Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [213] [214] [215] [216] [217] [218] (219) [220] [221] [222] [223] [224] [225] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

kaja72data: 16.03.2011, godz: 22:19

Nie ma brzydkich kobiet!!!

(18230)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2011, godz: 22:09

Masz racje jedno i drugie, ale jak czyjaś postawa skierowana jest w jakaś skrajność to wtedy trzeba się zastanowić.

Po prostu niektórym to wszytko ... przychodzi łatwiej innym trudniej, kiedyś mi to przeszkadzało a teraz się z tym pogodziłem. Raz na jakiś czas coś tam człowieka tyka jak widzi rówieśników zakładających rodziny. Najlepiej to sobie znaleźć jakieś zajęcie, sensowny cel.

(18229)
Kropladata: 16.03.2011, godz: 21:53

Krzysztofie,jeszcze coś dodam....
mądrze piszesz,ale nie rozumiem dlaczego tak sie dziwisz że chciałabym w przyszłości byc w związku i że sie o to martwie.Teraz już 13-latki narzekają że nie mają chłopaka.A ja mam 21 lat.Być może poprzez brak ojca również bardziej brakuje mi mężczyzny niż innym kobietom.Nie wiem czy w tym problemie pomogłabymi rozmowa z duchowym kierownikiem.A może i tak...w każdym razie wiem jedno:musze nad sobą pracować,nad moją niską samooceną i wiarą,i nie moge sie tak martwić na zapas i bardziej zaufać Bogu.

(18228)
Marcindata: 16.03.2011, godz: 21:15

Do M.
Co jedni uwazaja za brzydkie to inni niekoniecznie.....

(18227)
Kropladata: 16.03.2011, godz: 20:57

" Czy pragnienie bycia z druga osoba jest skierowane na dawanie czy na branie?"

Myślę że i na jedno i na drugie.Każdy chce kochać i być kochanym.Być może ja też nie jestem jeszcze gotowa na związek.Mam jeszcze czas na małżeństwo.Tylko czasem mam takie właśnie zbyt pesymistyczne wizje przyszłości.Dziewczynie takiej jak ja naprawde jest trudniej w tej kwesti.Bardzo możliwe że kiedyś zostane całkiem sama na świecie,mam bardzo małą rodzine.Ale nie chce tworzyć związku na siłe z powodu głodu miłości i/lub strachu przed samotnością.Mam nadzieje że Pan Bóg mi pomoże.

(18226)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2011, godz: 20:03

M. Nie wierze w to co mówisz na pewno jak sie, z gustem ubierzesz, uczeszesz jakiś delikatny makijaż i nadrobisz troche uśmiechem bedzie dobrze.

Tylko że ze swiadomościa ze "jestem brzydka" pewnie nie bardzo sie chce usmiechać.

(18225)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2011, godz: 19:53

Karina myśle ze ten aspekt dotyczący męskości który podałaś jest fałszywy, nie mniej jednak funkcjonuje u niektorych ludzi. Teraz chyba troche lepiej rozumie to co mówisz, Jezus nie osiągnał zbyt wiele, materialnie czy społecznie ale nie taki był jego cel.

(18224)
karinadata: 16.03.2011, godz: 19:49

Moniko, masz rację, z Panem Jezusem kobieta jest silna.
Moja kolezanka idzie z chęcią do koscioła m.inn zeby tam wypłakać swoje cierpienia.. w jej mieście rzeczywiscie alkoholizm jest na porządku dziennym, a mąz jest synem alkoholika i nie uznaje dialogu ani kompromisu bo tak go nauczyli. Brakuje jej meżczyzn którzy dawaliby przykład i chronili swoje kobiety.
Tak, jak mówisz w kosciele nie nikt nie przeklnie.. czujesz ze spotkasz tam kogoś kto kocha Cie bezinteresownie..
i nie znaczy to ze jak sie pojdzie na pól godzinną msze w tygodniu to zaniedbuje rodzinę.. w dodatku jak zabiera sie na nią dzieci , znam wiele takich matek które przychodzą z brzdącami.. nawet na czuwanie nocne. To znaczy kochać Jezusa..

(18223)
karinadata: 16.03.2011, godz: 19:00

do Krzysztofa..
no własnie pycha, króluje dziś na "stołach" zeby się tak urządzić by nie musieć zbyt wiele wymagać.
co do męki PJ to podałam inny aspekt ..
nieraz w rozmowach ktos powiedział - co Ci moze dać Bóg, krzyż, poniżenie, modlitwa na kolanach.... pokora..i nie widzą sensu za Nim iść..
bo teraz na topie jest być nieugiętym, pewnym siebie i trzeba wyjść z "twarzą"
miec honor.. a Jezus był zdeptany.. dla innych nie kojarzy się to z odwagą i zwycięstwem.

(18222)
M.data: 16.03.2011, godz: 18:32

Witajcie. Moje pewnie trochę głupie pytanie kieruję do mężczyzn. Czy takie naprawdę brzydkie dziewczyny mogą się mimo wszystko spodobać? Jak Wy je postrzegacie? Uwierzcie, że bycie brzydką nie jest łatwe...

(18221)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 16.03.2011, godz: 17:03

Karino wiesz dlaczego, bo czasami jak kobieta idzie do kościoła to widzi ksiedza który tak ładnie mówi i jest grzeczny i kulturalny. Wychodzi z koscioła i co widzi faceta plującego na chodnik, podpitego, rzucający wyzwiskami. A jak ma męża pijaka to się wstydzi i może wogóle nie chodzi do kościoła. A jak obydwoje chodzą do kościoła lub mężczyzna nie ma nic przeciwko to jest inaczej. Wiesz kobieta ma naturalne pragnienie modlitwy w kościele bo wie że jest słaba z powodu grzechu pierworodnego. Szatan wie że kobieta jest słaba. A z Panem Jezusem jest silna. Kiedys szatan powiedział będziecie jak Bóg a teraz będziecie jak mężczyźni. A przecież pierwszy był Adam, wiec kobieta jest uzupełnieniem mężczyzny.

Prymas Polski Stefan Wyszyński wzywał aby dziewczynki były czyste. A jak mogą być czyste jak ojcowie nie zyją w czystosci i wstrzemięźliwości. I może ojcowie farmaceuci dają swoim córkom tabletki.

(18220)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2011, godz: 16:36

Do Kropli

zależy, a to ze o "związku" nie mówię nie znaczy zbyt dużo. Najprościej mówiąc uważam ze aby się zaangażować muszę jeszcze nad sobą trochę popracować. Zamiast się krytykować ze nie potrzebnie myślisz o planach na przyszłość zaobserwuj co się za tym myśleniem kryje. Odpowiedz sobie Dlaczego o tym wszystkim myślisz... Czy pragnienie bycia z druga osoba jest skierowane na dawanie czy na branie? Kilka szczerych odpowiedzi w stosunku do siebie samej pozwoli Ci zobaczyć w którym miejscu jesteś, Przydała by się rozmowa z kierownikiem duchowym.

Kaja72, Kropla dziękuje dla mnie to ważne ze ktoś się liczy z moimi słowami.

Jak ktoś ma przeciwstawne argumenty tez chętnie przeczytam.


(18219)
Tomek, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 16.03.2011, godz: 15:39

Tak są ale nie pamietam dokładnie terminów
Info jest zawsze na stronie: http://skaryszewska.pl


(18218)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 16.03.2011, godz: 15:30

Cześć Tomku
Czy u Kościele na Skaryszewskiej są Msze z modlitwą o uzdrowienie ???
Bo jeśli chodzi o Msze dla samotnych to wiem, że są i powiem szczerze, że są bardzo dobrze zorganizowane ale to zasługa organizatorów.

(18217)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 16.03.2011, godz: 15:17

W Obronie Emerytury
http://www.obronemeryture.pl/

(18216)
Kropladata: 16.03.2011, godz: 15:13

Ja też przyznaje racje Krzysztofowi jeśli chodzi o tą męskość Jezusa.

Ale dlaczego mówi sie tylko o religijności kobiet,to wierzących i praktykujących facetów już nie ma?

Krzysztof masz racje że przyjaciel i grupka znajomych to fajna sprawa,ale czasem nie da sie,przecież na siłe sie nie znajdzie przyjaciela/przyjaciółki.Ale mam wrażenie że Tobie akurat na związku z kobietą nie zależy.Chociaż może sie myle,to że o tym nie piszesz nie znaczy że tego nie chcesz.Ale takie odniosłam wrażenie.
Może faktycznie niepotzrebnie myśle już o planach na przyszłość,takie przesadne zamartwianie sie napewno nie jest dobre.Ale poprostu czasem mnie to załamuje.Tak mam co jakiś czas.Może faktycznie powinnam sie wiecej modlić.

(18215)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 16.03.2011, godz: 15:05

A kto to jest Adonaikowy???

(18214)
kaja72data: 16.03.2011, godz: 14:38

@Krzysztof-przyznaje racje.Tak wlaśnie powinno być.

(18213)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2011, godz: 13:36

Karina zamiast spekulować lepiej się po prostu zapytać tej drugiej strony. Spekulacje i domysły są przyczyną "zgrzytów".

"nie będzie uległą w kwestii czystości" jeśli facet szuka uległej kobiety w kwestii czystości to sobie taka znajdzie i nie będzie szukał wśród chodzących do kościoła.

Pan Jezus niejednokrotnie pokazuje jak powinien zachowywać się mężczyzna hmm poczytaj jak dyskutował z faryzeuszami.... jak powypędzał kupców ze świątyni i mnóstwo innych przykładów.

Natomiast zastanawia mnie twój sposób postrzegania Męki Pana Jezusa, widzę to trochę inaczej: Popatrz Jezus nie tracił cierpliwości, godnie znosił ból, nie buntował sie przeciwko woli Ojca, W krytycznej sytuacji jakiej się znalazł zachowywał zdrowe zmysły. Pozostaje tylko brać przykład gdzie tu zagrożenie dla poczucia męskości? Zagrożenie dla własnej pychy raczej.

Popatrz na dzisiejszych facetów co niektórzy potrafią stracić cierpliwość z powodu grymasów własnych dzieci, wydawało by się dość błahej sprawy.

Tak mi się nasunęło jeszcze jedno jeśli Kobieta zbyt dużo "biega" do kościoła zaniedbując sprawy rodzinne to tez nie jest nic dobrego w końcu wybrała bycie żoną a nie zakonnica.

(18212)
Aladata: 16.03.2011, godz: 13:14

Tomek .... czemu przepuszczasz te wpisy całego adonaikowego? Przecież on sobie robi jaja tutaj z wszystkich, a niektóre wpisy jak pamiętam Alys i jeszcze kogoś tam nie przepościłeś. Jeśli to możliwe rozjaśnij mi ;)

(18211)
karinadata: 16.03.2011, godz: 12:26

Moniko :dlaczego faceci są zazdrośni że kobiety latają do kościoła?
nie wiem czy to zazdrość czy jakiś lęk..
ja bym powiedziała ze czują pewne "zagrożenie" bo jak dla kobiety tak wazny jest Pan Bóg, to będzie miała oczekiwania .. nie będzie uległa w kwestii czystości, będzie musiał mieć wyrzeczenia, i liczyć się z Panem Bogiem.. Ostatnie zdanie nie będzie należało do niego..
inni moga być zazdrośni..bo poswięca sie im mniej uwagi.. i ich zdanie jest kwestionowane i omawiane z Panem Bogiem..czyli jest ktoś trzeci.

Pan Jezus "zagraża" mężczyznom.. ich poczuciu męskości..bo dał z siebie zrobić ofiarę.. robaka..był "niemęski" niedzisiejszy,nie walczył dumą.. .. i jeszcze każe czegos się wyrzekać (przykazania) w imię krzyża..
Ktoś kto uważa ze jest tylko panem siebie.. nie potrzebuje sie dzielić z nikim..(Jezusem) ani tym bardziej swoją miłością (kobietą)
wiadomo ze kobieta dla której Pan Bóg jest ważny( naprawdę ważny) ma na uwadze robic najpierw to co się Panu Bogu podoba..
mam na mysli letnich katolików albo nie praktykujących..

(18210)
kaja72, lat 39data: 16.03.2011, godz: 11:18

@Kropla
Masz prawo sie martwić ,czy znajdziesz dobrego męża i jaka Twoja rodzina będzie -mysle że slowo ,,znajdziesz''byloby dobre gdybys szukala.Nie szukaj -a sami sie odnajdziecie -jesli oczywiscie jest taka wola Pana Boga...Nie martw sie o Twoje obawy bo jestes normalna kobietą ,ktora chce zapewne byc i matka..spróbuj na poczatek pomodlic sie do Ducha Sw.I zaufać Bogu -dla Niego nie ma nic niemozliwego-otworzyć sie na to -co chce do Ciebie mowic,i pamietaj jesli chcesz rozsmieszyc Boga-powiedz Mu o swoich planach,proponuję tez Ci lekture http://wielodzietni.org/comments.php?DiscussionID=5473&page=123#Item_17
Poczytaj troszke jak to z innej strony wygląda...

(18209)
dorotadata: 16.03.2011, godz: 11:10

"A Ty kogo kochasz (...)?"

Ja kocham Jezusa :) Kocham moich rodziców, rodzeństwo i kocham szczególnie dzieci mojej siostry i brata (dzieci są kochane, więc to nie jest trudne ;) Kocham też moich przyjaciół, którzy są teraz trochę daleko, ale najważniejsze, że SĄ!

Myślę, że to pytanie nie było skierowane do mnie, ale jakoś tak mnie zainspirowało...

Życze wszystkim zaglądającym tutaj pięknego dnia!

...aha, i jeszcze: przeczytałam kilka chwil temu Psalm 150, może jeszcze ktoś też chce...




Alleluja.
Chwalcie Boga w Jego świątyni,
chwalcie Go na wyniosłym Jego nieboskłonie!
2 Chwalcie Go za potężne Jego czyny,
chwalcie Go za wielką Jego potęgę!
3 Chwalcie Go dźwiękiem rogu,
chwalcie Go na harfie i cytrze!
4 Chwalcie Go bębnem i tańcem,
chwalcie Go na strunach i flecie!
5 Chwalcie Go na cymbałach dźwięcznych,
chwalcie Go na cymbałach brzęczących:
6 Wszystko, co żyje, niech chwali Pana!
Alleluja.






(18208)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 16.03.2011, godz: 10:06

Kropla co dy bycia introwertykiem to wiem jak to jest z autopsji. Jeśli ktoś ma chociaż jednego przyjaciela i kilku znajomych w grupie których się odnajduje to brak drugiej połówki nie doskwiera w dużym stopniu, chociaż to jest różnie tak jak różni są ludzie.

(18207)
Ania, lat 19, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 16.03.2011, godz: 09:04

"Przydałaby ci się chyba pomoc psychologa...." Nie, dziękuję, mój stan psychiczny jest lepszy od organizatorów 'CYRKU' na Krakowskim Przedmieściu w stolicy... Patrzę teraz na swój monitor, którego bardzo kocham. A Ty kogo kochasz oprócz sprzętu komputerowego podłączonego do internetu ?

(18206)
Kropladata: 16.03.2011, godz: 09:00

Krzysztof
Jest duszpasterstwo,byłam pare razy,ale przy moim kierunku studiów,nie mam czasu żeby w pełni sie tam zaangażować,trzeba mieć troche czasu,a u mnie jest bardzo dużo godzin.Jedynie teraz mam chwile wolnego,ale to sie niedługo skończy.Mogłabym tylko chodzić sporadycznie.Tak towarzystwo jest ważne,tylko że ja jestem troche introwertyczna,wole mniejsze towarzystwo,nie umiem sie odnaleźć w grupie,trzeba mi dużo czasu.Może niepotrzebnie drąże ciągle temat małżęństwa.Mam jeszcze troche czasu,jestem młoda.Ale czasem już sie o to martwie,bo marze o dobrym mężu,a wiem że takiej osobie jak ja będzie o wiele trudniej.Może Ty nie marzysz o rodzinie dlatego trudniej Ci mnie zrozumieć.Mam wrażenie że dla mężczyzny samotność jest mniej straszna.W każdym razie wybaczcie mi że może za dużo pisze o moich pragnieniach na przyszłość.

Łukasz,dzięki za rade,ale chyba nie chciałabym mieszkać w Warszawie,choć nie wykluczam przeprowadzki do większego miasta,u siebie moge nie znaleźć pracy.

(18205)
Barbara, lat 22, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 16.03.2011, godz: 07:44

Nic mnie już piękniejszego nie spotka w życiu jak patrzenie w monitor 19-calowy na ktorym moge zobaczyć wizerunki Jezusa Chrystusa i Matki Przenajświętszej.

(18204)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 16.03.2011, godz: 06:10

Łukaszu dla mnie Pan Jezus jest Panem i Odkupicielem. Pan Bóg Abrahama, Izaaka i Jakuba jest Święty i godzien wszelkiej czci. Nie mialabym dostępu do Niego gdyby nie Jezus Chrystus. W Jezusie Chrystusie jest nasze życie.
Kobiety, które poświęciły się wyłącznie Panu Jezusowi są kobietami konsekrowanymi. Mogą żyć w świecie i prowadzić aktywne życie społeczne i w klasztorach.
Dla mnie Pan Jezus jest Odkupicielem, Królem, Panem mojego życia, Nauczycielem a ostatecznie sensem mojego życia. Żyję aby Go poznać, miłować i naśladować. Jak wyjdę za mąż to mój mąż bedzie wiedział że swoje wewnętrzne piękno zawdzięczam Panu Jezusowi bo w Jego ranach jest moje zdrowie i pełnia kobiecości.

Nic mnie już piękniejszego nie spotka w życiu jak łaska wiary dana przez Pana Boga, aby poznać Jezusa Chrystusa. Beatyfikacja Jana Pawła II przypieczętuje tą łaskę.

(18203)
Pytającydata: 15.03.2011, godz: 22:43

Do Adonaikowy
Czy ty czasem nie masz jakiejś obsesji? Przydałaby ci się chyba pomoc psychologa....

(18202)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 15.03.2011, godz: 21:40

Wspólnota Odnowy w Duchu Świętym "Pójdź za mną"
http://www.youtube.com/watch?v=-2TqhRae5xk&feature=player_embedded
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(18201)
Tomek, lat 40, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 15.03.2011, godz: 20:44

Święty Paweł mówi "nie bierzcie wzoru z tego świata." a zwłaszcza nie patrzcie na monitor czytając tych bzdur które ludzie wypisują na forach.

(18200)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 15.03.2011, godz: 20:22

chwilowe zwątpienia, to normalne jak wszyscy w okół twierdza ze jest inaczej, wtedy człowiek ciągle weryfikuje swoje stanowisko i z czasem przesiąka tym co mówią inni.

Pewnie inni którzy tez myślą po chrześcijańsku siedzą cicho z obawy przed innymi.

Kropla myślę ze prócz znalezienia sobie chłopaka równie ważne jest też znalezienie sobie towarzystwa w którym się człowiek odnajdzie. Dlatego ze z drugą połówka nie można zamknąć się na resztę świata (oczywiście nie traktuj tego dosłownie). Poczucie osamotnienia w swoich poglądach, wartościach to tez nic dobrego.

Szkoda ze jesteś z małej miejscowości może jakieś duszpasterstwo akademickie rozwiązało by trochę sprawę. Przy większości parafii działa odnowa w duchu świętym choć mnie osobiście nie przekonują grupy charyzmatyczne.

(18199)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 15.03.2011, godz: 20:15

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Kropla

(18198)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 15.03.2011, godz: 19:36

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Monika, lat 37

(18197)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 15.03.2011, godz: 18:29

Witam
Ja osobiście cenie ludzkie życie od momentu zapłodnienia aż do śmierci każdy zarodek ma prawo do życia i tym bardziej jestem przeciwny aborcji i używania środków. poronnych. I umieszczam apel Stowarzyszenia Farmaceutów Katolickich:
W związku z powyższym zwracamy się do wszystkich ludzi dobrej woli o poparcie prawa farmaceutów do wolności wyboru oraz do odmowy promocji i sprzedaży środków niszczących płodność i ludzkie życie u jego początku.
http://www.sumienie-farm.pl/#formularz
Zachęcam do podpisywania.
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(18196)
Kropladata: 15.03.2011, godz: 18:07

Dziękuje Puchatku za miłe słowa.Dziękuje Krzysztof za rady,czytanie świadectw jest dobre ale to też tylko teoria,myśle że żeby uwierzyć trzeba poznać kogoś kto faktycznie chce tak zyć na żywo.Niestety nie mam za bardzo możliwości na bycie w jakiejś wspólnocie,nie wiele ich w mojej miejscowości,a też nie mam za wiele czasu.Ale może kiedyś...kto wie byc może poznam kogoś takiego.Tylko czasem mam takie chwile zwątpienia :(.Chciałabym wtedy żeby ktoś mi powiedział że wcale nie jestem aż taka wymagająca i że są mężczyźni którzy też chcą żyć wg przykazań.

Monika widzisz,ważne żeby oboje ludzi w związku było wierzących i praktykujących,bo inaczej trudno jest zachowywać przykazania.Uważam że miłość to patrzenie w tym samym kierunku,a jak ktoś ma inny światopogląd no to coś tu nie tak.

Wiktor,to miłe że dla Ciebie to ważne,ale nie wierze że nigdy nie spotkałeś takich dziewczyn które cenisz.Może takie mniej rzucają sie w oczy,ale są.

(18195)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 15.03.2011, godz: 17:23

Kroplo żyję obecnie w czystości. Od dłuższego czasu dbam o higienę psychiczną tzn nie oglądam za wiele telewizji. Staram się codziennie czytać Pismo święte. Żyję normalnie każdym dniem. Nie jestem dziewicą więc nie mogę wymagać aby mój wybranek byl prawiczkiem. chciałabym aby poważnie traktował moja wiarę.

Kroplo wiem jedno z bolesnego doświadczenia życiowego. Jak znasz Jezusa Chrystusa to zaden facet nie jest wart tego aby rezygnować z Pana Jezusa dla faceta. A wiesz dlaczego faceci są zazdrośni że kobiety latają do kościoła. Bo przyjmując godnie Pana Jezusa w Komunii świętej Pan Bóg wypełnia serce kobiety i swoją miłością może obdarzać mężczyznę. A jak mężczyzna też przystępuje godnie do Komunii świętej to Pan Bóg wypełnia rozum faceta i są zdolni do pieknej miłości. Każda miłość miedzy kobietą i mężczyzna jest inna. Nie ma dwóch takich samych przypadków. Tylko szczera intymna rozmowa kobiety i mężczyzny ich tajemniczy dialog miłosny znany tylko im buduje ich miłośc i zadne wichry nie zdołają ugasić prawdziwej miłości. Zdrada spowoduje rane ale nie zniszczy prawdziwej miłości.
Ale w tym wszystkim będzie Krzyż (pokusy, zwątpienie, zazdrość i inne). Najgorszą sprawą jest jak kobieta niby " walczy o mężczyznę" lub samotna lub mężatka odbija drugiej męża.
Taka jest Miłość Jezusa Chrystusa do Swej Oblubienicy Kościoła. I trwa 2011 lat.

Święty Paweł mówi "nie bierzcie wzoru z tego świata."

(18194)
Wiktor, lat 21, e-mail: peopole@onet.eudata: 15.03.2011, godz: 16:52

do Kropla wspaniale że piszesz o tym czekaniu do ślubu i wogóle. Fajnie że o tym piszesz bo to takie żadkie u dziewczyn niestety też. Ja studiuje jestem na 1 roku, tak się składa mam dużo dziewczyn ale niestety nie da się z nimi normalnie pogadać, myślą tylko o jednym,dbają tylko o ubiór a są po prostu takie sztuczne a wręcz niektóre odpychające. Kroplo nie załamuj się są ludzie którzy tak jak Ty wierzą w pewne wartości.

(18193)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 15.03.2011, godz: 16:10

Cześć
Czy mogą bez wezwania do zapłaty i poinformowania o tym, że gaz zostanie odcięty ,
czy mogę odciąć dopływ gazu???

(18192)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 15.03.2011, godz: 15:05

Kropla np w "Miłujcie się" możesz znaleźć też świadectwa. A żeby spotkać ludzi którzy naprawdę żyją zasadami o których mówisz to trzeba trochę poszukać: jakaś wspólnota, rekolekcje ....

(18191)
Puchatekdata: 15.03.2011, godz: 14:27

Kroplo

Widzisz Kropelko, posiadasz dar. Dar prostoty serca. W świecie obłudy ten dar nazywany jest naiwnością, a nazywają go tak ci, którzy go zdeptali, lub inni im to zrobili. Nierzadko zazdrość za tym przemawia i oczekiwanie przez nich wewnętrznej radości jak się pogubisz, zwątpisz. Tak jak z psem ogrodnika; oni nie to inni też nie. Posiadasz zalety, które tak naprawdę mężczyzna szuka u kobiety, ale boi się do tego przyznać publicznie. Sex. Jeśli kochałby z serca, to i umiałby się poświęcić, bez żalu i słuchania opinii innych. Umiałby poświęcić siebie dla Ciebie. Ilu ludzi poświęca czas i życie dla majątku, kariery. I dba o to z szacunkiem i żałuje jak straci. A szczera miłość człowieka do człowieka jest gdzieś daleko. Pogubili się ludzie, szukają miłości wszędzie, ale nie w człowieku. Piszą do siebie przez komunikatory, a jak dojdzie do spotkania w realnym świecie nie mają o czym rozmawiać. Umieją jedynie porozumieć się w wirtualnym świecie, w świecie z którego czerpią styl życia, gdzie na czystą miłość już brakuje miejsca...
Szkoda tylko, że są ludzie, dla których zdobycie czystego serca to sport, kolejne wyzwanie. Oczarować, rozkochać, zdeptać. Ze względu na Twój młody wiek, jesteś atrakcyjna dla takich myśliwych, a że tęsknisz za miłością, możesz być łatwą "zwierzyną", czego Ci nie życzę. Nie umiałabyś już zaufać, straciła byś wiarę w miłość.
Szukaj miłości tam, gdzie czujesz się najlepiej i nie patrz na to co ludzie o Tobie powiedzą. Oni za Ciebie życia nie przeżyją, a każdy by chciał, byś żyła według jego stylu życia. A, że jesteś nieśmiała? To Ci tylko dodaje uroku i sprawia, że mężczyzna jeszcze bardziej zechce się o Ciebie zatroszczyć. Przy jego trosce wyjdziesz z nieśmiałości. Powodzenia.

(18190)
Kropladata: 15.03.2011, godz: 13:43

Krzysztof,
Można sie naczytać pięknych książek,ale co z tego jak rzeczywistość jest jaka jest.Ja już przestaje wierzyć że mężczyzna może zachować czystość do ślubu,a potem także zachowywać okresową wstrzemięźliwość.Nawet nie mam z kim o tym pogadać,książki to tylko teoria.Moi znajomi mają troche inne poglądy,nawet bałabym sie zacząć ten temat.Wyszłoby dalej że nie znam życia i tylko teoretyzuje.

(18189)
karinadata: 15.03.2011, godz: 13:23

Chwilo
ten mój drugi wpis to tak przy okazji.. tematu poszukiwania partnera.. z taką sytuacja sie spotkałam nie raz..ze ludzie którzy ze soba chodzą po 2-3 lata to powinni koniecznie się związać by nie ranić partnera , inaczej są okrutni i bez serca itp..

zgadzam sie całkowicie z Twoim :"a wady, słabości te poważne to hmm moga się ujawnić nawet po 10 latach małżeństwa, to tyle sie nie czeka w związku.."

Pewnie ze wyjdzie szydło z worka.. nie jedno, człowiek nie zna siebie, dopiero jak się zmierzy z konkretnymi trudnościami..

ale tak na chwilę planowania wspólnego bycia.. to chyba warto przemyslec z czym dam radę sie pogodzić.. gdyz jest prawdą że niektóre wady partnera przed slubem są do zaakceptowania i nawet mówi sie o nich żartem, a po slubie wyrastaja do rangi wielkiego problemu i są przyczyną kłótni, pretensji ..i pretekstem do rozejścia się.. gdyż nie każdy potrafi poradzić sobie z sytuacją skrajną..
Dlatego warto przemysleć..oczekiwania, marzenia, sposób wychowywania... od czegoś trzeba zacząć.

(18188)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 15.03.2011, godz: 11:57

Kropla może jakaś literatura, albo np poczytaj "Miłujcie się"


Adonaikowy mówi ci coś ten cytat:

"Wy obłudnicy, widzicie źdźbło w oku brata swego, ale belki we własnym oku nie dostrzegacie"

(18187)
Kropladata: 15.03.2011, godz: 11:45

Prosze Adonaikowy,nie wyżywaj sie na mnie.Nie znasz mojej sytuacji.Nie oceniaj ludzi tak pochopnie.Chociaż z tym wychodzeniem z domu masz troche racji.Zdrowiej iść na sparcer niż siedzieć przed komputerem.

(18186)
Kropladata: 15.03.2011, godz: 11:18

Do do Kropli
Dziękuje za pocieszenie:)

Dziękuje Tomek,może faktycznie by mi sie przydało coś takiego,ale to za daleko,a na wakacjach będe mieć wolne tylko weekendy.

(18185)
Ludwik, lat 32, e-mail: adonaikowy@wp.pldata: 15.03.2011, godz: 11:18

Kropla: "Ale chyba brakuje mi swiadectw takich osob,bo nikogo takiego nie znam." ... takich ludzi nie ma... pozostal ... MONITOR. Patrz w niego i modl sie a garb ci sam urosnie.

(18184)
Tomek do Kropli, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 15.03.2011, godz: 11:02

Zachęcam do udziału w rekolekcjach w których biorą udział całe rodziny a tematyka dot. życiowych spraw: http://www.oaza.pl/cdz/ordz

A za mamę powinnaś się modlić.

(18183)
Kropladata: 15.03.2011, godz: 10:51

Krzysztof
No nie wiem,może rozmawiam z nieodpowiednimi osobami na te tematy.Np gdy mówie o czekaniu do ślubu,to moja mama mówi że ja nie znam życia,że mężczyzna nie wytrzyma,będzie sie sam zaspokajał albo będzie zdradzał,bo będą go boleć jądra,że to niemożliwe.A przecierz mi nie o to chodzi,chciałabym żebyśmy oboje tego chcieli,z łaką Bożą napewno sie da.Ale chyba brakuje mi świadectw takich osób,bo nikogo takiego nie znam.I dlatego boje sie że zwątpie w to wszystko :(.

(18182)
do Kropladata: 15.03.2011, godz: 09:59

Kropla, nie martw się. Znam conajmniej pięć rodzin (wybacz, nie chce mi się dokładnie ich liczyć), które żyją według i podług, i npr stosują i wszystko gra i buczy. I jest cacy. No, z przerwami, na małe "ale", ale cóż, to tylko ludzie, jak my wszyscy. Generalnie żyją i sobie chwalą, a staże mają różne, od kilku do kilkunastu lat. Status majątkowy też różny, żeby nie było. Więc da się.

Inna może sprawa, że wszystkie są częścią wspólnoty, więc wymiana doświadczeń i wzajemne wsparcie na pewno ma w ich szczęściu rodzinnym swój niemały udział.

(18181)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej