Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [258] [259] [260] [261] [262] [263] (264) [265] [266] [267] [268] [269] [270] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

chwiladata: 07.11.2010, godz: 12:56



Moniczko


Proszę nie ironizuj (z tą inteligencją).

Co do grzechu cudzołóstwa to nie wiem czy można powiedzieć odpokutowałam i koniec, jak wiesz to w nauce Kościoła i katolicyzmu grzech śmiertelny, jest wśród 10 Przykazań, to nie wiem, czy Ty masz prawo pisać jak napisałaś...

wszystkie grzechy idą za nami całe życie, zwłaszcza te ciężkie, zwłaszcza te, które niszczą innego człowieka, może Ty czujesz się OK, ale nie wiesz jaki to wpływ wywarło na tą drugą stronę, na inną rodzinę, może to dla nich trauma do końca życia, chociaż mogą to ukrywać i wydaje mi się, że to odpokutowanie to będzie dopiero po Sądzie Ostatecznym

Ja doskonale wiem jaką troską otacza nas i jaki jest Pan Jezus i dlatego właśnie chciałabym, żeby człowiek człowieka dobrze traktował, czego tu mi czasem brak właśnie.






(15980)
waldi, lat 21, e-mail: stab4@wp.pldata: 07.11.2010, godz: 11:53

Co do Zródełka.. Zamieszczałem pare razy tam swój wpis i było nieżle :p ale jak piszę do jakiejś dziewczyny z moich okolic i po paru mailach chcę wymienić się fotkami, to kontakt znika.. Szczerze to dziwne są dziewczyny ze żródełka..

(15979)
Ważne! Modlitwa z Ojcem Świętydata: 07.11.2010, godz: 10:21

SOBOTA - 27 LISTOPADA
MODLITWA Z OJCEM ŚWIĘTYM BENEDYKTEM XVI

W INTENCJI

KAŻDEGO POCZYNAJĄCEGO SIĘ LUDZKIEGO ŻYCIA

OSOBISTA DEKLARACJA MODLITWY I PODZIĘKOWANIE
27 listopada podczas liturgii rozpoczynającej Adwent – czas radosnego oczekiwania na narodzenie Chrystusa – Ojciec Święty Benedykt XVI rozpocznie modlitewne czuwanie w Bazylice św. Piotra na Watykanie w intencji każdego poczynającego się ludzkiego życia. Papież po raz pierwszy wzywa cały Kościół do przyłączenia się do tej modlitwy.

Modlitwa w intencji obrony poczętego życia w jedności Kościoła jest naszym obowiązkiem i budzi wielką nadzieję, że z Bożą pomocą zwycięży cywilizacja życia i miłości.

Osobistą deklarację przyłączenia się do tej modlitwy oraz podziękowanie Ojcu Świętemu Benedyktowi XVI można złożyć na stronie internetowej


http://www.tak-dla-benedykta.pl

w innych językach niż polski - http://www.yes-for-benedict.net

List z deklaracją modlitwy oraz podziękowaniem z załączoną imienną listą osób, które go podpisały, zostanie przekazany do rąk Ojca Świętego Benedykta XVI.

Jest to wspólna inicjatywa międzynarodowych ruchów pro-life, prowadzona przez Human Life International. Obecnie deklarację można podpisać w następujących językach: polski, angielski, niemiecki, francuski, włoski, portugalski, ukraiński i rosyjski. W przygotowaniu: język hiszpański, litewski, czeski, słowacki i inne.

Bardzo prosimy o przekazywanie tej informacji swoim przyjaciołom na całym świecie.



Ewa H. Kowalewska

Human Life International – Polska

Klub Przyjaciół Ludzkiego Życia

(15978)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.11.2010, godz: 23:42

Cześć
Pierwszy sprawdzian zaliczyłem na 5 przede mną jeszcze 2 sprawdziany.

(15977)
Monika, lat 36data: 06.11.2010, godz: 20:29

Chwilo masz rację było to wielkie świństwo. Napisalam to nie po to aby się popisać ale przestrzec że grzech cudzołóstwa jest okropny. Minęło juz kilka lat i odpokutowalam i temat zamknięty.

Chwilo przepraszam ale jestem mało inteligentna, więc nie umiem Ci odpowiednio odpisać. Może faktycznie nie rozumię się i dlatego słucham nauczania Kościoła katolickiego. dzisiaj w Hiszpanii Benedykt XVI powiedział proste i piękne kazanie.
Pan Bóg okazuje miłosierdzie swojej chorej owieczce. W Piśmie Świętym pisze, że nie złamie słabej, chorą opatrzy, a tłustą umocni.
Chwilo czy zauważyłaś że słowa Pana Jezusa są pełne słodyczy i troski?

(15976)
chwiladata: 06.11.2010, godz: 19:37



Moniko

tak się składa, że nie rozumiesz chyba samej siebie...i kogoś też...bo ja też nie przepadam za tekstami Ł. ale...to już pisałam co myślę

A wiesz przeczytaj sama siebie... To Tobie wolno się wynurzać a komuś nie?
Powtórzę...Wiesz może ktoś nie chce czytać o Twoim grzechu códzołóstwa, bo wiesz to jest największe świństwo i chamstwo jakie kobieta może zrobić drugiej kobiecie i może to kogoś drażnić jak o tym czyta

(15975)
chwiladata: 06.11.2010, godz: 19:30



Aniu

ja też nie uważam wywodów Łukasza za coś fajnego ale nie muszę deptać człowieka jak jest jaki jest

pojechałaś po roku ok taki tekst na dzień dobry wkupienie OK gratulacje...

Mam nadzieje, że jak Ty będziesz długo Panu Bogu o czymś mówić modlić się to też uzna to za głupie trucie i Cie tak potraktuje jak Ty kogoś




(15974)
dorota, lat 20data: 06.11.2010, godz: 19:14

Mam pytanie,czy moze zna ktos jakies dobre ksiazki na temat naturalnego planowania rodziny?z gory BARDZO dziekuje:)pozdrawiam

(15973)
Róża, lat 26, e-mail: rosalynda@prokonto.pldata: 06.11.2010, godz: 18:36

X-ie

Nie każde milczenie kończy się na pierwszych wypowiedzianych słowach. Może zwłaszcza to prawdziwe milczenie - nie? Poza tym nasilenie potrzeby mówienia/milczenia jest dla każdego inne.
Pozdrawiam.

(15972)
Lenadata: 06.11.2010, godz: 18:13

http://www.pluswarszawa.pl/?t_id=1342

Koniecznie posłuchaj rozmowy z Moniką - niesamowite świadectwo

Świadectwo Moniki Brzozy

3.11.2010 odbył się pogrzeb Moniki Brzozy, która odeszła do domu Ojca 29 października po długiej chorobie. Jej zmaganie i ufność w miłosierdzie Boże była dla wielu z nas ogromnym świadectwem wiary.

W kwietniu ubiegłego roku po pierwszym ataku choroby nowotworowej Monika zapadła w śpiączkę. Wtedy prośba o modlitwę w jej intencji obiegła fora internetowe, wspólnoty w Polsce i za granicą. Fakt wybudzenia się Moniki i odzyskanie zdrowia lekarze określali jako cud.

Po miesiącach rekonwalescencji, Monika brała aktywny udział w działaniach Szkoły Nowej Ewangelizacji. Wierzyła, że Bóg pozwolił jej żyć, by mogła świadczyć o jego miłości. Była także gościem Roberta Tekieli

Monika odeszła do Pana 29 października 2010. Jej pogrzeb odbył się dzisiaj w kościele św. Jakuba, przy Placu Narutowicza w Warszawie. Życzeniem Moniki było, by wszyscy byli ubrani na biało. I tak też się stało...

(15971)
Madlenadata: 06.11.2010, godz: 17:41

WIĘCEJ NIŻ KWADRANS
Audycja Duszpasterstwa Akademickiego
poniedziałki godz 22.10
Radio Warszawa 106.2 FM
e-mail: wiecejnizkwadrans@radiowarszawa.com.pl

ZAPRASZAM DO SŁUCHANIA:-)

(15970)
Monika, lat 36data: 06.11.2010, godz: 16:01

Chwilo gdyby moderator przeprowadził badanie wśród Źródełkowiczów to część podzieliłaby opinię Ani. Ania z punktu widzenia swoich potrzeb, lubi tą sronę ale by chciała treści bardziej budujących. Jedna osoba powołała się na osobę Tadeusza.
Fajnie jest przeczytać wpis nowych osób.
Chwilo wiesz co jest fajnego na Źródełku? Mogę napisać coś i nie muszę bać się krytyki. Mogę być sobą i pisać co myślę. W realnym życiu ze swoimi poglądami i patrzeniem na świat mogę zostać wyśmiana i niezrozumiana. Realny odbiór emocji drugiej osoby boli. Tutaj mogę nie czytać czyjegoś wpisu lub zajrzeć na inną stronę.


(15969)
anna, lat 17data: 06.11.2010, godz: 12:35

poruszmy ten temat karoliny o kmomplementach. co o ty sądzicie? chlopak powinien zrozumieć Twoją prośbe...

(15968)
Artur, lat 33data: 06.11.2010, godz: 10:21

,,Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, to proście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni.''
J 15,7

(15967)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 06.11.2010, godz: 00:39

Witam
W Weekend mam 3 sprawdziany w szkole proszę Was o wsparcie modlitewne.
Pozdrawiam Łukasz

(15966)
alana181data: 06.11.2010, godz: 00:12

do Ameli

Zgadzam się z Tobą,za wpisami Marka-Tadeusza aż sie tęskni.
Mnie osobiście bardzo go brakuje,bardzo bym chciała móc jeszcze się z nim spotkać,niestety to nie możliwe.
Pamiętajmy o Marku bo był kimś wyjatkowym

(15965)
karolina, lat 20, e-mail: karolinkaz89@wp.pldata: 05.11.2010, godz: 22:53

jestem z chlopakiem od 3 lat. Na początku za bardzo zagalopowaliśmy się z "tymi sprawami"- teraz nad tym pracuje. Ale mam inny problem ostatnio pokłóciliśmy na taki temat. Piszemy do siebie tylko na dzień dobry i na dobranoc typu"dobranoc kochanie" ostatnio powiedziałam mu że chcialabym czasem po przebudzeniu przeczytać coś innego ,milszego. Stwierdził żebym sama zaczęła pisać tzn.dała mu przykład, żeby to wyszło odemnie. Napisałam raz, a on twierdzi że teraz jeszcze raz mam napisac a on mi będzie odpisywał. Chce na to spojrzec z innej strony... Czy on nie powinien inacczej sie zachowac, skoro wiedział ze mi na tym zalezy, ze to wlasnie od niego chce cos milego dostac. moze to sie wydawac blahym problemem, ale takie sytuacje mialy miejsce juz kilka razy i jakos nie mozemy sobie z tym poradzic.

(15964)
Xdata: 05.11.2010, godz: 22:19

krzysztof,lat 24
Chciałeś abym znow o kimś napisał dobrze...
No to muszę pochwalić Ciebie.Za co?Za milczenie..Bo,wiadomym jest,ze lepiej milczeć,niz mówić o kimś źle...A coś mi się tak dość mocno zdaje,ze gdybyś teraz chciał powiedziec to wszystko,co naprawdę myslisz,to-siłą rzeczy-musiałbyś nie zawsze mowic tylko dobrze...

(15963)
do łukaszadata: 05.11.2010, godz: 21:59

Lukaszu a moze zalozysz blog w internecie, kto bedzie chcial znac Twoje koleje losu, bedzie czytal Twoje zapiski dnia codziennego

(15962)
Ameliadata: 05.11.2010, godz: 21:56

Tak bardzo brakuje Marka... - "zródełkowego Tadeusza" jego pięknych treści, pełnych miłości i ciepła dla wszystkich z którymi korespondował tu na źródełku.
Może zamiast skupiać się na Łukaszu (też mnie irytują te jego powtarzające się wpisy) wspomnijmy Marka osobę, wszak obchodzimy miesiąc pamięci zmarłym. Szczęść Wam Boże

(15961)
Xdata: 05.11.2010, godz: 21:34

Róża
Kto śpi,ten równiez nie grzeszy...Ale przecież sie budzi,a wtedy...no właśnie..
Moze im dłużej śpi,tym bardziej potem grzeszy,bo chce"nadrobić stracony czas..?"

Jesli o milczenie idzie,to-wiadomo:"Silentium sermonis magister est"(milczenie jest nauczycielem mówienia).
A więc sprawa jasna:milczący w końcu przemówi,a wtedy,po długim okresie..."postu.."

(15960)
Aniadata: 05.11.2010, godz: 21:15

Do chwila
A co to ma do rzeczy że od roku obserwuję źródełko i napisałam dopiero teraz pierwszy wpis na temat np. wpisów łukasza?? Chyba rok starczy by móc napisać coś na temat własnej obserwacji. Mam prawo wyrazić swoje- subiektywne zdanie. Ja wypowiedziałam się w MOIM imieniu. Chociaż czytając wpisy innych także dostrzegłam, iż wpisy łukasza irytują i wprowadzają dużo zamieszania.
Nagle na moją głowę posypały się gromy... no cóż

(15959)
chwiladata: 05.11.2010, godz: 20:59



Moniko, Aniu

Może najlepiej już uciąć ten temat:) bo pan Ł. i tak będzie robił swoje a my się niepotrzebnie będziemy przekomarzać...nie marnujmy czasu na to

(15958)
Marcindata: 05.11.2010, godz: 20:47

Do Gosia,lat 35 i innych
No to świetnie że na nowo odnalazłas radość życia.A smutek...powiem ci ze towarzyszy mi niemal codzien ale oswoiłem go.Depresja jest choroba podswiadomosci wiec dbajmy o nia by nie bylo potrzeby wizyty u specjalisty i farmakologii.Lekarstwem najlepszym jest MODLITWA

(15957)
chwiladata: 05.11.2010, godz: 20:00



Moniko, Tiwaz, Aniu

Po co wy dorabiacie jakieś ideologie...ja was doskonale rozumiem, ale

czy wam wolno cos komuś narzucać? Już tyle razy bylo jesli sie nie podoba - nie czytam proste, po co te wszystkie komentarze, czy to jest dobre?

Tiwaz

Nie znasz sprawy jak widać a komentujesz? Podobno Ania napisała pierwszy raz, chociaż jak sama podaje czyta od roku dziwne ...nagle...i nie pouczam

Aniu

To jak czytałaś od roku to wiesz jak jest z Łukaszem nie raz nie dwa to było poruszane to po co nagle wyskoczyłaś z tematem, żeby znów też prowokować, nie pojmuje, bo sama powielasz błędy

Moniko

Troche dziwny przykład z tą nowością z wkupieniem...no to chyba nie było najszczęśliwsze wkupienie Ani
Szacunek do nowej osoby, jak najbardziej...ale co nowej osobie można wszystko? Można tak za pierwszym razem dyktować warunki? No wybacz, mnie nie przekonasz...

wkupienie z flaszką jest zupełnie czymś innym i społecznie przyjętym jakbyś nie wiedziała i normalka natomiast od początku na dzień dobry krytyka i złe słowa sa chyba nie na miejscu, no wyobraź sobie że ide do Ciebie do domu pierwszy raz i zamiast usiąść i miło pogadać rozglądam się po domu i wytykam że masz źle wyposażone mieszkanie, brzydkie kolory, niewygodne fotele etc. no mi to nie odpowiada, ale czy na miejscu byłoby jakbym Ci o tym powiedziała przy pierwszej wizycie?

(15956)
Gosia, lat 35data: 05.11.2010, godz: 18:38

Witajcie!!

Chcę się z Wami podzielić czymś dobrym, czymś co przywraca nadzieję.
Jestem najlepszym dowodem na to, że depresja jest chorobą ULECZALNĄ!!!!
Potrzeba dużej odwagi , by pójść do specjalisty, ale to nie wstyd poprosić kogoś o pomoc. Dużo gorsze jest wmawianie sobie , ze tak musi być, że ten smutek , który Nas wypełnia to coś normalnego. Można czuć się inaczej. Nie można zniechęcać sie, gdy jedne lekarstwa od razu nie zadziałają, trzeba próbować dalej. Jest o kogo walczyć, o SIEBIE!! Warto połączyć terapię farmakologiczną z wizytami u psychologa. Można tak dużo zyskać i jeszcze więcej stracić , gdy nie podejmie się leczenia! Nie leczona depresja może doprowadzić do prób tragedii. Życie jest zbyt cenne, to prawdziwy dar od Pana Boga!!


(P.S.Polecam książkę Tadeusza Niwińskiego "JA")

(15955)
Monika, lat 36data: 05.11.2010, godz: 16:28

Chwilo jak podejmowałam pierwszy raz pracę to kolega powiedział że muszę się wkupić i postawić flachę. Wydarłam się na niego i powiedziałam że mam umowę o pracę i nie muszę się wkupywać. Zareagowałam trochę przesadnie.
Chwilo pobyt zagranicą pokazał mi jak należy się szacunek bez względu czy się osobę zna czy nie. W Polsce też się już zmieniło. Jak w urzędach pracują młode osoby są miłe i przyjazne. Kiedy byłam w Szkocji to koleżanki z pracy zaprosiły na imprezę. Najpierw poszłyśmy na kolacje a potem do innego lokalu na drinka i każdy płacił za siebie. Zawsze jak wracałam z Polski to przywoziłam bombonierki dla koleżanek do kawy. A jedna koleżanka widziała że zapominam wyszorować kubek z osadu po herbacie to co jakiś czas mi wyszorowała. Było mi głupio więc jak zobaczyłam osad to szybko wyszorowałam. Oczywiście były momenty, że chciały mnie wykorzystać, ale w takich momentach mówiłam, że nie jestem głupią Polką.

(15954)
Aniadata: 05.11.2010, godz: 15:40

Moniko 36
Twój wpis dodał mi odwagi by napisać na forum źródełka że coś jest nie tak od dłuższego czasu. Jak widać, problem rzeczywiście istnieje. Od roku czytam wpisy na źródełku i osobiście nie podoba mi się to, co można aktualnie zobaczyć. Wystarczy jedna osoba, która prowokuje swoimi wpisami i cały fundament się wali.

(15953)
tiwaz, lat 21, e-mail: peopole@onet.eudata: 05.11.2010, godz: 15:33

do chwili Niestety zauważ jedna rzecz zanim pouczysz Anie. Ania nawet jeśli o czymś pisała o sobie i swoich sprawach to było to kilka razy może a wątek Łukasza przewija sie od paru lat, więc chyba jednak jest to spora różnica.

(15952)
Tiwaz, lat 21, e-mail: peopole@onet.eudata: 05.11.2010, godz: 15:30

Muszę wypowiedzieć się na temat źródełka. Otóż, to co ostatnio dzieje się na źródełku jest przerażające! Istny bałagan i chaos. Uważam, iż na katolickim profilu powinno być dużo treści budującej. Powiem szczerze, że zniechęca mnie źródełko. Przez cały czas owija się wątek łukasza, ciągłe kłótnie, obrażanie innych. Myślę że moderator powinien coś z tym zrobić. Uważam także, że nie powinno się pisać na źródełku życia osobistego, intymnych jakiś zwierzeń. Takie jest moje zdanie. Tutaj ogromny akcent na osobę łukasza. Ile razy można ukazywać te same treści!! Tego nie da się czytać!

Popieram w 100 procent!! Niestety gdyby Łukasz miał troche nie wiem jak to nazwać godności czy czegoś to sam przestałby pisać bo cały czas, bo kiedy bym nie wszedł jest Łukasz i jego sprawy, a przeciesz nie każdy chce to czytać. Jeżeli tak bardzo potrzebuje pomocy to niech pisze na gg z tymi którzy chcą z nim pisać a niech nie zaśmieca tego forum.

(15951)
Aniadata: 05.11.2010, godz: 15:20

Nie chciałam nikogo urazić moimi słowami. Mówię w swoim imieniu, iż denerwują mnie np. wpisy łukasza, który w kółko pisze to samo: o masturbacji, o swoich niepowodzeniach, aczkolwiek poruszając sfery bardzo intymne, osobiste. łukasz podawał nawet imię jakiejś dziewczyny, opisywał szczegółowo różne sytuacje.
Do przykładu mogę podać również jego walkę z masturbacją- przez cały czas owija się w kółko prośbę o modlitwę, prośbę o rady. I tak cały czas przez pewien okres czasu.
Zaznaczam, iż każdy ma prawo dzielić się problemami oraz radami. Nie jestem egoistką która nie rozumie uczuć innego człowieka.

(15950)
chwiladata: 05.11.2010, godz: 13:50


Marcin

Niestety nie zawsze musi być tak, że osoba,która nas zna i tylko taka osoba może mieć rolę naszego pocieszyciela, doradzacza, etc. w życiu bywa tak, że osoba zupełnie obca też może pomóc więc bez ograniczeń...oczywiście ja tez mam mieszane uczuia co do różnych zamieszczanych tu wywodów, ale jeju w końcu jestesmy dorosłymi ludźmi potrafimy ignorować to co nam nie pasuje

(15949)
chwila data: 05.11.2010, godz: 13:33


Moniko

ja nikogo nie zrównywałam, ale napisala jak napisała i mogłam sobie ja tez napisać jak napisałam:)
a uważasz, że osobie nowej, która pierwszy raz gdzies się pojawia wolno tak od raz potraktować kogoś czy sytuacje której się tak naprawde nie zna z buta?

Ja rozumiem niechęć, sama nie lubie takich tasiemców,ale nie lubie = nie czytam, a jak czytam to nie komentuje jak niektórzy, bo wiedząc jak jest i decydując się na czytanie, nie mogę potem mieć, ale...


(15948)
Marcindata: 05.11.2010, godz: 13:08

Do ŁUKASZA,MONIKI i innych

Ja też myśle że powinniście zaprzestac wysyłania długich,zbyt osobistych wpisów.Rozumiem że pewne rzeczy bolą,człowiek chce je z siebie wyrzucić by poczuć ulge mając ziarenko nadziei że może ktoś życzliwy coś doradzi,pocieszy...Ale tak naprawde tylko ktoś kto nas dobrze zna może coś poradzić.

(15947)
Monika, lat 36data: 05.11.2010, godz: 13:07

Chwilo rozumiem Twój komentarz pod moim adresem. Zauważ, że Ania jest nową osobą na Żródełku i należy się przywitanie i podziekowanie za odwagę napisania co myśli. Moje wpisy są od dłuższego czasu więc mają prawo irytować. Ania jest nową osobą i zrównywanie Jej ze mną jest nietaktem. Aniu wiem że dobrze wychowane osoby nie pchają się do towarzystwa gdzie ich niechcą. Mam świadomość że za bardzo skupiam sie na sobie ale nie umiem sobie poradzić. Moze masz trochę czasu i też coś napiszesz ciekawego?

(15946)
chwila data: 05.11.2010, godz: 12:16


Ania i Monika


No własnie budującym to może nie piszce w takim stylu jak piszecie...

Nie dyktujcie kto i co co tu ma pisać i co nie powinno byc wklejanie, bo można napisać tak - ja sobie nie życze wpisów Ani i Moniki...

...prosze nie zamieszczać tego co pisze Monika, bo jak można pisać zwierzenia
o swoim grzechu cudzołóstwa! depresji z tego powodu i stracie pracy, nie chcemy tego czytać

i jeszcze jest kilka takich kwiatków, ale chyba wystarczy dla zrozumienia:)

(15945)
Monika, lat 36data: 05.11.2010, godz: 10:45

Aniu masz rację co do treści na Żródełku. Popieram Cię o treściach budujących.
Tomku może jako administrator przypomniesz Nam wszystkim jaki jest cel powstania tej strony.
Proszę Cię dla dobra nowych Żródełkowiczów nie wklejaj żadnych wpisów Łukasza. Zrób to dla takich osób jak Ania.

Marku 59 lat straciłeś ukochaną osobę czytałam Twój wpis i modlę się za Ciebie. Przepraszam jeśli moje wpisy zbyt skupiały na mnie uwagę.

(15944)
chwila data: 05.11.2010, godz: 10:10


X

w odpowiedzi mój wpis 16003

(15943)
Aniadata: 05.11.2010, godz: 10:04

Muszę wypowiedzieć się na temat źródełka. Otóż, to co ostatnio dzieje się na źródełku jest przerażające! Istny bałagan i chaos. Uważam, iż na katolickim profilu powinno być dużo treści budującej. Powiem szczerze, że zniechęca mnie źródełko. Przez cały czas owija się wątek łukasza, ciągłe kłótnie, obrażanie innych. Myślę że moderator powinien coś z tym zrobić. Uważam także, że nie powinno się pisać na źródełku życia osobistego, intymnych jakiś zwierzeń. Takie jest moje zdanie. Tutaj ogromny akcent na osobę łukasza. Ile razy można ukazywać te same treści!! Tego nie da się czytać!

(15942)
Róża, lat 26, e-mail: rosalynda@prokonto.pldata: 04.11.2010, godz: 23:42

X-ie

Silendo nemo peccat.

(15941)
Aleksandra, lat 32data: 04.11.2010, godz: 23:07


ŁUKASZU

JESTEŚ CHORY NA NARCYZM

(15940)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 04.11.2010, godz: 22:34

Witam
Serdeczna do was prośba!!!
Bardzo pilnie proszę o modlitwę za moją mamę ponieważ pogorszył się jej stan zdrowia, nadmieniam, że mama ma coraz gorsze problemy z chodzeniem i ma coraz silniejsze bóle nóg, nie może pracować i spać każdy dzień jest dniem w którym cierpi z powodu ostrego bólu nóg. Cierpi strasznie i nie ma siły pracować w pracy a mimo to ma wielką odwagę by iść do pracy i w bólach pracować a dodać mogę, że pracuje teraz od rana do wieczora w dwóch pracach.
Nie mogę patrzeć jak mama płacze z powody bólu nóg. Mama ma już dość tego bólu i tw1ierdzi, że już nie daje rady, a nawet już ma dość dłużej żyć z takim bólem. Ja bym chciał by jak najszybciej opuściły ją te dolegliwości bólowe.
Mama ostatnio nie mogła wytrzymać z bólu i była zmuszona iść na ostry dyżur gdzie lekarz przepisał jej mocny lek w zastrzykach zawartość 10 ampułek, gdzie lek uśmierzał jej ból na chwilę i znów się zaczynał i powiem szczerze, że zastrzyki nie wiele pomogły tak samo mamie już nie pomagają silne leki przeciwbólowe.
Mama jest jedyną osobą na której mi zależy i tylko ona mi pozostała a po za nią na tym świecie nie mam nikogo.
Ja już nie mogę patrzeć na cierpienie mamy moje serce z tego powodu też cierpi chciałbym by mama wyzdrowiała i by jej ból był coraz mniejszy, martwię się o mamy zdrowie i martwię się o stan jej nóg, ponieważ nogi jej puchną a ból z dnia na dzień jest coraz większy nie do zniesienia. Ja osobiście twierdzę, że jak by mamy mnie zabrakło to mnie nic by tu nie trzymało i nie miał bym dla kogo żyć, obecnie żyję dla mamy. Jeszcze raz Was serdecznie proszę o modlitwę za moją mamę.
Z Panem Bogiem
Pozdrawiam Łukasz

(15939)
paveldata: 04.11.2010, godz: 21:49

Do Neo
Dane mam z .... wlasnego doswiadczenia. Po prostu sam wejdz i zobacz. Nic nie slyszalem o Gazecie Wyborczej i jej informacjach na tmet sieci Tor jednak jednego jestem pewien:przesiaduja tam psychopaci, zboczency i pedofile wnioskujac o ich wypowiedziach ktore moga zdrowego czlowieka doprowadzic do wymiotowania. Sam sprawdz i przekonasz sie ze mowie prawde....

(15938)
Neo, lat 32, e-mail: elwro@ovi.comdata: 04.11.2010, godz: 21:30

Adamie! :) Pozwól, że nie skomentuję Twej wypowiedzi w której opisujesz to, co robisz. :) Z grzeczności i cóż, życzę Ci powodzenia po prostu i po bratersku na tym - jak piszesz - kierowniczym stanowisku. :) Głęboko sarkastyczne - jak piszesz - to znaczy dla mnie kompletnie obce. Nie lubię ani cynizmu ani sarkazmu, dlatego nie koncentruję się na wyczuwaniu go.

Natomiast warto ustosunkować się do drugiej kwestii. Czy SKYPE daje pewność, że to 20-letnia Ania a nie wąsaty emeryt? Owszem, tak! ROZMOWA GŁOSEM daje Ci tę pewność. Głos, jego własności, emocje, reakcja. To właśnie pewność, której nie zastąpią żadne maile ani gg. To tak jak rozmowa przez telefon - namiastka (podkreślam - namiastka) spotkania na żywo. Dlatego instalujcie SKYPE i rozmawiajcie GŁOSEM a nie piszcie latami tasiemcowe maile nie wiedząc, kto tak naprawdę kryje się po drugiej stronie. :)

(15937)
Neo, lat 32, e-mail: elwro@ovi.comdata: 04.11.2010, godz: 21:21

Tośka: poczytaj sobie biografię Ignacego Domeyki. Mając czterdzieści parę lat ożenił się z 16-latką Chilijką. Oczywiście trzeba brać pod uwagę wczesną dojrzałość społeczną w tamtych krajach. Ale podobno byli szczęśliwi ogromnie. :)

Jeśli kochasz patrz sercem a nie wiekiem.
Choć ciekaw jestem czy nie ma młodszych i fajniejszych do kochania. :)

(15936)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 04.11.2010, godz: 21:04

Cześć
Co myślicie na temat szkoły którą wybrałem Prawo i Administracja
( Technik Administracji ) mam wielką chęć i ambicje by skończyć tą szkołę dopiero początek za mną a teraz zaczną się dopiero schody ponieważ w ten Weekend mam szkołę i mam z 3 przedmiotów klasówki owszem troszkę się obawiam, choć nie ukrywam, że poświęcam czas na naukę ale boję się, że mogę coś zapomnieć .
Mam klasówkę z prawa w tym prawa rodzinnego, mam też klasówkę z przedmiotu wprowadzenie do Prawa i Państwa tych 2 przedmiotów uczę się i raz mi wchodzi do głowy mniej materiałów innym razem więcej a i zapamiętałem troszkę wiedzy bezpośrednio będąc w szkole to chyba nie jest tak najgorzej i mam jeszcze 3 klasówkę z Zarysu Statystyki muszę się jeszcze tego przedmiotu douczyć ale moim zdaniem jakoś najmniej go rozumuję . Postaram się zaliczyć wszystkie klasówki .
Myślę by albo w przyszłym roku albo po skończeniu tej szkoły iść dalej i wybrać inny kierunek ale jeszcze nie jestem pewien jaki. Proszę Was o modlitwę właśnie w tych intencjach. Teraz siadam szybko do nauki może zarwę kilka nocek ale muszę zaliczyć.
Pozdrawiam Łukasz

(15935)
Adamdata: 04.11.2010, godz: 20:49

No i widzisz Neo jak łatwo dajesz się sprowokować? Zapewniam cię, że na temat sieci mam szeroką, ekspercką wiedzę, popartą latami pracy w zawodzie na kierowniczym stanowisku. Ale idiotycznie by wyglądało, gdybym sypał tu fachowymi pojęciami, które nic by nie znaczyły dla ludzi spoza branży. Nie muszę się dowartościowywać. A jak ty w moich wpisach do ciebie nie dostrzegłeś sarkazmu głębokiego, to jeszcze musisz poćwiczyć. I taka zagadka specjalnie dla ciebie: mam lokalizację w wawie, a jestem zupełnie gdzie indziej, dlaczego? Ubawiłeś mnie stwierdzeniem, że Skype daje pewność co do danych osoby, a biedni laicy uwierzą "ekspertowi" i będą potem zaskoczeni, że 20-letnia Ala jest wąsatym emerytem...

(15934)
Kropladata: 04.11.2010, godz: 20:45

Monika,racja z tymi lekami.A Ty Łukasz nie pisz że nie potrzebujesz lekarzy jak twierdzisz że masz problemy ze sobą.Na forum o depresji też widziałam Twoj list.

(15933)
Edytadata: 04.11.2010, godz: 20:43

Tośka polecam ten artykuł: http://adonai.pl/milosc/?id=131

(15932)
Monika, lat 36data: 04.11.2010, godz: 19:59

Łukaszu branie leków jest potrzebne. Jeśli szkodzi ci jakiś lek to powiedz lekarzowi żeby zmienił. Odkąd systematycznie biorę leki nie płaczę. Jestem spokojniejsza i śpię dobrze.Wiesz co się zmieniło? Nie boję się pokazywać ludziom, że się boję. Ostatnio na ławce usiadł koło mnie pijak i coś bełkotał. Milczałam i jadłam pączka. Po kilku minutach zaczął mnie przepraszać. Wstałam i poszłam na autobus. Dzisiaj moi rodzice się kłócili. Ubrałam się i poszłam na spacer. Kiedy wróciłam dalej coś gadali jak małe dziecko spytałam czy mogę wejść? Dalej się kłocili więc wyszłam i dalej poszłam na spacer. Kiedy wróciłam było już cicho. Łukaszu Ty rozczulasz sie nad sobą, a ja wczoraj byłam na spotkaniu i poraz pierwszy w życiu powiedziałam, że w wieku 16 lat zostałam zgwałcona i wiesz jak potem żyłam jak automat. Niedostępna dla nikogo. Żadna moja koleżanka o tym nie wiedziała nikt o tym nie wiedział. Tylko mam niechęć do mojej cioci która mnie poznała z tym facetem. I nie było to na żadnej imprezie lub dyskotece. On sobie to zaplanował. Poznałam go u mojej rodziny, a potem on niby że coś zapomniał od drugiej cioci i poprosił mnie abym z nim pojechała. Pojechaliśmy do mojej cioci i coś wziął i kiedy wracalismy skręcił do lasu. Byłam w szoku i nie wiedziałam co mam robić. nawet nie umiałam krzyknąć nic nie mówiłam. Wróciliśmy do domu. Siedzialam jak zdretwiała. Później na wakacjach kiedy z ciocią mnie szukał, a szłam z koleżanką na basen wrzasnełam na cała ulice aby sie ode mnie odczepił. Podobno zrobił w domu cioci awanturę i urwal z nią kontakt. Kiedy parę lat temu byłam zagrożona powiedziałam do faceta że wyskoczę przez okno jak się do mnie zbliży i zadzwoniłam na policję.
Tak samo nie umówię się z facetem poznanym przez internet. Chyba ze przyjedzie do mnie żebym mogła mieć wsparcie kogoś znajomego.

(15931)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej