Do niedowiarek
A co nie jest piękna przysięga małżeńska???
Jak jeszcze się jej przestrzega coś pięknego, ślubować i miłość swojej narzeczonej która w tym dniu zostanie Twoją żoną i matką przyszłych dzieci.
Ale marzyciel ze mną i już bujam w obłokach. Hihih taki już ze mnie romantyk ale czas troszkę zejść na ziemię , warto być romantykiem o duszy dziecka ale mocno stąpającym po ziemi. Są dni gdzie warto być dzieckiem i być mało poważnym wręcz zabawnym a są dni w których powinniśmy być poważniejsi jak na nasz wiek przystało.
Każdy powinien być poważny odnośnie swojego wieku. Mężczyzna 20 lat jest inaczej poważny niż mężczyzna lat 30. Każdy wreszcie chce się usamodzielnić i ustatkować ja zaczynam teraz etap samodzielności i odpowiedzialności. Za błędy przeszłości już ponoszę konsekwencje. Cenie ludzi prawdomównych a przede wszystkim wrażliwych, którzy potrafią przyznać się do własnych błędów. Ja wiele razy uczyłem się przyznawać do własnych błędów i uczyłem się również na błędach.
za bardzo skupiałem uwagę tylko na sobie choć teraz się okażę samolubny ;p ponieważ teraz pomyślę o sobie ale w innym kontekście odnoście zmiany swojego charakteru i myśli które są w tym wypadku mnie nie potrzebne i jestem na jak najlepszej drodze. Miałem w życiu dobre chwile i te gorsze choć z przewagą tych gorszych i jedno mnie przychodzi do głowy, że mnie nie tylko to wzmocniło ale dało mi powody do dumy z uwagi, że przetrwałem najgorsze chwile w moim życiu i może albo napiszę, że mam taką nadzieję, że teraz już będzie z górki a nie pod górkę tak jak do tej pory. Ale małżeństwo , które się wspiera , wspólnie działa , dzieli się obowiązkami , jest takie przysłowie co dwie głowy to nie jedna jeśli te przysłowie małżeństwa wcielą w życie będzie zdecydowanie lepiej, ponieważ każdy problem i kłopot wspólnie razem można rozwiązać a jak to się mawia nie ma sytuacji bez wyjścia. Wspólna Praca, Wspólne obowiązki, Wspólne życie we dwoje.
Życzę wszystkim pogody ducha.
Pozdrawiam Łukasz (17000)
Bardzo oryginalne przejęzyczenie. :) (16999)| niedowiarek | data: 06.01.2011, godz: 20:44 |
Przysięga Małaszyńska? Hm... (16998)| alana181@wp.pl, lat 39 | data: 06.01.2011, godz: 20:31 |
Do Rafała
Rafał,proponuję przeczytać Ci książkę POKOCHAĆ SIEBIE-Waltra Trobisch,można kupić w internecie ,koszt z wysyłką około 20 zł (16997)
Witajcie
Nadszedł czas refleksji i wracają wspomnienia. Człowiek z roku na rok jest coraz starszy już bliżej 30. Czas biegnie nie ubłaganie i dziś zegar wybił 27 lat.
Ja jestem przekonany, że ten rok będzie zdecydowanie lepszy od poprzedniego.
Powtarzając za przysłowiem każda potwora znajdzie swego amatora, jestem przekonany, że w odpowiednim momencie i w końcu znajdę swoją drugą połówkę.
Teraz też warto się skupić nad poprawą własnego życia, muszę je uporządkować i ostro pracować nad sobą. Coraz częściej ludzie odchodzą od prawdziwych wartości.
Miłość i prawdziwy związek nie może być zbudowany na piasku ponieważ w szybkim czasie może się rozpaść i taki łatwo go zburzyć. Miłość i prawdziwy związek można tylko i wyłącznie zbudować na prawdzie oraz na fundamentach wiary.
Często wartości pieniądza zaślepiają nam życie i kierują każdym naszym krokiem.
Nie można w związku myśleć przede wszystkim o sobie to by było samolubne a powinniśmy myśleć o drugiej stronie. My mężczyźni jako silniejsze istoty powinniśmy być wsparciem dla kobiety, kiedy czuje smutek powinniśmy być blisko niej ponieważ ona jest znacznie słabsza od nas. My silniejsza płeć powinniśmy dbać o kobiety i bronić jej wartości. Nie myślmy o tym co możemy albo co chcemy dostać lecz zastanówmy się co możemy dać od siebie z czystego serca bez interesownie. Miłość nie polega na Ciągłym braniu ale tak jak w piosence miłość to jeśli jedno spada w duł a drugie ciągnie je ku górze i nie pozwoli by druga strona podupadła na duchu. Piękna miłość z Hymnu o Miłości, która wszystko zwyciężą.
Jestem człowiekiem, który ceni wartości zawarte w przysiędze Małaszyńskiej. Gdzie wierność jest nieodzownym elementem każdego związku . To wspaniałe jak małżeństwa się nawzajem wspierają, są razem mimo przeszkód. To piękne jak małżeństwa się wspierają w zdrowiu i chorobie , w biedzie czy w bogactwie.
Uroda, Wykształcenie i Bogactwo nie powinny być wyznacznikiem wartości człowieka w dzisiejszych czasach to charakter oraz cerce człowieka powinno być najważniejsze.
I mam nadzieję, że takie wartości będą najważniejsze w życiu każdego z nas.
Pozdrawiam Łukasz (16996)
Alys :) mi też się właśnie ta najbardziej podobała :D
z całego albumu ;)
(16995)
do Aga modus
Dziękuje za Twój wpis :)
Jeśli ten kolega ma uszkodzony nerw w nodze, to zastrzyk też był w noge domięśniowo w pośladek.
Chciałabym się dowiedzieć czegoś więcej.
Czy wiesz może czy on przechodził jakieś operacje? I czy ma niedowład nogi od kolana w dół w sensie że mięśnie,nerwy są porazone i stopa nie ma funkcji podnoszenia w góre? tzw opadanie stopy ;)
Piszesz,że pracuje przy pacjentach :) tzn kim jest pięlęgniarz, lekarz , rehabilitant :D?
Zaciekawiły mnie te dwie osoby kolega i koleżanka :)
Najchętniej chciałabym porozmawiać gdyby się tylko dało :)
Pozdrawiam:)
(16994)| ona24 | data: 06.01.2011, godz: 19:16 |
Do Rafała lat 25
Dobrze, że wiesz co jest złe w Twoim postępowaniu i chcesz to naprawić. To jest NAJWAŻNIEJSZE. Zacznij myśleć o sobie trochę bardziej pozytywnie a na pewno inni też zaczną. (16993)| Rafał, lat 25 | data: 06.01.2011, godz: 17:56 |
Witam wszystkich
Piszę na tym forum po raz pierwszy, i ostatnio troszkę przeglądałem ogłoszenia.
Jest mi ciężko w życiu, ja uważam się za człowieka a raczej mężczyznę brzydkiego i nie mam powodzenia u dziewczyn a tak bardzo bym chciał mieć dziewczynę.
Od nie dawna jestem uzależniony od Agencji Towarzyskiej, jestem też uzależniony od masturbacji i nie potrafię z tym skończyć ciągle ta pornografia.
Może dlatego się uzależniłem, że brak mi bliskości osoby bliskiej. Każda dziewczyna na wstępie znajomości mnie zostawiała nie dała mi szans utarło się że przez internet nie można znaleźć dobrej pranerki, dałem ogłoszenie na źródełku to było jakiś czas temu i miałem bardzo dużo odpowiedzi, ale pisały nie odpowiednie dziewczyny aż dziw, że z portalu katolickiego i religijnego, więc nie ma reguły gdzie się napisze ogłoszenie, piszą podobne dziewczyny. Poznawałem dziewczyny ze źródełka i wcale nie były lepsze.
Nie jestem szczęśliwy w życiu, nie jestem szczęśliwy w pracy. Nie mam szczęścia do dziewczyn i do pracy. Nie mam dla kogo żyć, w pracy też mi nie wychodzi ponieważ nie ma dla kogo pracować. Moje życie to jedna wielka wegetacja, brak kolegów i przyjaciół nie mam też prawdziwej rodziny. Więc z czego mam się cieszyć, nic w życiu nie osiągałem. Jak widzę zakochaną parę sam płaczę i jest mi smutno bym chciał iść z dziewczyną do kina, na spacer itp. Widzę, też małe śliczne dzieci chciałbym być tatą ale łezka się zakręci jak widzę małego aniołka.
Cały czas siedzę w tych paskudnych czterech ścianach i zazdroszczę innym, że ich życie wygląda lepiej. Smutno mi jest , życie nie ma sensu.
Chciałbym mieć dziewczynę i chciałbym mieć kolegów. (16992)| Paweł, lat 27 | data: 06.01.2011, godz: 17:39 |
Zastanawia mnie panujący ogólnie pogląd, że facet jest hipochondrykiem. Ostatnio pierwszy raz od wielu lat odwiedziłem aptekę. Z resztą byłem tam po proszki przeciwbólowe dla narzeczonej, bo Kasia dostała okres. Otóż w niesłychanie długiej kolejce , w której przyszło mi spędzić długie pół godziny, byłem jedynym mężczyznom. Kiedy już zwiedziłem piękną wystawę drogich pielęgnacyjnych kremów i pomadek i dotarłem nareszcie do lady, ujrzałem za nią trzy kobiety. Kobiety mają zdrowie, żeby stać po te dziwne wynalazki, które w efekcie rozwalają im wątrobę i nerki. (16991)| Artii, lat 35 | data: 06.01.2011, godz: 17:36 |
O moj Jezu, spraw, aby pewnego dnia powiedziano, ze Twoja milosc
mnie spalila, nie na wskutek moich wysilkow, lecz dzieki Twojej
łasce... O moj Boze, jesli teraz obdarzasz mnie takim pokojem,
czynisz mnie tak szczesliwa na tej ziemi, co bedzie w niebie.
Marta Robin
(16990)| miko, lat 39 | data: 06.01.2011, godz: 16:11 |
Po prostu nie chciałbym kogos oszukiwac,kochając tą jedną moze JEDYNĄ.Nie wiem czy mam do niej próbowac jescze raz czy grac na zwłoke.Tez jest dylemat ,co z moim gosp.co z rodzicami(ojciec tego nigdy nie zrozumie).choc mają troche Mniejsze gosp.z miłosci do niej gotów bym był zrez.z mojego i zamieszkac u Niej.Jeszcze moze poznałbym inna ale naprawde musiało by to byc naprawde cos na serio,bo mam juz dosyc tego ze Mnie ktos odtrąca tylko dlatego ze jestem rolnikiem,a na samotnosc nigdt sie nie zgodze bo nawet nie mam rodzenstwa -Co ROBIĆ?????????????????????????????????????????????????????? (16989)| miko, lat 39 | data: 06.01.2011, godz: 16:02 |
To znowu Ja.w ZEszłym roku w sasiedniej wiosce były dozynki powiatowe,i tam własnie chcialem sie wybrac ,Ona chciała jechac do innej miejscowosci tez na dozynki z rodzicami,rozmawialismy tego dna po mszy niedzielnej,wiedziala co planuje na wieczór.Wybrałem sie na zabawe,samochód post.na prkingu,ktos mnie puka w ramie,patrze a to Ona,mowiła ze tak wpadła zajzec i juz jedzie do domu,Ja zacząlem isc w kierunku imprezy,Ona za Mną ,akurat była pauza,usiedlismy na ławce,po chwili orkiestra zaczeła grac,poprosiłem Ją do tanca ,ku mojemu zdziwieniu zgodziła sie ,było super.Po tygodniu znowu jakby powtórka z historii.Teraz znowu mielismy sie spotkac na sylw.ale zachorowła i nic z tego ale chce sie spotkac kiedy indziej.Próbowałem w tych4 lqtach kogos poznac,nawt sie z jedna spotykałem,ale sie roamysliła bez słowa,a takie czułe słówka padały w moim kierunku,albo inne nic nie odpisza,albo po prostu mają rolnika gdzies.Wszystko byłoby jeszcze ok ,ale za kazdym razem jak nic nie wychodzi nastepnego dnia pojawia sie ONA gdzies przypadkiem,albo cos napisze-nie wiem czy to jakies fatum -czy znak ze kiedys bedziemy razem,zebym o Niej nie przestał myslec.Nawet w ostatnim czasie jedna chciła Mnie poznac a Ja odm.c.d.n (16988)| miko, lat 39 | data: 06.01.2011, godz: 15:40 |
Witajcie! Poruszacie tu różne tematy-Ja tez mam pewien moze sercowy problem.W 2001 roku poznałem sympatyczna dziewczyne u swoich dalekich krewnych,przyjazniła sie z moją kuzynką,super dziewczyna jak sie mówi do tanca i rózanca.Mieszka na wsi 10 km ode Mnie zrodzicami na gosp..Ja jestem rolnikiem ,tez mieszkam z rodzicami.Po tym fakcie nie widziałem Jej 6 lat bo wyjezdzała do pracy do Holandii,Az tu 01.01.2007 ujzałem Ją po raz drugi,od tej pory nie potrafie bez Niej Zyc.Próbowałem Ją poznac blizej,zdobyłem nr tel.,chciałem sie spotkac ,blizej poznac,ale odparła ze nie jestem w Jej typie-cóz .Wszystko jeszcze bym przełknął ale dowiedziałem od mojej kuzynki ze nie chce zostawic swoich rodziców samych,dlatego tak szybko Mnie zbyła.Przez cały rok noe rozmawialismy ze soba ,unikalismy sie jak ognia,tylko najwyzej sms z zyczeniami przesłalismy sobie.Po roku próbowałem jeszce raz to mi odparła ,ze mozemy byc przyjaciółmi-ok.O tej pory czesciej do siebie piszemy,przy przypadkowych spotakaniach porozmawiamy,nawet dwa lata temu zaprosiła mnie na sylwestra do siebie.Kilka razy Ją odwiedziłem.W zeszłym roku nawet sama chciała przyjaechac ale nie wiedziała gdzie mieszkam,wiec przyjechala z moja kuzynka,zamurowało Mnie na Jej widok .Od 4 lat po prostu Ją kocham. (16987)| Artii, lat 35 | data: 06.01.2011, godz: 11:51 |
"Szczescie posrod cierpienia"
Kiedy z oczami utkwionymi w Bogu ukrzyzowanym z Milosci mowie Mu z
calej swej obolalej istoty zarliwe i nieme "dzieki", wydaje mi sie,
ze widze Jego czuly wzrok spoczywajacy na mnie, by mnie blogoslawic.
Wydaje mi sie, ze slysze ten bliski mi glos, wydobywajacy sie raczej
z Jego serca niz z ust, ktory szepcze we mnie:
Nie dziw sie, nie uskarzaj sie, a przede wszystkim nic nie odrzucaj.
Wesel sie szczesciem, ktore Ci daje powolujac cie do cierpienia
razem ze Mna, tak jak Ja i dla Mnie troche tego, co Ja niegdys
wycierpialem z milosci do ciebie.
Sluga Boza Marta Robin 1902 - 1981
mistyczka i stygmatyczka
Chateauneuf-de-Galaure / Lyon / Francja
(16986)| Monika, lat 36 | data: 06.01.2011, godz: 10:16 |
Małgosiu dziękuje za słowa "zwykłe lubienie". właśnie tego mi brakuje w życiu. Zwykłego lubienia drugiego człowieka. Też jestem zaborcza. I nie mam kolezanek od serca bo w każdej widzę rywalkę i zagrożenie jak obok jest fajny kolega.
Jak miałam faceta to przy nim chciałam być jak mała dziewczynka, był ode mnie starszy. Jak miałam kolegę w swoim wieku to czułam się nieatrakcyjna gdy mieliśmy koleżankę z pochodzenia Hiszpanka i bardzo wesoła. Chciałam poznać Go lepiej ale wiedziałam że interesuje się Hiszpanką.
Jak patrzę na małe dziewczynki to tak sobie myślę, że jak bym miała córeczkę to nie mogę być zakompleksioną i niepewną. Taką małą dziewczynkę od małego trzeba uczyć zdrowej pewności siebie. Lubie "Anię z zielonego wzgórza". miałam Przyjaciólkę Patrycję, która wyjechała do Dusseldorfu. Studiowała w Warszawie. Nazywa się Patrycja Lang. Szkoda, że urwała ze mną kontakt. (16985)| do Aga modus | data: 06.01.2011, godz: 10:07 |
Moj znajomy kolega tak miał, wiem ze dostał zastrzyk jako dziecko i doznał porazenia nerwu w nodze, ale po jakim zastrzyku nie wiem. Nie wiem tez czy zastrzyk miał podawany w nogę czy w innym miejscu? czy to ma znaczenie. Chodzi o jednej kuli bo sam by stracil równowagę ale nie widac zeby kulał idzie w miare dobrze jak tej kuli nie widac z boku to wyglada jakby prosto sam szedł :) wiem ze do roweru ma zamontowany silnik jakby pod górkę nie mógł wyciągnąc. Normalnie pracuje nawet fizycznie przy pacjentach. Ale wątpie by chcial o tym rozmawiac , wiem to od jego zony. Teraz ma 35 lat. :) takie przypadki są. Inna kolezanka szczepiona byla na Heine Medine ale to chyba do picia juz było, i ma porazenie nerwów w nodze bo nie powinno bylo sie ją szczepic po chorobie. Ale chodzi samodzielnie. Chyba nic nie pomogłam. Ale szukaj dalej moze na innych forach dla chorych , na pewno znajdziesz. Dobrego swietowania.:)
(16984)
Cześć, jestem uwielbiającą podróże maturzystką. Może znajdę tutaj przyjaciół, a może i drugą połówkę? :) Pozdrawiam! :) (16983)| Alys, lat 22 | data: 05.01.2011, godz: 21:59 |
Do Aga
hej mam tą nową płytkę Dżemu :) Ta piosenka co mi przesłałaś jest najlepsza :) (16982)| alana181wp.pl, lat 39 | data: 05.01.2011, godz: 21:45 |
Widzę ze nie tylko ja jedna tęsknię za takim żródełkiem jakie było kiedyś.
Zgadzam się ż tym że szkoda iż niema z tego okresu archiwum a jeszcze lepiej od początku jego powstania ,wprawdzie wówczas nie wiedziałam jeszcze o jego istnieniu ,ale naprawdę chętnie bym poczytała.
Co do wpisów Marka-Tadeusza ,to myslę ze wielu osobom na długo utkną one w pamięci. (16981)
Czyli jednak 2006 ;) dzięki :)
A słuchajcie czy jest tu ktoś z uszkodzeniem nerwu kulszowego / strzałkowego ? W wyniku jakiegoś urazu lub po źle podanym domięśniowo zastrzyku..
Jeśli tak to prosze o kontakt.
Choć to pewnie jak szukanie igły w stogu siana, ale może jednak ktoś się znajdzie ;)?
Bo ja akurat jestem po źle podanym zastrzyku z Penicyliny... nawet nie wyobrażacie sobie jak sekundy mogą zaważyć na czyimś życiu a wszystko przez błąd drugiego człowieka. (16980)| Hania, lat 37 | data: 05.01.2011, godz: 20:49 |
Tak Małgosiu l. 29, masz rację, tania sztuczka. przy dynamiczym IP wystarczy reset komputera, żeby IP było "złudnie" inne. Rzecz w tym, że na ogół zmienia się wtedy tylko sama końcówka adresu. A "Leszkowi - Włodzimierzowi - Edowi i .... obym się myliła" zdaje się, że przerobił (to nie pomyłka, w zamierzeniu miała być liczba pojedyncza) wszystkich. Brak słów........ (16979)
Marzec 2006 r.
http://adonai.pl/milosc/?id=konkurs (16978)
Super,że jeszcze jest to gdzieś zachowane :D
To może dla chętnych można by to rozesłać :)?
Ja bym np reflektowała poczytać sobie Źródełko od jego dziejów początkowych :)
A swoją drogą, chyba coś pomieszałam z datą, poznałam źródełko wtedy gdy był konkurs "Czym jest dla Ciebie miłość?"
Tomek Który to był rok ? (16977)
Gdzieś na dysku mam całe archiwum od 2002 r :) (16976)
Ja poznałam źródełko zaraz na początku 2006 roku, wtedy to były czasy :)
dużo więcej wartościowych, mądrych wpisów, najbardziej pamiętam wpisy Tadeusza i Kariny :) choć naprawde dużo ludzi pisało i źródełko było " normalne "
Szkoda,że nie ma już archiwum z tamtych czasów, żeby sobie ludzie mogli przejrzeć, bylo wyjątkowe!
(16975)| Do Kropelki | data: 05.01.2011, godz: 18:12 |
Najwazniejsze,żeby kogoś szczerze kochać,reszta jakoś się ułoży :)
(16974)| alana181@wp.pl39, lat 39 | data: 05.01.2011, godz: 18:12 |
Do Małgośi
Poczytaj np archiwum z 2007 roku,zdarzały się podobne tematy ale nie aż tak często (16973)| Bartek, lat 26 | data: 05.01.2011, godz: 17:56 |
Moja żona Ludmiła mówi, że w naszym związku najbardziej ceni partnerstwo. To znaczy, że ja zarabiam kasę, a ona decyduje, na co ją przeznaczyć. Mówi też, że znamy się tyle czasu, że ona i tak lepiej wie, co mi się podoba i na co ma ochotę. (16972)| Kropelka | data: 05.01.2011, godz: 16:14 |
Ta nagonka na żony wydaje mi sie fałszywa,ale nie chce pochopnie oceniaćmoge sie mylić.Na takim forum gdzie każdy może sie pod kogoś podszyć jest pełno prowokacji wiec trzeba to traktować z dystansem.Ale fakt czasem kobiety nie doceniają swoich męzczyzn,a to jest ważne dla faceta bo czuje sie potrzebny.A i kobiety trzeba dowartościowywać i być dla nich czułym.Trzeba ciągle sie o siebie starać.Wiem łatwo sie mówi trudniej sie robi ale mam nadzieje że gdy zdarzy mi sie cud i zostane żoną i matką to bede sie starała dobre rady wcielać w życie. (16971)| Artii, lat 35 | data: 05.01.2011, godz: 16:06 |
"O Matko, ktorej Serce zostalo przebite mieczem, przeszyj nasze serca
bolescia i miloscia. Oceanie goryczy, modl sie za nami. O Matko, ktora
pozostalas tak godna pod krzyzem, ucz nas wspanialomyslnie przyjmowac wole
Boga. O Matko, ktora stalas pod krzyzem, ucz nas nie uginac sie w naszych
cierpieniach i doswiadczeniach. O doskonaly Wzorze zawierzenia, podtrzymuj
nas. O wspaniala Matko, wspomagaj nas. O Matko, ktora nie masz rownej sobie,
chron nas." Marta Robin
(16970)| Małgosia | data: 05.01.2011, godz: 15:23 |
do Krzysztof lat 55
Zany mi jest charakter takiej osoby - mam w rodzinie. Ciężko żyć z takim czlowiekiem, który po prostu nie szanuje wolności drugiego czlowieka. Gra na emocjach. Nie daje oddechu. Zwłaszcza, że został ustalony kompromis i była zgoda obu stron.
Ja jako dziecko osoby o podobnej zaborczej osobowości mam być może łatwiej - mogę wyfrunąć z gniazda. Zaś pani Mariola sporo ryzykuje taką postawą - być może powolną utratę sympatii, serca swego mężczyzny. Nie miłości, ale tego zwykłego lubienia, na którym przecież miłość się buduje.
Być może skutecznym sposobem na taką osobę jest postawa, którą odbierze ona jako zagrożenie dla siebie. Potrzebne jest Pana własne zdystansowanie się do związku z tą Panią, zaciśnięcie zębów i np stanowcza propozycja spędzenia jakiegoś czasu w osobności. Da to do myślenia tej Pani, zobaczy, że nie można Panem manipulować, bo jest Pan ponad tym.
Przepraszam za śmiałość w swych podpowiedziach. "Głośno" jednak myślę, bo -jak wspomniałam - mnie samej też nie jest to obce.
(16969)| Małgosia, lat 29 | data: 05.01.2011, godz: 14:52 |
do alana181@wp.pl
(...)gdzie podziało się to żródełko takie jakie było dawniej?
A o jakim okresie myślisz? Chętnie zajrzę..do archiwum.
Kolega Łukasz myli blog z forum. A tyle jest szablonów, ofert w sieci, nawet z możliwością zaproszenia ludzi do czytania tego. Wówczas ma się sympatyków a nie ludzi zmęczonych naszą osobą....
(16968)| Małgosia, lat 29 | data: 05.01.2011, godz: 14:45 |
Stety albo niestety.... Leszek 212.227.18.12! Włodzimierz 212.227.18.8! Ed 212.227.18.11 Różnią te IP tylko ostatnie cyfry po kropce. Wniosek z tego,że to jednak nie ta sama osoba, albo jakiś - nie wiem - haker, który zna różne sztuczki. Łączy te wpisy... absurd w jednym stylu. Za tanie sztuczki na Źródełkowiczki ;) (16967)| do Waldemara, lat 24 | data: 05.01.2011, godz: 12:48 |
Rozbroił mnie Twój wpis...chyba ludzie przyzwyczaili się żyć w świecie Photoshopa i inaczej nie umieją :) Pozdrawiam :) (16966)| Justyna | data: 05.01.2011, godz: 12:02 |
i znowu jakiś Ed sie pojawil na tym samym IP co Wlodzimierz i Leszek z tej samej sieci.
Nie dajmy sie takim wpisom ktos celowo jeden za drugim wpis zamieszcza prowokuje na kobiety , żony.. ale po co to robi? (16965)| alana181@wp.pl, lat 39 | data: 05.01.2011, godz: 10:29 |
Do Łukasza
Łukaszu od szukania żonyest POZNAJMY SIĘ (16964)| alana181@wp.l, lat 39 | data: 05.01.2011, godz: 10:27 |
Czytam wpisy na żródełku i zastanawiam się co się z nim stało ,gdzie podziało się to żródełko takie jakie było dawniej .Ja niestety z przyczyn odemnie niezależnych dłuo nie miałam możliwości tu zaglądać,ale doskonale pamiętam jak było kiedyś ,a teraz....Ludzie opanujcie się,dlaczego świadomie niszczycie tak wspaniałą stronę.przecież jesli szukacie partnera to jest POZNAJMY SIĘ ,i to tam szukajcie swoich drugich połówek.Moim zdaniem tego rodzaju wpisy nie powinny być publikowane ,bo kiedyś zniszczymy żródełko. (16963)| Małgosia, lat 29 | data: 05.01.2011, godz: 08:58 |
Aha, link skierowany był do Karola lat 35.
Szanuj się!!! Źródełkowiczu/Gościu Źródełka (16962)| Małgosia, lat 29 | data: 05.01.2011, godz: 08:55 |
Pewnie nie oczekiwałeś tego, ale zaproponuję Ci lekturę tego: http://www.orange.pl/kid,4000000493,id,4000540386,title,Warto-czekac-do-slubu,article.html
(16961)| Monika, lat 36 | data: 05.01.2011, godz: 08:14 |
Jak wracałam do Polski na lotnisku zobaczyłam przystojnego faceta, który drzemał. Byłam wypoczęta bo spałam w hotelu przy lotnisku i śniadaniu. Usiadłam i przyglądałam się temu facetowi był sam. Potem poszłam po odprawie na kawę i czekałam na wejście do samolotu. Jakie było moje zaskoczenie jak zobaczyłam Go w samolocie. Kiedy czekałam po bagaż nasz wzrok się spotkał, uwierzcie miałam ochotę podejść do niego, ale szybko wzięłam bagaż i poleciałam na pociąg. Zastanawiam się co by było gdybym podeszła i zagadała i okazało się że jest kawalerem. Z pewnością moje zycie by się zmieniło. Jedna moja kolezanka męża poznała w samolocie. Nie znacie dnia ani godziny. (16960)| dodo | data: 05.01.2011, godz: 07:55 |
ED - przede wszystkim zbierz siły i co prędzej odkochaj się. Nie rób żadnych gwałtownych ruchów w ich kierunku natomiast wskazana wyniosłość i zdecydowane "w tył zwrot" bez możliwości powrotu. Trzymaj się i bądź ze stali. Pozdrawiam! (16959)| ED, lat 30 | data: 05.01.2011, godz: 00:07 |
Witam
Nie wiem co mam teraz zrobić ponieważ żona mnie zdradziła.
Miałem wyjechać służbowo na tydzień czasu , i jak pracuję w tym zakładzie pracy już 5 lat to był pierwszy wyjazd służbowy, ale okazało się, jak dojechałem na miejsce , że wyjazd służbowy się nie przedłuży i że będzie trwał 3 dni, nie dzwoniłem do żony bo chciałem zrobić jej niespodziankę, kocham ją nad życie, i przed powrotem kupiłem jej piękny bukiet róż ale jak wszedłem do mieszkania , oczywiście chyba w nie odpowiednim momencie wszedłem ponieważ przeszkodziłem im. Zastałem moją żonę w łóżku z innym, ona mnie zdradziła a najgorsze jeszcze to, że z moim najlepszym przyjacielem. Co mam teraz zrobić, jak mam się zachować???
Mam jeden wielki mętlik w głowie. (16958)
Witam
Ja bym chciałem mieć żonę a jeszcze bardziej dziecko, jak patrzę w autobusie na buzie dzieci są słodziutkie , kocham dzieci. zawsze zastanawiałem się jak to jest być mężem i ojcem i chciałbym w przyszłości zostać i mężem i p0jcem i jednocześnie chciałbym być dobrym ojcem i mężem. A teraz zmykam spać, życzę wszystkim smacznych snów.
Pozdrawiam Łukasz (16957)| pavel | data: 04.01.2011, godz: 22:50 |
Do Justyna
Niekonieczne te samo, lecz w tej samej podsieci. Bardzo wysoce prawdopodobne ze to te sama osoba. (16956)
A ja bym chciał mieć żonę ;p (16955)| X | data: 04.01.2011, godz: 22:01 |
Leszek,lat 29
Co masz zrobić?Ano rób wszystko,staraj się(jak tylko możesz),żeby Ona-Ta Żona-również uzależniła się...
A wtedy,gdy to już się stanie,możesz być pewny,że to Jej pragnienie"umawiania się",jakoś dziwnie zaskakująco nagle wygaśnie...
I znów,jak dawniej-bez przeszkód-będziesz mógł palić.. (16954)| niedowiarek | data: 04.01.2011, godz: 21:51 |
Chyba wiadomo kto za tym stoi. (16953)| Justyna | data: 04.01.2011, godz: 21:48 |
Włodzimierz i Leszek, takie samo IP..
czy to jedna - ta sama osoba, nagonka na kobiety? (16952)| niedowiarek | data: 04.01.2011, godz: 21:09 |
Zbiorowe narzekanie mężów na żony? -,- (16951)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |