Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [321] [322] [323] [324] [325] [326] (327) [328] [329] [330] [331] [332] [333] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 13.03.2010, godz: 17:51

Witam
źle radzicie nikt ponieważ ona teraz przeżywa kryzys , a to jak się czujemy często zależny od innych, często jest tak, że innych ocena jest dla nas priorytetem , sugerujemy się tym co ktoś powiedział.
Do Marcin
Nie powiedział bym, że ona przesadza , to nie świat jest zły lecz my sami.
Myślę to o tym, że to nie ja czy ona przesadza lecz ludzie, którzy nas otaczają jednocześnie którzy nas wyzywają czy prześladują, to ludzie przesadzają jeśli komuś dokuczają. My możemy mieć do siebie dystans, ale pytanie czy inni to uszanują , czy inni będą mieć dystans do nas. Może ona się otacza w kręgu ludzi co ja nie akceptują wtedy sama staje się nikim, i jest nie potrzebna. Może powinniśmy zamiast radzić będzie dobrze mimo, że nie będzie dobrze, albo pisać , że przesadzasz znaleźć jakiś sposób by innych przekonać , że my jesteśmy pieni i dużo warci. Jak uchronić się przed wyzwiskami i obelgami i jak uchronić się przed odrzuceniem. Jak wzmocnić się psychicznie i przestać polegać na ocenie innych lecz własnej ocenie. O mnie inni myślą nudziarz, brzydal i głupek nawet dziewczyny nie mogę znaleźć ale jak to zmienić by oni myśleli inaczej słyszałem słowo jak Cu dokuczają to masz ręce pokaż im by Cię szanowali, ale czy to skutkuje i czy siła wszystko załatwi, jestem wrogiem przemocy.
Do Ona
Dla mnie też ważniejsze od urody jest piękno duszy ale czy na pewno to co ja piszę twierdzą inni, są tacy dla których liczy się kasa, seks i uroda, ale ja wiem, że dla mnie liczy się bardziej miłość i wnętrze. Najpierw powinniśmy pokochać siebie by umieć pokochać innych. Ale czy potrafimy pokochać siebie i zaakceptować swój wygląd jeśli inni nas nie kochają i nas nie akceptują Każdy z Nas chce kochać i być kochanym, każdy chce akceptacji i każdy z Nas chce się innym podobać , być jak to się mówi cool. Ale co jeśli jest inaczej załamujemy się , czujemy frustracje i często popadamy w stany depresyjne oraz w smutek. Ciężko jest nam z tego wyjść jeśli nikt nie poda nam pomocnej dłoni. ja zawsze chętnie taką dłoń podam i jestem dumny z tego, że chce się wypowiedzieć na takim sympatycznym forum na którym jest tylu sympatycznych ludzi nie wspominając o dziewczynach ponieważ sercem Adonai są właśnie dziewczyny, pamiętajcie serce Adonai bije właśnie w Was.
Podobno muzyka łagodzi obyczaje tak samo łączy ludzi a ja twierdzę, że Adonai łączy pokolenia. Nie wszystkie złoto co się świeci.
Pozdrawiam Łukasz

(12830)
Artur Wnęk / Artii, lat 35data: 13.03.2010, godz: 16:19

SZCZESC BOZE ZRODELKOWICZE! :) Dzis Marta Robin obchodzi swoje 108 urodziny. Slyszalem plotke, ponoc ona tam w Niebie moze wiecej zdzialac niz gdy zyla na ziemi, tak mowia ludzie. Tak tez stwierdzil postulator procesu betyfikacyjnego. Cos w tym pewnie jest!!! Artii

(12829)
Onadata: 13.03.2010, godz: 14:36

Do Nikt

Najważniejsze jest piękno duszy, ważne aby ona była czysta. Wiem że trudne jest pokochać siebie jak nie podoba się nam nasz wygląd. Lecz ważniejsze są wewnętrzne wartości, które napewno w sobie masz lecz teraz trudno Ci je dostrzec.

(12828)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 13.03.2010, godz: 13:54

Do nikt
Rozumiem Cię, wiem co czujesz , to forum nie jest najlepszym sposobem by spokojnie porozmawiać więc podaję Ci e-mail:
lukasz84rok@wp.pl odpisz , czekam na wiadomość od Ciebie.
wiedz, że ja miałem podobny problem

(12827)
Marcindata: 13.03.2010, godz: 13:45

Do Nikt
E tam przesadzasz,więcej dystansu do siebie i będzie dobrze.....

(12826)
Xdata: 13.03.2010, godz: 12:13

Do Marcina
Wszystko bylo juz na najlepszej drodze...Bo i Ala pelna nadziei co do skutecznosci terapii niosacej uzdrowiencza moc,pelna wiary w to,iz wewnetrzna przemiana przelozy sie na konkretne owoce,ktore juz zawsze osladzac beda Jej zycie tu,na tym lez padole...i ja,gotow do poswiecenia swego cennego czasu-i to w nieograniczonym wymiarze...Tylko ta Twoja...powaga...Niestety,popsules to,co tak dobrze sie zapowiadalo...Ja Ci to,oczywiscie,wspanialomyslnie wybaczam....Nie wiem tylko jak Ala...?Bo,wiesz,zawiesc czyjes nadzieje...to powazna sprawa...W kazdym razie,to juz musicie zalatwic miedzy soba...nie wtracam sie...
Milego dnia...i wiecej...wesolosci..

(12825)
Dzuniadata: 13.03.2010, godz: 09:51

Do Lukasza

http://www.youtube.com/watch?v=AzgVD4XQoTY
Ks. Marek Bałwas rachunek sumienia, pozdrawiam :)

(12824)
Róża 25data: 13.03.2010, godz: 09:32

Dziękuję wam bardzo za odpowiedzi:)

(12823)
Marcindata: 13.03.2010, godz: 08:42

Do X
Ja czytam to co piszesz to Ali to widzę w tym wyrafinowaną ironię.Po prostu nie próbujesz iść za wskazówkami tylko odgryzasz się ironią.

(12822)
niktdata: 12.03.2010, godz: 22:38

Czemu jestem taka brzydka i ohydna? Czemu urodziłam się pokraką. Czemu wszyscy brzydzą się mną?????? Czemu muszę cierpieć z powodu swej szkarady i szpetoty?
Brzydzę się sobą, swoją całą istotą, swoim ohydnym ciałem, nienawidzę siebie, gardzę sobą

(12821)
Mądralińskadata: 12.03.2010, godz: 21:22

DO RÓŻY

Mam natchnienie, żeby Ci napisać, abyś przyjęła cierpienie, którego teraz doświadczasz jako oczyszczenie. Pan Bóg Ci pokazuje namiastkę tego bólu, który zadałaś kiedyś Jemu w innych ludziach. Doświadczasz tego, aby On mógł uzdrawiać Twoje serce z zatwardziałości, bo cóż bardziej nas otwiera na Boga jak nie cierpienie?..
Uzdrowi Cię, jeśli nauczysz się przebaczać tym, którzy Cię teraz krzywdzą.
To jest łaską, ale On uwielbia właśnie takie rozdawać.
Sobie i Tobie życzę, abyśmy nie marnowały cierpień, które na nas przychodzą, bo to są klejnoty naszego Oblubieńca, którymi pragnie nas przyozdobić.
Pozdrawiam i oddaję Cię Matce Bożej:)

(12820)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 12.03.2010, godz: 18:18

To mój Ksiądz:
http://www.solideo.pl/sd//index.php?ms1=projekty&gr_id=9&ps_id=178&lang=pl
http://www2.jezus.waw.pl/aktualnosci/spotkania/rekolekcje-na-domaniewskiej-prowadzi-ks-marcos-andre-nascimento-silva
http://www.spm.pl.pl/akw54Marcos.htm
Pozdrawiam Łukasz

(12819)
Xdata: 12.03.2010, godz: 18:06

Ala
Dlaczego zaraz,ze sie"odetne"?Ty po prostu,tak jak potrafisz,zapraszasz mnie do rozmowy...A ze zaproszenie to przybralo taka,a nie inna forme...No coz,nie zawsze wszystko nam wychodzi...Chcemy jak najlepiej i to sie liczy...wazne sa intencje...A wiec czemu mialbym zlosliwie sie odcinac..?
Oczywiscie skorzystam z Twojego zaproszenia,bo widze,ze czujesz potrzebe,by wyruszyc w uzdrawiajaca podroz...A i czas obecnie ku temu sprzyjajacy..(o czym wyzej mowi s.Madenn)...
No wiec,niech nam sie darzy...


(12818)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 12.03.2010, godz: 18:01

Witam
W Poniedziałek mam się spotkać z moim księdzem , wreszcie znalazł dla mnie czas , nieraz cierpliwość popłaca, muszę z nim szczerze porozmawiać oraz muszę się wyspowiadać. Proszę Was o modlitwę bym się szczerze wyspowiadać oraz by nasza rozmowa była owocna oraz by mnie wzmocniła. Zależy mi by się z księdzem spotkać w ten poniedziałek, a później chce też przyjąć komunię świętom oraz chce iść na modlitwę wstawienniczą. Oraz chce iść na Msze dla samotnych. Co wy wiecie na temat modlitwy wstawienniczej??? Może znacie stronę z rachunkiem sumienia oraz stronę z refleksjami???
Pozdrawiam Łukasz

(12817)
Monika, lat 36data: 12.03.2010, godz: 17:45

Bogda odmawiam nowenne do swietego Jozefa i we wcorajszym dniu bylo czystosc jest cnota anielska. Skoro tak to wszelka nieczystosc pochodzi od szatana. On pierwszy codzolozyl i splamil sie myslac aby stac sie jak Bog. Mialam to szczescie ze tylko raz bylam molestowana. Najgorsze w tym wszystkim jest milczenie, jakby nic sie niestalo. Dlatego wydaje mi sie ze nadaje sie tylko do sprzatania tak jakbym poprzez ta prace chciala wymazac chore wspomnienia. I to oznacza ze moje dziecinstwo to jeden falsz. Z pewnoscia moja mama by cos zauwazyla ale ufala mi i miala meza alkoholika i dziecko niepelnosprawne z wada serca.
Dziecku molestowanemu mozna mowic ze to normalne i bedzie dorastalo w tej swiadomosci. mozna zastraszac. Szczere dziecko wszystko powie. Pamietam jak raz znajoma powiedziala powiedz temu panu ze mnie nie ma, a ja powiedzialam ze jest. Dziecko zastraszane i manipulowane zaczyna inaczej postrzegac rzeczywistosc. Dlatego tak wazne sa rodzinne pikniki. Kiedy rodzice spedzaja czas z dziecmi. To rodzice powinni miec czas dla dzieci i byc pierwszymi nauczycielami zycia. Tak jest w zdrowych rodzinach. I wazne jest sluchac jak dziecko postrzega swiat. Nigdy nie wolno mowic dziecku ze jego sprawy to glupstwo a rodzice maja powazniejsze sprawy. Dziecko ma czyste spojrzenie na wiele spraw, a dorosli patrza przez pryzmat pieniadza. Po co dziewczynce mase zabawek skoro moze uczestniczyc z mama przy lepieniu pierogow bedzie wiecej do sprzatania ale wiecej zabawy. A po co chlopczykowi pistolet przecie moze z tata pograc w pilke.
Pamietam wypowiedz jednego taty kiedy chcialam cos mu sprzedac. Powiedzial Synku ta pani chciala mi cos sprzedac ale wole miec czas dla ciebie. Nastepnego dnia zwolnilam sie.

Czy w Polsce kwitna juz krokusy i przebisniegi bo u mnie tak.

(12816)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 12.03.2010, godz: 17:15

Cześć
Byłem na wizycie u psychologa i teraz skończyłem psychotesty , teraz będą mogli mi pomóc w konkretny sposób, jestem teraz zapisany do psychiatry na 29. marca i później jestem zapisany do psychologa na 19 Kwietnia. Mam nadzieję, że psycholog i psychiatra mi pomogą , dlatego też Was proszę o modlitwę by mi oni pomogli.
Pozdrawiam Łukasz

(12815)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 12.03.2010, godz: 17:06

Do Tomek, lat 36
To ja się zapisuje na Msze
Pozdrawiam Łukasz

(12814)
Tomek, lat 36, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 12.03.2010, godz: 16:14

Oczywiście - zapraszamy wszystkich. Jak będzie duzo osob najwyżej przeniesiemy sie do górnego kościoła :)

(12813)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 12.03.2010, godz: 16:07

Do Tomek, lat 36
Czy ja też mogę przyjść na Msze???

(12812)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukazac8@wp.pldata: 12.03.2010, godz: 16:02

Cześć
13 i 14 marca zaczynam szkołę jest to studium kierunek Technik Informatyk.
Boję się, że nie dam rady, ponieważ mój umysł ostatnio gorzej funkcjonuje, nie myślę logicznie, mam mętlik w głowie, ale chce do czegoś dojść i coś osiągnąć bo teraz pracuje w serwisie sprzątającym a ile może cały czas pracować w takiej profesji.
Proszę Wam o modlitwę o dobry początek szkoły i jasność umysłu.
Pozdrawiam Łukasz

(12811)
s_Madenn , e-mail: monasteredesaugustines@wanadoo.frdata: 12.03.2010, godz: 15:01

Ten czas... zaprasza, by wyruszyć z własnym bólem, smutkiem
i żalem do Boga i siebie w uzdrawiającą podróż...
Odnajdując Miłość... odnajduję wszystko...
www.dar.religia.net
Z modlitwą przy Jezusie...

(12810)
krzysztof, lat 23, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 12.03.2010, godz: 14:52

Zapraszam do posłuchania reportażu "Wszystkie zwierzęta pana Franciszka"

Bardzo ciekawie opowiadane o zwierzętach na planie filmowym, sposobach uzyskiwania odpowiedniego zachowania.


http://www.polskieradio.pl/reportaz/reportaz.asp?id=5292
i bezpośredni link do mp3
http://www.radio.com.pl/reportaz/mp3/audycje/2010-03-01a.mp3

PS: Do redakcji Nie wiem czy powinienem zamieszczać ten wpis z powodu tematyki, mnie porostu bardzo zaciekawił reportaż i postanowiłem się podzielić.

(12809)
Aladata: 12.03.2010, godz: 13:54

Drogi X ... daj sobie na wstrzymanie z tymi swoimi wpisami... widać nie masz co robić i się nudzisz bo o każdej porze dnia i nocy są te Twoje "wypociny"... weź się za jakieś zajęcie lepiej... zaraz się odetniesz zapewne.... a jak chcesz to pisz, pisz i pisz i dalej gnij przy tym komputerze...

(12808)
Xdata: 12.03.2010, godz: 12:47

Do Tadeusza lat 54
Chyba troche spozniona Twoja reakcja,bo jest juz"po imprezie"...
Tak to juz jest,ze kazdy ma swoje zdanie,bedzie go bronil,i,pewnie na zawsze,juz przy nim pozostanie..?Nie ustapi...I,masz racje,bedzie jednak chcial okazac swoja wyzszosc...A w Starym Testamencie to wszyscy,w pewnym sensie,wciaz trwamy i to nie tylko jesli idzie o prawo"oko za oko..."Dlugo by o tym mowic...
Mowiac o tej zmaconej wodzie i odbiciach,ktore sa widoczne lub nie,ocierasz sie o moralizowanie....Jest to proba umoralniania...Przeciez doskonale znasz odpowiedz na to pytanie,ono nie wymaga odpowiedzi i Ty takowej nie oczekujesz...Odpowiedz brzmi:"Nikt z was nie dojrzy w niej swego oblicza.."Osoby do ktorych adresujesz to tzw.pytanie,rowniez wiedza,ze znasz na nie odpowiedz i wiedza jak ona brzmi...A wiec,czy nie przedstawiasz tu swego zdania i czy nie"pokazujesz swej wyzszosci"?Doskonale zdajesz sobie sprawe z tego,ze to,tak naprawde,nic nie da,a jednak pragniesz postawic kropke nad i,pragniesz miec ostatnie slowo...
Nie,nie widze w tym nic zlego...Taka nasza natura i nie ma co przasadzac,ze oto dzieja sie jakies dantejskie sceny,swiat sie wali i wszystko juz tylko wola o pomste do nieba....
A nawiasem;ja potrafie dostrzec te Milosc nawet w polemikach-i to czasem dosc ostrych...

(12807)
Artur, lat 33data: 12.03.2010, godz: 03:30

Do Róży, lat 25
Wyspowiadaj sie z tego Dziewczyno (tylko szczerze, bez owijania w bawelne). Jezeli ksiadz Ci odpusci grzechy, to musisz uwierzyc, ze i Bog Ci odpuscil. A jezeli Bog Ci przebaczy - to i Ty sama rowniez powinnas sobie przebaczyc. Bo inaczej mozesz miec problemy z kochaniem siebie i innych. A to chyba wlasnie z milosci bedziemy rozliczani...

(12806)
Marcindata: 11.03.2010, godz: 21:11

Do Bereniko
Mądry ten cytat. Choć z tego co ostatnio napisałaś na pożegnanie można dojrzeć nutkę pychy i przesadnego krytycyzmu...

(12805)
Tadeusz, lat 54, e-mail: nso-czi@wp.pldata: 11.03.2010, godz: 19:47

Dla tych którzy czekają na informacje o mnie. Od dziś będę zostawiał je na moim blogu www.czystezrodlo.blog.onet.pl I właśnie przed chwilą zostawiłem nową notkę. Pozdrawiam serdecznie źródełkowiczów.
A tak na marginesie. Czytając ostatnie polemiki tak się zastanawiam gdzie się znajduję czy w czasach Starego Testamentu gdzie prawem było :oko za oko, krew za krew" czy w czasach Nowego gdzie powinno obowiązywać Prawo Miłości. Ale chyba bardziej skłoniłbym się do czasów ST. Oglądając film Antonii - Boży wojownik usłyszałem pytanie zadane przez Antoniego. Czym jest wiara? I odpowiedź: " Kiedy zmącisz wodę nie widzisz w niej swojego oblicza. Ale kiedy w tej zmąconej wodzie dojrzysz swoje oblicze to jest wiara. Widzisz wtedy nie okiem a sercem. Widzisz wtedy okiem Chrystusa. Czy ktoś z was w tych polemikach gdzie jeden drugiemu nie ustąpi tylko chce pokazać swoją wyższość dojrzy w tej zmąconej wodzie swoje odbicie?

(12804)
Tomek, lat 36, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 11.03.2010, godz: 19:40

Przy okazji wspomnianych akcji. Już dziś zapraszam wszystkich szukających męża/żony na Msze św. 19 marca o godzinie 19 do kościoła przy ul. Skaryszewskiej 12 w Warszawie. Będzie to jednocześnie święto sw. Józefa.
Msza dla małżonków przeżywających trudności w poczęciu dziecka 14 marca o godz. 15 w kościele przy ul. Równej w Warszawie. Po każdej mszy spotkanie przy herbatce w salce.

(12803)
krzysztof, lat 23, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 11.03.2010, godz: 19:17

Do berniko Jest tutaj na Adonai.pl wiele artykułów mądrze napisanych zarówno przez redakcje portalu lub innych autorów. Można dowiedzieć się o prowadzonych akcjach np http://dla-samotnych.pl/ lub Pomoc dla niepłodnych małżeństw. Informacje na temat literatury bardzo przydatne jeśli ktoś chce coś przeczytać. Można tez dodać intencje (myślę ze z gwarancja ze ktoś się będzie modlił w tej intencji).

To tylko kilka zalet tego Katolickiego Portalu.

Niestety dla mnie berniko dokonałeś(aś) bardzo pobieżnej niesprawiedliwej oceny.

(12802)
Xdata: 11.03.2010, godz: 18:35

Lukasz
Mieszkasz w Warszawie i w zwiazku z tym jednego Ci zazdroszcze.Gdy zdarzy sie tak,ze jakis pseudoautorytet(np.teraz R.Kapuscinski)spada z cokolu,to huk,dzwiek towarzyszacy temu upadkowi,tam w stolicy,jest o wiele bardziej slyszalny i dzieki temu,rozkoszowanie sie nim jest o wiele milsze i slodsze.Szkod,ze tam nie mieszkam,bo-jak sie wydaje-do takiego upadku zaczyna tworzyc sie mala kolejka tego typu postaci...Pierwszy chyba bedzie Kuron..?A w przyszlosci,kto wie,moze i Owsiak sie zalapie..?On jednak wciaz jeszcze ma szanse,by uniknac takiego losu...bo,byc moze,"poprawi sie",wejdzie na dobra droge...?Jak mowilem,jesli np.zacznie zbierac na rodziny wielodzietne,to jest szansa na przejscie pozytywnej weryfikacji...

berniko
Nie odchodz....A zreszta,dokad pojdziesz..?Z powrotem do Egiptu...?


(12801)
Bogdadata: 11.03.2010, godz: 17:56

Monika poruszyla bardzo wazny problem, jakim jest seksualne molestowanie dzieci. Niestety, fakty sa takie, ze seksualne molestowanie dzieci odbywa sie wlasciwie na oczach doroslych, z tym, ze tego nie dostrzegaja, tzn. dostrzegaja tylko udaja, ze tego nie widza. Najlepiej zakamuflowane przestepstwo w naszym spoleczenstwie charakteryzuje najnizszy wskaznik wykrywalnosci. Dlaczego tak sie dzieje? Bo ofiary czestokroc kryja sprawcow - z milosci....A jaka milosc dostaja w zamian??? Bardzo czesto ofiary sa takze zastraszane, wpaja im sie, manipuluje nimi do tego stopnia, ze to co tatus czy wujek z nimi ''robi'' to jest dobre, tak ma byc - ''dziecko, w ten wlasnie sposob okazujemy ci milosc, kochamy cie bardzo....itp...''Prawdziwy koszmar:(
Pamietam, jak czytalam ksiazke oparta na autentycznych wydarzeniach - byla w niej przedstawiona historia dziewczynki, ktora przez ponad 10 lat byla wykorzystywana seksualnie przez swojego ojca. Matka o tym doskonale wiedziala,wrecz byla szczesliwa, ze to nie ona musi zaspokajac potrzeby meza w lozku czy tez uczestniczyc w urzeczywistnianiu jego erotycznych fantazji. Ksiazka naprawde przerazajaca:( A najgorsze w tym wszystkim bylo to, ze ta matka nie poczuwala sie do jakiejkolwiek winy. Niestety, czesto w takich przypadkach zapomina sie o tym, ze kto wie o tego typu czynach, a milczy, staje sie WSPOLWINNYM. I nie jeden raz sie juz zastanawialam, czy osoba, ktora wie, ze komus dzieje sie krzywda nie jest bardziej winna niz sprawca?!- ale nie mnie to juz oceniac.
A potem tego typu osoby maja jeszcze czelnosc, by zastanawiac sie kto zabil niewinnosc dziecinstwa, kto zniszczyl czlowiekowi dziecinstwo - okres, ktory tak naprawde rzutuje na cale dorosle zycie czlowieka...Radosne i szczesliwe dziecinstwo to podstawa sukcesu zyciowego czlowieka.
Gdyby mi przyszlo wystosowac apel do matek i ojcow odnosnie seksualnego wykorzystywania dzieci to w apelu tym na pewno zawarlabym m.in. prosbe do matek, aby o wiele bardziej wyostrzyly swoj wzrok i uzmyslowily sobie, ze nawet to, co wydaje sie niewiarygodne, moze w kazdej chwili sie urzeczywistnic...I zeby nie kryly sprawcow...A ojcowie - niechby wreszcie zrozumieli, jak latwo jest zniszczyc dziecinstwo....
Zreszta, prawda jest taka, ze nie tylko ojcowie wykorzystuja seksualnie dzieci. Slyszalam rowniez o przypadkach wykorzystywania dzieci przez matki....:(

Przyznaje, ze coraz czesciej zadaje sobie pytanie - po co czlowiek ma rozum???Dlaczego niektorzy ludzie zle go uzywaja???Dlaczego niektorzy ludzie postepuja tak, jakby nie mieli rozumu??? Czy to jest kwestia degeneracji czlowieczenstwa???

(12800)
Leo, lat 38data: 11.03.2010, godz: 17:27

Moniko
Świnka Piggy to bardzo fajna i ucieszna postać. Zawsze wywoływała mój uśmiech. Jeśli chcesz być taka jak ona to bądź! Tylko nie świnką! A Prosiaczek to wspaniały przyjaciel Kubusia. Lękliwy trochę ale serdeczny. Jeśli jesteś jak Prosiaczek to otoczenie Twoje szacunkiem Cię okrywać pewnie musi i mówić o Tobie "istoto ulubiona". Niestety, owych ptaszków nie miałem okazji zapoznać, u mnie są żurawie, jak żurawie bloki stawiające:) Zdaj sczęśliwie certyfikat przyjaciółko Kubusia.

Tak sobie rozważam cierpienie Maryji, cierpienie Matki nad śmiercią Dziecka;
Bóg ukochał pokorę Matki i obdarzył Ją wszechmocą w Niebie i na ziemi, Syn Jej napełnij Ją wiedzą i blaskiem oświecającym Niebo całe, Duch Święty pełnię miłości wlał w Jej Serce iż po Bogu najłagodniejszą i najdobrotliwszą istotą jest. Ale ciągle jest Matką, nie tylko Jego ale i naszą. Kto poznać może rozpacz matki po śmierci dziecka swego. Jedynie ta , która to przeżyła. Maryja wiedzała dokąd Syn Jej zmierza i jakiż miecz boleści musiał rozrywać Jej Serce jeszcze za życia Jego. Ale Ona jedna nigdy nie powiedziała > Nie idź. Cierpię i cierpieć będę bardziej po odejściu Twoim Zgasłoś dzieciątko moje, choć ledwieś świat ogarniać zaczęło. Zabrał mi cię Bóg w Niebie, jako że czystą duszyczkę miałeś i na tym łez padole moja postać niegodna w opiekę wziąć cię miała. Lecz On w miłości Swej wymyślił inaczej, a myśl Swoją w czyn oblókł. Dał mi poznać aniołka mego, który za mną się wstawia i w opiece mnie trzyma. I aż dziw bierze, że dzieciątko mamą, a nie mama maleństwem swym opiekować się będzie. Nie zanoszę skarg do Boga, bo jego własnością jesteś. Smutek mnie ogarnia, ale i radość. Wierzę iż łzy matczyne pochwycisz swą rączką i do Boga zaniesiesz, a On w miłości swojej pozwoli mi po zgaśnięciu moim, choć przez chwilę znów cię objąć i przytulić do matczynego serca, bo na bycie z tobą w wieczności nie wiem czy będę godna. Choć odejście twoje dla wielu okrutnym wydawać się może, ja Boga nie oskarżam, bo czynem Swym sprawił, iż życie moje przemienić pragnę, by nie tylko łza matczyna ale i czyny moje znowu mnie z tobą połączyć mogły.

(12799)
berniko, e-mail: berniko.5@gmail.comdata: 11.03.2010, godz: 16:49

Przeczytałam kilkanaście stron waszych wpisów z nadzieją, że znajdę coś lub kogoś naprawdę fajnego. A po przeczytaniu pierwsza myśl jaka mi się nasunęła to było powiedzenie pewnego mądrego człowieka: "Błogosławieni, którzy nie mając nic do powiedzenia nie oblekają tego w słowa". A jeśli chodzi o rady udzielane na tym forum to wybaczcie, ale gdyby Mojżesz miał taką radę konsultacyjną to Izraelici do dzisiaj tkwiliby w Egipcie. Z całą pewnością już tu nie zajrzę. bo mnie ten portal nie kojarzy się z katolicyzmem tylko raczej z dewocją.

(12798)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukazac@wp.pldata: 11.03.2010, godz: 16:40

Do Róża, lat 25
Doskonale Cię rozumiem, obecnie sam cierpię. Powiedziałem sobie, że na te cierpnie zasłużyłem, a skoro zasłużyłem na cierpienie nie mam prawa odrzucić to cierpienie, więc sam dobrowolnie się na nie zgodziłem, ale jest też nadzieja, że po burzy wychodzi słońce trzeba odcierpieć swoje. Ja nawet twierdziłem, że nie zasługuje by żyć.
Cieszymy się z dobrego i z tego że Bóg zsyła na nas coś dobrego to dlaczego mamy się nie cieszyć ze złego tak jak to mówił Hiob.
Pozdrawiam Łukasz

(12797)
Monika, lat 36data: 11.03.2010, godz: 16:02

Lukaszu dziekuje za Twoj wpis.Moge przebaczyc ale zapomniec nie umiem. Ta sytuacja wplywala na moje zyciowe wybory. Chyba juz wyplakalam swoje katastrofy zyciowe. Zauwazylam jednak pewne zmiany. Pomalu dzieki Lasce Bozej Pan Jezus mnie uzdrawiaa. Uwolnil mnie od wielu spraw. Jednak zawsze chce o Nim pamietac. Byc jak madra panna. Obecnie chcialabym byc jak drzewo figowe ktore dzieki Ogrodnikowi Jezusowi wyda owoc.

Leo wiesz bardzo lubie Kubusia Puchatka. Jestem podobna do Prosiaczka, ktory wszystkiego sie boi. A chcialabym byc podobna do Miss Piggy z Muppet Show. Obejrzyj Misia w duzym niebieskim domku. Sodoma i Gomora jest strasznie nudna i krotkowzroczna.A pozatym Pan Jezus wroci na oblokach pelen Chwaly wraz z Aniolami, Czy wiesz ze w Szkocji sa takie ciekawe ptaki ktore nazywaja sie Puffinki, jak Muffinki babeczki czekoladowe.

(12796)
pavel, lat 24data: 11.03.2010, godz: 16:01

Do Róży
Ja powiem to na swoim przykladzie. Przez ok 8 lat zadawalem cierpienie innym, samemu nie czulem nic. Potem wyobraz sobie ze cierpienie do mnie wrocilo jak "bumerang" i cierpialem przez dokladnie 8 lat. Teraz po osmiu latach jestem wolny od swojej pokuty ktora byla naprawde ciezka uwiez mi. Mysle osobiscie chociaz nie do konca rozumiem co oznacza slowo "walczyc" w tym kontekscie ale ze sprzeciwianie sie temu co przychodzi na ciebie moze dac jedynie wymierny efekt, gdyz moim zdaniem jest to pokuta ktora chyba bedziesz musiala przejsc. Oczywisice jest to moje zdanie i wcale nie musi pokrywac sie z rzeczywistoscia.
Pozdrawiam serdecznie :)

(12795)
oliwiadata: 11.03.2010, godz: 14:14

Do Róży

Istnieje w świeci ecoś takiego jak "powracająca fala" czyli to co czynimy innym wraca do nas zw wzmożoną siła. Ale nie jest to kara, lecz rodzaj sprawiedliwości-po prostu cierpienia nasze nie są niewidzialne i zostają "zapisane" po to , aby przypomnieć o sobie kiedy indziej. W każdym razie istnieje także Miłosierdzie Bożę, które jest ponad sprawiedliwościa :)

(12794)
Róża, lat 25data: 11.03.2010, godz: 13:09

Witam was,
Jak myślicie, czy to jest tak, że jeżeli ktoś przez nas cierpi to później my samy cierpimy , przez kogoś innego? czy to działa na zasadzie kary? Wiem, że byłam przyczyną cierpienia paru osób, teraz jest mi strasznie ciężko, nie wiem co mam myśleć, czy godzić się na to cierpienie jako pokutę czy walczyć?
pozdrawiam

(12793)
Marcindata: 11.03.2010, godz: 09:14

Do X i Łukasz
Wasze spory i zaczepki są co najmniej żałosne i tylko świadczą o was. Niedawno poleciłem jednej znajomej tę stronę i pewnie jeszcze niejedna nowa osoba ją przegląda i co widzi.......żałosne spory które przypominają niskie komentarze które pojawiają się na innych świeckich portalach....

(12792)
krzysztof, lat 23, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 10.03.2010, godz: 22:00

X tylko ze będąc człowiekiem nie można być pewnym tego ze nigdy się nie okaże słabości. np Św Piotr najpierw wiara w samego siebie potem zaparcie.

Można być pewnym jedynie Boga.

Dla mnie osobiście postawa w której jestem przekonany do nie okazywania słabosci prze zemnie samego jest pycha. Mamy post każdy ma swoje sumienie wiec ze swojej strony zamykam dyskusje na ten temat.

(12791)
Alys, lat 21data: 10.03.2010, godz: 21:55

X może Łukasz da Ci numer do swojego psychologa? Trzymajcie mnie bo to co ten chłopczyk wypisuje nie trzyma się kupy. Łukasz widocznie krytyka nic Ci nie dała. Używasz słów, o których nie masz zasadniczego pojęcia. Mam pomysł może już dość tego pisania o niczym? Może jakiś temat? Pewnie nie tylko my czytamy źródełko. Co pomyśli osoba, która zajrzy na źródełko a tam ciągle gadanie o tym, że życie jest takie i owakie?


(12790)
krzysztof, lat 23, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 10.03.2010, godz: 21:44

Łukasz ja nie będę polemizował, przeczytaj na spokojnie mój wpis 12882 a potem swój 12881.

przykładowo (z wpisu 12881)

"...Szkoda, że Twoje żarty są poniżej ilorazu inteligencji, po tym jak się zachowujesz widzę , że Twój iloraz inteligencji jest bliski zeru..."

Łukasz zwrócenie komuś uwagi to jedno a ubliżanie, obrażanie innych to drugie. Tutaj nie ma miejsca na polemike i dyskusje jest czarno na białym.

(12789)
Xdata: 10.03.2010, godz: 21:42

krzysztof
Jesli cytujesz,to nie bierz sobie jednego zdania,bo tak akurat pasuje Ci,by cos udowodnic!Trzeba podac caly fragment...Jesli dobrze pamietam,to bylo mniej wiecej tak:"Przeto niech ten,kto stoi,baczy aby nie upadl.Pokusa bowiem nie nawiedzila was wieksza od tej,ktora zwykla nawiedzac ludzi.Wierny jest Bog i NIE DOZWOLI was kusic ponad to,co mozecie zniesc.Lecz zsylajac pokuse,rownoczesnie WSKAZE sposob jej pokonania,abyscie mogli przetrwac."
Wiec wszystko jasne!Nigdy nie bedziesz kuszony az tak bardzo,bys sam nie potrafil sobie z tym poradzic...Otrzymasz wystarczajaca"pomoc"...Jesli upadasz,to tylko z wlasnej winy i nie mozesz sie tlumaczyc,zes slaby,z natury grzeszny,sklonny do upadania...
A jesli powiesz,ze nigdy nie okazesz slabosci i zadnych oznak zwatpienia,to tylko sobie tym pomozesz,bedzie Ci latwiej nie ulec,nie upasc....
Nigdy nie mowilem,ze jestem bez grzechu...Oczywiscie jestem,jak kazdy...To juz inna sprawa...

(12788)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 10.03.2010, godz: 21:41

Do X
Świętuj dzisiaj podobno jest dzień mężczyzny.
Życzę pogody ducha i nie zamartwiaj się tak będzie dobrze.
3-maj się
Pozdrawiam Łukasz

(12787)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 10.03.2010, godz: 21:39

Do X
Przecież nie jesteś jedyny na świecie, spójrz na innych, popatrz na świat ich oczyma, są ludzie którzy więcej cierpią niż Ci się wydaje.
Widzisz Ty osądzasz innych, mówisz im co mają robić , a jak sam napisałeś musisz być bez zarzutów, a najwyraźniej sam się mylisz w słowach, czyli Ty tak się zachowujesz ponieważ masz prawo dlatego, że jesteś bez zarzutów, coś troszkę pokręciłeś.
Ty najwyraźniej masz receptę na to jak żyć. Innych irytujesz mnie nie jesteś w stanie zirytować. Ale skoro kiedyś sam napisałeś że panujesz nad sobą, że panujesz nad emocjami i że panujesz nad tym by się nie poddać i by się nie załamać najwidoczniej masz racje panujesz też nad miłością i nie dasz jej dojść do głosu, dlatego nie jesteś w stanie dać innym miłości tylko zachowujesz się jak duże dziecko i z innych się nabijasz, traktujesz życie jak jedną wielką zabawę. Ja wyznaje swoje winy, ale nie Tobie.
I skąd wiesz że o czymś zapomniałem, nie dość że jesteś moim obserwatorem którego nie potrzebuje to jeszcze jesteś Bogiem który zna moje grzechy i wiesz czy ja nie powiedziałem wszystkich grzechów uszanowanko Panie jasnowidz, wiesz lepiej ode mnie. Czyli sam przyznałeś , że potrzebujesz pomocy, ale ja nie wiem czy dam rade Cię wyciągnąć, morze jednak to da mnie za wielkie wyzwanie, a może Tobie już się nie pomoże. A może a zresztą nie będę gdybać co by było i zakończę tą konwersacje ponieważ ona nic tu nie wniesie.
pozdrawiam
Łukasz

(12786)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 10.03.2010, godz: 21:27

Monika, lat 36
Przykro mi, że Cię to spotkało, wiem co czujesz. Jak z tekstu wyczytałem byłaś molestowana w dzieciństwie, to okres w którym dziecko się uczy , zdobywa wiedzę i dorasta a Ty padłaś ofiarą przemocy seksualnej ze strony osoby dorosłej w tym wypadku mężczyzny. To chore , że żądze człowieka, mężczyzny mogą doprowadzić do tego, że nie panuje się nad samym sobą i nad własną seksualnością. To manipulowanie psychiką dziecka , często przez dorosłych znanych przez dziecko. To dramat i koszmar jakie dziecko przeżywa,i nie jest w stanie szybko zapomnieć o tym co się stało i co go spotkało,zawsze potrzebna jest osoba która da wsparcie i bezpieczeństwo, wiedz, że jak będzie Ci źle możesz do mnie śmiało napisać.
Mam nadzieję, że w końcu zapomnisz o przykrym zdarzeniu które Cię spotkało.
3-maj się cieplutko
Pozdrawiam
Łukasz

(12785)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 10.03.2010, godz: 21:18

Do krzysztof, lat 23
Ja nie krytykuje nikogo, postawę mało powiedziane, kto mieczom wojuje od miecza ginie. Mnie też ludzie na źródełku krytykowali, a moim zadaniem moja krytyka nie ma dużego wpływu na Pana X. A czy nie zauważyłeś , że to jest jest krytyka wobec Pana X lecz jego słowa używam tych samych słów jak on, używam tych samych argumentów, czy nie napisałem słów do X że jego słowa będą do niego wracać, niestety jestem dobrym uczniem, uczeń przerósł mistrza, odpowiadam mu jego własną bronią, jego własnymi słowami. Chyba, że Pan X już nie daje rady to będę musiał przerwać, hihihi. Krzysiu dlaczego się martwisz o X
Czy nie możesz się martwić o innych , to są jego ofiary, on potrafi używać mocne słowa które jak czyta adresat to aż mu czasami jest przykro i łza pocieknie, aż tak nigdy nie krzywdziłęm innych, a nie ukrywam, że nie jestem idealny, nie jestem bez winy i grzechu.
Pozdrawiam Łukasz

(12784)
Xdata: 10.03.2010, godz: 21:04

Lukasz
Jezeli chcesz"zrobic ze mnie czlowieka",to najpierw sam musisz byc bez zarzutu.Musisz wyznac swoje winy(moze o czyms zapomniales?),oczyscic sie,odpokutowac...Musisz stac sie jak nowonarodzony...Dopiero wtedy mozesz mnie"wyciagac"...
Podpowiem Ci tylko,iz zle sie do tego zabierasz...Sprobuj jeszcze raz,ale troche inaczej...Pozdrawiam

(12783)
Monika, lat 36data: 10.03.2010, godz: 19:31

Skad wiem ze seks to kilka minut bo mialam to nieszczescie sprobowac i to poza malzenstwem. Mialam to nieszczescinie w wieku kilku lat polozyl sie na mnie jakis facet i ta sytuacja wywarla na mnie wplyw. Nigdy nikomu nie powiedzialam kiedy zaczelam dojrzewac ta sytuacja zyla w mojej glowie. Ale wiecie kto wiedzial? Jezus. On wiedzial i wie.Molestowanie seksualne nie ma znaczenie jakiego rodzaju niszczy dziecko stad bierze sie homoseksualizm. Gdzies w glebi twi bylam ladna dziewczynka a skoro facet sie do mnie dobieral to znaczy ze piekno jest zle. Dlatego boje sie stroic bo nie chce byc obiektem pozadania dla nikogo. Ostatnio ogladalam film Love comes softly oprocz idealnych aktorow byla wspaniala tresc. Dawno nie ogladalam tak pieknego filmu.
Mlodzi chlopcy i dziewczeta nie zwracajcie uwagi na aktorow ich idealne postawy i zachowania ale na tresc. Dlatego nie wyszlam za maz za faceta ktory mi sie oswiadczyl nie patrzylam na to ze mnie szanowal ale ze nie byl przystojny jak jakis aktor. Trzeba patrzec na serce.

(12782)
krzysztof, lat 23, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 10.03.2010, godz: 18:06

Łukasz jeśli według Ciebie X zachowywał się źle nie rozumiem dlaczego Ty przybierasz dokładnie taka postawę jak tą co krytykujesz?

(12781)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej