PANIE JEZU CHRYSTE,
proszę Cię dzisiaj, abym przebaczył wszystkim ludziom, których spotkałem w moim życiu. Wiem, że udzielisz mi siły, abym mógł tego dokonać i dziękuję Ci, że kochasz mnie bardziej niż ja sam siebie i bardziej pragniesz mego Szczęścia, niż ja go pragnę.
OJCZE, przebaczam Ci te wszystkie momenty, kiedy śmierć weszła w moją rodzinę; chwile kryzysu, trudności finansowe i te wydarzenia, które uznałem za karę zesłaną przez Ciebie - gdy inni mówili: "Widać Bóg tak chciał", a ja stałem się zgorzkniały i obraziłem się na Ciebie. Proszę dzisiaj, oczyść moje serce i mój umysł.
PANIE MÓJ, przebaczam SOBIE moje grzechy, winy i słabości oraz wszystko to, co złego jest we mnie lub, co ja uważam za złe. Wyrzekam się wszelkich przesądów i wiary w nie, posługiwania się tablicami do seansów spirytystycznych, uczestniczenia w seansach, czytania horoskopów, odczytywania przyszłości, używania talizmanów i wymawiania zaklęć na szczęście. Wybieram Ciebie jako mojego jedynego PANA I ZBAWICIELA. Napełnij mnie swoim DUCHEM ŚWIĘTYM.
Następnie przebaczam sobie branie Twojego imienia nadaremno, nie oddawanie Ci czci przez chodzenie do kościoła, ranienie moich rodziców, upijanie się, cudzołóstwo, homoseksualizm. Ty już mi to przebaczyłeś w sakramencie pokuty, dziś ja przebaczam sobie samemu, także aborcję, kradzieże, kłamstwa, oszustwa, zniesławianie innych.
Z całego serca przebaczam mojej MATCE. Przebaczam te wszystkie momenty, w których mnie zraniła, gniewała się na mnie, złościła się i karała mnie, gdy faworyzowała moje rodzeństwo Przebaczam jej to, że mówiła, iż jestem tępy. brzydki, głupi, najgorszy z jej dzieci i że dużo kosztuję naszą rodzinę. Kiedy wyjawiła mi, że byłem niechcianym dzieckiem, przypadkiem, błędem lub nie urodziłem się tym, kim ona by chciała. Przebaczam jej to.
Przebaczam mojemu OJCU. Przebaczam mu te dni i lata, w których zabrakło mi jego wsparcia, miłości, czułości lub choćby uwagi. Przebaczam mu brak czasu i to, że mi nie towarzyszył w ważnych momentach mojego życia; jego pijaństwo, kłótnie i walki z mamą lub moim rodzeństwem. Jego okrutne kary, opuszczenie nas, odejście z domu, rozwód z moją mamą lub jego zdrady - przebaczam mu to.
PANIE, tym przebaczeniem pragnę ogarnąć również mojego BRATA I SIOSTRY. Przebaczam tym, którzy mnie odrzucali, kłamali o mnie, nienawidzili mnie, obrażali się na mnie, walczyli ze mną o miłość naszych rodziców, ranili mnie lub krzywdzili fizycznie. Przebaczam tym, którzy byli dla mnie okrutni, karali mnie lub w jakikolwiek inny sposób uprzykrzali mi życie.
PANIE, proszę Cię, pomóż mi przebaczyć moim KREWNYM: babci i dziadkowi, ciotkom, kuzynom, którzy może ingerowali w sprawy naszej rodziny, a zaborczo traktując moich rodziców - spowodowali w niej zamieszanie, nastawiali jedno z rodziców przeciwko drugiemu.
JEZU, pomóż mi przebaczyć moim WSPÓŁPRACOWNIKOM, którzy są nieprzyjemni lub utrudniają mi życie. Tym, którzy zrzucają na mnie swoje zadania, którzy nie chcą współpracować, usiłują zagarnąć moje stanowisko - przebaczam im.
SĄSIADOM, którzy potrzebują mojego przebaczenia - ich hałasy, śmiecenie, uprzedzenia, obmawianie mnie i oczernianie innych sąsiadów - to wszystko przebaczam im, PANIE.
Teraz przebaczam wszystkim KSIĘŻOM, pastorom, zakonnicom, mojej parafii, organizacjom parafialnym i grupom modlitewnym, mojemu duszpasterzowi, biskupowi, Papieżowi, całemu Kościołowi: brak wsparcia, potwierdzenia mojej wartości; złe kazania, małostkowość, brak zainteresowania, brak zachęty, której nasza rodzina bardzo potrzebowała; także wszelkie zranienia, jakie zadano mnie lub mojej rodzinie, nawet w odległej przeszłości - przebaczam im dzisiaj.
PANIE, przebaczam osobom ODMIENNYCH PRZEKONAŃ: tym, którzy należą do innych opcji politycznych, którzy atakowali mnie, ośmieszali, dyskryminowali, przez których poniosłem szkodę materialną.
Przebaczam przedstawicielom INNYCH WYZNAŃ, którzy próbowali mnie nawrócić na siłę, napastowali mnie, atakowali, kłócili się ze mną, narzucali mi swój punkt widzenia.
Przebaczam tym, którzy zranili mnie ETNICZNIE: dyskryminowali mnie, wyszydzali, mówili dowcipy o mojej narodowości lub rasie, wyrządzili mojej rodzinie krzywdę fizyczną, emocjonalną lub materialną. Przebaczam im dzisiaj.
PANIE przebaczam też wszystkim SPECJALISTOM, którzy w jakikolwiek sposób mnie skrzywdzili: lekarzom, pielęgniarkom, prawnikom, sędziom, politykom i pracownikom administracyjnym.
Wybaczam wszystkim pracującym w służbach społecznych: policjantom, strażakom, kierowcom autobusów, sanitariuszom, a szczególnie fachowcom, którzy zażądali zbyt wiele za swoją pracę.
JEZU, przebaczam mojemu PRACODAWCY to, że nie płacił mi wystarczająco, nie doceniał mojej pracy, nie chwalił za osiągnięcia.
PANIE JEZU, przebaczam moim NAUCZYCIELOM I WYKŁADOWCOM, zarówno dawnym jak i obecnym, tym, którzy mnie karali, upokarzali, obrażali mnie, traktowali niesprawiedliwie, wyśmiewali, nazywali "tępym" lub "głupim", zmuszali, żebym zostawał po szkole. Przebaczam im PANIE, z serca.
JEZU, przebaczam moim PRZYJACIOŁOM, którzy mnie zawiedli, zerwali ze mną kontakt, nie wspierali mnie i byli nieosiągalni, gdy ich potrzebowałem, pożyczyli pieniądze i nigdy nie oddali, plotkowali o mnie.
PANIE JEZU, w szczególny sposób modlę się o łaskę przebaczenia TEJ JEDNEJ OSOBIE, która w całym moim życiu zraniła mnie najbardziej.
Proszę, pomóż mi przebaczyć temu, kogo uważam za swojego największego wroga; komu najtrudniej jest mi przebaczyć; o kim powiedziałem, że nigdy nie przebaczę.
PANIE, sam również proszę o przebaczenie tych wszystkich ludzi - za ból, jaki im zadałem - szczególnie moją matkę i ojca, oraz mojego współmałżonka. Przepraszam z całego serca zwłaszcza za te największe krzywdy, jakie im wyrządziłem.
Dziękuję Ci, PANIE JEZU, że jestem teraz uwalniany od zła, jakim jest brak przebaczenia. Niech Twój ŚWIĘTY DUCH napełni mnie światłem i rozjaśni każdy mroczny obszar mojego umysłu.
Amen.
(17750)| karina | data: 17.02.2011, godz: 10:21 |
do Łukasza
zapamietaj sobie te słowa Moniki cyt:"Łukaszu nie martw się idź na to spotkanie i Mszę świętą dla samotnych. Nie musisz od razu kogoś poznać. Jeśli czułeś się źle to możesz na terapii psychologowi powiedzieć o tym. Twoja nieśmiałość jest spowodowana chyba brakiem ojca w domu."
to jest cała prawda, NIE MUSISZ od razu kogoś poznać.. nie zakładaj z góry happy endu.. te spotkania maja pomóc otwierac sie na ludzi, pokonywac niesmałosc, skrępowanie, nauczyc sie dystansu do siebie, zobaczyć ze inni też mają swoje problemy.. nie moga znależć swojej połówki, i nauczyć sie "zyc" w grupie
jeśli to pokonasz to potem będzie sens poznać partnerkę.
Najważniejsza jest praca nad sobą, bo każdy/a partner/ka też chciał(a)by spotkać osobę z uporządkowanym zyciem emocjonalnym, dojrzałą i zadowoloną z siebie. Zeby taką spotkać, sam musisz dążyć do tego żeby taki być.
Z psychologiem mozesz obgadać kazdy wstyd, nieporadność, zawiedzenie..
po prostu wyrzucić to z siebie.. a on pomoże odblokować te emocje i nazwać je inaczej. (17749)| kaja72, lat 39 | data: 17.02.2011, godz: 08:50 |
Witam,
Jestem matką 4ki dzieci-Synowie 16l 14l i 6lat oraz córeczka 11mies.
Od ciazy,potem porodu jestem pod stala opieka lekarza(zap.tarczycy)jestemy z mezem 17lat po slubie...W sumie mamy wszystko-dobre dzieci itd.
Ale (...)nie chcialabym,aby mnie ktos tu osądzal,maz pracuje i mamy na 6cioro osob najnizsza krajowa plus rodzinne,no i czasem cos z opieki,brakuje nam wszystkiego-mleka dla malej i to co mala potrzebuje jest najwazniejsze,po zaplaceniu rachunkow to naprawde malo zostaje na jedzenie,i tylko sie modlic ,żeby dzieci nie zachorowaly...Wiec ,jesli by znalazl sie ktos,kto by nam pomogl choc troche-bede wdzieczna.Kazda pomoc nas ucieszy...ale żywnośc najbardziej bo napotrzebniejsza.... (17748)
Łukaszu to co napisał Tomek to fragment wzoru programu. Dla mnie to trudne, ale dzięki takim wzorom powstają programy komputerowe.
Tomku mam dystans do portali randkowych. Z pewnością skorzystam z Twojej propozycji, bo mieć patrona świętego Józefa to jest coś.
Łukaszu nie martw się idź na to spotkanie i Mszę świętą dla samotnych. Nie musisz odrazu kogoś poznać. Jeśli czułeś się źle to możesz na terapii psychologowi powiedzieć o tym. Twoja nieśmiałość jest spowodowana chyba brakiem ojca w domu.
W filmie M jak miłość Pan Gieniu był taki nieśmiały a swoją połówkę poznał dzięki portalowi randkowemu. (17747)
Panie Boże! – Tyś powiedział na początku świata, że niedobrze jest człowiekowi samemu i dlatego dałeś Adamowi Ewę za żonę, by mu była podporą i pociechą, a zarazem matką jego dzieci. I ja mam kiedyś wstąpić w święty związek małżeński. Dopomóż mi więc wybrać sobie taką towarzyszkę życia, z którą mógłbym żyć uczciwie ku twojej chwale i memu własnemu szczęściu. Oświeć mnie, bym nie oglądał się na urodę ciała albo na bogactwa, bo te są przemijające, ale bym umiał docenić szlachetny charakter oraz pobożne i czyste życie, by ta, na którą padnie mój wybór, była mi zawsze wierną towarzyszką, przyjaciółką i godną matką dzieci, którymi raczysz nas obdarzyć. Wiem, że szczęścia w małżeństwie sam sobie nie znajdę, jeśli Ty, o Boże, nie obdarzysz mnie swym błogosławieństwem. Stąd o to błogosławieństwo już dziś Cię proszę i chcę sobie na nie zasłużyć przez wierne wypełnianie obowiązków wobec Ciebie oraz przez życie uczciwe i czyste. trzeźwe i pracowite. Proszę Cię wiec: prowadź Boże, drogą uczciwości i honoru. Strzeż wszelkich pokus i lekkomyślności wieku czego i dopomóż mi, bym zawsze godnie odnosił się do każdej dziewczyny i niewiasty, i ustrzegł się wszystkiego, co Tobie się nie podoba i co bym musiał później przed małżonką moją ukrywać, albo czego przed dziećmi moimi się wstydzić.
Św. Józefie, miłośniku czystości i wzorze wielkiej roztropności, uproś mi tę łaskę u Boga. Amen. (17746)| Magda, lat 30 | data: 17.02.2011, godz: 00:14 |
Co do Nigeryjczyka..
Nie, nie podjęłam jeszcze decyzji. Powiedziałam mu, żebyśmy na razie byli tylko znajomymi, a czas pokaże. Przyznałam się mu, że obawiam się o tę znajomość, że mam prawo mu nie ufać, że w 100proc to ufam tylko Chrystusowi. Powiedziałam,że może o mnie zapomnieć dla własnego dobra, bo chyba nie mam odwagi w to brnąć. Ale on okazuje cierpliwość i nie chce zrywać ze mną kontaktu. 400 km nas dzieli, więc z tym poznaniem go, to nie jest taka prosta sprawa.. (17745)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tomek, lat 37 (17744)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tomek, lat 37>>>>>Do Hania (17743)
Jesteś samotny? Okazja, żeby to zmienić nie tylko w Walentynki, a także w każdy trzeci piątek miesiąca.
Serdecznie zapraszamy na Mszę Świętą, która jest odprawiana cyklicznie w każdy trzeci piątek miesiąca o godz.19.00 w Parafii pod wezwaniem św. Wincentego Pallottiego w Warszawie przy ul. Skaryszewskiej 12 (dolny kościół).
Jest to modlitwa w intencji osób poszukujących współmałżonka, znalezienia dobrego męża czy dobrej żony oraz zbudowania rodziny na solidnym, Bożym fundamencie, zbudowaniu "Domu na Skale".
Najbliższa Msza Święta w piątek 18 lutego 2011r.
Jest to okazja aby wspólnie się pomodlić ale również poznać innych, nawiązać nowe znajomości i przyjaźnie.
(17742)
Dzięki Haniu :)
W piątek ruszają testy nowej strony która zastąpi dział "Poznajmy się". Nad wszystkim będzie czuwał św. Józef i Jego niebieskie "Biuro matrymonialne". Jak błędów będzie mało może uda się wystartować na 19 marca :) (17741)| Hania | data: 16.02.2011, godz: 21:22 |
Tomek, rozbawiłeś mnie niesamowicie przy tym całym moim przeziębieniu.
Dobre to, bardzo dobre..... A wiesz może, ile to jest sinx dzielone prze n? O wzór matematyczny na małżeństwo nawet nie zapytam.... (17740)
Do
elseif date =(18.02.2011)
Loop
echo "Skaryszewska 12 g. 19.00"
x = ilosc_osob-ilosc_kobiet
if x>0 { echo "love" }
else {
{ echo "eucharystia" } (17739)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Do Tomek, lat 37 (17738)
Dobry Boże, jeżeli wybrałeś dla mnie drogę małżeństwa,
proszę Cię o błogosławieństwo dla dziewczyny,
która będzie w przyszłości moją żoną.
Niechaj, dzięki Twojej łasce, zachowa swoją czystość -
a ja dla niej niechaj też pozostanę czysty -
abyśmy mogli do siebie należeć w pełni,
wspierając się w każdej chwili życia.
Dopomóż mi, Boże, w odnalezieniu tej,
którą dla mnie wybrałeś jako towarzyszkę życia
i matkę naszych dzieci.
Ty, który jesteś Bogiem Miłości,
zachowaj mnie od pokus, abym w przyszłości mógł
zaopiekować się swoją żoną i dziećmi, które ona urodzi.
Proszę Cię, Boże, czuwaj nad moja przyszłą żoną,
aby nikt nie wyrządził jej krzywdy fizycznej,
psychicznej, ani moralnej.
I spraw, Boże, abyśmy się odnaleźli… (17737)
X wiesz tak sobie pomyslałam o tej 6 letniej niepełnosprawnej dziewczynce. Nie będę go oceniała bo to jego sumienie. Za trzy dni mija 4 lata od śmierci mojego braciszka z zespołem Downa. Moja mama ostatnio powiedziała że po urodzeniu braciszka całą swoją miłość przelała na niego. Wcześniej mieliśmy bilety i wizę do Kanady. Mój tato udawał takiego dobrego i narodził sie braciszek. Jak by potoczyło się nasze życie w Kanadzie? Teraz kiedy nie ma braciszka nic nie stoi na przeszkodzie. Niektórzy mogą się dziwić że jestem tak przywiązana do mamy ale właśnie jej postawa i miłość okazywana braciszkowi sprawiła że chcę być blisko niej. Ona nigdy mi nie powiedziała że ma takiego syna wręcz to obcy ludzie tego nie akceptowali. Moja babcia po pogrzebie mówi i kto mnie będzie błogosławił a ja mówię babciu nie martw się ja będę cię błogosławiła. Babcia mnie przytuliła a 6 miesięcy później zmarła zabrała jeszcze w tym samym roku swojego sąsiada i kapłana staruszka.A dwa lata później został w jego rodzinie wyświęcony nowy kapłan. Nigdy nie zapomnę jak przed jej śmiercią do hotelowego pokoju wleciał motylek, taki jaki na zimę był w babci domu. Poleciałam do kolegów pokazać im motylka aby nie pomysleli że zgupiałam. Za kilka dni dostałam wiadomość o śmierci. Jak byłam we Wrocławiu i miałam stracić pracę to słyszałam babci głos "Wnusiu sposobem". Jak wracałam z zagranicy to w dniu urodzin babci czułam jak mi tuli twarz. A w dniu pogrzebu dowiedziałam się że w czasie wojny babcia była łączniczką o pseudonimie "Czajka". (17736)| Marcin | data: 16.02.2011, godz: 15:34 |
Do Nieśmiałych Zródełkowiczów
Pytacie często co zrobić by zwalczyć nieśmiałość.Powiem Wam zróbcie to co ja kiedyś:przekonajcie samych siebie,swoją podświadomość że jesteście śmiali i kontakt z drugim człowiekiem was nie krępuje.Jak to zrobić?Powoli,wraz z każdym kontaktem przełamywać się i w koncu nieśmiałość minie. Oczywiście to wymaga czasu i cierpliwości do samego siebie ale efekty gwarantuję;) (17735)
Każdy wzrost cen można wykorzystać np. kupując akcje odpowiednich firm. ew certyfikaty na surowce lub metale szlachetne. (17734)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Tomek, lat 37 (17733)
Karino nie czytam za wiele książek obecnie czytam "Byłam feministką" Lorraine V. Murray. Wiesz ciekawe ksiązki można kupić podczas rekolekcji. Trochę się dziwię dlaczego jest tak dużo tytułów zagranicznych a nie polskich.
Lubię oglądać telewizję bo to "tradycja rodzinna". Mój ulubiony kanał to tv1000 jest tam wiele ciekawych filmów. Ostatnio obejrzałam I'm Dawid. X Factor znam z Wielkiej Brytanii i polecam jestem ciekawa Polskich artystów. Warto kupić gazetę i poczytać tytuły filmów i wybrać jakiś ciekawy film. Lubię filmy familijne i obyczajowe. Poza tym szukam pracy. Ostatnio spotkałam kolegę i powiedział mi dobrą wiadomość.
24 lutego w Miejskim Domu Kultury w Zgorzelcu przy ul. Parkowej jest spotkanie w sprawie ofert pracy w Niemczech. Trzeba mieć ze sobą CV w języku polskim i niemieckim (od godz 10) Będą pracodawcy z Niemiec.
(17732)| Marcin | data: 16.02.2011, godz: 13:25 |
Do Tomek i Karina
No gratuluję,7 lat....Dla mnie i zapewne dla wielu singli czy niesingli telewizor czy internet to zabijacz pustki która by powstała gdyby tego nie było.Ta pustka często wynika z tego że się ma za dużo wolnego czasu i nie wie się jak go zapełnić bo nieraz pracy i drugiego człowieka brak.A przecież jak ktoś powiedział czas to nasze największe aktywo (17731)| X | data: 16.02.2011, godz: 12:16 |
fredek
A ja nie wiem,kogo mi przypominasz?Musiałbyś napisać coś więcej(niekoniecznie o sobie)..
Wytłumacz mi,co to znaczy"wykaczyło?"
Dlaczego miałoby się tak stać?Interesuje mnie sposób twojego myślenia-tak z grubsza..
A przede wszystkim to,co jest dla Ciebie najważniejsze-tu,na tej ziemi?
Moze taki"święty spokój...?"
Pisz......
(17730)| małgosia | data: 16.02.2011, godz: 12:14 |
"twórcy" telewizyjni nie są zainatersowani chrześcijańską moralnością. Wobec tego ja jako chrześcijanka nie mogę w ogole oglądać telewizji bo rzeczy jakie prezentuje są bardzo często niezgodne z moimi wartościami moralnymi. I co wobec tego? Co z tolerancją o której tak wszyscy mówią i domagają sie jej.
Ma być dla innych a dla mnie nie? Kodeks moralny chrześcijański jest zdrową podstawą dla ludzi. Żaden filozof nie wymyślił nic lepszego. Tych wartości teraz nie ma i widać gołym okiem do czego zmierza świat.
A tvn skoro nie jest zainteresowany promowaniem wartości chrześcijańskich to niech nie pokazuje swoich pseudo katolickich progaramów, bo to celowe!! działanie na niekorzyść chrześcijaństwa i kościoła.
(17729)| Małgosia, lat 29 | data: 16.02.2011, godz: 12:09 |
Do małgosi
Jeśli coś Cię bulwersuje, coś Cię poruszyło, zaniepokoiło... możesz podzielić się
(w kulturalny acz stanowczy sposób-to świadzy też o dojrzałości człowieka) tym na stronie internetowej danego programu, coś zasugerować....
do Moniki lat 30
Nie wiem, jaką decyzję podjęłaś dot. tego Nigeryjczyka... Moja koleżanka była kiedyś związana z obcokrajowcem, również z Afryki, ale nie pamiętam jakiej narodowości. Wyznawali w sumie tego samego Boga, ale ich religie się różniły, co za tym szło również pewne wartości. Koleżanka zerwała tą znajomość w momencie, gdy oboje byli już zaangażowani, znali się lepiej.
Nie chodzi tu o to, że 'swój jest lepszy od każdego obcego', ale o możliwość porozumienia, jednomyślność w pewnych kluczowych sprawach, zwł. gdy chce się budować związek...Jeśli tak jest w Waszym przypadku, Moniko.... (17728)| X | data: 16.02.2011, godz: 12:00 |
do ja
A jak można zabić-z zimną krwią-swoją 6-io letnią córkę,tylko dlatego,ze jest niepełnosprawna?
I jakim trzeba być sędzią,by dać za to wyrok jedynie w zawieszeniu?
Jeśli chodzi o te psy("podpalić pas",itp..),to,oczywiście,jest to naganne i wymaga nałożenia jakiejś kary...Jednak to tylko zwierzę..
I jeszcze jedno:im ktos bardziej ujmuje się za psem(za zwierzęciem);im bardziej mu go żal,tym mniej żałuje człowieka,a jednocześnie-i tu paradoks-żąda dla człowieka coraz więcej praw,coraz więcej wolności,swobody i wciąż mowi o tolerancji.. (17727)| Małgosia, lat 29 | data: 16.02.2011, godz: 11:48 |
Tak się przyznaję do tego wieku - nie wiem, po co :). Tym bardziej, że 2011 przyniesie mi za parę miesięcy 30-kę. Tym razem dla rozróżnienia :)
Tomek ma rację. My w prawdzie mamy TV, ja nie oglądam zbyt często, ale rezygnacja z oglądania dla posłuchania ciekawej audycji radiowej, przeczytania mądrego magazynu (polecam "Wysokie Obcasy",... "Gościa niedzielnego") , spotkania się z kimś, pogadania przez telefon, jest czymś co przynosi o wiele więcej korzyści i na prawdę frajdy, poczucia wolności od niezdrowych emocji - jakich nierzadko dostarcza nam TV.
Małgosiu, może potrzebowałaś podzielić się z nami swymi spostrzeżeniami, ale sama nakręcasz się złością. Tym nie zmienisz pewnych, przykrych, niesmacznych sytuacji. Oszczędź, przede wszystkim siebie, Dziewczyno!
(17726)| karina | data: 16.02.2011, godz: 11:29 |
Moniko podaj jeszcze jakies ciekawe pozycje(ksiązkowe) historyczne , kulturowe,obyczajowe , które czytałaś a warto je poznać..
mam problem z kupowaniem ksiązek, bez opinii trudno cos wybrać. (17725)| karina | data: 16.02.2011, godz: 11:26 |
Tomek i jak Ty wytrzymałes ? :))
jednym słowem nie podejrzewałabym Cię o to!
ale gratuluje i zazdroszczę. Choć nie śleczę przed TV i przewaznie oglądam tylko jeden serial 2x w tygodniu a raz na jakis czas kinowe szlagiery jesli takie są.. i zadnych rozrywkowych nie oglądam, czasem dziennik..i to jest uważam naprawdę mało mając TV w domu...
to jednak zupełnie obejśc sie nie byłoby łatwo np w święta.. albo gdy jestem chora..
Ale uważam ze nic na tym nie stracicie z żoną.. to pudło w jakis sposób zniewala..
no mozna sobie to rekompensować interentem :) tam tez mozna oglądać filmy .. przesiadywać kilka godzin dziennie..
Jednak minus taki wynalazek jak TV to dobry pomysł.. nie zaśmieca reklamami, nie zabiera czasu, nie wprowadza w bezmyslne przerzucanie kanałami..
TO BARDZO DOBRY POMYSŁ ... o jeden pozeracz czasu mniej.. :)
(17724)| kaja72, lat 39 | data: 16.02.2011, godz: 08:56 |
Witam,od dluzszego czasu podglądam te stronke,jest bardzo mila i ciepla ,pozdrawiam (17723)
Od 7 lat nie mamy telewizora w domu. Nawet nie wiecie jaka to radość. Polecam! :) (17722)| fredek | data: 15.02.2011, godz: 23:20 |
Do kogoś kto pisze jako X przypominasz mi Jokera z Batmana ! Czemu ? Bo on próbował wprowadzic kąkol wsród społeczeństwa ,aby nawzajem sie wykaczyło.A ty Panie X robisz to samo ale tutaj...... Powiedz czego szukasz i pokaz prawdziwe oblicze ,troche mniej filozoficzne..... (17721)| pavel | data: 15.02.2011, godz: 22:51 |
Do Małgosia
Ot to postawa dobrego katolika. Dziwie sie ze wogole ten post przeszedl. Widac adminowi tej strony nie chcialo sie go moderowac. Swoje frustracje moze wylewaj gdzie indziej? Takimi slowami dajesz o sobie swiadectwo, kim tak naprawde jestes!!!! (17720)| ja | data: 15.02.2011, godz: 22:23 |
właśnie oglądam Expres Reportera i serce mi pęka i łzy ciekną jak patrzę na to ludzie są podli, jakimi są potworami traktując zwierzęta, konkretnie psy - to coś okropnego aż nie chce się żyć widząc jakie chwasty chodzą po tej ziemi. Osobiście przygarnęłam psa przybłędę z obciętą częścią nogi - i strasznie się przejmuję jego losem robię wszytko aby mu było u mnie jak najlepiej, jak można podpalić pas, zagłodzić, pić, porzucić jak... (17719)| Dietrich, lat 25 | data: 15.02.2011, godz: 21:47 |
Małgosiu, proponuję zmienić kanał albo w ogóle nie oglądać telewizji przed południem. W Twoim wpisie jest sporo epitetów pod adresem gwiazd TV, może warto dać sobie z nimi spokój i nie zajmować się ich prywatnym życiem? Aktorzy i w ogóle ludzie telewizji nigdy nie cechowali się jakąś szczególnie chrześcijańską moralnością, stacja TVN nie jest zainteresowana promowaniem tejże, więc może warto albo zmienić kanał, albo wymagania.
Aktorstwo zawsze niemal wiąże się z byciem na bakier z tradycyjną moralnością. Ilu znasz aktorów, aktorek i dziennikarzy płci obojga, którzy nigdy się nie rozwiedli? A jednak oglądasz "Dzień dobry TVN", dając w pewnej mierze zarobić na chleb tym, których zachowania krytykujesz. Showbiznes jest poligamiczny ze swej natury, więc wydaje mi się, że zamiast narzekać, przestań go wspomagać, względnie przestań narzekać i zacznij go konsumować bez frustracji i oceniania innych. (17718)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Magda, lat 30 (17717)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Ewa (17716)
Nie znam dobrze historii Ameryki. Przeczytałam książkę Jerzego Mirewicza SI "Obrońcy i słudzy Europy'" i tam jeden doradca króla hiszpańskiego miał wyrzuty że wpadł na pomysł sprowadzenia Afrykanów do Ameryki bo słyszał że są silni. Nie zdawał sobie sprawy że rozwinie się handel niewolnikami i jak będą traktowani Afrykańczycy. Indian niszczyli pierwsi kolonizatorzy. Obecnie nalezy się szacunek dziejowy Afrykańczykom bo oni ciężko pracowali i mają duży wkład w rozwój Ameryki. Dlatego Prezydent Obama to sprawiedliwość dziejowa, może następny będzie Indianin. Zgadzam się z tym aby Indianie tez mieli wkład w historię Ameryki bo to oni są rdzennymi mieszkańcami.
Magdo powodzenia!!! (17715)| entliczek | data: 15.02.2011, godz: 13:19 |
do 14 II ... a masz jakieś zwierzę ?
(17714)| małgosia | data: 15.02.2011, godz: 11:57 |
znacie Sołtysika? Pajacuje trochę w tvn, m.in. w dzień dobry tvn w sobotę i w niedzielę z Mołkową. Ma dziewczynę, narzeczoną nawet, ostatnio spajacował się w czołówce jak idiota. Jak poważny facet który myśli o małżeństwie, ma narzeczoną może występować w tak intymnych gestach, sytucajach z inną dziewczyną?? Dla mnie to idiotycznie głupie, nie męskie, beznadziejnie proste i puste. Tak robią wszyscy, mający żony, mężów pokazują się w tv w sytuacjach z innymi kobietami , mężczyznami żenująco intymnych. Nie mają wstydu, własnej godności, odrębnośći, szacunku do siebie i do swoich bliskich. To nie powód by Sołtysik był taki sam. Na miejscu jego dziewczyny już dawno bym go ol...a. Mołkowa reputacją nie grzeszy, pamiętam jak dawała swoje beznadziejne gołe zdjecia z plaży z jakimś fircykiem, w innych gazetach pokazywana jak kur. i dziwka a ten pajac zawija sie z nią w śpiworek i dmuchają w śnieżynki. Nawet gdyby to była Torbicka to żenada być w takiej sytuacji z inną kobietą nie bliską i tak publicznie. Żenada jak całe to żródełko bo też tu pisze i "tworzy". (17713)| Ewa | data: 14.02.2011, godz: 21:14 |
Łukaszu,
Szukanie swojej drugiej połówki z takim nastawieniem, że myślisz ciągle o byłej i czy nowa dziewczyna to zaakceptuje albo skupianie się na swojej nieśmiałości i blokadach, nie jest dobrym pomysłem. Nie tędy droga.
Masz w sobie dużo ciepła, dobra, życzliwości. Jesteś ambitny, pracujesz, uczysz się. Marzysz o rodzinie. Małżeństwo traktujesz jak świętość. Pomyśl, że to wszystko jest wielkim skarbem, który możesz zaofiarować swojej przyszłej dziewczynie/żonie. Na tym bazuj. To jest podstawa. Natomiast ciągłe myślenie o swoich niedostatkach i słabościach...prowadzi na manowce. (17712)| Magda, lat 30 | data: 14.02.2011, godz: 20:34 |
On jest katolikiem, bardzo wierzącym. Proszę Was Wszystkich o modlitwę. Dziękuję Wam za opinie. Pozdrawiam Was Kochani! (17711)
Witam
Ja też wszystkim życzę wesołych walentynek w szczególności płci pięknej kobiecej .
Pozdrawiam Łukasz (17710)| M.;) | data: 14.02.2011, godz: 16:44 |
wesołych walentynek :* (17709)
Witam
Czuję się zamknięty na ludzi i otoczenie i nie mogę się otworzyć, jestem nieśmiały proszę was o modlitwę za mnie bym wreszcie otworzył się na innych.
Pozdrawiam Łukasz (17708)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Janusz, lat 22 (17707)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do X (17706)
Witam
A ja słyszałem, że mężczyzna w związku powinien być starszy od kobiety może nie dużo ale powinien choć może nie poważam różnicy wieku powyżej 10 lat choć podobno miłość nie zna wieku.
Pozdrawiam Łukasz (17705)| X | data: 14.02.2011, godz: 12:23 |
Do Marcina
U mężczyzn,to nie tyle,że"opłaca się"wiązać z młodszą,a raczej,że lepiej smakuje.."młode mięsko..."
Zresztą wystarczy spojrzeć na obecną i byłą żonę Englerta(różnica wieku między paniami 26 lat!),a wszystko od razu jest jasne... (17704)
Magdo u mnie w mieście jest Afrykańczyk, który ma żonę Polkę i dwójkę dzieci. Te dzieci są bardzo ładne i dobrze się uczą. Moim zdaniem takie małżeństwa są dobre gdyż uczą szacunku. Tylko trzeba zastanowić się czy to jest miłość czy tylko przeżycie przygody. Biorąc pod uwagę że ten Afrykańczyk czy innej narodowości mężczyzna lub kobieta jest w obcej kulturze, wymaga to wielkiej odpowiedzialności za drugą stronę aby czuła się jak w domu, żeby nie czuła się wykorzystana i miała takie same prawa. I trzeba wziąć pod uwagę to że może trzeba jako społeczeństwo polskie poznać jego kulturę lub jej kulturę i w miarę mozliwości pomóc. I tu mają duże pole działania dzieci z takich mieszanych małżeństw one są Polakami i Afrykańczykami więc wiadomo że może będą chcieli poznać dziadkow one mają realne spojrzenie na te sprawy i dzięki temu możemy sie wzajemnie wspierać. Wiele do powiedzenia maja Amerykanie i Brytyjczycy bo oni pierwsi otworzyli granice dla innych kultur. Tylko jest jedno niebezpieczeństwo jako Polacy jesteśmy chrześcijanami i katolikami i nie możemy zapominac że w każdej kulturze jest działanie ducha. My mamy Ducha świetego. Ksiądz egzorcysta Posacki mówił że wchodzenie w duchowosć innej kultury ( buddyzm, hinduizm) jest niebezpieczne ponieważ sprzeniewierza się Chrztowi. Trzeba mieć świadomość. Bardzo ładnie pokazuje te kwestie film "Barwy szczęscia". Mogę pojechać na wycieczkę do Egiptu czy Indii aby poznać inną kulturę, stroje, a co innego jest wiązać się z Muzułmanem.
Jak byłam w Glasgow to widziałam Muzułmankę z zakrytą twarzą i popatrzyłam jej w oczy i były wesołe. Nie mam nic do tego stroju, ale czy terrorysta nie wykorzysta tego stroju i dlatego popieram zakaz we Francji. (17703)| Marcin | data: 14.02.2011, godz: 08:32 |
Do X-a
O tak kobiety to mają "głowę do interesów" i pewnie p.Ścibakówna nie wyszłaby za drwala. Jednak to działa,bądzmy uczciwi i w drugą stronę. Wystarczy tylko popatrzeć na p. Rubika,Łapińskiego czyAdamka i o nich też można by powiedzieć że mają "głowę do interesów" a raczej wyliczenie że lepiej się opłaca związać z młodą,piękną i znaną niż z kimś w swoim wieku.
A wracając do śp. abp Życińskiego to może i ja z nim się ze wszystkim nie zgadzałem ale tak to jest że wielcy inteligenci lubią zabierać głos w różnych sprawach i mają swoje zdanie na pewne tematy.Szanuję go za to że nie owijał w bawełnę i nie ubierał się w ładne słówka gdy trzeba było zabrać głos w ważnej sprawie (17702)
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Wspieraj Kościół (17701)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |