Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [253] [254] [255] [256] [257] [258] (259) [260] [261] [262] [263] [264] [265] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Neo, lat 32, e-mail: elwro@ovi.comdata: 20.11.2010, godz: 23:19

Chwilo, o słowniku czy encyklopedii wspomniałem tylko po to byśmy wiedzieli o czym piszemy. Czyli o przeznaczeniu a nie np. o wielu możliwościach. Słownik jest po to by piszący i dyskutujący o kocie nie pisali i nie dyskutowali o kocie i o tygrysie naraz.

Oświęcim jako wina Boga to konsekwencja myślenia "przeznaczony/przeznaczona". Dlaczego? Bo wtedy wszystko jest zamysłem Boga. Wszystko jest przeznaczone. Pomyśl chwilę, to skutek takiego myślenia. Wielu mu uległo, wielu pytało "dlaczego Bóg pozwolił na Holokaust" a przecież to nie Boga wina, że ludzie źle używają swej wolności.

A przykład z tą panią nazwałbym kaprysem :) Gdybym spotkał kogoś, kto przyznałby mi się że chce usłyszeć takie czy inne zdanie to od razu bym zrezygnował z takiej znajomości. :) Jeśli ten pan je wypowiedział, cóż, nie wróżę mu zbyt dobrze. :) To tak, jak ja umyśliłbym sobie poznanie dziewczyny, która powie na mój widok "witaj książę, jesteś od wieków mym pragnieniem". Chyba naprawdę musiałbym upaść na głowę. :)

A fizykiem mierzącym wszystko szkiełkiem i okiem nie jestem. Wiem jednak, że Bóg dal nam wiele przepięknych narzędzi w tym rozum i racjonalne myślenie, służące do odkrywania świata i prawideł, które nim rządzą.

(16230)
chwiladata: 20.11.2010, godz: 22:20



Oj Neo,

Wiesz podchodzisz do życia jak fizyk, ale są takie rzeczy na świecie, o których się fizykom nie śniło

A jak podejść do takiej sytuacji...dana osoba np. jakaś pani prosi Pana Boga o znak, żeby poznać, że ta druga osoba jakis dla niej pan jest własnie dla niej i np. jak się spotkają ta pani chce usłyszeć od tego pana jakieś dane zdanie i w momencie w którym te osoby sie spotykają to zdanie pada, zdania moga sie trafić takie, ale w tym zdaniu był haczyk w szyku słów i ta pani usłyszała to zdanie w takim właśnie szyku jak chciała



(16229)
chwiladata: 20.11.2010, godz: 22:08


Neo

A czy Ty tak ślepo wierzysz słownikom, encyklopediom, bo ktoś coś nazwał i tak zostało, a wcale tak być nie musi zwłaszcza z czymś takim jak przeznaczenie...
może definicja jakiegoś przedmiotu tak, ale wszelkie hasła nie do zbadania...

podobnie dawne encyklopedie podawały, że najstarsze miasto czy gród to ....a potem jakis archeolog wykopał coś gdzies i okazalo się, ze inne miasto jest starsze

Z tym mieszaniem Boga do Oświęcimia itd. nie no zapędzasz się, bo ja wcale w ta strone nie idę, zresztą napisałam, że mnie coś dziwi,

ale... nie zgodzę się z tymi uwarunkowaniami człowieka, bo można to zastosować do chorób, ale jak ktoś komuś rozłupuje czaszkę to...

(16228)
Agatadata: 20.11.2010, godz: 22:02

Do zatroskanego o duszę
gdyby grzech ciężki nie smakował, nikt by nie grzeszył. Ale ta przyjemność jest fałszywa. Nawet nie ulotna. Bo już w swoich podstawach nie jest zbudowana na prawdzie i miłości.
Może warto uświadomić sobie, że nie grzeszymy dlatego,że grzech nie smakuje, tylko dlatego, ze go nienawidzimy, ze brzydzimy się nim i wiemy, że nie wniesie na dłuższą metę nic dobrego? Polecam ostatnie kazanie ks. Pawlukiewicza z mszy w św. Annie w Warszawie, jest dostępne na stronie: http://www.kazaniaksiedzapiotra.pl/
Tam dowiesz się więcej na ten temat:)
Ja osobiście zanim zrobię coś głupiego jak mnie korci to pytam samą siebie: czy przyniesie Ci to korzyść? Będziesz po tym szczęśliwsza? I wiem, ze nie będę. I szukam innych rozwiązań, które są w stanie mnie uszczęśliwić. Czysto logiczne podejście. Może też tak spróbuj?

(16227)
do Łukaszadata: 20.11.2010, godz: 21:59

Jeżeli mama ma pełną emeryturę, to nie ma takiej możliwości, żeby była cofnięta. Wypłata emerytury została ustalona na 20 każdego miesiąca, także nie musi tak być, że zawsze jest przed 20. Dzisiaj jest sobota, także całkiem możliwe, iż przelew z ZUS-u wyjdzie w najblizszy dzień roboczy, czyli 22 w poniedziałek. To jest zgodne z Kodeksem Pracy i regulaminem świadczeń. A na przyszłośc, to może warto zmniejszyć limit debetu? Jeżeli powiesz, że w banku jest to niemożliwe, to już wyprzedzając pytanie powiem, żeby mama zmieniła bank. Szanujący się bank pozwoli na to, a co więcej, można tak sforułować umowę, żeby nie było możlwe regulowanie świadczeń, gdy na koncie nie ma środków. Cierpliwie poczekaj do 23 listopada, gdyż zarówno polecenie przelewu, jak i zaksięgowanie wpływu w zależności do banku może nastąpić na koniec dnia roboczego. Także stukanie do banku w poniedziałek z rana może też być bezcelowe.

(16226)
Marcindata: 20.11.2010, godz: 21:35

Do Czarna,20
A czy to prawda ze taka paczkę można rowniez zrobic wysylajac smsa?

(16225)
Neo, lat 32, e-mail: elwro@ovi.comdata: 20.11.2010, godz: 21:32

Chwilo, wtedy to już nie jest przeznaczenie. :) Przeznaczenie to coś zapisane w gwiazdach (niektórzy sądzą że Bóg programuje, wtedy zaprzeczałby sam naszej wolności a tak nie jest). Zerknij do definicji słownikowej .To co Ty nazywasz przeznaczeniem to tak naprawdę nim nie jest, piszemy o tym samym, mamy wiele osób z którymi można ułożyć cudowne życie wśród nich jest ta jedna jedyna - jak najwyższa góra wśród gór czy największe światełko wśród świateł - która pasuje do nas najbardziej. I tyle. Ale czy ona nas wybierze / czy my ją wybierzemy to już inna sprawa i efekt naszej wolności i wolnej woli + rozumu.

A że umiera osoba młodsza, zdrowsza, niż ta uderzona siekierą w głowę dwa razy: cechy osobnicze gatunku i Boga proponuję w to nie mieszać. Bo potem obwinia się Boga o Oświęcim, o wojny, etc, co jest oczywistym nonsensem. Człowiek kreuje ten świat, dostał go od Boga, by czynił sobie Ziemię poddaną. I od tego jak to robi wiele zależy. Od każdego z nas. Od Ciebie i ode mnie. :)

CAŁYM SERCEM POPIERAM SZLACHETNĄ PACZKĘ: WEŹ UDZIAŁ JEŚLI MOŻESZ


(16224)
chwiladata: 20.11.2010, godz: 21:01


Neo

No nie do końca musi być, jak piszesz...osoba, czy osoby przeznaczone to nie wszystkie te, które spotykamy na swojej drodze nawet te najcudowniejsze...a przeznaczenie to nie musi być zaprogramowanie naszego życia od urodzenie do śmierci co do sekundy, ale mogą być takie fragmenty dla nas zarezerwowane i żeby nie wiem co robić to one i tak się zdarzą, nie dziś to jutro, tak jak śmierć...a propos śmierci to czasem mnie dziwi jak to jest np. osoba, której ktoś dwukrotnie wbił siekierę w głowę żyje nadal a inny ktoś umiera z byle czego (w porównaniu z siekierą) i dlaczego

(16223)
Zatroskany o duszedata: 20.11.2010, godz: 18:46

Mimo iż juz w zyciu odmowilem tyle tysiecy Koronek i różanców to ciagle 'smakuja' mi niektore grzechy ciezkie...nie potrafie normalnie z tym zyc...

(16222)
Neo, lat 32, e-mail: elwro@ovi.comdata: 20.11.2010, godz: 17:26

Karino, dziękuję, słowa Twoje to naprawdę uczta dla ducha. Miło byłoby Cię poznać bliżej, szkoda, że nie podajesz swego maila, bo mało osób wierzących w istnienie cudownego daru od Boga jakim jest rozum i rozsądek, co odróżnia nas od zwierząt.

Chwilo :) Piszemy może o tym samym ale innymi słowami. Primo: Bóg stawia w swej miłości na naszej drodze wiele cudownych osób. Gdy Go prosimy pewnie jeszcze więcej, aniołowie w tym ANioł Stróż pewnie pozwalają nam spotkać te najpiękniejsze osoby.
Jednak to nasza wolność i wolna wola jako napiękniejszy dar są ostatecznym roztrzygnięciem czy poznamy tę osobę? Czy nawiążemy z nią kontakt? I wolność tejże osoby jest także granicą, bo czy jej się spodobamy? Czy ona będzie pragnęła nas poznać?

Jest tak jak napisała Karina. Przysłowia ludowe sobie, owszem, są piękną ilustracją życia niejednokrotnie, ale nie są zawsze prawdziwe, niczym legendy które nosimy w sercu. :)

Aż strach pomyśleć co by było gdyby przeznaczenie istniało. :) Bylibyśmy tylko maszynkami które jeśli nie zrobią tak jak mówi przeznaczenie, to mają strasznego pecha. A człowiek jest najcudowniejszym stworzeniem Boskim, nawet piękniejszym niż Aniołowie, w końcu to za nas Bóg oddał swego Syna by nas wybawić. :)

(16221)
czarna90, e-mail: iza90@buziaczek.pldata: 20.11.2010, godz: 16:23

Witam wszystkich. Jestem wolontariuszem "Szlachetnej Paczki". W tym roku po raz kolejny organizujemy akcję dla najbardziej potrzebujących rodzin. Docieramy do tych, które naprawdę są w trudnej sytuacji materialnej, zbieramy ankiety środowiskowe, tworzymy opis rodziny w bazie w internecie.
Wspominam o tym tutaj, ponieważ może ktoś z Was albo Waszych znajomych chciałby przygotować taką świąteczną paczkę. Wystarczy wejść na stronę: www.szlachetnapaczka.pl wybrać swoją rodzinę i zrobić im miłą niespodziankę. Przeprowadzając ankiety z rodzinami, wybieramy głównie te, którym nikt nie pomaga, są często zamknięci sami ze swoimi problemami i jestem pewna, że będą wdzięczni za każdą pomoc. Rodzinę można wybrać z całej Polski, w samych Kielcach (gdzie akurat my działamy) jest kilka/naście zespołów, które mają pod opiekę potrzebujące rodziny.
Na koniec chciałam zaznaczyć, że paczkę można zrobić nie tylko indywidualnie ale np. w grupie znajomych, jako klasa itp. Dzięki za przeczytanie ;) Pozdrawiam ;)
P.S. Gdyby ktoś miał jakieś pytania odnośnie akcji, podaję meila :)

(16220)
karinadata: 20.11.2010, godz: 11:45

do Neo
ciekawe to co piszesz..
ja rowniez zawsze z przymrózeniem oka podchodzę do spraw przeznaczenia..

nie podoba mi się jak wszystko interpretuje się pod "przeznaczenie"
czyli katolik będzie miał na mysli Boga- trochę jak piszesz brzmi heretycko..
może nawet wróżbiarsko.. bo przecież wróżka przepowiada przeznaczenie zapisane w gwiazdach podane w kartach.
ja bym powiedziała ze szatan to wykorzystuje ...w ten sposób umiejszając Boga..
często ktos mówi : zginął w wypadku bo takie miał przeznaczenie - bzdura!
czy Pan Bóg jest za wszystko odpowiedzialny?
za to ze ktoś nie stosuje sie do zasad ruchu drogowego? ze pijany, że prowadzi taki tryb życia i mysli tylko o żoładku zajadając się fast foodami od dziecka a potem dostaje markości wątroby itp..... ?
każdy nasz wybór niesie za sobą jakies konsekwencje.. jestęsmy wolni tak jak piszesz Neo , Bóg z miłości dał nam wolność ..
tylko szatan chce wszystko zrzucić na Boga i czyjąś nieodpowiedzialnosc , ukrywając swoje kłamliwe zasadzki..
być może czasem pokieruje ręka Boga wykorzystując zło dla dobra duszy ludzkiej..
ale nie jest to z góry przez Niego zaplanowane..Bóg poprzez rózne sytuacje działa, może człowieka ocalić jak Niniwę..

tak jest z wyborami, jesteśmy egoistami.. co tu mówić, często kierujemy się swoimi pragnieniami, niekoniecznie dobrymi dla nas.. i możemy sie zwyczajnie mylić..nawet święci nie byli nieomylni i czasem błądzili..
Żeby własciwie wybierać trzeba dobrze powierzyć Panu swoją drogę i słuchać Jego wskazań.. a to jest bardzo TRUDNE nawet dla porządnego katolika. .

czasem wydaje sie nam że skoro prosimy Boga i nagle bum - pojawia się okazja to jest nasze przeznaczenie! a to równie moze być pułapka.. zły duch nam podpowiada: weź to co fajniejsze..lepsze, to okazja Bóg ci ją dał.. itd..i człowiek przestaje słuchać Boga myśląc ze to juz To.. juz się nie musi wysilać, poszukiwać.. bo ile można czekać..
dużo by na ten temat dyskutować..

uważam ze potrzeba duzo rozsądku..
i tak jak piszesz Neo.. można by z wieloma ludzmi na świecie stworzyć dobry związek i co ? każda z nich to przeznaczenie?
mamy przykłady dookoła w otoczeniu .. tak wielu mówi ze pobrali się z miłosci, nawet dochowali czystości a potem wychodzą takie rzeczy które człowiek nie jest w stanie znieść , mimo iz wcześniej wiedział o tym.. ale zakochanie bywa czasem ślepe.. a wtedy trzeba oskarżyć Pana Boga..
mimo iż ON wcześniej odsłaniał pewne sytuacje.. dawał ku temu czas tylko my słuchając podszeptu złego chcieliśmy miec już święty spokój i wierzyć ze to przeznaczenie.
Nie chce tu każdy wybór interpretować jako zły.. bo zapewne są osoby które zachowały zdrowy rozsądek i moga powiedzieć ze ich wybór był słuszny.. przemodlony.. nawet jeśli nie wszystko jest idealnie ..
Pisze tak w kontekście tego przez wielu uwielbianego - naduzywanego słowa PRZEZNACZENIE.
a co do biblijnych historii .. niektóre były skierowane konkretnie do osoby która miała wypełnić plan Boży.. poprzez inne Pan Bóg przemawia do nas i zachęca do szukania prawdy o sobie.. aby wejść na własciwą drogę i tym samym własciwie wybierać.
Temat rzeka..przykładów mozna by mnożyć.

(16219)
aga, lat 25, e-mail: aga.p85@gmail.comdata: 20.11.2010, godz: 10:53

Miłości nie powinniśmy szukać lepiej żeby to ona nas znalazła...
Każdy powie mi że to bzdura ale tak nie jest. Ja szukałam miłości i w końcu ją znalazłam tyle że równie szybko ją straciłam. Ten kto szuka miłości niech najpierw znajdzie ją w sobie i otaczającym świecie, a później niech szuka w drugim człowieku z którym chce być. Niech nie podejmuje pochopnych decyzji bo często one mogą prowadzić do dna przepaści a wspiąć się znowu w góre jest bardzo trudno.

(16218)
chwila data: 20.11.2010, godz: 10:35



Fundacja PEGASUS potrzebuje pomocy finansowej, żeby ocalić klacz

Pomóżcie ocalić spracowaną klacz

"Stara klacz całe życie bardzo ciężko pracowała dla swojego pana. Latem właściciel ogłosił, że klacz będzie do sprzedania, bo stara, bo na wiosnę strasznie się trze i ma rany na całym ciele, a z roku na rok jest gorzej, więc czas się jej pozbyć. Od lata staramy się odkupić klacz, ale właściciel musiał najpierw zaorać pole, a potem zwoził z bólem poruszającą się starą klaczą z lasu drzewo na opał. Przyszła jasień, pole zaorane, drzewo zwiezione więc i konia czeka rzeź. A handlarz mieszka w tej samej wsi i regularnie nagaduje właściciela żeby konia już mu sprzedał.

Klacz ma ponad 20 lat i ciężkie życie za sobą. Ma kilkanaście lat przepracowanych przy zrywce drzewa w lesie. Ma też alergię na ukąszenia owadów - tzw lipcówkę i kopyta takie, że stawy są powykręcane i bolą. Kopyta nie były robione latami, są poprzerastane, zdeformowane, każdy krok to ból, ale właściciel nie widzi problemu, sprzedaje konia bo stary i się wiosną wyciera, a kopyta ? kopyta ma przecież w porządku mówi. Ta klacz nie pojedzie na targ, nie kupi jej nikt, kto chce konia do pracy, bo jest kulawa, bo stara. Ta klacz za całe lata morderczej pracy dostanie w "nagrodę" hak rzeźnicki.

Prosimy Państwa o pomoc w ocaleniu tej starej, schorowanej klaczy. Z właścicielem ciężko dojść do porozumienia. Choć dał nam 10 dni na odkupienie konia, nie mamy żadnej gwarancji, że nie sprzeda jej wcześniej swojemu koledze - handlarzowi. Ale chcemy spróbować ocalić jej życie. Życie warte 2500 zł. Bardzo prosimy o pomoc.



Fundacja Pegasus

73 1140 2017 0000 4702 0490 3508

Z dopiskiem: stara klacz



(16217)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 20.11.2010, godz: 09:56

Witam

Mama skończyła już 60 lat i ma normalną wypracowaną emeryturę po prawie 40 latach pracy i świadczenie z ZUS było wypłacane zawsze do 20 każdego miesiąca tak jak jest w umowie chociaż mama Emeryturę dostawała nawet już do 18 każdego miesiąca, wczoraj sprawdzałem na koncie emerytury nie ma dziś też patrzę na konto i też Emerytury nie ma , a na dodatek przez to, że nie płacili Emerytury powstało znaczne przekoro9czenie konta w kwocie 500 zł co grozi zabraniem konta i konsekwencją jest spłata nagła wszystkich zobowiązań. Od razy piszę, że to nie jest Emerytura wcześniejsza lecz normalna.
Mama nic nie wie co jest powodem, że nie dostał Emerytury i tym samym, nie dostaliśmy żadnego pisma o tym, że tej Emerytury nie będzie, po prostu patrzymy na konto i nie ma żadnych środków. Czy jest możliwe by mamie nagle bez informacji zatrzymali lub zabrali emeryturę???
Pozdrawiam Łukasz

(16216)
chwila data: 20.11.2010, godz: 09:02


Małgosiu

To może nie było ostrzeżenie, każdy czasem może tak pomyśleć i to normalka,
ale wiadomo, że takie myślenie, czasem szukanie dziury w całym zbyt częste, nie przynosi nic dobrego, tylko niepotrzebnie nakręca, ludzie mają zmącone myśli, stają się podejrzliwi, coś się dzieje z zaufaniem a bo może on czy ona kiedyś coś i co ja zrobie itd...
nie, nie warto martwić się na zapas

(16215)
chwila data: 20.11.2010, godz: 08:52


Neo

jest takie powiedzenie mąż i żona od Boga przeznaczona...
ja się z tego śmiałam, jako z głupoty strasznej, tak samo jak z przeznaczenia w ogóle, przeciez mamy wolną wolę, wybieramy co chcemy i kogo chcemy, a nie akurat tą osobę, tyle, że zapomina się o tym, że Bóg daje nam mozliwości, pozwala spotkac na swojej drodze właśnie tą osobę, która będzie dla nas odpowiednia, to co my z tym zrobimy to juz inna sprawa, ale osoby dla nas przeznaczone na pewno istnieją

(16214)
Neo, lat 32, e-mail: elwro@ovi.comdata: 19.11.2010, godz: 23:07

Arturze, jeśli jesteś wyznawcą Boga Ojca w Trzech Osobach i pozostajesz w jedności z Kościołem to zapewne wiesz, iż przypadku Tobiasza i modlitwy, jaką polecił mu Archanioł Rafał nie można rozciągać na każdego człowieka. To, że Bóg od wieków upatrzył sobie Maryję by była Matką Boga nie oznacza, że musiała powiedzieć FIAT a zatem w swej wolności zgodzić się na Boży plan.
Jak pisałem: wielu jest ludzi z którymi można pięknie spędzić życie i będą to potencjalne "drugie połówki". Tylko w swej wolności wybieramy i szukamy ukochanej osoby. Nie istnieje przeznaczenie, to pogląd heretycki.
Podobnie Biblię interpretował Kalwin (heretyk).

Zresztą zdrowy rozum podpowiada to, że jeśli Bóg nas kocha to jesteśmy wolni, a jeśli jesteśmy wolni, to nie istnieje nikt kto ma z góry zadane, że będzie z tą czy inną osobą.

(16213)
Artur, lat 33data: 19.11.2010, godz: 17:55

Do Neo
,,A gdy już będziesz miał z nią się złączyć, powstańcie najpierw oboje i módlcie się, i proście Pana nieba, aby okazał wam miłosierdzie i ocalił was. Nie bój się, ponieważ od wieków jest ona PRZEZNACZONA dla ciebie. W ten sposób ją ocalisz i ona pójdzie z tobą. Sądzę, że urodzi ci dzieci i będą dla ciebie jak bracia. Nie martw się!"
(Tb 6,18)

(16212)
Moderator do mam pytanie, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 19.11.2010, godz: 17:04

Skoro masz pytania pisz na e-mail a wszystko wyjaśnimy.

(16211)
Małgosia, lat 29data: 19.11.2010, godz: 14:34

Chwilo, staram się nie skupiać na podobnych refleksjach. Zdaję soobie sprawę, że można się przez to negatywnie nakręcać. Szczerze się cieszę z każdej chwili spędzonej z M., no a że od czasu do czasu (już rzadko) wspomniane przemyślenia się wkradają...
Dzięki za ostrzeżenie.

(16210)
Neo, lat 32, e-mail: elwro@ovi.comdata: 19.11.2010, godz: 13:40

Małgosiu, pamiętaj, że nie istnieje ktoś taki jak "przeznaczony" człowiek. Bóg to nie sekta Moona gdzie wyznacza się wcześniej kto z kim ma wziąć ślub. Myślenie o przeznaczeniu, predystynacji, było ongiś wielkim grzechem i herezją.
Człowiek ma wolność i sam dokonuje wyborów, Bóg natomiast zna w swej wszechwiedzy losy każdego z nas, co nie znaczy, że wybrał za nas. Sami wybieramy kogoś z kim pragniemy być.
I to człowiek poszukuje, wiąże się z drugą połówką. Jest wiele osób na świecie, z którymi można dobrze i pięknie spędzić życie, z pewnością jednak jak wśród gór jest ta największa, to wśród połówek jest ta najlepiej pasująca.
Polecam książkę "Chłopak za milion dolarów" Randy Pope, nie tylko Tobie ale wszystkim. :)

(16209)
chwila data: 19.11.2010, godz: 09:10


Aha Małgosiu

Toksyczne to jest chyba teraz to Twoje myślenie o ewentualnym opuszczeniu...
w ten sposób kumulujesz w sobie złe myśli, złą energię

(16208)
Małgosia, lat 29data: 19.11.2010, godz: 09:04

Dziękuję za wypowiedzi Kropelko i Chwilo. Pogodnego dnia!

(16207)
chwila data: 19.11.2010, godz: 08:31


Małgosiu lat 29

Tak właśnie może być i jak niektórzy twierdzą za dużo jest tu wynurzeń...a to nie kącik psychologiczny...tyle że np. ja uważam, że niektórzy tu szukają porad, pocieszenia, bo myślą że tu znajdą dobro bez względu na wszystko, jako że to portal katolicki, niestety okazuje się inaczej, tu zawsze coś komuś nie pasi, ale to by było do przyjęcia, tyle że te komentarze, słowa...czy oby są na miarę katolików? Rozumiem, że cos się komuś nie podoba, każdemu ma się prawo coś nie podobać, jednak uważam, że ludzie tu posuwają się za daleko, nawet niektórzy po śmierci wiadomych polityków jeszcze ich się czepiają, tyle właśnie że to nie jest ot takie czepianie tylko ogromna złość, jad i wulgaryzm, a chyba ze względu na charakter tego portalu tak nie powinno być

Dobrze, że chociaż Ty zainteresowałaś się Markiem, na pewno poczuł się lepiej i oby było jak napisałaś...

Co do postawionego mężyczyzny na Twojej drodze przez Pana Boga...jeżeli na pewno tak jest ... to ten mężczyzna może być całym Twoim światem bez obaw, dzieci też są całym naszym światem i nie muszą być jakoś niemądrze wychowane, rozpieszczone itd. i to wcale nie oznacza, że liczą się tylko dzieci albo tylko ten mężczyzna, a sama ja nie znacze wiele, o nie tędy droga, ten cały świat to jest to szczęście najbliższe i najważniejsze, dopiero potem jest reszta, która zresztą też na pewno przynależy do tego świata, tylko właśnie troche dalej, bo przeciez poznając kogoś zakładając rodzinę budujemy to swoje życie, ten swój świat, a np. rodzice, rodzeństwo, przyjaciele schodzą na dalszy plan i też nie może być tak, że mój świat to ja...bo jakby to było tylko "ja", "mnie", chyba też nie za halo

(16206)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 18.11.2010, godz: 23:50

Witam
Co się z nami ludźmi stało, dlaczego jest między nami tyle złości, agresji i nienawiści.
Dlaczego ludzie zachowują się jak zwierzęta i nie panują nad własnym zachowaniem, ostatnio byłem przerażony i zaniepokojony faktem, że człowiek a dokładnie nieletni, który jest jeszcze dzieckiem potrafi się posunąć do okropnych rzeczy , coraz częściej panuje w domach patologia, alkohol, seks, narkotyki taki dom nie jest miejscem w którym powinno się wychowywać dziecko, kto jest winny tej tragedii, która miała miejsce w ośrodku socjoterapii , moje serce przeżywa rozpacz i ubolewam nad tą tragedią , nie byłem świadkiem i nie widziałem całego zajścia ale mam wizję, której nie mogę się pozbyć ponieważ ucierpiała osoba czuję jej ból i poniżenie , mam wizję jak ona cierpi i się wyrywa się oprawcom , krzyczy i płacze ale oni w amoku szału powodowani nieznanymi powódkami bestialsko pozbawiają ją godności, pytanie dlaczego co ich do tego kierowało . Nie można zrozumieć postępowania ludzi, którzy depczą czyjąś godność i człowiek po takiej traumie ma problemy by dojść do sił by żyć, ponieważ nadzieja i siły do życia są podstawowym motorem napędowym każdego człowieka. Gdzie jest chrześcijaństwo, gdzie są prawdziwi chrześcijanie, czy Bóg dając nam wolną wolę czy chce byśmy ja w taki sposób marnowali. Pycha , chciwość , przygoda, nieznane zakamarki naszego ja co nami kieruje, czy wyznacznikiem naszej osoby ma być przemoc powściągnijmy swoje emocje, czy taka młodzież jest solą ziemi , błąd popełnili dorośli . Każdy z nas potrafi popełniać błędy , ważne by umiał uczyć się na własnych błędach. Gdzie jest nauka Jana Pawła II czy my ludzie o niej zapomnieliśmy, a Jezus gdzie on jest w naszym życiu, może jest namiastką tego czego potrzebujemy, wiele razy słyszę nie chodzę do kościoła bo nie mam potrzeby ale jak będę miał potrzebę ślub czy Chrzest pójdę czy to nie obłuda my obłudnicy myślący o sobie niweczymy nauki naszego brata Jezusa , który za nas umarł na krzyżu byśmy żyli wiecznie. Zło opanowało wszystkie zakamarki naszego ego, telewizja, gazety te wszystkie media przekazują nam fikcyjne obrazy , które mają wpływ na naszą podświadomość, to jest zalążek i ziarenko szatańskie, który zawsze pada na kamienną drogę zagłuszając wołanie Boga w naszą stronę, te obrazy, które są w przekazach omamiają i kreują wizję Polski , która nie tylko nie jest naszą wizją ale przede wszystkim nie jest wizją Boga. Przez telewizję dostajemy również wskazówkę odnośnie Boga zniekształcając jego obraz , tak łatwo nam jest wierzyć w prawdę, którą nam przekazuje telewizja a ciężko zaufać i uwierzyć w prawdę którą przekazuje nam Jezus. Staliśmy się okruchem niedoskonałości i słabości i każde nasze połknięcie wykorzysta najmądrzejszy z Aniołów , który na dodatek jest wzburzony upadkiem i omamiła go własna pych tak to szatan ze swoją ulubioną cyfrą 6. Teraz można powiedzieć , ze w tej chwili trudno jest jednoznacznie powiedzieć gdzie jest ten okrutny mściciel , pogłoski mówią , że opuścił piekło i kroczy naszymi ścieżkami po ziemi. Bóg jedyne lekarstwo i ratunek przed zatraceniem rzeczywistości, którą nam zmienia Szatan na własny pożytek.
Patrząc na cało zło, na tą swobodę działania pewnych grup społecznych dochodzę do wniosku, że wiara, która była kiedyś normą życia społecznego, normą stanowioną , gdzie była normą także moralną przeradza się w normę zwyczajową odchodzimy od wartości, miłość najważniejsze przykazanie jest nam coraz dalsze , jesteśmy narodem, który zapomniał o prawdziwych wartościach.
W dzisiejszych czasach mamona i inne wartości materialne oraz cielesne przysłoniły i zaślepiły nasze zmysły. W czym tkwi problem, gdzie popełniamy błąd, jak zapanować nad tą rzeczywistością.
Ogólnie rzecz biorąc to nie świat jest zły lecz my tworzymy świat złym. W każdym z nas jest ziarenko dobra oraz ziarenko zła to od nas zależy, które ziarenko zakwitnie i wyda owoc, to od nas zależy jakie ziarenko będziemy pielęgnować i podlewać, nikt nam nie mówił, że dbanie o ziarno będzie łatwe, jeśli wybierzemy dobre ziarno i Bóg pomoże nam go pielęgnować , Bóg ześle parę która będzie nawadniał nasze ziarno, ześle nam taką samą parę, która nawadniała ogród Eden tak wspomniałem ogród Eden dlatego, że to ziarno w przyszłości przemieni się w piękny ogród. Ale mimo wszystko nawet gdy wybierzemy dobre ziarno, wąż będzie owijał się wokół niego i kosił nas swoim zajadłym słowem, które jest złe . Nie dajmy się zwieść pozorom. Obserwując ludzi tych czasów i ludzi tamtych czasów co już minęły dochodzę do wniosku, że przez te lata coś złego się z nami stało, ludzie życzliwi stali się źli wraz ze wzrostem technologii i nowych możliwości, gdzie coraz częściej pojawiają się różnice klasowe i brak tolerancji , traktujemy innych z lekkim przymrużeniem oka a patrząc w lustro widzimy doskonałą istotę , uważamy ale nie potrafimy przyznać się do błędu , choć jesteśmy ludźmi i każdy ma prawo do błędu. Gonimy za marnościami tego świata zapominając o miłości do bliźniego, patrzymy w przyszłość tak jak sportowiec biegnąc wypatruje mety tak samo my biegniemy do przodu , nie mając czasu na chwilę się zatrzymać i pomóc drugiemu w potrzebie. Jesteśmy często cyniczni i tworzymy własny świat iluzji i fikcji i zniekształcamy rzeczywistość dla własnych powódek.
Jedna myśl nie daje mi spokoju, ile jesteśmy w stanie krzywdzić innych , osoby skrzywdzone też mają uczucia, często tak łatwo wpadamy złość , widząc tylko swoją rację stanu a zapominamy że inni też mają własne zdane z którym my się nie zgadzamy, trwamy w konflikcie , który jest epicentrum naszego życia, egoizm który włada naszym sposobem myślenia, i ciągle to samo ja ma rację a druga strona nie i zarazem druga strona nie mająca racji powinna się ustosunkować do naszej jedynej prawdziwej racji. Kreujemy wizerunek swojej osoby , który nie zawsze jest prawdziwym naszym obrazem . Dlaczego krzywdzimy innym, może dlatego, że chcemy nad nim mieć przewagę, pokazać, że to my jesteśmy górą , myśląc jak nazistowskie Niemcy jesteśmy Panami i jesteśmy ponad ludźmi i do nas należą wszelkie podboje. Ale jest jeszcze płomień nadziei , że wygasimy w sobie ten żar nienawiści, który prowadzi nas na manowce , póki ostatni płomień się pali jest wielka szansa że inne płomienie zaczną się palić ponieważ płomień nadziei rozpali płomienie miłości i inne płomienie, , które są moralnym wyznacznikiem naszego życia. W życiu nic nie jest pewne , jedna rzecz która jest pewna to śmierć , czy jesteś biedny czy bogaty , czy masz wiarą katolicką czy inną , każdy trafi do ziemi, nasze wartości pozostaną w sercach naszych bliskich, jeśli dobrze żyliśmy oni nas będą dobrze wspominać. A na sam koniec powtarzając za Ks. Twardowskim Śpieszmy się kochać ludzi.
KS. JAN TWARDOWSKI
SPIESZMY SIĘ"

Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą
zostaną po nich buty i telefon głuchy
tylko to, co nieważne jak krowa się wlecze
najważniejsze tak prędkie, że nagle się staje
potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
kiedy myślimy o kimś zostając bez niego
Nie bądź pewny, że czas masz, bo pewność niepewna
zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
przychodzi jednocześnie jak patos i humor
jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
tak szybko stad odchodzą jak drozd milkną w lipcu
jak dźwięk trochę niezgrabny lub jak suchy ukłon
żeby widzieć naprawdę zamykają oczy
chociaż większym ryzykiem rodzić się nie umierać
kochamy wciąż za mało i stale za późno
Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
a będziesz tak jak delfin łagodny i mocny
Spieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
i nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą
Pozdrawiam
Z Panem Bogiem
Łukasz

(16205)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 18.11.2010, godz: 20:26

Czy wiecie, że Bóg Was kocha
,###..###,
########
"#####"
"#"
http://www.youtube.com/watch?v=ACQUVwtiVGs
http://www.youtube.com/watch?v=mdA496WyL9s
http://www.youtube.com/watch?v=SQl4531w4II&feature=fvst



(16204)
Kropelkadata: 18.11.2010, godz: 16:50

Małgosiu lat 29,nie martw sie na zapas co by było gdybyś straciła ukochanego.Ale myśle że to dobrze że masz do tego dystans,i cieszysz sie z tego co masz:).

(16203)
prosze,troche skróconedata: 18.11.2010, godz: 16:47

""Przepraszam że tak długo nie odpisywałem.Mój komputer popsuł się poprosiłem o pomoc moją siostrę.Ona zna się lepiej na komputerach lepiej niż ja ale ona też
nie potrafiła naprawić komputera.Musiałem więc podłączyć stary komputer i siostra pomogła mi zainstalować potrzebne oprogramowanie.Teraz używam gorszego komputera ale na szczęście mogę korzystać z internetu"

I'm sorry that i didn't write so long.My computer was broken.I asked for help my sister,becouse she is better in komputer than me but she also couldn't repeir computer.Now,I use old,worst computer but fortunately i can use internet.

(16202)
Małgosia, lat 29data: 18.11.2010, godz: 15:19

Domyślam się, że ta ładność dot.wnętrzna? Diabeł jako anioł Boży zanim się zbuntował, był z pewnością piękną istotą zewnętrznie, wnętrza nie będę zgadywać. Jako Zły, daleki od Boga, można domniemać...stracił urodę.
Nie uważasz, że nie ma co się pocieszać, że jest się trochę ładniejszym od Diabła? Stawiajmy sobie wyżej poprzeczki....
Też się zastanawiałam nie raz co jest, że nie mogę nawiązać dobrej relacji, trwałej. Odkrywam, że potrzebna jest do tego wola Boża, ale i krytyczne spojrzenie na siebie, poprawianie się, a przy tym świadomość własnej wartości.
Prosty przepis? Może tak, może nie.

(16201)
Marcindata: 18.11.2010, godz: 13:56

Małgorzata,lat 29 i innych
Prawdziwa miłość...hmm...dla mnie jak dątad to tylko marzenie które czasami wizualizuje się w snach mimo iż jestem trochę ładniejszy od Diabła;).Ale cóż...jak powiedział ks. Pawlukiewicz samotność trzeba po prostu zaakceptować...nie wszystkim sie to udaje.

(16200)
Małgosia, lat 29data: 18.11.2010, godz: 13:22

Mojemu życiu nadała smak miłość. Zastanawiam się jednak, jak bym się zachowywała, gdybym nagle starciła swoją drugą połówkę z jakiegoś powodu.... Po prostu teraz nic na to nie wskazuje, nie umiem sobie tego wyobrazić. Myślicie, że takie myślenie jest wypróbowywaiem Boga? Wszak On jest dawcą miłości i przeznacza sobie nawzajem ludzi... Wracam czasem do tego myślami, bo uważam, że przez to nabieram pokory, dziękuję Bogu za tą miłość. Także...zdrowo się przez to dystansuję...by postawiony na mojej drodze mężczyzna, nie stał się całym moim światem (może to stać się toksyczne-zniewalające dla obu stron).

(16199)
Małgosia, lat 29, e-mail: mal2awer@gmail.comdata: 18.11.2010, godz: 12:59

Odpowiadacie bezustannie Łukaszowi ze świadomością, że to do niczego nie prowadzi, a nie zauważyliście wpisu Marka (16171 ). Uznany został za bliźniaczy łukaszowemu? A może warto chłopaka (Marka) wesprzeć? Dobrym słowem, zapewnieniem o modlitwie.... Życzę Ci Marku odnalezienia nowej, prawdziwej miłości. Z Bożą pomocą. Ja ją odnalazłam, po zranieniu poprzednimi znajomościami. Pamiętaj, u Boga nie ma nic niemożliwego. Dla tej prawdy warto żyć mimo przeżytych cierpień.
Pozdrawiam!

(16198)
Adrian, lat 29, e-mail: adek1003@o2.pldata: 18.11.2010, godz: 11:46

Witam chciałbym spytać czy ktoś potrafi przetłumaczyć na angielski tekst:"Przepraszam że tak długo nie odpisywałem.Mój komputer popsuł się poprosiłem o pomoc moją siostrę.Ona zna się lepiej na komputerach lepiej niż ja ale ona też
nie potrafiła naprawić komputera.Musiałem więc podłączyć stary komputer i siostra pomogła mi zainstalować potrzebne oprogramowanie.Teraz używam gorszego komputera ale na szczęście mogę korzystać z internetu".

(16197)
chwila data: 18.11.2010, godz: 08:15


X

Jak to sie mówi nie filozuj, bo to w nadmiarze źle działa na umysł;)

Aha jakby co...zwróć uwagę na znaczek nie czepiam się tak śmiertelnie poważnie

(16196)
Xdata: 17.11.2010, godz: 22:10

Neo
Jeżeli ktoś,naszym zdaniem,używa stale głupich argumentów,to pomyslimy,że jakim jest człowiekiem-mądrym?Nie.
Możemy nie powiedzieć wprost,że jest głupi,a tylko,np.,że podawane przez niego przykłady są głupie..
Ty tak mowiłeś tylko raz,ale to wystarczy,bo jest pewne,ze gdyby znów"nadarzyła się okazja",Ty to powtórzysz...
Tu,na tej stronie,to już oczywiście,nie...Choć,jeśli się zapomnisz....

A tak wogóle,to spodziewałem się takiej odpowiedzi,a właściwie jej braku..
"Logiczna koherencja"jest przeszkodą?Raczej wymówką...To,co napisałem nie jest aż tak bardzo.."związane",tak spójne,jak sugerujesz...Jedno słowo wcale nie jest tam tak silnym"spoiwem",że nie można już"szpilki włożyć..."

(16195)
^^data: 17.11.2010, godz: 21:52

N_I_E__C_Z_Y_T_A_Ć


N_I_E__O_D_P_I_S_Y_W_A_Ć


I_G_N_O_R_O_W_A_Ć




(16194)
ktosdata: 17.11.2010, godz: 21:47

Witam,chciałbym was prosić o modlitwe za mnie.Jestem w trudnej sytuacji z którą nie mogę sobie poradzić,w dodatku ostatnio mam klopoty ze zdrowiem.

(16193)
paveldata: 17.11.2010, godz: 20:06

Do Korsarz
Masz racje. To jest dla mnie tak załosne ze nie ma sie już z czego smiac. Wspolczuje tym ludziom ktorzy mu odpisuja.... Po prostu musisz uzbroic sie w cierpliwosc, jesli widzisz jego wpisy pelne bledow stylistycznych i ortograficznych albo zwykly plagiat jak ostatni jego wpis to po prostu omijaj. A jesli innym ludziom chce sie odpisywac i myśla ze "pomagaja w Imie Jezusa i pojda do nieba za to" to niech to robia.

Pozdrawiam

(16192)
korsarzdata: 17.11.2010, godz: 19:04

Jak to możliwe? Łukasz skopiował czyjś tekst z internetu i nie napisał, ze to praca kogoś innego, nie wziął w cudzysłow? Przecież to do niego niepodobne, przyzwyczaił nas wszystkich do pięknych tekstów swojego autorstwa, zamieszczanych tutaj, że bylem przekonany iż to są również jego przemyślenia, w końcu styl taki podobny..

Sorry za tą ironię, ale to wszystko lekko dziwne mi się wydaje, czy nie za bardzo rozczulacie się tu trochę nad Łukaszem. Przecież on jest dorosłym facetem, nie widzę powodu żeby nie mówić wprost co się myśli, a nie tylko głaskać po główce jak małe dziecko, utwierdzając go w przekonaniu jaki to on biedny i nieszczęśliwy, jakie to go straszne problemy spotykają, a wszystko przez te złe dziewczyny co go nie chcą, i w ogóle przez to całe złe otoczenie.. Jesli ma problemy psychiczne, to od tego jest psychiatra, czy psycholog. Tyle czasu już te wpisy jego tu są i nikt na forum nie potrafił mu pomóc..

(16191)
maniadata: 17.11.2010, godz: 16:43

Łukaszu tak samo jak Ty myślisz o Krzyżu myli Jeanette14

http://www.sciaga.pl/tekst/81948-82-czym_jest_dla_mnie_krzyz_pana_jezusa

(16190)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 17.11.2010, godz: 15:46

Witam
Napiszę czym dla mnie krzyż Pana Jezusa. Krzyż jest przedmiotem nieodzownie kojarzącym mi się z śmiercią Pana Jezusa. Syn Boży został ukrzyżowany i umarł w przeddzień świąt Paschy w Jerozolimie na górze zwanej Golgota lub Kalwaria. Jezus Chrystus zszedł na ziemię i poświecił swoje życie cierpiąc i umierając za nasze grzechy. Droga krzyżowa odprawiana w Kościele przez cały Wielki Post nie tylko bierze swą nazwę od krzyża, ale i jej głównym elementem jest właśnie krzyż niesiony przez Pana Jezusa, który upada pod jego ciężarem trzykrotnie.

Krzyż był narzędziem wymierzenia śmierci niewinnemu Barankowi Paschalnemu, a jednocześnie dzięki niemu mamy nadzieje na życie wieczne ciesząc się, że zmartwychwstania Chrystusa. Syn Boży pokonuje śmierć, a krzyż jest symbolem tego zwycięstwa. W Wielki Piątek w Kościele odprawiana jest Liturgia Krzyża. Jest to jedyny dzień w roku, w którym nie odprawia się mszy świętej, Pan Jezus, bowiem zostaje ukrzyżowany i złożony do grobu.

Krzyż jest dla mnie świętością, to nie tylko symbol zwycięstwa życia, idą śmierci, ale i nieodzowny element mojego życia. Krzyż wisi w moim domu, szkole oraz przede wszystkim w Kościele, w obecności krzyża modlę się, kieruje moje prośby i rozterki, ale i podziękowania za zesłane łaski. Krzyż jest rzeczą łączącą niebo i ziemię, Pana Boga z ludźmi.
Pozdrawiam Łukasz

(16189)
chwila data: 17.11.2010, godz: 13:26


idzie zima pomóżcie lepiej zwierzetom w schroniskach przetrwac ten czas, może ktoś weźmie takiego przyjaciela i będzie dzielił z nim swoje troski i radości, więcej czasu poświęci dobru a mniej zrzędzeniu tutaj

(16188)
chwila data: 17.11.2010, godz: 13:24


X

Tylko słabi nie wytrzymują...a też pomyśl że Pan Bóg daje nam czasem jakiś krzyż, który podobno ma być do wytrzymania, mimo, że wydaje się inaczej
i jest taki przesiew na wierzących i wytrwałych oraz słabej wiary i...

(16187)
Agnieszka, lat 22, e-mail: guniunia@interia.pldata: 17.11.2010, godz: 11:59

Zabiore Cię...wlasnie tam...
Gdzie jutra słodki smak
Zabiorę Cię...własnie tam
Gdzie słonce dla nas wschodzi
Zabiorę Cię...własnie tam,
Gdzie wolniej płynie czas
Zabiorę Cię...własnie tam
Gdzie szczęściu nic nie grozi

Dość mam już pustych dni
I swiąt których nie było
Między nami jest coś
Nie zaprzeczaj mi
Tyle mogę Ci dać
Solą życia jest miłość
Boisz się wielkich słow
To nie wstyd....


(16186)
Neo, lat 32, e-mail: elwro@ovi.comdata: 17.11.2010, godz: 11:24

X :) Popatrz. Zachlapane okulary i cała Twoja pisanina na nic. :D Ja nazwałem głupim nie CZŁOWIEKA tylko ARGUMENT :) Czytaj waść uprzednio przemywając szkła. Resztę Twojej wypowiedzi pominę z racji jej logicznej koherencji a nie mam zamiaru Tobie udowadniać że nie jestem wielbłądem. :))) PAAAA :)

(16185)
Xdata: 17.11.2010, godz: 11:21

ech
,...i pies sąsiada zdechł,trafiony"rzuconym kamieniem"w następstwie"lawiny złości",będącej wynikiem,niedającego się już wytrzymać,całodobowego wycia i skomlenia...Kluczem do jego trumny-a było to zwierzę rozumne i gadające-okazało się obejrzenie"Amarcorda"Felliniego,bo zaraz po tym wlazł na pobliskie drzewo i na cały głos zaczął wrzeszczeć:"Wooomeeen,wooomeeen...!!!"
A tego już nie dało się wytrzymać...

(16184)
Ewadata: 17.11.2010, godz: 11:21

Bardzo ciekawy tekst znalazłam wczoraj w sieci. O naszych własnych wieżach Babel. Oto jego fragment:

"Bez Boga nie zaakceptuję siebie. Noszę w sobie grzech pychy – podłej, obrzydliwej i wstrętnej. Najtrudniej jest to uznać. Pycha – miłość własna, egoizm – może być jawna, zauważalna poprzez to, że rzeczywiście robię wszystko, żeby o mnie mówiono, na mnie zwracano uwagę, żebym był w centrum. Pycha jawna polega na dochodzeniu do celu po trupach, nieliczeniu się z żadnymi zasadami, z żadną ludzką stroną życia innych. Może też istnieć pycha, miłość własna, bardzo sprytnie chowana pod użalaniem się nad sobą, pod utyskiwaniem, pod ciągłym mówieniem, że mnie nie wyjdzie, mnie to się nie uda... To często stanowi zagrożenie bardziej przebiegłe, bo ukryte. To może być moja wieża Babel.

Dobrze, że Pan Bóg miesza nam szyki. Dobrze, że Pan Bóg miesza nam w życiu. Pan Bóg zawsze zacznie mieszać nam w życiu tam, gdzie jest taka konieczność, gdzie za dużo sobie pozwoliliśmy w miłości własnej.

Dlaczego Pan Bóg miesza szyki? Dlaczego autor mówi: Pan zstąpił z nieba, aby zobaczyć to miasto i wieżę, które budowali ludzie? – Dał czas. Pan Bóg patrzy na wolność, którą wykorzystujemy. Przychodzi jednak moment interwencji. Dlaczego interweniuje? Co Mu nie pasuje? – Pan Bóg nie może znieść tego, że krzywdzimy siebie, nawet o tym nie wiedząc, nawet tego nie zauważając. Nie może tego znieść, bo jesteśmy częścią Jego Serca, częścią Jego marzeń, częścią Jego życia!

Chwała Panu Bogu za każdą sytuację, kiedy miesza nam w życiu, kiedy schodzi, by pomieszać nam szyki, zburzyć, rozwalić, uczynić ruiną naszą miłość własną. Chwała Panu za to, że dopuszcza takie sytuacje, w których nabieramy obrzydzenia do grzechu, do nałogu. Chwała Panu za to, że miażdży nasze budowle wznoszone nie ku Jego chwale, ale ku własnemu zadowoleniu. "

(Źródło: http://biblista.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=989&Itemid=650)

(16183)
Ewadata: 17.11.2010, godz: 11:17

Łukaszu, jeżeli mój osąd wydał Ci się krzywdzący - przepraszam. Nie miałam zamiaru pastwić się nad Tobą. Jeżeli napisałam to, co napisałam to tylko po to, żeby chociaż trochę Tobą wstrząsnąć. Czasem jest tak, że nie dostrzegamy w nas tego co inni widzą.
Wiem, że czasem czyjaś krytyka nawet jeżeli boli może pomóc, może pobudzić do myślenia. I taka była moja intencja. Sama kiedyś usłyszałam od bardzo bliskiej mi osoby, słowa, które mnie bardzo zabolały, ale jednocześnie ukazały jakąś prawdę o mnie. I wiesz co się po tym stało? Zmieniłam swoje życie na lepsze. Te słowa były takim kopniakiem który mnie zmobilizował do działania. Nigdy nie wiemy co nam może pomóc, czy słowa pocieszenia, czy słowa krytyki. Często jest tak, że potrzebne jest i jedno, i drugie. Zobacz- Jezus, jednych pocieszał, a innych karcił. Owszem, Bóg ma wgląd w ludzkie serca, a my nie. Dlatego czasem działamy na oślep, ale nie jest tak, że jedyną słuszną metodą jest zagłaskiwanie drugiego na śmierć.

(16182)
..............................data: 17.11.2010, godz: 10:54

Łukaszu nieczytający moich wpisów do Ciebie adresowanych

Wątpię, że Ty to przeczytasz, ale może przeczyta kto inny, komu da to do myślenia;-)
Wiem z własnego życia, że każde doświadczenie może nas przybliżyć do mądrości życiowej, jeśli tylko umiemy wyciągać wnioski z tych doświadczeń;-)
Na przykładzie Łukasz:
poznał dziewczynę, a teraz żałuje tej znajomości. Może przez tę znajomość popełnił jakieś błędy (czasem nauka dużo kosztuje), a może dziewczyna źle się z nim obeszła. W pierwszym przypadku, na przyszłość będzie wiedział jak nie robić (może był zbyt szczery). W drugim przypadku poznał kolejny typ ludzi, więc w podobny sposób go już nie zaskoczą. Będzie, mam nadzieję, ostrożniejszy i będzie potrafił przewidzieć, w którą stronę ta znajomość dalej pójdzie. Najwięcej kosztuje ta nauka jeśli skutkiem błędu jest niechciana ciąża lub pochopnie wzięty ślub.

(16181)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej