Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [200] [201] [202] [203] [204] [205] (206) [207] [208] [209] [210] [211] [212] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

xxx, lat 28data: 08.05.2011, godz: 18:12

czesc wszystkim,
mam jedno pytanie, jaką szansę ma na miłość osoba, która tkwiła w trudnym związku i ma dwójkę małych dzieci? pozdrawiam wszystkich

(18880)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 08.05.2011, godz: 16:29

Rozdarty masz dylemat ponieważ jesteś mężczyzną z zasadami i dobrze wychowany. Może na jakiś czas przestaniecie się widywać. Poszukaj innej koleżanki. Teraz jest czas nabożeństw majowych pójdźcie razem do kościoła. Nic nie zastąpi szczerych rozmów. Może ta dziewczyna nie zna dobrych zasad i czuje strach bo z jednej strony poznała ciebie ułozonego i dobrego a z drugiej może zawsze obracała się w złym towarzystwie i dlatego boi się tego nowego co Ty reprezentujesz.

Może Twoja dziewczyna nie umie żyć w czystości to też jakaś bariera. Uważaj aby Cię nie skrzywdziła. Przepraszam za słowa że Ty masz problem. Twój ostatni wpis pokazał że Cię nie zrozumiałam.

(18879)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 08.05.2011, godz: 16:13

Witam wszystkim
Ludzie w dzisiejszych czasach myślami sięgają tylko swoich problemów nie zauważają innych by im pomóc i chcieć pomóc. Ludzie , którzy odmawiają Ojcze Nasz, któryś jest w niebie święć się imię Twoje przyjdź Królestwo Twoje bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi chleba powszedniego daj nam dzisiaj, i odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom; i nie wódź nas na pokuszenie , ale nas zbaw ode złego.
To jest pierwsza i najmocniejsza modlitwa jaką znam w niej nie tylko zawarta jest prośba ale również modlitwa przebaczenia oraz egzorcyzm. Ta modlitwa jest dla mnie wyrazem więzi z Bogiem a jednocześnie rozmową. W niej jest zawarte drugie przykazanie, które Jezus nam pozostawił byśmy się nawzajem miłowali. Pytanie kim dla nas w dzisiejszych czasach jest Jezus Chrystus??? Czy słowa miłości są dla nas mało znaczące?? Dlaczego tam mało z nas głosi Jezusa słowami a boi się iść za nim . Jakie znaczenie dla nas ma modlitwa Ojcze nasz. Modlimy się o chleb z niema a sami skąpimy chleba czy nawet miłości. Modlimy się i odpuść nam nasze winy; jako i my odpuszczamy naszym winowajcom a tak na prawdę kłamiemy ponieważ nie wybaczyliśmy i traktujemy często tą modlitwę jako przykry obowiązek ponieważ jesteśmy na mszy i tu znów po wyjściu z kościoła źle czynimy i traktujemy innych źle. Nas katolików może nie wszystkich ale sporą grupę katolików można porównać do faryzeuszy, obłudników którzy na pokaz pokazują dobroć a w rzeczywistości czynią nie prawości. My ludzie cały czas na nowo Krzyżujemy Jezusa Chrystusa i tu nie mam co do tego najmniejszej wątpliwości . każdy z nas jest bratem i siostrą i powinniśmy darzyć siebie nawzajem miłością i życzliwością a tak na prawdę okazujemy drugiemu nie chęć, złość i gniew a nawet zazdrość, która jest przejawem złego ducha i przez to znów na nowo krzyżujemy .
Po tym jak komuś wyrządzisz krzywdę i powiesz mu źle a nawet go wyzwiesz idź przed krzyż spójrz w oczy Jezusowi i zobacz siebie stojącego przed krzyżem z kamieniem w ręku i spójrz jak Twoje grzechy cały czas go przybijają to tego samego krzyża jak 2000 lat temu. Ja do tej pory czułem smutek dlatego, że czy na spotkaniu wspólnoty czy w innym miejscu nie potrafiłem się odezwać , pomodlić i stałem na uboczu. Ale Jezus pokazał mi inną drogę nie trzeba się pokazywać modlić się publicznie nie warto modlić się na pokaz . Mnie strasznie blokował strach i jestem nieśmiały i zawsze bywam cicho ale można w skrytości serca porozmawiać szczerze z Bogiem i Jezusem , krótko i na temat i to będzie szczera modlitwa nie liczy się ilość lecz jakość, często my grzeszni chcemy od Boga wiele nie dając nic od siebie.
Pozdrawiam Łukasz

(18878)
marika, e-mail: marika7@vp.pldata: 08.05.2011, godz: 16:03

Do
Moniki, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pl
Rozumiem o czym myślisz ale już kiedyś pisałaś, że nie zachowałaś czystości...to wiemy ale teraz próbujesz zwalić całą winę na to, że nie masz ojca...tak o sobie tłumaczysz, to przykre ale wybacz nie rozumiem...Jeśli kobieta siebie nie szanuje i o siebie nie zadba nikt za nią nie zadba...a facet już w szczególności. Życie przed ślubem jak mąż i żona wcześniej czy później i tak doprowadzi do rozpadu tej ,,jazdy bez trzymanki'' to podcinanie gałęzi na której się siedzi.
Mój ojciec zmarł 25 lat temu a mimo tego jakoś się ,,nie wykoleiłam'' co prawda wychowywana byłam dosyć radykalnie...ale wierzę, że kiedyś odbiorę swoją nagrodę za takie życie.

Rozdarty....poszukaj dziewczyny w jakiejś wspólnocie...Jesteś jeszcze młody...masz czas...módl się o dobrą żonę (na tym portalu są wspaniałe modlitwy) ludzie z dwóch różnych światów.. jeśli to pierwsza lepsza którą poznałeś i się zakochałeś rozumiem, ale z czasem Ci przejdzie poznasz kogoś innego, a zobaczysz jaki wtedy naprawdę będziesz szczęśliwy.

(18877)
Xdata: 08.05.2011, godz: 14:56

Z pewnym takim niepokojem śledzę to,co dzieje się ostatnio wokół Roberta Janowskiego...Z niepokojem,bo jaka TVP jest to jest,ale z całą pewnością jest o wiele lepsza-także,a może przede wszystkim-jeżeli idzie o przestrzeganie(jako takie)tych podstawowych wartości,od stacji komercyjnych...
No więc,jeśli czytam(wielokrotnie,w różnych miejscach),że ostatnio,po kolejnym(podobno już trzecim)rozwodzie i batalii sądowej o podział łupów tzn.majątku należącego do obojga małżonków,Janowski-a co za tym idzie i TVP-stracił 2 mln widzów,to poważny lęk mnie ogarnia...Wiadomo bowiem,iż w przyrodzie nic nie ginie,a więc ci widzowie,którzy oglądali program Janowskiego przejdą teraz do takiego Polsatu,albo-jeszcze gorzej-TVN-u..
Przepojony troską o to,by polski widz(w tym wypadku:tele-widz)nie zaczął-jeszcze bardziej-wpadać w sidła zastawiane przez demoralizatorów i grabarzy wszelkich-nie tylko chrześcijańskich-podstawowych,ludzkich wartości,chciałbym podsunąć władzom TVP taką oto propozycję,która-w przypadku przyjęcia i realizacji-jest w stanie(z dużą dozą prawdopodobieństwa)zatrzymać i odwrócić ten zgubny(dla wszystkich)proces...
Propozycja jest następująca:Wiadomo,że R. Janowski lubi sobie podśpiewywać,czasem lepiej,czasem gorzej,ale nie w tym rzecz,bo teraz nie chodzi o to,czy umie i ma jakiś tam talent..Trzeba,mianowicie(nie ma wyboru)posunąć się do małego-nie ukrywam tego-szantażu i złożyć mu"propozycję nie do odrzucenia:"albo zaśpiewasz publicznie tę oto krótką zwrotkę,albo-w przypadku odmowy-twoje miesięczne dochody zostaną drastycznie obniżone;nie będziesz dostawał co miesiąc 250-u tyś.zł,a tylko 230,albo nawet i 220,a co tam-jak ciąć,to ciąć...a zaśpiewasz tak:
Ciao,ciao bambino,
Twój czas już minął,
bo stare dobre
jest tylko...wino.."
Dlaczego akurat tak?To proste:ludzie z miejsca skojarzą,że śpiewający kieruje te słowa do swej byłej...A że po raz pierwszy w życiu,w ustach Janowskiego,słowo śpiewane zabrzmi szczerze,naturalnie,bez tej-zawsze obecnej-"fałszywej nuty",to-nie ma wątpliwości-jego ostatnie...perypetie okołosercowe zostaną mu wybaczone,a nawet puszczone w niepamięć,bo przecież niczym nie można ując ludzi tak,jak szczerością..
I oglądalność wróci do dawnego poziomu,a co za tym idzie-TVP nie będzie tracić finansowo,i demoralizacja(przynajmniej częściowo-zahamowana)..
Życzę powodzenia i...trzymam kciuki...


(18876)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 08.05.2011, godz: 12:37

mariko są dwa rodzaje 'wycieruchów". Pierwsza grupa która trwa w nieczystości i dorabia ideologię aby usprawiedliwić swoje zachowanie i druga grupa która chce życ w czystości dzięki łasce Bożej.
Pamietam jak Żydzi pytali się Pana Jezusa kto zawinił że człowiek urodził się chory. Pan Jezus powiedział, że nikt nie zawinił ale stało się tak aby objawiła się chwała Boża. Pan Jezus nie uzdrawia od razu bo wiara w Niego jest ważniejsza niż uzdrowienie. Pan Jezus zawsze ostrzegał "Uważaj aby coś gorszego ci się nie stało" albo " idziecie za mną bo jedliście chleb do syta". Pan Jezus nie uzdrowił mnie od razu bo wie że moja dusza i zbawienie jej jest ważniejsze od moich ziemskich pragnień. Niektóre moje pragnienia są spowodowane brakiem ojca ziemskiego dlatego Pan Bóg dał mi ojca duchowego Jana Pawła II.
Pani Wanda Półtawska powiedziała mądre słowa że żaden rodzic nie ma prawa powiedzieć że dziecko jest niechciane. Każde dziecko jest chciane przez Pana Boga, a tylko mężczyzna i kobieta nie są świadomi aktu seksualnego.

Ostatnio zadaję sobie pytanie.Patrząc na alkoholików i bezdomnych zastanawiam się w którym momencie rodzice i środowisko popełniło błąd że tak dzieci zeszli na margines?

(18875)
karinadata: 08.05.2011, godz: 10:49

wg mnie Rozdarty.. każdy ma szansę na lepsze życie.. i Twoja dziewczyna jeśli szanuje Twoją czystość i waszą wspólną i chce ZERWAĆ z dawnym zyciem..także zasługuje.. to może Pan Bóg stawia Cie przed wyborem - nieodrzucaniem a przyjęciem przebaczenia?.. abys jej przebaczył przeszłość.
Nie wiem na ile ta dziewczyna zmieniła zasady? Bo jeśli.. jak wspomniała Marika, ma kontakt z dawnym chłopakiem i coś ją do niego ciągnie.. to jest pewne ryzyko ze wróci do niego, może znudzi się życiem w czystości.. ?
To juz Ty sam wiesz, na ile intencje dziewczyny są SZCZERE..

Ale jesli ktos wyraża skruchę i żal za swoje postepowanie, przecież każdy w zyciu mógł zbładzić.. nie wiadomo jak została wychowana..pewnie inaczej niz Ty..ciekawe jakby zareagowała na wstąpienie do ruchu czystych serc?.
Musisz rozeznać, pytać Pana Boga co dalej.. to Pan Bóg osądzi przeszłośc, nie my.. a TY masz jedynie kierować się sercem. Czy kochasz, pragniesz z nia być? czy z góry czujesz ze jej nie zrozumiesz i nie dasz rady życ z jej przeszłością? , więc daj sobie i jej spokój.
Ona mimo to też zasługuje na to by byc szczęśliwa w związku. Nie zniosłaby wypominania przeszłości.
Masz prawo wybierać tak by byc szczęśliwym, nic na siłe, pytanie czy dla tej miłości warto wybaczyć?..jeśli sie kochacie, pragniecie żyć zgodnie z zasadami, to dlaczego nie? Przemyśl czego pragniecie.
A każdy chrześcijanin ma w zyciu okazje by wybaczać. pozdrawiam

(18874)
marika, e-mail: marika7@vp.pldata: 08.05.2011, godz: 00:09

Rozdarty, lat 26

Daj sobie spokój z taka dziewczyną z takiej maki chleba nie będzie. Zawsze będziesz patrzył na nią przez pryzmat przeszłości.
W dodatku piszesz, że przyjaźni się z ,,byłym'' to już źle lokuje taka dziewczyna która sama się nie szanuje jest nic nie warta...a bywa już w życiu tak, że kiwnięcie najmniejszym paluszkiem ,,byłego'' powoduje szybki powrót do przeszłości...jeśli w życiu komuś nie wyszło. Jestem zdania, że ,,wycieruchy'' powinni się łączyć w pary.

(18873)
Xdata: 07.05.2011, godz: 22:12

do Artiego
Pewnie nie znalazłeś tej pracy w ochronie..?Tak mi się wydaje..
Spróbuj jeszcze,ale tym razem nie ujawniaj w podaniu swej szczególnej,nawet powiedziałbym:ekscentrycznej,motywacji,że oto chcesz pracować w ochronie,bo lubisz komuś dokopać..I nieważne,że tylko sporadycznie,od czasu do czasu,a nawet jedynie raz na jakiś dłuższy czas,odczuwasz taką...nieodpartą potrzebę,bo-możesz mi wierzyć-chęć zaspokojenia tego typu..fantazji rzadko znajduje zrozumienie u potencjalnego pracodawcy...
Jeśli w ogóle..

(18872)
Xdata: 07.05.2011, godz: 21:53

Chciałem napisać coś o Żydach,ale o polityce nie można,więc nie napiszę...
Nie,chyba się pomyliłem..?Powinno być(nie jestem pewien)raczej-jak mi się wydaje-tak:chciałem napisać coś o polityce,ale o Żydach nie można..
Nie,to też nie tak...
Może tylko krótkie(antysemickie-z góry zaznaczam)zdanie:Kochajmy sie jak bracia,dzielmy się jak....czesi.

(18871)
Xdata: 07.05.2011, godz: 21:22

Czujesz się wciąż winny?Jesli tak,to znaczy,ze żyjesz w kłamstwie i prawdy w Tobie nie ma...
Myślisz,że ktoś tutaj wierzy Ci,gdy mówisz,że nie wiedziałeś,"co to za gazeta "Nie?"

(18870)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 07.05.2011, godz: 19:40

Nie muszę czytać ze zrozumieniem.Skoro Rozdarty poznał kobietę po przejsciach a sam jest czysty i nieskazitelny to niech znajdzie taką kobietę jak on sam.

Przepraszam za złe sformułowanie myśli.

Rozdarty daj szansę tej kobiecie. Przy Tobie nauczy się być czysta i prawdziwie kochać. a jak nie to......sam musisz podjąć decyzję.

(18869)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 07.05.2011, godz: 19:34

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Rozdarty, lat 26

(18868)
do Moniki l 37data: 07.05.2011, godz: 19:14

Czytaj ze zrozumieniem, Rozdarty nigdzie nie pisze, że cale życie był sam, przeciwnie, że był w kilkuletnim zwiazku z kobietą.

(18867)
Tomek, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 07.05.2011, godz: 17:44

Wpisy dot. polityki oraz pisane wyłącznie dużymi literami nie będą się ukazywać.

(18866)
monika, lat 22, e-mail: monisia12321@interia.pldata: 07.05.2011, godz: 15:23

witam mam na imię Monika pochodzę z Wrocławia z reguły zastanawiałam się długo czy napisać bo z reguły nie wierze w internetowe znajomości od 4 lat byłam w oazie teraz jestem w duszpasterstwie akademickimu franciszkanów jestem wierząca chiałabym poznać kogoś nie dla zabawy i przelotnej znajomości tylko kogoś kto by był naprawde dojrzałyi nie myslał o jakiś dyskotekach klubach czy coś jestem romantyczna gram na pianinie i keyboardzie spiewam w chórze mam 22 lata skończyłam już szkole z reguly jestem trochę niepełnosprawna moim zdaniem nie liczy się jaki kto jest ale serce człowieka i jego dobry charakter nawiąże znajomość z osobą żeby pójść do parku porozmawiać skończyłam florystyke lubie historie sztuki muzykę klasyczną pop rozrywkowa tez nie pale nie piję poznam kogoś szlachetnego dobrego kto bedzie mnie szanował i rozumiał oraz miło najlepiej z wojewodztwa dolnoślaskiego i okolic wroclawia jestem trochę nieśmiała pozdrawiam serdecznie proszę pisać e- meila fajnie jak by to byla osoba o podobnych zainteresowaniach i religijna prosze pisac na meila monisia12321@interia.pl

(18865)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 07.05.2011, godz: 14:33

Rozdarty poszukaj dziewicy i daj spokój tej dziewczynie. Skoro masz 26 lat i nikogo nie znalazłeś to może Ty masz problem.

(18864)
Pablo, lat 29data: 07.05.2011, godz: 14:26

Do Rozdartego
Czy to jest Twój grzech ze spała z innymi?
Jesli nie to zostaw w spokoju lub wybacz i tu nie ma co rozgrzebywac. KONIEC KROPKA - zrozmuiałes?
Jesli masz jakies ideały musisz liczyć sie z tym ze bedziesz przez nie cierpieć !
Krzycz sobie na swoje ideały z nimi się bij - to rozum,a serce już wybrało!
Jak mozesz wogule miec watpliwosci czy wybrać miłość, przecierz po to zostalismy stworzeni.
ZAPOMNIJ O JEJ GRZECHACH - CIESZ SIE SZCZESCIEM A MY RAZEM Z TOBĄ - POWODZENIA i GRATULUJE MIŁOŚCI ;)




(18863)
Marcindata: 07.05.2011, godz: 13:16

Do Lara Moon Hmm...mam czasami podobnie.Napisz to moze wspolnie cos wymyslimy.Moj adres to: mati1978@onet.eu

(18862)
Marcindata: 07.05.2011, godz: 13:04

Do Rozdartego,lat 26 To co piszesz jest jest nasaczone dramatyzmem.Nie wiem jakbym sie zachowal w tej sytuacji,to chyba by zalezalo od tego czy dziewczyna by zalowala tego co sie stalo, jesli by nie widziala w tym problemu to bylaby to dla mnie powazna przeszkoda do podtrzymywania zwiazku

(18861)
Xdata: 07.05.2011, godz: 12:31

Do Tomka
O prawdziwej pokucie można byłoby mówić dopiero wtedy,gdybym miał pewność,że wszystkie moje wpisy ukażą się tutaj...

(18860)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 07.05.2011, godz: 12:28

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tomka

(18859)
Xdata: 07.05.2011, godz: 12:27

karina
Dobra odpowiedź...Sam lepiej bym tego nie ujął..

Jednak pamięć to ja mam dość dobrą...

(18858)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 07.05.2011, godz: 12:24

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X

(18857)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 07.05.2011, godz: 12:20

Ja nawet nie wiedziałem co to za gazeta " Nie " tylko jedynie w niej zwróciłem uwagę na Portret Jana Pawła II składający się ze zdjęć erotycznych i tą sprawę skieruje na dalsze tory bo dla mnie Jan Paweł II jest wielkim Polakiem i wzorem do naśladowania i nie pozwolę by był ośmieszany. Ja się tak zastanawiam jak to można innych tak obrażać jak obraża ta gazeta a tym bardziej ja jestem za młody by wiedzieć kto jest redaktorem gazety . Ale fakt jest jeden , że sprawę dokończę i dotrwam do samego końca.

(18856)
Xdata: 07.05.2011, godz: 12:16

Legia rozegrała mecz przy pustych trybunach-za karę..
Protestuje PZPN,protestują władze klubu...
I po co się tak męczyć?Wystarczyłby jeden telefon prezesa Laty do Platiniego,a ten nawet nie musiałby tupnąć nogą...Zrobiłby tylko"odpowiednią"minę,a polskie władze z miejsca uchyliłyby ten zakaz...
Tak,mina by wystarczyła,bo Platini jest Francuzem,a Francuzi robią to bardzo przekonująco jako naród bardzo zarozumiały..Nie ustępują w tym Amerykanom,a czasem to nawet ich przewyższają...

(18855)
Tomek do X, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 07.05.2011, godz: 12:05

Czytanie Twoich wpisów można uznać już za pokutę.

(18854)
Xdata: 07.05.2011, godz: 12:02

Łukasz
Czytasz urbanowe "Nie"i uważasz się za wierzącego?!Czytasz i potem nagle jesteś zbulwersowany,może nawet zgorszony?
A czego tam szukałeś,co spodziewałeś się tam znaleźć..?
Może właśnie tego typu fotografii i tekstów adekwatnych do nich?
Powiedz,gdy tak sobie czytasz tam różne artykuły,dowiadujesz się ciekawych"faktów",to nie jest przypadkiem tak,że gdzieś w tej Twojej głowie pojawia się małe,niepozorne podejrzenie:"a nuż,może jednak jest w tym coś prawdy...?"
Pewnie powiesz,że nie kupujesz tego czegoś,a tylko widziałeś w kiosku lub sklepie i tam,na okładce,było to zdjęcie..?
Nieważne jak było,bo i tak musisz iść do spowiedzi...Bo np.jeżeli stoisz przed wyłożonymi czasopismami i skierujesz swój wzrok na pismo"Nie",to już musisz się z tego spowiadać...

(18853)
karinadata: 07.05.2011, godz: 11:28

X- nie pamiętam abym pisała ze oglądam "Plebanie" - bo nie oglądam!
wiec ten wpis to nie do mnie.

(18852)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 07.05.2011, godz: 10:44

X czytałam kiedys książkę nie pamiętam tytułu i tam jeden katolicki biskup napisał "człowiekowi, który poznał Jezusa Chrystusa nie ma potrzeby szukać gdzie indziej".
Osobiście nie lubię filmów o księżach i siostrach zakonnych. Chyba że jest to dokumentalna historia o realnym życiu. Kiedyś na studiach byłam na warsztatach ekonomicznych i prowadzący zaczął pokazywać osmieszające reklamy. Wyszłam z sali.

(18851)
Lara Moondata: 07.05.2011, godz: 10:11

Ale nie chcę się użalać na sobą, dlatego lepiej zamknijmy ten temat.

(18850)
do Lara Moondata: 07.05.2011, godz: 10:08

Gdy się modlicie, nie bądźcie jak obłudnicy. Oni lubią w synagogach i na rogach ulic wystawać i modlić się, żeby się ludziom pokazać. Zaprawdę, powiadam wam: otrzymali już swoją nagrodę.Mt.6.1-(5)-34
Lara,powyższe słowa odnośnie opisanej przez Ciebie rodziny.
A teraz coś dla Ciebie i dla tych wszystkich
którzy autentycznie dążą w pokorze do Pana.
Jezus, widząc tłumy, wyszedł na górę. A gdy usiadł, przystąpili do Niego Jego uczniowie.Wtedy otworzył swoje usta i nauczał ich tymi słowami:Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.Błogosławieni, którzy się smucą, albowiem oni będą pocieszeni.Błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię.Błogosławieni, którzy łakną i pragną sprawiedliwości, albowiem oni będą nasyceni.Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią.Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą. Mt.5.1-8...48
Współczuję Ci bardzo i wspieram Cię modlitwą.Ja nie jestem tak doświadczany jak Ty,a skoro tak,to nie mam prawa pouczać Cię,jednak mimo wszystko musisz wytrwać,jest takie powiedzenie że nadzieja jest matką głupich,ja się z tym nie zgadzam,dla mnie nadzieja jest właśnie motorem który pcha mnie wciąż do przodu,pomimo ciągle pojawiających się przeszkód na drodze ku zbawieniu.Nadzieją dla mnie jest Pan Jezus,jeżeli więc umrze moja Nadzieja,cóż mi pozostanie?

(18849)
Lara Moondata: 07.05.2011, godz: 09:15

Mariko,
czytałam Dzienniczek, Św. Faustyna jest moim Św.Opiekunką.
Odmawiam też Tajemnicę Szczęścia, dwa razy adoptowałam duchowo nienarodzone dziecko, odmawiam Koronkę do Miłosierdzia Bożego, do Najśw. Krwi P. Jezusa, Litanię do bł. Jana Pawła II, Modlitwę do Św. Michała Archanioła, próbowałam modlitwy o uwolnienie.
Modlę się za zmarłych (z rodziny i obcych) oraz żywych, również za wrogów. I jest jeszcze cały szereg modlitw, które odmawiałam wiele razy, bądż odmawiam, w tym Nowennę i Litanię do Św. Judy Tadeusza (tego od spraw beznadziejnych).
Modlą się za mnie czasami księża, u których się spowiadałam oraz inne osoby.
Przebaczam wrogom, żyję w czystości. Czasami dziękuję za moje cierpienie i odrzucenie i ofiaruję je za innych.

Co jeszcze mam zrobić?!!!!!
Coraz bardziej mam wrażenie, że Bóg przeznaczył mi w życiu, że będę cierpiała i nic tego nie zmieni. On nie usłyszy mojego wołania o zwyczajne życie i o uwolnienie.

(18848)
Xdata: 07.05.2011, godz: 08:14

karina
A wiesz dlaczego,w czasie ostatnich odcinków"Plebanii",główny bohater tak często wycierał chusteczką usta i brodę..?
Bo stale ślinił się na widok swojej-o 34 lata młodszej- koleżanki z planu filmowego...
Własnie tej,przez którą teraz cierpi teraz jego żona..

(18847)
Xdata: 07.05.2011, godz: 08:07

karina
Mówisz,że anglikanie obchodzą Święta..
Wiesz,oni świętują jedynie Boże Ciało(w każdym razie tak to nazywają),i dopiero gdzieś tak od 20-tu lat tzn.od czasu,gdy zaczęli sobie wyświęcać kobiety...
A jak do tego doszło?
Ano było to tak,iż w czasie odprawiania nabożeństwa(czy nawet jak oni to nazywają:"mszy"),tzn.przewodniczenia temu przez jedną z tych pierwszych wyświęconych kobiet,stojący wokół ołtarza(chyba ołtarza?)księża płci męskiej,tak intensywnie,z taką uwagą wpatrywali się w swoją koleżankę po fachu(nienaganna uroda,piękna figura,długie,rozpuszczone,falujące włosy...),że po jakims czasie okazało się,iż jest ona...brzemienna...
A że nie potrafiła ona wskazać,który to z owych..zapatrzonych jest twórcą tego dzieła,to potem-gdy dziecię już trochę podrosło-zrobiono mu(wraz z matką)wspomniany już portret i nazwano je ciałem bożym...Bo,w końcu,musiano jakoś je nazwać,prawda..
Od tej pory anglikanie obchodzą to święto..Oczywiście,odbywa się także procesja,podczas której ten portret-obraz niesiony jest na czele całego pochodu..
O innych swiętach nic mi nie wiadomo...

(18846)
Xdata: 06.05.2011, godz: 22:14

do kariny
Wydaje mi się,iż wspomniałas kiedyś o tym,że oglądasz"Plebanię.."
Może nie powinno mnie to obchodzić,ale jestem ciekaw,czy po ostatnich"wyczynach"głównego bohatera(w świecie realnym,nie fikcjyjnym,udawanym)serial ten nadal będzie cieszył się u Ciebie tak samo dobrym...wzięciem?
Przy okazji pragnę jeszcze dodać,że sutanna i inne szaty liturgiczne,jakie zakłada ten serialowy ksiądz,to takie samo przebranie,jak tych....podskakujących tanecznym krokiem ku ołtarzowi anglikańskich księży i tej kobiety-księdza..
A te"pewne rzymskokatolickie obrzędy",które-Twoim zdaniem-zachował kościół anglikański wyglądają tak samo,tzn.jest to jedynie coś,co jest.."ubrane",ale"pod spodem"nie ma niczego..

(18845)
Lara Moondata: 06.05.2011, godz: 21:57

Gabryś, też bym tak chciała....

(18844)
marika, e-mail: marika7@vp.pldata: 06.05.2011, godz: 21:50


******Lara Moon
....Co w związku z tym?
Wydaje mi się, że masz jakiś wewnętrzny problem.
Polecam Ci poczytaj Dzienniczek Siostry Faustyna Kowalskiej...

(18843)
Gabryś, e-mail: sis_94@o2.pldata: 06.05.2011, godz: 18:57

I świat stał się piękniejszy kiedy uwolniłam się od wszystkich rażących mnie osób, od tego jednego który zatruwał mi życie i cieszę się faktem, że już niedługo wakacje a jutro niezapomniany wyjazd z ludźmi, których naprawdę lubię!!!!!

(18842)
Xdata: 06.05.2011, godz: 18:55

Załóżmy,że premier się pomylił,"przejęzyczył"-jak to dziś chytrze nadużywa się tego słowa;że wypowiedź"niefortunna"(też nadużywane słowo)itp...
No dobrze,ale gdyby powiedział:"nie możemy dopuścic do tego,by zapanowały pogańskie obyczaje"(również pomyłka z jego strony),to,czy w Wiadomościach można byłoby-w bardzo krótkiej relacji z jego dłuższego wystąpienia-usłyszeć te słowa?
Oczywiście,że nie!Byłoby to bardzo niepoprawne politycznie...I dlatego nie ma najmniejszych szans na to,by takie zdanie(wyjęte z całej wypowiedzi,z całego wystąpienia)dotarło do uszu widza..

"Średniowieczne",owszem,gdyż obecnie,wszystko,co najgorsze,co tylko można sobie jako takie wyobrazić,wiąże się-coraz bardziej-ze słowem:"średniowiecze.."
I dzisiaj to ono właśnie budzi większą"grozę",aniżeli np."faszyzm,""stalinizm..."

(18841)
Lara Moondata: 06.05.2011, godz: 18:42

Muszę Was rozweselić trochę.

Jest taka pani w moim najbliższym otoczeniu, która uważa się za bogobojną, w tym tygodniu była już w kościele z tego co wiem 3 razy (wliczając 3-go maja). Od komunii chodzi z ręką położoną na sercu, (ona i jej rodzina tak mają jako jedyni w naszej parafii).
W ogóle jest to bardzo sprawiedliwa osoba, tzn.:
Po pierwsze: sprawiedliwa jeżeli chodzi o krzywdy JEJ wyrządzone,
Po drugie: krzywdy wyrządzone PRZEZ NIĄ jakoś uchodzą jej uwagi.

Wpada w najwyższy stopień zdziwienia i świętej obrazy, że ktoś wzorując się na jej niedoścignionym wzorze chciałby żądać sprawiedliwości od niej za ten drugi rodzaj krzywd.

Poza tym obowiązują ją dwie zasady:
1. Mam rację zawsze,
2. W przypadku, kiedy nie mam patrz pkt 1.

W związku z tym o jej rodzinie krążą legendy powtarzane tu i ówdzie przez sędziwych znawców obyczajowości naszej miejscowości. Brzmią one tak:
"K...ry (tu jest nazwisko) zawsze najważniejsze i najmądrzejsze."

Nie wspomnę o licznych nagrodach w konkursach wszelakiej maści na antenie mediów, w których ta rodzina z małej miejscowości bierze udział (bo zawsze w jury jest ktoś znajomy). Nie wspomnę też o spotkaniach ze sławnymi osobami i zdjęciach we wszelakich pismach i piśmidłach.
Ponieważ naczelną zasadą wspomnianej rodziny jest wszystko wiedzieć, wszystko mieć, wszędzie być i koniecznie ze sławnymi osobami, żeby się poczuć ważniejszymi.

Jestem pewna, że gdybym wspomniała jakieś nazwisko np. znalezione w ks. telef. to owa przedstawicielka tej szacownej rodziny wskazałaby mi z dokładnością gps-u miejsce zamieszkania delikwenta. Obojętnie, czy mieszkałby na sąsiedniej ulicy, czy w odległości 500 km.

Kolejna naczelna zasada to "nie dobierać sobie do głowy".
Otóż nie mając żadnych skrupułów, stosując powyższą zasadę można iść przez życie niczym czołg, co w/w Pani ma opanowane w stopniu zasługującym na szóstkę z plusem.

I to wszystko z Bogiem na ustach wszędzie i zawsze, no cóż..... wszyscy jesteśmy grzeszni...

---------------------------------------------------------------------

Ten artykuł miał być zabawny, żeby Was trochę rozluźnić, ale dla mnie przedstawiona sytuacja jest raczej smutna. Tymbardziej, że wciąż zaliczam się do osób poszukujących prawdziwej wiary.

PS> Nie czytałam wsześniejszych Waszych wypowiedzi, więc proszę nie odbierać powyższego jako aluzji do kogokolwiek.



(18840)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 06.05.2011, godz: 16:48

Witam wszystkich

Wczoraj się zbulwersowałem ponieważ w jednej gazecie ukazał się Portret Jana Pawła II taki portret został odsłonięty przed Centrum Opaczności Bożej ten portret składał się ze zdjęć osób nie zdenerwował bym się gdybym nie zauważył, że zamiast zdjęć ludzi ten Portret opublikowany jest ze zdjęciami erotycznymi. Ten Portret został opublikowany w gazecie " Nie "


(18839)
303data: 06.05.2011, godz: 15:13

CO DO TUSKA TO MYŚLĘ ŻE DLA DOBRA I POMYŚLNOŚCI KAMPANNI WYBORCZEJ WZIĄŁBY ŚLUB NAWET Z SAMYM DIABŁEM.SZKODA MI TYLKO ŻONY TEGO CZŁOWIEKA BO NA TEN ŚLUB MUSIAŁA CZEKAĆ AŻ DO WYBORÓW.PAN TUSK JEST LIBERALNYM HISTORYKIEM.TWORZY HISTORIĘ WYGODNĄ DLA SIEBIE I LIBERALNEGO ŚRODOWISKA (SŁYNNY DZIADEK W WERMACHCIE).TO TYPOWE DLA LIBERAŁÓW.POZDRAWIAM.

(18838)
Xdata: 06.05.2011, godz: 12:47

Premier Tusk,odnosząc się do tego,co działo się po meczu Legia-Lech,powiedział:"Nie możemy dopuścić do tego,by zapanowały średniowieczne obyczaje."
Można byłoby sprobowac mu to jakoś wybaczyć,gdyby nie był z wykształcenia historykiem,ale przecież jest!
Pewnie-jego zdaniem-zawarcie ślubu kościelnego to także"średniowieczny obyczaj...?"Więc dlaczego je zawarł w 2005r.,przed wyborami prezydenckimi..?
Mówią niektórzy,że to w następstwie cudownego nawrócenia..Nie,no przecież,gdyby miało miejsce takie nawrócenie,to dzisiaj w taki sposób nie wypowiadałby się..
Wychodzi na to(niezbicie),że swoją decyzją o zawarciu ślubu w kościele przyczynił się do tego,iż te średniowieczne obyczaje zaczęły w jeszcze wiekszym wymiarze powracać i się utrwalać..
Czyli:to sam premier,jako osoba publiczna,tak wysoko postawiona,w duzym stopniu ponosi winę za ostatnie(coraz częstsze)..."niewłaściwe"zachowania kibiców..

(18837)
M.;), e-mail: monikaa1606@wp.pldata: 06.05.2011, godz: 09:59


Podziwiasz zakonnice za sposób życia, jaki wybrały?
Może są dla Ciebie „pingwinami”, które Cię drażnią?
Włącz się w Dzieło Duchowej Adopcji Sióstr Zakonnych
i módl się za nie razem z nami!

Jak?
Wybierasz siostrę i określasz czas w jakim będziesz się za nią modlić (może być i na miesiąc i na całe życie).
Wysyłasz maila i zaczynasz się modlić.
Do tych modlitw należy:
~codzienna modlitwa osobista (najlepiej maryjna)
~raz w tygodniu Hymn do Ducha Świętego
~raz w miesiącu Koronka do Miłosierdzia Bożego
~raz w miesiącu jedna tajemnica różańca, poprzedzona modlitwa Jana Pawła II za osoby konsekrowane
~raz w miesiącu Eucharystia
E-mail: ddasz.wordpress@wp.pl

Księga Adoptowanych Sióstr, zgłoszenia, adopcyjne modlitwy i inne różności i szczegóły na http://ddasz.wordpress.com

(18836)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 06.05.2011, godz: 09:33

Matko Boża, Matko Jezusa Chrystusa, Królowo pochodzenia żydowskiego dziękuje Ci za błogosławionego Jana Pawła II dzieki któremu w tym roku mija 10 lat od kiedy noszę Szkaplerz święty, 30 lat od pierwszej Komunii świętej. Matko Jezusa Chrystusa jesteś moją Królową. Dziekuje Ci Panie Boże za Pracodawców, którzy dbają o piękno dnia codziennego. Proszę broń moją rodzinę przed Złem i przewrotnymi ludźmi. Przebacz tym którzy bogacą się kosztem innych lub traktują ludzi instrumentalnie dla swoich korzyści i gardzą tymi którzy nie słuchają ich ludzkich zamierzeń i odwracają się od zła.

Błogosławiony Janie Pawle II Wielki i Zwycięski Pan Bóg dał Ci władzę nad całym światem duchowym. Proszę miej w opiece Twojego pokornego Następcę Benedykta XVI Niemca. Tylko Jego chcę słuchać. Prezydent Polski ma dbac o zycie materialne Rodaków a nie o życie duchowe bo od tego jest Kościól i wierni Maryjni Pasterze.
Benedykcie XVI tak cała Maryi. W jakiś tajemniczy sposób mam Papieski Różaniec.
Tylko Ciebie chcę słuchać bo owce za obcym nie pójdą a głos Pasterza dobrego i prawdziwego poznaja.

(18835)
Małgosia, lat 30data: 06.05.2011, godz: 09:09

Szóstego stycznia przypada uroczystość Objawienia Pańskiego, którą w Polsce nazywamy tradycyjnie świętem Trzech Króli. W tym dniu błogosławi się w kościołach obok kredy właśnie kadzidło w nawiązaniu do darów, które złożyli Dzieciątku Jezus trzej Mędrcy ze Wschodu.

Z kart Starego Testamentu dowiadujemy się, że kadzidła używali Żydzi czcząc prawdziwego Boga. Zapalali je oni, jako ofiarę chwały, dwa razy dziennie (rano i wieczorem) na specjalnie do tego przygotowanym złotym ołtarzu, znajdującym się w świątyni przed świętym miejscem. W Księdze Apokalipsy, należącej do zbioru ksiąg Nowego Testamentu, przeczytać możemy także o kadzidle, jako znaku czci Boga i modlitwy do Niego zanoszonej.

Chrześcijanie zwlekali z „wprowadzeniem” kadzidła do liturgii, chociaż było ono tak powszechnie znane i stosowane. Dlaczego? Właśnie dlatego, że było ono tak powszechnie stosowane, przede wszystkim w kulcie bożków i cesarzy, nie chciano używać go w liturgii. Nie można zapomnieć, że był to również czas prześladowań. Tych chrześcijan, którzy w wyniku prześladowań wyrzekli się wiary, określano mianem thurificati. Oznaczało to, że złożyli ofiarę z kadzidła przed wizerunkiem cesarza, oddając w ten sposób jemu cześć.

Zmiana nastąpiła wówczas, kiedy ustały prześladowania. Pierwsze wzmianki o używaniu kadzidła na Zachodzie pochodzą z VII wieku (na Wschodzie np. w Jerozolimie kadzidła podczas liturgii używano już w IV wieku). Początkowo użycie kadzidła miało znaczenie czysto praktyczne – aby można było lepiej oddychać. Późnie nadawano użyciu kadzidła także znaczenie symboliczne, jako znaku uwielbienia dla obecnego we wspólnocie Pana oraz symbolu wznoszących się do tronu niebios modlitw wiernych.

Kadzidła używano początkowo w trakcie pogrzebów, później palono je przy bazylikach, przed ikonami, relikwiami świętych, jak również niesiono je w orszakach papieskich i w procesji z Ewangeliarzem.

Dziś używa się kadzidła przy wystawieniu Najświętszego Sakramentu, jak również w odniesieniu do osób (biskupa, kapłanów i wiernych), przedmiotów (ołtarz, krzyż, paschał) oraz rzeczy (dary składane na ołtarzu).

Tekst na podstawie treści ze str. www.angelus.pl - ks Jakub Dębiec. Mam nadzieję, że źródło rzetelne, a treść coś wyjaśniła.

(18834)
303data: 06.05.2011, godz: 00:53

PANI WIOLETTO JAK TO JEST Z TYM PANI SZACUNKIEM DO DRUGIEGO CZŁOWIEKA ?PROSZĘ MI WYBACZYĆ ALE MOŻNA TO PORÓWNAĆ Z MORALNOŚCIĄ KALEGO.POUCZA PANI CZŁOWIEKA ŻE DZIELI ON LUDZI JAK TO PANI NAPISAŁA NA --lepszych i gorszych--OCZYWISCIE TO SĄ TYLKO PANI SŁOWA. POTEM WCIELA SIĘ PANI W ROLĘ MONOPOLISTY NA MĄDROŚĆ.TROSZKĘ TO DZIWNE ,A NAWET POWIEDZIAŁBYM ŻE GOL DO WŁASNEJ BRAMKI.WE WCZESNIEJSZYM WPISIE ZACZEŁA PANI TAK ---dzielę ludzi na tych którzy szanuja i nie----CZYLI PANI MOŻE DZIELIĆ LUDZI NA TYCH CO SZNUJA PANI POGLADY I NIE I TYLKO TAKA JEST OPCJA. ROZUMIEM ŻE JEST PANI FACHOWCEM W TEJ DZIEDZINIE.DZIĘKUJĘ PANI ZA LEKCJĘ DOBREGO I ZŁEGO DIELENIA.MYŚLĘ ŻE WPADŁA PANI DO DOŁKA WYKOPANEGO PRZEZ SIEBIĘ.POZDRAWIAM PANIĄ.

(18833)
DO X:, lat 32data: 05.05.2011, godz: 23:06


Iksie, co Ty za brednie opowiadasz, że odejście z zakonu jest równoznaczne z utratą wiary?! Hołownia nie miał Święceń, a nawet jakby, to Bóg jest Sędzią i tylko On sprawiedliwie osądzi nasze czyny. Są i tacy duchowni, dla których KK jest instytucją bynajmniej nie założoną przez Chrystusa. Tkwią w koloratkach, a diabła mają za skórą.

(18832)
kaja72data: 05.05.2011, godz: 22:27

Lukasz-jakich kadzideł?!

(18831)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej