Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [249] [250] [251] [252] [253] [254] (255) [256] [257] [258] [259] [260] [261] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Artur Wnęk / Artii, lat 35, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 03.12.2010, godz: 20:06

Jezus Chrystus jest jedynym, Bozym rozwiazaniem problemu grzechu
i winy czlowieka. Tylko przez Niego mozesz poznac Boza milosc i
plan dla swojego zycia.

ON UMARL ZA NAS...
"W tym przejawia sie milosc, ze nie my umilowalismy Boga, ale ze On
sam nas umilowal i poslal Syna swojego jako ofiare przeblagalna za
nasze grzechy". 1 J 3,16

I ZMARTWYCHWSTAL
"Chrystus umarl za nasze grzechy... zostal pogrzebany... zmartwychwstal
trzeciego dnia, zgodnie z Pismem... ukazal sie Kefasowi, potem dwunastu.
Potem ukazal sie wiecej niz pieciuset braciom na raz". 1 Kor 15,3-6

I DLATEGO ON JEST JEDYNA DROGA
"Odpowiedzial mu Jezus: Ja jestem droga, prawda i zyciem. Nikt nie
przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie". J 14,6

Bog przerzucil pomost nad ta przepascia, ktora dzieli nas od Niego.
Poslal swego Syna, Jezusa Chrystusa, aby umarl za nas, ponoszac
w ten sposob kare za nasze grzechy.

Nie wystarczy jednak o tym wszystkim wiedziec...

(16430)
Artii, lat 35, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 03.12.2010, godz: 20:05

Jesli Bog o cos prosi to i pomaga. Marta Robin

(16429)
Kropladata: 03.12.2010, godz: 18:45

Monika lat 23
Współczuje straty babci,czas leczy rany,to wszystko minie.Zobaczysz,będzie lepiej.

(16428)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.12.2010, godz: 18:00

Do karina
Ja tu nie piszę, że życie będzie łatwe ponieważ są wzloty i upadki zaznałem w życiu głodu gdzie nie było co do garnka włożyć, zaznałem ciężkiej pracy, dużo razy dostałem mocnego kopa od życia a i od ludzi też i nie twierdzę, że będzie wszystko pięknie i że inni będą super ponieważ nie zawsze tak będzie i nie można twierdzić inaczej ponieważ by mnie zjadała pucha . Miałem też związek z dziewczyną, który się źle zakończył i może i miałem troszkę winy mówi się , że wina leży po oby stronach ale ja dodam, że większą winę ma dziewczyna. Teraz też wcale nie jest lekko , muszę pomagać mamie a mamy wspólnie dużo długów1 w Bankach i mama też jak już pisałem ma problemy ze zdrowiem, teraz też mam pracę i szkołę a w niedzielę po szkole też jadę do pracy na odśnieżanie i na załadunek śniegu do kontenera a i w1 niedziele mam egzamin w szkole i muszę się przygotować , więc nie ma lekko no ale w niedziele zarobię dodatkowo a pieniądze są potrzebne. Od szkoły i pracy nie mam odpoczynku, nauka i praca jest ważna jedynie mogę odpocząć to od dziewczyn i i od związków ponieważ teraz nawet o tym nie myślę a związek na dzień dzisiejszy nie jest mnie potrzebny. I teraz jeszcze przygotowania do świąt ale lepiej nic nie planować na przyszłość .
Pozdrawiam Łukasz

(16427)
magdadata: 03.12.2010, godz: 17:52

chciałabym wyjasnic sprawe ,ktora sie juz tak długo ciagnie,jesli chcesz tego samego to daj znac

(16426)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 03.12.2010, godz: 16:33

Do Monika, lat 36
Ja też jestem za PIS-em tylko mnie dziwi fakt czym więcej podwyżek w sklepach i czym wyższe podwyżki VAT-u tym większe poparcie dla Rządu PO,
Czym więcej korupcji i przekrętów tym większe poparcie dla PO,
Czym większy dług publiczny ponieważ dowodu w postaci dokumentów świadczą o tym, że za czasów Rządów PO dług publiczny jest zdecydowanie wyższy niż za rządów innej partii politycznej i są na to dowody które też mówią o tym , że nawet ten rząd wziął zdecydowanie wyższy kredyt niż rząd Pana Edwarda Gierka ,
wychodzi najwięcej korupcji i afer za czasów tego rządu a mimo to ludzie w zaparte idą i głosują na PO chyba, że wybory są sfałszowane ale to nie mnie oceniać ja widzę wyniki i sondaże ja mimo, że jestem za PIS-em nie twierdzę, że trzeba na nich głosować ale uważam, że jest tyle partii politycznych, że zawsze można na innych zagłosować a dlaczego wybierają w tym wypadku PO tego nie wiem.
Ale powiem jedno , że zawsze były, są i będą podwyżki bez względu jaka partia będzie rządziła tylko uważam , że za czasów PO będą zdecydowanie większe podwyżki niż za czasów innych partii a wskazują na to dowodu które każdy może zdobyć i dowie się prawdy.
Na dzień dzisiejszy nie mam lekko i oczywiście mam problemy finansowe ale mam jeszcze z czego jeść ale skoro w przyszłym roku będą podwyżki nie wiem czy będzie na jedzenie . Ja dodam jeszcze tak , że jeśli ludziom głód zacznie dokuczań to przestaną w zaparte głosować na PO mimo, że teraz mają na jedzenie przyjdzie taki dzień, że nie będą mieli i będzie płacz i zgrzytanie zębów a szczęśliwi będą Ci co będą mieli chleb w domu a może te wszystkie przepowiednie mówią o PO i o głodzie kiedyś przyznacie mnie rację.
Pozdrawiam Łukasz

(16425)
Marcindata: 03.12.2010, godz: 16:21

Dziś będąc w pewnym zakłsdzie napraw samochodowych uświadomiłem sobie po raz nie wiem który że świat dzieli się na grzeszników którzy żałują i przepraszają Boga za swoje upadki i na tych którzy nie żałują.Obyśmy byli wsrod tych pierwszych.......

(16424)
Monika, lat 23, e-mail: monik160@interia.pldata: 03.12.2010, godz: 15:51

Witam Was! Mnie ten dzień nie daje radości,cały czas myślę o mojej zmarłej Babci,która odeszła nie cały miesiąc temu...Byłyśmy tak bardzo sobie bliskie,tęsknota za Nią jest tak ogromna...Kiedy jestem w Kościele to łzy napływają mi do oczu,schola tak pięknie śpiewa-nie trudno o wzruszenie.Nie chcę zamartwiać rodziców,że tak bardzo to przeżywam...Oni mają dość własnych zmartwień...Po śmierci Babci zwróciłam się do Kapłana,co prawda drogą telefoniczną,bo przenieśli Go do innej parafii...ale miałam nadzieję,że w jakiś sposób mi pomoże...On do dzisiaj milczy,nie otrzymałam nawet słów"przykro mi"...Jest dobrym Kapłanem,pomocnym człowiekiem...głosi piękne pouczające kazania...Nie wiem co o tym myśleć...Po odejściu Babci czuję się tak bardzo sama,każdy dzień przynosi łzy...i jeszcze ten brak rozmowy z kimś kto mnie zrozumie...Pustka...

(16423)
Monika, lat 36data: 03.12.2010, godz: 13:36

Kroplo zgadzam się Polska jest dla wszystkich i dla ateistów. Wiesz ostatnio jechałam przez Bolesławiec i zobaczyłam rondo śp Jerzego Szmajdzińskiego, który zginął pod Smoleńskiem. Czytalam rózne artykuły o tej tragedii i moge powiedzieć, że jako lewicowiec zapisał się jako bohater narodowy, bo zginął z elitą Polski. Oczywiście osobiście dalej jestem za PiSem. U nas jest druga tura miałam nie iść, ale dobro miasta wymaga abym poszła więc pójdę.

(16422)
karinadata: 03.12.2010, godz: 09:45

Łukasz czas na zmianę.. nareszcie coś mądrego ze zródełka wyniosłeś.. :) ale pamietaj bys sie nie zachłysnął nadzieją na kolorowe życie ... bo szarosc codziennosci tez jest potrzebna,.
jesli chodzi o biednych.. najwiecej zrzucamy wine na rząd bo wiadomo najłatwiej...nie musimy się sami wysilać. ale my tez mozemy pomagać, nie trzeba miec kupe kasy by podzielic się czasem 2 zł, postawic komus biednemu obiad , zrobic komus paczkę na święta.. gdyby kazdy człowiek pomyslał ze nie potrzeba wiele i ze nie ucierpi dajac komus 20 zł raz na kilka miesiecy to nie byłoby takiej biedy.. ile polaków których stać codzien na batoniki, chipsy, gdyby sobie tego odjęli a podzielili sie .. byłoby wiecej uczynków, wiecej wiary w drugiego człowieka i wiecej zasług, bo z uczynków bedziemy sądzeni. Czasami jemy ponad przeciętną ilość, bolą brzuchy ..a inni cierpia z głodu.
Gdy zobaczysz bezdomnego na ulicy mozesz dać mu bułkę, jak głodny naprawdę zje..moze uratujesz mu życie.. bo czasem wystarczy nie wiele na podtrzymanie...
W złych rządach zawsze istnieje ryzyko ze bedziemy obwiniac innych a sami nic nie robić. Warto czasem o tym pomyslec. Odwagi Łukaszu!

(16421)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.12.2010, godz: 22:19

Witam
Pewnie się zastanawiacie kto się kryje za tymi wpisami, czy można się tak zmienić.
Gdzie się podział stary Łukasz, który się cały czas użala nad sobą i tylko prosi o modlitwę. Teraz powiem szczerze, jestem znudzony i mam dość ciągłego użalania się nad sobą i muszę zacząć pracować nad sobą. Pewnie się zastanawiacie czy nie pisze z Wami inna osoba ponieważ wpisy znacznie odbiegają od podstawowej normy jaką prezentowałem. Powiadają, że charakter zmienia się cop 7 lat a może teraz się zbliża ta zmiana charakteru, przecież już prawie będę miął 27 lat to już w Styczniu i to na samym początku.Jeszcze mogę mieć cudowne życie.
Na dzień dzisiejszy poświęciłem się szkole, pracy oraz karierze i one są dla mnie najważniejsze na miłość przyjdzie pora i miłości nie można szukać na siłę ja nie zamierzam jej na siłę szukać i daję sobie spokój i na wstrzymanie z dziewczynami , może kiedyś zmienię zdanie na razie jestem za młody na związek, jestem wolny i chcę korzystać z wolności. Teraz chcę popracować nad wadami swojego charakteru i chcę popracować nad własnymi emocjami. Choć rozumiem mamę, że by chciała bym miał dziewczynę czy by chciała być na moim ślubie, ale musi o tym zapomnieć ponieważ to jest nie realne. Nie jestem gotowy na związek.
Teraz nie interesują mnie dziewczyny i nie chcę mieć dziewczyny.
Jestem ambitnym chłopakiem i wiem czego w życiu chcę, jak się czegoś bardzo pragnie można to zdobyć ale nie zawsze za wszelką cenę. jak się rodziłem to nikt nie mówił mi, że będzie łatwo, raz jest się na wozie raz pod wozem , raz jest z górki raz pod górkę. A i teraz muszę pomóc jak najwięcej mamie. Mama pracuje na dwóch pracach i będę ja namawiał by w przyszłym roku z jednej zrezygnowała i zajęła się własnym zdrowiem bo ma problemy z nogami. Podziwiam mamę, która mimo problemów ze zdrowiem ma siły by tak ciężko pracować a też ja podziwiam, za przeszłość miał ciężki życie a się nie poddała i stanęła na nogi. Dla i tak wiem, że przyszłość zapowiada się w kolorowych barwach dość z szarością dnia codziennego. Carpe Diem, ŻYCIE JEST PIĘKNE.
Czas na zmianę!!!!!!!!!!!!
Pozdrawiam Łukasz

(16420)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.12.2010, godz: 21:33

Do Monika, lat 23
Czasami ja sam siebie podziwiam i jestem pod wrażeniem determinacji, mimo ostatniego kryzysu mam nadzieję , że wyjdę na prostą a wszystko na to zapowiada.
Po wielu miesiącach zmagań i pisana na Źródełku gdzie po moich wpisach wybuchała wielka pandemia mam nadzieję czegoś się nauczyć, a często czytam wpisy na Adonai z których dużo się uczę a przede wszystkim uczę się na własnych błędach.
Obecnie mam sporo pracy i mam sporo nauki z jednej strony jestem zmęczony ale z drugiej strony szczęśliwy nie tylko z tego, że w przyszłości coś mogę osiągnąć ale przede wszytkom z tego, że nie mam czasu na nic innego, nie mam czasu na głupoty i myślenie o głupotach. Ja swoją pracę szanuję. Ja też uważam, że jeśli komuś nie pasuje praca powinien się zwolnić a nie chodzić po zakładzie pracy i opowiadać jak mu źle . Faktem jest, że może dużo nie zarabiam ale lubię swoją pracę i lubię ludzi z którymi pracuję jest obecnie miła atmosfera. Oczywiście jak bym miał dziewczynę czy własną rodzinę to bym tu nie pracował, znalazłbym lepszą pracę w której więcej bym zarabiał, a na dzień dzisiejszy nie mam dla kogo pracować i mnie wystarczy taka praca, a wierzę i tak , że z tych długów wyjdę. Faktem jest, że ludzie potrafią mieć gorzej ode mnie , ludzie mieszkają w gorszych warunkach, jeszcze mniej zarabiają ode mnie, czy są jeszcze gorzej chorzy, ja może czasami borykam się z problemami zdrowotnymi to faktem jest to, że i tam mam zdrowie i siły do pracy oraz nauki. Ja też się często zastanawiam nad osobami biednymi czy bezdomnymi , martwię się o nich i cały czas o nich myślę , ludzi żyją w złych warunkach poniżej minimum socjalnego i nie mają z czego opłacić czynszu czy nie mają z czego jeść, i się zastanawiam dlaczego tak jest i czy nie można tego zmienić, i doszedłem do pewnych wniosków bardzo dla mnie przykrych, że Rząd nie zwraca uwagi na biednych sami mają co jeść i podwyższają sobie wypłaty, premie , luksusowe Wille oraz samochody niby kraj biedny a są luksusy, Polska ma dług publiczny, który cały czas rośnie a produkujemy Banknoty i monety jak to jest , że produkujemy właśnie banknoty i monety a jest bieda przecież nie powinno jej być , kto z odpowiedzialnych za to o tym pomyślał, to jest bardzo smutne i przykre .
Mam nadzieję, że w nowym 2011 roku będzie coraz mniej bezdomnych oraz biednych jak bym miał pieniądze to z miłą chęcią bym pomógł nie mogę patrzeć jak druga osoba cierpi.
Pozdrawiam Łukasz

(16419)
Madlenadata: 02.12.2010, godz: 20:12

Bardzo fajne firmy religijne np. o Marcie Robin:

http://www.netforgod.tv/VOD/index.html#

Można wybierać różne języki - jest również po polsku

(16418)
Kropladata: 02.12.2010, godz: 20:10

Monika wpis 16485
Podobnie uważam że warto mieć za fundament w zyciu Jezusa Chrystusa.Jednak myśle że nie można tego odnieść do całej Polski i do wszystkich polaków,gdyż nie każdy jest wierzący.A Polska musi być dla wszystkich.Ciężko byłoby mi byc politykiem,bo z jednej strony chciałabym postępować z wolą Bożą a z drugiej musiałabym tworzyć Polske również dla ateistów którzy czasem mogą chcieć czegoś niezgodnego z moim sumieniem,moją wiarą.Na szczęście polityka to nie moja bajka.

(16417)
Monika, lat 23, e-mail: monik160@interia.pldata: 02.12.2010, godz: 18:17

Podziwiam Cię przy tej pracy Łukaszu,ja bym zamarzła...ale faktem jest,że każdą pracę trzeba szanować.Znam osoby,którym ciężko jest wysiedzieć za biurkiem w ciepłym pomieszczeniu...Przechodząc do tematu"zimna",współczuję osobom bezdomnym,błąkającym,którzy nie mają tej ciepłej herbaty,spokojnego snu...Jakoś ostatnio często o tym myślę...POZDRAWIAM CIEPŁO!

(16416)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.12.2010, godz: 17:06

Do osób poszukujących pracy , jeśli jesteś zainteresowany/a pracą podaje link do firmy gdzie obecnie są przyjęcia do pracy.
http://www.amlux.pl/praca.php
Pozdrawiam Łukasz

(16415)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 02.12.2010, godz: 16:19

Witam
Owszem jest teraz zima i są zapowiadane następne opady śniegu , dla mnie o tyle gorzej, że ja pracuję przy odśnieżaniu a też pracuję w Budynku i często jak pada śnieg to muszę przychodzić wcześniej do pracy tak gdzieś na 3:00 czy 4:00 rano i ośnieżam jak jest potrzeba to też zostaję do godz. 16:90 czy 17:00, ogólnie pracuję w Mennicy w budynku ale dodatkowo pracuję też na ośnieżaniu nie jest łatwo bo zmęczony tym bardziej, że jeszcze się uczę ale cóż szkoła jest ważna i chcę ją skończyć a podczas zimy przynajmniej więcej zarobię i szybciej spłacę długi . Pomogę jeszcze mamie ile trzeba więc muszę brać dodatkowe prace jeśli chodzi o kredyt to może lepiej na sam początek się wstrzymam ponieważ nie wiem jaka będzie sytuacja a muszę spłacić istniejące długi. Jednym słowem zima jeszcze da mnie się we znaki a to jest najgorsze, że będzie padał śnieg przed i po świętach w tych dniach będzie w całej Polsce biała a na same święta będzie odwilż i znów kolejne święta będą bez śniegu i jestem głęboko przekonany, że nadchodzące święta będą bez śniegu. A ja teraz czekam w pogotowiu na telefon do odśnieżania taka niewdzięczna ta praca. Ale ja nigdy nie lubiłem narzekać na pracę a na dzień dzisiejszy jestem zadowolony z pracy i wykonuję ją jak najlepiej potrafię i lubię to co robię.
Pozdrawiam Łukasz

(16414)
Monika, lat 23, e-mail: monik160@interia.pldata: 02.12.2010, godz: 15:38

Do Roksany.Cześć,faktycznie-prawdziwa zima...Oby na nadchodzące Święta nie było wielkich mrozów.Pozdrawiam wszystkich(zmarzniętych):) !!!

(16413)
chwila data: 02.12.2010, godz: 14:18


Oczywiście umknęło mi to było do Moniki l.36

(16412)
chwila data: 02.12.2010, godz: 14:17


tak troche do czego twoj wpis 16484 to nie wiem,zwłaszcza że to do czego piszesz własnie nie miało iść w stronę polityki
no ale tak fundament właściwy

(16411)
Roksana, lat 17, e-mail: roksana-pluta@wp.pldata: 02.12.2010, godz: 12:56

witam wszystkim goraco... ale nas zaskoczyla zima masakra
pozdrawiam wszystkich serdecznie

(16410)
karinadata: 02.12.2010, godz: 11:27

Monika, Polacy tęsknia za swiętami..a moze bardziej za rodziną w tym klimacie i przygotowaniami. A nieliczni tęsknią za roratami, pasterką,kolędami itp. .
Moja siostra w Londynie miala Polaków na mieszkaniu, czasem tylko ona szła w niedziele do koscioła, czasem wyciągnęła kolezankę jak sie jej chciało, a wszyscy to katolicy oczywiscie..a na święta jechac chcieli bo wiadomo tak rodzinnie..a co w sercu gdzie Jezus?
U nas w Polsce ja tez widze jak do swiecenia ida dwa jajeczka i cukrowy baranek..czasem ktos dorzuci kiełbasę. Niestety już w Polsce święta przezywa sie tradycyjnie a nie pobożnie.. nawet z łamaniem opłatka. Na zachodzie tylko tacy jak Ty płaczą na myśl o świętach w pełnym wymiarze duchowym. Moja ciotka z Anglii najbardziej czeka na choinkę ,indyka i wrazenia z rozpakowania prezentów, oni tak przezywaja święta.. rodzinnie ale nie ma tego poruszenia i klimatu duchowego a przecież to narodziny Boga. U nas taki styl świętowania z zachodu sie przyjmuje.

W Londynie chodziłam z siostrą w południe na msze do kosciola sw Patryka blisko Oxford Street. Było wystawienie najsw sakramentu przez cały dzien, w samym sercu Londynu!
Czasem było 6-10 ludzi na mszy, pojawiali sie Amerykanie, Afrykańczycy , Azjaci , czasem była komunia pod dwoma postaciami. Msze sprawował francuz po angielsku ale klimaty te same.. polskie bo to cicha msza.. niewielki kościól , czasem na tyle ktoś przysnąl w ławce, nie miało znaczenia czy odprawia ksiadz Polak czy inny.
Ja się czułam jak w Polsce choć przy szalonej Oxford Street. Trochę inaczej było w Westminster Cathedral gdzie kobieta rozdawała komunie to czułam ze to nie nasze.
Ale wielu ludzi przezywało msze z zaangażowaniem. Na zachodzie bez mszy św Polak gubi korzenie, staje sie zagubiony w wielkim mieście nawet jeśli co weekend się bawi imprezuje to w sercu pustka sie powiększa i przynależność narodowa zmniejsza. Moja siostra przetrwąła psychicznie 4 lata w wielkim mieście dzięki Mszy sw, bo w Polsce szanowala Eucharystię i tam o niej pamiętała. Zadne uciechy, kluby, dyskoteki.. balangi na Trafalgar.. nie dały jej tyle pokrzepienia gdy tęskniła za Polską.

(16409)
Monika, lat 36data: 02.12.2010, godz: 11:03

Pavle oglądałam kilka razy film "Jezus z Nazaretu" Franco Zeffirelii. Trudno mi odpowiedzieć Ci na Twoje pytanie. Ale powiem Ci ostatnio zastanawiałam się dlaczego Jezus powiedział do faryzeuszy "że z tych kamieni wzbudzi dzieci Abrahama". Tu chodzi, że z tych faryzejskich twardych serc Pan Jezus je przemieni. tu nie chodziło o jakieś leżace realne kamienie tu chodziło że Pan Jezus tak bardzo kocha człowieka, że przemieni ludzkie serca.
Bardzo ciekawy jest film "Majka" i wlaśnie tacy ludzie jak Aleksandra i jej paczka buduje na piasku. Ale romanse i małżeństwa w pracy to troche nie tak. Praca to praca liczą się cele firmy.

Anzelmie może jesteś zbyt odpowiedzialny i potrzebujesz troche się wyluzowac? Przecież nie jesteśmy maszynami do pracy? Pogadaj z szefem. Może on nie widzi problemu, bo wszystko ładnie idzie. A jeśli faktycznie inni olewają a ty więcej robisz to zmień pracę.

Polecam film "It's a very Merry Muppet Christmas Movie" w skrócie "Gwiazdka Mapetów".

(16408)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 01.12.2010, godz: 23:21

Odnowa W Duchu Świętym " Pójdź za mną "
Warszawa
Kościół Wszystkich Świętych
Plac Grzybowski 3/5
Spotkania: W każdy Piątek , godz. 19:00 Dolny Kościół
Msza Święta z Modlitwą o Uzdrowienie: W ostatnie Piątki miesiąca, godz. 19:00
Zapraszam
http://www.youtube.com/watch?v=01Ws0ToQ2pw&feature=player_embedded
Pozdrawiam Łukasz

(16407)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 01.12.2010, godz: 21:19

Witam
Serdecznie wszystkim dziękuję za wszystkie modlitwy w mojej intencji, też dziękuję wam za modlitwy w intencji badań , które dziś odebrałem i wynik jest zadowalający, jeszcze raz wam dziękuję. Dziękuję Wam również za wszystkie sugestie i rady a w szczególności za mądre rady. Dziękuje tym osobom dzięki , którym jestem tą osobą, którą jestem. Dziękuję im za to, że w trudnych chwilach oraz w chwilach zwątpienia były ze mną i mnie nie zostawili a i okazali mnie dużo ciepła i zrozumienia i okazali mnie życzliwość , za wszystkie miłe słowa. Ja wierze , że wasza wiara we mnie odmieni mnie o 180 stopni i stanę się innym lepszym człowiekiem to dzięki Wam mam nadzieję, że są jeszcze dobrzy ludzie, i tą nadzieję wkraczam w nowy rok i liczę , że ten przyszły rok będzie lepszy od poprzedniego i jestem przekonany, że ten nowy rok szykuje mi się znakomity i coś pozytywnego się w nim znajdzie i od dziś zaczynam nad sobą pracować i mam nadzieję, że nadal będziecie mnie wspierać , jeszcze raz Wam za wszystko dziękuję.
Pozdrawiam Łukasz

(16406)
Madziadata: 01.12.2010, godz: 21:16

Witajcie. Ktoś zrobił mi krzywdę, potem ja się "odwdzięczyłam", potem znowu ta osoba mi dopiekła. Cała ta wojna skończyła się na tym, ze straciłam pracę. Mam tam teraz samych wrogów i wpadłam w totalnego doła. Wiem, że to też moja wina, ale teraz nie umiem się pozbierać i szukać nowej pracy. Czuję beznadzieję.

(16405)
Haniadata: 01.12.2010, godz: 21:10

Łukasz, licz uważnie:
1) Bierzesz kredyt w banku X na kwotę 5 tys. na 24 miesiące. Rata miesięczna wynosi 260,81 zł. Za 24 miesiące masz do spłaty 6259,44 zł. + 200 zł za rozpatrzenie wniosku kredytowego, + 200 zł prowizji. Razem do spłaty masz 6659,44 zł
2) W tym samym Banku X zakładasz lokatę z tych 5 tys. na 24 miesiące. Po potrąceniu podatku Belki, przy oprocentowaniu w skali roku 5,27% (uwierz, jedno z wyższych na rynku bankowym przy tej kwocie i okresie lokaty) masz na koncie 5555,73 zł.
3) Różnica między kwotą kredytu do spłaty, a wartością lokaty - po tym samym okresie - 1103,71 zł. O tyle więcej musisz oddać Bankowi X (Celowo nie podaję nazwy Banku, ale jest to jeden z bardziej wiarygodnych na rynku).
4) Teraz inna wersja: Odkładasz do skarbonki 200 zł co miesiąc. Po 24 miesiącach masz 4800 zł.
5) Wnioski:
- dodatkowo zaoszczędziłeś 1859,44 zł w porównaniu skarbonki z kredytem
(6659,44 - 4800)
- wniosek taki, że jeżeli byłbyś w stanie spłacać taki kredyt, mógłbyś również do skarbonki odkładać co miesiąc ok. 277 zł
- po dodaniu tych 77 zł do 200 każdego miesiąca po 2 latach masz w skarbonce 6648 zł, o 1092,27 zł więcej, niż na lokacie terminowej

Sam powiedz, co lepsze - lokata z kredytu, czy skarbonka bez kredytu? Bo rozumiem, że nie masz jeszcze tej skarbonki z 5 tys. i musisz brać kredyt, żeby móc z nich zrobić lokatę.

Analogiczne inne kwoty kredytu liczy się podobnie.

Także Marcin ma 100% racji

(16404)
kobietkadata: 01.12.2010, godz: 20:55

Moniko dziękuję za Twoje wpisy:)

(16403)
paveldata: 01.12.2010, godz: 20:51

Do Monika

"Nie ma innego fundamentu niż jezus Chrystus" itp.id. Rozwin swoja wypowiedz i co oznacza "wszystko inne" to budowanie piasku? Budowanie Polski to budowanie na piasku?

(16402)
Anzelm, lat 28data: 01.12.2010, godz: 19:49

Jakieś Fatum?
Nie wiem co sie ostatnio dzieje ze mna w pracy. Zdaza sie ze mam pod sobą kilkanascie osób i pomocnika, jednak nie jestem główno dowodzacym w tym zespole. Dobrze wiem na czym moja praca polega i zawsze wykonywałem ją dobrze. Niestety jest coraz gorzej, zaliczam duże i kosztowne wpadki. Nie mam mozliwosci skupienia sie na swoim zajeciu, poniewaz te osoby ciagle gdzies musza wyjsc: na palarnie, do kolegi, na zebranie, totalnie nie zalezy im na pracy zespolowej a mi tak. Przez ich nieodpowiedzialne zachowane nie moge skupic sie na najwazniejszych rzczach bo musze dogladac ich - niewykonanej pracy (robic cos za nich, co nie lezy w mojej gestii). Lider zespolu wogole sie tym nie interesuje, cieszy sie ze siedzi w cieplej budzie i ciagle gada ze znajomymi przez telefon. Nasz szef, nie jest zainteresowany rowniez sprawami zespolu lecz wynikami i oczywiscie wpadkami. Zaczynam sie ogromnie stresowac, mysle o zwolnieniu sie z pracy. Wiem ze wszedzie znajda sie osoby które czerpia satysfakcje z porazki innych ale odkad z nimi pracuje czuje sie chory, zestresowany, wypalony. Na moje polecenia reagują agresją pomimo ze przecierz wiedza co nazezy robic a celowo unkaja wykonywania swojej pracy. Mam juz tego dosyc.

(16401)
Monika, lat 36data: 01.12.2010, godz: 19:47

Chwilo czytałam dzisiaj takie haslo"nie róbmy polityki, budujmy Polskę'. I pomyślałam sobie nie ma innego fundamentu niż Jezus Chrystus. Wszystko inne to budowanie na piasku.

(16400)
Monika, lat 36data: 01.12.2010, godz: 19:39

Karino jest jedno miejsce na całym globie, gdzie Polak będzie zawsze czuł się Polakiem to Kościół katolicki i świątynia. Nigdy nie zapomnę jak spędzałam Boże Narodzenie w Szkocji i na Mszy Swiętej odprawiał angielski i polski ksiądz. Jak Polacy zaczeli śpiewać Wśród nocnej ciszy...poleciały mi łzy. Obok stała Angielka i mówi Polish carol ? chyba wyczuła mój głos.Albo jakbys zobaczyła w Wielkanoc jak koleżanki idą z dwoma jajkami poświęcić koszyczek. Wiesz kiedy Polacy najbardziej tęsknią za Ojczyzną? Właśnie w święta. Pamiętam moje pierwsze święta Bożego Narodzenia. Dzień przed Wigilią pracowałam w kuchni i poleciały mi łzy. podszedł szef kuchni pyta co sie dzieje? zawołał menedzerkę powiedziałam że to moje pierwsze święta poza domem. Mówi jak chcesz zarezerwuje ci bilet i polecisz. Powiedziałam że nie chcę, że zaraz mi przejdzie i za dwa tygodnie mam urlop. To były wspaniałe święta. W Wigilię popołudnie miałam wolne i z bratem robiliśmy pierogi i uszka dla znajomych. O północy była Pasterka. W świeta pracowałam, ale wieczorem szefowa zrobiła przyjęcie dla pracowników. Płakałam chyba dlatego, że nie przewidziałam, że to były ostatnie świeta mojego młodszego braciszka. Jeszcze w styczniu spędziliśmy czas z mamą, babcią, braciszkiem w MC Donaldzie na frytkach i szejku i porobiłam zdjęcia a miesiąc później pojechałam na pogrzeb.
Wiesz Karino nudzi mnie to bombardowanie magią świąt. Nie ma braciszka, nie ma babci. W tym roku chciałabym aby te świeta były spokojne. Dobrze, że wchodząc do kościoła widzę cztery świeczki adwentowe, dzieci z lampionami na roraty to jest prawdziwy klimat świąteczny.

Święty Mikołaju proszę Cię o jedno daj mi dobrą pracę, a prezent zrobię sobie i innym każdego miesiąca po wypłacie.
Panie Boże proszę przyjdź w tym roku szczególnie do Rodzin ofiar katastrofy pod Smoleńskiem i Powodzian.

(16399)
Marcindata: 01.12.2010, godz: 13:47

Do Łukasza Jak juz cie tak wzielo na inwestowanie a nie masz dużej kwoty na start to moze zajmij sie oszczędzaniem.Odkładaj co miesiac ile możesz i dawaj to na procent chocby na lokate i po kilku latach może sie uskładać godziwa sumka.

(16398)
Marcindata: 01.12.2010, godz: 13:40

Do Sara Nic dodać nic ująć:)

(16397)
chwila data: 01.12.2010, godz: 12:56


i Karinka

Mamy prawo oceniać
nie mamy prawa osądzać, czasem od tego jest sąd tu na ziemi, a potem będzie tamten
ja oceniłam postawę p. JK i oceniłam bo ktoś podał własnie jego, ale nie chciałam się mieszać w politykę, tylko dlatego, że to polityk, tylko oceniłam człowieka, jego słowa i czyny

(16396)
chwila data: 01.12.2010, godz: 12:48

Karina

to, ze ktoś jest wierzący, a jak mówisz tu katolik nie znaczy, że nie ma prawa do błędu bo kazdy je ma, każdy z nas może mieć jakiś grzech na sumieniu ale tu chodzi o przyczyne i skutek a nie całokształty i usprawiedliwanie i porównywanie, bo rzecz może tyczyć kogoś innego, jakby ktoś napisał tak o p.K. Wojewódzkim to też bym powiedziała że na taki tytuł nie zasługuje
podam taki przykład jest organizowany konkurs na wzorowego kierowce roku...i ktoś kto bierze w nim udział potrąci pieszego na pasach i to jego wina bo za szybko jechał to nie można go tytułować wzorowym kierowcą nawet, jeśli przez 11 miesięcy jeżdził idealnie, bo w 12 miesiąca pojechał za szybko i np. wjechał na czerwonym świetle... nie ma sensu go usprawiedliwiać, porónywać do innego, który jeżdzi gorzej albo coś

(16395)
karinadata: 01.12.2010, godz: 12:16

Chwila podalam taki przykład bo akurat byla o nim mowa.. wiec dlaczego ten a nie tamten polityk? to nie jest segregowanie wszystkich, kazda osoba medialna czy aktor, czy artysta lub działacz jest roznie odbierany i oceniany.
A uczniów Jezusa wymieniłam gdyz to portal katolicki , niejako my tutaj wyrażamy swoje opinie opierając się tez o przykazania i w swietle wierzącego.
Czyż Jezus nie powinien byc dla nas przykładem. Polityki nie da się oddzielić od kościoła, bo tworzą go ludzie wierzący i politycy tez wyznają Chrystusa. My chrześcijanie mamy prawo odwoływać się do zasad wiary w kazdym wymiarze życia , nie mamy zatrzymywać sie na progu świątyni.
Nasze osądy mogą być mylne, serce człowieka zna tylko Bóg, ale czyny mamy prawo oceniać. Wierzący musi być myślący i roztropny.

(16394)
sara data: 01.12.2010, godz: 10:49

Marcin

myślę , że trochę wystawiasz mnie na próbę , ale zostawmy to ...
Przypuśćmy , że ...szczęśliwym zrządzeniem Bożej Opatrzności zostajesz
...ojcem . Twój synek ma po Tobie np. nos ...a po ...mamie ma np. oczy ,
a z biegiem czasu dostrzegasz , że ten cudowny , mały brząc ma upór np.
jak Twój tato ..itd. No i zaczynają się pierwsze ... konflikty , stresy ...rozrabianie
mniejsze ., większe . Czy jeśli po większej " porażce " nastąpił powrót do równowagi,
to czy za dzień lub dwa ...tydzień itd. , możesz mieć pewność , że twoje dziecko
nie narozrabia . Nie. Czy Twoim zadaniem będzie trzymać go w takiej karności i lęku,
aby mu się " odechciało" najmniejszego ...negatywnego pomysłu . Też nie , bo
gdybyś tak postąpił , wyrządziłbyś mu krzywdę ...więc cierpliwie upominasz
a gdy jest to zbyt mało skuteczne , pokazujesz bardziej " groźne " oblicze ale ono
jest całe zanurzone w Miłosiernej Miłości Ojca Samego Boga , Który Tobie wiele
razy Miłosierdzia chojnie udzielał .
Otwierając się na Światłość - Ona Cię powoli obejmuje ...i zatacza coraz szersze
kręgi ...początkowo jest jak rosa ...a potem jak deszcz . Ciemność gdzieś ...
powoli odchodzi ... . I stajesz zdziwiony ... był chwast ...a już nie ma ...
była słabość a ...zostałeś uwolniony . A gdy drastycznie , natychmiast chciałbyś
wyciąć ...powstałaby wielka rana ... i np.krwotok ..osłabienie i ...śmierć .
Pan to uświadomił Uczniom , gdy tłumaczył i wyjaśniał Swoje Słowa . Problem
byłby wówczas , gdyby człowiek nie otwierał się na Światło , nie uznawał swojej
grzeszności .
" I ujrzałem , i upadłem na oblicze swe ,
i usłyszałem głos mówiącego , I rzekł do mnie :
" Synu człowieczy , stań na nogi twe , a będę mówił z tobą !" (...)
" Synu człowieczy , posyłam ja ciebie do synów Izraelowych,
do narodów odstępnych , które odstąpiły ode mnie ;
oni i ojcowie ich przestąpili przymierze moje aż do dnia tego .
A są to synowie zatwardziałego oblicza i nieposkromionego serca ,
do których ja ciebie posyłam ; a powiesz do nich : " To mówi Pan Bóg ".
Czy cię usłuchają , czy snadź zaniechają - bo dom to drażniący jest -
bo dom to drażniący jest - będą wiedzieć , że prorok był wpośród nich .
Ty , synu człowieczy , nie bój się ich i mów ich się nie lękaj , bo
niewierni i przewrotni są z tobą , i z niedźwiadkami mieszkasz .
Słów ich nie bój się i oblicza ich nie lękaj się ... " ( Ez 2, 1-7)
A Pan zwracając się do Cór Jerozolimskich rzekł ..." Nie płaczcie nade mną ,
ale same nad sobą płaczcie i nad dziećmi waszymi .( ...) Albowiem jeśli to
na zielonym drzewie czynią cóż na suchym będzie ."
Miłosierdzie Pana Jest niezgłębione .... a tak ...daleko ...jeszcze do tego ...
co On Mówił do Św. Siostry Faustyny ...o Niedzieli Miłosierdzia ... o godz.!5 ...
a ...tym ...co jest ...
bo ciągle " trzyma " ...litera prawa ...
Tak było i ...w Starym ... Tak jest i w Nowym ....
Dlatego ... Nie rozpoznali Pana w Starym ...a Jego Sługi ...w Nowym ...

Ps. Marcin , przepraszam , trochę się rozpisałam i nie wiem też , czy Ci cokolwiek
pomogłam . Dobrego i miłego dnia życzę . Z Bogiem .

(16393)
chwila data: 01.12.2010, godz: 09:48


Karinka

zapomniałam

po owocach...no to poznałam po owocach p. JK. który był głównym honorowym gościem na Komunii Św. córki p. Jakubiak i potem ten sam p. JK ot tak wyrzuca
p. Jakubiak ze słowami, że ona sobie poradzi a inni niech widzą i niech się boją

(16392)
chwila data: 01.12.2010, godz: 09:45


Aha Karina

Doprecyzuję...ja do tego pana też w sumie nic nie mam i jak juz napisałam nie mieszam z polityką, a z uczniami Jezusa i porównywaniami to już w ogóle, bo nie o to chodzi...to nie jest referendum czy potępić i wywieźć na taczkach p. JK czy nie...
ale, jest czlowiek źle się wyraża, źle robi nie zasługuje na takie miano i tyle...
to że każdy może coś zrobić nie tak, powiedzieć nie tak OK ale niestety później mu się nie należy "taki tytuł", jak dziecko w szkole źle się zachowywało to mu się obniżało ocenę ze sprawowania, jak niczego się nie nauczyło wiadomo jaka ocena, tak i tu i bezcelowe jest jakieś porównywanie czy przywoływanie czyichś żywotów

(16391)
chwila data: 01.12.2010, godz: 09:32


Kropla

To co Tobie się wydaje nie musi wydawać się innym i oczywiście:)

(16390)
chwila data: 01.12.2010, godz: 09:31



Karina

Nie mieszaj ludźi jak sie mówi akurat o jednym to nie o 20 innych...bo nie był temat do porównywania tego z tym czy z innym i nie myśla przwodnią była polityka więc p. Bronka tym bardziej nie wplataj
A p. JK w świetle tego co zrobił i mówił i jakiego używał/a słownictwa na pewno nie może być dżentelmenem narodowym, no chyba, że ktoś ma inaczej pojętą kulturę

(16389)
Artii, lat 35, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 01.12.2010, godz: 03:50


-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

"Jedynie cierpiac i poprzez cierpienie uczymy sie kochac i kochamy
prawdziwie, gdyz prawdziwe cierpienie nie opiera sie na ludzkich
radosciach doczesnego zycia, ale jest odarciem sie ze wszystkiego
az do rezygnacji z siebie na krzyzu".
Marta Robin 1902 - 1981
17 marca 1927 roku. Chateauneuf-de-Galaure / Francja

-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-=-

(16388)
Artur Wnęk / Artii, lat 35, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 01.12.2010, godz: 00:41

UWAGA! Zmienilem sobie nr Gadu-Gadu, ten teraz uzywam: 11224197 Natomiast ten: 5467802 jest juz nieaktualny. Artur Wnęk / Artii
1@Gadu-Gadu:11224197

(16387)
Artii, lat 35data: 01.12.2010, godz: 00:07

"O Matko, ktorej Serce zostalo przebite mieczem, przeszyj nasze serca
bolescia i miloscia. Oceanie goryczy, modl sie za nami. O Matko, ktora
pozostalas tak godna pod krzyzem, ucz nas wspanialomyslnie przyjmowac wole
Boga. O Matko, ktora stalas pod krzyzem, ucz nas nie uginac sie w naszych
cierpieniach i doswiadczeniach. O doskonaly Wzorze zawierzenia, podtrzymuj
nas. O wspaniala Matko, wspomagaj nas. O Matko, ktora nie masz rownej sobie,
chron nas."
Marta Robin

(16386)
Artur Wnęk / Artii, lat 35, e-mail: artur.wnek@vp.pldata: 30.11.2010, godz: 23:34

Modlcie sie za mnie, abym potrafila cierpiec bardziej niz kiedykolwiek
dla zbawienia mej duszy i zeby ludzie pokochali Jezusa. Marta Robin

(16385)
Vroo, lat 31data: 30.11.2010, godz: 22:10

@Łukasz: niech Cię ręka Boska broni przed inwestowaniem za pożyczone pieniądze, szczególnie że jak widać z Twoich wypowiedzi nie masz na ten temat odpowiedniej wiedzy.

Szukając zysków wyższych niż stawka kredytu pieniądze niemal na pewno stracisz, kredyt trzeba będzie spłacić i będziesz tu się z nami żegnał, gdy oto komornik przyjdzie po Twój komputer.








(16384)
:)data: 30.11.2010, godz: 21:41

Tomku pozwól że wkleje tutaj artykuł o modlitwie dla Marcina i nietylko z innego chrześcijańskiego portalu. Szukałem ale nie znalazłem na tej stronie...

http://www.katolik.pl/index1.php?st=artykuly&id=840


(16383)
:)data: 30.11.2010, godz: 21:27

Marcin, nikt nie jest doskonały a Miłosierdzie Boże nie zna granic... Czasami warto sobie uświadomić to, że życie tu na ziemi krótkie jest a wieczność nie ma końca, warto wiedzieć o co walczymy i spróbować podjąć tę walkę mając w świadomości że teraz jesteśmy a jutro może już nas tutaj nie być. Warto walczyć i w chwilach pokusy powtarzać akty strzeliste np. "Z Bogiem wszystko jest możliwe" albo "Wszystko moge z Tym Który mnie umacnia". Pamietaj że Jezus odkupił WSZYSTKICH ludzi na Krzyżu, złożył Ofiare doskonałą po to by każdy człowiek został Zbawiony :)

P.s. Żadna modlitwa nie idzie na marne, wszystkie są wysłuchane lecz nie wszystkie spełnione, Bóg wie czego nam najbardziej w danym momencie potrzeba.

(16382)
Kropelkadata: 30.11.2010, godz: 21:23

Marcin
Ale przecież zawsze będziemy grzeszni bo jesteśmy tylko ludźmi.Choć oczywiście powinniśmy dążyć do samodoskonalenia sie i prosić Boga o łaskę żeby grzeszyć jak najmniej,ale całkiem święci to możemy być dopiero po śmierci,wiec nie możesz mieć do siebie wiecznych pretensji że grzeszysz.

(16381)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej