Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [212] [213] [214] [215] [216] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Kropladata: 18.03.2011, godz: 11:03

Łukasz
A gdzie ja napisałam że dawanie nie jest ważne?To dobrze że chcesz z siebie coś dać,to sie chwali.Ale umiejętność brania też jest ważna,trzeba sie też nauczyć prosić czasem o coś,tylko do tego trzeba pokory.

(18250)
Mateusz, lat 18, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 18.03.2011, godz: 10:45

Biedne, samotne, katoliczki na Adonai... Na haslo: "spotkajmy sie" przestaja odpisywac na listy i uciekaja w poplochu i panice...

(18249)
Adaś Brzoza, lat 23, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 17.03.2011, godz: 23:58

"wsadzać wszystkich do jednego worka." - i to jeszcze do brudnego. Nie wypraliście...

(18248)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 17.03.2011, godz: 21:27

Łukasz dobrze jest pisać używając wzniosłych pojęć, wzajemna akceptacja, fundamenty wiary, miłość, prawda, zaufanie.

A realne życie nas sprawdza i czasem od tych ideałów o których piszesz okazuje się że umiejętność pogodzenia się, czy wybaczenia sobie nawzajem jest ważniejsza.

(18247)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 17.03.2011, godz: 20:52

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Kropla

(18246)
Kropladata: 17.03.2011, godz: 17:55

Łukasz oczywiście,nalezy wszystkich miłować bezinteresownie.Ale ze związku z miłością TYLKO z jednej strony nic nie wyjdzie.Bo małżeństwo jest za trudne,nie przetrwa bez obustronnej miłości i pielęgnacji tejże miłości,ta osoba która by nie kochała odeszłaby.Dlatego nie dziw sie że każdy chce i kochac i być kochanym.Wtedy obojgu jest łatwiej w związku.

(18245)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 17.03.2011, godz: 16:25

Karina takie czasy, trzeba umieć teraz patrzeć aby dostrzegać to co dobre.

Kropla np: Tomek prowadzący forum, w mieście w którym mieszkasz w DA pewnie by się znalazło kilku wierzących i praktykujących.

(18244)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 17.03.2011, godz: 16:09

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Do M. Do karina

(18243)
do Adonaikowegodata: 17.03.2011, godz: 14:16

Adonaikowy
Nie dziwie sie że nie chcą sie z Tobą spotkać.Potrafisz tylko dogryzać innym,i wsadzać wszystkich do jednego worka.Gdybyś znał faktycznie sytuacje wielu osób byłoby Ci bardzo głupio.

(18242)
karinadata: 17.03.2011, godz: 14:08

Krzysztofie poruszam sie wśród ambitnych meżczyzn i wierz mi ze bardzo duzo takich.. jest, nawet katolików. Takie są teraz ideały męskości.. szczeg to młodsze pokolenie , ale i Ci w średnim wieku którzy czegos się dorobili, plaga rozwodników. Luźne życie, żeby nie wymagać a przykazania traktuje się jak nie do wykonania "umartwienie" w którym nie da się wytrwać bo "czasy sie zmieniły"..
oczywiscie znam tez pożądnych i odpowiedzialnych, ale ogolnie stwierdzam ze męskość podupadła.. moje ciocie wspominaja dobrze chłopaków ze swoich lat, wtedy rzadkością był i zdziwieniem rozwód.
nie mówie czyja wina, bo i kobiety też sie zmieniły wraz z "postępem" ale fakt faktem dla ilu teraz Jezus jest autorytetem?

(18241)
Do Kroplidata: 17.03.2011, godz: 11:59

Z kupnem losów nie ma problemów...nie nabędziesz to nigdy się nie dowiesz czy dany los był wygrany...pozostaną tylko utyskiwania i żale jak mi nie dobrze jak mi samej źle.
We wszytskim co ważne wkalkulowane jest ryzyko. Takie życie

(18240)
Tadeusz, lat 50, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 17.03.2011, godz: 11:29

"Pewien facet długo i żarliwie modlił się:
- Panie Boże! Ześlij mi wygraną totka!
Aż wreszcie jego modły odniosły skutek. Facet usłyszał z góry głos mówiący:
- Daj mi szansę! Kup los!

Ps. To tak dla zobrazowania i podsumowanie całosći Twoich dywagacji na temat spotkania odpowiedniego faceta"

Z tego co zauważyłem to katoliczki na Adonai używają całej swojej inteligencji aby nikonie NIE poznać a zwłaszcza NIE spotkać się w realu. Na moją propozycję "spotkanie" zawsze spotyka mnie w 100% to, że każdy przestaje odpisywać na listy... Korzystacie z Adonai TYLKO i wyłącznie na potrzeby patrzenia w monitor.

(18239)
???data: 17.03.2011, godz: 11:13

do kaja 72
"Nie ma brzydkich kobiet!!!" tylko czasem wina brak ;)
a poza tym nie to się podoba co piękne, ale to piękne co się komu podoba, czy jakoś tak ;)

(18238)
Kropladata: 17.03.2011, godz: 11:10

Myślę że jednak największym moim problemem jest brak wiary w to że wierzący,praktykujący meżczyźni wogle istnieją.A jeśli już to jest ich bardzo,bardzo mało.I chciałabym żeby ktoś na tym forum przekonał mnie że sie myle,bo bardzo bym chciała sie mylić.Poprostu ten sam światopogląd w związku jest dla mnie bardzo ważny.

(18237)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 17.03.2011, godz: 10:52

Karino mężczyźni myślą logicznie i konstruktywnie. kobieta mysli emocjonalnie i intuicyjnie. A gorzej jak chce dominować nad mężczyzną chodząc do wróżki lub szukając w spirytyzmie i okultyzmie siłę do dominacji nad mężczyzną.

zobacz na Scarlett z "Przemineło z wiatrem " poznała Retta silnego i odważnego mężczyznę który mógł spełnić jej próżnośc. A Rett czuł sile że może opiekować się tą próżną kobietka. A Scarlett okazała niewdzięczność wzychając wciąż do Ashleya. Melania zmarła bo chciała dać wolność Asheyowi, a Scarlett straciła Retta bo on ma męską dumę. Tragiczne zakończenie.

Bardzo lubię Alutkę z "Rodziny zastępczej". Bardzo dobry Polski film. Szkoda, ze Gabriela Kownacka zmarła była dobrą Aktorką.

(18236)
Kropladata: 17.03.2011, godz: 10:23

Do do Kropli
Dobra znam to :).Tylko że nie mam okazji "kupić tego losu".Mam nadzieje że jak trafie na okazje to nie stchórze i ją wykorzystam :).

(18235)
Adonaikowy, lat 77, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 17.03.2011, godz: 09:51

"Tomek .... czemu przepuszczasz te wpisy całego adonaikowego? Przecież on sobie robi jaja tutaj z wszystkich" - a wszyscy, czy oni sobie robią jaja ze mnie ? A jeśli nie to czemu nikt nie chce normalnie rozmawiać o Piśmie Świętym ?

(18234)
Do Kroplidata: 17.03.2011, godz: 09:45

Pewien facet długo i żarliwie modlił się:
- Panie Boże! Ześlij mi wygraną totka!
Aż wreszcie jego modły odniosły skutek. Facet usłyszał z góry głos mówiący:
- Daj mi szansę! Kup los!

Ps. To tak dla zobrazowania i podsumowanie całosći Twoich dywagacji na temat spotkania odpowiedniego faceta

(18233)
Kropladata: 17.03.2011, godz: 09:39

Krzysztof,
A ja uważam ze to normalne że człowiek chciałby kogoś pokochac z wzajemnością,nie chce być sam.Mam wrażenie że Ty też tego chcesz,tylko uciekasz w inne zajęcia żeby o tym nie myśleć.Z jednej strony to dobrze,nie można szukać na siłe i sie zadręczać,ale z drugiej strony,jak jest sie tak zamkniętym całe życie to zostanie sie samemu.Ale moge sie mylić,być może chcesz być sam,niektórym nie zależy na założeniu rodziny.W każdym razie dziękuje Ci za wszystkie rady :).

(18232)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 17.03.2011, godz: 07:53

"Masz racje jedno i drugie, ale jak czyjaś postawa skierowana jest w jakaś skrajność to wtedy trzeba się zastanowić."


Nie odbieraj tego zbyt osobiście nie wiem jak jest u Ciebie.

(18231)
kaja72data: 16.03.2011, godz: 22:19

Nie ma brzydkich kobiet!!!

(18230)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2011, godz: 22:09

Masz racje jedno i drugie, ale jak czyjaś postawa skierowana jest w jakaś skrajność to wtedy trzeba się zastanowić.

Po prostu niektórym to wszytko ... przychodzi łatwiej innym trudniej, kiedyś mi to przeszkadzało a teraz się z tym pogodziłem. Raz na jakiś czas coś tam człowieka tyka jak widzi rówieśników zakładających rodziny. Najlepiej to sobie znaleźć jakieś zajęcie, sensowny cel.

(18229)
Kropladata: 16.03.2011, godz: 21:53

Krzysztofie,jeszcze coś dodam....
mądrze piszesz,ale nie rozumiem dlaczego tak sie dziwisz że chciałabym w przyszłości byc w związku i że sie o to martwie.Teraz już 13-latki narzekają że nie mają chłopaka.A ja mam 21 lat.Być może poprzez brak ojca również bardziej brakuje mi mężczyzny niż innym kobietom.Nie wiem czy w tym problemie pomogłabymi rozmowa z duchowym kierownikiem.A może i tak...w każdym razie wiem jedno:musze nad sobą pracować,nad moją niską samooceną i wiarą,i nie moge sie tak martwić na zapas i bardziej zaufać Bogu.

(18228)
Marcindata: 16.03.2011, godz: 21:15

Do M.
Co jedni uwazaja za brzydkie to inni niekoniecznie.....

(18227)
Kropladata: 16.03.2011, godz: 20:57

" Czy pragnienie bycia z druga osoba jest skierowane na dawanie czy na branie?"

Myślę że i na jedno i na drugie.Każdy chce kochać i być kochanym.Być może ja też nie jestem jeszcze gotowa na związek.Mam jeszcze czas na małżeństwo.Tylko czasem mam takie właśnie zbyt pesymistyczne wizje przyszłości.Dziewczynie takiej jak ja naprawde jest trudniej w tej kwesti.Bardzo możliwe że kiedyś zostane całkiem sama na świecie,mam bardzo małą rodzine.Ale nie chce tworzyć związku na siłe z powodu głodu miłości i/lub strachu przed samotnością.Mam nadzieje że Pan Bóg mi pomoże.

(18226)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2011, godz: 20:03

M. Nie wierze w to co mówisz na pewno jak sie, z gustem ubierzesz, uczeszesz jakiś delikatny makijaż i nadrobisz troche uśmiechem bedzie dobrze.

Tylko że ze swiadomościa ze "jestem brzydka" pewnie nie bardzo sie chce usmiechać.

(18225)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2011, godz: 19:53

Karina myśle ze ten aspekt dotyczący męskości który podałaś jest fałszywy, nie mniej jednak funkcjonuje u niektorych ludzi. Teraz chyba troche lepiej rozumie to co mówisz, Jezus nie osiągnał zbyt wiele, materialnie czy społecznie ale nie taki był jego cel.

(18224)
karinadata: 16.03.2011, godz: 19:49

Moniko, masz rację, z Panem Jezusem kobieta jest silna.
Moja kolezanka idzie z chęcią do koscioła m.inn zeby tam wypłakać swoje cierpienia.. w jej mieście rzeczywiscie alkoholizm jest na porządku dziennym, a mąz jest synem alkoholika i nie uznaje dialogu ani kompromisu bo tak go nauczyli. Brakuje jej meżczyzn którzy dawaliby przykład i chronili swoje kobiety.
Tak, jak mówisz w kosciele nie nikt nie przeklnie.. czujesz ze spotkasz tam kogoś kto kocha Cie bezinteresownie..
i nie znaczy to ze jak sie pojdzie na pól godzinną msze w tygodniu to zaniedbuje rodzinę.. w dodatku jak zabiera sie na nią dzieci , znam wiele takich matek które przychodzą z brzdącami.. nawet na czuwanie nocne. To znaczy kochać Jezusa..

(18223)
karinadata: 16.03.2011, godz: 19:00

do Krzysztofa..
no własnie pycha, króluje dziś na "stołach" zeby się tak urządzić by nie musieć zbyt wiele wymagać.
co do męki PJ to podałam inny aspekt ..
nieraz w rozmowach ktos powiedział - co Ci moze dać Bóg, krzyż, poniżenie, modlitwa na kolanach.... pokora..i nie widzą sensu za Nim iść..
bo teraz na topie jest być nieugiętym, pewnym siebie i trzeba wyjść z "twarzą"
miec honor.. a Jezus był zdeptany.. dla innych nie kojarzy się to z odwagą i zwycięstwem.

(18222)
M.data: 16.03.2011, godz: 18:32

Witajcie. Moje pewnie trochę głupie pytanie kieruję do mężczyzn. Czy takie naprawdę brzydkie dziewczyny mogą się mimo wszystko spodobać? Jak Wy je postrzegacie? Uwierzcie, że bycie brzydką nie jest łatwe...

(18221)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 16.03.2011, godz: 17:03

Karino wiesz dlaczego, bo czasami jak kobieta idzie do kościoła to widzi ksiedza który tak ładnie mówi i jest grzeczny i kulturalny. Wychodzi z koscioła i co widzi faceta plującego na chodnik, podpitego, rzucający wyzwiskami. A jak ma męża pijaka to się wstydzi i może wogóle nie chodzi do kościoła. A jak obydwoje chodzą do kościoła lub mężczyzna nie ma nic przeciwko to jest inaczej. Wiesz kobieta ma naturalne pragnienie modlitwy w kościele bo wie że jest słaba z powodu grzechu pierworodnego. Szatan wie że kobieta jest słaba. A z Panem Jezusem jest silna. Kiedys szatan powiedział będziecie jak Bóg a teraz będziecie jak mężczyźni. A przecież pierwszy był Adam, wiec kobieta jest uzupełnieniem mężczyzny.

Prymas Polski Stefan Wyszyński wzywał aby dziewczynki były czyste. A jak mogą być czyste jak ojcowie nie zyją w czystosci i wstrzemięźliwości. I może ojcowie farmaceuci dają swoim córkom tabletki.

(18220)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2011, godz: 16:36

Do Kropli

zależy, a to ze o "związku" nie mówię nie znaczy zbyt dużo. Najprościej mówiąc uważam ze aby się zaangażować muszę jeszcze nad sobą trochę popracować. Zamiast się krytykować ze nie potrzebnie myślisz o planach na przyszłość zaobserwuj co się za tym myśleniem kryje. Odpowiedz sobie Dlaczego o tym wszystkim myślisz... Czy pragnienie bycia z druga osoba jest skierowane na dawanie czy na branie? Kilka szczerych odpowiedzi w stosunku do siebie samej pozwoli Ci zobaczyć w którym miejscu jesteś, Przydała by się rozmowa z kierownikiem duchowym.

Kaja72, Kropla dziękuje dla mnie to ważne ze ktoś się liczy z moimi słowami.

Jak ktoś ma przeciwstawne argumenty tez chętnie przeczytam.


(18219)
Tomek, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 16.03.2011, godz: 15:39

Tak są ale nie pamietam dokładnie terminów
Info jest zawsze na stronie: http://skaryszewska.pl


(18218)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 16.03.2011, godz: 15:30

Cześć Tomku
Czy u Kościele na Skaryszewskiej są Msze z modlitwą o uzdrowienie ???
Bo jeśli chodzi o Msze dla samotnych to wiem, że są i powiem szczerze, że są bardzo dobrze zorganizowane ale to zasługa organizatorów.

(18217)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 16.03.2011, godz: 15:17

W Obronie Emerytury
http://www.obronemeryture.pl/

(18216)
Kropladata: 16.03.2011, godz: 15:13

Ja też przyznaje racje Krzysztofowi jeśli chodzi o tą męskość Jezusa.

Ale dlaczego mówi sie tylko o religijności kobiet,to wierzących i praktykujących facetów już nie ma?

Krzysztof masz racje że przyjaciel i grupka znajomych to fajna sprawa,ale czasem nie da sie,przecież na siłe sie nie znajdzie przyjaciela/przyjaciółki.Ale mam wrażenie że Tobie akurat na związku z kobietą nie zależy.Chociaż może sie myle,to że o tym nie piszesz nie znaczy że tego nie chcesz.Ale takie odniosłam wrażenie.
Może faktycznie niepotzrebnie myśle już o planach na przyszłość,takie przesadne zamartwianie sie napewno nie jest dobre.Ale poprostu czasem mnie to załamuje.Tak mam co jakiś czas.Może faktycznie powinnam sie wiecej modlić.

(18215)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 16.03.2011, godz: 15:05

A kto to jest Adonaikowy???

(18214)
kaja72data: 16.03.2011, godz: 14:38

@Krzysztof-przyznaje racje.Tak wlaśnie powinno być.

(18213)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2011, godz: 13:36

Karina zamiast spekulować lepiej się po prostu zapytać tej drugiej strony. Spekulacje i domysły są przyczyną "zgrzytów".

"nie będzie uległą w kwestii czystości" jeśli facet szuka uległej kobiety w kwestii czystości to sobie taka znajdzie i nie będzie szukał wśród chodzących do kościoła.

Pan Jezus niejednokrotnie pokazuje jak powinien zachowywać się mężczyzna hmm poczytaj jak dyskutował z faryzeuszami.... jak powypędzał kupców ze świątyni i mnóstwo innych przykładów.

Natomiast zastanawia mnie twój sposób postrzegania Męki Pana Jezusa, widzę to trochę inaczej: Popatrz Jezus nie tracił cierpliwości, godnie znosił ból, nie buntował sie przeciwko woli Ojca, W krytycznej sytuacji jakiej się znalazł zachowywał zdrowe zmysły. Pozostaje tylko brać przykład gdzie tu zagrożenie dla poczucia męskości? Zagrożenie dla własnej pychy raczej.

Popatrz na dzisiejszych facetów co niektórzy potrafią stracić cierpliwość z powodu grymasów własnych dzieci, wydawało by się dość błahej sprawy.

Tak mi się nasunęło jeszcze jedno jeśli Kobieta zbyt dużo "biega" do kościoła zaniedbując sprawy rodzinne to tez nie jest nic dobrego w końcu wybrała bycie żoną a nie zakonnica.

(18212)
Aladata: 16.03.2011, godz: 13:14

Tomek .... czemu przepuszczasz te wpisy całego adonaikowego? Przecież on sobie robi jaja tutaj z wszystkich, a niektóre wpisy jak pamiętam Alys i jeszcze kogoś tam nie przepościłeś. Jeśli to możliwe rozjaśnij mi ;)

(18211)
karinadata: 16.03.2011, godz: 12:26

Moniko :dlaczego faceci są zazdrośni że kobiety latają do kościoła?
nie wiem czy to zazdrość czy jakiś lęk..
ja bym powiedziała ze czują pewne "zagrożenie" bo jak dla kobiety tak wazny jest Pan Bóg, to będzie miała oczekiwania .. nie będzie uległa w kwestii czystości, będzie musiał mieć wyrzeczenia, i liczyć się z Panem Bogiem.. Ostatnie zdanie nie będzie należało do niego..
inni moga być zazdrośni..bo poswięca sie im mniej uwagi.. i ich zdanie jest kwestionowane i omawiane z Panem Bogiem..czyli jest ktoś trzeci.

Pan Jezus "zagraża" mężczyznom.. ich poczuciu męskości..bo dał z siebie zrobić ofiarę.. robaka..był "niemęski" niedzisiejszy,nie walczył dumą.. .. i jeszcze każe czegos się wyrzekać (przykazania) w imię krzyża..
Ktoś kto uważa ze jest tylko panem siebie.. nie potrzebuje sie dzielić z nikim..(Jezusem) ani tym bardziej swoją miłością (kobietą)
wiadomo ze kobieta dla której Pan Bóg jest ważny( naprawdę ważny) ma na uwadze robic najpierw to co się Panu Bogu podoba..
mam na mysli letnich katolików albo nie praktykujących..

(18210)
kaja72, lat 39data: 16.03.2011, godz: 11:18

@Kropla
Masz prawo sie martwić ,czy znajdziesz dobrego męża i jaka Twoja rodzina będzie -mysle że slowo ,,znajdziesz''byloby dobre gdybys szukala.Nie szukaj -a sami sie odnajdziecie -jesli oczywiscie jest taka wola Pana Boga...Nie martw sie o Twoje obawy bo jestes normalna kobietą ,ktora chce zapewne byc i matka..spróbuj na poczatek pomodlic sie do Ducha Sw.I zaufać Bogu -dla Niego nie ma nic niemozliwego-otworzyć sie na to -co chce do Ciebie mowic,i pamietaj jesli chcesz rozsmieszyc Boga-powiedz Mu o swoich planach,proponuję tez Ci lekture http://wielodzietni.org/comments.php?DiscussionID=5473&page=123#Item_17
Poczytaj troszke jak to z innej strony wygląda...

(18209)
dorotadata: 16.03.2011, godz: 11:10

"A Ty kogo kochasz (...)?"

Ja kocham Jezusa :) Kocham moich rodziców, rodzeństwo i kocham szczególnie dzieci mojej siostry i brata (dzieci są kochane, więc to nie jest trudne ;) Kocham też moich przyjaciół, którzy są teraz trochę daleko, ale najważniejsze, że SĄ!

Myślę, że to pytanie nie było skierowane do mnie, ale jakoś tak mnie zainspirowało...

Życze wszystkim zaglądającym tutaj pięknego dnia!

...aha, i jeszcze: przeczytałam kilka chwil temu Psalm 150, może jeszcze ktoś też chce...




Alleluja.
Chwalcie Boga w Jego świątyni,
chwalcie Go na wyniosłym Jego nieboskłonie!
2 Chwalcie Go za potężne Jego czyny,
chwalcie Go za wielką Jego potęgę!
3 Chwalcie Go dźwiękiem rogu,
chwalcie Go na harfie i cytrze!
4 Chwalcie Go bębnem i tańcem,
chwalcie Go na strunach i flecie!
5 Chwalcie Go na cymbałach dźwięcznych,
chwalcie Go na cymbałach brzęczących:
6 Wszystko, co żyje, niech chwali Pana!
Alleluja.






(18208)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2011, godz: 10:06

Kropla co dy bycia introwertykiem to wiem jak to jest z autopsji. Jeśli ktoś ma chociaż jednego przyjaciela i kilku znajomych w grupie których się odnajduje to brak drugiej połówki nie doskwiera w dużym stopniu, chociaż to jest różnie tak jak różni są ludzie.

(18207)
Ania, lat 19, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 16.03.2011, godz: 09:04

"Przydałaby ci się chyba pomoc psychologa...." Nie, dziękuję, mój stan psychiczny jest lepszy od organizatorów 'CYRKU' na Krakowskim Przedmieściu w stolicy... Patrzę teraz na swój monitor, którego bardzo kocham. A Ty kogo kochasz oprócz sprzętu komputerowego podłączonego do internetu ?

(18206)
Kropladata: 16.03.2011, godz: 09:00

Krzysztof
Jest duszpasterstwo,byłam pare razy,ale przy moim kierunku studiów,nie mam czasu żeby w pełni sie tam zaangażować,trzeba mieć troche czasu,a u mnie jest bardzo dużo godzin.Jedynie teraz mam chwile wolnego,ale to sie niedługo skończy.Mogłabym tylko chodzić sporadycznie.Tak towarzystwo jest ważne,tylko że ja jestem troche introwertyczna,wole mniejsze towarzystwo,nie umiem sie odnaleźć w grupie,trzeba mi dużo czasu.Może niepotrzebnie drąże ciągle temat małżęństwa.Mam jeszcze troche czasu,jestem młoda.Ale czasem już sie o to martwie,bo marze o dobrym mężu,a wiem że takiej osobie jak ja będzie o wiele trudniej.Może Ty nie marzysz o rodzinie dlatego trudniej Ci mnie zrozumieć.Mam wrażenie że dla mężczyzny samotność jest mniej straszna.W każdym razie wybaczcie mi że może za dużo pisze o moich pragnieniach na przyszłość.

Łukasz,dzięki za rade,ale chyba nie chciałabym mieszkać w Warszawie,choć nie wykluczam przeprowadzki do większego miasta,u siebie moge nie znaleźć pracy.

(18205)
Barbara, lat 22, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 16.03.2011, godz: 07:44

Nic mnie już piękniejszego nie spotka w życiu jak patrzenie w monitor 19-calowy na ktorym moge zobaczyć wizerunki Jezusa Chrystusa i Matki Przenajświętszej.

(18204)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 16.03.2011, godz: 06:10

Łukaszu dla mnie Pan Jezus jest Panem i Odkupicielem. Pan Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba jest Święty i godzien wszelkiej czci. Nie mialabym dostępu do Niego gdyby nie Jezus Chrystus. W Jezusie Chrystusie jest nasze życie.
Kobiety, które poświęciły się wyłącznie Panu Jezusowi są kobietami konsekrowanymi. Mogą żyć w świecie i prowadzić aktywne życie społeczne i w klasztorach.
Dla mnie Pan Jezus jest Odkupicielem, Królem, Panem mojego życia, Nauczycielem a ostatecznie sensem mojego życia. Żyję aby Go poznać, miłować i naśladować. Jak wyjdę za mąż to mój mąż bedzie wiedział że swoje wewnętrzne piękno zawdzięczam Panu Jezusowi bo w Jego ranach jest moje zdrowie i pełnia kobiecości.

Nic mnie już piękniejszego nie spotka w życiu jak łaska wiary dana przez Pana Boga, aby poznać Jezusa Chrystusa. Beatyfikacja Jana Pawła II przypieczętuje tą łaskę.

(18203)
Pytającydata: 15.03.2011, godz: 22:43

Do Adonaikowy
Czy ty czasem nie masz jakiejś obsesji? Przydałaby ci się chyba pomoc psychologa....

(18202)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 15.03.2011, godz: 21:40

Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym "Pójdź za mną"
http://www.youtube.com/watch?v=-2TqhRae5xk&feature=player_embedded
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(18201)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej