Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [235] [236] [237] [238] [239] [240] [241] [242] [243] [244] [245] [246] [247] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

autsajderka, lat 22data: 09.01.2011, godz: 22:11

do Krzysztofa:

"ciekawe na ile to co nam się podoba jest wynikiem sugestii np medialnej a na ile kwestii własnego gustu"

Otóż to - trafne spostrzeżenie ;p

(17100)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysiek_11@op.pldata: 09.01.2011, godz: 22:02

Łukasz jak masz ochotę napisz na email co dla Ciebie znaczy "dobra kobieta"? ciekaw jestem jakich to kobiet już nie ma.

X może i pojechałeś ale jakoś nie bardzo inni na to zwracają uwagę ? Czyżbyś jadąc przekroczył prędkość :P

(17099)
Monika, lat 22, e-mail: monikaewelina88@gmail.comdata: 09.01.2011, godz: 22:02

Dobre kobiety? Nie dinozaury :) Nie wyginęły jeszcze :)) i myślę, że nie wyginą, tak jak dobrzy mężczyźni :D temat działa w obie strony :)

(17098)
Monika, lat 22, e-mail: monikaewelina88@gmail.comdata: 09.01.2011, godz: 22:00

"Ty bowiem utworzyłeś moje nerki,
Ty utkałeś mnie w łonie mej matki.
Dziękuję Ci, że mnie stworzyłeś tak cudownie,
godne podziwu są Twoje dzieła.
I dobrze znasz moją duszę,
nie tajna Ci moja istota,
kiedy w ukryciu powstawałem,
utkany w głębi ziemi.
Oczy Twoje widziały me czyny
i wszystkie są spisane w Twej księdze"

Chwała Panu! :)

(17097)
Rafał, lat 33, e-mail: mociak@wp.pldata: 09.01.2011, godz: 21:47

Napisałem anons i wspomniałem w nim że jestem pracującym rencistą. Nie wiem czy to dobrze tak pisać. Wiem to z tego że jak odpisze Pani która jest zainteresowana, to pyta się na co mam rentę, i jak odpiszę to już nie ma odezwu, albo nawet jak tylko wspomnę że jestem tym rencistą to też nie opisują.:(

(17096)
Krzysztof, lat 24, e-mail: krzysiek_11@op.pldata: 09.01.2011, godz: 21:47

Praktycznie cały czas w świecie można usłyszeć jakieś sugestie dotyczące rożnych sfer życia, choćby np dotyczące piękna ciekawe na ile to co nam się podoba jest wynikiem sugestii np medialnej a na ile kwestii własnego gustu.


do Ania, lat 20 co masz namyśli pisząc gratuluje wzorowym parą? Chyba nie ma wzorowych par...

do autsajderka dobrze powiedziałaś o marzeniach.

(17095)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 09.01.2011, godz: 21:45

Gdzie się podziały dobre Kobiety???

(17094)
autsajderka, lat 22data: 09.01.2011, godz: 21:44

do Moniki 36:

Ja nie jestem niepełnosprawna ;p
Mam "tylko" wady wzroku, słuchu i postawy, ale nie są one aż tak duże :) Jednak wystarczające, by coś zrozumieć i docenić... ;]
Powoli stają się one dla mnie darem. Kiedyś się czasem buntowałam, składałam "reklamacje" Panu Bogu, miałam żal, ale teraz praktycznie już mi się to nie zdarza.

Cieszę się, że jestem taka, jaka jestem. Pomimo różnych "niedoskonałości" ciała i charakteru lubię siebie.

Boże, jak cudownie mnie stworzyłeś!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :):):) Taką mnie chciałeś, taką umiłowałeś... :)

(17093)
Xdata: 09.01.2011, godz: 21:43

Patrzę na to,co dziś napisałem i widzę,że..."pojechałem po bandzie.."

Nie wiem,czy ten cudzysłów dobrze postawiłem?
Chyba jednak nie..?Może powinienem wcześniej go zamknąć...?
Poloniści,pewnie nie mieli by z tym kłopotów..?

(17092)
Agatadata: 09.01.2011, godz: 21:30

Aniu!
Nie tylko Ty dzisiaj cierpisz...
Pomodlę się dziś za Ciebie, aby Ci było lżej... A sama tez poproszę o modlitwę o uzdrowienie...



A do wszystkich źródełkowiczów:
Poszukuję jakiegoś fajnego, ambitnego zespołu (scholi, chóru) w Warszawie, najchętniej z jakiejś duszpastersko-kościelnej inicjatywy, ale nie tylko; gdzie byłaby radosna atmosfera, chęć tworzenia, ciekawi ludzie...
Możecie coś doradzić...?

(17091)
Monika, lat 22, e-mail: monikaewelina88@gmail.comdata: 09.01.2011, godz: 20:44

KROPELKO :) musisz koniecznie przeczytać. książka jest rewelacyjna (jak dla mnie:))
rozpędzę się i polecę również "Dzikie serce" tegoż samego autora. fakt, że ta jest adresowana głównie do mężczyzn, ale naprawdę warto dowiedzieć się czegoś więcej o męskich serduszkach, niż tylko (pożal się) kierować się stereotypami. Ja pochłonęłam te książki jak smok wawelski jednym tchem :D:D:D

"Piękno jest nie tylko straszne, ale i tajemnicze. W nim Bóg i Diabeł walczą o panowanie, a polem bitwy jest serce mężczyzny." ("Dzikie serce")

(17090)
Monika, lat 36, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 09.01.2011, godz: 20:35

Bogusiu dał mi do myślenia Twój wpis proszę podaj swój email.

czy ktoś ma email do Trawiastej?
Karino, Leo i dawni Źródełkowicze co u Was?

(17089)
Monika, lat 36data: 09.01.2011, godz: 20:32

X dla mnie światełkiem do nieba a raczej z nieba były dzisiejsze słowa Ewangelii "To jest mój Syn Umiłowany w którym mam upodobanie."

U mnie na kablówce Pan Owsiak ma program telewizyjny. Jeżdzą jakimiś terenowymi samochodami. Dałam do skarbonki ze względu na dzieci bo też kiedyś chorowałam na nerki. A co Oni zrobią z tymi pieniędzmi to ich sprawa. Napewno część pójdzie na Przystanek Woodstock. Ja dałam na dzieci i z taką intencją wrzucilam. Jeśli część pieniędzy pójdzie na Róbta co chceta to sumienie organizatorów. U mnie skarbonki miały dziewczynki. Pomysł jest dobry.

Tomku wiesz tak sobie dzisiaj pomyślałam po Twoim wpisie odnośnie składek zdrowotnych, że dzięki tym składkom kiedy nie mogłam pracować to miałam przeprowadzoną operację. I faktycznie prośba o perfumy była nie na miejscu.
Tomku i Kasiu ile sie napracowaliście aby ta strona powstała. Proponuję abysmy na 10 rocznicę spotkali się.
Łukasz miał tez urodziny a ja nawet mu życzeń nie złożyłam.

Przepraszam Was wszystkich przecież każdy z nas ma urodziny i w takim dniu wystarczy obecność bliskich.

(17088)
autsajderka, lat 22data: 09.01.2011, godz: 20:24

do Moniki 22:

zgadzam się ;)
Dziewczyny - ozdabiajmy świat! :] Radością, uśmiechem, pięknem, delikatnością i kolorami ;D

(17087)
Kropelka, lat 20data: 09.01.2011, godz: 19:58

"cytat pochodzi z książki Johna Eldredge "Urzekająca"- polecam :)"

Musze kiedyś przeczytać.

Ja też mam marzenia ale bardziej takie...niematerialne.Takie jak założenie rodziny.Mimo że jestem młoda to już o tym myśle,i boje sie że w moim przypadku to niemożliwe.No i znaleźenie pracy w zawodzie po studiach,ale myśle że gdzieś sie znajdzie.Aczkolwiek nie chce w przyszłości żyć tylko pracą,rodzina ma dla mnie wielką wartość.Powinnam używać życia i nie myśleć jeszcze o tych sprawach,ale jakoś nie mam na to ochoty.

(17086)
Xdata: 09.01.2011, godz: 18:31

Wrócę(ostatni raz)do Orkiestry,bo podziw mój dla niej i jej dyrygenta,miesza się u mnie z...no,nie wiem,jak to nazwać...To takie nowe,nieznane mi uczucie...
Nie,nie tam jakaś euforia,czy też...no,nie wiem..
Po prostu..tyle tego dobra dziś we mnie...I jeszcze ta radość,czerpana z wyświadczania go...
Na pewno,jestem o tym przekonany,"zostanie mi to na dłużej..."

Tak nawiasem jeszcze...Słyszałem pogłoski,ze w ciągu 19-tu lat grania W.........................(pomocy!!),było KILKA przypadków pojawienia sie fałszywych wolontariuszy,którzy zbierali dla siebie...
Ja jednak w to nie wierzę!To niemożliwe!
Jak to?To sumienia trzeba by nie mieć...
Gdy bowiem ogląda się w TV-tak od tygodnia przed każdorazową zbiórką -te małe,chore dzieci,popodłączane do różnych kabli,aparatów;gdy widzi się czasem te matczyne łzy...Kiedy rownież słyszy się płacz tych dzieci...
A na zakończenie ta wielka RADOŚĆ...zabawa,hałas,sztuczne ognie..
Nie,co ja mówię!To już nie,to nie...Ostatnie zdanie wymazuję..

Powtórzę tylko:nie wierzę w to,by ze skarbonkami dzisiaj,stali jacyś oszuści...
Przecież człowiek nie byłby zdolny do takiego czynu,nie posunął by sie do-chyba nawet powiem:zezwierzęcenia?!
Oczywiście,zakładam,ze każdy ma dziś telewizor..
Bo gdyby ktoś nie miał,to co innego...
Ach ta telewizja!"Cuda czyni...",a własciwie to,ludzie tam pracujący..Ile to trzeba nauki,szkolenia,by wydobyć z nas te pokłady dobra;by wskazywać nam tę właściwą drogę...
Nic dziwnego,w końcu my,"ciemny lud",i trzeba nas cywilizować...Bo niby skąd mamy wiedzieć"co i jak",niby skąd mamy wiedzieć,gdzie szukać prawdziwych wartości...
Może jednak wiemy;może byśmy się dowiedzieli...?
Nic z tego!To nie ta droga...Oni-ci z telewizji -wiedzą lepiej,czego nam trzeba i jak tego..."używać.."!

Kończę,bo coś mnie oślepiło...Spojrzałem bowiem w okno i...Było to chyba to.."światełko do nieba..?"
Już teraz wiem,gdzie jest niebo...To tam,dokąd podąża to światełko własnie..
A może mi się przywidziało..?Tyle tego dobra we mnie,że już prawie niebo widzę,a przynajmniej drogę prowadzącą do niego...


(17085)
Ania, lat 20, e-mail: trzepotka@gmail.comdata: 09.01.2011, godz: 17:38

Witam wszystkich serdecznie!
Nie lubię użalać się nad sobą... jednak doszłam do wniosku, ze całą gorycz trawiąca mnie od środka, muszę z siebie wyrzucić. Nie mam szczęścia w miłości. 4 lata kochałam bez wzajemności chłopaka. Na Święta zostałam zostawiona przez partnera.., bez żadnego wytłumaczenia. Do dziś nie chce się ze mną spotkać..., nawet odebrać telefonu. Mam mur przyjaciół za sobą, zarówno jak i rodzina, są dla mnie najcenniejsi.
Gdyby nie oni..., gdyby nie Bóg, nie jestem pewna, czy potrafiłabym się otwierać na ten świat. Nie chcę tracić nadziei, że w końcu zyskam miłość.., prawdziwą, czystą, do której każdy z nas został stworzony.
Gratuluję wszystkim, wzorowym parom, małżeństwom... jednocześnie w głębi serca płacząc ze smutku...

(17084)
Xdata: 09.01.2011, godz: 17:16

Zgadza się:wielu ludzi idzie do lekarza z nudów,po prostu..
Inni po to,żeby się"wygadać",bo,albo nie mają nikogo,albo też ci,ktorych mają,nie chcą już z nimi gadać,mają ich dość,czasem pewnie i słusznie..
Sa jeszcze hipochondrycy,symulanci...Cała masa tego..

Co do "nudzenia się",to słyszałem(chyba w radio?),że człowiek,ktory się nudzi,i jeszcze o tym mówi,jest kompletnym idiotą...!
Kompletnym,tzn.takim,któremu nic nie brakuje...
Oczywiście,nic nie brakuje do tego,by tym idiotą być...

(17083)
autsajderka, lat 22data: 09.01.2011, godz: 17:14

co do marzeń...
marzenia są piękne i warto je mieć :) Często nadają sens życiu, motywują do działania, dają szczęście, gdy się spełnią. Ale myślę, że nie można zapominać o tym, co już mamy, a co otrzymaliśmy od Boga, a czego z przyzwyczajenia na co dzień nie dostrzegamy i nie doceniamy...

Dzieciaczki z Arki Noego śpiewały kiedyś: "Najlepszą modlitwę na świecie znam - cieszyć się z tego, z tego co mam".

Pamiętam taką jedną historię, którą gdzieś przeczytałam: pewien ubogi mężczyzna często oglądał wystawy w sklepach. Któregoś dnia ktoś w końcu go spytał, po co to robi, skoro i tak sobie nic nie kupi. A on odpowiedział: patrzę, bez jakich rzeczy jestem szczęśliwy...

(17082)
Monika, lat 22, e-mail: monikaewelina88@gmail.comdata: 09.01.2011, godz: 16:23

"CZYMKOLWIEK BY NIE BYŁO TWOJE POWOŁANIE, JESTEŚ PRZEZNACZONA DO OZDOBIENIA ŚWIATA SWOIM TAŃCEM, PODĄŻAJĄC ZA JEZUSEM, DOKĄDKOLWIEK CIĘ NIE POPROWADZI”

cytat pochodzi z książki Johna Eldredge "Urzekająca"- polecam :)

czyż nie przedstawia całej istoty istnienia? nas wszystkich :D

Zapraszam do rozmowy 24112304

(17081)
Monika, lat 36data: 09.01.2011, godz: 16:04

autsajderko lat 22 i Ibix Niepełnosprawni są po to abyśmy nauczyli się żyć naprawdę. To Wy uczycie nas miłości do Was i że jesteście normalni. Dla Was ja mogę być niepełnosprawna bo chcę głupich perfum. niczym się nie różnimy. Każdy z nas ma jakiś brak w sobie. Każdy z nas nosi w sobie Ranę Pana Jezusa, dopełniamy Jego cierpień.

Mój braciszek z zespołem downa wymagał opieki, ale wniósł tyle ciepła do naszego domu. Kiedy mój tato z pogardą na mnie patrzył i moją wiarę to braciszek mówił. Tato zobacz jaka śliczna Monika. a ja na Niego mówiłam Przystojniaczek. Cieszę się bo na ostatnie urodziny 21 kupiłam Mu piżamę w Marku&Spencerze. A teraz mój tato ma tak przepity umysł że patrzy na mnie jak ostatnią szmatę. Kiedy wróciłam z rekolekcji to pogardliwie mówi i co jesteś niepokalanie poczęta. A jak był wujek to mówi zapity zobacz jaki ma tyłek. Nie mam tyle mądrości i zaradności aby zarobić w Anglii i kupić w Polsce mieszkanie. Moze dostane jutro tę pracę i bede mogła odkładać na mieszkanie. Mamy cztery pokoje tato nie zgadza się na podział mieszkania.

Trawiasto co u Ciebie? Proszę napisz coś.

(17080)
Gosiadata: 09.01.2011, godz: 15:38

Moniko 36,
jesteś wspaniała:)))
Pozdrawiam!

(17079)
A-hoj !data: 09.01.2011, godz: 14:31

... na "zielonej wyspie" imć "chrabiego"

oj X a skąd takie informacje na temat "ascety jąkały" a samochodzik za ponad 100 tyś. to skąd, i niezapłacony mandat za prędkość?, a te swoje 10 % na rzekome cele statutowe, czyli chamski festyn z muzyką?
niezły sposób na życie takie wyłudzanie pieniędzy od ludzi, dlaczego nikt nie robi zestawienia wszystkich kosztów poniesionych na organizację takiego "szoł" , a czas w tv jet wielokrotnie droższy od "wyłudzonych" pieniędzy, ale to szczegół i jak działa taka fundacja, nie pomaga na daną chwilę, kiedy liczy się walka o czyjeś życie, ponieważ to robi hurtowo za jakiś okres i "nie może"...
a kto będzie używał tego sprzętu... czyżby "dobrze zarabiający lekarze i pielęgniarki" może w końcu wrócą z prawdziwych Wysp?
a jak dostać się do tego "ekstra sprzętu" - na to politycy nie mają pomysłu?

Przez te wszystkie lata niewiele się zmieniło, służba zdrowia jest nadal chora, nawet może bardziej ponieważ ma "chorą kasę"...
Należy leczyć przyczynę niedomagań, a nie ich skutek, na dodatek z mizernym wynikiem.
... a niedługo zaczną się powodzie - kolejny przykład zaniedbań, a tak ładnie się mówiło w1996 r. że "już nigdy wielka woda nie zalała kraju...", i takie były te starania, brak logicznego i konsekwentnego działania, na wielu płaszczyznach.



(17078)
Bogusiadata: 09.01.2011, godz: 13:55

Zapach kobiety, zadbany wygląd. Nie da się. Barańswto pozostanie baraństwem , dużo czasu trzeba by zacząć inaczej mysłeć, żyć. Dobro, miłość wciąga, tylko trzeba zacząć nim żyć, bo w przeciwnym razie jest to cymbał pusto brzmiący, o czym przekonuję się na każdym kroku.
Jest oczywiście jakiś sens prawdy, ale tak podanej pokazuje że delikwent nie ma pojęcia o miłości.
I to jest niestety smutne.

(17077)
Artii, lat 35data: 09.01.2011, godz: 13:45

Isc za Jezusem niosac krzyz nie znaczy przywiazac sobie ciezary do
nog, ale skrzydla do ramion; wprowadzic niebo w swoje zycie.

Marta Robin

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

Swietosc jest dla wszystkich, poniewaz kazdy, tam gdzie jest i jaki
jest, moze kochac wiecej.
Marta Robin

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

„Moje ciało jest prawdziwym ołtarzem”
Marta Robin

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

"Jedynie cierpienie moze powolywac dusze do zycia"
Marta Robin

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

O moj Jezu, spraw, aby pewnego dnia powiedziano, ze Twoja milosc
mnie spalila, nie na skutek moich wyslikow, lecz dzieki Twojej lasce.

Marta Robin

(17076)
autsajderka, lat 22data: 09.01.2011, godz: 13:32

do Ibix:

Cześć :) Ja mam podobnie. Mogłabym mieć podobnie marzenia: żeby móc prawidłowo widzieć i słyszeć bez okularów i aparatów słuchowych. I nie mieć wady postawy.
Heh, ale nie marzę, bo to się nie stanie :D
Za to cieszę się każdym pięknem muzyki, każdą nutką, która do mnie trafia, cieszę się gdy szumi las, gdy tata do mnie mówi, gdy dzieci się śmieją, gdy ptaki śpiewają, gdy...
I myślę sobie: "Boże, dziękuję, że mogę to wszystko słyszeć". Bo niewiele brakowało, a bym ten dar straciła. Podobnie jest ze wzrokiem.
Dzięki tym wadom bardziej doceniam to co mam. Nawet cieszę się, gdy wiatr owiewa moją twarz i mogę to czuć. Cieszę się, że chodzę, biegam, oddycham.

Aparatki noszę od kilku lat. Wcześniej ich nie miałam. I odkąd je mam, odkrywam nowe dźwięki, których wcześniej nie znałam i nie zdawałam sobie z nich sprawy. Zupełnie jakbym obudziła się w nowym świecie ;)

Ty masz jednak inaczej, bo nie wiesz, co straciłeś (nie wiesz, czym jest zapach).

Kiedyś ktoś niepełnosprawny powiedział: "Jestem po to, by inni patrząc na mnie mogli poczuć, że są szczęśliwi".

Ściskam Cię mocno :)

(17075)
lbixdata: 09.01.2011, godz: 13:09

Jedni mają marzenie, by mieć markowe perfumy, samochód, a moim marzeniem, jest być zdrowym i normalnie funkcjonować. Gdybym miał węch, też pewnie zachwycałbym się zapachami, ale dla mnie świat zapachów nie istnieje:(

Jeśli chodzi o kobiety, mi najbardziej się podobają kobiety z zasadami, zadbane, ale, nie do przesady. Popieram wpisy Basi, lat 38, wcale nie trzeba mieć wiele pieniędzy, by być piękną, by atrakcyjnie wyglądać. Mi się też wydaje, że jeżeli kobieta jest dobra, miła, z zasadami, to to wystarczy za wszstko. Bo co z tego, jeżeli, kobieta będzie miała super wygląd, a nie będzie szanować męża, bedzie leniwa, itp. itd. To samo dotyczy mężczyzn. Może być "lisia skórka, ale psia naturka":D

(17074)
Tomek, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 09.01.2011, godz: 13:01

Takie akcje świadczą wyłącznie o słabości naszego Państwa. Co miesiąc płace kilkaset składki zdrowotnej a gdy zachoruje leczę się prywatnie oczywiście znów płacąc. Bezpłatna służba zdrowia to bezsens - jestem za wprowadzeniem symbolicznej opłaty np. 5 zł za wizytę u lekarza. Nie ma odważnego ministra? Wg. badań wiele starszych osób z nudów zapisuje się do lekarzy aby... porozmawiać!
Zdecydowana reforma NFZ i wszystkie chore dzieciaki miałyby zapewnione godne warunki leczenia a tak marnotrawstwo pieniędzy publicznych wciąż jest ogromne.

(17073)
autsajderka, lat 22data: 09.01.2011, godz: 13:01

do "do autsajderki":

choć muszę przyznać, że jakoś nie mogę sobie wyobrazić takiej sceny:
- Mamo, tato, zbliża się spotkanie młodych w Lednicy i bardzo chciałabym tam pojechać.
- Kochanie, wiesz, że przychylilibyśmy Ci nieba, ale nie stać nas na ten wyjazd.
- Nie martwcie się, taki jeden mężczyzna z Internetu dał mi pieniądze.
- Co?
- Spokojnie, poznałam go na katolickim portalu. Nic się złego nie stanie.
- Ach, no to wspaniale. Jedź skarbie.

Ja chyba swojej córki bym nie puściła...

(17072)
Xdata: 09.01.2011, godz: 12:40

Co do dzisiejszej akcji,to tylko można dodać,tak życzeniowo:"DARZ BÓR!!!",jak powiedziała Katarzyna Dowbor,poślubiając ósmego męża...

(17071)
Xdata: 09.01.2011, godz: 12:36

Dziś Owsiak...Zupełnie zapomniałem....
Przeczytałem gdzieś,że On,Jerzy,a nie,nie Jerzy-JUREK-żyje niesamowicie skromnie...U Niego w domu to tylko są najpotrzebniejsze rzeczy,te podstawowe,niezbędne do codziennej egzystencji..Każdą zbedną złotówkę przeznacza na te biedne,chore dzieci..
Jakiż wspanialy przykład dla innych,prawda...?
Ostatnio to nawet(tak twierdzą świadkowie),pan Jurek,a nie,przepraszam,po prostu,Jurek,zaczął prowadzić,wręcz ascetyczny,tryb życia..!
I jest On podobno juz"tak daleko",że całkiem poważnie mysli o pójsciu w ślady wielkich pustelników...
Mnie to nie dziwi...No,bo jeśli przez tyle lat czyni się dobro i tylko dobro,a nawet-jak ostatnio podała telewizja(TVP,bo to ważne)-to On właśnie-Jurek Owsiak-nauczył nas(nas wszystkich-bez wyjątku!),co to jest dobro,jak je okazywać i czerpać z tego radość(bo przedtem,to nie wiedziano,co to i jak je czynić,a pewnie po Nim-bo kiedyś,niestety,Jego kres nastąpi-rownież,tak stopniowo,będziemy zapominali,co to jest dobro i jak je okazywać),to w końcu musiało pojawic się u Jurka pragnienie spędzenia reszty życia w taki właśnie sposób..
A jeśli idzie o potrzebne środki na zbudowanie,skromnej pewnie,ale jednak,pustelni,to można być pewnym,że nie będzie z tym żadnych problemów..
Wszak bowiem,Jurek nauczył nas tego,co w takiej sytuacji nalezy robić,tzn.gdy ktos nie ma,a bardzo prosi...

(17070)
autsajderka, lat 22data: 09.01.2011, godz: 10:59

do "do autsajderki":

a Ty wyobraź sobie, że ja właśnie jestem tym dzieckiem, które nie dostawało kieszonkowego ;p Dopiero w liceum, jak się nieco polepszyła sytuacja finansowa rodziców, zaczęłam dostawać co nieco.
Ale tak właściwie to ja nie komentowałam zachowania tej dziewczyny i jej marzeń itd., tylko Twoją odpowiedź Monice :D Bo stwierdziłeś, że na perfumy można sobie odkładać i w końcu je kupić, a na Lednicę odkładać się nie da. Tak zrozumiałam ten wpis. Więc odpowiedziałam, że Lednica jest co roku i też można odłożyć przez te kilka miesięcy ;p A to, czy kogoś na to stać, czy nie to już zupełnie inna historia i chyba niepotrzebnie o nią zahaczyliśmy ;p

(17069)
Basia, lat 38data: 09.01.2011, godz: 10:33

Moniko, zycze żeby ktos spełnił Twoje marzenie..jestes wrazliwą i skromną dziewczyna mimo iż masz śmiałe pragnienia od obcych mężczyzn :)

sama zauważyłaś, jak nie wiele potrzeba .., zapach konwalii, bzu.. kolorowe tulipany.. .sama lubię te dary natury we flakonie.. i zapach ..którego nic nie odda.
czasem sama sobie funduje tulipany.. albo kupuje od babci która chodzi i sprzedaje po zakładzie pracy ..ona zarobi grosza a ja cieszę się ich urokiem chocby tylko parę dni.

Te "damy dworu"-hasło zapozyczone od wpisu poniżej.. o których tez piszesz ze świecą spotkać :) ja nie spotkałam..Wyjątki na pewno są.
Jak komus powodzi sie lepiej, to ma wiecej potrzeb, wydatków i z reguły jest bardziej liczygroszem, niz ten biedniejszy. . Moja była szefowa miała 4 sklepy, dużą chatę,stać ją było na wiele, a mieszkanie które wynajęła swoim znajomym za niewielkie pieniadze tak załowała ..bo ona nic z tego nie ma, nie zarobi na tym, ze po roku ich wymeldowała.
Myślę ze Ciebie choć nie stać na perfumy, to stać na wiecej niz nie jedna "damę dworu" . Prędzej zrozumiesz biedniejszego. I czasem to jest fajniejsze, byc tym który ma niedostatki.

(17068)
Basia, lat 38data: 09.01.2011, godz: 10:08

Ewo. Oczywiscie religijny/a powinien być jednocześnie zadbany.
Nawet najbardziej religijny mężczyzna chce ładną, elegancką dziewczynę ..
w sensie skromną ale czystą , mającą gust w ubiorze i zadbaną fryzurę.

Niekoniecznie by byc zadbanym trzeba miec rzeczy z drogiej półki.. sama używam najtańsze kosmetyki, wody toaletowe, kupuje okazyjne ubrania.. kolczyki złote też mam tylko jedne i parę tanich które są ładne . .
Ludzie uwazaja mnie za zadbaną..choć nie mam drogich markowych rzeczy.
Nie mam samochodu ale tez o nim marzę bo ułatwiłby mi dojazd do miasta i pracy a tak musze 2autobusami jechać.
Przy okazji Moniki prośby, zahaczyłam o temat kobiecości.
Podałam przykład Maryi na którym powinnysmy sie wzorować, z wyczuciem ..ze nie luxus nam potrzebny by byc piekną. Zastanawiam sie do czego prowadzą dobre zarobki kobiet zachodnich , ze je na wiele stać.. ?
wydają pieniadze lekka ręką .. nie wiedzą co z tym robić, nawet nie wiedzą ze wpadają w zakupoholizm..
bo za chwilę produkt się znudzi.. a skoro ją stać to kupuje kolejny.
Nie ma czego zazdrościć. Dobrze ze Polki nie stać na to ..

kobiety były i sa z natury bardziej lub mniej prózne. Każda chce sie podobać, mieć ładniejszą sukienkę, być zauwazona.. by ktoś ją docenił w tłumie..pochwalił, by wzbudzić u innej zazdrość. Takie jesteśmy, choć ukrywamy się z tym pod maską skromności..uwazając ze te bogate takie są.. ale te biedne choc nie maja pieniedzy mają podobne pragnienia.
I dzisiejsze media nas tego uczą, "jesteś tego warta. . musisz spełniać swoje kaprysy bo będziesz idiotą.." itp
Dlaczego mam patrzeć na kobiety z zachodu.
Mężczyzna ten religijny chce mieć zadbaną dziewczynę, ale jak zobaczy ze lubi markowe ubrania, błyskotki.. to raczej unika takiej, bo wie ze jego zarobki nie spełnia jej oczekiwań, że będzie musiał dużo łożyć na żonę.
Na grupie przy kosciele raczej nie spotka sie dobrze zarabiającego kawalera, którego stać na luxusowe prezenty.

Może mężczyzni wypowiedzą się w tej sprawie, czego oczekują, jaka powinna być kobieta.. .?

(17067)
Monika, lat 36data: 09.01.2011, godz: 09:44

Zauważcie że czasem dama dworu dzięki swoim wpływom pomaga innym bez rozglosu. a szara myszka marzy a jak się nada okazja to zmienia faceta lub nim pomiata.
Pieniądze zmieniają.
Dlaczego w Polsce tyle rozwodów? Czy stać Polskie rodziny na rozwody?
Nigdy bym nie podala swojego adresu domowego. Zapomnijcie o perfumach i porozmawiajmy o dzieciach rozwiedzionych rodziców.

(17066)
Do Ewadata: 09.01.2011, godz: 09:27

Zauważ że zazwyczaj kobieta piękna,zadbana i seksowna śmieje się z zasad i zmienia facetów jak rękawiczki i pycha z niej aż kapie dlatego ja i wielu facetów wolę już z dwojga złego szarą myszkę od takiej wymalowanej damy dworu:)

(17065)
do Hania lat37data: 08.01.2011, godz: 22:50

Nie przesadzaj z tym przykładem zmienić auto samej sobie a prosić na forum żeby nieznajomy facet kupił Ci auto to dwie zupełnie inne sprawy.

(17064)
do autsajderkadata: 08.01.2011, godz: 22:45

Nie "wyjechałem na Ciebie" dziwna interpretacja ,wyobraz sobie,że kieszonkowego nie dostaje każde dziecko w Polsce a co do samych kosztów to przejechanie kilkuset km w jedną strone pociągiem do tego podróż autobusem to wszystko kosztuje .Ta dziewczyna mnie nie prosiła o pomoc sam zaproponowałem i wiele czasu mineło kiedy przyjeła pomoc .

(17063)
Monika, lat 36, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 08.01.2011, godz: 22:32

Basiu moja bliska znajoma jest kosmetyczka. Pewnego dnia szłam na randkę. Umalowała mnie, uczesała, pojechałyśmy do sklepu po ciuchy. Dała mi swoje dżinsy. Jak zobaczyłam się w lusterku nie mogłam uwierzyć, ze tak mogę wyglądać.
Kiedyś sprzątałam u koleżanki, która pracuje w perfumerii miała tyle kosmetyków znanych marek. Nigdy nie ruszylam jej perfum bo nie moje. Kiedy pracowałam w Szkocji ponad rok czekałam aby kupić perfumy Chanel na gwiazdkę. Wcześniej tylko oglądałam. Zastanawiałam się czy stać mnie na takie perfumy. Czy się nie wywyższam kupując takie perfumy? Moja bratowa wiedziała że nie umiem się malować więc na swój ślub zrobiła mi prezent zamówiła dla siebie i dla mnie kosmetyczkę, aby zrobiła profesjonalny makijaż. Pamiętam na studiach kolega tak pięknie pachniał że poprosiłam aby nie siadał koło mnie bo rozprasza. W moim domu ciągle był smród alkoholu. Dlatego tak lubie piękne zapachy. Jak byłam mała w maju mojej mamie przynosiłam bez, który pieknie pachniał, albo frezje. a na studiach w maju w pokoju miałam konwalie.

(17062)
Monika, lat 22, e-mail: monikaewelina88@gmail.comdata: 08.01.2011, godz: 22:24

Łukaszu zachowałeś się właściwie i nie musisz się w ogóle zastanawiać! Zachowanie godne naśladowania :) Tak trzymać!

Moniko, czy Twoje pragnienia całkowicie przysłaniają Ci świat? Ja bym nie przyjęła takiego prezentu. Za te 400 zł można komuś naprawdę pomóc, chociażby kupić dzieciom kredki, czy chleb! Wiesz ile dzieci marzy o obiedzie?

(17061)
autsajderka, lat 22data: 08.01.2011, godz: 22:10

do Ewy:

no właśnie, czemu? ;p

he he, dobrze że jesteś ;)

(17060)
Xdata: 08.01.2011, godz: 21:52

do Tomka,lat 37
Też tak myślę,tzn.tak,jak ten znajomy ksiądz!

(17059)
Kropladata: 08.01.2011, godz: 21:40

Masz racje Hania.Dla niektórych 400 zł to może być drobiazg.Są przecież perfumy za kilka tysięcy.

(17058)
Xdata: 08.01.2011, godz: 21:40

W dniu jutrzejszym-tak słyszałem-w Polsce(całej)będą spadać z nieba martwe ptaki...Niektóre to nawet..ogromne...takie jakieś i...nieznane dotąd...
Więc-ze wzgędu na bezpieczeństwo-wskazane jest,by jutro w ogóle nie wychodzić z domu!

(17057)
Łukasz, lat 27, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 08.01.2011, godz: 21:32

Witam wszystkich
Właśnie rozmawiałem z jedna dziewczyną, która odpowiedziała na moje ogłoszenie ale na innym portalu, powiedziała, ze jest rozwódką i że ma 2 dzieci.
I dodała, ze już ma ślub kościelny , odpowiedziałem grzecznie i miło, że nie gniewaj się na mnie ale chcę zbudować związek oparty na fundamentach wiary i chcę do związku zaprosić Boga, nie twierdzę, że jestem idealnym chrześcijaninem i że jestem ideałem mężczyzny i nie twierdzę, że żyję całkowicie według przykazań, mam dużo wad jak i zalet. Chcę z drugiej strony mieć własne dzieci. W obecnej sytuacji jeśli upadnę mam możliwość powstania , mam możliwość iść do kościoła czy do sakramenty pojednania.
Nie uznaję ślubów cywilnych i w grę wchodzi tylko ślub kościelny, powiedziałem, że mogę zaoferować tylko przyjaźń i nic więcej i dodałem, że nawet gdybym Cię już znał długo i Cię kochał nie mogę całkowicie skreślić Boga ze swojego życia ponieważ on jest dla mnie ważny i nigdy nie poświecę Boga dla kobiety. Jeśli bym się związał z kobietą po ślubie kościelnym i wziąłbym z nią ślub cywilny nie mógłbym iść do spowiedzi a jeśli bym poszedł do spowiedzi to bym musiał obiecać poprawę i sam ksiądz by powiedział, że muszę się z Tą dziewczyną rozstać. Wiec ja sam nie widzę przyszłości z taką dziewczyną. Powiedziałem jej, że możemy zostać tylko przyjaciółmi. Choć powiedziała mi, że jestem głupi i że powinienem iść do zakonu a ja dodałem, ze tyle małżeństw żyje według przykazań i nie są w zakonie a ona dodała, że mnie przeszkadza jej stan cywilny a innym nie. Powiedziałem, żeby nie liczyła na nic więcej jak tylko przyjaźń i moim zdaniem podąłem dobry wybór nie mogę przekreślić Boga a jak wy myślicie czy dobrze powiedziałem i dobrze się zachowałem???
Pozdrawiam Łukasz

(17056)
Ewadata: 08.01.2011, godz: 21:29

Basiu, lat 38 i inne drogie Panie, ale również i Panowie ;-)

A czy kobieta nie może być być jednocześnie ofiarna, skromna, święta, ale także modnie ubrana, pięknie umalowana i uperfumowana drogimi perfumami od Diora? Jeżeli kogoś na to stać? Czemu nie? A jeśli nie stać to kupi tańsze perfumy i też będzie ok.

Najbardziej nie lubię takiego stereotypu: jeśli kobieta jest prawdziwie wierząca to "powinna" ubierać się skromnie, związywać włosy w koński ogon, zero makijażu, zero dekoltu, zero krótkich spódniczek. Bo makijaż i perfumy to takie "szatańskie"

Mnie się marzenie Moniki lat 36 bardzo podoba. ( To dotyczące perfum) Super! Jakie to kobiece. A jednocześnie Monika kocha Pana Boga i praktykuje swoją wiarę. Jestem pewna, że wielu wierzących i praktykujących mężczyzn pragnie kobiety wierzącej, ale jednocześnie dbającej o siebie i podkreślającej makijażem swoją urodę. Po to właśnie jest makijaż. To nie jest nic złego.

Pamiętam, jak pewien mój kolega, świeżo nawrócony, wstępując do pewnej wspólnoty powiedział mi tak: wiesz Ewa, gdyby w tych wspólnotach było więcej kobiet zadbanych i umiejących podkreślić swoją urodę ( daną im przecież przez Boga) to mężczyźni widząc te piękne, atrakcyjne i jednocześnie głęboko wierzące kobiety szybciej by się nawracali. Oczywiście jest to pewne uproszczenie, ale coś w tym jest! Przecież Bóg może nas przyciągnąć do siebie również przez innego człowieka. Pomyślmy: jest pewna kobieta. Kocha Boga ponad wszystko. Stawia Go na pierwszym miejscu w swoim życiu, więc przez to jest dla mężczyzny w jakimś sensie nieosiągalna, niezdobyta, a jednocześnie jest piękna, zadbana, seksowna. Taka kobieta podwójnie intryguje i pociąga mężczyznę. Może on nawet pomyśleć - a kim jest Ten do którego ona się tak modli, który skradł jej serce? Taka ładna, "fajna laska" a lata na Msze Św. codziennie i odmawia Różaniec. Ten jej Bóg to musi być niezły Gość. Muszę dowiedzieć się kim On jest?

Czemu wśród kobiet głęboko wierzących jest tak dużo szarych myszek? Drogie Panie - zmieńmy to!

To samo dotyczy mężczyzn. Czemu facet wierzący w Boga ma być cichy, wycofany, spokojny i niemodnie ubrany?

(17055)
Hania, lat 37data: 08.01.2011, godz: 20:51

Jakoś nikt dotąd nie zauważył, że napisałam, iż "we wpisie Moniki zobaczyłam uśmiech". Może nie jakieś materialne pragnienie, ale właśnie UŚMIECH. Jeżeli teraz napiszę, że chcę zmienić autko, to też będę poczytana za wielką materialistkę. Bo przecież mogę jeździć PKSem. A ja i tak zmienię samochód, bo uważam, że wszystko jest dla ludzi. Wpis Moniki, to dla mnie takie marzenie, które nie musi się koniecznie spełnić, ale które raczej wystawia nas na próbę, czy stać nas na odrobinę zdrowego "szaleństwa", które pomaga nam poprosić obcych ludzi o coś, co może według wszystkich jest zbytkiem. Złote kolczyki też mogą być dla kogoś innego zbytkiem, bo przecież można wcale nie nosić kolczyków. Co więcej, mogą zakrawać na pragnienie gromadzenia rzeczy. A może po latach dla Moniki wspanialszym wspomnieniem będzie zapach tych wymarzonych perfum, które będą przypominać wspaniałe chwile, niż kolejne "kolczyki" (są one w tym miejscu jedynie symbolem tych rzeczy, które nagminnnie i czasami bez opamiaętania gromadzimy). I po śmierci mojej Mamy, to właśnie Jej perfumy bardziej mi Ją przypominały, niż cała biżuteria, która gdzieś tam w szkatułce leży. Ten zapach, to był właśnie zapach mojej Mamy i ten zapach zawsze już będzie mi Ją przypominał. Ja marzę o powrocie do Paterno, żeby znowu poczuć tamte smaki, zapachy, zobaczyć tamte widoki, wąskie uliczki, uslyszeć wieczorny gwar, wyspać się w szerokim łóżku, jeszcze raz spotkać Annę, Francescę, Roberto, Angelę. To tam właśnie pierwszy raz zachwyciłam się smarthami, czy jak to się tam pisze. Nie wiem, czy będzie mi jeszcze dane tam być, ale właśnie zapachy i smaki stamtąd jeszcze wiele lat będą mi towrzyszyły.
Chyba w przypadku prośby Moniki głównym problemem staje się tu cena perfum, która tak wiele osób zbulwersowała. A to jest niestety nasza polska, smutna rzeczywistość. Jak napisała Monika, w Anglii są one dużo tańsze. To Was nie oburza? Że dalej jesteśmy traktowani jako zaścianek Europy, prowincja? Gdzie markowe rzeczy nie mogą być dla ludzi? To właśnie korporcje, które aż tak windują ceny powinny wzbudzać oburzenie, a nie pragnienie dziewczyny, która chce poczuć się jak kobieta, dla której ktoś bezinteresownie coś zrobi. Chociażby podaruje perfumy, które na Zachodzie wcale nie są aż takim luksusem. Pamiętacie, Pan Jezus powiedział "biednych zawsze macie u siebie". Resztę niech sobie każdy sam dopowie....

(17054)
autsajderka, lat 22data: 08.01.2011, godz: 20:45

do "do autsajderka l22":

a tak swoją drogą: nie byłam w Lednicy, ale wydaje mi się, że tam przede wszystkim przyjeżdżają licealiści, gimnazjaliści i studenci ;p ;p ;p

(17053)
autsajderka, lat 22data: 08.01.2011, godz: 20:34

do "do autsajderka l22"

ja też się uczę i całe mnóstwo osób się uczy. I każdy z nas ma problemy rodzinne lub innego rodzaju. A Lednica nie wymaga dużego nakładu finansowego, nawet jak ktoś jest z daleka. Jak komuś na czymś zależy, to (jeśli nie może pracować) sobie odkłada z kieszonkowego (uczniowie), rezygnuje z czegoś itd.
50 gr każdego dnia daje po roku prawie 200 zł.

A tak swoją drogą to ja jej niczego nie zarzucałam. Nie wiem czemu na mnie wyjechałeś ;p

(17052)
Kropelkadata: 08.01.2011, godz: 20:26

Czy ja wiem czy kobiety są takie próżne?Może troche tak.To też zależy od kobiety.Ale ja myśle że tu chodzi o to że one chcą sie podobać mężczyznom.I to chyba dobrze.Bo jak kobieta o siebie nie dba i jest skoncentrowana tylko na dzieciach,pracy to też nie jest dobrze.Ale fakt niektóre kobiety przesadzają,zwłaszcza że teraz są takie czasy gdzie wygląd jest bardzo istotny.

(17051)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej