawić Ci króciutko mój punkt widzenia . Po PIERWSZE < > jasno Stwierdzasz ....> mój mąż < ale istnieje też bolesne słowo > separacja . Wiadomo , > Łóżko > " wszystkiego nie załatwi < . Jest mnóstwo > innych ...drobnych i grubszych Spraw , Które należy Uporządkować . A więc > DO DZIEŁA I powodzenia . Proś Pana , módl się do Ducha Św. o Łaskę rozeznania i o Spotkanie ludzi , którzy na Tej > bolesnej Drodze udzielą Ci Światła , wsparcia , otuchy . Zawierz Się Niepokalanemu SERCU Maryi i Ufaj Jej ze Wszystkich Swoich sił ...ciała ..duszy ..Ducha . Pozdrawiam Cię cieplutko i życzę dużo radości i szczęścia w Bólach Rodzenia Dobra . Amen .

(18963)
Xdata: 15.05.2011, godz: 21:56

Ten piątkowy cud słońca w Fatimie,można odebrać także jako wyraz aprobaty Opatrzności dla wszelkich działań Watykanu i postaw wobec różnych wydarzeń na świecie np.wobec tego..epizodziku związanego z losem tych nieszczęsnych,niektórych mieszkańców Rwandy...

(18962)
paveldata: 15.05.2011, godz: 21:36

Ok rozumiem. Piszac o pomocy, ze ja potrzebujesz itp. o jakim rodzaju pomocy mowisz?

(18961)
Marcin do EweFra,lat32data: 15.05.2011, godz: 21:00

Obawiam sie ze tu zawiodl czynnik ludzki i potrzeba by wzajemna modlitwa polaczyla sie z dobra wola obu stron

(18960)
Ola, lat 23data: 15.05.2011, godz: 19:33

Pawle, nie spełniam kryteriów. Bo moi rodzice mają "za wysokie" dochody. I nie ma nic do rzeczy że to nie wystarcza by łóżyć na moje utrzymanie w wielkim mieście..

(18959)
paveldata: 15.05.2011, godz: 18:20

Do Ola

Czy nie masz zadnego stypendium socjalnego? Bo jedna rzec mi sie nie zgadza. Skoro masz trojke rodzenstwa i twoji rodzice nie moga cie wspomoc finansowo to oznacza ze nalezy ci sie stypendium socjalne. Stypa + dorabianie dorywcze chyba da sie z tego przezyc czy sie myle?

Pozdrawiam
pavel

(18958)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 15.05.2011, godz: 18:03

Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym " Pójdź za mną "
Pl. Grzybowski 3/5 Warszawa
PREZENTACJA WSPÓLNOTY
http://www.facebook.com/pages/P%C3%B3jd%C5%BA-za-Mn%C4%85-Odnowa-w-Duchu-%C5%9Awi%C4%99tym-Warszawa/174901315864903
********************************************************
http://www.youtube.com/watch?v=01Ws0ToQ2pw
********************************************************
http://www.youtube.com/watch?v=-2TqhRae5xk
********************************************************
http://pojdzzamna.org.pl/



(18957)
Ola, lat 23, e-mail: studentka_wroclaw@op.pldata: 15.05.2011, godz: 16:42

Moniko!
Czy zauważyłaś, że napisałam, że pracuję? Głównie 4,5 razy w tygodniu, po kilka godzin. Na więcej nie mogę sobie pozwolić, bo studiuje dziennie.
Ale dziękuję za przeczytanie mojego postu.
Pozdrawiam!

(18956)
Waldek, lat 32data: 15.05.2011, godz: 15:21

Do inka


Musisz szukać do upartego żeby kogoś poznać a jest to nie łatwe ponieważ różni ludzie są i nie zawsze są zainteresowani znajomością. Nie poddawaj się łatwo w poszukiwaniach. Ja też szukam znajomości i wiem jak to ciężko jest kogoś poznać na dłużej.

Pozdrawiam




(18955)
EweFra, lat 32data: 15.05.2011, godz: 14:39

Witam, jestem obecnie w sepracji po 7 latach małżenstwa. Pisze na stronie katolockiej, poniewaz bardzo mnie intryguje ostatnimi czasy Bóg. Wierząca jestem od zawsze, choć w obecnej sytuacji poznaje Boga na nowo. Tak naprawde dzieki Bogu funkcjonuje jak normalny człowiek, czasami to nawet mysle, że jestem szczesliwa. Bardzo duzo poświęcam czasu na modlitwe i to chyba utrzymuje mnie takie "kondycji", jakiej jestem teraz. Nurtuje mnie jednak jedno pytanie: a może Bóg tak chciał? Modle sie o uratowanie mojego małżeństwa, ciagle mam nadzieje, że mąż przejrzy na oczy i wróci do mnie. Z drugiej strony, jesli tam miało byc? Jesli Bóg ma dla mnie zaplanowane coś innego, a ja to przegapie - bo będę skupiona na ratowaniu mojego małżeństwa?
Chciałbym usłyszec opinie innym katolików, jak do tego podchodza.

(18954)
M.;), lat 18data: 15.05.2011, godz: 14:30

do Roberta...
W jaki sposób pozyskać jakieś znajomości ? wyjść tu tam... zagadać do kogoś... zapisać się do jakiejś grupy... no nie wiem.... zależy jakich Ty znajomości poszukujesz?:)
A wierzysz, że ta modlitwa zostanie w końcu wysłuchana? :) a może zbytnio przejmujesz się opinią innych ludzi? ... nie wiem... może porozmawiaj z kimś kto Cię zna... będzie mu łatwiej ocenić sytuację... pomóc...

(18953)
inka, lat 25data: 15.05.2011, godz: 14:21

witam,
zastanawiam się właśnie gdzie kogoś znaleźć?
chodzę i chodzę po różnych miejscach.
zapisuję się na różne portale.
szukam i szukam.
jestem zauważalna.
nawet piszę pierwsza do niektórych.
i cóż... i nic.
może źle szukam?
albo wina tego miasta, w którym każdy jest zajęty?

(18952)
Xdata: 15.05.2011, godz: 12:48

-Kiedy Polska wygra Konkurs Eurowizji?
-Już w przyszłym roku.Dlaczego?
Dlatego,że na początku przyszłego roku,polska reprezentacja piłkarska rozegra mecz z Francją w Nicei.Na kilka dni przed spotkaniem,w wiadomościach sportowych(w TVP o 19.30,oczywiście)ukaże się-skierowana do kibiców-zachęta:"Nicea o muerte(Nicea albo śmierć)."W dzień po meczu już będziemy wiedzieli,że wygraliśmy Eurowizję,gdyż widok,jaki pozostawią po sobie polscy kibice w Nicei(na stadionie i w całym mieście)zmusi wszelkie władze do ogłoszenia jedynej możliwej decyzji:"EURO 2012 w Polsce to była tylko WIZJA..."

(18951)
Xdata: 15.05.2011, godz: 12:28

To,że nie było w TV mowy o tym,co zdarzyło się w Fatimie,chyba nie jest przypadkiem..Wygląda na to,iż informacje,jakie docierają do widza,wybierane są wg jakiegoś klucza...
Można tak podejrzewać na podstawie choćby tego,że przed półfinałem Konkursu Eurowizji były o tym setki informacji.Najwięcej,oczywiście,takich,które mówiły,jakie to w tym roku Polska ma ogromne szanse na odniesienie sukcesu(chyba zwycięstwa?)w samym finale...W dniu półfinału,w Wiadomościach(o 19.30)nastrojom euforii i"trzymaniu kciukow"nie było końca...
Co się potem stało,widzieliśmy:nie tylko porażka,ale totalna klapa!
Okazało się,że nie wystarczy półnago wyskoczyć na scenę,wykonywać jakieś-świadczące o zdziczeniu-ruchy i udawać,że się śpiewa-w dodatku dokonując chytrze plagiatu...Takie numery to u Janowskiego można robić,który-nawiasem mówiąc-pewnie przyczynił sie do tego,że to jego reprezentantka tam pojechała..?
Żeby osiagnąć jakiś sukces,to trzeba czegoś więcej...Przede wszystkim nie wysyłać małp z zoo Roberta Janowskiego..Czy to takie trudne?Wystarczy rzucić okiem na fragment programu"Jaka to melodia"i już wszystko jasne..

Następnego dnia,oglądając Wiadomości,czekałem na informację o-że się tak wyrażę-występie polskiej.."przyszłej gwiazdy"w eliminacjach,ale-o dziwo-nie było nic!
Pomyslałem sobie:jak to możliwe,jeszcze wczoraj..."taka radość",taka pewność siebie,tak..umęczone tym ściskaniem,kciuki,a tu nic..
Dlaczego?Nie wiem...

(18950)
Xdata: 15.05.2011, godz: 11:49

Tak,w Fatimie miał miejsce w piątek cud słońca,widoczny jedynie tam i w okolicach.Zjawisko jak najbardziej niezwykłe,niecodzienne,ciekawe,a nawet-można powiedzieć-sensacyjne...
Dlatego nadziwić się nie mogę,że w telewizji(w TVP-w Wiadomościach)nie było o tym ani słowa,bo przecież była to informacja,która te w/w.."warunki"doskonale spełniała...
Zdziwienie moje potęguje jeszcze fakt,że wystąpienie tego zjawiska miało związek z niedawną beatyfikacją Jana Pawła II,o której to mówiono w telewizji bez przerwy i to nawet na długo przed nią...

Żeby np.ukazała się informacja o UFO,to wystarczy jeden,rzekomy świadek tego.."niezwykłego zjawiska",a w Fatimie cud słońca wydarzył się w obecności 250 tys.ludzi i zero informacji..

(18949)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 15.05.2011, godz: 06:13

Olu szukanie pomocy w internecie nie jest dobrym sposobem. Przepraszam za to co napiszę, ale poszukaj pokoju u starszej pani. Teraz są takie czasy, ze musimy sobie pomagać niekoniecznie finansowo. Dzieki temu widzimy że potrzebujemy się nawzajem.
Uwierz łątwo poprosić o pieniądze ale trudniej zarobić. Z tego co wiem we Wrocławiu do sklepów potrzebują studentów. Ponadto warto po hotelach szukać pracy jako kelnerka czy pokojówka lub inny zawód przy Olimpiadzie. Warto popytać się. Warto pójść do hotelu Campanili. Pracują tam bardzo życzliwi i sympatyczni ludzie. Z tego co wiem mają otworzyć drugi hotel, ale nie wiem w którym miejscu. Warto już teraz wkręcić się do pracy jako wolontariuszka, aby dać sie poznać i mieć łatwo przy rekrutacji do pracy na olimpiadzie.

Robercie jeśli nie dajesz sobie rady pójdź do psychologa. Lepiej szukać pomocy u profesjonalisty. Ostatnio byłam u kontroli i dzięki temu że brałam systematycznie leki mówię to co myślę i jeden lek na noc odstawiłam pod kontrolą lekarza i mam siły aby zyć. Ostatnio spotkałam koleżankę i mogę dzęki doświadczeniu pomagać innym. Czasami urazy trzeba przepracować w gabinecie psychologa. Dzięki beatyfikacji Jana Pawła II nastąpił nowy rozdział w moim życiu. Chwała Panu!

Tomku widziałąm na yoou tubie film.

(18948)
Robert, lat 19data: 14.05.2011, godz: 20:52

do M.;)

W jaki sposób pozyskać jakieś znajomości ? W szkole raczej ze " znajomymi " z klasy się nie układało - a poza tym zawsze byłem " pomijany " jak coś było organizowane. Modlę się od zawsze praktycznie o to aby poczuć pierwszy raz w życiu co to znaczy być traktowanym normalnie mieć jakieś znajomości gdzieś wyjść itp.

Rozumiem nie można mieć wszystkiego no ale czy ja tak dużo wymagam ? :( Co ja złego zrobiłem że mam problemy z ludźmi i ze sobą ( jestem chory ale nie widać tego po mnie ) ??

(18947)
Ola, lat 23, e-mail: studentka_wroclaw@op.pldata: 14.05.2011, godz: 20:42

Witam!
Na adonai zaglądam od wielu lat i pierwszy raz postanowiłam napisać do Źródełka.
Chciałabym się zwrócić do Was z prośbą o pomoc. Wiem, że to nietypowy sposób szukania pomocy, ale cóż mi pozostało.
Jestem studentką, na jednej z wrocławskiej uczelni. Pracuję, jednak ze względu na studia jedynie dorywczo, udzialam też korepetycji z języka polskiego. Na pomoc rodziców nie mogę liczyć (mam trójkę rodzeństwa). Przez pierwsze dwa lata spędzone we Wrocławiu dawałam sobie radę, bo mieszkałam u koleżanki w zamian za sprzątanie, zakupy itp. Niestety koleżanka wyszła za mąż i musiałam się wyprowadzić do pokoju studenckiego, którego kosztu pochłaniają 70% moich dochodów. Obecnie ledwo wiąże koniec z końcem, czasem nie starcza mi nawet na jedzenie... Jeśli ktoś chciałby mi pomóc to proszę o kontakt.
Dziękuję.

(18946)
Marcin do Moderatoradata: 14.05.2011, godz: 20:12

szukanie tego o czym piszesz zaprowadzilo mnie do objawien w Akita.Jednak niestety mimo znakow i objawien ciagle grzeszymy i to ciezko,chyba dopiero wielkie kary moga zmienic ludzkie myslenie

(18945)
Tomek, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 14.05.2011, godz: 18:14

Cud słońca w Fatimie 13.05.2011

Pielgrzymi, którzy przybyli w piątek do Fatimy na uroczystości dziękczynne za beatyfikację Jana Pawła II mogli obserwować na niebie słońce otoczone różnokolorową obręczą. Wielu pielgrzymów interpretowało ten fenomen jako cud Jana Pawła II.

Wkrótce po wyświetleniu na telebimach filmu dokumentalnego o papieżu, po zakończonej po południu w piątek Mszy św. dziękczynnej za beatyfikację Jana Pawła II, nad sanktuarium pojawiła się różnokolorowa obręcz wokół słońca. Zjawisko dostrzegalne było tylko w Fatimie i jej okolicach.

http://www.youtube.com/watch?v=315EMvV7rzM
http://www.youtube.com/watch?v=zNXXNf-8zLI

(18944)
M.;), lat 18, e-mail: monikaa1606@wp.pldata: 14.05.2011, godz: 16:05

do Roberta...
a czy Ty robiłeś coś aby zdobyć przyjaciół? :) o takie sprawy trzeba zabiegać... dlaczego Bóg akurat postawił Cię w takiej sytuacji? .... na pewno nie traktuje Cię gorzej niż innych po prostu dla każdego ma indywidualny scenariusz życia... może przez taką sytuację chce Ci coś ważnego pokazać, uświadomić... może chce żebyś właśnie w samotności najpierw zbliżył się do Niego, a później dopiero do ludzi... nie wiem... Tobie chyba najłatwiej będzie to ocenić i odczytać Boży plan;)
więcej optymizmu, otwarcia na świat i będzie dobrze:)

(18943)
Dorota Karolinadata: 13.05.2011, godz: 22:02

Do X
Odnoszę wrażenie, że poczułeś się tym tematem w jakiś sposób dotknięty,a nie o to mi chodziło, po prostu zapytałam, bo może ktoś zauważy, może kogoś to zainteresuje co działo sie Rwandzie w 1994 roku? no i czy kler katolicki to sami święci? nie bądźmy obłudni, każdy wie, że nie, a reakcja Watykanu według mnie była w tej sprawie ważna. Według mnie tak jak napisałeś, to że Hutu to w większości katolicy, może być kluczem do zrozumienia bierności głównie słownej Watykanu w tej sprawie.
Wojciech Tochman, przez jedno n
Masz w sobie jakieś uprzedzenia, że może nie jedno n? bo nie rozumiem skąd aluzja
Ksiązka Tochmana nie jest książką o klerze, uwierz mi, nie twierdze też, że jest pisana bez emocji, bo emocji jest tam dużo, Tochman widział myślę już wiele, bo pisał też o wojnie w byłej Jugosławii, a mimo to ta sprawa była dla niego, tak myślę wyjątkowa, przeczytaj.
Nie oceniam winy Watykanu, nie o to mi chodzi, zastanawiam się tylko głośno, czy mógł zrobić coś więcej, coś inaczej. Wielu misjonarzy, misjonarek wyjechało z Rwandy w trakcie ludobójstwa, ale byli też tacy, którzy zostali. Nie piszę o współudziale kleru w tym ludobójstwie, bo to nie jest na to miejsce.
Jestem kobietą i mam prawo do wzruszeń, bo moje emocje są inne niż Twoje

(18942)
Xdata: 13.05.2011, godz: 18:20

do Gosi
Baran powiedział,że co prawda jest po kilku głębszych,ale wciąż jeszcze wypił zbyt mało,aby już mógł rozmawiać w tym duchu...

(18941)
Xdata: 13.05.2011, godz: 18:01

do Tomka(redakcja)
Być może jesteś klientem tzn.masz konto w...pewnym banku,ale nie masz telewizora,więc nie wiesz,na jakie ryzyko jesteś narażony..
Otóż,od pewnego czasu,w telewizji(szeroko rozumianej)lecą reklamy z udziałem Szymona Majewskiego,w których pracownicy tego banku jawią się jako osoby-najdelikatniej mówiąc-bardzo niekompetentne i mało rozgarnięte..
Co Ty(jeśli masz tam konto)zrobisz,Twoja sprawa.W każdym razie ja już-i Tobie radzę to samo-przeniosłem się do innego banku..

A jeżeli chodzi o branie kredytu,to-jak najbardziej-polecam zrobic to właśnie w tym banku...Można będzie oddać jedynie część,bo i tak się nie połapią...

(18940)
Robert , lat 19data: 13.05.2011, godz: 17:30

Witam Was wszystkich. Zdarza mi się tutaj na forum czasami zaglądać i czytać Wasze wpisy, więc po zastanowieniu chcę coś tutaj napisać.
Otóż mam 19 lat nigdy praktycznie znajomych, przyjaciół nie miałem jedynie dom - szkoła - dom i nic poza tym. W przeszłości zawsze na każdym kroku ze strony rówieśników doznawałem głupich docinek i wyzwisk. Ale jakoś dzięki Bogu przeżyłem podstawówkę , gimnazjum i LO ( czasami miewałem myśli samobójcze )

I teraz się tak zastanawiam dlaczego inni w moim wieku potrafią cieszyć się życiem, tj. znajomymi, swoimi partnerami, spotkaniami a niektórzy tak jak np. ja nie mają nikogo ... do kogo mogliby zadzwonić pogadać itp. ??.
Czy Bóg się mną nie brzydzi przypadkiem ? Może też uważa mnie za jakiegoś nienormalnego pustelnika bez nikogo bliskiego ? Wiadomo że Bóg ponoć kocha swój lud, ale czy i mnie też ? Skoro ten " krzyż " tak trwa od urodzenia ?

Będę wdzięczny za wszelkie odpowiedzi :)

(18939)
Gosiadata: 13.05.2011, godz: 13:50

X,
cynizm to psia filozofia. Pozdrów swojego barana.

Dorota Karolina,
masz rację.

(18938)
Xdata: 13.05.2011, godz: 12:11

do Doroty Karoliny
O tym,że życie ludzkie jest najwyższą wartością,mówią zwolennicy aborcji i eutanazji i to najczęściej w kontekście np.masowych zbrodni,za które pośrednio winią Kościół,bo..."nic nie zrobił..."

(18937)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 13.05.2011, godz: 11:26

Jak rozmyslam o Janie Pawle II to myślę sobie że ma rację. Człowiek potrzebuje Odkupiciela. Patrząc na swoje życie dawniej a teraz to Pan Jezus zmienił moje życie. Tak naprawdę tylko Pan Bóg ma wpływ na moje życie.

Matko Boża Fatimska i błogosławiony Franciszku i Hiacynto Dzieci Fatimskie miejcie ludzi prostego serca w opiece.

(18936)
Xdata: 12.05.2011, godz: 22:57

Dorota Karolina
Nie twierdzę,że ateista nigdy nie ma racji.Chodziło mi o rozstrzyganie tego typu dylematów.Tylko tyle.
Jeszcze może,co do tego,że niby:"głębiej przeżywać..","zatrzymać się,zastanowić.."
Myślisz,że gdyby postawiono ateiście to pytanie,to on na chwilę by.."się zatrzymał,zastanowił"i udzielił odpowiedzi po.."głębszym przeżyciu...?"
W życiu..

Jednak coś jeszcze:nie wiem,po co ta uwaga,że"Hutu,to,w większości,katolicy?"
I dlaczego niby jest to:"ważna informacja?"
Może dlatego"ważna",bo-Twoim zdaniem-tu leży klucz do zrozumienia,jak to się mówi,a...:"reakcji Watykanu..?"

Tak..:"piękny,polski,majowy dzień..",Pierwsza Komunia św...a tam,daleko,w Rwandzie...
Wzruszyłem się i przeraziłem...Tego wzruszenia..

(18935)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 12.05.2011, godz: 22:38

Doroto Karolino nie wgłębiam się w ten temat. Bardziej interesuje mnie sprawa rodziców, którzy z miłością zawarli sakramentalny związek i pragnęli dziecko i zostało poczęte i z jakiegoś powodu poronione. Co się dzieje z tym zapłodnionym zarodkiem? Czy to dziecko doznało Bożego Miłosierdzia i poszło do nieba? Czy to łaska Boża że ono się nie urodziło? Czy przez cierpienie rodzice się uświęcają?

Doroto Karolino z tego co przeczytałam Rwanda to była kiedyś kolonia niemiecka.
Jan Paweł II w swojej książce "Pamięć i tożsamość" napisał, że totalitaryzm upadł z powodu niewydolności ekonomicznych ale ideologia wciąż istnieje. Z tego co widzę to w naszym kraju niektórzy zapominają , że w 1989r nastąpił upadek materializmu , a zwyciężył prawdziwy Duch Jezusa Chrystusa. Obecnie możemy powiedzieć za Panem Jezusem "Idź precz Szatanie".

Jan Paweł II powiedział "Nie ma Solidarności bez miłości" . Dopowiem
"Nie ma wolności bez Jezusa Chrystusa". Miarą wyznaczoną złu jest Boże miłosierdzie. A Boża sprawiedliwość dosięgnie tych co odrzucają Miłosierdzie Boże. Jezus ufam Tobie!.

(18934)
tomaszdata: 12.05.2011, godz: 22:27

świat był, jest i zawsze będzie okrutny

(18933)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej