Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [248] [249] [250] [251] [252] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

chwila data: 06.12.2010, godz: 13:45



To dziwne panie Tomaszu, że można gadać i gadać o lakierach, siwych wlosach, pasemkach i innych pierdołach, a inne tematy bardziej mysle do dyskusji były potraktowane "Odpocznij od tego" no cóż zauważyłam poziom, no comment

(16450)
chwila data: 06.12.2010, godz: 10:48



No piękna dyskusja o lakierach, paznokciach, itd. i taka ważna chyba, bo aż dziwne, że nikt nie napisał, że może wystarczy, podziwiam was to dopiero są dylematy, no nie wiem jak to wypada w porównaniu z wpisami Ł., ale chyba bardziej dennie

(16449)
do: Monika 36, lat 33data: 05.12.2010, godz: 19:33


... a może taka mała sugestia aby nie malować paznokci lakierem, wtedy są takie naturalne i piękne, na swój sposób, można też stosować olejek, aby odżywić i wzmocnić płytkę paznokci wtedy są takie bardziej błyszczące jak "po pilniku 4 fazowym".
Także dobra dieta ma pozytywny wpływ na keratynę - białko zawarte w paznokciach, włosach.
Biżuteria czyli dokładnie połączenie bursztynu i srebra potrafi "cieszyć oko" podobnie bursztyn i drewno egzotyczne - bardziej niszowy produkt.

Powodzenia w wyborach "dodatków" i nie tylko : )

(16448)
Marta, lat 16, e-mail: marta.watrobska@wp.pldata: 05.12.2010, godz: 18:55

Kurcze, tęsknię za tradycyjną formą korespondencji. Za listami, najzwyklejszymi na świecie.
Może byłby ktoś, kto chciał troszkę popisać, tak "staroświecko", na papierze? Podzielić się wiarą, przemyśleniami, zainteresowaniami, wszystkim, czym tylko się chce?
Jeśli tak, to będę przeszczęśliwa :)
Także gdyby ktoś się znalazł, to czekam na maila, wtedy się wszystko dokładnie ustali :) marta.watrobska@wp.pl

(16447)
adam, e-mail: list.do.sw.mikolaja@gazeta.pldata: 05.12.2010, godz: 18:54

Czesc Wszystmim Zródełkowiczom.

Jutro Mikołajki
Ja do Was Wszystkich, którzy tu zagladacie czy tez pozostawiacie swoje wpisy, chciałem zapytac sie czy obchodzicie Mikołajki, czy obdarowujecie sie prezentami, podarkami w tym dniu, jak wyglada ten dzien w waszym zyciu czy to jest zwykły normalny dzien jakich pełno w ciagu roku czy tez jest jakos wyjatkowyze wzgledu na mikołajki.
Robicie sobie mikołajki w wiekszym gronie , znajomych, przyjaciół, ludzi ze studiów, w pracy czy raczej uwazacie,ze to dziecinne i odchodzicie od tradycji.

A jak u Was jest z prezentami na swieta w waszych domach, rodzinach czy sa prezenty, czy ich nie ma,jakie sa u Was tradycje zwiazane z obdarowywaniem bliskich .
Pytam , bo u mnie jest zawsze z tym problem, bo jedni chca, aby kazdy kazdemu cos kupił czyli jedna osoba dostaje 6 prezentów i kazdy kupuje po 5 prezentów albo tez wszyscy sie składaja na prezent dla jednej osoby.
a co byscie powiedzieli jesli dzieci by zrezygnowali ze swoich prezentów, a kupili tylko kochajacym rodzicom podarki.
moze pomozecie mi w jakis sposób, aby jakos ciekawie przezyc ten czas obecnosci sw.mikołaja
Dziekuje za Wasza pomoc.
ps. mozecie pisac i tutaj jak i na maila
Adam



(16446)
Marcindata: 05.12.2010, godz: 18:05

Do Monika,lat 36
Tak namieszałaś że nie wiem o co właściwie pytasz:)

(16445)
Aladata: 05.12.2010, godz: 18:01

Monika.... jest coś takiego jak utwardzacz do lakieru, wtedy lakier tak szybko nie schodzi :) Pomalowane paznokcie lakierem właśnie się maluje tym specyfikiem :) działa... sprawdzone - ale nie na moich paznokciach ;)
Orsay... dobry wybór są tam ładne fatałaszki ;)
Co do pomalowania siwych włosów to lepiej niech Ci pomaluje fryzjer, bo pasemka samemu trudno zrobić, co innego pomalować wszystkie :) a jak są długie Twoje włosy?
pozdrawiam ;D

(16444)
Monika, lat 36data: 05.12.2010, godz: 15:09

Marcinie i Korsarzu fajnie że jesteście. Jesteście facetami więc pewnie lepiej się orientujecie. Właśnie ostatnio kupiłam nowy lakier do paznokci, ale nie znoszę jak umyję naczynie i mi lakier schodzi. Mam też pasemka siwych włosów po tacie i tak sobie pomyślałam, że zamiast kłaść farbę na całe włosy zrobię tylko te siwe pasemka. Mój ulubiony sklep z ciuchami to Orsay, lubię srebrną biżuterię i bursztyny.Czyją jestem fanką? Jezusa Chrystusa. Wiecie On 25 grudnia ma urodziny 2010. Pozdrawiam.

(16443)
Marcindata: 05.12.2010, godz: 14:37

Właśnie otrzymałem wiadomość że siostra mojej mamy znalazła się dziś w cięzkim stanie w szpitalu.Proszę o modlitwę.....

(16442)
Xdata: 05.12.2010, godz: 08:23

do Marcina
Dzielisz ludzi na tych,którzy grzeszą,a potem żałują,oraz na tych,którzy grzeszą,a potem nie żalują.
Ja to widzę trochę inaczej:ludzie dzielą się na tych,którzy grzeszą,zalują tego,a następnie znów,tak samo,grzeszą,oraz na tych,którzy grzeszą,nie żałują tego,a następnie znów,tak samo,grzeszą...
Którzy z nich lepsi?Nie wiem,choć na pewno nie ci drudzy..
Gdybym miał,gdybym już musiał,wybierać między przynależnością do ktorejś z tych grup,to jednak skłoniłbym sie ku tej pierwszej-to prawda...

Dobrej,bezgrzesznej, niedzieli,życzę....Żeby potem nie żałować..Grzechu,a także pewnie,samej niedzieli również...

(16441)
s_Madenn , e-mail: monasteredesaugustines@wanadoo.frdata: 05.12.2010, godz: 08:21

Gdy głęboka cisza okryła wszystko...

Chwile, kiedy wszystko ustaje,
kiedy jesteśmy...
tylko w patrzeniu, odczuwaniu,
przysłuchiwaniu się...
są zawsze darem.
Zapraszam też i do ciszy... ciszy Adwentu...
naszego Daru...
www.dar.religia.net

Podziel się swoją refleksją na naszej stronce,
w nowej już zimowej szacie graficznej...
Serdecznie pozdrawiam i pamiętam w ciszy modlitwy...

(16440)
korsarzdata: 04.12.2010, godz: 21:51

Spoko, Moniko, mam nadzieję, że nie odebrałaś mojego wpisu jakoś źle, nie miałem złych intencji, po prostu inaczej to widzę niż Ty i to napisałem. Zawsze można podyskutować, myslę, oby nie obrażać nikogo. Tragedia owszem wielka się wydarzyła, bez precedensu właściwie.. Jeśli o mnie chodzi to jednak nie mam poczucia, że ktoś to zrobił z premedytacją i zaplanował, po prostu..
Fajnie, Moniko, że jesteś na Źródełku, bardzo lubię Twoje wpisy. Pozdrawiam

(16439)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 04.12.2010, godz: 19:15

Witam wszystkich
Jak spędzacie Święta Bożego Narodzenia oraz jak spędzacie Sylwestra????

(16438)
Marcindata: 04.12.2010, godz: 18:33

Do Monika,lat 36 Bohater narodowy... chyba nikogo z tych ktorzy zgineli pod Smolenskiem tak nazwac nie mozna,nawet taka smierc do tego jeszcze nie upoważnia.Choc byli tam i wielcy patrioci jak sp. Lech czy prezydent na uchodztwie Ryszard Kaczorowski.Nie zmienia to faktu ze pamiec o tych ludziach jest świeta.Sp. Jerzy wygladal na czlowieka ktory był ta jasniejsza,bardziej ludzka twarza lewicy.

(16437)
Monika, lat 36data: 04.12.2010, godz: 15:38

Korsarzu gdybyś trochę poczytał, różnych artykułów w internecie. To też byś tak uważał.
Obecnie nie pracuję więc mam czas aby dociekać pewnych spraw. Po tym co wyczytałam trzeba było mieć odwagę, aby samolot wystartował. Ale Korsarzu proszę nie komentuj mojego wpisu. Zbliża się Boże Narodzenie. To sprawa tych na górze. 96 ofiar juz są bezpieczni u Ojca w niebie. Są tam i ofiary katyńskie. Pewnie Lech Kaczyński rozmawia z Janem Pawłem II jest tam i Ronald Reagan i ks Jerzy Popiełuszko i wiele innych osób.Oni będą razem świętowaćz Panem Jezusem i Matka Bożą.

Dodam że zwykli ludzie czują, że wydarzyła się jakaś tragedia, że ktoś to zrobił z premedytacja, zaplanował. Jakieś demony przeszłości straszą. Ta tragedia dotknęła nas wszystkich.

(16436)
Monika, lat 23, e-mail: monik160@interia.pldata: 04.12.2010, godz: 12:14

Do KROPLI Dziękuję za ciepłe słowa wsparcia.

(16435)
karinadata: 04.12.2010, godz: 10:45

Łukasz napisąłes tak:"Dla i tak wiem, że przyszłość zapowiada się w kolorowych barwach dość z szarością dnia codziennego. Carpe Diem, ŻYCIE JEST PIĘKNE.
Czas na zmianę!!!!!!!!!!!!"
stąd moje słowa do Ciebie.. abys sie nie zachłysnął.
A to ze nie jest lekko.. to nikomu nie jest lekko.. kazdy z czyms się zmaga, trudzi, pracuje, cierpi. Nie jesteś wyjątkiem. A i tak ma być. Jesli mamy obowiązki wiecej na głowie to nie grzeszymy tyle z nudów.

(16434)
Alys, lat 22, e-mail: aalliiccjjaa1@wp.pldata: 04.12.2010, godz: 07:45

Cześć,
wiecie może czy w necie jest komentarz do IV księgi kodeksu kanonicznego? Może widział ktoś coś w pdf? Szukałam i nie mogę znaleźć. Może ma ktoś jakieś opracowania dotyczące Sakramentu Chrztu Świętego? Byłabym bardzo wdzięczna :)

(16433)
Marcindata: 03.12.2010, godz: 21:32

My tu tak gadu gadu a czy ktoś zauważył że mamy.....Adwent.Czas radosnego oczekiwania ale i czas naszej przemiany w nowego człowieka.Tyle razy pisze o tym i przypomina to św. Paweł a jak my odpowiadamy na to wezwanie....niech każdy to przemyśli

(16432)
korsarzdata: 03.12.2010, godz: 21:23

Moniko, lat 36
"..jako lewicowiec zapisał się jako bohater narodowy, bo zginął z elitą Polski.."
Przyznam, że nie jestem w stanie zrozumieć za bardzo jak można uważać kogoś za bohatera narodowego tylko dlatego, ze zginął w katastrofie lotniczej razem z innymi znanymi osobistościami zycia publicznego. Co do tej elity, to coż, każdy ma swoje autorytety i swoje zdanie na ten temat, jesli o mnie chodzi, to na pewno była to elita polityczna i wojskowa.

(16431)
Artur Wnęk / Artii, lat 35, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 03.12.2010, godz: 20:06

Jezus Chrystus jest jedynym, Bozym rozwiazaniem problemu grzechu
i winy czlowieka. Tylko przez Niego mozesz poznac Boza milosc i
plan dla swojego zycia.

ON UMARL ZA NAS...
"W tym przejawia sie milosc, ze nie my umilowalismy Boga, ale ze On
sam nas umilowal i poslal Syna swojego jako ofiare przeblagalna za
nasze grzechy". 1 J 3,16

I ZMARTWYCHWSTAL
"Chrystus umarl za nasze grzechy... zostal pogrzebany... zmartwychwstal
trzeciego dnia, zgodnie z Pismem... ukazal sie Kefasowi, potem dwunastu.
Potem ukazal sie wiecej niz pieciuset braciom na raz". 1 Kor 15,3-6

I DLATEGO ON JEST JEDYNA DROGA
"Odpowiedzial mu Jezus: Ja jestem droga, prawda i zyciem. Nikt nie
przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie". J 14,6

Bog przerzucil pomost nad ta przepascia, ktora dzieli nas od Niego.
Poslal swego Syna, Jezusa Chrystusa, aby umarl za nas, ponoszac
w ten sposob kare za nasze grzechy.

Nie wystarczy jednak o tym wszystkim wiedziec...

(16430)
Artii, lat 35, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 03.12.2010, godz: 20:05

Jesli Bog o cos prosi to i pomaga. Marta Robin

(16429)
Kropladata: 03.12.2010, godz: 18:45

Monika lat 23
Współczuje straty babci,czas leczy rany,to wszystko minie.Zobaczysz,będzie lepiej.

(16428)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.12.2010, godz: 18:00

Do karina
Ja tu nie piszę, że życie będzie łatwe ponieważ są wzloty i upadki zaznałem w życiu głodu gdzie nie było co do garnka włożyć, zaznałem ciężkiej pracy, dużo razy dostałem mocnego kopa od życia a i od ludzi też i nie twierdzę, że będzie wszystko pięknie i że inni będą super ponieważ nie zawsze tak będzie i nie można twierdzić inaczej ponieważ by mnie zjadała pucha . Miałem też związek z dziewczyną, który się źle zakończył i może i miałem troszkę winy mówi się , że wina leży po oby stronach ale ja dodam, że większą winę ma dziewczyna. Teraz też wcale nie jest lekko , muszę pomagać mamie a mamy wspólnie dużo długów1 w Bankach i mama też jak już pisałem ma problemy ze zdrowiem, teraz też mam pracę i szkołę a w niedzielę po szkole też jadę do pracy na odśnieżanie i na załadunek śniegu do kontenera a i w1 niedziele mam egzamin w szkole i muszę się przygotować , więc nie ma lekko no ale w niedziele zarobię dodatkowo a pieniądze są potrzebne. Od szkoły i pracy nie mam odpoczynku, nauka i praca jest ważna jedynie mogę odpocząć to od dziewczyn i i od związków ponieważ teraz nawet o tym nie myślę a związek na dzień dzisiejszy nie jest mnie potrzebny. I teraz jeszcze przygotowania do świąt ale lepiej nic nie planować na przyszłość .
Pozdrawiam Łukasz

(16427)
magdadata: 03.12.2010, godz: 17:52

chciałabym wyjasnic sprawe ,ktora sie juz tak długo ciagnie,jesli chcesz tego samego to daj znac

(16426)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.12.2010, godz: 16:33

Do Monika, lat 36
Ja też jestem za PIS-em tylko mnie dziwi fakt czym więcej podwyżek w sklepach i czym wyższe podwyżki VAT-u tym większe poparcie dla Rządu PO,
Czym więcej korupcji i przekrętów tym większe poparcie dla PO,
Czym większy dług publiczny ponieważ dowodu w postaci dokumentów świadczą o tym, że za czasów Rządów PO dług publiczny jest zdecydowanie wyższy niż za rządów innej partii politycznej i są na to dowody które też mówią o tym , że nawet ten rząd wziął zdecydowanie wyższy kredyt niż rząd Pana Edwarda Gierka ,
wychodzi najwięcej korupcji i afer za czasów tego rządu a mimo to ludzie w zaparte idą i głosują na PO chyba, że wybory są sfałszowane ale to nie mnie oceniać ja widzę wyniki i sondaże ja mimo, że jestem za PIS-em nie twierdzę, że trzeba na nich głosować ale uważam, że jest tyle partii politycznych, że zawsze można na innych zagłosować a dlaczego wybierają w tym wypadku PO tego nie wiem.
Ale powiem jedno , że zawsze były, są i będą podwyżki bez względu jaka partia będzie rządziła tylko uważam , że za czasów PO będą zdecydowanie większe podwyżki niż za czasów innych partii a wskazują na to dowodu które każdy może zdobyć i dowie się prawdy.
Na dzień dzisiejszy nie mam lekko i oczywiście mam problemy finansowe ale mam jeszcze z czego jeść ale skoro w przyszłym roku będą podwyżki nie wiem czy będzie na jedzenie . Ja dodam jeszcze tak , że jeśli ludziom głód zacznie dokuczań to przestaną w zaparte głosować na PO mimo, że teraz mają na jedzenie przyjdzie taki dzień, że nie będą mieli i będzie płacz i zgrzytanie zębów a szczęśliwi będą Ci co będą mieli chleb w domu a może te wszystkie przepowiednie mówią o PO i o głodzie kiedyś przyznacie mnie rację.
Pozdrawiam Łukasz

(16425)
Marcindata: 03.12.2010, godz: 16:21

Dziś będąc w pewnym zakłsdzie napraw samochodowych uświadomiłem sobie po raz nie wiem który że świat dzieli się na grzeszników którzy żałują i przepraszają Boga za swoje upadki i na tych którzy nie żałują.Obyśmy byli wsrod tych pierwszych.......

(16424)
Monika, lat 23, e-mail: monik160@interia.pldata: 03.12.2010, godz: 15:51

Witam Was! Mnie ten dzień nie daje radości,cały czas myślę o mojej zmarłej Babci,która odeszła nie cały miesiąc temu...Byłyśmy tak bardzo sobie bliskie,tęsknota za Nią jest tak ogromna...Kiedy jestem w Kościele to łzy napływają mi do oczu,schola tak pięknie śpiewa-nie trudno o wzruszenie.Nie chcę zamartwiać rodziców,że tak bardzo to przeżywam...Oni mają dość własnych zmartwień...Po śmierci Babci zwróciłam się do Kapłana,co prawda drogą telefoniczną,bo przenieśli Go do innej parafii...ale miałam nadzieję,że w jakiś sposób mi pomoże...On do dzisiaj milczy,nie otrzymałam nawet słów"przykro mi"...Jest dobrym Kapłanem,pomocnym człowiekiem...głosi piękne pouczające kazania...Nie wiem co o tym myśleć...Po odejściu Babci czuję się tak bardzo sama,każdy dzień przynosi łzy...i jeszcze ten brak rozmowy z kimś kto mnie zrozumie...Pustka...

(16423)
Monika, lat 36data: 03.12.2010, godz: 13:36

Kroplo zgadzam się Polska jest dla wszystkich i dla ateistów. Wiesz ostatnio jechałam przez Bolesławiec i zobaczyłam rondo śp Jerzego Szmajdzińskiego, który zginął pod Smoleńskiem. Czytalam rózne artykuły o tej tragedii i moge powiedzieć, że jako lewicowiec zapisał się jako bohater narodowy, bo zginął z elitą Polski. Oczywiście osobiście dalej jestem za PiSem. U nas jest druga tura miałam nie iść, ale dobro miasta wymaga abym poszła więc pójdę.

(16422)
karinadata: 03.12.2010, godz: 09:45

Łukasz czas na zmianę.. nareszcie coś mądrego ze zródełka wyniosłeś.. :) ale pamietaj bys sie nie zachłysnął nadzieją na kolorowe życie ... bo szarosc codziennosci tez jest potrzebna,.
jesli chodzi o biednych.. najwiecej zrzucamy wine na rząd bo wiadomo najłatwiej...nie musimy się sami wysilać. ale my tez mozemy pomagać, nie trzeba miec kupe kasy by podzielic się czasem 2 zł, postawic komus biednemu obiad , zrobic komus paczkę na święta.. gdyby kazdy człowiek pomyslał ze nie potrzeba wiele i ze nie ucierpi dajac komus 20 zł raz na kilka miesiecy to nie byłoby takiej biedy.. ile polaków których stać codzien na batoniki, chipsy, gdyby sobie tego odjęli a podzielili sie .. byłoby wiecej uczynków, wiecej wiary w drugiego człowieka i wiecej zasług, bo z uczynków bedziemy sądzeni. Czasami jemy ponad przeciętną ilość, bolą brzuchy ..a inni cierpia z głodu.
Gdy zobaczysz bezdomnego na ulicy mozesz dać mu bułkę, jak głodny naprawdę zje..moze uratujesz mu życie.. bo czasem wystarczy nie wiele na podtrzymanie...
W złych rządach zawsze istnieje ryzyko ze bedziemy obwiniac innych a sami nic nie robić. Warto czasem o tym pomyslec. Odwagi Łukaszu!

(16421)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.12.2010, godz: 22:19

Witam
Pewnie się zastanawiacie kto się kryje za tymi wpisami, czy można się tak zmienić.
Gdzie się podział stary Łukasz, który się cały czas użala nad sobą i tylko prosi o modlitwę. Teraz powiem szczerze, jestem znudzony i mam dość ciągłego użalania się nad sobą i muszę zacząć pracować nad sobą. Pewnie się zastanawiacie czy nie pisze z Wami inna osoba ponieważ wpisy znacznie odbiegają od podstawowej normy jaką prezentowałem. Powiadają, że charakter zmienia się cop 7 lat a może teraz się zbliża ta zmiana charakteru, przecież już prawie będę miął 27 lat to już w Styczniu i to na samym początku.Jeszcze mogę mieć cudowne życie.
Na dzień dzisiejszy poświęciłem się szkole, pracy oraz karierze i one są dla mnie najważniejsze na miłość przyjdzie pora i miłości nie można szukać na siłę ja nie zamierzam jej na siłę szukać i daję sobie spokój i na wstrzymanie z dziewczynami , może kiedyś zmienię zdanie na razie jestem za młody na związek, jestem wolny i chcę korzystać z wolności. Teraz chcę popracować nad wadami swojego charakteru i chcę popracować nad własnymi emocjami. Choć rozumiem mamę, że by chciała bym miał dziewczynę czy by chciała być na moim ślubie, ale musi o tym zapomnieć ponieważ to jest nie realne. Nie jestem gotowy na związek.
Teraz nie interesują mnie dziewczyny i nie chcę mieć dziewczyny.
Jestem ambitnym chłopakiem i wiem czego w życiu chcę, jak się czegoś bardzo pragnie można to zdobyć ale nie zawsze za wszelką cenę. jak się rodziłem to nikt nie mówił mi, że będzie łatwo, raz jest się na wozie raz pod wozem , raz jest z górki raz pod górkę. A i teraz muszę pomóc jak najwięcej mamie. Mama pracuje na dwóch pracach i będę ja namawiał by w przyszłym roku z jednej zrezygnowała i zajęła się własnym zdrowiem bo ma problemy z nogami. Podziwiam mamę, która mimo problemów ze zdrowiem ma siły by tak ciężko pracować a też ja podziwiam, za przeszłość miał ciężki życie a się nie poddała i stanęła na nogi. Dla i tak wiem, że przyszłość zapowiada się w kolorowych barwach dość z szarością dnia codziennego. Carpe Diem, ŻYCIE JEST PIĘKNE.
Czas na zmianę!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam Łukasz

(16420)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.12.2010, godz: 21:33

Do Monika, lat 23
Czasami ja sam siebie podziwiam i jestem pod wrażeniem determinacji, mimo ostatniego kryzysu mam nadzieję , że wyjdę na prostą a wszystko na to zapowiada.
Po wielu miesiącach zmagań i pisana na Źródełku gdzie po moich wpisach wybuchała wielka pandemia mam nadzieję czegoś się nauczyć, a często czytam wpisy na Adonai z których dużo się uczę a przede wszystkim uczę się na własnych błędach.
Obecnie mam sporo pracy i mam sporo nauki z jednej strony jestem zmęczony ale z drugiej strony szczęśliwy nie tylko z tego, że w przyszłości coś mogę osiągnąć ale przede wszytkom z tego, że nie mam czasu na nic innego, nie mam czasu na głupoty i myślenie o głupotach. Ja swoją pracę szanuję. Ja też uważam, że jeśli komuś nie pasuje praca powinien się zwolnić a nie chodzić po zakładzie pracy i opowiadać jak mu źle . Faktem jest, że może dużo nie zarabiam ale lubię swoją pracę i lubię ludzi z którymi pracuję jest obecnie miła atmosfera. Oczywiście jak bym miał dziewczynę czy własną rodzinę to bym tu nie pracował, znalazłbym lepszą pracę w której więcej bym zarabiał, a na dzień dzisiejszy nie mam dla kogo pracować i mnie wystarczy taka praca, a wierzę i tak , że z tych długów wyjdę. Faktem jest, że ludzie potrafią mieć gorzej ode mnie , ludzie mieszkają w gorszych warunkach, jeszcze mniej zarabiają ode mnie, czy są jeszcze gorzej chorzy, ja może czasami borykam się z problemami zdrowotnymi to faktem jest to, że i tam mam zdrowie i siły do pracy oraz nauki. Ja też się często zastanawiam nad osobami biednymi czy bezdomnymi , martwię się o nich i cały czas o nich myślę , ludzi żyją w złych warunkach poniżej minimum socjalnego i nie mają z czego opłacić czynszu czy nie mają z czego jeść, i się zastanawiam dlaczego tak jest i czy nie można tego zmienić, i doszedłem do pewnych wniosków bardzo dla mnie przykrych, że Rząd nie zwraca uwagi na biednych sami mają co jeść i podwyższają sobie wypłaty, premie , luksusowe Wille oraz samochody niby kraj biedny a są luksusy, Polska ma dług publiczny, który cały czas rośnie a produkujemy Banknoty i monety jak to jest , że produkujemy właśnie banknoty i monety a jest bieda przecież nie powinno jej być , kto z odpowiedzialnych za to o tym pomyślał, to jest bardzo smutne i przykre .
Mam nadzieję, że w nowym 2011 roku będzie coraz mniej bezdomnych oraz biednych jak bym miał pieniądze to z miłą chęcią bym pomógł nie mogę patrzeć jak druga osoba cierpi.
Pozdrawiam Łukasz

(16419)
Madlenadata: 02.12.2010, godz: 20:12

Bardzo fajne firmy religijne np. o Marcie Robin:

http://www.netforgod.tv/VOD/index.html#

Można wybierać różne języki - jest również po polsku

(16418)
Kropladata: 02.12.2010, godz: 20:10

Monika wpis 16485
Podobnie uważam że warto mieć za fundament w zyciu Jezusa Chrystusa.Jednak myśle że nie można tego odnieść do całej Polski i do wszystkich polaków,gdyż nie każdy jest wierzący.A Polska musi być dla wszystkich.Ciężko byłoby mi byc politykiem,bo z jednej strony chciałabym postępować z wolą Bożą a z drugiej musiałabym tworzyć Polske również dla ateistów którzy czasem mogą chcieć czegoś niezgodnego z moim sumieniem,moją wiarą.Na szczęście polityka to nie moja bajka.

(16417)
Monika, lat 23, e-mail: monik160@interia.pldata: 02.12.2010, godz: 18:17

Podziwiam Cię przy tej pracy Łukaszu,ja bym zamarzła...ale faktem jest,że każdą pracę trzeba szanować.Znam osoby,którym ciężko jest wysiedzieć za biurkiem w ciepłym pomieszczeniu...Przechodząc do tematu"zimna",współczuję osobom bezdomnym,błąkającym,którzy nie mają tej ciepłej herbaty,spokojnego snu...Jakoś ostatnio często o tym myślę...POZDRAWIAM CIEPŁO!

(16416)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.12.2010, godz: 17:06

Do osób poszukujących pracy , jeśli jesteś zainteresowany/a pracą podaje link do firmy gdzie obecnie są przyjęcia do pracy.
http://www.amlux.pl/praca.php
Pozdrawiam Łukasz

(16415)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.12.2010, godz: 16:19

Witam
Owszem jest teraz zima i są zapowiadane następne opady śniegu , dla mnie o tyle gorzej, że ja pracuję przy odśnieżaniu a też pracuję w Budynku i często jak pada śnieg to muszę przychodzić wcześniej do pracy tak gdzieś na 3:00 czy 4:00 rano i ośnieżam jak jest potrzeba to też zostaję do godz. 16:90 czy 17:00, ogólnie pracuję w Mennicy w budynku ale dodatkowo pracuję też na ośnieżaniu nie jest łatwo bo zmęczony tym bardziej, że jeszcze się uczę ale cóż szkoła jest ważna i chcę ją skończyć a podczas zimy przynajmniej więcej zarobię i szybciej spłacę długi . Pomogę jeszcze mamie ile trzeba więc muszę brać dodatkowe prace jeśli chodzi o kredyt to może lepiej na sam początek się wstrzymam ponieważ nie wiem jaka będzie sytuacja a muszę spłacić istniejące długi. Jednym słowem zima jeszcze da mnie się we znaki a to jest najgorsze, że będzie padał śnieg przed i po świętach w tych dniach będzie w całej Polsce biała a na same święta będzie odwilż i znów kolejne święta będą bez śniegu i jestem głęboko przekonany, że nadchodzące święta będą bez śniegu. A ja teraz czekam w pogotowiu na telefon do odśnieżania taka niewdzięczna ta praca. Ale ja nigdy nie lubiłem narzekać na pracę a na dzień dzisiejszy jestem zadowolony z pracy i wykonuję ją jak najlepiej potrafię i lubię to co robię.
Pozdrawiam Łukasz

(16414)
Monika, lat 23, e-mail: monik160@interia.pldata: 02.12.2010, godz: 15:38

Do Roksany.Cześć,faktycznie-prawdziwa zima...Oby na nadchodzące Święta nie było wielkich mrozów.Pozdrawiam wszystkich(zmarzniętych):) !!!

(16413)
chwila data: 02.12.2010, godz: 14:18


Oczywiście umknęło mi to było do Moniki l.36

(16412)
chwila data: 02.12.2010, godz: 14:17


tak troche do czego twoj wpis 16484 to nie wiem,zwłaszcza że to do czego piszesz własnie nie miało iść w stronę polityki
no ale tak fundament właściwy

(16411)
Roksana, lat 17, e-mail: roksana-pluta@wp.pldata: 02.12.2010, godz: 12:56

witam wszystkim goraco... ale nas zaskoczyla zima masakra
pozdrawiam wszystkich serdecznie

(16410)
karinadata: 02.12.2010, godz: 11:27

Monika, Polacy tęsknia za swiętami..a moze bardziej za rodziną w tym klimacie i przygotowaniami. A nieliczni tęsknią za roratami, pasterką,kolędami itp. .
Moja siostra w Londynie miala Polaków na mieszkaniu, czasem tylko ona szła w niedziele do koscioła, czasem wyciągnęła kolezankę jak sie jej chciało, a wszyscy to katolicy oczywiscie..a na święta jechac chcieli bo wiadomo tak rodzinnie..a co w sercu gdzie Jezus?
U nas w Polsce ja tez widze jak do swiecenia ida dwa jajeczka i cukrowy baranek..czasem ktos dorzuci kiełbasę. Niestety już w Polsce święta przezywa sie tradycyjnie a nie pobożnie.. nawet z łamaniem opłatka. Na zachodzie tylko tacy jak Ty płaczą na myśl o świętach w pełnym wymiarze duchowym. Moja ciotka z Anglii najbardziej czeka na choinkę ,indyka i wrazenia z rozpakowania prezentów, oni tak przezywaja święta.. rodzinnie ale nie ma tego poruszenia i klimatu duchowego a przecież to narodziny Boga. U nas taki styl świętowania z zachodu sie przyjmuje.

W Londynie chodziłam z siostrą w południe na msze do kosciola sw Patryka blisko Oxford Street. Było wystawienie najsw sakramentu przez cały dzien, w samym sercu Londynu!
Czasem było 6-10 ludzi na mszy, pojawiali sie Amerykanie, Afrykańczycy , Azjaci , czasem była komunia pod dwoma postaciami. Msze sprawował francuz po angielsku ale klimaty te same.. polskie bo to cicha msza.. niewielki kościól , czasem na tyle ktoś przysnąl w ławce, nie miało znaczenia czy odprawia ksiadz Polak czy inny.
Ja się czułam jak w Polsce choć przy szalonej Oxford Street. Trochę inaczej było w Westminster Cathedral gdzie kobieta rozdawała komunie to czułam ze to nie nasze.
Ale wielu ludzi przezywało msze z zaangażowaniem. Na zachodzie bez mszy św Polak gubi korzenie, staje sie zagubiony w wielkim mieście nawet jeśli co weekend się bawi imprezuje to w sercu pustka sie powiększa i przynależność narodowa zmniejsza. Moja siostra przetrwąła psychicznie 4 lata w wielkim mieście dzięki Mszy sw, bo w Polsce szanowala Eucharystię i tam o niej pamiętała. Zadne uciechy, kluby, dyskoteki.. balangi na Trafalgar.. nie dały jej tyle pokrzepienia gdy tęskniła za Polską.

(16409)
Monika, lat 36data: 02.12.2010, godz: 11:03

Pavle oglądałam kilka razy film "Jezus z Nazaretu" Franco Zeffirelii. Trudno mi odpowiedzieć Ci na Twoje pytanie. Ale powiem Ci ostatnio zastanawiałam się dlaczego Jezus powiedział do faryzeuszy "że z tych kamieni wzbudzi dzieci Abrahama". Tu chodzi, że z tych faryzejskich twardych serc Pan Jezus je przemieni. tu nie chodziło o jakieś leżace realne kamienie tu chodziło że Pan Jezus tak bardzo kocha człowieka, że przemieni ludzkie serca.
Bardzo ciekawy jest film "Majka" i wlaśnie tacy ludzie jak Aleksandra i jej paczka buduje na piasku. Ale romanse i małżeństwa w pracy to troche nie tak. Praca to praca liczą się cele firmy.

Anzelmie może jesteś zbyt odpowiedzialny i potrzebujesz troche się wyluzowac? Przecież nie jesteśmy maszynami do pracy? Pogadaj z szefem. Może on nie widzi problemu, bo wszystko ładnie idzie. A jeśli faktycznie inni olewają a ty więcej robisz to zmień pracę.

Polecam film "It's a very Merry Muppet Christmas Movie" w skrócie "Gwiazdka Mapetów".

(16408)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 01.12.2010, godz: 23:21

Odnowa W Duchu Świętym " Pójdź za mną "
Warszawa
Kościół Wszystkich Świętych
Plac Grzybowski 3/5
Spotkania: W każdy Piątek , godz. 19:00 Dolny Kościół
Msza Święta z Modlitwą o Uzdrowienie: W ostatnie Piątki miesiąca, godz. 19:00
Zapraszam
http://www.youtube.com/watch?v=01Ws0ToQ2pw&feature=player_embedded
Pozdrawiam Łukasz

(16407)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 01.12.2010, godz: 21:19

Witam
Serdecznie wszystkim dziękuję za wszystkie modlitwy w mojej intencji, też dziękuję wam za modlitwy w intencji badań , które dziś odebrałem i wynik jest zadowalający, jeszcze raz wam dziękuję. Dziękuję Wam również za wszystkie sugestie i rady a w szczególności za mądre rady. Dziękuje tym osobom dzięki , którym jestem tą osobą, którą jestem. Dziękuję im za to, że w trudnych chwilach oraz w chwilach zwątpienia były ze mną i mnie nie zostawili a i okazali mnie dużo ciepła i zrozumienia i okazali mnie życzliwość , za wszystkie miłe słowa. Ja wierze , że wasza wiara we mnie odmieni mnie o 180 stopni i stanę się innym lepszym człowiekiem to dzięki Wam mam nadzieję, że są jeszcze dobrzy ludzie, i tą nadzieję wkraczam w nowy rok i liczę , że ten przyszły rok będzie lepszy od poprzedniego i jestem przekonany, że ten nowy rok szykuje mi się znakomity i coś pozytywnego się w nim znajdzie i od dziś zaczynam nad sobą pracować i mam nadzieję, że nadal będziecie mnie wspierać , jeszcze raz Wam za wszystko dziękuję.
Pozdrawiam Łukasz

(16406)
Madziadata: 01.12.2010, godz: 21:16

Witajcie. Ktoś zrobił mi krzywdę, potem ja się "odwdzięczyłam", potem znowu ta osoba mi dopiekła. Cała ta wojna skończyła się na tym, ze straciłam pracę. Mam tam teraz samych wrogów i wpadłam w totalnego doła. Wiem, że to też moja wina, ale teraz nie umiem się pozbierać i szukać nowej pracy. Czuję beznadzieję.

(16405)
Haniadata: 01.12.2010, godz: 21:10

Łukasz, licz uważnie:
1) Bierzesz kredyt w banku X na kwotę 5 tys. na 24 miesiące. Rata miesięczna wynosi 260,81 zł. Za 24 miesiące masz do spłaty 6259,44 zł. + 200 zł za rozpatrzenie wniosku kredytowego, + 200 zł prowizji. Razem do spłaty masz 6659,44 zł
2) W tym samym Banku X zakładasz lokatę z tych 5 tys. na 24 miesiące. Po potrąceniu podatku Belki, przy oprocentowaniu w skali roku 5,27% (uwierz, jedno z wyższych na rynku bankowym przy tej kwocie i okresie lokaty) masz na koncie 5555,73 zł.
3) Różnica między kwotą kredytu do spłaty, a wartością lokaty - po tym samym okresie - 1103,71 zł. O tyle więcej musisz oddać Bankowi X (Celowo nie podaję nazwy Banku, ale jest to jeden z bardziej wiarygodnych na rynku).
4) Teraz inna wersja: Odkładasz do skarbonki 200 zł co miesiąc. Po 24 miesiącach masz 4800 zł.
5) Wnioski:
- dodatkowo zaoszczędziłeś 1859,44 zł w porównaniu skarbonki z kredytem
(6659,44 - 4800)
- wniosek taki, że jeżeli byłbyś w stanie spłacać taki kredyt, mógłbyś również do skarbonki odkładać co miesiąc ok. 277 zł
- po dodaniu tych 77 zł do 200 każdego miesiąca po 2 latach masz w skarbonce 6648 zł, o 1092,27 zł więcej, niż na lokacie terminowej

Sam powiedz, co lepsze - lokata z kredytu, czy skarbonka bez kredytu? Bo rozumiem, że nie masz jeszcze tej skarbonki z 5 tys. i musisz brać kredyt, żeby móc z nich zrobić lokatę.

Analogiczne inne kwoty kredytu liczy się podobnie.

Także Marcin ma 100% racji

(16404)
kobietkadata: 01.12.2010, godz: 20:55

Moniko dziękuję za Twoje wpisy:)

(16403)
paveldata: 01.12.2010, godz: 20:51

Do Monika

"Nie ma innego fundamentu niż jezus Chrystus" itp.id. Rozwin swoja wypowiedz i co oznacza "wszystko inne" to budowanie piasku? Budowanie Polski to budowanie na piasku?

(16402)
Anzelm, lat 28data: 01.12.2010, godz: 19:49

Jakieś Fatum?
Nie wiem co sie ostatnio dzieje ze mna w pracy. Zdaza sie ze mam pod sobą kilkanascie osób i pomocnika, jednak nie jestem główno dowodzacym w tym zespole. Dobrze wiem na czym moja praca polega i zawsze wykonywałem ją dobrze. Niestety jest coraz gorzej, zaliczam duże i kosztowne wpadki. Nie mam mozliwosci skupienia sie na swoim zajeciu, poniewaz te osoby ciagle gdzies musza wyjsc: na palarnie, do kolegi, na zebranie, totalnie nie zalezy im na pracy zespolowej a mi tak. Przez ich nieodpowiedzialne zachowane nie moge skupic sie na najwazniejszych rzczach bo musze dogladac ich - niewykonanej pracy (robic cos za nich, co nie lezy w mojej gestii). Lider zespolu wogole sie tym nie interesuje, cieszy sie ze siedzi w cieplej budzie i ciagle gada ze znajomymi przez telefon. Nasz szef, nie jest zainteresowany rowniez sprawami zespolu lecz wynikami i oczywiscie wpadkami. Zaczynam sie ogromnie stresowac, mysle o zwolnieniu sie z pracy. Wiem ze wszedzie znajda sie osoby które czerpia satysfakcje z porazki innych ale odkad z nimi pracuje czuje sie chory, zestresowany, wypalony. Na moje polecenia reagują agresją pomimo ze przecierz wiedza co nazezy robic a celowo unkaja wykonywania swojej pracy. Mam juz tego dosyc.

(16401)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej