| wioletta, lat 29 | data: 09.05.2011, godz: 23:16 |
Dzisiaj weszłam na forum i jestem zdumiona, że ktoś podszywa się pode mnie... Odcinam się od wpisów tej drugiej osoby. Wiesz, pomodlę się za Ciebie, bo to co robisz, nie jest w porządku. Jeśli Cię to bawi, to oznajmiam, że mnie to nie śmieszy. Forum jest dla wszystkich, ale to , co czynisz, to manipulacja i prowokacja. Nie dam się zatem sprowokować. (18900)| Dorota Karolina | data: 09.05.2011, godz: 20:06 |
Do Rozdarty
Jeżeli są w Tobie tak negatywne emocje to pozwól jej odejść, nie trzymaj tego związku na siłę, jeżeli nie potrafisz jej przyjąć takiej jaka jest. (18899)| ROBERT 777 | data: 09.05.2011, godz: 19:13 |
..............odnoszac sie do slow pana tomasza z redakcji adonai ze wpisy o polityce nie beda publikowane i pisane duzymi literami................................dekalog jest fundamentem czlowieczenstwa jest to prawo i moralnosc jesli ktos zaklada partie i na swojch szyldach umieszcza eutanazje aborcje.............to nie jest dla mnie politykiem tylko morderco...................................................................................................
.............................................................................................................................
.............................................................................................................................
czytajac niektóre porady tzw,, gozdzikowej,,...ze kobieta cudzolozyla i co z tym zrobic
...........................................................................................................................
kim byl sw pawel wczesniej morderco.... sw marja magdalena nierzadnica.......sw augustyn rozpusta......jesli czlowiek sie skaleczy to mu reke dezynfekujemy i obwijamy bandarzem..............ale jesli czlowiek dostaje zawalu to nie leczy go wujek mietek.......
........................................................................................................................
dla kazdego kto szuka pomocy polecam w kazdym wiekszym miescie sa poradnie chrzescijanskich psychologow czy ksiezy przewodnikow duchowych.....bezplatne porady tam psycholog powie co z czego wynika.....................................................
kiedys byl tylko bog teraz dal jeszcze psychologów................................................. (18898)
Mariko i Karino samotność nie jest karą za grzechy rodziców. Jesteśmy wykształcone i więcej chcemy od życia. To są nasze wybory życiowe. (18897)| Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pl | data: 09.05.2011, godz: 17:38 |
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tomek, lat 25 (18896)
Marika nie wiem jak powiedziane słowa wyglądały dalej z tymi co są tutaj nie mogę się zgodzić.
,,samotność jest karą za grzechy......"( również grzechy rodziców).
każdy grzech niesie ze sobą konsekwencje dla grzeszącego i bliskich jednak Chrystus przychodzi i wyzwala nas z grzechów a nie obkłada karami, krzyż też trzeba nieść tylko pytanie jaki. (18895)
Mam dziewczynę i chcemy się pobrać jednak ciężko jest bez pomocy innych.Wiadome wszystko kosztuje.Dlatego jeśli ktoś chciałby pomóc bezinteresownie, nawet symbolicznym groszem wesprzeć, to liczne na odpowiedz! (18894)
Mam dziewczynę i chcemy się pobrać jednak ciężko jest bez pomocy innych.
Wiadome wszystko kosztuje.Dlatego jeśli ktoś chciałby pomóc bezinteresownie, nawet symbolicznym groszem wesprzeć, to liczne na odpowiedz!
(18893)
Szcześć Bożę. Wpisuje się tutaj bo nie mam się komu wyżalić. Jutro idę do szpitala na zabieg. Podejrzewają u mnie sarkoidozę ( bardzo rzadką chorobę autoinmunologiczną) by jednak mieć pewność muszą pobrać wycinek zmiany w płucu i węzeł chłonny nigdy nie byłem pod narkozą. Proszę o modlitwę o sprawną rękę dla tego chirurga który będzie mi to pobierał. Boli mnie to , że choruje na płuca choć nie zapaliłem w życiu ani jednego papierosa. Druga rzecz , która mnie boli to że jestem sam nie mam i nigdy nie miałem dziewczyny. Bardzo mnie boli , że ja jestem za czystością i pragnę związku opartego na Bogu a Bóg mi go nie daje a inni grzeszą ze swoimi dziewczynami i je dostają. Boli mnie fakt , że nie miałem dziewczyny na studiach , że nie miał mnie kto przytulić pocieszyć w trudnej w chwili , że na weselu mojej ( nawiasem mówiąc młodszej o 2 lata ) siostry byłem sam i nie miałem z kim tańczyć. Boli mnie to że mino , że dawałem mojej siostrze książki o chrześcijańskiej miłości a ona i tak współżyła przed ślubem to pewne bo brała ślub w 6 miesiącu ciąży wstyd mi za nią . (18892)
Moniko...
Tak szczerze mówiąc ja też nikogo na siłę nie szukam...zresztą nigdy wcześniej nie szukałam bo nie miałam czasu...a teraz już stwierdziłam, że spędzić życie z byle kim nie warto, lepiej zostać samemu.
Pewnie to dziwnie brzmi w odniesieniu do osób poszukujących ale samotności się nie wybiera niektórzy są na nią skazani...
Już dawno słyszałam jak pewien ksiądz podczas kazania rekolekcyjnego powiedział, że.....cyt ,,samotność jest karą za grzechy......( również grzechy rodziców).
Już od tylu lat te słowa tkwią w moim umyśle, nie wszystko w życiu musimy rozumieć.
,,Jeśli taka wola Boża z nią się zawsze zgadzać trzeba''.
Moniko nie załamuj się się problem bezrobocia, ja od stycznia też jestem w tej grupie wykluczenia społecznego...zrobiłam dwa fakultety, teraz z perspektywy czasy tego żałuję, moje koleżanki w zamian tego mają szczęśliwe rodziny...ale czasu niestety nie da się cofnąć...
Teraz pozostaje wybór albo samotność albo człowiek z drugiej ręki....Ja dokonałam wyboru i teraz tylko trzeba modlić o to aby samotność nie przerodziła się w rozpacz!!!Pozdrawiam (18891)| karina | data: 09.05.2011, godz: 09:56 |
Moniko zgadzam sie z tym: "Wpływ na córki mają ojcowie a na synów matki" własnie widze to po sobie i bracie..
Ja Cię rozumiem i myslę ze jakbym była na Twoim miejscu pewnie też bym miała nie pierwszy raz za sobą..
każdy ma swoje grzechy.. skłonności..ja mam inne, trochę zaistniałe sprzyjającym okolicznościom..
jak piszesz Piotr samego Jezusa zdradził ..a to on otrzymał klucze do królestwa niebieskiego..
Nieraz ten "większy grzesznik" pełen skruchy.. jak łotr, prędzej sie dostanie do nieba niz ten zawsze "nieskalany" ale pyszny.
Poza tym nie mozna ważyć grzechów, bo kto wiecej otrzymał (zasad) wiecej od niego będą wymagać.. Bóg jest sprawiedliwy i bierze pod uwagę całokształt..a przede wszystkim liczy się miłość, intencja. (18890)| edii | data: 09.05.2011, godz: 08:55 |
Obrazki Święte nie trzeba święcić. (18889)
Mariko staram się zrozumieć Ciebie. Zobacz jesteś dziewicą i masz czyste spojrzenie na sprawy i oczekujesz aby Twój mężczyzna też był czysty. Masz do tego prawo. Obecnie kobiety i meżczyyźni przeżywają dramat nieczystość niszczy godność kobiet i mężczyzn.
Współczuję ci że trafiasz na niewłaściwych mężczyzn. Pogodziłam się z myślą że nie będę miała męża i dzieci. Ważniejsze dla mnie jest po śmierci pójść do nieba. Ważniejsze dla mnie jest aby te dzieci, które zyją miały piekne życie. Maja Jezowska śpiewała "wszystkie dzieci nasze są" . Rózne urzędy mają niezwykłą skarbnicę danych i narzędzia do tworzenia pięknego życia tylko chcą bez kościoła i Pana Boga. Niż demograficzny jest szansą do troszczenia się o osoby. Struktury organizacyjne państwa polskiego to większa rodzina. Zastanawiam się czy jako bezrobotna jestem pasożytem dla rodziców i społeczeństwa i powinnam wyemigrować. A jeżeli chcę zostać w kraju to co mam robić?
Błogosławiony Janie Pawle II Pasterzu pracujących i bezrobotnych módl się za nami. (18888)
Karino
Zgadzam się z Tobą...
Tylko osoba po przejściach czy z przeszłością nie powinna udzielać rad tego typu...skłonna jestem powiedzieć i to wiem z autopsji, że zawsze powie nie potępiaj mnie, przebacz...
Tak się stało, że pisałam a nawet spotkałam się z osobą z tego forum... pisaliśmy kilka miesięcy...człowiek święty za takiego uchodził, taką wizję sobie kreował..Wszystko pozory nie mające nic wspólnego z rzeczywistością... A tak naprawdę gdy go tylko zobaczyłam to już wiedziałam wszystko...nie musiałam pytać o przeszłość bo miała ją wypisaną na twarzy... nic na to nie poradzę, że jak spojrzę w oczy które są przecież zwierciadłem duszy to już wszystko wiem....Powiem krótko żył bardzo... bardzo rozrywkowo...z poważnym nałogiem....................i co w związku z tym......Nawrócił się chwała mu za to ,,,,,zasługuje na szczęście ale z kimś innym...Z INNĄ kobietą. Dalej czaruje i pisze, że jest zakochany...tylko nie wiem w kim? Jak można wypisywać takie głupoty po niespełna godzinnym spotkaniu.
Takie osoby po przejściach są zakłamane,obłudne, dla mnie nie do przyjęcia.
Gdy czytam posty osób piszących o wybaczeniu to tak jakbym słyszała delikwenta z którym się spotkałam, ....cyt,już mnie potępiasz, jesteś katoliczką powinnaś mi wybaczyć........Widocznie ten typ już tak ma a ja na to nic nie poradzę, że mam awersję na punkcie takich ludzi. Takie związki są bez przyszłości...nie rokują długowieczności, rozpadną się wcześniej czy później, przy najmniejszym podmuchu wiatru.....ponieważ są zbudowane na piasku!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
(18887)
Karino u mnie jest wręcz odwrotnie lubie mężczyzn bo są tacy wspaniali. To ta fascynacja meżczyznami sprawiła że na studiach poszłam do łóżka. Bardzo to odchorowałam. Pamiętam jak pytałam dziewczyn jakie są objawy ciąży, a jak nie dawały odpowiedzi to poszłam pod kościół zaczęłam płakać i prosić "Boże jesli jesteś zmień moje zycie" Następnego dnia dostałam okres. Wiedziałam że seks nie zaspokoi jakiejś tęsknoty wewnętrznej. Dlatego rozumiem o czym pisze Jan Paweł II i rozumiem nauczanie Kościoła. I chociaż mam swój Krzyż to wierzę że "Bóg mnie kocha i wtedy wysłuchał". Bardziej niż matki czystości córek powinni pilnować ojcowie. Jak ojciec nie szanuje matki i nie rozmawia z córka o czystości. To dziewczyna z ciekawości spróbuje, chyba że jest mądra od małego. Wpływ na córki mają ojcowie a na synów matki. Jak dla ojca matka to ku.. a córka stanie po stronie matki to dla ojca córka też będzie ku..... Moja mama miała trzech braci i oni ją pilnowali. Nawet raz mój tato dostał w zęby od wujka, że uderzył mamę. A jak ma być dziewczynka dziewicą jak jej ojciec zamiast Pismo świętego daje sprośne kawały do czytania i ma na półce filmy pornograficzne i udaje że są schowane.
Nie znoszę kryminałów horrorów i filmów sensacyjnych bo mój tato z nożem napadł na mamę a ja byłam w łóżeczku i małą dziewczynka i moje problemy są spowodowane tym że zamknęłam się w swoim świecie i psycholog pomaga mi wyjść.
Karino dziękuje za Twoją troskę. (18886)| Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pl | data: 08.05.2011, godz: 22:27 |
Cześć
Gdzie można poświęcić obrazki święte??? (18885)
Mariko mozesz mnie spalić za cudzołóstwo na stosie i tak wierzę że Pan Jezus mnie z niego uratuje bo za moje wykolejenie umarł na Krzyzu. Możesz śmiało napisać że to ja swoim grzechem zabiłam Pana Jezusa. Jednak Pan Jezus Zmarwychwstał i chyba nigdy nie doświadczyłam tyle łask co po wykolejeniu. Jak Piotra pyta "Czy mnie kochasz?"
I powiem Ci że moje ciało oddałam facetowi ale dusza wciąż była i jest przy Panu Bogu.Wszyscy którzy doświadczyli Miłosierdzia Bożego wiedzą o czym piszę. Grzech cudzołóstwa nie jest taki dobry. A co do obwiniania taty to był trochę winny bo byłam jako dziecko molestowana i on nie reagował jak mama zwracała uwagę na moje dziwne zachowanie. Byłam małą śliczną dziewczynką i mama mnie stroiła. I wiesz co z mamą obecnie mogę rozmawiać o wszystkim nawet o seksie. I wiem że jestem czysta. 32 lata czekałam na oczyszczenie. I było warto. Jak patrzę na swoje zdjęcia to pomału odzyskuję to piękno które miałam jako mała dziewczynka i w sakramencie pokuty doświadczam wielu łask pomimo że nie potrafię dobrze sprecyzować o co mi chodzi ale Pan Jezus wie. (18884)| X | data: 08.05.2011, godz: 21:51 |
Artur się nie odezwał..Dziwne to w świetle tych..skłonności jakie tu zdradził..
Chyba,że znalazł tę pracę i teraz-albo...pracuje albo,wykończony,odpoczywa..W końcu nie jest lekko...tak tą nogą,przez 8-a może i wiecej-godzin..
Jeżeli to prawda,to nie jest to dobra wiadomosć dla poszukujących pracy,ponieważ oznacza to,że obecnie,by dostać pracę,trzeba być coraz bardziej kreatywnym i wykazywać się tak wyszukanymi,tak oryginalnymi cechami,iż znalezienie się w gronie tych szcześliwców,którzy znajdą zatrudnienie graniczyć będzie już niemal z cudem.. (18883)| karina | data: 08.05.2011, godz: 20:20 |
Mariko,w nawiązaniu do Twojej dygresji do Moniki że nie dochowała przyk.VI .. trudno pertraktować dlaczego ktos dochował czystość a drugi nie.. wiesz ze czystosc to łaska? jednym sie udało .. jak Tobie i mnie..
wychowanie -postawa rodziców ma owszem duzy wpływ. czasem kobieta poszukuje w innym mężczyznie akceptacji, uznania, uwagi, dowartosciowania skoro nie otrzymała tego od jedynego najw meżczyzny w swoim zyciu jakim jest ojciec! może własnie dlatego że ojciec nie liczył się z córką i jej uczuciami nie szanując jej.. dziewczyna też nie szanuje siebie?
Ja tez nie czułam ze miałam ojca.. choc nie bił mnie, ale cierpiałam z powodu jego braku..miłości, przytulenia, rozmowy.. i u mnie na odwrót - nienawidziłam mężczyzn i chłopaków.. moze dlatego nie zgrzeszyłam? i byłam niesmiała i zagubiona, gdy byłam 18 latka mama mowila ze wazne jest by dochować czystość. Słuchałam jej. Róznie jest. czasami nie słuchamy rodziców.. kierujemy sie postawą innych, stylem życia z filmów..
Nie oceniam ludzi którzy mieli wpadki.. tylko Bóg zna serce człowieka.
Ale to prawda ze nie mozna tylko kogoś za to obwiniać- bo mamy wolną wolę i przykazania..jesli chodzimy do kościoła to mamy słuchać co mówi Pan Bóg ...
ale też nie można obwiniać siebie.. bo nie wiadomo czy czyjś zły przykład lub chroniczny brak miłości od rodziców nie "wepchnął" kobiete w czyjeś męskie ramiona?..
A nam "przykładnym" od zawsze, potrzeba wiecej pokory.. bo czasem ten bliżej, taki "święty" ułożony.. patrzy z boku na innych jak faryzeusz..bo ja takich grzechów nie mam na sumieniu.. a za to powinnismy najpierw dziekowąc Bogu a nie swojej wspaniałomyslności. pozdrawiam
(18882)
Moja historia.
Kilka dni temu wybrałam się do pewnej siostry zakonnej aby poinformować ją o tym, że ją duchowo zaadoptowałam (ddasz.wordpress.com – jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na ten temat). Na tę wiadomość bardzo się wzruszyła i ucieszyła... powiedziała, że to jest najlepszy prezent jaki kiedykolwiek dostała... a później rozpoczęła się rozmowa... siostra opowiadała mi o tym jak spędzała Wielki Post, mówiła, że był to czas wewnętrznego smutku... zaczęły się później pojawiać zewnętrzne problemy i ogólnie było ciężko. Nadeszła Wielkanoc lecz ona nadal nie potrafiła cieszyć się w pełni ze zmartwychwstania... w sercu nadal pozostawał smutek... i w ubiegły piątek wieczorem podczas adoracji modliła się o to aby Pan Jezus dał jej siłę do znoszenia tego uczucia. Później wieczorem czytając Pismo Św. natknęła się na słowa, po których poczuła ogromną radość serca i tą świadomość, że Chrystus w niej zmartwychwstał... był to piątek wieczór... ja dokładnie w tym czasie czyli w piątek wieczorem zaczęłam duchową adopcję tej siostry i modliłam się w jej intencji... Nie można tego uznać za zbieg okoliczności... jak dla mnie to cud... działanie Boga:)
Na dodatek właśnie w trakcie trwania Postu zastanawiałam się nad adopcją... początkowo przeczytałam na ten temat artykuł w „Małym Gościu Niedzielnym” zainteresowałam się tym ale gazeta poszła w kąt i na chwilę zapomniałam... później list od Asi z propozycją adopcji... jednak znów stwierdziłam, że nie jestem jeszcze gotowa... i odłożyłam decyzję na później. W kolejny już liście dowiedziałam się, że to właśnie Asia założyła DDASZ i to jej zdjęcie widnieje w „Małym Gościu Niedzielnym” i wtedy szybko odszukałam gazetkę i wybrałam siostrę zakonną. Początkowo miała być to inna osoba ale w końcu padło na tę jedną. Zastanawiałam się czy siostra coś „poczuje” jak już zacznę się za nią modlić... no i ku mojemu zdziwieniu modlitwa podziałała;)
Jaki z tego wniosek? Nasza modlitwa nie idzie na marne... bóg w dzisiejszym świecie działa na różnie sposoby, daje nam znaki. Trzeba tylko nauczyć się je odczytywać... lub po prostu je dostrzegać:) bo nie każdemu cudowi towarzyszą fajerwerki...
Prosiłam Boga o to aby stało się coś żeby moja wiara się pogłębiła... i tak właśnie się stało;)
Dziękuję Ci Boże! Jesteś Wielki! :* (18881)| xxx, lat 28 | data: 08.05.2011, godz: 18:12 |
czesc wszystkim,
mam jedno pytanie, jaką szansę ma na miłość osoba, która tkwiła w trudnym związku i ma dwójkę małych dzieci? pozdrawiam wszystkich (18880)
Rozdarty masz dylemat ponieważ jesteś mężczyzną z zasadami i dobrze wychowany. Może na jakiś czas przestaniecie się widywać. Poszukaj innej koleżanki. Teraz jest czas nabożeństw majowych pójdźcie razem do kościoła. Nic nie zastąpi szczerych rozmów. Może ta dziewczyna nie zna dobrych zasad i czuje strach bo z jednej strony poznała ciebie ułozonego i dobrego a z drugiej może zawsze obracała się w złym towarzystwie i dlatego boi się tego nowego co Ty reprezentujesz.
Może Twoja dziewczyna nie umie żyć w czystości to też jakaś bariera. Uważaj aby Cię nie skrzywdziła. Przepraszam za słowa że Ty masz problem. Twój ostatni wpis pokazał że Cię nie zrozumiałam. (18879)| Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pl | data: 08.05.2011, godz: 16:13 |
Witam wszystkim
Ludzie w dzisiejszych czasach myślami sięgają tylko swoich problemów nie zauważają innych by im pomóc i chcieć pomóc. Ludzie , którzy odmawiają Ojcze Nasz, któryś jest w niebie święć się imię Twoje przyjdź Królestwo Twoje bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi chleba powszedniego daj nam dzisiaj, i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie wódź nas na pokuszenie , ale nas zbaw ode złego.
To jest pierwsza i najmocniejsza modlitwa jaką znam w niej nie tylko zawarta jest prośba ale również modlitwa przebaczenia oraz egzorcyzm. Ta modlitwa jest dla mnie wyrazem więzi z Bogiem a jednocześnie rozmową. W niej jest zawarte drugie przykazanie, które Jezus nam pozostawił byśmy się nawzajem miłowali. Pytanie kim dla nas w dzisiejszych czasach jest Jezus Chrystus??? Czy słowa miłości są dla nas mało znaczące?? Dlaczego tam mało z nas głosi Jezusa słowami a boi się iść za nim . Jakie znaczenie dla nas ma modlitwa Ojcze nasz. Modlimy się o chleb z niema a sami skąpimy chleba czy nawet miłości. Modlimy się i odpuść nam nasze winy; jako i my odpuszczamy naszym winowajcom a tak na prawdę kłamiemy ponieważ nie wybaczyliśmy i traktujemy często tą modlitwę jako przykry obowiązek ponieważ jesteśmy na mszy i tu znów po wyjściu z kościoła źle czynimy i traktujemy innych źle. Nas katolików może nie wszystkich ale sporą grupę katolików można porównać do faryzeuszy, obłudników którzy na pokaz pokazują dobroć a w rzeczywistości czynią nie prawości. My ludzie cały czas na nowo Krzyżujemy Jezusa Chrystusa i tu nie mam co do tego najmniejszej wątpliwości . każdy z nas jest bratem i siostrą i powinniśmy darzyć siebie nawzajem miłością i życzliwością a tak na prawdę okazujemy drugiemu nie chęć, złość i gniew a nawet zazdrość, która jest przejawem złego ducha i przez to znów na nowo krzyżujemy .
Po tym jak komuś wyrządzisz krzywdę i powiesz mu źle a nawet go wyzwiesz idź przed krzyż spójrz w oczy Jezusowi i zobacz siebie stojącego przed krzyżem z kamieniem w ręku i spójrz jak Twoje grzechy cały czas go przybijają to tego samego krzyża jak 2000 lat temu. Ja do tej pory czułem smutek dlatego, że czy na spotkaniu wspólnoty czy w innym miejscu nie potrafiłem się odezwać , pomodlić i stałem na uboczu. Ale Jezus pokazał mi inną drogę nie trzeba się pokazywać modlić się publicznie nie warto modlić się na pokaz . Mnie strasznie blokował strach i jestem nieśmiały i zawsze bywam cicho ale można w skrytości serca porozmawiać szczerze z Bogiem i Jezusem , krótko i na temat i to będzie szczera modlitwa nie liczy się ilość lecz jakość, często my grzeszni chcemy od Boga wiele nie dając nic od siebie.
Pozdrawiam Łukasz (18878)
Do
Moniki, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pl
Rozumiem o czym myślisz ale już kiedyś pisałaś, że nie zachowałaś czystości...to wiemy ale teraz próbujesz zwalić całą winę na to, że nie masz ojca...tak o sobie tłumaczysz, to przykre ale wybacz nie rozumiem...Jeśli kobieta siebie nie szanuje i o siebie nie zadba nikt za nią nie zadba...a facet już w szczególności. Życie przed ślubem jak mąż i żona wcześniej czy później i tak doprowadzi do rozpadu tej ,,jazdy bez trzymanki'' to podcinanie gałęzi na której się siedzi.
Mój ojciec zmarł 25 lat temu a mimo tego jakoś się ,,nie wykoleiłam'' co prawda wychowywana byłam dosyć radykalnie...ale wierzę, że kiedyś odbiorę swoją nagrodę za takie życie.
Rozdarty....poszukaj dziewczyny w jakiejś wspólnocie...Jesteś jeszcze młody...masz czas...módl się o dobrą żonę (na tym portalu są wspaniałe modlitwy) ludzie z dwóch różnych światów.. jeśli to pierwsza lepsza którą poznałeś i się zakochałeś rozumiem, ale z czasem Ci przejdzie poznasz kogoś innego, a zobaczysz jaki wtedy naprawdę będziesz szczęśliwy. (18877)| X | data: 08.05.2011, godz: 14:56 |
Z pewnym takim niepokojem śledzę to,co dzieje się ostatnio wokół Roberta Janowskiego...Z niepokojem,bo jaka TVP jest to jest,ale z całą pewnością jest o wiele lepsza-także,a może przede wszystkim-jeżeli idzie o przestrzeganie(jako takie)tych podstawowych wartości,od stacji komercyjnych...
No więc,jeśli czytam(wielokrotnie,w różnych miejscach),że ostatnio,po kolejnym(podobno już trzecim)rozwodzie i batalii sądowej o podział łupów tzn.majątku należącego do obojga małżonków,Janowski-a co za tym idzie i TVP-stracił 2 mln widzów,to poważny lęk mnie ogarnia...Wiadomo bowiem,iż w przyrodzie nic nie ginie,a więc ci widzowie,którzy oglądali program Janowskiego przejdą teraz do takiego Polsatu,albo-jeszcze gorzej-TVN-u..
Przepojony troską o to,by polski widz(w tym wypadku:tele-widz)nie zaczął-jeszcze bardziej-wpadać w sidła zastawiane przez demoralizatorów i grabarzy wszelkich-nie tylko chrześcijańskich-podstawowych,ludzkich wartości,chciałbym podsunąć władzom TVP taką oto propozycję,która-w przypadku przyjęcia i realizacji-jest w stanie(z dużą dozą prawdopodobieństwa)zatrzymać i odwrócić ten zgubny(dla wszystkich)proces...
Propozycja jest następująca:Wiadomo,że R. Janowski lubi sobie podśpiewywać,czasem lepiej,czasem gorzej,ale nie w tym rzecz,bo teraz nie chodzi o to,czy umie i ma jakiś tam talent..Trzeba,mianowicie(nie ma wyboru)posunąć się do małego-nie ukrywam tego-szantażu i złożyć mu"propozycję nie do odrzucenia:"albo zaśpiewasz publicznie tę oto krótką zwrotkę,albo-w przypadku odmowy-twoje miesięczne dochody zostaną drastycznie obniżone;nie będziesz dostawał co miesiąc 250-u tyś.zł,a tylko 230,albo nawet i 220,a co tam-jak ciąć,to ciąć...a zaśpiewasz tak:
Ciao,ciao bambino,
Twój czas już minął,
bo stare dobre
jest tylko...wino.."
Dlaczego akurat tak?To proste:ludzie z miejsca skojarzą,że śpiewający kieruje te słowa do swej byłej...A że po raz pierwszy w życiu,w ustach Janowskiego,słowo śpiewane zabrzmi szczerze,naturalnie,bez tej-zawsze obecnej-"fałszywej nuty",to-nie ma wątpliwości-jego ostatnie...perypetie okołosercowe zostaną mu wybaczone,a nawet puszczone w niepamięć,bo przecież niczym nie można ując ludzi tak,jak szczerością..
I oglądalność wróci do dawnego poziomu,a co za tym idzie-TVP nie będzie tracić finansowo,i demoralizacja(przynajmniej częściowo-zahamowana)..
Życzę powodzenia i...trzymam kciuki...
(18876)
mariko są dwa rodzaje 'wycieruchów". Pierwsza grupa która trwa w nieczystości i dorabia ideologię aby usprawiedliwić swoje zachowanie i druga grupa która chce życ w czystości dzięki łasce Bożej.
Pamietam jak Żydzi pytali się Pana Jezusa kto zawinił że człowiek urodził się chory. Pan Jezus powiedział, że nikt nie zawinił ale stało się tak aby objawiła się chwała Boża. Pan Jezus nie uzdrawia od razu bo wiara w Niego jest ważniejsza niż uzdrowienie. Pan Jezus zawsze ostrzegał "Uważaj aby coś gorszego ci się nie stało" albo " idziecie za mną bo jedliście chleb do syta". Pan Jezus nie uzdrowił mnie od razu bo wie że moja dusza i zbawienie jej jest ważniejsze od moich ziemskich pragnień. Niektóre moje pragnienia są spowodowane brakiem ojca ziemskiego dlatego Pan Bóg dał mi ojca duchowego Jana Pawła II.
Pani Wanda Półtawska powiedziała mądre słowa że żaden rodzic nie ma prawa powiedzieć że dziecko jest niechciane. Każde dziecko jest chciane przez Pana Boga, a tylko mężczyzna i kobieta nie są świadomi aktu seksualnego.
Ostatnio zadaję sobie pytanie.Patrząc na alkoholików i bezdomnych zastanawiam się w którym momencie rodzice i środowisko popełniło błąd że tak dzieci zeszli na margines? (18875)| karina | data: 08.05.2011, godz: 10:49 |
wg mnie Rozdarty.. każdy ma szansę na lepsze życie.. i Twoja dziewczyna jeśli szanuje Twoją czystość i waszą wspólną i chce ZERWAĆ z dawnym zyciem..także zasługuje.. to może Pan Bóg stawia Cie przed wyborem - nieodrzucaniem a przyjęciem przebaczenia?.. abys jej przebaczył przeszłość.
Nie wiem na ile ta dziewczyna zmieniła zasady? Bo jeśli.. jak wspomniała Marika, ma kontakt z dawnym chłopakiem i coś ją do niego ciągnie.. to jest pewne ryzyko ze wróci do niego, może znudzi się życiem w czystości.. ?
To juz Ty sam wiesz, na ile intencje dziewczyny są SZCZERE..
Ale jesli ktos wyraża skruchę i żal za swoje postepowanie, przecież każdy w zyciu mógł zbładzić.. nie wiadomo jak została wychowana..pewnie inaczej niz Ty..ciekawe jakby zareagowała na wstąpienie do ruchu czystych serc?.
Musisz rozeznać, pytać Pana Boga co dalej.. to Pan Bóg osądzi przeszłośc, nie my.. a TY masz jedynie kierować się sercem. Czy kochasz, pragniesz z nia być? czy z góry czujesz ze jej nie zrozumiesz i nie dasz rady życ z jej przeszłością? , więc daj sobie i jej spokój.
Ona mimo to też zasługuje na to by byc szczęśliwa w związku. Nie zniosłaby wypominania przeszłości.
Masz prawo wybierać tak by byc szczęśliwym, nic na siłe, pytanie czy dla tej miłości warto wybaczyć?..jeśli sie kochacie, pragniecie żyć zgodnie z zasadami, to dlaczego nie? Przemyśl czego pragniecie.
A każdy chrześcijanin ma w zyciu okazje by wybaczać. pozdrawiam (18874)
Rozdarty, lat 26
Daj sobie spokój z taka dziewczyną z takiej maki chleba nie będzie. Zawsze będziesz patrzył na nią przez pryzmat przeszłości.
W dodatku piszesz, że przyjaźni się z ,,byłym'' to już źle lokuje taka dziewczyna która sama się nie szanuje jest nic nie warta...a bywa już w życiu tak, że kiwnięcie najmniejszym paluszkiem ,,byłego'' powoduje szybki powrót do przeszłości...jeśli w życiu komuś nie wyszło. Jestem zdania, że ,,wycieruchy'' powinni się łączyć w pary. (18873)| X | data: 07.05.2011, godz: 22:12 |
do Artiego
Pewnie nie znalazłeś tej pracy w ochronie..?Tak mi się wydaje..
Spróbuj jeszcze,ale tym razem nie ujawniaj w podaniu swej szczególnej,nawet powiedziałbym:ekscentrycznej,motywacji,że oto chcesz pracować w ochronie,bo lubisz komuś dokopać..I nieważne,że tylko sporadycznie,od czasu do czasu,a nawet jedynie raz na jakiś dłuższy czas,odczuwasz taką...nieodpartą potrzebę,bo-możesz mi wierzyć-chęć zaspokojenia tego typu..fantazji rzadko znajduje zrozumienie u potencjalnego pracodawcy...
Jeśli w ogóle..
(18872)| X | data: 07.05.2011, godz: 21:53 |
Chciałem napisać coś o Żydach,ale o polityce nie można,więc nie napiszę...
Nie,chyba się pomyliłem..?Powinno być(nie jestem pewien)raczej-jak mi się wydaje-tak:chciałem napisać coś o polityce,ale o Żydach nie można..
Nie,to też nie tak...
Może tylko krótkie(antysemickie-z góry zaznaczam)zdanie:Kochajmy sie jak bracia,dzielmy się jak....czesi.
(18871)| X | data: 07.05.2011, godz: 21:22 |
Czujesz się wciąż winny?Jesli tak,to znaczy,ze żyjesz w kłamstwie i prawdy w Tobie nie ma...
Myślisz,że ktoś tutaj wierzy Ci,gdy mówisz,że nie wiedziałeś,"co to za gazeta "Nie?" (18870)
Nie muszę czytać ze zrozumieniem.Skoro Rozdarty poznał kobietę po przejsciach a sam jest czysty i nieskazitelny to niech znajdzie taką kobietę jak on sam.
Przepraszam za złe sformułowanie myśli.
Rozdarty daj szansę tej kobiecie. Przy Tobie nauczy się być czysta i prawdziwie kochać. a jak nie to......sam musisz podjąć decyzję. (18869)| Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pl | data: 07.05.2011, godz: 19:34 |
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Rozdarty, lat 26 (18868)| do Moniki l 37 | data: 07.05.2011, godz: 19:14 |
Czytaj ze zrozumieniem, Rozdarty nigdzie nie pisze, że cale życie był sam, przeciwnie, że był w kilkuletnim zwiazku z kobietą. (18867)
Wpisy dot. polityki oraz pisane wyłącznie dużymi literami nie będą się ukazywać. (18866)
witam mam na imię Monika pochodzę z Wrocławia z reguły zastanawiałam się długo czy napisać bo z reguły nie wierze w internetowe znajomości od 4 lat byłam w oazie teraz jestem w duszpasterstwie akademickimu franciszkanów jestem wierząca chiałabym poznać kogoś nie dla zabawy i przelotnej znajomości tylko kogoś kto by był naprawde dojrzałyi nie myslał o jakiś dyskotekach klubach czy coś jestem romantyczna gram na pianinie i keyboardzie spiewam w chórze mam 22 lata skończyłam już szkole z reguly jestem trochę niepełnosprawna moim zdaniem nie liczy się jaki kto jest ale serce człowieka i jego dobry charakter nawiąże znajomość z osobą żeby pójść do parku porozmawiać skończyłam florystyke lubie historie sztuki muzykę klasyczną pop rozrywkowa tez nie pale nie piję poznam kogoś szlachetnego dobrego kto bedzie mnie szanował i rozumiał oraz miło najlepiej z wojewodztwa dolnoślaskiego i okolic wroclawia jestem trochę nieśmiała pozdrawiam serdecznie proszę pisać e- meila fajnie jak by to byla osoba o podobnych zainteresowaniach i religijna prosze pisac na meila monisia12321@interia.pl (18865)
Rozdarty poszukaj dziewicy i daj spokój tej dziewczynie. Skoro masz 26 lat i nikogo nie znalazłeś to może Ty masz problem. (18864)| Pablo, lat 29 | data: 07.05.2011, godz: 14:26 |
Do Rozdartego
Czy to jest Twój grzech ze spała z innymi?
Jesli nie to zostaw w spokoju lub wybacz i tu nie ma co rozgrzebywac. KONIEC KROPKA - zrozmuiałes?
Jesli masz jakies ideały musisz liczyć sie z tym ze bedziesz przez nie cierpieć !
Krzycz sobie na swoje ideały z nimi się bij - to rozum,a serce już wybrało!
Jak mozesz wogule miec watpliwosci czy wybrać miłość, przecierz po to zostalismy stworzeni.
ZAPOMNIJ O JEJ GRZECHACH - CIESZ SIE SZCZESCIEM A MY RAZEM Z TOBĄ - POWODZENIA i GRATULUJE MIŁOŚCI ;)
(18863)| Marcin | data: 07.05.2011, godz: 13:16 |
Do Lara Moon Hmm...mam czasami podobnie.Napisz to moze wspolnie cos wymyslimy.Moj adres to: mati1978@onet.eu (18862)| Marcin | data: 07.05.2011, godz: 13:04 |
Do Rozdartego,lat 26 To co piszesz jest jest nasaczone dramatyzmem.Nie wiem jakbym sie zachowal w tej sytuacji,to chyba by zalezalo od tego czy dziewczyna by zalowala tego co sie stalo, jesli by nie widziala w tym problemu to bylaby to dla mnie powazna przeszkoda do podtrzymywania zwiazku (18861)| X | data: 07.05.2011, godz: 12:31 |
Do Tomka
O prawdziwej pokucie można byłoby mówić dopiero wtedy,gdybym miał pewność,że wszystkie moje wpisy ukażą się tutaj... (18860)| Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pl | data: 07.05.2011, godz: 12:28 |
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tomka (18859)| X | data: 07.05.2011, godz: 12:27 |
karina
Dobra odpowiedź...Sam lepiej bym tego nie ujął..
Jednak pamięć to ja mam dość dobrą... (18858)| Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pl | data: 07.05.2011, godz: 12:24 |
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X (18857)| Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pl | data: 07.05.2011, godz: 12:20 |
Ja nawet nie wiedziałem co to za gazeta " Nie " tylko jedynie w niej zwróciłem uwagę na Portret Jana Pawła II składający się ze zdjęć erotycznych i tą sprawę skieruje na dalsze tory bo dla mnie Jan Paweł II jest wielkim Polakiem i wzorem do naśladowania i nie pozwolę by był ośmieszany. Ja się tak zastanawiam jak to można innych tak obrażać jak obraża ta gazeta a tym bardziej ja jestem za młody by wiedzieć kto jest redaktorem gazety . Ale fakt jest jeden , że sprawę dokończę i dotrwam do samego końca.
(18856)| X | data: 07.05.2011, godz: 12:16 |
Legia rozegrała mecz przy pustych trybunach-za karę..
Protestuje PZPN,protestują władze klubu...
I po co się tak męczyć?Wystarczyłby jeden telefon prezesa Laty do Platiniego,a ten nawet nie musiałby tupnąć nogą...Zrobiłby tylko"odpowiednią"minę,a polskie władze z miejsca uchyliłyby ten zakaz...
Tak,mina by wystarczyła,bo Platini jest Francuzem,a Francuzi robią to bardzo przekonująco jako naród bardzo zarozumiały..Nie ustępują w tym Amerykanom,a czasem to nawet ich przewyższają...
(18855)
Czytanie Twoich wpisów można uznać już za pokutę. (18854)| X | data: 07.05.2011, godz: 12:02 |
Łukasz
Czytasz urbanowe "Nie"i uważasz się za wierzącego?!Czytasz i potem nagle jesteś zbulwersowany,może nawet zgorszony?
A czego tam szukałeś,co spodziewałeś się tam znaleźć..?
Może właśnie tego typu fotografii i tekstów adekwatnych do nich?
Powiedz,gdy tak sobie czytasz tam różne artykuły,dowiadujesz się ciekawych"faktów",to nie jest przypadkiem tak,że gdzieś w tej Twojej głowie pojawia się małe,niepozorne podejrzenie:"a nuż,może jednak jest w tym coś prawdy...?"
Pewnie powiesz,że nie kupujesz tego czegoś,a tylko widziałeś w kiosku lub sklepie i tam,na okładce,było to zdjęcie..?
Nieważne jak było,bo i tak musisz iść do spowiedzi...Bo np.jeżeli stoisz przed wyłożonymi czasopismami i skierujesz swój wzrok na pismo"Nie",to już musisz się z tego spowiadać...
(18853)| karina | data: 07.05.2011, godz: 11:28 |
X- nie pamiętam abym pisała ze oglądam "Plebanie" - bo nie oglądam!
wiec ten wpis to nie do mnie. (18852)
X czytałam kiedys książkę nie pamiętam tytułu i tam jeden katolicki biskup napisał "człowiekowi, który poznał Jezusa Chrystusa nie ma potrzeby szukać gdzie indziej".
Osobiście nie lubię filmów o księżach i siostrach zakonnych. Chyba że jest to dokumentalna historia o realnym życiu. Kiedyś na studiach byłam na warsztatach ekonomicznych i prowadzący zaczął pokazywać osmieszające reklamy. Wyszłam z sali. (18851)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |