Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.03.2011, godz: 22:30

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X

(18016)
Łukasz, lat 27, e-mail: chello8@wp.pldata: 06.03.2011, godz: 22:28

Dziękuję Tomku za powtórne umieszczenie tego wpisu

(18015)
Łukasz,27 lat, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.03.2011, godz: 15:28

Witam.
Już postanowiłem wstąpię do zakonu.W związku z tym przepraszam wszystkich bo napisałem tu dużo nieprawdy bo ja nigdy nie miałem dziewczyny i wciąż jestem prawiczkiem i dlatego myślę,tak myślę ze mnie do zakonu przyjmą.
A też przepraszam że podawałem się za innych czasami a nawet czasami to był często.Ale to się już nie powtórzy,już nigdy bo chciałem się z wami wszystkimi i osobno z każdy z was pożegnać na dobre i na stałe.
A co złego to nie nie ja.
I już nie będę nikogo nabierał z nikogo się podawał i denerwował,bo wiem ze byłem powodem złości i nienawiści tu na źródełku.ale to już koniec.Odchodzę.
Zegnam się ze wszystkimi.To odejście mnie nie zabije bo co nas nie zabije to wzmocni i czuję się teraz taki mocny że nie potrzebna mnie żadna już pomoc.Idę w pokoju i wszystkim życzę takiego samego pokoju.ma nadzieję nie będziecie tęsknić.Musicie być silni jak ja.
Kończę bo się jeszcze rozpłaczę a nie chcę płakać
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(18014)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.03.2011, godz: 21:51

Cześć
Tomku proszę Ci o przywrócenie wszystkich wpisów ponieważ ja ich nie pisałem wiec nie mam nic do ukrycia dlatego chcę je jeszcze raz ujawnić masz moją zgodę a osoba , która poszywa się ode mnie będzie ponosiła za to konsekwencje z mocy prawa .
Ja nie oszukują więc dla tego proszę o ujawnienie wszystkich wpisów które będą potrzebne jako materiał dowodowy ktoś tu łamie prawo i wszyscy chcą wiedzieć kto.
Jeśli się osoba przyzna uniknie większych konsekwencji a jak się nie przyzna sama na tym bardziej ucierpi niż ja. Tomku na moje życzenie możesz cofnąć wszystkie wpisy .
Pozdrawiam
Łukasz

(18013)
Marcindata: 06.03.2011, godz: 21:38

Do Łukasza
Nie wiem,nie jestem informatykiem.Nie odwracaj kota ogonem i nie zmieniaj tematu.Zamiast tego po prostu przestań się podszywać pod innych i pisać o swoich przygodach których nie było.Masz tylko dwa wyjścia-albo dalej brnąć w zakłamaniu albo żyć w prawdzie-sam wybierz.

(18012)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.03.2011, godz: 21:24

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Marcin

(18011)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.03.2011, godz: 21:15

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X

(18010)
Tomek do Łukasz, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 06.03.2011, godz: 21:13

Łukaszu wpis mogę przywrócić + wszystkie które się do niego odnosiły. Decyzja należy do Ciebie.

(18009)
Xdata: 06.03.2011, godz: 21:05

Chyba coś mnie ominęło..?
Łukasz składa dementi,a ja nie widzę tego wpisu o którym mówi.
Rozumiem,że został usunięty...Mniejsza z tym..
Pragnę tylko zauważyć,że IP tego wpisu ma pierwsze 6 cyfr(178.182.)takie same,jak wpis osoby podpisującej się jako Ramzes i Neo-można sprawdzić..
Nie wiem,czy coś to oznacza...?

(18008)
Marcindata: 06.03.2011, godz: 20:58

Do Łukasza i wszystkich
Łukasz mam wrażenie że to oszukiwanie nas daje(wało) Ci satysfakcje i wszelkie pochwały i współczucia niestety utwierdzają(ły) Cię w przekonaniu że dobrą obrałeś taktykę. Jeśli tak było to zmień to definitywnie w Wielkim Poście a będzie to Twój schodek do nieba......

(18007)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.03.2011, godz: 20:48

Do osoby podającej się za mnie korzystająca z IP: 178.182.139.163 sprawa została przekazana dalej mam nadzieję, że administrator poświadczy , że taki wpis miał miejsce.

(18006)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.03.2011, godz: 20:26

data: 06.03.2011, godz: 15:28, IP: 178.182.139.163
Chciałem wydać oświadczenie ja nigdy nie napisałem tego wpisu.
Po pierwsze o tej porze miałem zajęcia w szkole, tym bardziej, że komuś zależy bo skłócić źródełko i nie wiem komu na tym zależy ja mogę udowodnić, że w tej godzinie nie było mnie w domu.

(18005)
Agadata: 06.03.2011, godz: 20:21

Łukasz, litości..... Zakon,wizje własnego ślubu..... zdecyduj się, bo chyba już nie tylko ja w tym wszystkim się gubię....

(18004)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.03.2011, godz: 20:19

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Monika, lat 37

(18003)
Alys, lat 22data: 06.03.2011, godz: 20:18

Łukasz żaden zakon nie przyjmie osoby obciążonej kredytami.

Nie będę się powtarzała, ponieważ szkoda czasu na pisanie tego co i tak nie przejdzie.

Teraz znikam na ten piękny okres. Tyle dni tyle można zrobić, napisać, nauczyć się, osiągnąć :)

(18002)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 06.03.2011, godz: 19:45

Łukaszu a co z Twoją mamą ?

(18001)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.03.2011, godz: 18:16

Witam
Chciałem się Was poradzić jak wybrnąć z takiej sytuacji, jak już wiecie bo już wcześniej pisałem, że poznałem dziewczynę, że raz się z nią widziałem i że teraz tylko piszemy razem i że dzwonimy do siebie. Ona ma 21 lat i jak się okazało też uczy się w studium Technik Administracji tak samo jak ja. Dziewczyna mieszka w Piasecznie a ja w Warszawie ale się nagle okazało, że zjazdy przez cały miesiąc będzie miała co tydzień i że nie będziemy mogli się spotkać z przyczyny tych zjazdów jaką decyzję powinienem podjąć czy ta znajomość ma przyszłość czy powinniśmy dalej utrzymywać znajomość??? Ciężko mi samemu odpowiedzieć na to pytanie a z drugiej strony czuję smutek . Ostatnio mam taką wadę oglądam w internecie przeważnie na You Tobe filmiki z ślubów, wesel , pierwsze taniec pary młodej czy po prostu weselne pieśni a wcześniej był taki okres, że chodziłem do kościoła i za każdym razem trafiałem na Mszę gdzie był ślub i nawet pod koniec takiego ślubu jak była taka możliwość zbierałem kwiatki czy pieniążki na szczęście i mam pełną szklankę stoi u mnie na biurku do dnia dzisiejszego. Mam nawet wizję własnego ślubu i własne wesele , takie mało realne marzenie ale warto czasami pobujać w obłokach ;p Ale też uwielbiam patrzeć na szczęśliwą parę.
I na koniec bym chciał życzyć wszystkim zakochanym szczęścia by związek zakończył się przed ołtarzem a małżonką też życzę szczęścia i dalszego rozwoju wraz z Bogiem, który jest największym budowniczym. Ja często wracam myślami do tego, że Jezus mnie kocha i jest ze mną jest moją rodziną zawsze kiedy czuję się samotny z powodu, że nie mam dziewczyny czy nawet kolegów wracam myślami do największego pocieszyciela, który jest prawdziwym przyjacielem i chce mi się w tym momencie płakać i krzyczeć Jezu Chryste kocham Cię tylko jego miłość mnie uskrzydla i utrzymuje mnie przy życiu ponieważ on nas kocha bez wyjątków i dzielenia na lepszych i gorszych dla niego każdy jest równy,
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(18000)
karinadata: 06.03.2011, godz: 17:57

..zastanawiam sie kim jest Łukasz naprawdę, tyle wpisów o doswiadczeniach z dziewczynami.. tyle przemysleń w które wielu uwierzyło po ostatnich wpisach wychwalając jego "dojrzałość".. a to ktoś o bardzo chwiejnej psychice i poważnych problemach . A do zakonu przyjmują .. powołanych, uporządkowanych i na pewno nie kłamliwych z fantazją. Uwierzyć w cuda....
Łukaszu nadchodzi wielki post a co Ty zrobisz..

(17999)
Grzesiek, lat 22, e-mail: kolejoman@interia.pldata: 06.03.2011, godz: 17:40

Łukasz,

Do zakonu nie idzie się dlatego że nie znalazło się dziewczyny do wieku x lat, tylko dlatego że czuje się powołanie. Zakon to nie jest sielanka tylko ciężka praca, tak samo ciężka jak miłość małżeńska. Kiedyś mądry ksiądz powiedział, że jak ktoś nadaje się do zakonu to tak samo nadaje się na męża i ojca, a jak ktoś nie nadaje się do jednego to do drugiego też nie.
I naprawdę uważasz że przyjęcie do zakonu zależy od bycia lub nie bycia prawiczkiem ?

Pozdr.
Grzesiek

(17998)
karinadata: 06.03.2011, godz: 15:50

chyba najbardziej na czasie.. przygotujmy sie do przezycia wlk postu nabożenstwem 40 godz.. mamy za co przepraszać, wynagradzać i dziękować..
pośród marzeń..
pomyslmy ze inni stracili domy, albo musieli uciekać za wiarę, bo w kraju wojna, przemoc , są bez środków do życia, nie mają przyszłości.

My mamy wiele.. i wiarę której inni nie mają,kapłanów do wyboru.. powinniśmy pomagać innym sie zbawić.
Musimy uznać swoją grzeszność i przepraszać ..na pewno jest za co
i jest sie nad czym zastanowić, przemysleć , co możemy z siebie ofiarować,
nad jaką słabością pracować, i jakie wyrzeczenie ponieść..
na czas pokuty taki remanent jest potrzebny.. by odnowionym wejść w czas wiosny..
gdy wszystko staje się nowe.. pachnące, opromienione...

roxa, masz rację, warto odłożyć żale na bok, a nawet niespełniające się pragnienia.. które niekoniecznie są potrzebne .. te o jakich marzymy.. dziś wydaje się nam ze potrzeba do szczęścia miłości - partnera.. ale z czym sie wiąże "utrzymanie" miłości.. jak wiele trudu i wyrzeczeń to kosztuje.. nie tyle co romantyczny film ale samo życie. Bądźmy szczęśliwi ze sobą, dziś.. z tym co mamy bo nikt nie uszczęśliwi nas na zawsze.. najważniejsze to co jest we mnie i czy kocham to co mam..

Odnawiajmy umysł , a wbrew wszystkiemu to właśnie siły duchowe decydują o naszym działaniu, nastawieniu, wyborach. Szczęśliwy człowiek wolny duchem..


(17997)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 06.03.2011, godz: 14:23

x powiem ci że chodzę na terapię. Z psychologiem rozmawiam o swoich problemach. Im bardziej ufam psychologowi i mówię o sobie tym bardziej widzę że moje miłości to fikcja. Próbowałam rozmawiać o swoich marzeniach i jak powiedziałam Krzyśkowi że marzę o domku turystycznym on mówi "Wiesz ile trzeba kasy?", na studiach kupiłam mapy i przewodnik po Górach Świętokrzyskich i mówię do znajomych chodźcie pojedźmy w góry. Nikt nie chciał. Jak poszłam do biura podróży szukać pracy to tak mnie potraktowali, że dlatego wróciłam do domu. I nie widziałam że Pan Bóg działał znał moje marzenia. Pojechałam w góry z znajomymi ze wspólnoty. chociaż nie byłam za bardzo towarzyska, ale czułam w sobie siłę. Po terapii pojechałam do pracy w hotelu i Pan Bóg spełnił moje marzenie.

x nie martw się tym facetem. Módl się za niego. Dwa lata do ślubu to dużo czasu może bardziej pozna tą swoją wybrankę i uzna że się pomylił i wróci do Ciebie. Dbaj o czystość swojego serca i pozwól Panu Bogu działać. Przepraszam ze to napiszę ale może Ty masz jakiś problem, którego Ty nie widzisz a Twój facet widzi i dlatego wolał inną. Powinnaś w pokorze to przyjąć. Niestety życie to nie komedia romantyczna. Twój facet ma prawo do szcześcia i nikt nie powiedział że Ty mu go dasz. Jednak zaufaj Panu Bogu i dla ciebie znajdzie sie odpowiedni w swoim czasie.

(17996)
Marcindata: 06.03.2011, godz: 09:24

Do Alys 22
No właśnie napisz i wyślij jeszcze raz to co napisałaś,jeśli to coś godnego uwagi to poczytamy i wyciągniemy jakieś wnioski.......

(17995)
Danuta, lat 39, e-mail: danuska1971@gmail.comdata: 06.03.2011, godz: 08:17

Szczęść Boże

Jest mi bardzo niezręcznie o to pytać ale może ktoś ma nadmiar makaronu,lub jakichś innych produktów żywnościowych trwałych.Mogą być nawet trochę przeterminowane,nic nam nie będzie ale zawsze to moja rodzina będzie miała co zjeść.
Jeśli znajdzie się ktoś taki to bardzo proszę o kontakt na adres e-meil.Nie mogę tu zglądać codzień gdyż nie korzystam ze swojego komputera ale w przeciągu około trzech tygodni będę miała taką możliwość.Wszystkim ewentualnym darczyńcom z góry dziękuję.

(17994)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.03.2011, godz: 07:40

Witam
Podjąłem pewno decyzję albo znajdę do 30 lat dziewczynę albo idę do zakonu to ma być oznaka mojej dojrzałości trzeba wreszcie podjąć decyzję i kroczyć jedną drogą a nie wiecznie zmienić plany a nie wiecznie motać się w każdą stroną ja lubię systematyczność i chcę w tym wieku już zadecydować nie lubię przygód, które mnie nie interesują choć w związku albo z dziewczyną albo z Bogiem to są o wiele lepsze przygody niż w samotności mnie nie jest pisana samotność zawsze Bóg będzie dla mnie najważniejszy ale mam w życiu 2 możliwości tak jak ja czuję albo ślub kościelny z wybranką serca na łące życie ale ślub kościelny z Bogiem też na całe życie.
I zawsze Bóg nawet gdy wybiorę wybrnę będzie gościł na stałe w moim życiu. Chcę się ustatkować, czas młodości w której marzyłem o zabawach minął . Czuję w sobie tylko dwa powołania do małżeństwa i zakonu które wybiorę okaże się według moich obliczeń 2014 roku jeśli nie będzie wcześniej końca świata , tak jak mówią ;p choć ja uważam, że Bóg nie chce naszego końca i na pewno nie 2012 roku tak jak mówią proroctwa, więc nie ma obawy będziemy żyć. Teraz zdam się Na Jezusa i wiem, że owych czasach on pomoże mi wybrać odpowiednią drogę , każdy ma różną drogę do zbawienia można iść przez małżeństwo lub przez kapłaństwo.
Teraz właśnie poświęcam czas na napisanie i wydanie modlitewnika, w którym będą znane i mniej znane modlitwy a najbardziej planuję wygląd strony głównej tj. okładki gdzie miałem wizję Ducha Świętego, który stępuje na Maryję i Jezusa tylko , że moja wizja obejmowała serce Jezusa i Maryi tak jak z obrazów gdzie nad nimi spoczywa Duch Święty, który może na mnie spocznie i oświeci moją drogę tak, że stanie się jasna i klarowna.
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(17993)
xdata: 05.03.2011, godz: 23:07

Ponad rok temu rozstałam sie z chłopakiem, a dokładniej to on mnie zostawił pewnego dnia nie przyjechał na spotkanie nie było żadnego pożegnania ja była przekonana że zadzwoni i mnie przeprosi, a telefon milczał po kilku dniach straciłam nadzieje byłam zła na Niego że tak postąpił i też nie dzwoniłam. Po kilku tygodniach złość ustąpiła a ja zaczełam bardzo za nim tesknić ale doszły mnie słuchy że się z kimś spotyka wiec ogarneły mnie wątpliwości czy jest sens prosić go o spotkanie. On za 2 lata sie żeni a ja nadal o nim myśle próbowałam się spotykać z innymi mężczyznami ale konczyło sie na jednym sptkaniu na poczatku jest entuzjazm i chęć rozmowy a po poł godzinach przychodzi rozczarowanie że to nie ten. Niektórzy są 100 razy lepsi od Niego lepiej mnie traktuja ale ja jakoś nie mogę sie przekonać do kolejnego spotkania wiem że to nie on i rezygnuje. Co mam zrobić nie chce zostać starą ciocią która będzie rozpamiętywać miłość sprzed 20 lat, a teraz doszło poczucie winy, że to ja doprowadziłam do rozpadu naszego zwiazku

(17992)
Z.data: 05.03.2011, godz: 23:06

czy ktos z Was wie co sie dzieje z Laro Moon?

(17991)
Alys, lat 22data: 05.03.2011, godz: 22:20

X masz rację, zamiast sięgnąć po łódź ratunkową, rzuciłam się na pełne morze.

(17990)
Alys, lat 22data: 05.03.2011, godz: 22:12

Tomek nie tupię nóżką. Nie chcę zmieniać historii źródełka. Sądzę, że moje przypuszczenie sprawdzi się, za około 2 tygodnie, ponieważ widać już objawy, został jeszcze mały krok i bummm. Jeżeli bronisz swoich to weź może Go za rękę i zaprowadź do jakiegoś specjalisty, czasami nawet modlitwa czy też mega wiara musi mieć wspomaganie. Odnośnie "tego pokolenia" grubo się mylisz. Chociaż każdy się obraca w innym środowisku.

(17989)
Alys, lat 22data: 05.03.2011, godz: 21:45

Nikogo nie oplułam, tylko zacytowałam, a że Tomek broni swoją klikę to już nie mój problem. Tylko tyle. W tym ni puszczonym poście nie było kłamstwa ani nic takiego. Napisałam tylko, jak jest.

(17988)
Xdata: 05.03.2011, godz: 21:32

Alys
Robert mówi,że Twój wpis,z powodu jakiegoś błędu,nie dotarł do moderacji i dlatego masz napisać jeszcze raz...
Zgadzam się z nim.Jeśli chcesz,napisz...
Ja,podobnie jak on,też jestem ciekaw,co tam było..?


(17987)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 05.03.2011, godz: 18:25

Drodzy Źródełkowicze uprzejmie informuję że jest już książka Benedykta XVI "Jezus z Nazaretu" cz 2. Wydawnictwo Jedność Kielce. Wszystkim Panom polecam zamiast komedii romantycznej tą książkę. Będą mogli być spokojni jak ich kobiety zainteresują się Synem Boga.
Skoro mędrcy ziemscy orzekli Boga nie ma to został Syn skoro Syn umarł to został Krzyż a temu nikt zaprzeczyć nie może, bo skąd cierpienie? I tak człowiek pyta Jak Bóg może na to pozwolić? i wraca do punktu wyjścia. A Jezus mówi "Trwajcie w miłości mojej." Czyli tylko Bóg jest Miłością. Jak ludzie będą znudzeni seksem to co wymyślą?

(17986)
Aladata: 05.03.2011, godz: 18:22

Do Marcin... Przecież Ty szukasz 20 - to bądź 20 paro latki za żonę więc co się burzysz ;)
Pozdrawiam :D

(17985)
Tomek do Alys, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 05.03.2011, godz: 16:55

Niestety pokolenie które nie pamięta czołgów LWP na ulicach naszych miasta uważa że wszystko im się należy. Twój zatrzymany wpis nie zmieni historii źródełka nawet jak będziesz tupała nóżką hihi Mnie możesz spokojnie krytykować - od 10 lat prowadzę Adonai i mam tego pod dostatkiem... ale swoich gości będę na ile potrafię chronił.
Dobrego dnia! - słonka życzę :)

(17984)
Marcindata: 05.03.2011, godz: 15:56

Do Alys
No tak myślisz jak typowa przedstawicielka dzisiejszych "wyzwolonych" 20-latków.Wolność słowa.......dziś znaczy ona najczęściej opluwanie innych bez patrzenia na ich uczucia co pokazałaś parę postów temu.......smutne ale prawdziwe

(17983)
Robert, e-mail: adonai@inmail.pldata: 05.03.2011, godz: 14:05

@Alys

Z jednej strony Cię rozumiem, bo jeżeli nie pisałaś niczego niezgodnego z nauką KK, nie oczerniałaś nikogo, nie był to wpis na jakiś bezsensowny temat, inny, niż tematyka tego forum to rzeczywiście Tomek powinien go opublikować.
Z drugiej strony to jego portal i ma prawo do decydowania, co zostanie upublicznione, a co nie.

Nie wiem co tam pisałaś, ale bez względu na to nie powinnaś się unosić i zamieszczać obraźliwych hasełek. Równie dobrze ktokolwiek z nas mógłby napisać pod Twoim adresem, w odpowiedzi na Twoje słowa "chamstwo i obłuda". Przykre, że jako katolik piszesz takie słowa pod adresem katolika.

Istnieje też duża możliwość, że Twój wpis po prostu nie został należycie przetworzony przez serwer i nigdy nie dotarł do moderacji, z powodu jakiegoś błędu.

Szacunek do siebie i innych - przede wszystkim.

(17982)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 05.03.2011, godz: 11:24

Roxa lat 26 parę lat temu byłam w Zakopanem i pewnego dnia poszłam do restauracji na obiad. Usiadłam w góralskiej chatce i zamówiłam pstrąga. Niedaleko usiadła rodzina. Powiem ci z jednej strony cieszyłam się na ten obiadek a z drugiej strony miałam wyrzuty, że nie powinnam wydawać na siebie. Chyba zrozumiałam jak dobrze jest mieć grupę Przyjaciół lub znajomych. Z drugiej jednak strony jak chodziłam po Świnickiej Przełeczy to czułam taką wolność i cieszyłam się że mogę tu być. Może uda mi się w tym roku pojechać. Bardzo też dużo daje udział w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę.
Matka Boża naprawdę jest Królową nieba i ziemi. Wciąż wspominam zniknięcie bólu nóg w ostatnim dniu pielgrzymki.
Wiecie trzeba uważać jak się modli. Modliłam się tak Matko Boża jak jesteś Królową to masz duże wpływy a skoro tak to chcę być Twoją służącą, albo drużką. Na ziemi żyłaś ubogo a teraz potrzebujesz służby. Na funcie jest wizerunek Królowej Elżbiety II i mając funty czulam się bezpiecznie. Jakby Królowa Elżbieta II przyjęła w swoje apartamenty Figurkę Matki Bożęj z Guadalupe lub Medjugorie. A jakby zrzekła się zwierzchnictwa nad kościołem Anglikańskim. Podobno flaga Wielkiej Brytanii ma Krzyż świętego Andrzeja. Moja ziemska mama by powiedziała córko i znowu fantazjujesz. X by powiedział spadnij na ziemię. A tato weź się do pracy.
Czy rewolucja francuska to nie porażka? Bogaci się nudzili i gardzili biednymi a biedni chcieli żyć jak bogaci. To Pan Jezus w swoich zakonach dzieki modlitwie, pokucie uczył mądrości.

(17981)
Alys, lat 22data: 05.03.2011, godz: 06:35

Marcin czadowo;p słuchaj internet to też jakaś forma, w której powinno znaleźć się zastosowanie wolności wypowiedzi. Słowa chamstwo i obłuda bardzo pasują do tej sytuacji. Nie widzę w tym nic złego. Jestem uczulona na prawa i wolności, a zwłaszcza owe w dziedzinie słowa czy też myśli. Także nie wiem po co ktoś założył portal, w którym sobie wybiera co puścić a co zatrzymać, może to oznaka przemęczenia i stwierdzenie, że to jednak wszystko nie ma sensu.

(17980)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 04.03.2011, godz: 23:58

25- Dziewczyna pyta chłopaka lubisz mnie? on powiedział nie, myślisz ze jestem ładna? znów powiedział nie, jestem w twoim sercu? powiedział nie, płakał byś gdybym umarła? usłyszała znów nie, smutna odeszła. Chłopak złapał ją za rękę i powiedział; nie lubię a kocham, nie jesteś ładna tylko piękna, nie jesteś w moim sercu a jesteś moim sercem, nie płakałbym gdybyś umarła tylko bym umarł.

(17979)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 04.03.2011, godz: 23:13

Witam
Ostatnio strasznie jestem przemęczony i mam brak koncentracji jestem jakoś zmęczony i wykończony a przede mną Szkoła a jest ciężko ze mną mam nadzieję, że się podniosę , dziś byłem na spotkaniu we wspólnocie mimo bólu głowy, który teraz mam , ból nie do pisania, na wspólnocie szukałem siekiery ale nie znalazłem jak bolał mnie ząb to go wyrwałem więc jak boli głowa też można zastosować ten pomysł ;p ogromny ból chyba w dzisiejszą noc nie będę spał ale ten ból oddaje Jezusowi jeśli mam cierpieć i ma mnie nadal boleć niech się tak stanie ale jednocześnie niech Jezus da mi łaskę bym wytrzymał ten ból a ja też traktuje ten ból jako oczyszczenie z grzechów czyli ten ból to błogosławieństwo . Boże chwalę Cię w Tym bólu.
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(17978)
Marcindata: 04.03.2011, godz: 20:46

Do Alys
ales 'dala czadu' pare postow temu......

(17977)
kaja72, lat 39data: 04.03.2011, godz: 20:32

Gośka i Tobie Bog zaplac+++

(17976)
roxa, lat 26, e-mail: roxa26@interia.eudata: 04.03.2011, godz: 19:45

Samotność jest dobra :) Dochodzę do wniosku, że nie chce mi się nikogo szukać, pisać, odpowiadać na maile, na smsy, umawiać na spotkania. Po prostu mi się nie chce, dobrze mi tak jak jest, po co to zmieniać? Od kiedy to zresztą kobieta ma się ogłaszać, afiszować, szukać i kombinować? Po co się przejmować tym, że połowa koleżanek ma już rodziny, dzieci, albo facetów?
Po co się takimi sprawami przejmować, skoro mogę sama równie dobrze iść gdzie tylko chcę, mieć swoje własne przyzwyczajenia, po pracy spokojnie wracać do domu.
Samotność jak na razie ma wiele plusów :) Zamierzam się nie przejmować tym co inni sobie mogą o mnie pomyśleć ( niby, że mało zaradna, może nieurodziwa).
Rety! Wolność jest dobra, po prostu :-)

(17975)
kaja72, lat 39data: 04.03.2011, godz: 19:42

Dzieki Ci Boze za ten dzien ,za tych ludzi,ktorzy pomogli naszej rodzinie
Krzysztof,Zbyszek,Aurelia-ogarniam modlitwą...

(17974)
Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 04.03.2011, godz: 18:57

Najedliscie sie paczkami, pewnie przybylo kalorii, nie dobrze ;/

(17973)
s_Madenn , e-mail: monasteredesaugustines@wanadoo.frdata: 04.03.2011, godz: 18:48

Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy
im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostaje...

Tego mogłam doświadczyć podczas pobytu Magdaleny – mojej przyjaciółki, którą poznałam na necie - w naszej wspólnocie.
Dzisiaj już dojeżdża ona do akademika a w naszych sercach i myślach trwamy w radości chwil spędzonych razem :)
Wszystkie rozmowy... prace na komputerze...
spacery w ogrodzie... wyprawy nad ocean...
Nad oceanem było udownie, jeszcze trwa zima a my mieliśmy prześliczną pogodę :)
Magdalena mogła nawet zmoczyć nóżki :) w oceanie. Udało nam się nazbierać dużo muszelek... Aż trudno je było zmieścić w walizce :)
Przed chwilką miałam tel. od Magdaleny że już tęskni :)
i zaraz będzie na miejscu.

Dziekuję Jezusowi za ten czas spędzony razem...
Pozdrawiam w radości serca.

- Siostra Magdalena

Ps. Zapraszam do galerii na naszej stronce www.dar.religia.net
dodałam nowe fotki :).
Umieściłam też i kilka słówek refleksji Magdaleny :)

(17972)
Alys, lat 22data: 04.03.2011, godz: 18:03

Marcin, a żeby być dobrym człowiekiem to trzeba być katolikiem? :)

(17971)
Alys, lat 22data: 04.03.2011, godz: 17:59

Łukasz tak smakowały :)

(17970)
Artii do "X"data: 04.03.2011, godz: 16:40

Blednie mnie zrozumiales, pisalem ze zapadne sie pod ziemie, pisalem tez aby nie doslownie, aby tak sie nie stalo. To byla taka metafora. Ty natomiast piszesz jak bym pojechal na linie frontu, to nie tak ;) Nie wazne! Istotne ze znow jestem! :)



(17969)
Artii, lat 36data: 04.03.2011, godz: 16:33

Trzeba plonac i spalac sie. Wielu dzisiaj szuka Jezusa pelnego chwaly, a nie Jezusa ukrzyzowanego. Marta Robin

(17968)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 04.03.2011, godz: 15:23

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Alys, lat 22Do Margola, lat 37do Małgosia, lat 29

(17967)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej