Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [217] [218] [219] [220] [221] [222] [223] [224] [225] [226] [227] [228] [229] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.03.2011, godz: 18:16

Witam
Chciałem się Was poradzić jak wybrnąć z takiej sytuacji, jak już wiecie bo już wcześniej pisałem, że poznałem dziewczynę, że raz się z nią widziałem i że teraz tylko piszemy razem i że dzwonimy do siebie. Ona ma 21 lat i jak się okazało też uczy się w studium Technik Administracji tak samo jak ja. Dziewczyna mieszka w Piasecznie a ja w Warszawie ale się nagle okazało, że zjazdy przez cały miesiąc będzie miała co tydzień i że nie będziemy mogli się spotkać z przyczyny tych zjazdów jaką decyzję powinienem podjąć czy ta znajomość ma przyszłość czy powinniśmy dalej utrzymywać znajomość??? Ciężko mi samemu odpowiedzieć na to pytanie a z drugiej strony czuję smutek . Ostatnio mam taką wadę oglądam w internecie przeważnie na You Tobe filmiki z ślubów, wesel , pierwsze taniec pary młodej czy po prostu weselne pieśni a wcześniej był taki okres, że chodziłem do kościoła i za każdym razem trafiałem na Mszę gdzie był ślub i nawet pod koniec takiego ślubu jak była taka możliwość zbierałem kwiatki czy pieniążki na szczęście i mam pełną szklankę stoi u mnie na biurku do dnia dzisiejszego. Mam nawet wizję własnego ślubu i własne wesele , takie mało realne marzenie ale warto czasami pobujać w obłokach ;p Ale też uwielbiam patrzeć na szczęśliwą parę.
I na koniec bym chciał życzyć wszystkim zakochanym szczęścia by związek zakończył się przed ołtarzem a małżonką też życzę szczęścia i dalszego rozwoju wraz z Bogiem, który jest największym budowniczym. Ja często wracam myślami do tego, że Jezus mnie kocha i jest ze mną jest moją rodziną zawsze kiedy czuję się samotny z powodu, że nie mam dziewczyny czy nawet kolegów wracam myślami do największego pocieszyciela, który jest prawdziwym przyjacielem i chce mi się w tym momencie płakać i krzyczeć Jezu Chryste kocham Cię tylko jego miłość mnie uskrzydla i utrzymuje mnie przy życiu ponieważ on nas kocha bez wyjątków i dzielenia na lepszych i gorszych dla niego każdy jest równy,
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(18000)
karinadata: 06.03.2011, godz: 17:57

..zastanawiam sie kim jest Łukasz naprawdę, tyle wpisów o doswiadczeniach z dziewczynami.. tyle przemysleń w które wielu uwierzyło po ostatnich wpisach wychwalając jego "dojrzałość".. a to ktoś o bardzo chwiejnej psychice i poważnych problemach . A do zakonu przyjmują .. powołanych, uporządkowanych i na pewno nie kłamliwych z fantazją. Uwierzyć w cuda....
Łukaszu nadchodzi wielki post a co Ty zrobisz..

(17999)
Grzesiek, lat 22, e-mail: kolejoman@interia.pldata: 06.03.2011, godz: 17:40

Łukasz,

Do zakonu nie idzie się dlatego że nie znalazło się dziewczyny do wieku x lat, tylko dlatego że czuje się powołanie. Zakon to nie jest sielanka tylko ciężka praca, tak samo ciężka jak miłość małżeńska. Kiedyś mądry ksiądz powiedział, że jak ktoś nadaje się do zakonu to tak samo nadaje się na męża i ojca, a jak ktoś nie nadaje się do jednego to do drugiego też nie.
I naprawdę uważasz że przyjęcie do zakonu zależy od bycia lub nie bycia prawiczkiem ?

Pozdr.
Grzesiek

(17998)
karinadata: 06.03.2011, godz: 15:50

chyba najbardziej na czasie.. przygotujmy sie do przezycia wlk postu nabożenstwem 40 godz.. mamy za co przepraszać, wynagradzać i dziękować..
pośród marzeń..
pomyslmy ze inni stracili domy, albo musieli uciekać za wiarę, bo w kraju wojna, przemoc , są bez środków do życia, nie mają przyszłości.

My mamy wiele.. i wiarę której inni nie mają,kapłanów do wyboru.. powinniśmy pomagać innym sie zbawić.
Musimy uznać swoją grzeszność i przepraszać ..na pewno jest za co
i jest sie nad czym zastanowić, przemysleć , co możemy z siebie ofiarować,
nad jaką słabością pracować, i jakie wyrzeczenie ponieść..
na czas pokuty taki remanent jest potrzebny.. by odnowionym wejść w czas wiosny..
gdy wszystko staje się nowe.. pachnące, opromienione...

roxa, masz rację, warto odłożyć żale na bok, a nawet niespełniające się pragnienia.. które niekoniecznie są potrzebne .. te o jakich marzymy.. dziś wydaje się nam ze potrzeba do szczęścia miłości - partnera.. ale z czym sie wiąże "utrzymanie" miłości.. jak wiele trudu i wyrzeczeń to kosztuje.. nie tyle co romantyczny film ale samo życie. Bądźmy szczęśliwi ze sobą, dziś.. z tym co mamy bo nikt nie uszczęśliwi nas na zawsze.. najważniejsze to co jest we mnie i czy kocham to co mam..

Odnawiajmy umysł , a wbrew wszystkiemu to właśnie siły duchowe decydują o naszym działaniu, nastawieniu, wyborach. Szczęśliwy człowiek wolny duchem..


(17997)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 06.03.2011, godz: 14:23

x powiem ci że chodzę na terapię. Z psychologiem rozmawiam o swoich problemach. Im bardziej ufam psychologowi i mówię o sobie tym bardziej widzę że moje miłości to fikcja. Próbowałam rozmawiać o swoich marzeniach i jak powiedziałam Krzyśkowi że marzę o domku turystycznym on mówi "Wiesz ile trzeba kasy?", na studiach kupiłam mapy i przewodnik po Górach Świętokrzyskich i mówię do znajomych chodźcie pojedźmy w góry. Nikt nie chciał. Jak poszłam do biura podróży szukać pracy to tak mnie potraktowali, że dlatego wróciłam do domu. I nie widziałam że Pan Bóg działał znał moje marzenia. Pojechałam w góry z znajomymi ze wspólnoty. chociaż nie byłam za bardzo towarzyska, ale czułam w sobie siłę. Po terapii pojechałam do pracy w hotelu i Pan Bóg spełnił moje marzenie.

x nie martw się tym facetem. Módl się za niego. Dwa lata do ślubu to dużo czasu może bardziej pozna tą swoją wybrankę i uzna że się pomylił i wróci do Ciebie. Dbaj o czystość swojego serca i pozwól Panu Bogu działać. Przepraszam ze to napiszę ale może Ty masz jakiś problem, którego Ty nie widzisz a Twój facet widzi i dlatego wolał inną. Powinnaś w pokorze to przyjąć. Niestety życie to nie komedia romantyczna. Twój facet ma prawo do szcześcia i nikt nie powiedział że Ty mu go dasz. Jednak zaufaj Panu Bogu i dla ciebie znajdzie sie odpowiedni w swoim czasie.

(17996)
Marcindata: 06.03.2011, godz: 09:24

Do Alys 22
No właśnie napisz i wyślij jeszcze raz to co napisałaś,jeśli to coś godnego uwagi to poczytamy i wyciągniemy jakieś wnioski.......

(17995)
Danuta, lat 39, e-mail: danuska1971@gmail.comdata: 06.03.2011, godz: 08:17

Szczęść Boże

Jest mi bardzo niezręcznie o to pytać ale może ktoś ma nadmiar makaronu,lub jakichś innych produktów żywnościowych trwałych.Mogą być nawet trochę przeterminowane,nic nam nie będzie ale zawsze to moja rodzina będzie miała co zjeść.
Jeśli znajdzie się ktoś taki to bardzo proszę o kontakt na adres e-meil.Nie mogę tu zglądać codzień gdyż nie korzystam ze swojego komputera ale w przeciągu około trzech tygodni będę miała taką możliwość.Wszystkim ewentualnym darczyńcom z góry dziękuję.

(17994)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.03.2011, godz: 07:40

Witam
Podjąłem pewno decyzję albo znajdę do 30 lat dziewczynę albo idę do zakonu to ma być oznaka mojej dojrzałości trzeba wreszcie podjąć decyzję i kroczyć jedną drogą a nie wiecznie zmienić plany a nie wiecznie motać się w każdą stroną ja lubię systematyczność i chcę w tym wieku już zadecydować nie lubię przygód, które mnie nie interesują choć w związku albo z dziewczyną albo z Bogiem to są o wiele lepsze przygody niż w samotności mnie nie jest pisana samotność zawsze Bóg będzie dla mnie najważniejszy ale mam w życiu 2 możliwości tak jak ja czuję albo ślub kościelny z wybranką serca na łące życie ale ślub kościelny z Bogiem też na całe życie.
I zawsze Bóg nawet gdy wybiorę wybrnę będzie gościł na stałe w moim życiu. Chcę się ustatkować, czas młodości w której marzyłem o zabawach minął . Czuję w sobie tylko dwa powołania do małżeństwa i zakonu które wybiorę okaże się według moich obliczeń 2014 roku jeśli nie będzie wcześniej końca świata , tak jak mówią ;p choć ja uważam, że Bóg nie chce naszego końca i na pewno nie 2012 roku tak jak mówią proroctwa, więc nie ma obawy będziemy żyć. Teraz zdam się Na Jezusa i wiem, że owych czasach on pomoże mi wybrać odpowiednią drogę , każdy ma różną drogę do zbawienia można iść przez małżeństwo lub przez kapłaństwo.
Teraz właśnie poświęcam czas na napisanie i wydanie modlitewnika, w którym będą znane i mniej znane modlitwy a najbardziej planuję wygląd strony głównej tj. okładki gdzie miałem wizję Ducha Świętego, który stępuje na Maryję i Jezusa tylko , że moja wizja obejmowała serce Jezusa i Maryi tak jak z obrazów gdzie nad nimi spoczywa Duch Święty, który może na mnie spocznie i oświeci moją drogę tak, że stanie się jasna i klarowna.
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(17993)
xdata: 05.03.2011, godz: 23:07

Ponad rok temu rozstałam sie z chłopakiem, a dokładniej to on mnie zostawił pewnego dnia nie przyjechał na spotkanie nie było żadnego pożegnania ja była przekonana że zadzwoni i mnie przeprosi, a telefon milczał po kilku dniach straciłam nadzieje byłam zła na Niego że tak postąpił i też nie dzwoniłam. Po kilku tygodniach złość ustąpiła a ja zaczełam bardzo za nim tesknić ale doszły mnie słuchy że się z kimś spotyka wiec ogarneły mnie wątpliwości czy jest sens prosić go o spotkanie. On za 2 lata sie żeni a ja nadal o nim myśle próbowałam się spotykać z innymi mężczyznami ale konczyło sie na jednym sptkaniu na poczatku jest entuzjazm i chęć rozmowy a po poł godzinach przychodzi rozczarowanie że to nie ten. Niektórzy są 100 razy lepsi od Niego lepiej mnie traktuja ale ja jakoś nie mogę sie przekonać do kolejnego spotkania wiem że to nie on i rezygnuje. Co mam zrobić nie chce zostać starą ciocią która będzie rozpamiętywać miłość sprzed 20 lat, a teraz doszło poczucie winy, że to ja doprowadziłam do rozpadu naszego zwiazku

(17992)
Z.data: 05.03.2011, godz: 23:06

czy ktos z Was wie co sie dzieje z Laro Moon?

(17991)
Alys, lat 22data: 05.03.2011, godz: 22:20

X masz rację, zamiast sięgnąć po łódź ratunkową, rzuciłam się na pełne morze.

(17990)
Alys, lat 22data: 05.03.2011, godz: 22:12

Tomek nie tupię nóżką. Nie chcę zmieniać historii źródełka. Sądzę, że moje przypuszczenie sprawdzi się, za około 2 tygodnie, ponieważ widać już objawy, został jeszcze mały krok i bummm. Jeżeli bronisz swoich to weź może Go za rękę i zaprowadź do jakiegoś specjalisty, czasami nawet modlitwa czy też mega wiara musi mieć wspomaganie. Odnośnie "tego pokolenia" grubo się mylisz. Chociaż każdy się obraca w innym środowisku.

(17989)
Alys, lat 22data: 05.03.2011, godz: 21:45

Nikogo nie oplułam, tylko zacytowałam, a że Tomek broni swoją klikę to już nie mój problem. Tylko tyle. W tym ni puszczonym poście nie było kłamstwa ani nic takiego. Napisałam tylko, jak jest.

(17988)
Xdata: 05.03.2011, godz: 21:32

Alys
Robert mówi,że Twój wpis,z powodu jakiegoś błędu,nie dotarł do moderacji i dlatego masz napisać jeszcze raz...
Zgadzam się z nim.Jeśli chcesz,napisz...
Ja,podobnie jak on,też jestem ciekaw,co tam było..?


(17987)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 05.03.2011, godz: 18:25

Drodzy Źródełkowicze uprzejmie informuję że jest już książka Benedykta XVI "Jezus z Nazaretu" cz 2. Wydawnictwo Jedność Kielce. Wszystkim Panom polecam zamiast komedii romantycznej tą książkę. Będą mogli być spokojni jak ich kobiety zainteresują się Synem Boga.
Skoro mędrcy ziemscy orzekli Boga nie ma to został Syn skoro Syn umarł to został Krzyż a temu nikt zaprzeczyć nie może, bo skąd cierpienie? I tak człowiek pyta Jak Bóg może na to pozwolić? i wraca do punktu wyjścia. A Jezus mówi "Trwajcie w miłości mojej." Czyli tylko Bóg jest Miłością. Jak ludzie będą znudzeni seksem to co wymyślą?

(17986)
Aladata: 05.03.2011, godz: 18:22

Do Marcin... Przecież Ty szukasz 20 - to bądź 20 paro latki za żonę więc co się burzysz ;)
Pozdrawiam :D

(17985)
Tomek do Alys, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 05.03.2011, godz: 16:55

Niestety pokolenie które nie pamięta czołgów LWP na ulicach naszych miasta uważa że wszystko im się należy. Twój zatrzymany wpis nie zmieni historii źródełka nawet jak będziesz tupała nóżką hihi Mnie możesz spokojnie krytykować - od 10 lat prowadzę Adonai i mam tego pod dostatkiem... ale swoich gości będę na ile potrafię chronił.
Dobrego dnia! - słonka życzę :)

(17984)
Marcindata: 05.03.2011, godz: 15:56

Do Alys
No tak myślisz jak typowa przedstawicielka dzisiejszych "wyzwolonych" 20-latków.Wolność słowa.......dziś znaczy ona najczęściej opluwanie innych bez patrzenia na ich uczucia co pokazałaś parę postów temu.......smutne ale prawdziwe

(17983)
Robert, e-mail: adonai@inmail.pldata: 05.03.2011, godz: 14:05

@Alys

Z jednej strony Cię rozumiem, bo jeżeli nie pisałaś niczego niezgodnego z nauką KK, nie oczerniałaś nikogo, nie był to wpis na jakiś bezsensowny temat, inny, niż tematyka tego forum to rzeczywiście Tomek powinien go opublikować.
Z drugiej strony to jego portal i ma prawo do decydowania, co zostanie upublicznione, a co nie.

Nie wiem co tam pisałaś, ale bez względu na to nie powinnaś się unosić i zamieszczać obraźliwych hasełek. Równie dobrze ktokolwiek z nas mógłby napisać pod Twoim adresem, w odpowiedzi na Twoje słowa "chamstwo i obłuda". Przykre, że jako katolik piszesz takie słowa pod adresem katolika.

Istnieje też duża możliwość, że Twój wpis po prostu nie został należycie przetworzony przez serwer i nigdy nie dotarł do moderacji, z powodu jakiegoś błędu.

Szacunek do siebie i innych - przede wszystkim.

(17982)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 05.03.2011, godz: 11:24

Roxa lat 26 parę lat temu byłam w Zakopanem i pewnego dnia poszłam do restauracji na obiad. Usiadłam w góralskiej chatce i zamówiłam pstrąga. Niedaleko usiadła rodzina. Powiem ci z jednej strony cieszyłam się na ten obiadek a z drugiej strony miałam wyrzuty, że nie powinnam wydawać na siebie. Chyba zrozumiałam jak dobrze jest mieć grupę Przyjaciół lub znajomych. Z drugiej jednak strony jak chodziłam po Świnickiej Przełeczy to czułam taką wolność i cieszyłam się że mogę tu być. Może uda mi się w tym roku pojechać. Bardzo też dużo daje udział w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę.
Matka Boża naprawdę jest Królową nieba i ziemi. Wciąż wspominam zniknięcie bólu nóg w ostatnim dniu pielgrzymki.
Wiecie trzeba uważać jak się modli. Modliłam się tak Matko Boża jak jesteś Królową to masz duże wpływy a skoro tak to chcę być Twoją służącą, albo drużką. Na ziemi żyłaś ubogo a teraz potrzebujesz służby. Na funcie jest wizerunek Królowej Elżbiety II i mając funty czulam się bezpiecznie. Jakby Królowa Elżbieta II przyjęła w swoje apartamenty Figurkę Matki Bożęj z Guadalupe lub Medjugorie. A jakby zrzekła się zwierzchnictwa nad kościołem Anglikańskim. Podobno flaga Wielkiej Brytanii ma Krzyż świętego Andrzeja. Moja ziemska mama by powiedziała córko i znowu fantazjujesz. X by powiedział spadnij na ziemię. A tato weź się do pracy.
Czy rewolucja francuska to nie porażka? Bogaci się nudzili i gardzili biednymi a biedni chcieli żyć jak bogaci. To Pan Jezus w swoich zakonach dzieki modlitwie, pokucie uczył mądrości.

(17981)
Alys, lat 22data: 05.03.2011, godz: 06:35

Marcin czadowo;p słuchaj internet to też jakaś forma, w której powinno znaleźć się zastosowanie wolności wypowiedzi. Słowa chamstwo i obłuda bardzo pasują do tej sytuacji. Nie widzę w tym nic złego. Jestem uczulona na prawa i wolności, a zwłaszcza owe w dziedzinie słowa czy też myśli. Także nie wiem po co ktoś założył portal, w którym sobie wybiera co puścić a co zatrzymać, może to oznaka przemęczenia i stwierdzenie, że to jednak wszystko nie ma sensu.

(17980)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 04.03.2011, godz: 23:58

25- Dziewczyna pyta chłopaka lubisz mnie? on powiedział nie, myślisz ze jestem ładna? znów powiedział nie, jestem w twoim sercu? powiedział nie, płakał byś gdybym umarła? usłyszała znów nie, smutna odeszła. Chłopak złapał ją za rękę i powiedział; nie lubię a kocham, nie jesteś ładna tylko piękna, nie jesteś w moim sercu a jesteś moim sercem, nie płakałbym gdybyś umarła tylko bym umarł.

(17979)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 04.03.2011, godz: 23:13

Witam
Ostatnio strasznie jestem przemęczony i mam brak koncentracji jestem jakoś zmęczony i wykończony a przede mną Szkoła a jest ciężko ze mną mam nadzieję, że się podniosę , dziś byłem na spotkaniu we wspólnocie mimo bólu głowy, który teraz mam , ból nie do pisania, na wspólnocie szukałem siekiery ale nie znalazłem jak bolał mnie ząb to go wyrwałem więc jak boli głowa też można zastosować ten pomysł ;p ogromny ból chyba w dzisiejszą noc nie będę spał ale ten ból oddaje Jezusowi jeśli mam cierpieć i ma mnie nadal boleć niech się tak stanie ale jednocześnie niech Jezus da mi łaskę bym wytrzymał ten ból a ja też traktuje ten ból jako oczyszczenie z grzechów czyli ten ból to błogosławieństwo . Boże chwalę Cię w Tym bólu.
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(17978)
Marcindata: 04.03.2011, godz: 20:46

Do Alys
ales 'dala czadu' pare postow temu......

(17977)
kaja72, lat 39data: 04.03.2011, godz: 20:32

Gośka i Tobie Bog zaplac+++

(17976)
roxa, lat 26, e-mail: roxa26@interia.eudata: 04.03.2011, godz: 19:45

Samotność jest dobra :) Dochodzę do wniosku, że nie chce mi się nikogo szukać, pisać, odpowiadać na maile, na smsy, umawiać na spotkania. Po prostu mi się nie chce, dobrze mi tak jak jest, po co to zmieniać? Od kiedy to zresztą kobieta ma się ogłaszać, afiszować, szukać i kombinować? Po co się przejmować tym, że połowa koleżanek ma już rodziny, dzieci, albo facetów?
Po co się takimi sprawami przejmować, skoro mogę sama równie dobrze iść gdzie tylko chcę, mieć swoje własne przyzwyczajenia, po pracy spokojnie wracać do domu.
Samotność jak na razie ma wiele plusów :) Zamierzam się nie przejmować tym co inni sobie mogą o mnie pomyśleć ( niby, że mało zaradna, może nieurodziwa).
Rety! Wolność jest dobra, po prostu :-)

(17975)
kaja72, lat 39data: 04.03.2011, godz: 19:42

Dzieki Ci Boze za ten dzien ,za tych ludzi,ktorzy pomogli naszej rodzinie
Krzysztof,Zbyszek,Aurelia-ogarniam modlitwą...

(17974)
Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 04.03.2011, godz: 18:57

Najedliscie sie paczkami, pewnie przybylo kalorii, nie dobrze ;/

(17973)
s_Madenn , e-mail: monasteredesaugustines@wanadoo.frdata: 04.03.2011, godz: 18:48

Prawdziwa miłość nie wyczerpuje się nigdy
im więcej dajesz, tym więcej ci jej zostaje...

Tego mogłam doświadczyć podczas pobytu Magdaleny – mojej przyjaciółki, którą poznałam na necie - w naszej wspólnocie.
Dzisiaj już dojeżdża ona do akademika a w naszych sercach i myślach trwamy w radości chwil spędzonych razem :)
Wszystkie rozmowy... prace na komputerze...
spacery w ogrodzie... wyprawy nad ocean...
Nad oceanem było udownie, jeszcze trwa zima a my mieliśmy prześliczną pogodę :)
Magdalena mogła nawet zmoczyć nóżki :) w oceanie. Udało nam się nazbierać dużo muszelek... Aż trudno je było zmieścić w walizce :)
Przed chwilką miałam tel. od Magdaleny że już tęskni :)
i zaraz będzie na miejscu.

Dziekuję Jezusowi za ten czas spędzony razem...
Pozdrawiam w radości serca.

- Siostra Magdalena

Ps. Zapraszam do galerii na naszej stronce www.dar.religia.net
dodałam nowe fotki :).
Umieściłam też i kilka słówek refleksji Magdaleny :)

(17972)
Alys, lat 22data: 04.03.2011, godz: 18:03

Marcin, a żeby być dobrym człowiekiem to trzeba być katolikiem? :)

(17971)
Alys, lat 22data: 04.03.2011, godz: 17:59

Łukasz tak smakowały :)

(17970)
Artii do "X"data: 04.03.2011, godz: 16:40

Blednie mnie zrozumiales, pisalem ze zapadne sie pod ziemie, pisalem tez aby nie doslownie, aby tak sie nie stalo. To byla taka metafora. Ty natomiast piszesz jak bym pojechal na linie frontu, to nie tak ;) Nie wazne! Istotne ze znow jestem! :)



(17969)
Artii, lat 36data: 04.03.2011, godz: 16:33

Trzeba plonac i spalac sie. Wielu dzisiaj szuka Jezusa pelnego chwaly, a nie Jezusa ukrzyzowanego. Marta Robin

(17968)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 04.03.2011, godz: 15:23

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Alys, lat 22Do Margola, lat 37do Małgosia, lat 29

(17967)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 04.03.2011, godz: 13:36

X a mi sprawia ból to że chciałabym zadzwonić do hotelu na Orkanach i tak po prostu spytać się czy mogę zostać zatrudniona jako pokojówka w sezonie. Albo pojechać na spotkanie i porozmawiać na temat pracy na statku wycieczkowym.

Ostatnio wyczytałam że w biurze nieruchomości jest dom w pewnym miejscu. A z moich źródeł wyczytałam że pewne organizacje dostały fundusze na pewną inwestycję.
Mieć domek agroturystyczny to moje marzenie. Jestem głupia. Mogłam być w Szkocji i działać a tak powrót do mamusi i tatusia. Oczywiście cieszę się że jestem z nimi. A że nigdy nie palę za sobą mostów i rostaję się w przyjaźni to może jest szansa.

X w niedługim czasie mam szkolenie jeśli będę w grupie najlepszych to czeka mnie praktyka w maju.

(17966)
Małgosia, lat 29data: 04.03.2011, godz: 12:29

cd odn. empatii :)
... trzeba czasem wstrzymać się. Zastanowić się, czy Twoje - nawet jeśli szczere, z troski pytanie.. czy nie zrani osoby, którą chcesz o coś spytać.
Dobrze jest być szczerym, ale przed zaserwowaniem szczerości 'rzucającej na kolana' ( a więc takiej, która może dotknąć kogoś) lepiej 10 razy albo i więcej się zastanowić, pomyśleć jak Ty byś się poczuł, gdyby ktoś zadał Ci podobne pytanie czy powiedział swoje prostolinijne zdanie. To jest empatia w praktyce.

(17965)
Zuzia data: 04.03.2011, godz: 12:10

Mam prośbę, czy ktoś mógłby napisać wyjaśnienie nazwy wolontariatu VIDES ( to nie jest Polska nazwa)

(17964)
Xdata: 04.03.2011, godz: 11:52

Artii
Cieszę sie,że wróciłeś cały i zdrowy,bo przed"wyjazdem"mówiłeś tak,jakbyś udawał się gdzieś,gdzie będziesz stąpał po grząskim gruncie-i to dosłownie...
Być może walczyłeś z krą lodową,by nie doszło gdzieś do podtopień,czy nawet powodzi,tak ostatnio...popularnych..?
Tak,czy owak wyszedłeś zwycięsko i z tej próby...

(17963)
Małgosia, lat 29data: 04.03.2011, godz: 11:38


Łukaszu,
to raczej indywidualna kwestia - kiedy. Obie strony muszą czuć to 'coś': dobre samopoczucie przy tej drugiej osobie, porozumienie, odczucie, że zna się tą osobę jakby od zawsze, poczucie bezpieczeństwa, świadomość, że można na tą osobę liczyć choćby w drobiazgach, że szanuje swoją wybrankę/wybranka i jej/jego czas, potrzeby, konsekwentna wzajemna odpowiedzialność za słowa, działania, deklaracje . Nie ma przepisu, kiedy spotykający się ludzie powinni stać się parą, ale aby to 'coś' móc odkryć.. miesiąc może być za krótkim okresem. :)
Myślę, że Tomkowi mogło z tą empatią chodzić o to, że gdy pytasz kogoś o jej/jego osobistą sprawę, która wiesz, że może być problematyczna dla niej/ dla niego, trzeba czasem w

(17962)
Xdata: 04.03.2011, godz: 11:34

Alys,22
Rozumiem Twoje rozgoryczenie z powodu nie puszczenia wpisu...
Jednak-w przeciwieństwie do mnie-jesteś w o tyle lepszej sytuacji,że w takich chwilach możesz jakoś odreagować,znaleźć pocieszenie,uspokojenie,np.udając się do miejscowej,przepięknej katedry cysterskiej,by tam w ciszy...itd....
Mozesz iść i rzucić okiem na oryginał Biblli Gutenberga(jedyny w Polsce i jeden z nielicznych w Europie,jakie się ostały-z tego,co wiem),możesz wreszcie spotkać się z ks.biskupem(jednym z najlepszych biblistów w Polsce-J.B.S)...
I jeszcze Wyższe Seminarium Duchowne na miejscu,do którego co prawda nie wstąpisz,ale co jest,to jest...

(17961)
Xdata: 04.03.2011, godz: 11:10

Monika
A Ty z kolei sprawiasz mi ból...
Dzieje się tak,gdy mówisz,iż za każdym razem z niepokojem czekasz na moją odpowiedź...
Nie powinno tak być-widać coś jest nie tak,jak byc powinno...
Moim marzeniem jest,by okres ten zawsze był radosnym oczekiwaniem,uwieńczonym spełnieniem pragnienia serca..
Moje,póki co,krwawi,niestety....
I czasem tylko jest tak,że pojawia się jakaś wiadomość,która staje się(przez chwilę)balsamem;która w pewnym stopniu łagodzi to cierpienie...
Ostatnią taka informacją było wczorajsze oświadczenie Adama Małysza,mowiace o definitywnym zakończeniu jego kariery..
A więc:
Jeszcze tylko parę skoków,
a zejdziemy już z tych stoków...
Zejdziemy,jak te barany,które przecież w końcu też są spędzane..

I wreszcie,26 bm.,ten najważniejszy w życiu Małysza skok-ostatni....w przestworza...


(17960)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 04.03.2011, godz: 11:00

Marcinie zgadzam się z Tobą, że Adam Małysz to dobro narodowe Polski. I powiem Ci dzięki swojemu doświadczeniu i pozycji może być wspaniałym trenerem dla młodych i będzie miał czas dla rodziny. Pamiętam jego początek kariery. Wielki szacunek dla jego trenerów. Adam Małysz kojarzyć mi się będzie zawsze z Apoloniuszem Tajnerem(chyba dobrze napisałam nazwisko).


(17959)
Margola, lat 37, e-mail: margola0@o2.pldata: 04.03.2011, godz: 08:46

Szczęść Boże, dzisiaj jest szczególne zapotrzebowanie na żywych i odważnych Ewangelizatorów, Apostołów Dobrej Nowiny. Jeśli sól straci swój smak - czym ją posolić? Zauważyłam marazm w samym Kościele, brak motywacji i inicjatywy do działania w imię Chrystusa, głównie wśród młodych ludzi, którym nawet nie chce się chcieć. Kryzys wartości religijnych i relatywizm moralny wśród samych katolików. A przeciez Jezus Chrystus w swoim nauczaniu mówił jak żyć i pozostawił nam ludziom przewodnik w postaci Pisma św. Przeciez Pan Bóg pragnie naszego dobra i szczęścia. Ale my jesteśmy przekorni i chcemy życ po swojemu.
Polecam film "Ludzie Boga" - daje do myślenia. Pozdrawiam:)

(17958)
kaja72, lat 39data: 04.03.2011, godz: 08:08

@Lukasza-to samo nastapi,nic na sile,jesli bedzie prawdziwa milosc ,nikomu nic nie trzeba oglaszac,ani tym bardziej sobie...milosc rzadzi sie swoimi prawami-na szczescie...

(17957)
Artur Wnęk / Artii, lat 36, e-mail: artur_wnek@op.pldata: 03.03.2011, godz: 23:41

DOBRY BÓG okazuje swa milosc :) Kiedy Pawel przebywal w Koryncie w nocy Pan przemowil do niego w widzeniu: Przestan sie lekac, a przemawiaj i nie milcz, bo Ja jestem z toba i nikt nie targnie sie na ciebie, aby cie skrzywdzic, dlatego ze wiele ludu mam w tym miescie. Dz 18,9-10

(17956)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.03.2011, godz: 21:44

Witam
Po jakim czasie albo po ilu spotkaniach można wspólnie zadecydować o byciu parą???

(17955)
Marcindata: 03.03.2011, godz: 21:21

Adaś kończy kariere:(, niby nie katolik ale prawy człowiek i nasze dobro narodowe ;)

(17954)
Alys, lat 22data: 03.03.2011, godz: 21:12

No tak pięknie :) Łukasz lubię pączki :)


(17953)
Monika, lat 37, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 03.03.2011, godz: 17:11

Zmarła wielka Polska Aktorka Irena Kwiatkowska wzór kobiety pracującej.

Wieczny odpoczynek racz jej dać Panie a światłość wiekuista niechaj jej świeci. Niech odpoczywa w pokoju wiecznym. Amen

Dobry Jezu a nasz Panie daj jej wieczne spoczywanie.

(17952)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.03.2011, godz: 15:47

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tomek lat 37>Do Alys, lat 22

(17951)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej