Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [253] [254] [255] [256] [257] [258] [259] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Marcindata: 18.11.2010, godz: 13:56

Małgorzata,lat 29 i innych
Prawdziwa miłość...hmm...dla mnie jak dątad to tylko marzenie które czasami wizualizuje się w snach mimo iż jestem trochę ładniejszy od Diabła;).Ale cóż...jak powiedział ks. Pawlukiewicz samotność trzeba po prostu zaakceptować...nie wszystkim sie to udaje.

(16200)
Małgosia, lat 29data: 18.11.2010, godz: 13:22

Mojemu życiu nadała smak miłość. Zastanawiam się jednak, jak bym się zachowywała, gdybym nagle starciła swoją drugą połówkę z jakiegoś powodu.... Po prostu teraz nic na to nie wskazuje, nie umiem sobie tego wyobrazić. Myślicie, że takie myślenie jest wypróbowywaiem Boga? Wszak On jest dawcą miłości i przeznacza sobie nawzajem ludzi... Wracam czasem do tego myślami, bo uważam, że przez to nabieram pokory, dziękuję Bogu za tą miłość. Także...zdrowo się przez to dystansuję...by postawiony na mojej drodze mężczyzna, nie stał się całym moim światem (może to stać się toksyczne-zniewalające dla obu stron).

(16199)
Małgosia, lat 29, e-mail: mal2awer@gmail.comdata: 18.11.2010, godz: 12:59

Odpowiadacie bezustannie Łukaszowi ze świadomością, że to do niczego nie prowadzi, a nie zauważyliście wpisu Marka (16171 ). Uznany został za bliźniaczy łukaszowemu? A może warto chłopaka (Marka) wesprzeć? Dobrym słowem, zapewnieniem o modlitwie.... Życzę Ci Marku odnalezienia nowej, prawdziwej miłości. Z Bożą pomocą. Ja ją odnalazłam, po zranieniu poprzednimi znajomościami. Pamiętaj, u Boga nie ma nic niemożliwego. Dla tej prawdy warto żyć mimo przeżytych cierpień.
Pozdrawiam!

(16198)
Adrian, lat 29, e-mail: adek1003@o2.pldata: 18.11.2010, godz: 11:46

Witam chciałbym spytać czy ktoś potrafi przetłumaczyć na angielski tekst:"Przepraszam że tak długo nie odpisywałem.Mój komputer popsuł się poprosiłem o pomoc moją siostrę.Ona zna się lepiej na komputerach lepiej niż ja ale ona też
nie potrafiła naprawić komputera.Musiałem więc podłączyć stary komputer i siostra pomogła mi zainstalować potrzebne oprogramowanie.Teraz używam gorszego komputera ale na szczęście mogę korzystać z internetu".

(16197)
chwila data: 18.11.2010, godz: 08:15


X

Jak to sie mówi nie filozuj, bo to w nadmiarze źle działa na umysł;)

Aha jakby co...zwróć uwagę na znaczek nie czepiam się tak śmiertelnie poważnie

(16196)
Xdata: 17.11.2010, godz: 22:10

Neo
Jeżeli ktoś,naszym zdaniem,używa stale głupich argumentów,to pomyslimy,że jakim jest człowiekiem-mądrym?Nie.
Możemy nie powiedzieć wprost,że jest głupi,a tylko,np.,że podawane przez niego przykłady są głupie..
Ty tak mowiłeś tylko raz,ale to wystarczy,bo jest pewne,ze gdyby znów"nadarzyła się okazja",Ty to powtórzysz...
Tu,na tej stronie,to już oczywiście,nie...Choć,jeśli się zapomnisz....

A tak wogóle,to spodziewałem się takiej odpowiedzi,a właściwie jej braku..
"Logiczna koherencja"jest przeszkodą?Raczej wymówką...To,co napisałem nie jest aż tak bardzo.."związane",tak spójne,jak sugerujesz...Jedno słowo wcale nie jest tam tak silnym"spoiwem",że nie można już"szpilki włożyć..."

(16195)
^^data: 17.11.2010, godz: 21:52

N_I_E__C_Z_Y_T_A_Ć


N_I_E__O_D_P_I_S_Y_W_A_Ć


I_G_N_O_R_O_W_A_Ć




(16194)
ktosdata: 17.11.2010, godz: 21:47

Witam,chciałbym was prosić o modlitwe za mnie.Jestem w trudnej sytuacji z którą nie mogę sobie poradzić,w dodatku ostatnio mam klopoty ze zdrowiem.

(16193)
paveldata: 17.11.2010, godz: 20:06

Do Korsarz
Masz racje. To jest dla mnie tak załosne ze nie ma sie już z czego smiac. Wspolczuje tym ludziom ktorzy mu odpisuja.... Po prostu musisz uzbroic sie w cierpliwosc, jesli widzisz jego wpisy pelne bledow stylistycznych i ortograficznych albo zwykly plagiat jak ostatni jego wpis to po prostu omijaj. A jesli innym ludziom chce sie odpisywac i myśla ze "pomagaja w Imie Jezusa i pojda do nieba za to" to niech to robia.

Pozdrawiam

(16192)
korsarzdata: 17.11.2010, godz: 19:04

Jak to możliwe? Łukasz skopiował czyjś tekst z internetu i nie napisał, ze to praca kogoś innego, nie wziął w cudzysłow? Przecież to do niego niepodobne, przyzwyczaił nas wszystkich do pięknych tekstów swojego autorstwa, zamieszczanych tutaj, że bylem przekonany iż to są również jego przemyślenia, w końcu styl taki podobny..

Sorry za tą ironię, ale to wszystko lekko dziwne mi się wydaje, czy nie za bardzo rozczulacie się tu trochę nad Łukaszem. Przecież on jest dorosłym facetem, nie widzę powodu żeby nie mówić wprost co się myśli, a nie tylko głaskać po główce jak małe dziecko, utwierdzając go w przekonaniu jaki to on biedny i nieszczęśliwy, jakie to go straszne problemy spotykają, a wszystko przez te złe dziewczyny co go nie chcą, i w ogóle przez to całe złe otoczenie.. Jesli ma problemy psychiczne, to od tego jest psychiatra, czy psycholog. Tyle czasu już te wpisy jego tu są i nikt na forum nie potrafił mu pomóc..

(16191)
maniadata: 17.11.2010, godz: 16:43

Łukaszu tak samo jak Ty myślisz o Krzyżu myli Jeanette14

http://www.sciaga.pl/tekst/81948-82-czym_jest_dla_mnie_krzyz_pana_jezusa

(16190)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 17.11.2010, godz: 15:46

Witam
Napiszę czym dla mnie krzyż Pana Jezusa. Krzyż jest przedmiotem nieodzownie kojarzącym mi się z śmiercią Pana Jezusa. Syn Boży został ukrzyżowany i umarł w przeddzień świąt Paschy w Jerozolimie na górze zwanej Golgota lub Kalwaria. Jezus Chrystus zszedł na ziemię i poświecił swoje życie cierpiąc i umierając za nasze grzechy. Droga krzyżowa odprawiana w Kościele przez cały Wielki Post nie tylko bierze swą nazwę od krzyża, ale i jej głównym elementem jest właśnie krzyż niesiony przez Pana Jezusa, który upada pod jego ciężarem trzykrotnie.

Krzyż był narzędziem wymierzenia śmierci niewinnemu Barankowi Paschalnemu, a jednocześnie dzięki niemu mamy nadzieje na życie wieczne ciesząc się, że zmartwychwstania Chrystusa. Syn Boży pokonuje śmierć, a krzyż jest symbolem tego zwycięstwa. W Wielki Piątek w Kościele odprawiana jest Liturgia Krzyża. Jest to jedyny dzień w roku, w którym nie odprawia się mszy świętej, Pan Jezus, bowiem zostaje ukrzyżowany i złożony do grobu.

Krzyż jest dla mnie świętością, to nie tylko symbol zwycięstwa życia, idą śmierci, ale i nieodzowny element mojego życia. Krzyż wisi w moim domu, szkole oraz przede wszystkim w Kościele, w obecności krzyża modlę się, kieruje moje prośby i rozterki, ale i podziękowania za zesłane łaski. Krzyż jest rzeczą łączącą niebo i ziemię, Pana Boga z ludźmi.
Pozdrawiam Łukasz

(16189)
chwila data: 17.11.2010, godz: 13:26


idzie zima pomóżcie lepiej zwierzetom w schroniskach przetrwac ten czas, może ktoś weźmie takiego przyjaciela i będzie dzielił z nim swoje troski i radości, więcej czasu poświęci dobru a mniej zrzędzeniu tutaj

(16188)
chwila data: 17.11.2010, godz: 13:24


X

Tylko słabi nie wytrzymują...a też pomyśl że Pan Bóg daje nam czasem jakiś krzyż, który podobno ma być do wytrzymania, mimo, że wydaje się inaczej
i jest taki przesiew na wierzących i wytrwałych oraz słabej wiary i...

(16187)
Agnieszka, lat 22, e-mail: guniunia@interia.pldata: 17.11.2010, godz: 11:59

Zabiore Cię...wlasnie tam...
Gdzie jutra słodki smak
Zabiorę Cię...własnie tam
Gdzie słonce dla nas wschodzi
Zabiorę Cię...własnie tam,
Gdzie wolniej płynie czas
Zabiorę Cię...własnie tam
Gdzie szczęściu nic nie grozi

Dość mam już pustych dni
I swiąt których nie było
Między nami jest coś
Nie zaprzeczaj mi
Tyle mogę Ci dać
Solą życia jest miłość
Boisz się wielkich słow
To nie wstyd....


(16186)
Neo, lat 32, e-mail: elwro@ovi.comdata: 17.11.2010, godz: 11:24

X :) Popatrz. Zachlapane okulary i cała Twoja pisanina na nic. :D Ja nazwałem głupim nie CZŁOWIEKA tylko ARGUMENT :) Czytaj waść uprzednio przemywając szkła. Resztę Twojej wypowiedzi pominę z racji jej logicznej koherencji a nie mam zamiaru Tobie udowadniać że nie jestem wielbłądem. :))) PAAAA :)

(16185)
Xdata: 17.11.2010, godz: 11:21

ech
,...i pies sąsiada zdechł,trafiony"rzuconym kamieniem"w następstwie"lawiny złości",będącej wynikiem,niedającego się już wytrzymać,całodobowego wycia i skomlenia...Kluczem do jego trumny-a było to zwierzę rozumne i gadające-okazało się obejrzenie"Amarcorda"Felliniego,bo zaraz po tym wlazł na pobliskie drzewo i na cały głos zaczął wrzeszczeć:"Wooomeeen,wooomeeen...!!!"
A tego już nie dało się wytrzymać...

(16184)
Ewadata: 17.11.2010, godz: 11:21

Bardzo ciekawy tekst znalazłam wczoraj w sieci. O naszych własnych wieżach Babel. Oto jego fragment:

"Bez Boga nie zaakceptuję siebie. Noszę w sobie grzech pychy – podłej, obrzydliwej i wstrętnej. Najtrudniej jest to uznać. Pycha – miłość własna, egoizm – może być jawna, zauważalna poprzez to, że rzeczywiście robię wszystko, żeby o mnie mówiono, na mnie zwracano uwagę, żebym był w centrum. Pycha jawna polega na dochodzeniu do celu po trupach, nieliczeniu się z żadnymi zasadami, z żadną ludzką stroną życia innych. Może też istnieć pycha, miłość własna, bardzo sprytnie chowana pod użalaniem się nad sobą, pod utyskiwaniem, pod ciągłym mówieniem, że mnie nie wyjdzie, mnie to się nie uda... To często stanowi zagrożenie bardziej przebiegłe, bo ukryte. To może być moja wieża Babel.

Dobrze, że Pan Bóg miesza nam szyki. Dobrze, że Pan Bóg miesza nam w życiu. Pan Bóg zawsze zacznie mieszać nam w życiu tam, gdzie jest taka konieczność, gdzie za dużo sobie pozwoliliśmy w miłości własnej.

Dlaczego Pan Bóg miesza szyki? Dlaczego autor mówi: Pan zstąpił z nieba, aby zobaczyć to miasto i wieżę, które budowali ludzie? – Dał czas. Pan Bóg patrzy na wolność, którą wykorzystujemy. Przychodzi jednak moment interwencji. Dlaczego interweniuje? Co Mu nie pasuje? – Pan Bóg nie może znieść tego, że krzywdzimy siebie, nawet o tym nie wiedząc, nawet tego nie zauważając. Nie może tego znieść, bo jesteśmy częścią Jego Serca, częścią Jego marzeń, częścią Jego życia!

Chwała Panu Bogu za każdą sytuację, kiedy miesza nam w życiu, kiedy schodzi, by pomieszać nam szyki, zburzyć, rozwalić, uczynić ruiną naszą miłość własną. Chwała Panu za to, że dopuszcza takie sytuacje, w których nabieramy obrzydzenia do grzechu, do nałogu. Chwała Panu za to, że miażdży nasze budowle wznoszone nie ku Jego chwale, ale ku własnemu zadowoleniu. "

(Źródło: http://biblista.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=989&Itemid=650)

(16183)
Ewadata: 17.11.2010, godz: 11:17

Łukaszu, jeżeli mój osąd wydał Ci się krzywdzący - przepraszam. Nie miałam zamiaru pastwić się nad Tobą. Jeżeli napisałam to, co napisałam to tylko po to, żeby chociaż trochę Tobą wstrząsnąć. Czasem jest tak, że nie dostrzegamy w nas tego co inni widzą.
Wiem, że czasem czyjaś krytyka nawet jeżeli boli może pomóc, może pobudzić do myślenia. I taka była moja intencja. Sama kiedyś usłyszałam od bardzo bliskiej mi osoby, słowa, które mnie bardzo zabolały, ale jednocześnie ukazały jakąś prawdę o mnie. I wiesz co się po tym stało? Zmieniłam swoje życie na lepsze. Te słowa były takim kopniakiem który mnie zmobilizował do działania. Nigdy nie wiemy co nam może pomóc, czy słowa pocieszenia, czy słowa krytyki. Często jest tak, że potrzebne jest i jedno, i drugie. Zobacz- Jezus, jednych pocieszał, a innych karcił. Owszem, Bóg ma wgląd w ludzkie serca, a my nie. Dlatego czasem działamy na oślep, ale nie jest tak, że jedyną słuszną metodą jest zagłaskiwanie drugiego na śmierć.

(16182)
..............................data: 17.11.2010, godz: 10:54

Łukaszu nieczytający moich wpisów do Ciebie adresowanych

Wątpię, że Ty to przeczytasz, ale może przeczyta kto inny, komu da to do myślenia;-)
Wiem z własnego życia, że każde doświadczenie może nas przybliżyć do mądrości życiowej, jeśli tylko umiemy wyciągać wnioski z tych doświadczeń;-)
Na przykładzie Łukasz:
poznał dziewczynę, a teraz żałuje tej znajomości. Może przez tę znajomość popełnił jakieś błędy (czasem nauka dużo kosztuje), a może dziewczyna źle się z nim obeszła. W pierwszym przypadku, na przyszłość będzie wiedział jak nie robić (może był zbyt szczery). W drugim przypadku poznał kolejny typ ludzi, więc w podobny sposób go już nie zaskoczą. Będzie, mam nadzieję, ostrożniejszy i będzie potrafił przewidzieć, w którą stronę ta znajomość dalej pójdzie. Najwięcej kosztuje ta nauka jeśli skutkiem błędu jest niechciana ciąża lub pochopnie wzięty ślub.

(16181)
karinadata: 17.11.2010, godz: 10:35

z tego wynika ze na tym forum jedynie Łukasz ma problemy....a my wszyscy zyjemy w błogiej rzeczywistości, z niczym nie musimy się zmagać, wszystko sie udaje.. jedynie mamy się modlić i wspierać oczywiście Łukasza :) a o swoich problemach lepiej zapomnieć..

(16180)
Monika, lat 36data: 17.11.2010, godz: 10:09

Łukaszu chciałabym Ci opowiedzieć o moim zmarłym braciszku z zespołem Downa.Kiedy moi rodzice wrócili ze szpitala z braciszkiem po urodzeniu tato był w szoku a mama płakała. Miałam 11 lat i obiecalam sobie że będę grzeczna. Braciszek rozwijał się pomału. chodziłam z nim na spacer nikt z moich znajomych nigdy nic nie mówił. Kiedy zaczełam dojrzewać to wiadomo dyskoteki i spotkania z kolezankami. Jak widziałam że chłopcy interesują się innymi dziewczynami włączalam muzykę i do pokoju wchodził mój braciszek. Pytał co słuchasz? Byłam nastolatką i pytałam się czy mogę się do niego przytulić to była taka dziecinna zabawa. Jak on był smutny to mówił "Przytulić " sie. Jak zaczełam studia i raz w miesiącu przyjeżdzałam o drugiej w nocy do domu mój braciszek czekał w oknie. Raz oglądalismy młodzieżowy film i mówie do braciszka "Ładne są te dziewczyny" on robił się czerwony. Jak zaczął dojrzewać przytulanie się skonczyło. Nie lubiłam tego jego dorastania. chciałam aby pozostał dalej małym chłopcem, z którym pójdę na spacer, pozjeżdzam na sankach, porzucamy się snieżkami. To mój niepełnosprawny braciszek uchronił mnie przed złym towarzystwem. Raz na spacerze chustałam go na huśtawce a zabiły dzwony i mówi śpiewaj Anioł Pański wkurzył się bo nie chciałam a ja się wstydziłam bo obok siedzieli chłopcy. Znał całą Litanię Loretańską na pamięć.

Łukaszu czy masz rodzeństwo?

(16179)
chwila data: 17.11.2010, godz: 08:40


X

Aleś czepialski:) jak ktoś napisze raz na jakąś sytuację, że jest głupia, to nie porównuj tego do wszystkiego tego co zostało wylane na Łukasza (nie bronię Łukasza, bo to mogło być do każdego innego o cokolwiek)jak napisałam każdy no może prawie każdy wie jaki jest Łukasz i mi się wydaję, że wszyscy którzy wylewają te brudy, robią to samo co Łukasz...przez niewiadmą czasu i stron powielaja to samo czyli Łukasz be... ble ble ble...nie wiem dlaczego wpisy Łukasza nie są ignorowane, nie lubie= nie czytam, bo przez takie ble ble ble tylko wszystko się nakręca i ludziom ciśnienie rośnie niepotrzebnie, a przecież jest tyle innych rzeczy niz wpisy Łukasza.
Co do tych wpisów jeszcze to wiadomo, ale ja jestem przeciwna nakazywania komuś no oczywiście poza właścicielem strony, co ma pisać a czego nie,bo sami piszemy to co nam sie podoba, a to może się też nie podobać komuś i taka karuzela...
Łukasz dostał świetny pomysł, może te wszystkie swoje wywody zamieszczać w blogu...

a nam cóż pozostaje modlić się za takie osoby, a nie tylko traktować kopem, w myśl "Kochaj bliźniego swego jak siebie samego"

trochę więcej tolerancji i cierpliwości też się przyda, bo na pewno pokłady tolerancji i cierpliwości ma dla nas Pan Jezus jak codziennie też mu tak blablamy

i już proszę bez zbędnego wysławiania się z Twojej strony w tym temacie, bo ja już wszystko wiem, ale...i miłego dnia:)

(16178)
Xxdata: 16.11.2010, godz: 23:44

jeszcze Neo
Zapomniałem..
Oczekujesz ciekawej dyskusji,takiej..pogłębionej,wciągającej(w tę..."głębię.."),a jednocześnie posuwasz się do wywierania presji na moderatorów,by.."poprawili kaganiec..",bo ta..."batalia",to jest,jak mowisz,równiez"z Ich winy.."
I Twoim zdaniem..."powinni coś z tym zrobić.."
No to teraz ja już nie wiem,czego Ty tu oczekujesz?
Przecież-jak pragniesz-by dyskusja była lepsza,ciekawsza,pełniejsza itd.,to ingerencja moderatorów musi być jak najmniejsza;powiedzmy..lekko korygująca..
Ty przeczysz samemu sobie,a więc"coś jest nie tak..."Widzę w Tobie fałsz..niestety..jak u wielu,wielu innych...

(16177)
Xdata: 16.11.2010, godz: 23:15

Neo
A w tych sporach z pavlem i Adamem,to ja Im przyznaję rację...Po prostu.."to się czuje.."
Pomijam juz fakt,że nie odpowiedziałes tam na kilka istotnych pytań...

(16176)
Xdata: 16.11.2010, godz: 23:05

do Neo
Uważasz,że na Źródełku za dużo"złosci i nienawiści'',a także ten...język..A Ty przecież wróciłes tu,by,w duchu niczym nie zmąconej"miłości i zgody",toczyć"ciekawą wymianę ciekawych poglądów.."
Jednak wystarczyło tylko kilka twoich wpisów,a już(w słowach do pavla)napisałeś:"głupi..";powiedziałeś:"To,co mówisz,jest głupie..."

Dziwne,powracasz po dłuższym czasie(może roku,albo i więcej?),i zabierasz głos w obronie Łukasza,oburzając się niezmiernie na niebotyczny cynizm wobec Niego w jednym z wpisów...Nie widzisz,jak wyglądają Jego teksty?!!Nie widzisz,co On prezentuje?!A przecież"jesteś z powrotem",aby.."wymieniać ciekawe poglądy",aby prowadzić jakąś-przynajmniej w miarę-sensowną dyskusję,taką,ktora ma"ręce i nogi..",która coś tam wniesie,czegos nauczy,"otworzy oczy"(choć trochę..)
Powiedz:jest mozliwa ciekawa dyskusja,skoro jedna osoba-gdy tylko zechce-"torpeduje"jej zalążki..?Chyba uważasz,że tak?Ale ja Ci nie wierzę..
Może powiesz,ze stajesz w obronie niesłusznie gnębionego człowieka-niemiłosiernie gnębionego..?Och,jaki On biedny,sponiewierany...Ile zlości przeciwko Niemu,a On taki..niewinny...baranek bez skazy..
No,powiesz,może i ma"wady",ale..każdemu należy się szacunek,nie można tak cynicznie,tak podle itd.
Zgoda,tylko,czy nie sądzisz,że to zniecierpliwienie,jest w pełni uzasadnione?
Tobie wystarczylo kilka wpisów,a już nazwałes rozmowcę głupim(na to tam wyszło)..Bardzo szybko zostałeś wyprowadzony z równowagi,i to bez winy drugiej strony,bez złej woli tej osoby..
A tu,wyobraź sobie,taki Łukasz latami-celowo,dobrze się przy tym bawiąc-wyprowadza ludzi z równowagi,a ty masz wielkie pretensje o to,że tyle.."złosci i nienawiści"wobec Niego...

Powtarzam:gdy powiesz:"nie czytać",to i tak będa to robić..Doskonale o tym wiesz..
Ja mowię:nie reagować,milczeć,traktować'jak powietrze'',bo tylko to daje efekt..Nie ma lepszej metody na pozbycie się kogoś,jesli jest to już konieczne-a jest...
Powiedz tak...Nie powiesz..

Nie wymagałem,żeby jakoś nadzwyczajnie"obchodziło"Cię to,czy tamte wpisy należą do jednej osoby...Myślę,że większość to widzi,Ty też,tylko przyznać sie nie chcesz do tego...Dlaczego?Bo musialbyś trochę zweryfikować swoje...osądy..

Powiedziałes:"głupi.."Jednakże Ty taki nie jesteś...Ta odpowiedź do mnie,to takie..jakby..."zbliżenie się na palcach do niebezpiecznego zwierza.."
Odpowiedziałes krótko,nie urażając,nie szukając zaczepki..Tylko to,co''trzeba było.."Nie chcesz wchodzić w dyskusję...Nawet nie próbujesz...Szkoda..
Jednak to Cię i tak..."nie uratowało.."


(16175)
Alys, lat 22data: 16.11.2010, godz: 22:45

Ostatnio doszłam do wniosku, że jeżeli człowiek, ciągle widzi się w najgorszym świetle ma problem z własną godnością. Łukasz więcej narzekaj, a książkę napiszę, bądź mi inspiracją.

(16174)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 16.11.2010, godz: 22:34

Witam
Może za wcześnie bym prosił was o modlitwę ale wolę już dziś 29 Listopada będę miał bardzo ważne badanie , i proszę was o modlitwę już teraz by wynik badania był ujemny.
Pozdrawiam i Dziękuję Łukasz

(16173)
Vroodata: 16.11.2010, godz: 22:16

@Niedowiarek:

Są tu takie dziewczyny jak najbardziej - gdy kiedyś umieściłem tu wpis, napisała do mnie pewna dziewczyna, sprawdzenie nicka i maila pokazało, że jednocześnie pisała też na jakimś forum dla poszukujących seksualnych przygód.

Zresztą gdy byłem na Przeznaczonych, słyszałem sporo pikantnych historii :)

(16172)
Rozmówcadata: 16.11.2010, godz: 21:41

Do Łukasza


Łukasz jeśli potrzebujesz rozmowy z kimś to ja jestem gotów Ci pomóc. Ale tylko i wyłącznie w e-mailach a nie na Źródełku bo źródełko nie służy żebyś go zaśmiecał. Wiele osób próbowało Ci pomóc i nic to nie pomogło więc ja spróbuję. Jeśli chcesz to daj znać.


Pozdrawiam wszystkich Źródełkowiczów

(16171)
Kropladata: 16.11.2010, godz: 21:14

Do Ech
Fakt należałoby sie pomodlić za Łukasza zamiast oceniać.Ale prosze nie pisz że nikt mu nie chciał pomóc.Wszyscy tu mielismy/mamy dobre chęci.Wiele padło dobrych rad,ale czy Łukasz je wprowadził w zycie?tego dokładnie nie wiem.Może jednak mu to pomogło.Ale zdecydowanie za dużo sie powtarza tych jego pytań na które już dostał odpowiedz,a to niektórych wkurza.Nikt nie chce pomagać na darmo.
Lukasz wcale nie jestes chyba az tak niesmialy,byles juz w zwiazku,jestes napewno badziej smialy w stosunku do dziewczyn niz ja w stosunku do chlopakow.Ja choc jestem troche mlodsza od Ciebie nie mam nawet dobrego kolegi.

(16170)
echdata: 16.11.2010, godz: 20:33

opanujecie sie, przestancie w Łukasza rzucac kamieniami, rozumiem jedno zdanie do Łukasza aby sie opamietał, ale teraz to prawdziwa lawina zlosci i po co to? Czemu to ma sluzyc? Ilu z was oceniajacych pomodliło sie naprawde za Łukasza? Ilu z oceniajacych weszło z Łukaszem w dialog przez poczte meilowa, aby Mu rzeczywscie jakos pomoc? Jesli nic nie zrobiliscie dla Łukasza poza osadzaniem tu Jego zachowania... to naprawde zamilczcie, bo sami o sobie wydajecie swiadecwto...

(16169)
Marcindata: 16.11.2010, godz: 20:09

Do Ewa i innych
No tak ,Łukaszowi nikt numeru nie wycial,on po prostu desperacko kogoś szuka,kobiety i pomocy w swoich problemach.Ale nie jest on żadnym wyjatkiem,ludzie maja problemy,coraz wieksze nawet tylko do kogo my sie w tych trudnych chwilach zwracamy?...oby nie do szatana jak niektorzy...

(16168)
niedowiarekdata: 16.11.2010, godz: 19:37

Tylko Ty, Ewo pisałaś odnośnie słów Marcina, a mi bardziej chodzi o słowa Łukasza: (...)chociaż napisałem ogłoszenie na źródełku i też pisały dziewczyny chcące tylko tego, ale ja uważam że to jest tylko uzupełnienie a bez miłości to nie smakuje.

Więc...

(16167)
niedowiarekdata: 16.11.2010, godz: 19:30

Aaa chyba, że tak. Z tym się zgodzę oczywiście. :)

(16166)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 16.11.2010, godz: 19:22

Witam
Nie nakręcajcie się tak bardzo , jak byście mnie bliżej poznali to byście o mnie zmienili zdanie. A ogólnie Polak potrafi, na zachodzie uważają nas nie tylko za alkoholików i złodziei ale również cwaniaków , a jeśli chodzi o e-mail wystarczy znać hasło lub nawet złamać hasło i masz wejście do innego programu. Ja wcześniej miałem włamanie do komputera strąciłem wszystkie dane więc ja teraz mogę we wszystko uwierzyć.
Jeszcze raz powtarzam nie dawałem żadnych ogłoszeń towarzyskich, do czego mogę się przyznać, że pisałem do psychologa, pisałem o swoich problemach nawet tu na forum za to jedno możecie mnie skrytykować, że za wiele o sobie pisałem, na stronie ściąga pl. też zamieściłem swoją pracę . Ja może nie byłem w życiu dobrym człowiekiem, ale nie jestem aż tak zły. Byłem raz w związku z dziewczyną i nigdy jej nie skrzywdziłem są osoby, które mogą to potwierdzić.
każde ogłoszenie w sieci, które jest ogłoszeniem towarzyskim jest nie legalne więc zgłosiłem to administratorów, sam nie mam możliwości usunięcia ogłoszenia ponieważ nie znam hasła tylko co mogłem zrobić napisać do administratora .
Z jednego portalu otrzymałem wiadomość że sprawa została przekazana wyżej ale jedno co się dowiedziałem, i nie wiem jak to jest możliwe ale IP jego znajduje się w kilku miejscach to chyba nie możliwe.
Możesz mnie Ewa osądzać ale wiedz jedno, że Twój osąd może być przykry i sprawić mnie ból i może być nie sprawiedliwy ale powołując się na Konstytucje masz prawo wydarzać własna opinię nawet krzywdzącą drugiego człowieka, resztę pozostawiam twojemu sumieniu i do Twojej osobistej oceny.
Ty możesz mnie skreślić, jeszcze raz powtarzam, że wszyscy ludzie mogę mnie skreślić albo mnie przestać kochać jako brata ale miłość Jezusa do mnie nigdy nie ustanie. Wcześniej martwiłem się osądem i opinią ludzi i jeśli się ze mnie śmiali czy mnie wyzywali ja zawsze cierpiałem i płakałem w samotności wszystko brałem do siebie ale teraz tak nie będzie.
Mogę zadać Tobie pytanie czy jestem złym człowiekiem???
Czy jestem gorszy od tego mężczyzny, który bije swoją żonę/partnerkę???
Czy jestem gorszy od mordercy , który siedzi w więzieniu???
Czy jestem gorszy od gwałciciela????
Czy jestem gorszy od tego pijaka, albo męża/ partnera który codziennie przychodzi do domu pijany???
Czy jestem gorszy od mężczyzny wulgarnego, wytatuowanego???
Czy ja jestem gorszy od Ciebie i innych na źródełku???
>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do niedowiarka

(16165)
Kropladata: 16.11.2010, godz: 18:03

Ja myśle że trzeba zachowac czystość ze względu na Boga przedewszystkim ale z szacunku do małżonka również.To przecież wspaniałe zachować to dla tego jedynego/tej jedynej.Tylko trzeba jeszcze trafic na kogoś kto to doceni.Niewiele osób chce z tym czekać:(.

(16164)
Ewadata: 16.11.2010, godz: 17:46

Łukaszu,

Napisałeś do Kropli:"Dziękuję za miłe słowa aż się zacząłem rumienić jeszcze przez Ciebie zostanę narcyzem hihi"

Ty już Jesteś narcyzem. Świat ma się kręcić wokół Ciebie, wszyscy mają Cię podziwiać i utwierdzać w przekonaniu, że nie Jesteś wcale taki brzydki itp. Cały czas Twoje ego ma być dopieszczane przez innych. Wiesz co....biję się teraz w piersi, że w ogóle odpowiadałam na Twoje wpisy. Widzę, że dokarmiałam narcyza.

Twoje motto brzmi: Nie ważne co o mnie piszą - byleby pisali. Nie ważne co mi doradzają - byleby doradzali. Nie ważne, czy te rady wezmę sobie do serca - ważne by cały czas było o mnie głośno. Ja jeden - a tu tyle osób mi odpowiada. Jestem w centrum uwagi. Zostałem gwiazdą Źródełka. Pupilkiem, rodzynkiem w cieście.
No więc Łukaszu - dopiąłeś swego.
A ja dałam się nabrać. Życzę stanięcia w prawdzie na swój temat. I to już wszystko z mojej strony.

(16163)
Ewadata: 16.11.2010, godz: 17:31

Niedowiarku, bo o tym seksie to pisały dziewczyny nie ze Źródełka, ale z tych innych anonsów, które umieścił Łukasz. ( Po przeczytaniu informacji od ...26 i wpisu Marcina, a także po paru własnych przemyśleniach doszłam do wniosku, że Łukaszowi nikt kawału nie wyciął. Zresztą ja zwracałam też uwagę na fakt, że tam, aby dodać ogłoszenie trzeba podać swój adres e-mail i potem go potwierdzić, więc tylko posiadacz tego maila mógł anons wrzucić do sieci) No i niektóre ogłoszenia były dawane 3 lata temu....więc nie sądzę żeby komuś chciało się przez 3 lata robić kawały. A Łukasz....eh, szkoda już pisać, najpierw twierdzi, że nie dostawał żadnych odp. z tamtych stron i o niczym nie wie, a jednak dostawał, ale zwala winę na Źródełko, bo przecież on tylko tu pisuje.

(16162)
niedowiarekdata: 16.11.2010, godz: 15:58

Po prostu uważam, że osoby które znajdują się na takim portalu jak adonai chcą poznać człowieka, jego wnętrze. Nie zależy im na seksie. Dlatego jakoś nie chce mi się wierzyć w słowa, że na źródełku piszą dziewczyny którym chodzi tylko o seks. Że niby to wygląda w ten sposób że facet pisze ogłoszenie że pozna miłą dziewczynę z wartościami, wierzącą itd. itp a dostaje odpowiedź w stylu: chce się z Tobą przespać? Albo chce Cię na jedną noc? I to wszystko na ADONAI? nie chce mi się wierzyć.

(16161)
Ewadata: 16.11.2010, godz: 12:12

Moniko - czystość przedmałżeńską zachowuje się dla Boga, ze względu na miłość do Niego, a nie dlatego żeby małżeństwo się szanowało. Jasnym jest, że są małżeństwa takie gdzie ludzie współżyli ze sobą przed ślubem, a potem się nadal się kochają i szanują....ale nie o to tu chodzi. Jeżeli naprawdę na 1. miejscu w naszym życiu stawiamy Boga i naprawdę Go kochamy, to nie chcemy łamać przykazania "Nie cudzołóż" dlatego, bo nie chcemy zranić ukochanej osoby, czyli Pana Boga. Nie oszukujmy się, kiedy ludzie są zakochani w sobie, ciężko jest zachować czystość, ale jeżeli w naszym życiu na 1. miejscu nie stoi ukochany mężczyzna/ ukochana kobieta, ale ukochany Bóg...to wtedy zachowanie czystości przed ślubem staje się sprawą naturalną i wcale nie taką trudną.

"Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go i przyjdziemy do niego, i mieszkanie u niego uczynimy" (J 14,23-24)

"Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?'' On mu odpowiedział: Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem. To jest największe i pierwsze przykazanie." (Mt 22, 36-39)

(16160)
Monika, lat 36data: 16.11.2010, godz: 10:14

Niedowiarku napewno są takie dziewczyny, które cenią wyższe wartości. Powiem Ci że znam pary, które żyły w czystości i teraz są wspaniałymi małżeństwami. Znam też pary , które współżyły przed ślubem, ale byli natyle dojrzali że się szanują. Nie ma reguły.
Dla mnie seks jest wspaniałą sprawą, ale ma sens tylko w małżeństwie.Tak samo odkrywam teraz jak wielkim skarbem jest zachowywanie czystości. I powiem jak facet widzi czystą dziewczynę zmienia się nabiera szacunku. Więc to od mojego zachowania i stroju będzie zależało jak facet będzie mnie traktował.

Miałam kolegę, który jeździł po całym świecie. Był bardzo bogaty i kawalerem. nie afiszował się z tym i był portierem. Dowiedziałam sie o tym od koleżanki, która namawiała mnie abym się zakreciła koło niego. Lubił na przerwie przychodzić do mnie i rozmawiać. Jak byłam smutna przynosił czekoladki. Mówił, że lubi jak mówię po angielsku. Czasami wystarczy tylko takie krótkie niewinne spotkanie aby poznać smak szczęscia.

(16159)
Kropladata: 15.11.2010, godz: 21:01

"...więc po co mam w ogóle dawać ogłoszenia matrymonialne jak dziewczyna nie chce mnie nawet na jedną noc a ja bym wolał dziewczynę na wiele nocy tzn. na całe życie to tym bardziej mnie nie zechce ale cóż."

".... i w tym czasie jeszcze byłem prawiczkiem ponieważ czekałem na tą jedyną jak może dać ogłoszenie "

To jednak któraś dziewczyna Cie chciała skoro już nie jesteś prawiczkiem.Nie zwalaj winy na wygląd.Jeśli to zdjęcie w internecie jest twoje,to wyglądasz normalnie,nie masz powodu do komlepsów na tym tle.
Łukasz!Wiesz co masz robic,już wiele rad otrzymałeś.Teraz staraj sie je wprowadzać w życie.Ty ciągle wracasz do swoich problemów zamiast je rozwiązywac.Kiedyś też miałam taki problem,ale teraz jakoś sobie radze.

(16158)
niedowiarekdata: 15.11.2010, godz: 20:44

Jakoś nie chce mi się wierzyć, że na źródełku są dziewczyny którym chodzi tylko o seks.

(16157)
Monika, lat 36data: 15.11.2010, godz: 19:58

Święty Michale Archaniele wspomagaj nas w walce. A przeciw zasadzkom i złości złego ducha bądź naszą obroną. Oby go Bóg pogromić raczył. A Ciebie Książe szatana i inne złe duchy które na zgubę dusz po tym świecie krązą mocą Bożą strąć do piekła Amen.

KTÓŻ JAK BÓG

Idź precz szatanie z mego życia. Jezu ufam Tobie. Miej miłosierdzie dla nas i całego świata.

O Panie to TY na mnie spojrzałeś Twoje usta dziś wyrzekły me imię. Dziękuje Panie Jezu że się ulitowałeś nade mną. Za łaskę poznania Ciebie i miłość którą mi okazujesz pomimo mojego uporu. Dziekuje że pokazujesz mi że jesteś cichy i łagodny.
Panie Jezu pamiętam jak kiedyś z rodzicami pojechałam do miasteczka do lekarza i na wystawie w sklepie zobaczyłam małego misia. Poprosiłam rodziców aby mi kupili ale odmówili. Jakie było moje zaskoczenie gdy na Mikołaja pod łóżkiem znalazłam tego misia. Nie wiem jak moi rodzice zrobili że kupili tego misia.
Zawsze marzyłam o miłości nie wiedzac co to jest. A teraz wiem Bóg jest Miłością.

(16156)
Neo, lat 32, e-mail: elwro@ovi.comdata: 15.11.2010, godz: 19:54

X: trochę tragizujesz. Nie mam cechy że na złość babci odmrożę sobie uszy więc myślę, że inni rozsądni ludzie też jej nie mają. Nie czytać jeśli ktoś uzna że nie warto - proste.
Tematy inne próbowałem zacząć. A czy Marta, Amelia czy ktokolwiek inny to jedna i ta sama osoba - tego nie wiem i mało mnie to obchodzi. Nie mam zamiaru tracić czasu na prywatne śledztwo, ot, ciekawa strona, znałem już ją parę lat temu, wróciłem a tu proszę, batalia zamiast ciekawej wymiany ciekawych poglądów. No ale, Wasza wola... (w tym chyba trochę winy moderatorów tez jest)

(16155)
.... , lat 26data: 15.11.2010, godz: 19:46


Wiecie tak się zastanawiam, jak to jest możliwe,że Łukasz nie ma jakieś blokady na prywatne informacje o sobie, sfery własnej intymności, przelał do sieci tyle tekstów, tyle treści, zbombardował różne portale, a zwłaszcza adonai, zaprzątnął uwage swoją osobą.
To nie jest normalne,żeby człowiek odsłaniał się tak ze wszystkim, każdy skrawek swojego życia dawał na widok publiczny. To naprawde nie jest normalne, coś tu nie haloo. To jest ekshibicjonizm. Czy forumowy Łukasz obdarzający nas wieściami ze swojego życia, nie ma naprawde poczucia wstydu? To jest co najmniej nieracjonalne.

Po drugie każdy kto umiejętnie posługuje się wyszukiwaniem google, znajdzie te jego ogłoszenia i anonse. Wszędzie gdzie Łukasz postawił swój ślad, nie bójcie się jest to zachowane. Łukasz trudno Ci będzie zamazać miejsca w których umieszczałeś swoje wpisy, one naprawde tam są.

Po trzecie Łukasz w serwisie o zdrowiu
http://abcdepresja.pl/pytania/prosze-o-pomoc-6 zamieścił wpis, który jak sięgam pamięcią też się tu kiedyś znalazł, dość dawno ale był.
Zgodnie z tym co tam pisze, Łukasz twierdzi,że jest uzależniony od seksu i masturbacji, okey jest chory, ma problem, jest taka choroba. Ale niech nie wmawia głupot,że to nie on zamieszczał anonse, jak oczywiste że ON. Nie ma cywilnej odwagi przyznać się do tego, wypiera się i najzwyczajniej kłamie. Nie jest facetem na poziomie, zachowuje się jak mały dzieciak, co już wiemy od dawna.

I ostatnia rzecz, która chciałabym aby Łukasza ocknęła.

Łukaszu!!! Ty sobie przemyśl co Ty robisz, tam po drugiej stronie ( po śmierci ) widać nasze całe życie, każdy czyn i dusza poznaje całość stojąc przed własnym życiem, musi się oczyścić i odpokutować to co zostało złego zrobione. Dlaczego tak jest? Bo dusza wstydzi się tego złego i będąc przed Najwyższym nie czuje się godna, chce się oczyścić,żeby przebywać wśród najczystszej miłości czyli Boga.

Lukaszu przemyśl sobie to, ilu ludzi zraniłeś,dotknąłeś swoimi bzdurami,pisaniem i wyprowadzaniem z równowagi, Ty niby nic złego nie robisz pewnie według siebie ale psujesz nerwy wielu ludziom, oddziałujesz na nich. I zmień się, bo marnie to widze gdy dostaniesz swoje życie przed własne oczy, zawstydzisz się wtedy, ale już będzie za późno, bo wszystko do odrobienia pozostanie. Więc zawczasu się postaraj o inne swoje życie i nie pisz tyle, tylko działaj.



(16154)
Marcindata: 15.11.2010, godz: 19:41

Do Łukasza
Jakos mi sie wierzyć nie chce że ktoś sie pod ciebie podszywał,myśle że to po prostu Ty.Ale...co było to było.Teraz módl sie,skorzystaj z pomocy specjalisty,przejdz sie na silownie jak widzisz ze nie radzisz sobie z emocjami.Jeszcze nie jesteś przegrany...na pewno nie w obliczu Jezusa i Jego Miłosierdzia

(16153)
Ewadata: 15.11.2010, godz: 19:01

Łukaszu, napisałeś: "Ale mimo wszystko jak ktoś natknie się na moje ogłoszenie niezamieszczony w innym celu niż stały związek proszę mnie o tym poinformować będę bardzo wdzięczny, i uważam za zamknięty temat odnośnie tego wątku. "

Kilkoro z nas. m.in. Marcin, Aga, Hania, no i ja....natknęło się na te Twoje-nie Twoje anonse. Wydaje mi się, że z uporem maniaka nie chcesz spojrzeć prawdzie w oczy, niezależnie, czy to był czyjś kawał, czy nie. Wiesz co, ja gdybym się dowiedziała, że jakieś moje podejrzane anonse chodzą w sieci - to krok po kroku, konsekwentnie szukałabym ich....tym bardziej, że już tyle osób zasygnalizowało Ci problem i te anonse znalazło. Kurczę, nie spałabym po nocach....a Ty widzisz tylko to, co chcesz zobaczyć....nie chcę mi się wierzyć, że akurat Ty, najbardziej zainteresowany tematem, ich nie znalazłeś. Wybacz, ale nie będę podawała tutaj linków. Poszukaj, znajdź i usuń je albo zgłoś administratorom strony, ale błagam - nie proś ciągle innych o to aby Ci wszystko podawali na tacy i załatwiali za Ciebie robotę.

My Ciebie informujemy już od dłuższego czasu a Ty znowu - "jak ktoś natknie się na moje ogłoszenie niezamieszczony w innym celu niż stały związek proszę mnie o tym poinformować"

(16152)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 15.11.2010, godz: 17:38

Witam
Jeszcze raz was zapewniam, że dawałem sporo anonsów i ogłoszeń nawet o modlitwę ale nie dawałem, żadnych ogłoszeń towarzyskich w dzisiejszych czasach jest wszystko możliwe, że ktoś mógł zrobić kawał ale nie jest istotnie to, że nie odpowiadają na ogłoszenia jak to napisała Ewa tylko chodzi i fakt, gdy by ktoś odpowiedział na ogłoszenie to bym wiedział, ze coś jest nie tak, chociaż napisałem ogłoszenie na źródełku i też pisały dziewczyny chcące tylko tego, ale ja uważam że to jest tylko uzupełnienie a bez miłości to nie smakuje. Ale jeśli jest moje ogłoszenie towarzyskie o którym nic nie wiem to widocznie nie jestem atrakcyjny to więc po co mam w ogóle dawać ogłoszenia matrymonialne jak dziewczyna nie chce mnie nawet na jedną noc a ja bym wolał dziewczynę na wiele nocy tzn. na całe życie to tym bardziej mnie nie zechce ale cóż . Ale mimo wszystko jak ktoś natknie się na moje ogłoszenie niezamieszczony w innym celu niż stały związek proszę mnie o tym poinformować będę bardzo wdzięczny, i uważam za zamknięty temat odnośnie tego wątku.

(16151)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej