| Izo;-) | data: 26.09.2010, godz: 17:20 |
Dzięki Izo;-) To było bardzo miłe z Twojej strony;-) Trzeba się o to modlić. Ja dodaję słowa Jezusa z Ogrojca: "Lecz nie to co ja chcę, lecz to co Ty niech się stanie."
(15530)| Ewa | data: 26.09.2010, godz: 15:51 |
Ludzie są samotni z wielu powodów, ale chyba głównym problemem jest brak umiejętności kochania siebie i drugiego człowieka. Za dużo zranień, kompleksów, skupienia na sobie, wręcz "użalania się nad sobą", a to rodzi zahamowania i blokady w kontaktach z płcią przeciwną i w ogóle z ludźmi. Gdyby było więcej osób mających poczucie własnej wartości, dojrzałych emocjonalnie i odpowiedzialnych - mielibyśmy całe rzesze szczęśliwych i zakochanych ludzi. A teraz - uwaga: komu zależy nad tym aby gatunek ludzki hodował kompleksy jak roślinki w doniczkach? Kto podszeptuje do ucha " jesteś do niczego"? Wiadomo kto - szatan. Dlatego osoby wierzące w Boga powinny pracować nad sobą i dążyć do tego, aby pokochać siebie. To jest nasz chrześcijański obowiązek! Udaje się to osiągnąć będąc w bliskiej relacji z Bogiem. Kochając Boga całym swoim sercem, całą swoją duszą i kochając siebie w zdrowy i piękny sposób - jesteśmy w stanie obdarować miłością drugiego człowieka. Pamiętajmy - tylko miłość! Żadnych egoizmów, żalów i wiecznego utyskiwania na swój los. (15529)| Anka | data: 26.09.2010, godz: 15:17 |
15:00 - codzienna transmisja modlitwy w Godzinie Miłosierdzia i Koronki do Miłosierdzia Bożego z Sanktuarium w Krakowie - Łagiewnikach.
http://www.radiofaustyna.pl/ (15528)| Igła, lat 20 | data: 26.09.2010, godz: 13:56 |
Powołanie do samotności niby istnieje,ale raczej większość ludzi jest z przymusu samotnych,albo nie chcą zobowiązań i z wygody są samotni.Zresztą coraz mniej ludzi chce sie wiązac na całe życie,małżeństwo dla wielu nic nie znaczy.A ja tak bym chciała być z kimś do końca życia i oddać sie tylko temu jedynemu. (15527)| Marcin | data: 26.09.2010, godz: 13:04 |
Samotni mezczyzni,samotne kobiety...to juz dzis taka normalna sprawa jak to że w tym tygodniu Jowisz był blisko Ksieżyca.Nawet deweloperzy nastawili sie już na sprzedaż domów dla singli.Ale przecież to nie tędy droga,nie to ma być powołaniem człowieka świeckiego... (15526)| Ania | data: 26.09.2010, godz: 09:35 |
Dziękuję Ewo:-)
Ludzie, którzy doświadczyli prawdziwego cierpienia fizycznego czy duchowego...i poszli za Chrystusem, trzymali się Go z całych sił...walczyli...są dziś niejednokrotnie tak szczęśliwi...i od nich chcę uczyć się życia...bo tak łatwo się zagubić patrząc na naszą Europę...
Oprócz łaski Pana przecież tak wiele zależy od naszych wyborów i osobistego wysiłku;-) (15525)| iza | data: 26.09.2010, godz: 01:40 |
Swiety Józefie....błagam o dobrego męża, pomóż mi pokochac go moim sercem ze wzajemnościa. pomóz wszystkim samotnym kobietom+ (15524)
Jedna rzecz pozostaje zawsze, i jest ona dostepna dla kazdego:
radosc innych.... dac im troche wiecej spokoju, otuchy, nadziei,
wywolac usmiech, to wszystko jest slodka praca i nie trzeba do tego
koniecznie stac na nogach ani miec dobrego zdrowia.
Wrecz przeciwnie. Nikt inny nie zrozumie tego lepiej jak ten,
kto wiele przecierpial.
Marta Robin (15523)| Artur Wnęk / Artii, lat 35 | data: 26.09.2010, godz: 01:38 |
Jezus Chrystus jest jedynym, Bozym rozwiazaniem problemu grzechu
i winy czlowieka. Tylko przez Niego mozesz poznac Boza milosc i
plan dla swojego zycia.
ON UMARL ZA NAS...
"W tym przejawia sie milosc, ze nie my umilowalismy Boga, ale ze On
sam nas umilowal i poslal Syna swojego jako ofiare przeblagalna za
nasze grzechy". 1 J 3,16
I ZMARTWYCHWSTAL
"Chrystus umarl za nasze grzechy... zostal pogrzebany... zmartwychwstal
trzeciego dnia, zgodnie z Pismem... ukazal sie Kefasowi, potem dwunastu.
Potem ukazal sie wiecej niz pieciuset braciom na raz". 1 Kor 15,3-6
I DLATEGO ON JEST JEDYNA DROGA
"Odpowiedzial mu Jezus: Ja jestem droga, prawda i zyciem. Nikt nie
przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie". J 14,6
Bog przerzucil pomost nad ta przepascia, ktora dzieli nas od Niego.
Poslal swego Syna, Jezusa Chrystusa, aby umarl za nas, ponoszac
w ten sposob kare za nasze grzechy.
Nie wystarczy jednak o tym wszystkim wiedziec...
(15522)
Marta Robin tak sie modlila: "Spraw, bym nie tylko Go bardzo kochala, ale bym byla szalona z milosci". (15521)| alana181@wp.pl, lat 39 | data: 25.09.2010, godz: 22:50 |
Nie ma drogi na skróty do miejsca,
do którego dojść warto...
Spróbuj, na początek, zapalić maleńką świeczkę zamiast przeklinać ciemność... (15520)| Marcin | data: 25.09.2010, godz: 20:17 |
Do Łukasza A czy ty robisz cos w tej kwesti by unikac problemow z czystoscia?... (15519)| Monika, lat 36 | data: 25.09.2010, godz: 17:27 |
Matko Boża proszę daj mi swoje oczy abym patrzyła na świat jak Ty. Prosze o zdrowie psychiczne abym umiała dzielić się sobą. Obiecuję być posłuszna Bożym Przykazaniom. Pragnę mówić swoim życiem Jezus Zmartwychwstał. (15518)
Witam
Jak na razie walka z masturbacją zakończona sukcesem ale jeszcze walka trwa .
Pozdrawiam Łukasz (15517)| Aga | data: 25.09.2010, godz: 16:10 |
A Łukasz znów swoje.... Chłopie, różaniec do ręki i do roboty..... Żeby potem nie było, że to my nie chcieliśmy się modlić i dlatego Tobie nie wychodzi... (15516)| Lusia | data: 24.09.2010, godz: 21:22 |
Św Józefie proszę o dobrego męża! (15515)| sara | data: 24.09.2010, godz: 16:57 |
X
jesteś blisko " bomby zegarowej " . Nie boisz się ? Ale przechodząc do " problemu " , który podjąłeś ..a on jest i trudny i niebezpieczny , i stary jak świat .
Otóż - Istnieje Misterium Miłości _ i Pasja Miłości
- Istnieje Misterium Cierpienia _ i Pasja Krzyża
- Istnieje misterium Zła _ i pasja Zła
i
- Istnieje Blask > Z m a r t w y c h w s t a n i a !
Bóg - powszechnie wiadomo _ JEST i Wszechmocny i Wszechpotężny .
Posiada Doskonałą Inteligencję ...
a Zły duch ...nie ma takiej mocy ani inteligencji jaka posiada Bóg ,
ale przewyższa człowieka , zarówno w pierwszym jak i w drugim . Na > jego
siłę- nie działają czołgi , bomby, jest to tzw. siła bezsilna, a wręcz przeciwnie
działają czasami ..jak zapalnik . Tworzy tzw. " swoją przestrzeń " , która " wybija
się " w tzw. " innościach " i ma czasami dużą siłę przebicia . Tak może być
i z jednostką , która mając różne podłoże natury społecznej , psychicznej itp ma jednocześnie przestrzeń > pustki < , na którą > łapie < Zły duch . I przez tą " nić "
przekazuje - niejako " przelewa" - swoje " dary" . Wówczas taki człowiek - staje się - takim przywódcą , wodzem , obdarzony jest niejako " charyzmą Zła i ma " moc " oddziaływania szeroko na przeciętnych obywateli ...na całe rzesze ludzi . Historia - dała nam takie namacalne - doświadczenia . Aby - zablokować , przeciwstawić się - takiej sile naporu > trzeba przeciwdziałania samego Ducha Bożego _ zamieszkującego w Sercach ludzkich . Same działania -czysto ludzkie - niewiele są skuteczne , a jesli już - " zdołają " " uziemnić " ...na jakiś czas ... to w żaden sposób nie zdołają " zneutralizować " ... . Nie ma szans ... . Zło > wycofuje się , " ukrywa" , wchodzi , wnika niejako > w inne przestrzenie , w inne barwy ...ale nadal jest . Rodzi się pytanie - dlaczego Opatrzność Boża _ "pozwala " na takie działania , dopuszcza takie sytuacje ? Tutaj można przytoczyć przykład z Wieżą Babel . Była
ona niejako " konieczna i potrzebna " , aby ukazać - aby ujrzeć > efekt ..i owoc ..- takich działań i takiego myślenia , i aby jednocześnie sobie uświadomić , że To Do Boga NALEŻY Ostanie Słowo bo ON JEST Początkiem i Końcem ; Alfą i Omegą ..i Nic ...i Nikt ...- Tego > Nie zmieni ... .
Dlatego , idąc tokiem Twojego myślenia , ludzie obawiają się " dyktatury tzw. mniejszości i wszelkich ..".inności " . Wyczuwają " siły", których się " obawiają " - i myślę , że "słusznie " .
" Czy boją się , że podobne kroki ..? " Myślę , że i taką ewentualność biorą pod uwagę , ponieważ jako stworzenia , ludzie ...są grzesznikami i mają swoje słabości,upadki , grzechy ; nawet , gdy są zewnętrznie niewidoczne , one istnieją i ludzie ..na różnych szczytach i w różnych przestrzeniach - sa tego świadomi i jak również tego , że pochodzą z różnych rodzin , w których ...też bywało ...czy bywa różnie .
Czy problem jest w tym , że " nie ma woli , by podjąć radykalniejsze rozwiązania " ? . Myślę , że > wola jest < ale " świadomość " powagi sytuacji , lekko " paraliżuje " a tym samym ogranicza tzw. " wolność " . Aby podjąć Taką > bitwę ...i Być świadomym > jej powagi i tego , w co się wchodzi ...należy " mieć " Armię " ludzi " , plan itd. i " musi " nadejść > właściwy czas . Problem Jest bardziej ..myślę , w braku > Woli ...podjęcia Takiej Bitwy , która wymaga > całkowitego zaparcia się siebie , podjęcia odpowiedzialności za innych , złożenia za Nich swojego życia - czyli gotowość na > najwyższą Ofiarę . Bez tego ...częściowe wejście w rozwiązanie jest jak lek przeciwbólowy -na ciężką infekcję .
" Grozi to przebudzeniem ..." ...ale - świadomość , że jest Krzyż , a na Nim Pan , który ma Moc Zbawczą - jest ocaleniem . Dlatego że , przyjmując Krzyż ..i jego drogę ...czyli upokorzenia , upodlenie , cierpienie ...- i łącząc się z Panem i oddając to Jemu - doświadczamy " brzemienia , które jest lekkie , a jarzmo słodkie " . " Taki Krzyż " - jest w Całym Ciele Pana ...w Rodzinach ...Parlamentach ..i w całym świecie . A ta > droga Krzyżowa -wyzwala - rozszerza przestrzeń wolności - niejako odzyskuje się Ją > na Nowo > Na świeżo ... Wolność , ale już nie tylko w wymiarze ciała , psychiki ale tez Ducha ..
Czy " prawdziwa wolność " powoli przekształcać się > może w " swawolę " i " samowolę " . Myslę , że tak . Świadczą o tym fakty ...Nie ..Jutrzenki światłości ... czyni z niej > lucyfera i fakt ... ulegnięcia pierwszej pokusie przez > człowieka .
Dlaczego " podnoszą się głosy protestu " , gdy " wspomni się chocby o drobnych krokach .." , dlatego , że > obciążenie > duchowe > jest ogromne . nastepuje proces > " niejako dziedziczenia duchowego " z pokolenia na pokolenie , jeśli nie ma Krzyża . Krzyż z panem > Blokuje > Pokonuje > zło . Ono ..się w ...rodzinach ...społecznościach > pomniejsza ... zaś ...Bez OBECNOŚCI PANA na Krzyżu ...następuje ...rozlanie i przepłynięcie ....
Misterium - Wolności
Misterium - zniewolenia
Misterium - Wyzwolenia ...
( to tyle - pozdrawiam ) (15514)| Ewa | data: 24.09.2010, godz: 16:45 |
Chciałabym się z Wami podzielić fragmentem wywiadu jaki przeprowadził Szymon Hołownia z doktorem Kazimierzem Szałatą. ( Cytaty pochodzą z książki "Ludzie na walizkach" wyd. Znak, Kraków 2009)
Szymon Hołownia: " Co ma zrobić człowiek, którego cierpienie jest nieznośne?"
Kazimierz Szałata: " A pan naprawdę sądzi, że jedyne, co może zrobić, to się zabić? Przecież nawet cierpiący człowiek ma instynkt, chce żyć. Gdy jest słaby, potrzebuje nie trucizny, ale środowiska, które zamiast uciekać od cierpienia, pokaże, jak z nim żyć. Mój przyjaciel, Nicolas Buttet, szwajcarski naukowiec i polityk, sekretarz kardynała Rogera Etchegaraya, który po wizycie w umieralniach Matki Teresy w Kalkucie sprzedał wszystko i został pustelnikiem, opowiadał mi kiedyś o zauważonym paradoksie. w Szwajcarii działają jedne z najlepszych na świecie domów opieki. Przyjeżdżają tu najbogatsi Europejczycy, Amerykanie, Australijczycy. Ponad połowa pensjonariuszy tych pałaców spokojnej starości nie umiera jednak śmiercią naturalną - popełniają samobójstwa. Z drugiej strony globu, w domach Matki Teresy w Kalkucie, żyją ludzie bez jedzenia, lekarstw, odzieży i nikt nie odbiera sobie życia. I tu tkwi chyba podstawowy problem - dla cywilizacji zachodniej życie nie jest już wartością samą w sobie. (...)
Rozmawiałem kiedyś z dwudziestoparoletnim chłopakiem z Warszawy, inteligentnym, przystojnym, dowcipnym, który kilka razy próbował się zabić, bo niespodziewanie stracił włosy i czuł presję oraz pełne litości spojrzenia rówieśników. Ale pamiętam też inną sytuację. Od dawna pracuję na rzecz trędowatych i kilka lat temu w Niamey, stolicy Nigru w Afryce Zachodniej, uczestniczyłem w ich święcie. Po uroczystościach na środku areny zauważyłem coś, co mnie przeraziło. Nie wiem, jak się ten człowiek poruszał, nie miał rąk ani nóg - jakieś kikuty, po prostu pełzał po piasku, wzbudzając tumany kurzu. Twarz miał potwornie zdeformowaną, ale uśmiechniętą. Powiedział mi tylko jedno: piętnaście lat temu został wyleczony z trądu i żyje. Proszę sobie wyobrazić, co by było, gdyby ten człowiek trafił do Europy, gdyby trafiły tu tysiące chorych na nową odmianę trądu du Burulli, która praktycznie pozbawia człowieka skóry - odpadają kończyny, narządy wewnętrzne są na wierzchu.
Sz.H: " Trąd zawsze budził odrazę, wstręt, chęć ucieczki"
K.Sz.: " Tyle że kiedyś od trędowatych uciekano, a dziś poszlibyśmy pewnie o krok dalej i spróbowali ich usunąć. Już słyszę propozycje, żeby skrócić cierpienia tych nieszczęśników, że to nieludzkie, nieestetyczne itd. A ja pytam - co jest nieludzkie?
Jan Paweł II powtarzał, że przyszłością świata jest Afryka. Kiedy tego słuchałem, myślałem, że to taka podlana ekstrawagancją kurtuazja wobec biednego kontynentu. Odkąd zacząłem tam jeździć, dostrzegam, że Papież miał rację. Łysy chłopak z Polski chce skończyć życie, bo nie jest w stanie sprostać jakiejś wydumanej przez siebie wizji. Nieporównanie bardziej poraniony człowiek z Niamey żyje w realnym świecie, ma realne problemy, nie rozpacza, że nie jest Tomem Cruise`m. W Europie wali się oświeceniowa wizja świata i człowieka, a nowej wciąż nie widać i błądzimy jak dzieci we mgle.
A Ludzie w Afryce są wolni od tych oświeceniowych i post-oświeceniowych schematów. Oni mają kompas, który my zgubiliśmy - naturę. Zamiast zmagać się z pytaniami, czy życie to proces biologiczny czy psychiczny, szukają smaku tego życia. Na drugiej półkuli nadal funkcjonują pojęcia takie jak tajemnica, u nas zamieniona na niewiedzę, powołanie - tu przekształcone w karierę, czy szczęście - przerobione przez nas na sukces. I dlatego mniej jest tam pomyłek w ocenie wartości własnego życia. Nie ma szwajcarskich klinik, gdzie chory człowiek, otoczony niemą litością bliskich, przy relaksacyjnej muzyce może wypić śmiertelny koktajl z leków przeciwbólowych i usypiających." (15513)
Witam
Proszę was o modlitwę za mnie o uwolnienie mnie z grzechu masturbacji, oraz uwolnienie mnie z nieczystych myśli i wszystkich grzechów nieczystości.
Pozdrawiam Łukasz (15512)
Do roxy
Myślę,że przeżycie drugiej miłości jest możliwe. Potrzebna jest otwartość na to, zadbanie o uleczenie (jeśli z poprzedniego związku wyniosło się okaleczenia na duszy) wspomnień. I zaufanie tej nowej osobie. także wiele leży w nas samych, ale zależy też od zaangażowania drugiej osoby. I na końcu, choć pewnie najważniejsze, wola Boża w tej kwestii.
Pozdrawiam! (15511)| X | data: 24.09.2010, godz: 12:10 |
Jak to jest,ze ludzie obawiają sie dyktatury tzw.mniejszości i wszelkich..."inszości",ale nie chcą zastosowania takich działań,które pozwoliłyby te grupy skutecznie zneutralizować,"uziemić''?Może boją się,że podobne kroki mogą w przyszłości zostać poczynione w stosunku do nich samych...?
Nie ma woli,by podjąć radykalniejsze rozwiązania,które w rzeczywisty sposób mogłyby zacząć "naprawiac"obecną sytuację,ponieważ istnieje strach przed tym,iż takie posunięcia powodowałyby stopniowe ograniczanie naszej''wolności..''-takze tych,którzy te"nowe prawa"ustanawialiby-a jednocześnie nie widzi się,że ta wolność,tak krok po kroku,tak"po cichu'',jest odbierana,"uszczuplana.."
Grozi to przebudzeniem się ''z ręką w nocniku.."-jednakże,dopóki wszystko.."jakos się kręci..",to..żyjmy,gromadźmy,używajmy..bo..''jutro pomrzemy.."
Prawdziwa wolność potrafi powoli przekształcać się w swawole,w samowolę,i nikt tak zdecydowanie nie protestuje(tylko jakoś niemrawo)-choć wie,jakie zagrożenia to z sobą niesie i co nas w przyszłości może czekać...Natomiast,gdy wspomni się choćby o drobnych krokach,które należałoby podjąć,by proces ten odwrócić,tzn.zacząć iść od samowoli w kierunku prawdziwej wolności,natychmiast podnoszą się głosy protestu,zdecydowanego sprzeciwu,"świętego oburzenia.."
I to chyba jest tak,ze to właśnie-''po cichu"-odbiera się stopniowo wolność człowiekowi,aby ta samowola nie została naruszona...? (15510)
Już jesień...
Czemu tak lubię te jesienne dni...
z wachlarzem barw opadających liści?
Może dlatego, że tego piękna
nie można ani zatrzymać,
ani posiadać, ani cokolwiek w nim zmienić...
Wspaniale jest tak dzielić się pięknem barw swojego serca...
w tym czasie „jesiennego liścia...”
Podziej się i swoją refleksją...
Pozdrawiam i zapraszam na stronkę
www.dar.religia.net
już w nowej... jesiennej szacie graficznej.
Dodałam też i nowe... jesienne karteczki :) Pieśń jesieni...
(15509)| dla Tomka, lat 18 | data: 24.09.2010, godz: 10:37 |
Kochani, mogę Was prosić o pomoc? Zajrzyjcie proszę na blog Tomka, chłopaka który walczy z nieuleczalną chorobą genetyczną. Zostawcie kilka ciepłych słów wsparcia, napiszcie maila do Tomka, wyślijcie kartkę, list... Każdy gest jest niezwykle cenny, a wsparcie jest Tomkowi bardzo potrzebne. Z góry dziękuję za pomoc!
www.tomkowi.blog.onet.pl (15508)| roxa, lat 25 | data: 24.09.2010, godz: 09:46 |
Witajcie :)
Czy możliwe jest przeżyć jeszcze raz coś pięknego (chodzi mi o miłość), jeśli poprzednią szansę się zmarnowało? Czy możliwe jest znów się o to co kiedyś pomodlić i znów zostać wysłuchanym? Czy można wciąż modlić się o to samo? Wiem dziwne pytania zadaję :) W sumie sama sobie też i na to odpowiem. Właściwie to zależy od wiary, prawda? Od wiary w modlitwę :) Ważne jest znów czegoś chcieć, o czymś marzyć. Komuś życzyć dobrze, prawda? (15507)| Monika, lat 36 | data: 24.09.2010, godz: 08:39 |
Matko Tereso z Kalkuty chociaż nie mogę być matką fizycznie bo nie mam męża i mam zaburzenia psychiczne to naucz mnie być matką duchową dla dziewczyn poranionych jak ja.
Matko Boża za wstawienicwem Matki Teresy z Kalkuty naucz mnie dawać nadzieje dziewczynom, że chociaż maja ojców alkoholików to mogą być piękne, twórcze i wrażliwe dzieki Przenajdroższej Krwi Jezusa Chrystusa.
(15506)| toja | data: 24.09.2010, godz: 03:51 |
alana181@wp.pl dziękuję za modlitwe :) (15505)| dla Tomka, lat 18 | data: 24.09.2010, godz: 02:31 |
Kochani, mogę Was prosić o pomoc? Zajrzyjcie proszę na blog Tomka, chłopaka który walczy z nieuleczalną chorobą genetyczną. Zostawcie kilka ciepłych słów wsparcia, napiszcie maila do Tomka, wyślijcie kartkę, list... Każdy gest jest niezwykle cenny, a wsparcie jest Tomkowi bardzo potrzebne. Z góry dziękuję za pomoc! (15504)| xy | data: 23.09.2010, godz: 22:47 |
Pamiętasz co Pan Jezus powiedział? Czyńcie wszystko to,co chcecie aby ludzie wam czynili.W wypadku tej osoby jest odwrotnie a dlczego to ona sama powinna znać tę odpowiedź (15503)| alana181@wp.pl | data: 23.09.2010, godz: 21:24 |
Wiele ludzi wymaga od innych pewnych rzeczy. Oczekują czegoś, chcą czegoś w danej chwili.
Tylko jakie to ma znaczenie kiedy, dana osoba nie robi tego dla innych, albo nawet dla siebie, tego co oczekuje.
Czy to jest sensowne i mądre, oczekiwać dobroci od kogoś wobec siebie, jeśli się samemu jej nie okazuje osobie, która ma być dobra, od której wymaga się dobroci dla nas.
Czy to jest mądre, że człowiek który zdradza, oczekuje wierności od żony, choć nie widzi nic złego że on zdradza, to jak żona zaczęła by zdradzać, to był by problem.
Czy to jest normalne, że ludzie oczekują od innych wsparcia, choć sami go nie dają, a do tego nie umieją przekazać swoich emocji.
To się nazywa hipokryzja, zakłamanie.
Nie rozumiem tego, ponieważ jeśli komuś pomagam, a ktoś mi nie pomorze, a później znowu oczekuje od mnie pomocy, to gdzie tu sens dawania, pomagania, jak ktoś nas kopie kiedy my potrzebujemy czegokolwiek.
(15502)| Intronizacja Jezusa Króla Pols, e-mail: jezus_droga@wp.pl | data: 23.09.2010, godz: 18:45 |
http://nk.pl/profile/33454051
ZAPRASZAM (15501)| niedowiarek | data: 23.09.2010, godz: 18:08 |
dziś wspomnienie św.ojca Pio (15500)| alana181@wp.pl | data: 23.09.2010, godz: 09:09 |
Do Toji
Będę się modliła za Ciebie i Twoją rodzinę (15499)| X | data: 22.09.2010, godz: 22:42 |
do korsarza
Ja zaraz na początku powiedziałem,że ten podatek jest mało realny-czyli już wtedy strzeliłem sobie samobójczego gola-jak mowisz...I zgadza się,podobnie jak Ty,jestem(choć"nie jestem")za takimi pomysłami,które na razie przez myśl mi nie przeszły...
A swoją drogą,czy obecna demokracja(w stylu zachodnim)nie będzie musiała sie trochę..."zmieniać",przekształcać powoli w coś..innego,by ta nasza cywilizacja-patrząc tak po ludzku-mogła się ostać..?Tylko,czy starczy sił,woli,a przede wszystkim,czasu....?Wskaźnik urodzeń w niektórych krajach europejskich wynosi 1,1...Natomiast w rodzinach islamskich(w Europie)około 9-iu!
Chyba ze.."po nas choćby potop.."? (15498)| toja | data: 22.09.2010, godz: 22:40 |
Czy ktoś, może się za mnie i moją rodzine pomodlić.... ? (15497)| xy | data: 22.09.2010, godz: 21:24 |
Tylko Bóg to może wiedzieć ,choć wiadomo mi że cierpienie przynosi też wiele innych d obr duchowych dla innych dusz w tym także czyścowych. (15496)| alana181@wp.pl | data: 22.09.2010, godz: 20:37 |
Dlaczego tak jest że dobrzy ludzie odchodzą w takich cierpieniach ? czy ktoś zna na to odpowiedz (15495)| korsarz | data: 22.09.2010, godz: 18:16 |
Xie,
myślę że wiem co mialeś na mysli to pisząc, tylko stralem się wyjaśnić, że to jest bez sensu co napisałeś. Dlatego, że idąc Twoim tokiem rozumowania możnaby mi zarzucić, że jestem zwolennikiem (choć pewnie sam o tym nie wiem) każdego najgłupszego i najbardziej szkodliwego pomysłu, dajmy na to np, że należałoby przymusowo sterylizować wszystkie kobiety mające co najmniej trójkę dzieci. Bo czyż takiego pomysłu nie mogłaby wprowadzić władza totalitarna? Poza tym przez te Twoje wyjaśnienia, sam niejako troszeczkę strzeliłeś sobie w kolano, bo skoro przyznajesz, że podatek od bezdzietności raczej nie ma szans na wejście w życie przy obecnym systemie władzy, a jesteś jego zwolennikiem, "to musisz pogodzić się z tym,że gdy już będzie to możliwe,to takze mozliwe będzie to,czego sobie nie zyczysz", czyli obowiązkowa sterylizacja wielodzietnych kobiet. Czyli jesteś za takim rozwiązaniem, nie wiedząc nawet o tym.. (15494)| Rumcajs | data: 22.09.2010, godz: 06:58 |
Magda,
oczywiście, że może być tak jak napisałaś (15493)| alana181@wp.pl, lat 39, e-mail: alana181@wp.pl | data: 21.09.2010, godz: 22:22 |
Witam wszystkich bardzo serdecznie. Nie tak dawno po bardzo długiej przerwie po raz kolejny czytałam wpisy na żródełku,tak właściwie to zwróciłam się wtedy z prośbą o materac przeciwodleżynowy dla mojej Mamy,materac ten bardzo szybko otrzymałam za co jeszcze raz dziękuję osobie która mi go wysłała.Pisząc prosbę o materac zobaczyłam też daty kiedy będą się odbywały msze św za duszę Śp.Marka ,wiedziałam że Marek chorował bo już jak ostatnio widzieliśmy się w Warszawie mówił mi o tym,nie dopuszczałam do siebie tej myśli dziś jednak cofnełam się o te kilkadziesiąt wpisów wstecz.......i byłam w szoku.Marek był dla mnie wyjątkowym człowiekiem za tych lepszych chwil w moim życiu ale i w czasie kiedy straciłam wiarę odsunełam się od Boga.To właśnie wtedy pomógł mi najbardziej.To dla mnie nieodżałowana strata,Marek na zawsze pozostanie w mojej pamięci jak i napewno wielu innych ludzi. Niech Bóg ma go w swojej opiece.........Może jedynym pocieszeniem jest to że jest już ze swoją córką Lilianą.Marku wielu ludzi Cię Kochało
(15492)| Magda, lat 25, e-mail: 4331@wp.pl | data: 21.09.2010, godz: 22:17 |
Witam mam pytanko:
Czy może być Spowiedź połączona z rozmową w duchową w konfesjonale ?
Tak że Ksiądz przychodzi na swój dyżur wcześniej do konfesjonału i wpierw jest rozmowa a później Spowiedź. Albo na odwrót .
pozdrawiam :
Magda (15491)| X | data: 21.09.2010, godz: 21:54 |
do korsarza
Placąc vat i wiele,wiele innych podatków,nie masz nic do powiedzenia,to oczywiste...Tylko,że obecnie-z czego doskonale zdajesz sobie sprawę-niemozliwe jest,by kazdy mogł podjąć decyzję,czy płaci składkę emerytalną,czy tez nie..
Wiesz również dobrze,ze podatek od bezdzietnosci,raczej nie ma szans na wejscie w życie..Natomiast w systemie prawdziwie totalitarnym,wszystko jest możliwe...
I to Twoje"nic do powiedzenia''teraz-w obecnym systemie władzy-w systemie totalitarnym,wyglądałoby i znaczyło zupełnie coś innego...
A jezeli obecnie jesteś za takimi rozwiązaniami,takimi pomyslami,które w demokracji nigdy się nie urzeczywistnią,to musisz pogodzić się z tym,że gdy już będzie to możliwe,to takze mozliwe będzie to,czego sobie nie zyczysz i przeciwko czemu teraz protestujesz...
To miałem na mysli mówiąc,że jesteś"za",wcale o tym nie wiedząc.... (15490)| X | data: 21.09.2010, godz: 21:34 |
Do ewy,lat 32
Nic mi nie wiadomo o mojej"niezgłębionej mądrosci..."To Ty ją dostrzagasz..I,rzeczywiscie,jesli jest niezglebiona,to chyba nie moge się mylić..?
Ale to Twoje zdanie...Ja nie mam pewnosci,że jest ona taka...?Nawet nie wiem,czy moge mowic o...mądrości..?Jezeli takiej pewności nie mam,no to jednak mogę się mylić-jak każda ludzka istota...
Tylko ze...Założmy,że powiem:"z miasta A do miasta B,jest 50 km,ale nie mam co do tego pewnosci.."Okazuje się,że ta odległosć,istotnie,tyle wynosi...Czyli nie myliłem się,choć pewnosci nie miałem... (15489)| Anka | data: 21.09.2010, godz: 17:53 |
Znalazłam niedawno w necie, całkiem przypadkiem, opowiadanie dziewczyny, która miała być zabita w wyniku aborcji, ale przeżyła...! Zobaczcie sami.
http://www.youtube.com/watch?v=NpOFcqrqBa0
http://www.youtube.com/watch?v=1qa8EwCU38w
Na stronach rosyjskich You Tube - znalazłam zaś piosenkę: " Nie zabijaj mnie, mamo..."
http://www.youtube.com/watch?v=EQrdM-bmQUc
Panie Jezu – za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością, oraz za wstawiennictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po urodzeniu – proszę Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka, które duchowo adoptowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś.
Amen. (15488)| MODLITWA | data: 21.09.2010, godz: 17:51 |
Maryjo, Matko Jezusa, daj mi Twoje serce, tak piękne, czyste i niepokalane, tak pełne miłości i pokory, abym mogła przyjąć Jezusa w Chlebie Życia, kochać Go, jak Ty Go kochałaś, w rozpaczliwej postaci najbiedniejszego z biednych.
Matka Teresa z Kalkuty (15487)| Monika, lat 36 | data: 21.09.2010, godz: 13:48 |
Benedykt XVI nawoływał Młodych do wiary w Boga i bycia świetymi. Jeśli Ktoś nie wie Szkoci są bardzo religijni i na ich ziemiach żyli Druidowie pogańscy kapłani. Pan Bóg zna wszystkie bożki ludzi i nie oszczędził swego Syna Jezusa Chrystusa aby wykupił całą ludzkość. Przenajdroższa Krwio Jezusa Chrystusa wierzę, że moim żródłem życia jest Msza świeta.
Boże Abrahama, Izaaka, Jakubie wierzę za słowami Jezusa Chrystusa powiedziane do Samarytanki, że Zbawienie pochodzi od Żydów. Tak Boże pragnę poznać Boga Żywego ukazanego przez Jezusa Chrystusa.
Benedykt XVI powiedział aby poznać Credo i historię. (15486)| niedowiarek | data: 20.09.2010, godz: 21:20 |
wklejcie ten link i poczytajcie
http://www.traditia.fora.pl/szatan-nie-umarl-ezoteryka-okultyzm-balwochwalstwo,44/miriam-mala-arabka-siostra-maria-od-jezusa-ukrzyzowanego,422.html (15485)| korsarz | data: 20.09.2010, godz: 17:13 |
O przypadku Anneliese Michel słyszałem, czytałem bardzo różne opinie, skrajne, od uznawania jej za świętą, aż do opinii, że zaprzedała dusze diabłu.. Mniej więcej coś takiego twierdzi o. Marek Mularczyk, który twierdzi, że to wszystko było zmyślną szatańską sztuczką. Tzn nie ukazała jej się Matka Boska ani Jezus tylko demon udający te postacie (ponoć demony potrafią udawać np postacie świętych, widzący myśli że ma do czynienia z objawieniem) i obiecał jej, że zostanie zbawiona jesli weźmie na siebie te cierpienia. Czyli obiecał jej ze będzie współodkupicielem grzeszników, jak Jezus Chrystus. Są tez opinie, że nie wiadomo było do końca, czy nie była ona chora psychicznie, bo ponoć nie została nigdy tak naprawdę zbadana przez dobrego fachowca, a ci "cywilni" lekarze którzy ją leczyli chyba wysokiej klasy specjalistami nie byli, skoro podawali jej leki na epilepsję, na którą nie cierpiała. Taką opinię jakiegoś egzorcysty czytałem. Uważał on że tamci niemieccy egzorcyści popełnili błąd, bo na 100% nie została wykluczona choroba psychiczna, a tak powinno się stać przed przystąpieniem do egzorcyzmów. Oczywiście opętanie w tym przypadku było bardzo prawdopodobne, tak najprawdopodobniej było, ale też mogło być tak, że nałożyło się ono również na jakies zaburzenia psychiczne na które ta dziewczyna mogła cierpieć (15484)| korsarz | data: 20.09.2010, godz: 16:54 |
Do X
Przyznam szczerze, że Twoje wyjaśnienia wydają mi się delikatnie mówiąc pokrętne. Uwierz mi, że jeśli mówię, że coś wydaje mi się złym pomysłem to tak naprawdę uważam. Napisałem wyraźnie jaki model uważam za dobry. Wg Twojego rozumowania to pewnie jestem też gorącym zwolennikiem wysokich podatków dla rodzin wielodzietnych, bo gdyby nastała nowa nieugięta władza to i takie podatki mogłaby wprowadzić, a ja nie miałbym nic do powiedzenia.. Tak to już jest, teraz też wladza podnosi podatek vat i też nie mam nic do powiedzenia, chociaż mi się to nie podoba.
(15483)| grażyna | data: 20.09.2010, godz: 15:09 |
Rumcajs data: 20.09.2010, godz: 13:50, IP: 79.188.13.78
grażyna,
szkoda, że swoje pozdrowienie kierujesz tylko do podobnie myślących Tobie, no trudno jakoś to przeżyję.
Jeśli ktoś nie podziela Twoich poglądów to nie może być katolikiem i obcy mu jest patriotyzm?
Odp.
A czy ja napisałam,że kogoś tam nie uważam za katolika jeśli podobnie nie myśli ?!
Czytaj dobrze,( ze zrozumieniem) i nie zadawaj zbędnych( niezbyt mądrych ) pytań......:)
Chyba mam prawo pozdrowić tego kogo chce...nieprawdaż ?:)Rumcajsie, napisałeś "no trudno jakoś to przeżyję" więc spoko....wyluzuj :)
A jeżeli ktoś poczuł się jeszcze pominięty odnośnie pozdrowień,albo zwyczajnie lubi być pozdrawiany to... pozdrawiam wszystkich źródełkowiczów !!! :-)))) (15482)| Rumcajs | data: 20.09.2010, godz: 13:50 |
grażyna,
szkoda, że swoje pozdrowienie kierujesz tylko do podobnie myślących Tobie, no trudno jakoś to przeżyję.
Jeśli ktoś nie podziela Twoich poglądów to nie może być katolikiem i obcy mu jest patriotyzm? (15481)
| | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | | |