Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [211] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 20.03.2011, godz: 19:54

>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Adonaikowy, lat 99

(18300)
Tomek, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 20.03.2011, godz: 19:43

Jak dobrze ze już na kilka dni startuje nowa odsłona Źródełka :)

Na dzisiejszym spacerze po Saskiej Kępie było około 30 osób.

Kilka słów uczestników na dole tej strony:
http://dla-samotnych.pl/?go=spotkania

(18299)
Adonaikowy, lat 55, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 20.03.2011, godz: 19:37

"Możecie dać sobie nawzajem czas i zaufajcie Jezusowi. Pozdrawiam Z Panem Bogiem Łukasz" - rozumiem, że chodzi o wspólne siedzenie na Gadu Gadu bo wiedząc co sie dzieje na Adonai spotkanie w realu wykluczam...


(18298)
Adonaikowy, lat 44, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 20.03.2011, godz: 19:32

"dokonał wpisu na stronie "Poznajmy się" pisząc o sobie, że jest wierzącym katolikiem, chce z innymi poczytać Pismo Św." - i co ? spotkałaś się z jegomościem i czytałas pismo święte ? czy umoralniałaś przez internet pisząc długie listy i oczekując coraz to większych tekstów w zamian ? (oczywiście o spotkaniu nie ma mowy - tymbardziej nie mam mowy o spotkaniu w częstochowie). To co piszecie jest coraz bardziej chore... Ciekaw jestem ile z Was dzisiaj tak jak ja w kościele dzisiaj było.

(18297)
Agadata: 20.03.2011, godz: 19:28

"Zaburzenie dysocjacyjne tożsamości - osobowość wieloraka. Osoba niezdolna do zinternalizowania zdarzeń zewnętrznych może doświadczać poczucia emocjonalnego rozregulowania, w ekstremalnych przypadkach tak intensywnego, że prowadzącego do dysocjacji własnej osobowości" (za: koniecmilczenia.pl). Podawanie się za różne osoby..... coż..... wszystko staje się jasne.....

(18296)
Grzesiek, lat 22, e-mail: kolejoman@interia.pldata: 20.03.2011, godz: 19:10

Adonaikowy, więc co to robisz ? :)

A jak ktoś chce się spotkać na żywo i poznać nowych ludzi to zawsze znajdzie się jakaś okazja.
Np. to: http://kapszlak.kapucyni.pl/content/view/131/180/ chociaż to propozycja raczej dla osób z południa Polski. :) W każdym razie zapraszam. :)

(18295)
Kropladata: 20.03.2011, godz: 18:56

To szkoda nerwów.Cieszmy sie lepiej że niedługo wiosna.A za Adonaikowego lepiej sie pomodlić.Pozdrawiam ciepło :):)

(18294)
Adonaikowy, lat 22, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 20.03.2011, godz: 18:52

"skoro tutaj, w internecie, nikogo nie poznał, niech poszuka we wspólnotach katolickich" zgadzam się z Tobą! w internecie a zwłaszcza na Adonai nie da sie nikogo zywego poznać... trzeba koniecznie wyłaczyć komputer bo czas na portalu Adonai to czas stracony.

(18293)
Adonaikowy, lat 33, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 20.03.2011, godz: 18:49

"Ktoś kto podaje się z wierzącego katolika wcale nim nie musi być." Zgadzam się - większośc osób tu zachowuje sie niezgodnie z nauczaniem kościoła. Kościół katolicki nie nauczał nigdy aby siedziec przed monitorami komputerów nie spotykając sie z ludźmi. Więc czemu robicie wbrew nauczaniu kościoła katolickiego ?

(18292)
Ona, e-mail: anaa899@wp.pldata: 20.03.2011, godz: 15:01

Witam,
To nie prawda, ze nikt nie chce sie spotkac w realu. Ja najchetniej od razu bym sie spotkala, bo tylko w ten sposob mozna naprawde poznac drugiego czlowieka. Troszke szkoda by mi bylo czasu na czysto monitorowe znajomosci. Zamiescilam swoje ogloszenie na zrodelku, ale prawie nikt nie odpisal, pewnie ze wzgledu na odleglosc. Studiuje i mieszkam w Berlinie i z tego wzgledu niezbyt czesto bywam w Polsce. Jesli jest ktos komu to nie przeszkadza lub jest z moich okolic, moze napisac do mnie na e-maila.
Pozdrawiam!:)

(18291)
paveldata: 20.03.2011, godz: 14:56

Do niedzielnie

Przczytaj uważniej to moze zrozumiesz...

(18290)
Ewadata: 20.03.2011, godz: 14:55

Adonaikowy...

Niestety przypominasz mi pewnego faceta, który w lipcu ubiegłego roku dokonał wpisu na stronie "Poznajmy się" pisząc o sobie, że jest wierzącym katolikiem, chce z innymi poczytać Pismo Św. i wybrać się na pielgrzymkę do Częstochowy. Jednocześnie ów jegomość wylewał swoje żale, że umieszcza swój anons na stronie "Adonai" już kolejny raz....a ludzie nie chcą się z nim spotkać. W jego wpisie było dużo goryczy i jednocześnie niedojrzałości małego dziecka kiedy w końcu stwierdził, że katolicy są źli i on chyba wstąpi do świadków jehowy. ( Na zasadzie "na złość mamusi odmrożę sobie uszy" ) Kiedy napisałam do niego maila chcąc go pocieszyć i poradzić, że skoro tutaj, w internecie, nikogo nie poznał, niech poszuka we wspólnotach katolickich ( jest ich sporo, do koloru, do wyboru) Jaka była jego reakcja? Obrzucił mnie inwektywami, wyzwał od "k..." i napisał, że będzie się modlił za moją śmierć.

Swego czasu opisywałam tę historię, ostrzegając innych przed tym jegomościem, a administrator strony na moją prośbę, usunął wpisy tego faceta.


Wg mnie, owszem, są na "Źrodełku" osoby, które z różnych przyczyn nie chcą się spotkać z innymi i wolą w nieskończoność mailować i rozmawiać na gg. Ale wiem też, że są tacy, którzy "Źródelko" traktują jako świetną okazję do poznania kogoś i do spotykania się z nim później w realu. Ważny jest jednak sposób poznania się. W internecie pojawiają się różni ludzie, o różnych zamiarach. Ktoś kto podaje się z wierzącego katolika wcale nim nie musi być. Dlatego właśnie większość ( tak myslę) jest ostrożna i woli, zanim dojdzie do pierwszego spotkania, najpierw pokorespondować z innymi. Nie ma co się tak oburzać i denerwować. To jest normalne.

Gdyby świeżo poznany chłopak oswiadczył się dziewczynie na pierwszej randce, ona z pewnoscią przestraszyłaby się. Może tak jest i z Tobą, Adoinakowy. Narzucasz za szybkie tempo znajomości.

A tak przy okazji....muszę Cię rozczarować. Byłam dzisiaj w kościele na Mszy Św. Za chwilę będę gotowała obiadek, a po południu spotykam się ze swoim chłopakiem. Życie realne dla mnie istnieje. Aha...nalezę do wspólnoty, a "Źródełko" traktuję jedynie jako sposób wymiany myśli z innymi.


(18289)
Agadata: 20.03.2011, godz: 12:54

Adonaikowy (bo nie wiem, jak cię nazywać), dzięki tobie polubiłam Łukasza z jego wszystkimi wpisami, i tymi sprzed kilku tygodni, i tymi teraz. I żebyś nie miał wątpliwości, w kościele byłam rano, odwiedziłam moich Zmarłych, potem kawa w gronie rodzinnym, obiad mi się kończy gotować, a komputer to tylko w międzyczasie teraz, nie na śniadanie, czy też zamiast śniadania. A ty na obiad masz Adonai, czy też jeszcze inną stronę?

(18288)
niedzielniedata: 20.03.2011, godz: 11:50

do Pavel. A co z tej "niby prawdy" którą ogłosił adonaikowy? sam siedzi godzinami przy kompie wyrzuca swoja złość. I czemu to niby słuzy, nie widze zadnego sensu i nie czytam ,bo najlepiej oskarżac wszystkich i robic z siebie bohatera. Stróz porządku prawa sie trafił czy co? a co do X to zdecydowanie wole czytać jego wpisy, są krótkie ale treściwe, nie szydzi a mowi co mysli zachowując dystans. Adonaikowy jest chory..i z chrzescijanstwem nie ma nic wspolnego.

(18287)
Adonaikowy, lat 99, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 20.03.2011, godz: 07:44

Dzisiaj Niedziela - najpiękniejszy dzień tygodnia. Ja idę do kościoła bo jestem złym człowiekiem. Wy będziecie tylko i wyłącznie siedzieć w internecie (bez wizyty w kościele) i wypisywać teksty typu "jestem głęboko wierzący", "kocham Jezusa" bo jesteście dobrymi ludźmi. "Po czynach ich poznacie" - jest napisane w moim Piśmie Świętym, Wy macie inny zapis: "po tekstach na forum dyskusyjnym Adonaikowego poznacie". Pozdrawiam zatem Wielki Internetowy-Wirtualny Kościół Powszechny!

(18286)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 20.03.2011, godz: 03:29

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Adonaikowy

(18285)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 20.03.2011, godz: 03:25

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do ona

(18284)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 20.03.2011, godz: 03:02

Módlmy się o pokój na świecie o to by zapanował nad światem ład i porządek i żeby to Jezus był Panem pokoju i zwycięzcą wojen by nadszedł czas bez wojny .
Pan Jezus jest Panem pokoju i wojny i mam nadzieję, że pomoże w jak najszybszym zakończeniu wszystkich wojen na świecie by ludzie zaczęli się miłować i pełnić wolę Boga.
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(18283)
paveldata: 19.03.2011, godz: 23:10

Do X

Jest możliwe. Z nie dokonca zrozumialego tekstu da sie da sie zrozumiec obrazy w czyims kierunku. Tylko robisz to w sposob specyficzny. Czasami mam wrazenie jak bys byl imigrantem ktory uczy sie dopiero polskiego i nie dokonca sam rozumie to co pisze. ..

(18282)
Kropladata: 19.03.2011, godz: 23:04

Chwila,otórz to! O tym samym pomyślałam.Adonaikowy,widać że Twoim kościołem jest również internet,skoro tyle tu przesiadujesz pisząc te wszystkie skargi na ludzi których wogle nie znasz.Wyjdź do ludzi chłopie.W realu będziesz miał spotkań do woli.Dlaczego szukasz przez neta?

Pavel,
Oj troche przesadzasz.Sądzisz że wszyscy na źródełku mają problemy ze sobą?I nie chcą sie spotykać?Często problemem jest odległość lub brak czasu poprostu.A i faktem jest że internet jest niebezpieczny,nie dziwmy sie ostrożności,zwłąszcza w przypadku kobiet.Ktoś kto nie chce najpierw sie czegoś dowiedzieć o rozmówcy poprzez maile lub rozmowy przez jakiś komunikator może sie wydać naprawde podejrzany.Ja sie nie dziwie że kobiety sie przestraszyły Adonaikowego skoro odrazu zaczynał od propozycji spotkania.Pavel,oceniasz wszystkich jedną miarą,a tu są różni ludzie.Także nie rozumiem Twojego wymądrzania się.Na temat niektórych ludzi i niektórych problemów naprawde nic nie wiesz.

(18281)
roxa, lat 26, e-mail: roxa26@interia.eudata: 19.03.2011, godz: 22:09

Do Gosi
I życzę wszystkiego dobrego i dużo miłości w życiu :-)
Cieszę się, gdy czytam, że ktoś dzięki czemuś, lub raczej komuś poznał swoją miłość :-)
W sumie strona Adonai jest wspaniała, pomysł jej powstania jest jak najbardziej w porządku ;)

Pozdrawiam wszystkich źródełkowiczów.

(18280)
Xdata: 19.03.2011, godz: 21:34

Marcin
Wpisy adonaikowego nie są żałosne,ani też obraźliwe...
Że niby napisał:"mam z idiotami do czynienia..."
No i co z tego..?To jest..nic...

Mówi on:"zobaczymy,komu nerwy zaczną puszczać..?"
Jemu już puściły...Te słowa są dowodem na to..(m.in.)

(18279)
onadata: 19.03.2011, godz: 21:26

Hej . Kiedys pisałam na tej stronie ..troche oderwe wa od wszych kłótni. Poznalam na stronie internetowej chłopaka..nie na tej.On jest wierzącą osobą tak twierdzi , ale nie zawsze to widac w jego zyciu.... ma również problemy z alkoholem, nie miał tez łatwego zycia. Zalezy mi na Nim...czy warto inwestowac w taki zwiazek czy też nie? Czy mamy sznse na wspólne szczesliwe zycie?

(18278)
Xdata: 19.03.2011, godz: 21:16

pavel
To niemożliwe,aby moje wpisy były"o wiele bardziej obraźliwe",niż kogokolwiek innego,a jednocześnie,wszystko,co piszę,to jedynie:"słowne mentolenie pozbawione sensu","bełkot człowieka z niespójną psychiką..."

I spokojnie...Nikt nie ma zamiaru rzucać się na Ciebie,jak"wściekły pies",jak"zwierzę w dżungli.."

(18277)
chwiladata: 19.03.2011, godz: 21:14



Adonaikowy

A Ty co tu robisz skoro tak Cie przeraża siedzenie przed kompem, ale co tylko czyjeś, bo sam zamiast być gdzieś z kimś na spotkaniu to chyba większą część swojego wolnego czasu spędzasz tu, żyj i daj żyć innym

(18276)
Adonaikowy, lat 19, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 19.03.2011, godz: 20:56

Niesamowity jest całkowity brak zrozumienia tego co ja pisze. Ja pisze, że chce sie spotkać i porozmawiać na temat *Pisma Świętego* a jegomość
peopole@onet.eu odpisuje, że (nie chce sie normalnie spotkać tylko) "chcę pogadać na gg itd". siedząc przed swoim monitorem komputera... Pewnie w przyszłości okaże się, że koles mieszka na sąsiedniej ulicy a spotkanie jest AWYKONALNE bo nie chce sie butów nakładac na nogi... I nie bądz koles zdziwiony, że dziewczyny czy zony nie masz skoro taki cyrk odstawiasz...

(18275)
Adonaikowy, lat 19data: 19.03.2011, godz: 19:54

"Adonaikowy niestety oglosil wam prawde .... ktora wielu z was nie przelknelo i nie potrafi przelknac....."

Taka jest prawda. Wielu z Was "kocha" Pismo Święte ale kogokolwiek bym nie poprosił o godzinne spotkanie i rozmowe na temat Pisma świętego - NIEWYKONALNE. Rozumiem, że odpowiecie, że w każdej chwili moge pójśc do kościoła katolickiego czyli budynku... tak - budynku... w którym moge nie zastać czasami żadnego człowieka w środku bo ludzie siedzą w 2011 roku w domach przed monitorami uderzając palcami o klawiaturę. Taki kościół... mam w d omu Wasz kościół - ma 19 cali i napis 'SONY'. To jest ten kościół najwazniejszy.

(18274)
Gosiadata: 19.03.2011, godz: 19:09

Eh... Miałam już tu nie pisać po ostatniej rozmowie z X-em, ale skoro to forum zniknie wkrótce, no to tylko kilka słów...
Chcę tylko powiedzieć, że to właśnie tu, na Źródełku, poznałam moją Miłość. I to jak najbardziej realną:) Jesteśmy ze sobą już od roku, poważnie myślimy o przyszłości. Kochamy się jak te... ,,szalone słonie" z piosenki:) I z tego powodu cieszę się, że to forum zaistniało. Ostatnio... no cóż, toczą się tu dyskusje na niewyszukanym poziomie... Jednak Administratorowi Źródełka osobiście dziękuję za jego prowadzenie, bo - jakby nie patrzeć - tu się zaczęło to, co w moim życiu dobre:)))
Pozdrawiam!

(18273)
agata, lat 25, e-mail: agaada15@wp.pldata: 19.03.2011, godz: 18:24

Witam

Serdecznie zapraszam do obejrzenia mojego bloga:http://przezroczystosc.blog.onet.pl/

Podziel się ze mną Twoimi refleksjami, przemyśleniami itd...
Zostaw po sobie ślad........
pozdrawiam

(18272)
paveldata: 19.03.2011, godz: 18:22

Coz moi drodzy pozwolcie mi wcisnac swoje slowko odnosnie osttnich wydarzen, bo chcialem wtracic swoje podsumowanie....

Odwiedzam portal adonai od 2 roku studiow, dzis jestem osoba dorosla, pracuje i mam wspaniala dziewczyne. Przez te kilka lat toczyly sie tutaj dyskusje, jedne bardziej kulturalne inne nie. Ale zauwazylem jedno: ludzie ktorzy przesiaduja tutaj boja se PRAWDY. Prawdy o samym sobie. Pojawia sie pewien czlowiek o naziwe adonaikowy i niestety byc moze ku waszemu zdziwieniu odwazyl sie powiedziec kilka slow gorzkiej i bolesnej prawdy. Oczywiscie pragne podkreslic ze jego zachowanie jest nie na miejscu i daje wiele do zyczenia ale jestem pewien ze jest to przyczyna pewnego rozczarowania co tutaj spotkal, takiego samego jakie towarzyszylo mi kilka lat temu. I pewnie mnie nie pamietacie, ale rowniez w podobnym stylu sie tutaj odezwalem ( nie zmienialem tak czesto swoich postacji ;). Do czego zmierzam....

Adonaikowy niestety oglosil wam prawde .... ktora wielu z was nie przelknelo i nie potrafi przelknac..... Mianowicie ze wielu z was jest tutaj ze wzgledu na brak akceptacji otoczenia, samotnosci problemy emocjonalne!!! Sam doswiadczylem gniewu i nienawisci od ludzi z tej strony i potem powiedzialem sobie ze nigdy wiecej jakis glebszych dyskusji. Wiecie ze wielu z was pamietam z przed pieciu lat? I wiece jaka dzisiaj jest roznica miedzy tamtym czasem a dzisiaj? ZADNA!!!! Wielu z was jest wciaz tą saama, zgorzgniala, falszywie nawijajaca o Jezusie piszaca do monitorka i uzalajaca sie nad swoimi problemami osoba!!! Wielu z was wciaz zionie nienawiscia do blizniego swego i wielu z was pewnie rzuci sie na mnie za TEN POST jak wsciekly psy!!! Mnie to nie rusza. Jestem jednak pewien ze to co napisalem tutaj jest prawda.

I jeszcze slowko do Pana Leszka ktory "rzada zablokowania wpisow adonaikowego". Wpisy Pana X sa o wiele bardziej obrazliwe niz ci ie zdaje, dziwi mnie rowniez zwrot punktu ludzi ktorzy zaczeli wpisy Pana X adorowac. Widac imponuje im slowne mentolenie, pozbawione sensu przypominajace belkot czlowieka z niespojna psychika. Ktos tu jeszcze spomnial ze X chce nas nauczyc "myslenia".... Jejku w zyciu takiej bredni nie slyszalem, ja nie potrzebuje nauki myslenia, mam ja codziennie w pracy przez 8h w intensywnej dawce

Reasumujac: lepsze od gadania sa czyny, ktore mozna zauwazyc ze zycie posuwa sie naprzod, zmienia sie na lepsze, wielu z was boji sie zmiany na lepsze.

Nie chcialem nikogo urazic, tym co napialem, z gory informuje o swoich intencjach, prawda moze jest trudna do przelknieciai zamiast rzucac sie na mnie jak wsciekle zwierzeta w dzungli w stylu "Jak to???. Nie masz racji, spadaj stad" prosze o gruntowne przemyslenie...


Pozdrawiam

(18271)
Grzesiek, lat 22, e-mail: kolejoman@interia.pldata: 19.03.2011, godz: 18:18

Adonaikowy, ale Ty jesteś już nudny i monotematyczny...

Aczkolwiek problem tego typu istnieje. Spotykałem się już z wieloma dziewczynami ze Źródełka (tak tak Adonaikowy, spotykałem się NA ŻYWO, wyobrażasz to sobie ? A to psikus, co nie ? :) ) i czasem relacja nie mogła się rozwinąć przez brak czasu. U części osób wygląda to tak, że z jednej strony chcą kogoś poznać, szukają bliskiej osoby, a gdy przychodzi co do czego to się okazuje, że tu studia, tam praca, tam jeszcze coś i w efekcie nie ma czasu nawet na zwykły spacer czy spokojną rozmowę. A tak to już jest, że jeśli chce się coś stworzyć to trzeba w to włożyć trochę czasu i trochę siebie. Nie da się stworzyć niczego głębszego rozmawiając czy spotykając się np. raz na 2 tygodnie. A często tak to właśnie wygląda, że osoby chciałyby kogoś znaleźć ale najlepiej nie zmieniając w ogóle swojego trybu życia.

(18270)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 19.03.2011, godz: 18:15

Witaj
A ja powiem szczerze, że poznałem dziewczynę właśnie przez źródełko, przez dział poznajmy się, i chcę się z nią spotykać i ona ze mną. Nie wszystkich mierzy się jedną miarką i można poznać wartościową osobę przez źródełko i cały czas z nią piszę a nawet z nią często rozmawiam przez telefon a rozmowa przebiega normalnie i ona tak jak ja nie mamy ubawów cały czas jestem stały w tym co mówię i nie zmieniam zdań i nie podaję cały czas innych danych czy innego wieku lub imienia i ona wie z kim pisze i wie jak wyglądam. Ja nie chcę ją oszukiwać ponieważ nie mam przed nią tajemnic.
Łączy nasz szkoła ponieważ uczymy się tego samego kierunku i jedno co nas dzieli to miejsce nauki i że szkoła troszkę nam przeszkadza w spotkaniu się ale okazuję wiele cierpliwości i wiem, że Jezus w tym całym planie i zdarzeniu jest i uczuwa nad nami i on wybrał dla nas odpowiedni moment spotkania. Dzięki Jezusowi zrozumiałem, że są wartościowe kobiety i dzięki niej też zrozumiałem, że warto zaufać i warto mieć nadzieję. Ona jest wartościową kobietą, pełną wiary i tak samo jak ja jest praktykującą katoliczką. Ja zrozumiałem też, że nie warto wszystkich oceniać jedną miarką w tym wypadku kobiety ja wiem jedno chcę być dla niej wsparcie w trudnych momentach jej życia . A całą tą sytuacje z tą dziewczyną oddaje w ręce Jezusa niech ona działa w tej naszej przyszłości. Wy też zaufajcie Jezusowi, otwórzcie drzwi Jezusowi i wszystkie chwile radości i smutku powierzcie mi , powierzcie mi każdy problem i każdą słabość ponieważ Bez Jezusa sami nie damy rady , Jezus jedyne imię które jest mi nie zbędne i potrzebne . On nas kocha mimo naszych grzechów i my grzeszni przyjmijmy jego miłość. Ja każde swoje cierpienie, ból i chorobę powierzam Bogu i Jezusowi jako zadość uczynienie za moje grzechy i jeśli jest jego wolą nie uwolni mnie od bólu czy choroby ale niech się stanie jego a nie moja wola.
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(18269)
tiwaz, lat 21, e-mail: peopole@onet.eudata: 19.03.2011, godz: 16:37

Zajrzałem do skrzynki pocztowej i znalazłem w moje skrzynce maila - peopole@onet.eu - napisałeś do mnie w 2010 roku a ja kulturalnie zaproponnowałem spotkanie... Do spotkania nie doszło bo przestałeś natychmiast po słowie "spotkanie" odpisywać na listy - wbrew logice, bez zadnego powodu. Wićc odpowiedz mi szczegółowo po co tu siedzisz ? bo ci się nudzi ? czy se jaja robisz ? a jesli robisz sobie jaja to nie miej pretensji do mnie, ze ja sobie też mam prawo robic jaja. Mam prawo podawac tyle imion i wieków ile mi sie przysni bo moje zachowanie jest w pełni adekwatne do twojego. a nawet powiem wiecej. ja tu jestem po to aby sie spotkac a ty tu jestes po to bo ci sie strasznie nudzi i zanudzasz... i wkurzasz ludzi... Na samej gorze nad anonsami jest tekst "dar spotkania" skoro sie nie chciales spotkac w 2010 to co tu robisz ? i jakim prawem mnie umoralniasz mając w swoim oku BELKĘ.

Dobrze że o tym piszesz bo przypominam sobie doskonale "korespondecje z Tobą" z całym szacunkiem ale jeżeli ja pisze do Ciebie mejla gdzie pisze konkretnie zadaje pytanie itd chcę się wymienić doświadczeniami poglądami itd chcę pogadać na gg itd a Ty olewasz cały mój wpis i piszesz tylko spotkamy sie? to wiesz byłbym śmieszny gdybym się zgodził. Teraz kiedy sie przyznałeś do tego to naprawdę powinieneś się zastanowić nad swoim postępowaniem. Ja jestem chłopakiem ale nie chciałem się spotkać z kims kto mnie olewa czy oczekuje tego po pierwszym mejlu, więc najprawde jeżeli tak samo postępowałeś z kobietami, które są w tym względzie o wiele bardziej ostrożniejsze to wcale się nie dziwie. Na początku naprawdę radze zastanowić się nad swoim postępowaniem, na ile ono jest religijne zanim zaczniesz komuś wytykać błędy.

(18268)
Agadata: 19.03.2011, godz: 16:12

Adonaikowy, wreszcie wpadleś na to, z kim masz do czynienia. Świetnie. Zgodnie z zasadą: swój swojego zawsze pozna

(18267)
Kropladata: 19.03.2011, godz: 13:56

Adonaikowy przecież nie znasz wszystkich kobiet ze źródełka.To że te z którymi pisałeś nie odważyły sie spotkać nie upoważnia Cie do wyżywania sie na całym źródełku.Jesteś niepoważny.Przydałby sie psychiatra.

(18266)
Krystian Kuciński, lat 25, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 19.03.2011, godz: 13:37

To jest niesamowite... Po wpisaniu w Google słowa Adonai wyskoczył napis: "Źródełko, Dar spotkania... - Adonai.pl" - natomiast, ja mam do czynienia z sytuacją w tym serwisie, że na mój anons odpisują osoby, które na kulturalne zapytanie "proponuję spotkanie" przestają z nieznanych mi przyczyn odpisywać na listy. Więc szczerze, uczciwie proponuję zmianę serwisu na - "Adonai - Dar mailowania i czatowania...". I ja mam taką prośbę aby nie wymagać ode mnie wzorowego-przykładowego zachowania skoro Wy sami korzystacie z tego serwisu w innych celach niż ten do którego został stworzony. Dodatkowo dodam, że jest większa cenzura niż w serwisie Gazety Wyborczej bo trzeba czekać na akceptacje wypowiedzi pzez kolegium redakcyjne... Pozdrawiam przy okazji wszystkich członków Wielkiego Kościoła Wirtualnego-Internetowego bo z Kościoła Rzymskokatolickiego obrządku łacińskiego nikogo tu jeszcze nie spotkałem...

(18265)
Leszek, lat 30, e-mail: berry21@o2.pldata: 19.03.2011, godz: 13:15

Do Małgosi.
To już nie ironia co prezentuje aadonaikowy. To najczystsza postać chamstwa i prostactwa jakie przemawia przez tego człowieka i przez Niego próbuje zagoscić na tej stronie. Nie dajmy się temu zjawisku i nie pozwalajmy na wlewanie się chamstwa na dobre portale.
Pozdrawiam.

(18264)
Leszek, lat 30, e-mail: berry21@o2.pldata: 19.03.2011, godz: 13:05

Stanowczo żądam zablokowania wpisów adonaikowego i nie wpuszczanie ich na źródełko. Jeśli ma chłopak jakiś kompleks to musi skontaktować się ze specjalistą.
Pozdrawiam.

(18263)
Kościoł Internetowy 2011, lat 60, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 19.03.2011, godz: 11:53

Z tego co widzę to wszyscy tu obecni macie tylko jeden kościół (napewno nie rzymskokatolicki) to - INTERNET.

(18262)
Bardzo Proszę, lat 44, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 19.03.2011, godz: 11:46

Na samej górze strony z anonsami widnieje napis - "Źródełko ...czyli o darze spotkania..." natomiast ja obserwując wasze chore zachowanie pozbawione logiki i sensu apelowałbym do administracji o zmianę "Źródełko ...czyli o darze mailowania i czatowania bez spotkania..." Bardzo o to proszę!

(18261)
Emiter Anonsów, lat 22, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 19.03.2011, godz: 11:41

Zajrzałem do skrzynki pocztowej i znalazłem w moje skrzynce maila - peopole@onet.eu - napisałeś do mnie w 2010 roku a ja kulturalnie zaproponnowałem spotkanie... Do spotkania nie doszło bo przestałeś natychmiast po słowie "spotkanie" odpisywać na listy - wbrew logice, bez zadnego powodu. Wićc odpowiedz mi szczegółowo po co tu siedzisz ? bo ci się nudzi ? czy se jaja robisz ? a jesli robisz sobie jaja to nie miej pretensji do mnie, ze ja sobie też mam prawo robic jaja. Mam prawo podawac tyle imion i wieków ile mi sie przysni bo moje zachowanie jest w pełni adekwatne do twojego. a nawet powiem wiecej. ja tu jestem po to aby sie spotkac a ty tu jestes po to bo ci sie strasznie nudzi i zanudzasz... i wkurzasz ludzi... Na samej gorze nad anonsami jest tekst "dar spotkania" skoro sie nie chciales spotkac w 2010 to co tu robisz ? i jakim prawem mnie umoralniasz mając w swoim oku BELKĘ.

(18260)
Marcindata: 19.03.2011, godz: 10:42

Do Moderatora Dziwie sie że puszczasz wpisy adonaikowego bo sa zalosne i wpisy Łukasza czy X-a to przy tym mile poczytanki.Moze rzeczywiscie czas juz konczyc...

(18259)
Małgosia, lat 29data: 19.03.2011, godz: 10:11

Do ??????? login: adonaikowy
Uważaj, abyś się nie udławił ironią. Złośliwość to broń obosieczna. Po prostu nie zaglądaj tu, jeśli coś Ci się nie podoba.

(18258)
tiwaz, lat 21, e-mail: peopole@onet.eudata: 19.03.2011, godz: 09:18

Adonaikowy mówisz że kobiety zakładające tutaj konta nie mają wiele wspólnego z wiarą katolicką? Ale teraz pytanie do Ciebie czy Ty mszcząc się na innych postępujesz właściwie? Pomyśl w czym jesteś lepszy tak postępując? więc teraz mam taki apel jeśli chcesz pokazać że wartości chrześcijańskie są dla Ciebie ważne to odpuściisz i przebaczysz tym kobietom które być może udawały, które być może zraniły.

(18257)
Lucyna, lat 43, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 19.03.2011, godz: 00:15

Robie sobie jaja bo mam z idiotami do czynienia :D zobaczymy komu nerwy zaczną puszczać, ja moge maile bez końca nowe zakładać i wszystkie blokady omijać... Mam do czynienia z fałszywymi ciziami... które nic wspólnego z wiarą ani religią katolicka nie mają...

(18256)
TERESA, lat 65data: 18.03.2011, godz: 21:59

GDZIE CI STARSI SAMOTNI KOBIETY MĘŻCZYŻNI? KTÓRZY SIEDZĄ SAMOTNI WSTYDZĄC SIĘ SWOJEGO WIEKU A SERCE BIJE TAK SAMO JAK ZA MŁODU

(18255)
Leszek, lat 30, e-mail: berry21@o2.pldata: 18.03.2011, godz: 19:53

Do adonaikowego.
Chłopie nie dziw się, że dziewczyny unikają Ciebie. Z tym co nam prezentujesz i z ciąłlą grą jaką tworzysz nie wygrasz a wręcz poniesiesz sporą porażkę na gruncie towarzyskim. Łukasz tutaj ma bardzo dużo racji że to napisał i popieram Jego słowa. Albo przestajesz grać albo ludzie będą Cię ignorować. Po prostu.
Pozdrawiam.

(18254)
M.data: 18.03.2011, godz: 19:17

DziękiDrodzy Panowie za odpowiedź. Jak się nad tym zastanowiłam to macie dużo racji. szkoda tylko, że w codzienności jest inaczej...

(18253)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 18.03.2011, godz: 16:51

Czy mieszkanie w którym mieszkam może być nieszczęśliwe???
Pozdrawiam Łukasz

(18252)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 18.03.2011, godz: 15:35

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Adonaikowego>>>>>>>>>>>>>>>>>>
A Ty z kim chcesz się spotkać z jedna dziewczyną czy z wieloma bo nie wiadomo w ilu Ty jesteś osobach??? Widzisz ja kiedyś do siebie ludzi zrażałem i do dnia dzisiejszego mi potrafią wypomnieć błędy przyszłości . Ale tu nie wiadomo w jakim sensie Ty piszesz czy z nudów czy dla rozrywki bo za każdym razem masz inne imię i ludzie może nie widzą nawet z ki piszą tym bardziej nie myślą przez to o spotkaniu się z Tobą . Może powinieneś umieszczać wpisy jako jedna osoba i więcej miej pokory , której mnie wiele razy brakowało. Może pisz teraz normalnie pod jednym imieniem.
Pozdrawiam Łukasz

(18251)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej