Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [260] [261] [262] [263] [264] [265] [266] [267] [268] [269] [270] [271] [272] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 29.10.2010, godz: 16:22

X być może jest w tym cześć prawdy jeśli chodzi o te uprzedzenia, bede obserwował i czekał. można by jeszcze powiedzieć o proporcjach "pozytywnych" opinii do krytycznych.


Łukasz przeczytałeś książkę "Dzikie serce" ?

(15850)
karinadata: 29.10.2010, godz: 16:08

do Moniki
tez jestem tego zdania. Dziecko to nie towar który można stworzyć na życzenie.
Moja kuzynka nie mogła miec dzieci, i lekarz powiedział ze nie ma szans, niedługo potem adoptowała jedno , potem następne, a teraz w wieku 38 lat zaszła w ciążę, radość wielka dla nich.
Czasem nie prosimy o dziecko ..a dostajemy. Moja siostra nie chciała już dziecka, była zmęczona 3 i chciała coś innego, chciała isc do pracy. I poczęła 4 dziecko.
Jak ktoś zacytował -prosiłem o zdrowie a dostałem kalectwo.
Jedni nie chcą a inni nie mogą się doczekać i próbują za wszelką cenę. Wyobrażam sobie ( moze nie do końca) jak ciężko takim rodzicom którzy się nie doczekali. Życie jest prawdziwym darem.

(15849)
Pawel, lat 30data: 29.10.2010, godz: 15:43

Łukaszu
Alzeż oczywiscie ze cos jest nie tak. Ile jeszcze bedziesz nad tym myslal i łudził sie ?
Kobiety tak samo zwracaja uwage na wyglad jak mezczyzni i kazdy ma do tego prawo. A swoja droga internet jest najgorszym sposobem poszukiwania znajomych.

(15848)
ika.ka, e-mail: ika.ka@tlen.pldata: 29.10.2010, godz: 15:41

Witajcie
Szukam kogoś, komu mogłabym się wyżalić :( Dziś niestety zerwałam ze swoim chłopakiem. W sumie wyszło to dość spontanicznie, nie chciałam tak szybko stawiać w ten sposób jednak tej sprawy. Miałam dobry nastrój, dzień zapowiadał się tak zwyczajnie, rozmawialiśmy, ale gdy on wspomniał o naszym przyszłym ślubie coś we mnie pękło. I zerwałam. .. Niby byliśmy parą od ponad dwóch lat, ale sama już nie wiem :( Właściwie czuję się winna. Od dawna przyłapałam się na tym, że oglądam się za kimś innym. A jeśli to właśnie on, mój obecny chłopak był mi ,,przeznaczony''? Może właśnie zniszczyłam swoją wielką szansę na prawdziwą miłość? A jeśli on sobie z tego powodu coś zrobi?
Nic nie wiem :( Wszystko wydaje się być teraz takie bezsensowne.

(15847)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 29.10.2010, godz: 15:07

Ja już się pogodziłem z tym, że będę sam, do tej pory dawałem ogłoszenia matrymonialne i zawsze trafiałem w niewłaściwe miejsce teraz już jak daję ogłoszenie to nie pisze do mnie żadna dziewczyna ostatnio jedna się odezwała ale po wysłaniu zdjęcia przestała pisać nie wiem co dziewczyny oczekują.
Ostatnio do mnie napisała dziewczyna, że szukam chłopaka na stałe ale z powodów złej sytuacji materialnej dodatkowo by jej pomógł finansowo, poznałem dziewczynę która mnie zostawiła i nie podała powodu baliśmy razem z pół roku i zerwała ze mną przez telefon słowami to nie ma sensu , powinniśmy się rozstać, może do siebie nie psujemy , zasługujesz na lepszą dziewczynę, inną poznałem, która też zakończyła ze mną znajomość a zapowiadała się fajna znajomość i nie podało powodu, poznałem dziewczynę, którą się spotykałem a ona pewnego dnia napisała, że to nie było to, że ona myślałam coś innego, że nie wie czego chce, że było jej ze mną dobrze, że dobrze całuję i słodko podrywam, że czuła się ze mną dobrze i dziękuje mi ponieważ dzięki mnie zrozumiała, że ktoś inny się nią zainteresuje,
Często inne dziewczyny rezygnowały ze znajomości po pierwszym spotkaniu, inna dziewczyna zaczęła oszukiwać i cały czas przekładała spotkania i wreszcie się kontakt urwał, inna dziewczyna na spotkanie przyszła z jakimś kolegą którego nie chciała zostawić w domu a w czasie spotkania nagle dostała jakiegoś ataku i zabrało ją pogotowie i kontakt się urwał, inna dziewczyna chciała bym rywalizował z innym a że się nie zgodziłem wybrała jego, inna dziewczyna napisała, że szuka chłopaka do łóżka, inna do mnie zadzwoniła i pytała czy mam samochód czy chodzę w niedziele w garniturze, inna była dziwna i nawet zaczęła mnie straszyć, były inne dziewczyny ale jak wcześniej pisałem po wysłaniu zdjęć rezygnowały ze znajomości ze mną, choć raz była dziewczyna co w prost powiedziała, .że nie jestem w jej typie bo jestem brzydki. Byłą dziewczyna, która zrobiła mi awanturę , że za dużo chodzimy a ją bolą nogi i nie będzie chodziła. A ja za każdym razem płakałem i było mnie przykro. Była też dziewczyna, która wprost mi napisała , kogo szukasz, i dodała , że nie mam co się łudzić tak nie znajdę dziewczyny ponieważ nie ma dobrych dziewczyn. Więc jest takie pytanie czy są jeszcze dobre dziewczyny???
Czy znajdzie się dziewczyna, która mnie będzie chciała???
Czy jest sens czekać???
Ja mam taką wrażliwą duszę, że jak widzę smutną dziewczynę to i mnie jest smutno staram się wtedy ją pocieszyć jak tylko potrafię.
Czy mam się pogodzić z tym że jestem lub, że będę sam???
Poznałem jeszcze wiele innych kobieta ale to już szkoda słów a już i tak dużo opisałem resztę to na inny czas.
Pozdrawiam Łukasz

(15846)
Kropladata: 29.10.2010, godz: 13:49

Łukasz nie wiem dlaczego tak jest jak piszesz.Nie mozna winić dziewczyny że jej sie nie spodobałeś,bo każdy ma swój gust i to od nas nie zależy,ale uważam że w końcu któraś da ci szanse.Poza tym nie muszą sie odrazu wiązac z Toba,myśle że zaprzyjaźnić sie można z kimś kto nawet nam sie nie podoba z wyglądu.Ale różne są dziewczyny.

(15845)
Małgosiadata: 29.10.2010, godz: 13:25

To tak odnośnie próśb wysłuchanych i niewysłuchanych.


Prosiłem...

Prosiłem Boga o danie mi mocy w osiąganiu powodzenia -
- Uczynił mnie słabym abym się nauczył pokornego posłuszeństwa;
Prosiłem o zdrowie dla dokonania wielkich czynów -
- Dał mi kalectwo, abym robił rzeczy lepsze;

Prosiłem Boga o bogactwo, abym mógł być szczęśliwy -
- Dał mi ubóstwo abym był rozumny;

Prosiłem o władzę, żeby mnie ludzie cenili -
- Dał mi niemoc, abym odczuwał potrzebę Boga;

Prosiłem o towarzysza, abym nie żył samotnie -
- Dał mi serce, abym mógł kochać wszystkich braci;

Prosiłem o radość -
- A otrzymałem życie, abym mógł cieszyć się wszystkim;

Niczego nie otrzymałem, o co prosiłem -
- Ale dostałem wszystko, czego się spodziewałem.

Prawie na przekór sobie; moje modlitwy niesformułowane zostały wysłuchane.
Jestem spośród ludzi najhojniej ze wszystkich obdarowany.




Anonimowy tekst wyryty na tablicy z brązu
w Instytucie Rehabilitacyjnym w Nowym Yorku




(15844)
Xdata: 29.10.2010, godz: 12:40

krzysztof,24
Alez byly takze moje pozytywne opinie,nie tylko,jak mowisz,krytyczne...Chociaż,"krytyczne",to takie slowo-wytrych,ktorym mozna się posługiwac aż do przesady,czesto nie rozumiejąc czegos..
Oczywiscie,Ty ich nie dostrzegles,bo pewnie nie chciałeś dostrzec?A to dlatego,iż jestes uprzedzony do mnie,zresztą-nie Ty jeden..tylko,widzisz,z takim nastawieniem nigdy Twój osąd o mnie nie będzie obiektywny...Uprzedzenie,to jest cos złego,cos,co Cię jakos niszczy..
Pamiętaj:Nie daj się zwciężać złym uprzedzeniom,ale złe uprzedzenia dobrym nastawieniem zwyciężaj..
Nie mow mi tylko,ze to,co zarzucam Tobie,dotyczy i mnie!Pewnie powiesz,ze ja to mam taki stosunek do wszystkich?Nie można miec,bo wtedy trzebaby byc..conajmniej"lekkko chorym na umysle",a zapewniam Cię,że"tutaj"to jestem..okazem zdrowia...


(15843)
Monika, lat 36data: 29.10.2010, godz: 11:59

Mój tato z mamą współżyli i się poczęłam. Drudzy rodzice adoptowali dziecko i pokazali że to dziecko też jest ważne. Jestem przeciwna in vitro, ale będę szanowała dzieci i dorosłych narodzone z tej metody. Tylko wydaje mi się że tu chodzi o to że jak takie dziecko z probówki usłyszy Bóg Cie stworzył to ktoś mu powie jesteś z probówki i tak rodzi się dyskryminacja. I dlatego rozumiem stanowisko biskupów. Szatan będzie bardziej manipulował i niestety nawet wśród katolików może być dyskryminacja. Więc jeśli w grę wchodzą tylko pieniądze to radzę odrzucić tą ustawę. A jak lekarze nie wiedzą skąd brać pieniądze to niech stworzą ośrodki lub pomaganie bezradnym ludziom żyć godnie i na poziomie. Rodzice będą zaciągać kredyty na in vitro lub z budżetu państwa a ilu ojców wyjechało zagranicę aby utrzymać swoje dzieci? Trzeba się zaopiekować dziećmi, które już żyją a nie martwić o dzieci, których nie ma.

(15842)
Artur, lat 33data: 29.10.2010, godz: 11:50

Często prosimy Pana o drugiego człowieka - czy to o współmałżonka, czy to o dziecko, i uważamy, że ten drugi człowiek da nam szczęście. Tylko, że wtedy uzależniamy nasze szczęście od tego kogoś i tym samym czynimy tego kogoś odpowiedzialnym za nie. I to ten podarowany człowiek będzie obarczony winą za to, że będziemy kiedyś nieszczęśliwi. Pozbawiamy tego kogoś wolności, bo jeśli mąż odejdzie do innej lub dziecko zejdzie na złą drogę to zaczniemy być nieszczęśliwi. A bez wolności nie ma miłości. I jeśli uczynimy tego drugiego odpowiedzialnym za to nasze szczęście, to tu też nie ma miłości, (tu jest raczej egoizm). Bo w tym wszystkim chyba właśnie o miłość chodzi.


Karino, życie chrześcijanina ma być naznaczone radością i pokojem w sercu a nie krzyżem. Jak napisałem wcześniej, krzyż swój mamy brać dlatego, że cierpienie, którego nie oddajemy Panu Bogu nas niszczy, a nie dlatego, że cierpienie samo w sobie jest czymś dobrym i Bóg chciałby, żebyśmy cierpieli. Tak myślę.

(15841)
karinadata: 29.10.2010, godz: 11:01

Oliwia
własnie tez chciałam to w taki sposób ując, tylko nie potrafię tak zwięźle jak TY. Mam nadzieję ze pogodziłaś się z wolą Pana mimo wielu przelanych łez. Na pewno modlitwy zostaną wysłuchane- pewnie inaczej , ale jak najlepiej dla Ciebie. Gdybyśmy wszystko wymodlili nie byłoby krzyża, a życie chrześcijanina ma być naznaczone krzyżem. Przykład-wielu świętych- nas też to dotyczy, bo przecież najbardziej tęsknimy za niebiem:) tylko tam będzie całkowite spełnienie..

(15840)
s_Madenn , e-mail: monasteredesaugustines@wanadoo.frdata: 29.10.2010, godz: 09:58

ZAPALMY ŚWIATEŁKO NASZEJ MIŁOŚCI...
Spełnienie w wieczności,
w światłości.
Wszelkie nasze pragnienie dąży do wieczności,
głębokiej wieczności, do światłości.
W te dni Światła kiedy w szczególny sposób myślimy
o tych którzy istnieją już w Światłości.
Zapalmy światełko naszej miłości.
pod tekstem na stronie startowej (Kliknij komentarze)
www.dar.religia.net
Podczas naszej modlitwy wieczornej
w kaplicy klasztornej
- przez gest ofiarowania światła i kadzidła
zaniesiemy te wszystkie światełka
jako dar miłości przed Oblicze Pana.

Ze światełkiem modlitwy.

(15839)
Marcindata: 29.10.2010, godz: 07:24

Do Roza
Tak naprawde to ludzi 'z wartościami' jest sporo tylko...trzeba umiec ich dostrzegac.Na stronach katolickich tez mozna poznac dziewczyny ktore sa dziwnymi typami ale trzeba zaakceptowac fakt ze na swiecie sa po prostu rozni ludzie choc czasami to trudne

(15838)
Rozadata: 28.10.2010, godz: 23:19

Różne rzeczy chłopcy piszą nie tylko na adonai ale również na innych portalach niestety w wielu przypadkach nie jest to prawdziwe. Ciężko jest poznać chłopaka religijnego, wiernego, czystego wewnętrznie, wyrozumiałego, który by kochał na dobre i na złe, szlachetnego itd. Jest to szukanie igły w stogu siana. Tak naprawde mało kto chce być sam. Prawdziwe wartości są odrzucane choć dużo się mówi o nich.

(15837)
Xdata: 28.10.2010, godz: 21:26

do Artura
Chyba wychodzi na to,że to ja mam większą wiarę od Twojej?
A to dlatego,ze wierzę-mimo tego,co napisałeś-w to,iż wciąż jednak jesteś poważnym człowiekiem...

(15836)
Oliwiadata: 28.10.2010, godz: 21:15

Tajemnicą jest dlaczego niektóre prośby sa spełniane, a niektóre nie. NIe wiemy tego, i pewni enie dowiemy sie tu na ziemii. Ekonomia Pana Boga rządzi sie swoimi prawami, których nie pojmiemy naszymi zmysłami. Czasami byćmoże prosimy o cos co nie jest dla nas dobre, czasami prosimy o cos w złym momencie, gdyż nie jesteśmy na to przygotowani, czasami po prostu nie wiemy o co tak naprawde prosimy.I to co piszę owszem jest bolesne, ale przeszłam przez wiele modlitw, które pozostały bez echa. Wiele łez wylałam w poduszkę, wiele razy pokłóciłam się z Panem Bogiem i tak nic nie osiągnęłam z tego co prosiłam. Ale zrozumiałam inne rzeczy...

(15835)
Loginek, e-mail: loginek@op.pldata: 28.10.2010, godz: 20:05

Pochwalony Jezus Chrystus!!!

Nie dla In vitro! Nie dla sztucznego poczynania życia!
Nie dla mordowania dzieci!
Embriony to ludzkie istnienia!

Jesteśmy Katolikami, wybranymi przez Pana Boga, aby głosić jego Ewangelie, cywilizację Miłości i Życia, i nasza postawa powinna być jasna. Proszę więc Was zagłosujcie na stronie gazety wyborczej w sondzie (na dole artykułu, po lewej stronie), pokazując swój sprzeciw, że nie zgadzamy się na stosowania in vitro:

http://wyborcza.pl/1,75478,8526553,Wyklete_in_vitro.html

Z każdego uczynku będziemy rozliczeni przed dobrym Panem Bogiem. Wykorzystajmy Internet dla szerzenia dobra i w obronie Ewangelii, Nauki Kościoła Katolickiego, Bożego ładu, do czego zachęcał Jan Paweł II i obecny nasz Ojciec Święty Benedykt XVI.

Proszę, prześlijcie e-mailami do swoich znajomych tę wiadomość, aby też zagłosowali, pokażmy tej małej grupce cynicznych ignorantów, którzy drwią z Pana Boga i chcą manipulować życiem ludzkim, że wyznawców Chrystusa jest wielu. Pamiętajmy, że Pan Jezus przyzna się do nas przed Ojcem, tak jak my się przyznajemy do Niego przed ludźmi.

Pozdrawiam! Bogu Chwała!

(15834)
Artur, lat 33data: 28.10.2010, godz: 17:55

Do Kariny,
,, Gdyby wszystko można było otrzymać nie byłoby cierpienia i innych krzyży?’’ No nie wiem:) Myślę, że dopiero wtedy byłoby prawdziwe cierpienie - gdyby wszystkie nasze prośby były wysłuchane. Np. jakaś dziewczyna mogłaby dostać tego wymarzonego chłopaka, bo jest on taki przystojny itd., ale w rzeczywistości chłopak ten mógłby poprowadzić ją do piekła (bo np ją wykorzysta i porzuci). Albo inny przykład –wygrana w totka może doprowadzić tego ,,szczęśliwca’’ do ruiny.
Co wcale nie oznacza, że te dwie prośby są złe. Tylko chyba najlepiej byłoby gdyby taka dziewczyna, zanim dostanie tego chłopaka, najpierw nauczyła się mówić ,,nie’’ , a ten człowiek zanim wygra duże pieniądze najpierw będzie na taką sumę przygotowany. Może czasami nie jesteśmy wysłuchani, bo rzeczy o które prosimy mogłyby nas zniszczyć (przynajmniej w danym momencie)?

Jeśli chodzi o wolę Bożą, to polecam Ci posłuchać jednego z kazań o. Krzysztofowicza, np z dnia: 25-01-2009 lub 01-02-2009 lub innego, na stronie:
http://ojacek.wgdansku.eu/,page,5?y=2009
Kazania tego dominikanina dają mi odpowiedź na wiele pytań i być może Tobie również pomogą;) Polecam. Na tej stronie pod zakładką ,,Treści kazań’’ jest ich krótka charakterystyka.

(15833)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukasz84rok@wp.pldata: 28.10.2010, godz: 16:15

Witam
Zastanawiam się dlaczego??
Dlaczego dziewczyny czy też kobiety kończą szybko ze mną znajomość??
Powiem szczerze, że sam nie wiem, nawet jeśli rozmowa się klei , dobrze mnie się rozmawia ( pisze ) z dziewczyną, jest z obu stron chęć bliższego poznania , rozmowa brnie w jak najlepsze i jest coraz ciekawsza , widać po tym jak piszemy, że wspólnie dobrze nam się rozmawia, mnie się rozmawia z nią dobrze jej ze mną, często nagle temat schodzi na inny tor np. o związek często ten temat jest wybierany przez płeć przewiną tj. kobiety. Rozmawiam z dziewczyną z optymizmem w każdym słowie, i staram się dziewczynę pocieszyć jak słyszę, że miała złego chłopaka, zawsze piszę nie martw się będzie dobrze, on nie był ciebie wart i często dodaję słowa by poczuła się jak prezent który dostał ten chłopak i go nie przyjął ale następny przyjmie ten prezent i go rozpakuje i podziękuje Bogu za ten piękny prezent. Pocieszam dziewczynę jak mogę nawet ze skutkiem pozytywnym potrafię usłyszeć dziękuję , piszemy o tym kogo szukamy i jakiego partnera chcemy mieć.
Mnie się smutno w sercu robi jak wyczuwam, ton rozmowy ze strony dziewczyny smutny mnie też wtedy jest smutno, nie chce by dziewczyna płakała i myślała nad problemami, i całkiem nieźle wychodzi mnie rozmowa. Wszystko idzie pięknie i gładko i z minutę na minutę rozmowa jest coraz ciekawsza i zaobserwowałem , że nawet skutecznie , przeważnie ja dawałem ogłoszenie a dziewczyny na nie odpowiadały . Często rozmowa dziewczyną się dobrze układa ale nagle ona zmienia ton i rozmowę po tym jak wyślę jej zdjęcie. Po wysłaniu zdjęcia często dziewczyny mówią mi, że nie jestem w ich typie, co to oznacza według Was???
Mam też często tak, że po wysłaniu zdjęcia albo dziewczyna kończy od razu ze mną znajomość albo ta znajomość kończy w momencie wspólnego zakończenia rozmowy i już następnym razem jak do niej piszę to nie otrzymują odpowiedzi, tak jak by zakończyła ze mną znajomość. Często właśnie po wysłaniu zdjęcia dziewczyna się po prostu wycofuje.
Dlaczego???, co jest tego powodem, że po wysłaniu zdjęcia kończy się znajomość???
Czy ze mną jest coś nie tak??? Ja uważałem się za normalnego faceta.
Czy mam szansę znaleźć dziewczynę, skoro za każdym razem po wysłaniu zdjęcia one kończą znajomość??? Czy muszę przyjąć moją samotność i z nią przestać walczyć??? Chyba jednak powinienem spojrzeć prawdzie w oczy i powiedzieć , że widocznie tak musi być, masz być sam i samotny i musisz to przyjąć oraz zaakceptować.
Pozdrawiam
Łukasz

(15832)
karinadata: 28.10.2010, godz: 13:44

właśnie Arturze pod "wszystko" mozna podciągnąc wszystko, w tym zachcianki. Oczywiscie zgadzam sie ze Pan Bóg może ale nie musi. Gdyby wszystko można było otrzymać nie byłoby cierpienia i innych krzyży, kazdy by wierzył ze Bóg spełni to czego pragnie. Problem polega na tym ze nie zgadzamy sie na cierpienie.. próbujemy wymusić.
Niektorzy modlą sie o coś bardzo długo, proszą wielu ludzi o modlitwę, i nie otrzymują - nie znaczy ze nie wierzą , gdyby nie wierzyli szybciej poddali by się zwątpieniu. Kiedys jedna dziewczyna modlila się o wzrok, w koncu przyszła do Ojca Pio, a On na to: pan Bóg moze Cię uzdrowić ale wtedy może byc zagrozone twoje zbawienie..Przyjęła wolę pana.

Wiele trudnych rzeczy dostajemy o które nie prosimy i czasem Pan Bóg chce aby tak zostało. Dlatego jeśli ktoś prosi z wiarą- ma tez zostawić wolę Panu,
nie jak ja chce ale jak TY, tak modlil sie sam Jezus w ogrójcu

nie rozumiem Twego stwierdzenia ze poddanie się woli Bożej jest ucieczką przed podejmowaniem decyzji..
kazdy pragnie dla siebie dobrze.. jak ktoś choruje i prosi o zdrowie ale jednoczesnie zgadza sie na wole Pana która jest inna to nie ma to nic wspolnego z ucieczką od decyzji. Pan Bóg jesli chce to da.. To jest prawdziwa modlitwa bezwarunkowa.
Kolega na wózku bardzo długo modlił sie o zdrowie , dzieki tej modlitwie przyjął wolę Pana , zrozumiał ze Jego wolą jest aby niósł ten krzyż.. i to była odpowiedź na modlitwę.

(15831)
Monika, lat 36data: 28.10.2010, godz: 11:21

Panie Boże może czasami chciałam abyś spełnił moje zachcianki. Czasami myślałam po co mam się modlić. Może teraz o nic Cię nie proszę, bo nie wiem co jest ważniejsze zdrowie czy praca. A raczej proszę o zdrowie dla rodziców, bo boję się być bezdomna bo bezrobotna już jestem. Wczoraj w Księdze Liczb przeczytałam, że Izraelici szemrali przeciw Bogu bo w Egipcie tyle mieli jedzenia a tu tylko manna, a oni chcieli mięsa. I tak sobie pomyślałam, że na modlitwie trzeba Panu Bogu przedstawiać swoje pragnienia. Tylko tak sobie myślę, że dużo naszych pragnień jest wykreowanych przez media. Jestem niby dorosła ale dla Pana Boga dzieckiem i On wie co jest dla mnie najlepsze. Dokonuję różnych wyborów i czasami jest wybór dobry czasem zły. I wydaje mi się że Pan Bóg interweniuje, kiedy mogę oddalić się od Niego. Tak było kiedy pracowałam w hotelu. miałam super szefową, koleżanki i kolegów. Dobrze mi się powodziło, ale w swojej pysze popełniłam grzech cudzołóstwa i przez to wpadłam w depresję. Zakończyłam zwiazek z żonatym facetem. Mój szef robił remont w hotelu i miał do mnie szacunek. Raz poprosił abym oceniła nowo wyremontowane pokoje. I tak po ludzku spytał czy mi się podobają. Zauważyłam, że naszły mnie myśli że on mnie podrywa i daje coś do zrozumienia, ale przytomnie odpowiedziałam, że wystrój był ładny. Kiedy wróciłam do domu płakałam bo nie chcę mieć ducha pożądliwości. Przez to że wpadłam w depresje i się zwolniłam straciłam wspaniała pracę. Powiem Wam że często w tygodniu nie chce mi się iść na Mszę świętą, ale jak się przełamię to później czuję się jakoś spokojniejsza i wszystko wygląda inaczej.


(15830)
krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 28.10.2010, godz: 10:41

X czy Ty w którymś wpisie w źródełku "pochwaliłeś" kogoś bo czytam tylko twoje krytyczne opinie? Czy ciągle nastawienie człowieka na krytykowanie innych jest aby na pewno dobre?

(15829)
Artur, lat 33data: 28.10.2010, godz: 09:19

Do ,,x’’
Muszę się przyznać, że nie czytam Twoich wpisów, bo wogóle nie czytam wpisów osób, które podpisują się literkami (czasem też gdy nie podają swojego wieku); no chyba, że jest to krótkie zdanie;). Chyba dlatego tak jest, bo wpisy, których nie znam płci ani wieku autora jakoś mnie nie interesują.
Więc, ,,x’’ jeśli chcesz, żebym wogóle czytał Twoje wpisy (nie mówiąc już o wchodzeniu w jakąś polemikę) to najpierw się podpisz.

(15828)
R.data: 28.10.2010, godz: 00:08

Dziękuję Arturze za 2 wpisy z popołudnia ze wczoraj.

(15827)
Xdata: 27.10.2010, godz: 23:13

do Artura
Karina nie powiedziała,że jesli czasem nasze prośby nie zostają wysłuchane,to na pewno dlatego,iż wola Boga byla inna niż nasza.

Całkowite poddanie się woli Bożej wcale nie jest ucieczką przed podejmowaniem decyzji,ani-w przypadku ich podjęcia-unikaniem odpowiedzialności za nie,czy nawet próbą zrzucenia na Boga tej odpowiedzialności..

Mówiąc szczerze..To,co piszesz jest dla mnie mieszanką ortodoksji i indywidualizmu...Bo to jakieś takie..."proste i dokładne.."oraz.."pewne siebie"i wcale nie"emanujące wiarą",a raczej chyba-że tak powiem-zmieszaniem ze sobą pobożności zyczeń i chęcią dobrej prezentacji siebie...No,tak to jakoś widzę...

A może jestem dla Ciebie tym-jak mowi Karina-"trudnym człowiekiem.."?
Jeżeli jest tak,jak mówisz,a więc-"wierzysz",to-z"Twoją pomocą"-Bóg na pewno"zabierze mnie"od Ciebie,a więc nie będę już,z całą pewnością,...zatruwał Ci życia...
No to zobaczymy,jak silna jest Twoja wiara...?
Jesteś gotów..?Bo ja tak..No to,zaczynamy...



(15826)
Artur, lat 33data: 27.10.2010, godz: 16:51

Do Kariny
Jest napisane ,,...WSZYSTKO o co w modlitwie prosicie...’’ , a więc możemy dostać wszystko, jeśli mamy tylko wiarę. Jezus nie powiedział ,,proście o wszystko, co jest zgodne z wolą Boga’’, tylko ,,o wszystko’’.
Nie wiem, czy w tym, że nasze prośby czasem nie są wysłuchane, zawsze chodzi o to, że Bóg ma inną wolę niż nasza. Składanie wszystkiego na wolą Bożą jest w sumie uciekaniem od odpowiedzialności za nasze decyzje, czy nawet od ich podejmowania.
Napisałaś: ,, Nie musi mi zabrać choroby, zmienić trudnego człowieka w domu, czy dać pracę o której bym marzył’’. Tak nie musi, ale może. I myślę, że nawet chce, tylko potrzebuje naszej pomocy. Kiedy prosił ktoś Jezusa o uzdrowienie, nie powiedział On do nikogo ,,nie uzdrowię cię,, lub ,,musisz być dalej sparaliżowany,, czy ,,musisz nosić ten krzyż, bo taka jest moja wola’’ .

Tak na marginesie, myślę, że mamy brać swój krzyż dlatego, że cierpienie, którego nie oddajemy Panu Bogu nas niszczy, a nie dlatego, że cierpienie samo w sobie jest czymś dobrym i Bóg chciałby, żebyśmy cierpieli.

(15825)
Artur, lat 33data: 27.10.2010, godz: 16:47

Do Tomka
...wierzę. Myślę, że Bóg chce abyśmy prosili i chce abyśmy prosili o DUŻO. Tylko trzeba pamiętać, że Bóg nie jest chłopcem na posyłki, ani złotą rybką spełniającą nasze życzenia, która tylko czeka na nasze zachcianki. To On wybiera miejsce i czas..
Tutaj tylko trzeba naszej wiary. Bo nawet sam Jezus nie mógł dokonać zbyt wielu cudów w swoim rodzinnym Nazarecie - z braku wiary ludzi!

(15824)
Ewadata: 27.10.2010, godz: 13:49

Tomku, lat 36....Doczekacie się w końcu upragnionego dziecka. To co rozpoczęliście, całą tę akcję "Dla samotnych"....ona rozwija się już co raz lepiej, zaczyna żyć własnym życiem...pewnie już niedługo Wasze osobiste zaangażowanie nie będzie już tak bardzo potrzebne. Wierzę, że tak się stanie, mimo, że nie znam Was osobiście. A to co zrobiliście do tej pory, organizacja Mszy Św., spotkań....to było potrzebne, ktoś to musiał rozpocząć, wpaść na taki pomysł i znaleźć na to czas....w tym wszystkim jest ukryty głęboki sens. Pan Bóg się Wami posłużył. I czeka Was za to nagroda w niebie.

A co do "skuteczności modlitwy"....trzeba prosić Boga o ukazanie się Chwały Bożej w naszym życiu. Bóg zawsze wysłuchuje takiej prośby. I nadchodzi taki dzień kiedy ta Chwała Boża ukazuje się w całej pełni. I to, co po ludzku wydaje się nam niemożliwe, staje się możliwe dzięki Bogu.

(15823)
Marcindata: 27.10.2010, godz: 12:48

Do Moderatora i innych Po prostu moi drodzy może problem w tym że nasza wiara jest mniejsza od ziarnka gorczycy i tu jest problem...

(15822)
Kropelkadata: 27.10.2010, godz: 11:47

Zawsze warto sie modlić,bo nawet jeśli Pan Bóg uważa że coś nie jest dla nas to łatwiej nam sie bedzie z tym pogodzić dzieki modlitwie.I zmienią sie nasze intencje.

(15821)
karinadata: 27.10.2010, godz: 10:15

z tą modlitwą jest róznie, mozesz modlić sie o coś z wiarą a Pan Bóg wysłucha tylko czasem inaczej..
Najwazniejsze by modlic sie z poddaniem woli Bożej - prosząc i jednocześnie zostawiając Bogu decyzję, tak jak On uważa za dobre. Jeśli uzna - da to.

Nie zawsze rzeczy o ktore prosimy - nawet jesli sa dobre - zgodne są z Jego wolą , nie zawsze to o co prosimy bedzie nam dobrze słuzyc.

Np modlisz sie o zdrowie ale Bóg wie ze ta choroba jest ci potrzebna.. ze dzieki niej sie bedziesz nawracać, uświęcać i nie wpadniesz w jakieś grzechy o które byś sie nawet nie podejrzewał.

Nie mozna sie nastawiać ze Bóg ma mnie wysłuchać bo modlę się z wiarą i pełnym zaufaniem. Wcale nie musi być tak jak ja chcę.
Nie musi mi zabrać choroby, zmienic trudnego człowieka w domu, czy dac pracę o której bym marzył. Kto wie czy ten trudny człowiek nie pomaga mi w wierze i pokorze?
Nasze pragnienia i postrzeganie nie zawsze mogą nam dobrze służyć >Bóg patrzy inaczej, przede wszystkim na to co dla naszej duszy najwazniejsze.
zaufanie na modlitwie polega bardziej na tym- niech bedzie wola Twoja , zabierz te pragnienia które nie są dla mnie i pomóż bez nich żyć.

(15820)
Tomek do Artura, lat 36, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 27.10.2010, godz: 09:37

Fajnie ale wierzysz w to? Jeśli tak to pomódl się za mnie...

(15819)
Artur, lat 33data: 27.10.2010, godz: 09:21

„Dlatego powiadam wam: wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie."
(Mk 11,24)

(15818)
Kręciołek, lat 35data: 27.10.2010, godz: 09:03

Mili,
a ja znam przypadki bezskuteczności tej modlitwy...Nie chcę nikogo zniechęcać tylko, że pisanie że coś jest bardzo skuteczne czasem może dawać komuś złudną nadzieję.

(15817)
Leszek, lat 30, e-mail: berry21@o2.pldata: 26.10.2010, godz: 22:53

Witajcie źródełkowicze.
Ciężko jest żegnać członka rodziny. Zwłaszcza jeśli odszedł w bardzo młodym wieku. Proszę Was o wsparcie modlitewne bo czuję, że jutrzejszy dzień nie będzie należał do najłatwiejszych.
Z góry dziękuje.

(15816)
Tomek, lat 36, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 26.10.2010, godz: 22:13

Nie ma skutecznej modlitwy jeśli Bóg ma inne plany. Może w sumie warto modlić się o dobrą śmierć ? Tylko tego możemy być pewni :)

(15815)
Xdata: 26.10.2010, godz: 21:42

do niedowiarka
A napisz tak:"Masz wpływy jak Vito Corleone?Nie wierzę!Na dowód tego podaję mój nr tel.(tu podaj swój nr)".
Tak nie napiszesz,bo znasz odpowiedź...No to w takim razie,po co pytasz,skoro ją znasz?

(15814)
Milidata: 26.10.2010, godz: 21:20

ta nowenna jest super może komuś się wydaje że nie jest w stanie odmówić 3 rózańcy codziennie
a ja powiem tak że ja nie mogłam znależ czasu na dziesiątek różańca ale postanowiłam spróbować po pierwszym dniu nie mogłam się doczekać następnego dnia ta modlitwa ma taką moc:D ja już niedługo będę kończyć nowennę ale nie wyobrażam sobie dnia bez różańca i nowenne zacznę następny raz:D
polecam naprawdę warto:D

(15813)
Milidata: 26.10.2010, godz: 21:15

Polecam wam super nowenne

NOWENNA POMPEJAŃSKA

Skuteczna Nowenna do Matki Boskiej Pompejańskiej

Jest najsilniejszą drogą modlitwy do Maryi.

Najświętsza Panna Pompejańska raczyła po kilka razy pouczać swoich czcicieli , co mają czynić , aby mogli odebrać łaski na których im zależało.

I tak znany jest fakt ukazania się Matki Bożej nieuleczalnie chorej z Neapolu P. Fortunatynie Agrelli { lat 21 } , do której powiedziała „Każdym razem gdy chcesz uzyskać ode mnie jakąś łaskę , odpraw na cześć moją trzy nowenny błagalne , odmawiając 15 tajemnic mojego Różańca , a potem odpraw 3 nowenny dziękczynne” Fortunatyna Agrelli została cudownie uzdrowiona. Był to początek nabożeństwa , które polegało na odmawianiu całego Różańca Świętego przez 54 dni , zwanego „ Nowenną nie do odparcia”. Obraz Matki Boskiej w Dolinie Pompejańskiej słynie cudami i łaskami od r.1876. W r.1890 nastąpiło uroczyste uznanie cudów zdziałanych za przyczyną Matki Boskiej Pompejańskiej przez papieża Leona XIII . Twórcą bazyliki , dzieł i nowego miasta Pompei jest bł. Bartolo Longo ( Bartłomiej Longo) , który ukochał Maryję synowską miłością i rozpowszechnił do niej nabożeństwo przez odmawianie Różańca Świętego .

Do tej pory nie znany jest fakt , aby choć jedna osoba nie została obdarzona łaskami o które prosi po odmówieniu z wiarą tej nowenny Pompejańskiej .

Modlitwa do Św. Dominika i

św. Katarzyny ze Sieny o

otrzymanie łaski od

Najświętszej Matki Bożej Różańcowej.



O święty kapłanie Boży i chwalebny patriarcho św. Dominiku , który byłeś przyjacielem , synem ukochanym i powiernikiem Niebieskiej Królowej , oraz zdziałałeś liczne cuda mocą Różańca św. , i Ty , św. Katarzyno Sieneńska , pierwsza córo Zakonu Różańcowego i potężna pośredniczko przed tronem Maryi i u Serca Jezusowego : Wy moi ukochani święci spójrzcie na moje potrzeby i zlitujcie się nad moją sytuacją , w jakiej się znajduję. Wy mieliście na ziemi serca otwarte na nędzę innych i rękę potężną , aby jej zapobiec , teraz w niebie nie umniejszyły się ani wasza miłość ani wasza moc. Módlcie się! Módlcie się Matko różańcowa i święci , gdyż mam wielką ufność , że za waszym pośrednictwem muszę osiągnąć łaskę , której tak bardzo pragnę. Niech tak się stanie. Odmówić trzy razy : „Chwała Ojcu .....” Jak odprawiać Nowennę Pompejańską – rady praktyczne:

1. Dzień w którym rozpoczynamy nowennę Pompejańską zaznaczamy w kalendarzu.

2. Nowenna Pompejańska trwa 54 dni. Każdego dnia przez te 54 dni odmawiamy dawne trzy części Różańca Świętego ( radosną , bolesną i chwalebną) . Jeśli ktoś chce , może odmawiać cztery części – z Tajemnicami Światła .

3. Przed rozpoczęciem każdej z wszystkich trzech części Różańca Św. wymieniamy najpierw intencję(krótko i zwięźle i tylko jedną intencję) , a następnie mówimy: „ ten Różaniec odmawiam na Twoją cześć Królowo Różańca Świętego”

4. Przez 27 dni odmawiamy tak zwaną część błagalną nowenny Pompejańskiej i codziennie , po ukończeniu każdej części Różańca Św. odmawiamy następującą modlitwę: „ Pomnij o miłosierna Panno Różańcowa z Pompei , jako nigdy jeszcze nie słyszano , aby ktokolwiek z czcicieli Twoich ,z Różańcem Twoim, pomocy Twej wzywający , miał być przez Ciebie opuszczony. Ach , nie gardź prośbą moją o Matko Słowa Przedwiecznego , ale przez święty Twój Różaniec i przez upodobanie jakie okazujesz dla Twej świątyni w Pompei wysłuchaj mnie dobrotliwie. Amen”.

5. Przez pozostałe 27 dni odmawiamy tak zwaną część dziękczynną nowenny Pompejańskiej i codziennie , po ukończeniu każdej z trzech części Różańca Świętego odmawiamy następującą modlitwę :

„Cóż Ci dać mogę o Królowo pełna miłości ? Moje całe życie poświęcam Tobie – ile mi sił starczy będę rozszerzać cześć Twoją o Dziewico Różańca Świętego w Pompei , bo gdy Twej pomocy wezwałam/em , nawiedziła mnie łaska Boża. Wszędzie będę opowiadać o miłosierdziu , które mi wyświadczyłaś; o ile zdołam będę rozszerzać nabożeństwo do Różańca Świętego , wszystkim głosić będę jak dobrotliwie obeszłaś się ze mną , aby i niegodni , tak jak i ja , grzesznicy , z zaufaniem do Ciebie się udawali. O , gdyby cały świat wiedział jak jesteś dobrą , jaką masz litość nad cierpiącymi , wszystkie stworzenia uciekałyby się do Ciebie. Amen.”

6. Niezależnie od modlitw końcowych , zapisanych w punktach 4 i 5 niniejszych „ rad praktycznych” każdą z trzech części Różańca Św. ( np. chwalebną) kończymy ( bezpośrednio po jej odmówieniu ) trzykrotnym westchnienie do Matki Bożej : „KRÓLOWO RÓŻAŃCA ŚWIĘTEGO – MÓDL SIĘ ZA NAMI”.

Ks. Prymas Stefan Wyszyński tak napisał o Różańcu św. „ Różaniec to łańcuch bezpieczeństwa na stromej skale szczytów górskich. Nie wolno się zatrzymywać na żadnej tajemnicy. Trzeba iść dalej. Bo pełnia życia jest u szczytu” Cieszę się , że mogę podzielić się z Wami tym , co usłyszałam na temat tej Nowenny Pompejańskiej .

Jest to bardzo skuteczna Nowenna .

Aspekt wytrwałości w modlitwie jest częścią Nowenny. Nowenna wymaga łącznie 54 kolejnych dni , aby była ukończona.

Jeżeli nie jesteś w pełni zdecydowany na otrzymanie tego o co prosisz w Nowennie , prawdopodobnie nie podołasz modlitwie przez pełne 54 dni pod rząd.

Zamierzeniem Nowenny jest głównie wykorzystanie aspektu wytrwałości w modlitwie , aby otrzymać prezent jakiego potrzebujemy.

Pojedyńcza modlitwa jest często niewystarczająca do otrzymania tego o co prosimy .

(15812)
niedowiarekdata: 26.10.2010, godz: 19:15

Do X-a

Małgosia,lat 29
Po co tego człowieka wysyłać do więzienia(choc to nie Twój pomysł)?Zeby płacić za niego-to przecież kosztuje..
Najlepiej to podaj ten Jego nr tel.-tu,publicznie..Napiszę do Niego kilka sms-ów..Myslę,ze wystarczą dwa,najwyżej trzy...Więcej nie zdązy odebrać,bo nie dożyje tej chwili..Dlaczego?Bo tam nie ma moderatora.

Masz wpływy jak Vito Corleone ???

(15811)
Xdata: 26.10.2010, godz: 12:13

Małgosia,lat 29
Po co tego człowieka wysyłać do więzienia(choc to nie Twój pomysł)?Zeby płacić za niego-to przecież kosztuje..
Najlepiej to podaj ten Jego nr tel.-tu,publicznie..Napiszę do Niego kilka sms-ów..Myslę,ze wystarczą dwa,najwyżej trzy...Więcej nie zdązy odebrać,bo nie dożyje tej chwili..Dlaczego?Bo tam nie ma moderatora...

(15810)
Xdata: 26.10.2010, godz: 12:04

Monika
Ależ to wszystko,co wymieniłaś,jest jakos obecne na antenie każdego radia katolickiego.Nie można więc mówic:"jeszcze pozostają",bo to nie są.."dwa światy..'
I,oczywiście,radia katolickiego(jakiegokolwiek)nie trzeba słuchać,bo to nie jest obowiązek..Tak samo zresztą,jak nie ma obowiązku udawać się na pielgrzymki,a nawet wierzyć w prawdziwość objawień-nawet tych"największych"(jeśli mozna tak rzec)...
Obowiązkiem,takim..."przymusowym",jest życie zgodne z tym,co nakazuje Pismo św.oraz z tym,co mówi ksiądz z ambony..To"wystarczy.."

(15809)
krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 26.10.2010, godz: 12:03

Moniko masz racje. Do słów Papieża mam zaufanie do tego co jest napisane w katechizmie i piśmie świętym też. Czytając Ewangelie wiem ze to co przeczytałem nie zostało napisane po to aby szkodzić i czytam z pełnym spokojem.

Ostatnio widziałem plakat który jest na tej stronie http://www.krolowa-pokoju.com.pl/newage/ Mówiacy o zagrożeniach na pierwszy rzut oka wszytko wydaje się być jak najbardziej ok tylko ze nie znalazłem na plakacie nic o patronacie kościoła nad akcja, na stronie są dokumenty pdf opisujące zagrożenia w nich jako autorów znajduje na samym końcu jedynie imiona czasem tylko dopisek po konsultacji z ks egzorcysta. I właściwie nie wiem czy materiał który jest tam zamieszczany był sprawdzany przez Kościół Katolicki pod kontem zgodności z KKK, pismem Świętym czy nie. Piszą o zagrożeniach ale jednocześnie nie zadbali oto aby samemu nie być zagrożeniem. Być możne ja się mylę co do tej strony i jej autorów jednak mam tyle pewnych sprawdzonych źródeł, np opracowanych i akceptowanych przez kościół książek ze nie potrzebuje korzystać z wątpliwych źródeł.

I sprawa Medjugorie na stronie ale to jak by ktoś chciał odsyłam do książki Dr Dorota Rafalska "Medjugorie - prawda czy fałsz" wydawnictwa KUL

(15808)
krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 26.10.2010, godz: 11:27

X ja tez analizuje może niezbyt dokładnie wyraziłem się poprzednio(jednak jak ktoś drugi chce zrozumieć dana osobę to zrozumie.), np Głosu Jana Pawła II słucham z całkowitym zaufaniem, do ks Pawlukiewicza tez mam duże zaufanie i do zwykłego księdza w kościele którego nie znam a słyszę ze rozsądnie mówi to tez mam "pewne" zaufanie. Czego nie mogę powiedzieć o głosie Ojca dyrektora z radia maryja(dla jasności nie tylko o jego głos chodzi). Gdyby na rynku mediów nie było radia maryja to do radia niepokalanów podchodził bym tak samo normalnie jak teraz.

(15807)
Monika, lat 36data: 26.10.2010, godz: 10:31

Krzysztofie i X jeszcze pozostają niedzielne kazania, Pismo Święte, Katechizm Kościoła Katolickiego ii nauczanie Jana Pawła II. Dla mnie osobiście bardziej niż Radio Maryja ma autorytet ksiądz podczas Eucharystii i w Sakramencie Pokuty. Ostatnio w internecie patrzyłam na założycieli różnych religii. Tylko kościół katolicki ma napisane założyciel Jezus Chrystus. Co tu dużo gadać.

(15806)
Xdata: 25.10.2010, godz: 22:41

do krzysztofa
Ja,podczas słuchania czegokolwiek,analizuję przekazywane treści..
A gdyby"na rynku mediów"nie było Radia Maryja,czy wtedy,Twoje zaufanie do Radia Niepokalanow,byłoby tak samo wielkie..?

(15805)
Xdata: 25.10.2010, godz: 22:29

Jak juz jestem przy żartach i jednocześnie w.."dowcipnym humorze..."
W ubiegłą sobotę,Zenon Laskowik,na ekranie telewizora(i na scenie),w pewnym momencie zaczął prać polską flagę.Tak długo prał,aż dostała ona innych barw,a wlasciwie,tylko jedną inną...Zamiast biało-czerwonej,wyjął biało-żółtą...
Chyba było to smieszne,bo publiczność zarechotała..

Mozna Mu zaproponować kolejne"pranie":niech zacznie prać flagę Unii Europejskiej i niech robi to tak długo,aż wyjmie flagę w kolorze czerwonym-z sierpem i mlotem..
Ciekawe,czy mógłby to zrobić..?
Chyba gdyby nawet chciał,to nie zrobiłby tego,bo niedawno przecież dostał od TVP jakąś nagrodę,a to oznacza,że od tej pory..."chodzi na smyczy.."
Ciekawe też,jak zareagowałaby publiczność?Czy również-jak zwykle-czyli, głupawym rechotem....?

(15804)
Małgosia, lat 29data: 25.10.2010, godz: 21:42

Do Vroo
Dziękuję za wskazówkę... :)
Pozdrawiam!

(15803)
Xdata: 25.10.2010, godz: 21:16

Mam nowy dowcip,całkiem świeży-taka premiera z udziałem premiera:

-Dlaczego,jakiś czas temu,w Głównym Urzędzie Statystycznym,wybuchły dwa granaty?
-Dlatego,by premier mógł powiedzieć to,co dzisiaj powiedział:"Statystyki wreszcie zaczynają BYĆ PO NASZEJ STRONIE.."



(15802)
krzysztof, lat 24, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 25.10.2010, godz: 20:43

X w radiu maryja nie odpowiada mi to że przekazywanie treści religijnych miesza się z stanowiskiem politycznym za którym stoją finanse, kontakty i rożnego rodzaju połączenia... Nie wnikam w to czy Ty słuchasz tej rozgłośni to twoja prywatna sprawa.

cytat: "Tzw.zdrowa religijnosć,polega na tym,ze słuchając,np.Radia Maryja i Radia Niepokalanów,"dostajemy"takie same treści,tzn.w ten sam sposób je odbieramy i rozumiemy..I obojetne musi być nam,jaka to akurat rozgłosnia,jeśli,np.wyjasniany jest tam dzisiejszy fragment ewangelii-tak samo powinno nam się tego"przyjemnie słuchać..""

Nie tak samo ponieważ do radia maryja nie mam zaufania i podczas słuchania będę analizował przekazywane treści natomiast do radia niepokalanów mam większe zaufanie i do przekazywanych treści podejdę z większym zaufaniem.

(15801)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej