Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [239] [240] [241] [242] [243] [244] (245) [246] [247] [248] [249] [250] [251] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

a, lat 24, e-mail: siwy_@onet.eudata: 03.01.2011, godz: 21:21

Czy też uważacie, że współcześni nastolatkowie w porównywaniu do tych z przed nawet 10lat to zupełnie inni ludzie,chyba na gorsze niestety? Oczywiście nie wszyscy bo napewno obraził bym wielu młodych wartościowych ludzi no ale większość niestety... Czy tylko ja tak uważam,czy wy również to widzicie?

(16930)
Monika, lat 36data: 03.01.2011, godz: 20:10

Rafale takich osób jak Ty jest bardzo wiele. Dziękuj Panu Bogu za życie. Skoro lubisz Jarre zapisz się do fan clubu może jest tam kobieta z którą nawiążesz rozmowę. Wiem że to trudne, ale trzeba nauczyć się być pokornym. Przede wszystkim kobieta, która Cię pokocha powinna Cię szanować i akceptować. Masz 33 lata jest wiele dziewczyn po 20. może napisz do kobiet z portalu Adonai. A może rekolekcje Ruchu Czystych Serc w Zabawie. Jeśli masz takie pragnienie to spotkasz swoją połówkę.

Wiem jedno nie chcę mieć rozwodnika. I żadne słodkie słówka na mnie nie działają. Ostatnio przeżyłam szok bo jedni moi znajomi są po rozwodzie. To jakiś koszmar.
I jak mam się zachować jak spotkam jego z kochanką? Będę miała ochotę powiedzieć mu że jest idiotą. Ale trochę czuję się winna widziałam, że interesuje się pornografią. Bałam się powiedzieć mu że to niebezpieczne. On nie chodzi do kościoła więc będzie mu trudniej.

Jezu ufam Tobie.

(16929)
do Grześkadata: 03.01.2011, godz: 20:04

obejrzałam filmiki i zazdroszcze super zabawy.. Szkoda ze osoby po 30..juz tu nie pasują.. widac ze studenci i mają szansę sie poznać.

(16928)
Justynadata: 03.01.2011, godz: 19:53

Witajcie, chciałam życzyć wszystkim w Nowym Roku więcej ufności, wewnętrznej radości Bożej, pokoju w sercu i otwartości na to co ofiaruje każdy dzień. Pogody ducha, pogodniejszego spojrzenia na świat i to wszystko co nas otacza. Wiem, że czasami nie jest to proste, jednak od nas samych w dużym stopniu zależy jak będziemy spoglądać na siebie i innych...dlatego zachęcam byśmy podzielili się uśmiechem z napotkanym człowiekiem i rozjaśnili trochę świat ...:) Mniej narzekajmy i smućmy się a więcej radujmy i dzielmy radością z innymi.Życzę wszystkim bogatych wewnętrznie i duchowo przeżyć i doświadczeń w tym roku.

(16927)
alana181@wp.pl, lat 39data: 03.01.2011, godz: 19:51

do Łukasza

To prawda że najważniejsze jest pierwsze wrażenie ,tylko nie dla kazdego to właśnie uroda jest najbardziej istotna w tym pierwszym wrażeniu.
Co z tego że facet będzie super przystojny....ale przy okazji będzie też super chamem....nie koniecznie musi tak być przeciez chyba każda kobieta chciałaby miec przy sobie kogos czułego ,wrazliwego,kogoś komu będzie mogła ufać.
A uroda ...no cóż nie kazdego Pan Bóg nią obdarzył,ale czy tylko to się liczy ? czy uroda musi być przepustką do szczęścia.
Rozejrzyj się wokół siebie czy naprawdę nie widzisz tego że nie każdy facet wygląda jak Ken,i nie każda dziewczyna ma wygląd lalki Barbi ?
A mimo to odnajdują swoje szczęście,swoje miejsce w życiu,swoją miłość.
Czasem jest tak że na szczęście trzeba poczekać a potem się okazuje że było warto.
Nikt nie przyniesie Ci szczęścia na tacy,ale zamiast uzalać się nad sobą jaki to jesteś nieszczęśliwy,zamiast krytykować kobiety,wyjdz swojemu szczęściu na przeciw.Nie musisz odrazu dziewczyny podrywać,może na początek wystarczy zwykła rozmowa,ot tak o wszystkim i o niczym

(16926)
Grzesiek, lat 22, e-mail: kolejoman@interia.pldata: 03.01.2011, godz: 18:55

Do sylwestra

Ja w tym roku bawiłem się w Krakowie-Olszanicy na balu sylwestrowym organizowanym przez braci Kapucynów oraz wspólnotę MF Tau. Z całą pewnością mogę stwierdzić, że był to najlepszy z wszystkich moich dotychczasowych sylwestrów. Wspaniała atmosfera, fantastyczni ludzie (w większości studenci i licealiści), dobra muzyka i dużo jedzenia. :) Był też konkurs tańca (w jury 3 kapucynów :D ). Impreza całkowicie bezalkoholowa. Przed i po zabawie Msza. Cena również była atrakcyjna, 30 zł od osoby, 50 zł od pary. Myślę, że za rok też będzie więc już teraz gorąco polecam i zapraszam ! A jeśli ktoś chciałby zobaczyć jak było to tu jest kilka filmików:
http://www.youtube.com/watch?v=-dRLPjxi02U
http://www.youtube.com/watch?v=D1_x9-ZBmtU
http://www.youtube.com/watch?v=MoRC7IB4SDU
http://www.youtube.com/watch?v=LQ8XS1WDpbM
http://www.youtube.com/watch?v=zB2eTBbpeQU
Być może będą kolejne filmiki.
Na dniach powinna pojawić się także galeria fotograficzna na www.wolczyn.kapucyni.pl

Pozdrawiam

(16925)
Rafał, lat 33, e-mail: mociak@wp.pldata: 03.01.2011, godz: 17:56

Do Moniki 36

Mam obawy,że kiedy poznam kobietę, to pójdzie coś nie tak, że się spalę od razu na początku, boję się odrzucenia. Jestem pracującym rencistą, ponieważ różnie to Panie mogą odebrać, tzn.
że skoro rencista to chory, ale nie jestem aż tak chory, niczego mi nie brakuje,
tylko tyle że nie mam szczęścia poznać Panią z którą mógłbym spędzić resztę życia.Jestem nieśmiały.Wiem o muzyce jaka teraz jest, ja natomiast jestem wierny JEAN MICHEL JARRE.
Czuję taki wypalony, na nic nie mam ochoty, chyba już powoli zaczynam odchodzić od zmysłów. Kiedy widzę pary to myślę dlaczego ja tak nie mogę, to jest takie wspaniałe jak dwoje ludzi się kocha. Widzę i lecą mi łzy :(

(16924)
alana181, lat 39data: 03.01.2011, godz: 17:46

Do Łukasza
Łukaszu zgadzam się z Kropelką że to nie uroda jest zapewne Twoim największym problemem,i nie każda kobieta szuka księcia z bajki ,to jest tylko Twoja opinia

(16923)
Hankadata: 03.01.2011, godz: 16:57

Krzysztofie nie ma ludzi idealnych. Porozmawiaj z Mariolą o problemie jak ją chandra minie, czyli najlepiej nastepnego dnia. Spokojnie, krótko i bez zbędnych emocji. Powodzenia.

(16922)
a, lat 24, e-mail: siwy_@onet.eudata: 03.01.2011, godz: 16:38

Też uważam że w latach 90-tych było inaczej,szkoda że nie można cofnąć czasu... teraz większość młodych ludzi jest zepsutych i egoistycznych


(16921)
Krzysztof, lat 55data: 03.01.2011, godz: 14:44

Mój związek z Mariolą trwa już siedem lat. Podobno jest tak, że facet musi uzbroić się święta cierpliwość i tolerować wszystkie dziwactwa oraz humory partnerki. I jeszcze przyzwyczaić się do całkowitego braku tolerancji w drugą stronę. Choć czasem występuje u Marioli coś, co nazwałbym tolerancją pozorną. Objawia się to w ten sposób, że ona udaje, że coś toleruje. Mogę podać taki przykład. Lubię sobie czasem trochę posiedzieć w necie. Tak jak, Mariola u Fryzjera. Doszliśmy kiedyś do porozumienia, że Mariola, czasem idzie się zrelaksować do salonu, a ja do kawiarenki. Uznaliśmy, że każde z nas może poświęcić na te drobne przyjemności kilka godzin w tygodniu. Odtąd nigdy nie
Przyszło mi do głowy mieć do niej pretensji, że wróciła z pracy później ze względu na konieczność wymodelowania fryzury albo wycięcia skórek przy paznokciach stóp. Za to ona raz na jakiś czas musi mi nawrzucać, że są na świecie o wiele pożyteczniejsze czynności, niż klikanie i surfowanie. Że mogłem posprzątać mój pokój albo poczytać jakąś dobrą książkę. Mam wrażenie, że w gruncie rzeczy ona nie akceptuje mojego hobby, ale ponieważ wypada je akceptować, to udaje, że tak robi. Ponieważ jednak jest inaczej, to raz na jakiś czas nie wytrzymuje i szuka powodu do sprzeczki. Podejrzewam, że gdybym w tym czasie czytał książkę, okazałoby się, że zamiast tego mógłbym podlać kwiaty. Moim zdaniem kobiety uważają, że dobrze jest być tolerancyjnym, tylko niestety nie leży to im w naturze.

(16920)
Waldemar, lat 21data: 03.01.2011, godz: 14:41

Lubię swoją pracę. Między innymi za list, który dostałem ostatnio. Była to sugestia retuszu zdjęć ślubnych mojego autorstwa. Cytuję co do literki : zdjęcie 3- skrócić nosek, korekta biustu, zdjęcie 5- usta poprawić kontur, zdjęcie 8- zrobić mi uśmiech, zdjęcie 12- zmarszczka na brodzie, zdjęcie 18- doprawić ząb mamie, zdjęcie 19- wyszczuplić mamie ramię, zdjęcie 21- skróć łydkę kwiatka we włosach, coś z biustem, list był od Panny młodej , Pan młody ma przechlapane moim zdaniem.

(16919)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.01.2011, godz: 14:38

Do Kropelka
A według Ciebie co jest moim największym problemem???
Moim zdaniem pierwsze wrażenie jest najważniejsze , a jeśli dochodzi, że jesteś nieśmiały. Na ulicy podobały mi się dziewczyny i ja mimo to wstydziłem się do nich odezwać , wstydziłem podejść, u mnie w pracy też pracuje fajna dziewczyna rozmawiam z nią w biegu tylko mówię część a dalej już nic, podoba mi się, nie wiem czy ma chłopaka , boję i nawet wstydzę się podejść. Nie tylko mnie się podoba, ale widać, że jest spokojna, wrażliwa i nie wygląda jak rozwydrzona dziewczyna.
Na pierwszy rzut oka miła z niej dziewczyna.
Pozdrawiam Łukasz

(16918)
Monika, lat 36data: 03.01.2011, godz: 13:30

Rafale Twoje objawy są dowodem, że jesteś zdrowym i dojrzałym mężczyzną. Nie martw się zawierz Matce Bożej wybór Żony. Bądź cierpliwy. Ostatnio często słyszę "Nic na siłę". Nawet jak bardzo bym chciała kogoś spotkać to nie dowierzam swoim pragnieniom. To prawda większość mojej wyobraźni i pragnień jest wykreowanych przez filmy, muzykę i zachowanie otoczenia. To prawda w latach 80 i początkach 90 muzyka na dyskotekach była tak piękna, ze chodziłam aby potańczyć i nie potrzebowałam alkoholu, seksu. Jak obecnie słucham muzyki to jest wulgarna i smutna.
Co do dziewczyn wiejskich na zabawach. Wiejskie dziewczyny nie różnią się od miejskich, która chce się puszczać to się puści. tylko wiejskie robia to w prosty sposób a miejskie bardziej inteligentnie, bo przeciez są z miasta.

Wiecie Sylwestra spędziłam najpierw o 18 była Msza święta z adoracją Najświętszego Sakramentu. jak wróciłam do domu włączyłam radiową Trójkę i akurat była lista przebojów. Przypomnialy mi się czasy nastoletnie kiedy w każdy piątkowy wieczór sluchałam Trójki i listy przebojów. O Północy złozylam mamie życzenia i włączyłam telewizor aby zobaczyć co dzieje się na świecie. O pierwszej poszłam spać. a kiedy rano wstałam cieszyłam się że nie mam kaca i mam siły na Nowy rok. Dzisiaj dostałam telefon w sprawie pracy i dowiedziałam się, że koleżanka ma synka.

Dzisiaj są imieniny Pana Jezusa. Przypomniała mi słuchaczka Radia Maryja.

(16917)
Basia, lat 38data: 03.01.2011, godz: 13:25

do Tomka
Owszem zepsucia od zawsze były .. chocby za czasów Chrystusa prostytucja.
Ale nigdy nie bylo tyle rozwodów..nie bylo internetu,.. TV..rewolucji seksualnej lat 60..a to o czymś świadczy..co 4 Polak sie rozwodzi.. a co 5 siedzi bez slubu ..
A jeśli kobiety były zepsute moralnie to też z udziałem kogoś..czyli mężczyzn bo same się seksualnie nie zabawiały..
Ale nie da sie tego porównać z dzisiaj, teraz odpowiedzialnosc ponoszą ci co gorszą, młody człowiek jest jak gąbka , czym się go karmi od dziecka tym nasiąknie.
Starsze i średnie pokolenia ominęło wiele zgorszenia... mieli podstawy, nikt ich nie atakował pornografią, chodzili w mundurkach i wymagano od nich szacunku i przyzwoitości. Teraz wręcz zachęca sie wolnosci a nawet rozpusty. Róbta co chceta..
i nie odmawiaj sobie przyjemnosci, wystarczy siegnąc po prezerwatywę..

(16916)
Rafał, lat 33data: 03.01.2011, godz: 11:23

Witam.

Od pewnego czasu zaczęło się dziać ze mną coś nie dobrego, otóż, to że jestem samotny wszystko się we mnie gotuje, buzuje, jestem strasznie nerwowy, a do tego dochodzi jeszcze głęboki smutek, pustka. Bardzo brakuje mi tej bliskości kobiety, przytulenia się czułych słów. Nie wiem czy to jakaś depresja czy co, lub może stan hormonalny jest zły. Tylko jak to zbadać u mężczyzny?
Miewałem już takowe stany nie pierwszy raz, ale to często powraca samo, człowiek nie stara się o tym myśleć, stara się myśleć pozytywnie, lecz nie wiem co jest grane ze mną.Można by powiedzieć "zajmij się czymś to nie będziesz myślał", a to tak czy siak daje znać o sobie, szczególnie jak się widzi pary które się ściskają, przytulają do siebie.
Byłem w dwóch związkach, lecz okazały się wielką klapą. Pierwszy trwał pół roku, a drugi półtora .W drugim byliśmy zaręczeni. Nie wiem czy to nie było zbyt szybkie tempo.
Jestem człowiekiem bardzo uczuciowym, szybko się angażuje, gdyż bardzo mi brakuje tego co mam w sercu i tego co tak bardzo chcę dać, czyli miłości. Bardzo pragnę tej miłości którą tak bardzo pragniemy JA i TY :heart:

W Pan pozna Panią dodałem anons informując że jestem pracującym rencistą, ale różnie to Panie mogą odebrać, tzn. że skoro rencista to chory. Jak to przyjmą? Nie wiem co napisać ale nie jestem aż tak chory, niczego mi nie brakuje,
tylko tyle że nie mam szczęścia poznać Panią z którą mógłbym spędzić resztę życia.Jestem nieśmiały. Pracuję w ZPCH jako pracownik ochrony na 3/4 etatu ponieważ posiadam rentę socjalną.

(16915)
Tomek do Basi, lat 37, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 03.01.2011, godz: 11:21

Maryją objawiając się w Gietrzwałdzie bardzo ubolewała nad zepsuciem moralnym wiejskich dziewcząt a był rok 1877 r....

(16914)
Basia, lat 38data: 03.01.2011, godz: 11:12

do Pawła 31
Nie dziwię sie ze trafiłes na taką dziewczynę jeszcze w szkole. Sama byłam niedawno w sanatorium, mieszkałam z młodymi 20-30 l ludzmi, tam była szkoła srednia .. widziałam jakie maja zepsute wartosci.
Od lat 90 kiedy to nasze media wylansowały falę wolności..nastolatki dorastaja w trudnych warunkach moralnych.. te medialne bombardowanie ze musisz byc piekna.. lalunia, bawic sie ile popadnie.. filmy typu Beverly Hills, big brother, to całe barachło , ktoś kto wyrasta na takich wzorcach nie będzie przykładem.. w dodatku rodzina..która nie daje miłosci.
I wy tez nie jesteście świeci, doskonale wykorzystujecie naiwnosc takich dziewczyn, bawiąc sie ich ciałem.. wykorzystujecie kompleksy..a dziewczyny chcą zrobic wszystko by sie podobać..
nie mówię o Tobie..ale sama byłam dwudziestolatką w latach 90-tych i wiem jak było z chłopakami.. dziewczyny probowały im zaimponować a chłopaki wykorzystywali to zaspokajac swoje żądze seksualne, skromne dziewczyny ich nie pociągały.. były przedmiotem wysmiewania i w kazdej szkole takie przypadki są teraz coraz bardziej powszechne.
To dotyczy obu płci i nie mozna obwiniac jednej strony, bo to jedna płec nakręca drugą.. zgorszenia wszędzie pełno .
I takie osoby dorastając w takich warunkach mają już zniszczone relacje damsko męskie..nauczyły sie wykorzystywac druga osobę, cięzko bedzie im założyć normalną zdrowa rodzinę..
poza tym gdzie szukacie partnerów? jak Łukasz na dyskotece..w klubie czy koncertach? tam 90% osób uznaje luźny zabawowy tryb życia.
Wyjątki się zdarzają ale to nie te czasy.. w latach 80-tych jeszcze można było spotkac młodych ze zdrowym podejsciem do zycia.. teraz młody człowiek ma zupełnie inne podstawy na których wyrastał. Teraz swiat jest zwariowany.

(16913)
Uzależnienidata: 03.01.2011, godz: 00:08

Anonimowi uzależnieni od Seksu i Miłości mogę też się udać osoby uzależnione od masturbacji.
Przyjdź na miting i sam się przekonaj, że możesz być wolny.
http://www.slaa.pl/mityngi

(16912)
autsajderka, lat 22data: 02.01.2011, godz: 23:59

do Pytania ;p

Jestem dziewczyną, ale myślę, że może. A stwierdzam to na podstawie świadectw chłopaków z tym problemem. Zachęcam Cię do poczytania "Miłujcie się!". Jest to katolicki dwumiesięcznik dla młodzieży. Jest tam bardzo mocno poruszany temat czystości. Są świadectwa osób walczących o czystość. I są wskazówki księdza Mieczysława.

Jezus wszystko może. On podnosi z upadków, umacnia. On oczyszcza! Nadal możesz być czysty!!! Ważne, że widzisz problem i chcesz go pokonać. To się liczy. To Twoje pragnienie bycia czystym i kochania czystą miłością.

Jesteśmy tylko ludźmi. Każdemu się zdarzają różne upadki. Ale w oczach Jezusa liczy się to, że chcemy powstać, że żałujemy, że pragniemy uzdrowienia i przemiany. I choćbyś miał bardzo zbrukaną przeszłość, to wciąż możesz być czysty. Jezus może Ci pomóc. "Ta Krew z grzechów obmyła nas. Ta Krew czyni nas bielszych od śniegu".

:)

(16911)
Kropelkadata: 02.01.2011, godz: 23:06

Łukasz dobrze wiesz że uroda to nie jest Twój najwiekszy problem.

(16910)
alana181@wp.pl, lat 39data: 02.01.2011, godz: 22:36

Do Łukasza

Zacznij od siebie, poprawiaczu świata. Przynajmniej zobacz, że w Twoim, wszystkowidzącym oku, tkwi wielki konar, który zasłania i deformuje świat, jaki odbierasz. Myślisz i trzęsiesz się o siebie, o swoją wygodę, o swoją przyjemność – zatroszcz się o właściwe postrzeganie rzeczywistości. Doświadczasz (tysiąc razy mocniej niż inni) bólów i trosk, a swoje cierpienie widzisz już w kategoriach niemalże męczeńskich – może to po prostu któraś z niezliczonych gałązek belki zamieszkującej Twą źrenicę sprawia ten ból.

A jeśli uważasz, że belki nie ma, że jest ona mitem, że to Twe przyrodzone mechanizmy i zranienia uczynione przez setki bogu ducha winnych ludzi – poproś bliźnich. Zaraz tę belkę w Twoim oku znajdą

(16909)
Alys, lat 22data: 02.01.2011, godz: 22:09

Do facetów
masz rację :)
Łukasz tu nie chodzi o to czy brzydki czy ładny czy stary czy młody itp. itp. Musi być to coś, pasja w drugim człowieku :) Wybierajmy dla siebie, jak najlepiej.

(16908)
sylwesterdata: 02.01.2011, godz: 21:59

Jak spędziliście Sylwestra? Podzielcie się swoimi wrażeniami:)

(16907)
do Łukasza26data: 02.01.2011, godz: 21:17

żadna dziewczyna nie może powiedzieć, jaki masz charakter? Ale za to Ty możesz powiedzieć, jaki my mamy charakter? Bez komentarza...

(16906)
Do Facetówdata: 02.01.2011, godz: 21:11

A my faceci szukajmy tylko tych kobiet które są atrakcyjne,mają w sobie magnetyzm itp,itd

(16905)
Kropelkadata: 02.01.2011, godz: 20:50

"To może powinnaś zrobić ten pierwszy krok odważyć się, a może gdzieś się czai Twój wybranek"
Oj Łukasz nie znasz mnie,ja naprawde jestem strasznie wstydliwa jeśli chodzi o męzczyzn,zresztą jak już pisałam,widuje ich tylko na ulicy,w sklepach itp.Studiuje typowo żeński kierunek.Zresztą , są dobrzy mężczyźni ale niewiele jest takich którzy mają podobne poglądy do mnie.To jak szukanie igły w stoku siana.Ale może kiedys mi sie poszcześci,wierze że Bóg mi pomoże.A teraz skupiam sie bardziej na nauce.
"Myślałem by zacząć pić??"
I co jak Ci wzrośnie powodzenie z powodu picia alkoholu to będziesz szczęśliwy?Alkohol jest dla ludzi ale trzeba na niego uważać bo może zniszczyć życie.Nie odpowiedziałeś mi na pytanie gdzie szukasz kobiet że masz takie o nich zdanie.

"Co mam wam udowodnić przez net, myślcie, że to to możliwe?"
W pewnym sensie możliwe,po wpisach można coś powiedzieć o autorze.

Poprostu jak masz zły humor to nie wyładowuj sie na źródełku pisząc jakie to kobiety są złe.Powtarzasz sie,generalizujesz.Każdy moze byc wkurzony ale lepiej sie w takich sytuacjach pomodlić.Pisze z własnego doświadczenia.

"A jak już bardzo chcesz sobie ulżyć, to używaj sformułowania: "kobiety, które znam/znałem", a nie "kobiety". Bo w ten sposób twierdzisz, że wszystkie jesteśmy złe i niedobre. "
To jest dla Łukasza dobra rada.

(16904)
Paweł, lat 31data: 02.01.2011, godz: 20:44

Trudno mi jest wybrać z kilkudziesięciu historii, jakie przychodzą mi na myśl. Najprościej będzie jeśli przytoczę kilka zdań, po których opadła mi szczęka. Siedzę w szkolę jeszcze się uczyłem, przychodzi do mnie moja dziewczyna i beztrosko mi komentuje, zdradzam Cie od dwóch tygodni, ale nie martw się bo on jest dupkiem. Inna sytuacja, wiesz co Paweł, byłbyś naprawdę fajnym facetem, gdybyś miał pieniądze. Poznałem inna dziewczynę miała na imię Monika i jeśli dziewczyna miał pieniądze to solarium, siłownia ja ją nazwałem lalunia. Rzucała do mnie teksty: Gdybyś był ładniejszy, Dziewczyny miały by z Tobą problem. W ogóle kiedyś oglądałam się z ładnymi facetami, i przez Ciebie zaczęłam zwracać uwagę na takie typy jak Ty a ja zaniemówiłem.

(16903)
A. do Łukaszadata: 02.01.2011, godz: 20:22

Na imię mam Aga, nie ukrywam nic, a inicjałem zawsze się podpisuję. Uprawiasz politykę typu: najlepszą obroną jest atak? Błędna taktyka. Książki, o których wspominam, już masz?

(16902)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.01.2011, godz: 20:19

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Alys, lat 22

(16901)
Alys, lat 22data: 02.01.2011, godz: 20:02

Łukasz jesteś ostatnim rycerzem;p Dziewczyny musimy stawiać facetom wymagania, szukajmy ambitnych, ciekawych, zaradnych, tych najlepszych, najprzystojniejszych i tych naj naj naj:) Traktujmy ich dobrze, czasami pochwalmy (nie za dużo, bo się przyzwyczają). Szanujmy, a będziemy szanowane. Pozdrawiam :)

(16900)
alana181@wp.pl, lat 39data: 02.01.2011, godz: 19:52

Tak na poczatek mojego wpisu życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku.

Kiedy tak czasem sobie myślę to dochodzę do wniosku że na Żródełku bardzo brakuje śp.Marka-Tadeusza.To był człowiek dzięki któremu było na żródełku zupełnie inaczej,a jak jest teraz ?...No właśnie na okrągło wpisy Łukasza który tak naprawdę sam niewie co pisze.Czy tak kiedyś wyglądało żródełko ?Czy nie myślicie że choćby ze względu na pamięć o Marku powinno być takie jak kiedyś ?Pozdrawiam wszystkich i szczerze namawiam ,zróbmy wszystko aby przywrócić żródełku dawną świetność i spokój jaki tu panował.
ps.Jeśli ktoś chce napisać to mój numer gg 26641548

(16899)
Romuald, lat 21data: 02.01.2011, godz: 18:27

Nie mam problemu z dziewczynami. Jak mi coś nie pasuje to idę do domu.

(16898)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.01.2011, godz: 18:09

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do do Łukasza26

(16897)
a, lat 24, e-mail: siwy_@onet.eudata: 02.01.2011, godz: 17:23

Łukaszu nie widzisz tego że się ośmieszasz? Skoro masz takie złe zdanie o kobietach to zostaw je w spokoju,nie musisz je ciągle krytykować i obrażać!

(16896)
Henryk, lat 22data: 02.01.2011, godz: 17:00

Pierwsze wrażenie tosy u mojej Dziewczyny Agnieszki pojawiły się i poczęły regularnie się nasilać
Po jakichś sześciu tygodniach związku. Początkowo zwracała mi uwagę, iż poświęcam jej za mało czasu, choć nie mam zwyczaju olewać dziewczyn. Pod koniec naszej przyjaźni regularnie powtarzały się telefony od Agnieszki o trzeciej nad ranem z pretensjami, że nie poszliśmy wieczorem na imprezę, na którą miała ochotę. Nie miało dla niej większego znaczenia, że rano musiałem iść do pracy. A że dzwoniła zazwyczaj lekko pijana, dość długo trwało, zanim z wrodzoną grzecznościom udało mi się taką rozmowę doprowadzić do szczęśliwego końca. Nasza znajomość umarła śmiercią naturalną i już nie szukam innej Dziewczyny.

(16895)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.01.2011, godz: 16:53

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do Kropla>>>>>> do Łukasza26>>>>>>Do A.

(16894)
A. do Łukaszadata: 02.01.2011, godz: 16:08

N.. ajpierw przepraszasz, a za kilka chwil wypisujesz te same głupoty. Tym razem przesadziłeś totalnie - obraziłeś swoją Mamę. Ale przecież Ona jest kobietą... Jeszcze raz nalegam, przeczytaj "Miłość i odpowiedzialność" oraz "Mężczyzną i niewiastą stworzył ich". Jeżeli coś do ciebie dotrze, to może zaczniesz pisać coś budującego. I tak sobie myślę, może dlatego kobiety ciebie nie szanują, bo ty nie szanujesz Tej, Która cię urodziła? Pamiętaj, zło wyrządzone innym, nawet to nie fizyczne, powrabą

(16893)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.01.2011, godz: 15:31

>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do JOŁ, lat 30+

(16892)
do Łukasza26data: 02.01.2011, godz: 15:25

wiedziałam, że odpiszesz, iż Ty taki nie jesteś...

Phi, żal mi Cię. Po prostu żal i ani trochę się nie dziwię, że dziewczyny uciekają od Ciebie. Smutna prawda? Ale prawda. Więc sobie przemyśl co nieco. Zacznij od siebie, a nie wyżalaj się na te kobiety na forum. A jak już bardzo chcesz sobie ulżyć, to używaj sformułowania: "kobiety, które znam/znałem", a nie "kobiety". Bo w ten sposób twierdzisz, że wszystkie jesteśmy złe i niedobre. Jakoś się nie przejąłeś tym, że ja znam np. alkoholików, zdradzających żony, oszustów itd. Ty oczywiście taki nie jesteś. Ty jesteś jedynym wyjątkiem wśród wszystkich mężczyzn. Wiesz, szkoda czasu na dyskusje z Tobą, bo i tak wiesz swoje. A w tych Twoich wpisach jesteś tak dwulicowy, że już chyba bardziej nie można.... Z jednej strony piszesz, jak my wszyscy mamy postępować, a z drugiej sam się do tych swoich wskazówek nie stosujesz.
I zamiast pisać jaki jesteś dobry i wspaniały, bądź takim.

(16891)
Kropladata: 02.01.2011, godz: 15:20

Właśnie chodzi o sposób wyrażania swojego zdania ,JOŁ ma racje o do Łukasza.

Ja nic nie mam do nieśmiałych facetów,wolałabym nawet związać sie z takim bo sama jestem niesmiała wiec może by mnie zrozumiał.Tylko że ja raczej sie nie odważe zrobić pierwszego kroku,często nawet nie mam odwagi sie uśmiechnąć a co dopiero zagadać.Ja nawet nie mam za bardzo okazji do spotykania męzczyzn.

Łukasz pytanie do Ciebie,gdzie ty szukasz kobiet że uważasz że jak będziesz wiecej pił to wzrośnie Twoje powodzenie?chyba szukasz wśród imprezowiczek.

(16890)
Monika, lat 36, e-mail: monka55@poczta.onet.pldata: 02.01.2011, godz: 14:53

Arturze warto się wiązać. Trzeba tylko zmienić kobietę. Czy chcesz poznać mnie?
Jeśli jesteś kawalerem i katolikiem to proszę napisz do mnie, a zresztą sobie poradzimy.

(16889)
JOŁ, lat 30data: 02.01.2011, godz: 13:43

Talent może być bardzo różnie odbierany i oceniany, czasem to tylko bardzo zręczny PR jak w przypadku wielu rodzimych "gwiazdek" nawet celebryta to zbyt wyszukane słowo, media są bardzo stronnicze a łatwo kogoś wypromować na aferach, skandalach to jest szybko rozchwytywane.
Uważam, że wiele kobiet ma większy talent muzyczny, są piękniejsze, także przez piękno, które jest w nich, nie są "dziełem" stylistów, pr-owców jak rzekoma doda, kobieta powinna być przede wszystkim kobieca. Bardzo trafnie jest to opisane w książce "Dzikie serce" dlaczego kobieta została w taki sposób stworzona, czyli z żebra Adama i w Raju...

Trudno zrozumieć prawdziwy talent, pragnienie tworzenia, wypływające z człowieka i to jak można być potraktowanym przez pracodawców.

Łukasz jeśli tak bronisz swojego prawa do wypowiadania się, to rób to w sposób delikatny, mniej "chamski", a później piszesz - kopiujesz ciągle ten sam tekst jak to chcesz kochać, a nie ranić... okaż "swoją wrażliwość" dla tych kobiet, których nie znasz...

(16888)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.01.2011, godz: 13:38

>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do do Łukasza26>>>>>>>Do Viola, lat 29

(16887)
Pytaniedata: 02.01.2011, godz: 13:03

Jak chłopak, który ma problem z masturbacją może zachować czystość przedmałżeńską? Jest to w ogóle możliwe?

(16886)
Artur, lat 49data: 02.01.2011, godz: 12:18

Pod koniec lat osiemdziesiątych pojechaliśmy z Joanną do Szwecji w celach zarobkowych. Dość szybko znalazłem pracę. Mieszałem cement na budowie. Po jakimś czasie Joanna powiedziała, że ona sama czuje się sfrustrowana brakiem zajęcia. Poprosiła bym załatwił robotę. Zatem znalazłem dla niej posadę sprzątaczki. Po dwóch dniach Joanna stwierdziła, iż w żaden sposób nie realizuje się w tej pracy. Szefowa nie docenia jej profesjonalizmu i w ogóle jest głupia i idiotka. Po za tym ona sama Joanna jest przecież krawcową , dlatego natychmiast mam jej poszukać pracy w zawodzie. Po kilku dniach załatwiłem jej pracę na stanowisku jak mi się wydawało krawcowej. Następnego dnia zrugała mnie, że nie jestem żadną szwaczką. Że zarabia się tam niewiele, bo płacom od sztuk, a one przecież dotąd szyła, a raczej projektowała odzież unikatową. A zadaniem szwaczek jest upadlająca, odtwórcza praca i w żaden sposób ona do niej stworzona nie jest. Nieśmiało wtrąciłem,, że również nie jestem z wykształcenia robotnikiem budowlanym, ale jakoś radzę sobie z betonem. Dodałem też, że przykro mi, ale niestety załatwienie Joannie posady projektantki w Szwecji wykracza po za moje znajomości. Zostałem zrugany za bezduszność i niezaradność. Jeszcze długo po rozstaniu z Joanną zastanawiałem się, jak czułbym się w związku homoseksualnym. Niestety, przyzwyczajenie jest drugą naturą człowieka i pozostałem heteroseksualny. Ale tak naprawdę czy warto się wiązać???

(16885)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.01.2011, godz: 12:06

Witam
Jak kogoś uraziłem swoimi wypowiedziami to bardzo przepraszam wypowiada tylko swoje zdanie do którego mam prawo.

(16884)
Viola, lat 29, e-mail: kaciania@wp.pldata: 02.01.2011, godz: 12:00

Witam wszystkich:)
Wczoraj dopiero odkryłam źródełko. Wielka radość przepełnia moje serce, ze jest tyle młodych osób, którzy zaufali Bożej Miłości. W otoczeniu w którym żyje na palcach jednej ręki można policzyć młode osoby chodzące do Kościoła - nie mówiąc o jakimś zaangażowaniu się w życie naszej wspólnoty parafialnej...
Cieszę się ze jesteście:) i Wam wszyscy kochani Bożego Błogosławieństwa w nowy roku.
Pozdrawiam serdecznie.

(16883)
do Łukasza26data: 02.01.2011, godz: 11:29

stosując Twoją metodę, można stwierdzić, że wszyscy mężczyźni (czyli Ty też) to: gwałciciele, alkoholicy, oszuści. Biją swoje dzieci i żonę, zdradzają. Liczy się dla nich tylko wygląd zewnętrzny - by kobieta miała oczywiste atuty. Ich ideał to gwiazdki z porno. Itd. itp. ......

I co, jak się czujesz? Przecież wielu jest takich facetów. A wg Ciebie trzeba uogólniać, czyli zakładać, że wszyscy tacy są. Więc Ty też taki jesteś. I się teraz nie wykręcaj!!!

Faceci to dranie! Nie można im ufać! Liczy się dla nich tylko forsa i wykorzystanie kobiety!

I co - miło Ci???

(16882)
Bacha do Kropelkidata: 02.01.2011, godz: 10:34



nie jest to celowy wybór.. po prostu ten kto jest lepiej ustawiony wykształcony, wyżej mierzy.. trudniej sie ukorzyć przed Panem Bogiem, zgiąć kolana, skoro jest się zaradnym. Podobnie z urodą, moze byc zle wykorzystana..
widzieliście w sylwestra w TV Dodę... jak ona była ubrana, pojawiła sie w dużej czaszce
z symbolem satanistycznym typu odwrócony krzyż a na górze miał małe różki.
Dał Pan Bóg urodę, talent..zdrowie, odwagę.. i co może człowiek z tym zrobić.
Tylko w słabościach i niedostatku człowiek uzna ze sam nie jest Bogiem..

(16881)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej