Rozważania Miłość Modlitwy Czytelnia Źródełko Pomoc Duchowa Relaks Download Cuda Opowiadania Perełki

Źródełko ...czyli o darze rozmowy...


[ Dodaj wpis ]

[<<] [<] [339] [340] [341] [342] [343] [344] (345) [346] [347] [348] [349] [350] [351] [>] [>>]

Chcesz prosić o wspracie i modlitwe?
Dodaj prosbę do [ Skrzynki Intencji ]

Monika, lat 35data: 14.01.2010, godz: 09:45

Tomku wszystko będzie dobrze. To nie Ty dopuściłeś do zranienia Agnieszki, ale osoba która się wpisała. niestety są osoby, które lubią krzywdzić.

Reniu i Łukasz jest potrzebny na tej stronie. Najważniejsze żeby nauczył się dostrzegać inne osoby na tej stronie. To że ma w Trawiastej sojusznika to dobrze.

X przepraszam. Wszystko biorę do siebie.

Mój Boże jaka tragedia na Haiti. Co muszą czuć ludzie którzy odlecieli samolotem.? zginęli prości ludzie, biskup, klerycy.A prezydent na CNN powiedział, że nie ma gdzie mieszkać, a ludzie nie wiedzą co mają robić.

(11930)
Alys, lat 21data: 14.01.2010, godz: 09:43

Monika fajnie masz z tym wyjazdem:) Hi pamiętam jak pierszy raz leciałam do brata w odwiedziny, byłam po LO, ale języka ni w ząb. Pierszy tydzień z bratem wszędzie chodziłam,ale jakoś raz w nd mnie coś wzięło i poszłam sama do miasta. Hi już kilka metrów za domem, zatrzymał się taki chłopak i pytał czy mnie oprowadzić:)He śmiesznie było hi i ten mój kaleki angol. Później nawet się zgubiłam. Jeju jak się bałam yhhhh. Wróciłam po kilku godzinach zaryczana do domu. No, ale byłam z siebie dumna:) Sama trafiłam do domku:) Hi a raz taki Irlandczyk trochę starszy podszedł do mnie i powiedział po polsku "Jestem prezydentem Zielonej Wyspy" Hi ale był ubaw:) Wystrszy uśmiech :) Będzie dobrze rzecież to tylko Anglia hi pomyśl co by było w Stanach

(11929)
Trawiasta, lat 29data: 14.01.2010, godz: 09:21

Witajcie, ja tylko wpadlam na chwile - mam bardzo duzo spraw na glowie... i strasznie zabiegana jestem...

Łukasz, bardzo dobrze ze poszedles do specjalisty, tak trzymaj! nie wazne czy to kobieta czy mezczyzna wazne jakie ma kompetencje.
Badanie tomografem jest potrzebne zeby sprawdzic czy Twoj mozg dobrze i prawidlowo funkcjonuje. To jest wazne w odniesieniu do pracy calego ukladu nerwowego, wszystkich jego polączen oraz leczenia psychiatrycznego i psychologicznego. Lekarz nie chce w ciemno przepisywac Ci pewnie lekow, chce dokladnie poznac prace Twojego mozgu. Uwazam ze to dobry lekarz skoro tak Cie pokierowal - a ten lek ktory zazywasz to znany i stosowany powszechnie lek. Obserwuj siebie, jak reagujesz, nie denerwuj sie i nie porzucaj leczenia. O wszystkim informuj lekarza, jak masz pytania jakies pytaj od razu. Jesli sie cos bedzie dzialo dla Ciebie niepokojacego, od razu dzwon do przychodni - w tego typu leczeniu nie wolno przerywac dawkowania lekow ani zmieniac ich zazywania bez konsultacji z lekarzem, pamietaj o tym.
Terapia grupowa to bardzo dobry sposob na przepracowanie swoich relacji z ludzmi. Obowiazuje tam tajemnica, jest wsparcie opiekuna - psychologa terapeuty, takze mozesz czuc sie bezpiecznie i skupic na pracy nad soba. To bardzo dobra metoda pracy dla osob, ktore maja trudnosci roznego rodzaju.
Tylko pamietaj, Łukasz, musisz sluchac lekarza i tylko z nim konsultowac wszystko co tyczy leczenia i Twojego stanu zdrowia. To bardzo wazne.

Uwazam tez, ze powinienes przeprosic AgnieszkeM. Slowa o pustej dziewczynie sa obrazliwe, po prostu - nie atakuje Ciebie, ale wyrazam swoje zdanie. To co napisales ze wszystkie dziewczyny sa puste - to Twoj punkt widzenia i masz prawo tak uwazac. Ja sie z tym nie zgadzam, bo ja nie jestem pusta a jestem dziewczyna :) Popatrz, ile osob sie zdenerwowalo po Twoim wpisie. Sam uslyszales potem obrazliwe okreslenie... Łukasz, nigdy - przenigdy uzywanie wyzwisk nie prowadzi do niczego konstruktywnego. Tylko niszczy.
Jesli wierzysz w Jezusa, starasz sie byc blisko Niego i jest Ci trudno, mozesz doswiadczac emocji, zalu, zwatpienia. To jest ludzkie i kazdy wierzacy czlowiek tego doswiadcza. Ale nie mozesz, nie wolno Ci, obrazac nikogo.
Prosze przemysl to sobie, co napisalam. I trzymaj sie cieplo, dobrze ze pracujesz nad soba!

Natomiast uwazam tez ze pozostali piszacy przesadzili. Zwlaszcza nie podoba mi sie dzialanie kilku anonimowych osob, ktore od jakiegos czasu wpinaja te swoje komentarze-szpilki gdzie popadnie. Ludzie, to nie woodo, zeby kogos kluc!

Jesli tak bardzo Ciebie irytuja wpisy Łukasza, jakies slowa czy zwroty to moze zastanow sie sam nad soba? Moze to sygnal ze cos w sobie trzeba zmienic, przewartosciowac, uleczyc, poukladac? Moze ktos Ciebie tak potraktowal i zal zapiekl na dnie serca, jak ser w brytfance?
Ale to nie jest powod do tego zeby w taki sposob traktowac chorego czlowieka. Potrzebujacego pomocy. Owszem, nie wolno akceptowac takiego zachowania - ale sam zrobiles DOKLADNIE TO SAMO CO LUKASZ. Brawo, gratuluje wyczulenia i wrazliwosci.

Karolu Twoja postawa mi sie podobala - powiedziales co myslisz, ujawniles emocje ale nie ponizyles Lukasza ani go nie zmieszales z blotem. Napisac komus "trollu" to proscizna, ale co dalej?


Tomku, moze ten czas ciemnej doliny jest Wam potrzebny... ufaj, nie poddawaj sie. Masz prawo byc watpiacym - adonaj to strona dla wierzacych a ci zdecydowanie przejawiaja cechy ludzkie ;) A wiec watpienie tez nie jest obce. Jezus tez przezywal ciezkie chwile, byl kuszony, bal sie Krzyza... Byl Człowiekiem. Bog zawsze jest blisko Ciebie, nawet gdy wydaje Ci sie ze jestes sam.....
Rozumiem Cie i bede pamietac o Was w modlitwie. Trzymaj sie.

Moniko, dziekuje za Twoje cieple, madre wpisy. Trzymaj sie... i jak bedziesz w Rzymie pamietaj o mnie w modlitwie... powodzenia!

Wyjezdzam w piatek na konwiwencje, prosze Was o modlitwe - i trzymajcie sie cieplo. Dobrego dnia :)

(11928)
aldona, lat 30, e-mail: adona25@wp.pldata: 14.01.2010, godz: 03:35

Do Redakcji Adonai:)
Tomku! To wszystko ma sens.! Ma sens.! Ma sens!Poszedłeś właściwą drogą zakladając tą stronę, bo to wszystko co Ty tu robisz, żeby zbiżyć ludzi do Boga jest po prostu tak wielkie, tak wspaniałe, że od razu widać po Tobie, że kochasz Boga i że ma się do czynienia z naprawdę z wspaniałą Twoją Osobą, która ma najwyższe, najpiekniejsze wartości.Nie, to nie tak, że chcę byc miła, ale ja naprawdę czuje i widzę po różnych treściach na stronie Adonai, że to wszystko ma sens, że to wszystko co tutaj można odnaleść to jest ogromna pomoc w rożnych okolicznościach życiowych, że jest to droga do nieba dla wielu wielu ludzi, nigdy nie wiesz Tomku tego do końca dla jak wielkiegp tłumu ludzi.A ludzie są tylko ludzmi i trzeba na nich wziąśc poprawkę.J widzieć dobro.Czasami jest tak, że jak na złość skumuluje się w życiu kłopot za kłopotem, ale Tomku to minie , tak zawsze nie będzie .Jezu ufam Tobie- to najskuteczniejszy lek na trudnośći i przeciwności:)

(11927)
Xdata: 14.01.2010, godz: 00:06

Jeszcze Joselyn
Mysle,ze jestes troche rozzalona,rozgoryczona,zniecierpliwiona....pewnie sie modlisz,prosisz o cos...Czasem Bog spelnia nasze prosby,jednak ks.Twardowski mowi,ze robi to dlatego,zeby nas zawstydzic...No,ale prosic tez trzeba,tak sadze...
Jednakze czasem,a moze czesciej,powinnismy sluchac tego,co Bog chce nam powiedziec.A mowi nam to wtedy,gdy np.czytamy Pismo sw.Gdy bierzemy Je do reki,to nie moze byc w nas pelno goryczy,zalu,pretensji,niecierpliwosci...Trzeba spokojnie,cierpliwie czytac,nie spodziewajac sie od razu jakichs cudow.Moze czasem nie trzeba nawet czytac,a tylko przegladac,kartkowac...i cierpliwie czekac...Byc moze w pewnym momencie nasz wzrok,tak niby przypadkowo zatrzyma sie na konkretnym fragmencie,czasem moze tylko na jednym zdaniu,na kilku slowach...?No i moze wlasnie w ten sposob Bog do nas przemowi,w tych kilku slowach,ktore beda zawieraly konkretna wskazowke dla nas?
Zawsze tylko trzeba pamietac,by najpierw, jakby przestac myslec o szukaniu,nie zakladac z gory,ze oto chcemy znalezc to i to,bo mamy jakies plany,konkretne oczekiwania...Np.jesli zgubimy jakis maly przedmiot,np.na lace,w trawie,to by go znalezc najpierw musimy zapomniec o szukaniu,nie myslec o nim,musimy kontemplowac łąkę tak dlugo az nasz wzrok sam padnie na szukany przedmiot.
Taka mniej wiecej mam rade dla Ciebie...

(11926)
Xdata: 13.01.2010, godz: 23:38

Do Joselyn
''Wyliczanka''?Nie wiem,w pewnym sensie moze...?Chociaz...chyba nie...
Czasem jest tak,ze pierwsza osoba,ktora spotkamy,jest''ta jedyna'',i rzeczywiscie,okazuje sie,ze zyjemy z nia szczesliwie do konca zycia,choc nasz''trud poszukiwawczy''byl zaden.Jednak ktos inny bedzie sie bardzo staral,szukal,modlil goraco,i to wszystko przez dlugie lata,a mimo to i tak pozostanie sam do konca zycia.
Ktos inny,powiedzmy,mlody czlowiek,bedzie chcial umrzec,zycie wciaz bedzie dla niego bezsensowne,bedzie sie tylko''meczyl'',a mimo to,''niestety'',bedzie musial zyc i dozyje poznej starosci.Dla odmiany,inny mlody czlowiek,bardzo bedzie chcial zyc,bedzie mial wielkie plany,bedzie''pelen zycia'',a mimo to bedzie musial umrzec,tak nagle,tak''bezsensownie''.
Czasem jest tez tak,ze ktos przez cale zycie bedzie sie modlil,i to bardzo gorliwie,o uzdrowienie z jakiejs choroby,jakiejs fizycznej dolegliwosci,bedzie jezdzil do Lourdes,zamawial intencje itd....ale to,niestety,nic nie da-nie zostanie uzdrowiony.Natomiast ktos inny,nawet nie specjalnie wierzacy,nie proszacy o uzdrowienie z takiej samej choroby,nagle zostanie uzdrowiony.
No i teraz,czy to wszystko''wyliczanka'',jakas przypadkowosc,pomylka,cos tak''na chybil trafil''?Nie zrozumiemy tego do konca...ja zakladam-tak wole-ze to wszystko to jedna wielka tajemnica,a moje pytania,watpliwosci to tylko takie bezsensowne miotanie sie,wiec staram sie ich nie stawiac....

(11925)
Xdata: 13.01.2010, godz: 23:07

Monika lat 35
''Mierne talenty,''waskie horyzonty'',''ograniczone wiadomosci''-to nie bylo skierowane do Ciebie,nie dotyczylo Ciebie,i przykro mi,ze poczulas sie dotknieta...
Gdybym komus powiedzial,ze jego talenty sa mierne,horyzonty umyslowe waskie itd.,to by nie tylko znaczylo,ze nie mam zadnego wyczucia,ale ze, przede wszystkim, jestem głupi...
Zycze powodzenia i wszystkiego dobrego,choc z tego,co mowisz,to widze,ze chyba nie bedzie Ci latwo....A moze moje powatpiewania podzialaja na Ciebie motywujaco...?


(11924)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 13.01.2010, godz: 22:11

Witam
Dziś byłem u psychiatry , przeprowadził ze mną wywiad, będę teraz chodzić i do psychologa i do psychiatry. Psychiatra przeprowadził ze mną rozmowę, mam nadzieje , że mi pomoże. Napisał w karcie sugestie dla psychologa. Psychiatra przepisał mi lek Tegretol Cr 200, czy ktoś z Was wie co to za lek.
Dawkowanie 1/2 tabletki na wieczór, i Pani Psychiatra prosiła mnie bym się znów do niej zapisał za 6 tygodni , będzie mi przedłużała lek, jestem zapisany na 24. 02. 2010 na godz.12:40 ale nie wiem czy z pracy będę mógł się zwolnić chce iść na wizytę. Do Psychologa jestem zapisany na 21.01.2010 na godz. 14:30 , Psychiatrą jest Kobieta i psychologiem jest kobieta. Jak myślicie czy lepszy byłby lekarz mężczyzna czy kobieta. Powiedzcie mi co powinienem powiedzieć psychologowi na tej wizycie która będę w przyszłym tygodniu.
Psychiatra napisał a karcie zalecenia dla psychologa, tzn. psycholog powinien mnie skierować na Tomografię komputerową i na testy psychologiczne.
Co to jest Tomografia komputerową i co może ona wykazać, oraz jak wyglądają i co mogą wykazać testy psychologiczne.
Psycholog chce też mnie skierować na terapię grupową, co wy na ten temat myślicie, czy taka terapia może pomóc, i jak ona wygląda, czy ktoś z was chodził na taką Terapię.
Pozdrawiam
Łukasz

(11923)
Niktdata: 13.01.2010, godz: 22:05

Tomek

Nie daj się. To co robisz, ma głęboki sens. Ta stronka pomogła wielu osobom, w tym również mnie. Można tu spotkać wiele wartościowych osób o cudownym podejściu do życia i sile, której tyle trzeba w dzisiejszym świecie aby żyć w zgodzie z wartościami, które nie wszyscy pochwalają. A że czasami znajdą się osoby, które bywają bardzo uciążliwe, trudno... Ja i tak podziwiam cię za to, co robisz, za twoją cierpliwość. Nie zadręczaj się tym, że przez przypadek przeszedł wpis, który pewnie kogoś zranił. Agnieszka na pewno nie ma pretensji do ciebie, gdyż to nie twoje słowa. A Łukasz, on rani na lewo i prawo swoimi wpisami, można się do tego przyzwyczaić i po prostu nie zwracać na to uwagi.
Przykro mi że masz problemy w życiu osobistym. Będę pamiętać w modlitwie o tobie i twojej rodzinie. A ty, nie poddawaj się, każdy z nas czasem "idzie przez ciemną dolinę", nie widzi sensu, nie potrafi się modlić. Ale z doświadczenia wiem, że takie oddalenie od Boga, z czasem przeistacza się w jeszcze większy głód Jego Miłości i Jego Miłosierdzia. A wtedy radość z powrotu do Niego jest wielka. On nas nigdy nie opuszcza.
Dobrej nocy :)

(11922)
Marcindata: 13.01.2010, godz: 22:03

Do Tomek
To wszystko ma sens-problemy rodzinne,duchowe doliny,niepowodzenia takie czy inne. Ja też mam tego pod dostatkiem ale........Zródełko jest potrzebne i ma sens ale myślę że potrzebna jest większa cenzura by na tej stronie nie pojawiały się wpisy które nie powinny tu być umieszczane. Jednak chcemy by była to coraz lepsza strona i by ona trwała bo jest potrzebna. Pozdrawiam

(11921)
Salsera, e-mail: amr32@kent.ac.ukdata: 13.01.2010, godz: 21:40

Do Moniki, 35
Monika, a gdzie przylatujesz? Na Wyspy? Jezeli tak, to nie masz sie czego bac. Anglicy sa przyzwyjaczeni do ludzi slabo mowiacych po angielsku poniewaz jest ich tutaj sporo wiec kazdy bedzie staral Ci sie pomoc. Poza tym znacznie latwiej jest sie uczyc jezyka gdy ma sie z nim kontakt codziennie.:-) Bedzie ok, nie martw sie. A jezeli czegos bys ptrzebowala daj mi znac na maila a postaram sie pomoc. Ja juz tutaj siedze troche czasu wiec wiem mniej wiecej co i jak tutaj dziala. Pozdrowienia.

(11920)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 13.01.2010, godz: 21:28

Masz rację Moniko

(11919)
Alys, lat 21data: 13.01.2010, godz: 21:28

Ludki mam pomysł:) Może napiszcie co już się wam udało zrobić w nowym roku? Te dni tak szybko mijają. Nie dajmy się zatracić w codzienności:)
Życie kocham Cię nad życie:*

(11918)
Alys, lat 21data: 13.01.2010, godz: 21:24

Tomasz nie daj się walcz. Wiem łatwo pisać, ale musisz być twardy. Pamiętaj, że On czuwa nad nami:*

(11917)
Reniadata: 13.01.2010, godz: 21:15

dlaczego ludzie skupiają sie na własnych problemach a nie widzą innych ludzi.?Gdyby ktoś naprawde chciał sie zmienić tak jak słynny Lukasz to by to zrobił.Może po prostu zostaje psychiatra który by wieedział jak z takim człowiekiem postepować.Dla Lukasza to wielka tragedia bo zatraca to co najważniejsze,gubi po drodze Boga.Lecz jeśli ma on problemy psychiczne(choroba rozwija sie wiele lat i z wiekiem pogłebia)to nie należy go osądzać i dawać kolejne rady.to już nie jest noramalne zachowanie 26-letniego człolwieka.czytając tejego wpisy od tak dawna nasuwa mi sie pytanie- jak moge osądzić człowieka nie znając go osobiście.? jak chce to niech se pisze.

(11916)
Tomek, lat 36, e-mail: redakcja@adonai.pldata: 13.01.2010, godz: 21:11

Dzięki Moniko za pamięć. Nie chce Was zadręczać ale jest mi ciężko ostatnio. Żona kilka dni po operacji. Mama po przebytym zawale a duchowo idę przez ciemną dolinę co nie jest łatwe prowadząc taki portal... i jeszcze wczoraj pojawił się przez moją nieuwagę wpis na Źródełku który obrażał Agnieszkę. Może to wszystko nie ma sensu...
:(

(11915)
Monika, lat 35data: 13.01.2010, godz: 20:40

Łukaszu przepraszam ale jeśli spojrzysz trzeźwo to zobaczysz że każdy z nas ma problemy. Choćby mój przykład niedługo wyjeżdźam do pracy i mam 3 miesiące próby. Czy wiesz ile będzie mnie kosztowało stresu, bo będę musiała mówić po angielsku. Mój angielski jest podstawowy. I mam kłopot z nauką. Colege, prywatne lekcje nie pomagały. A ja chcę tylko prosto się porozumiewać. Ponadto zaproponowano mi bycie asystentka, więc dodatkowe wymagania. Oprócz pracy fizycznej czeka mnie nauka angielskiego. Strasznie się boję. I lotu i zmiany i to że znowu ambicje bedą wyższe od zdolności i to że nie umiem się bawić.
Jeśli skupimy uwagę na Tobie to inne osoby opuszczą tą stronkę.
Pomyśl o Tomku który utworzył tą stronkę mamy Mu pomóc aby Adonai byl jedną z najlepszych portali.
Wiesz co jak masz chandrę to proponuję sanki lub worek z sianem i heja na górkę.
Tomku może Ty zaproponujesz ciekawy temat?

Krzysiu będę pamiętała o Tobie w modlitwie.

(11914)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 13.01.2010, godz: 20:17

Dobrze ja juz przestaje krytykować i przestaje się wypowiadać na temat kobiet choć nie zmienie swojego myślenia na ich temat.

(11913)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 13.01.2010, godz: 19:50

Czekam na następną krytykę, albo przezwisko. ok pomińmy to, mam do Was pytania.
Dlaczego inni się ze mnie śmiali????
Dlaczego inni przezywali mnie małpa, Goryl itp????
Dlaczego mnie źle traktowali?????
Jak myslicie ile można wytrzymać??????

(11912)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 13.01.2010, godz: 19:48

***>>>>>>>>>>>>>>>>>>> Do bojowy wóz piechoty>> Do ;

(11911)
Łukasz, lat 26, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 13.01.2010, godz: 19:41

Witam

**>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>Do karol

(11910)
bojowy wóz piechotydata: 13.01.2010, godz: 18:22

Łukasz, Ty nie chcesz niczyjej pomocy. Ciągle robisz z siebie ofiarę losu i użalasz się nad sobą. W ten sposób tylko coraz bardziej się pogrążasz. I nie oczekuj, że jakaś dziewczyna będzie się chciała z Tobą związać, jeśli będziesz się tak nadal zachowywał. Bądź mężczyzną.

(11909)
;data: 13.01.2010, godz: 16:11

Łukasz Tobie na tym forum nikt juz nie pomoze, nawet Twoja ulubiona Trawiasta
Wciąz to samo.. Tobie trzeba konkretnej pomocy, pracy nad sobą a nie wałkowania w kółko tych samych problemów i ciągle wracasz do początku. I zrodełko toczy sie wokół Ciebie chyba celowo robisz z siebie ofiarę,i nie chcesz skonczyć bo ile mozna?

(11908)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 13.01.2010, godz: 16:06

Witam
Przezywali mnie różnie, Królik, małpa, ząbi, Goryl itd., itp. ale jeszcze nie przezywali mnie Troll bardzo dziękuję za nowe przezwisko jest mi bardzo miło, a raczej mi się zrobiło troszkę przykro. Chyba do końca życia będą mnie przezywać.

(11907)
pavel, lat 24data: 13.01.2010, godz: 16:02

Do Łukasz
Jezeli Trawiasta jako jedyna cche ci pomoc to zbedna jest tu twoja obenosc.
Przemysl sens bycia tutaj.

(11906)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 13.01.2010, godz: 15:32

Witam Wszystkich
Przykro mi, że mnie tak źle oceniacie, nie potraficie się w czuć we mnie, potraficie tylko krytykować. Uważacie że nie chce pomocy. Jak bym nie chciał pomocy do nie chodziłbym, do psychologa. Jak ktoś chce mogę udowodnić, że chodzę i że jestem zapisany do psychologa. Uważacie że jestem zły, inny, dzieciak, a to jaki jestem zależy od ludzi to oni mnie takiego stworzyli. To ludzie mnie odepchnęli i odrzucili, to mnie zostawiła dziewczyna, to mnie źle traktowały Dziewczyny, ja siedzę cały czas w domu, ja się zamknąłem w sobie , nie potrafię się odnaleźć. Ja się taki stałem przez ludzi przez to jak mnie traktowali teraz chce to zmienić ,chce zacząć od nowa , potrzebuję Waszego wparcia, modlitwy , potrzebują psychologa. Nie krytykujcie mnie i nie dziwcie się że jestem taki a nie inny ponieważ jestem dlatego taki że inni mnie izolowali, byłem traktowany jak odmieniec. Żyłem jak pustelnik, dlatego jestem inny.
Nie powiem nigdy złego słowa na Trawiastą i ona nie ma powodu się na mnie gniewać ona jako jedyna chce mi pomóc, ufam jej, a inne Dziewczyny dla mnie mogą nie istnieć. Dziękuję Ci Trawiasta.

(11905)
Krzysztof, lat 23, e-mail: krzysztof_11@op.pldata: 13.01.2010, godz: 13:51

Witam

Prosze o Modlitwę, abym nabył umiejętności do pokonania pewnego problemu.

Pozdrawiam wszystkich źrodełkowiczów.

(11904)
środkowopolanindata: 13.01.2010, godz: 11:45

w sprawie Łukasza
NIE „KARMIĆ” TROLLA!!!

(11903)
Monika, lat 35data: 13.01.2010, godz: 10:53

Łukaszu jeśli masz takie złe doświadczenia z dziewczynami to bądź samotny i ciesz się życiem. Zobacz nie rozumiem wielu spraw, ale widzę kolory świata, ale nie te wykreowane przez człowieka. Kiedy przeczytałam wpis X o "talenty jego całkiem mierne" bardzo mnie dotknęły. nie mam żadnych talentów, ale praca pokojówki mi odpowiada, a mogę realizować swoje marzenia. Postanowiłam że jak będę miała urlop to pojadę do Rzymu na grób Jana Pawła II podziękować że się za mnie modlił. Jan Paweł II mówił że błędne ideologie i sposoby życia porania. Trawiasto dla mnie autorytetem jest Jan Paweł II. Moje życie jest tak krótkie że nie muszę tracić czasu na udowadnianie czy Bóg jest czy nie. A zresztą bardzo bym chciała pójść do nieba. Nawet mówiłam Panu Bogu, że mogę w niebie gdzieś być w kącie i spać. Bardzo lubi ę spać. Moze dlatego że jak byłam mała to nigdy nie mogłam się wyspać przez taty picie i dlatego mam horyzonty umysłowe wąskie i wiadomości ograniczone.Kiedyś kolega powiedział mi człowiek pochodzi od małpy a odpowiedziałam a skąd wzięła się małpa. To jest łaska Chrztu św.
Chrzest, Komunia św, Bierzmowanie wprowadziły mnie do Kościoła. Dalsze życie zaprzeczały tym Sakramentom. Jednak Pan Bóg zaczął od mojej mamy. A moja mama mnie wprowadzała. Pamietam jak jechałam na studia to powiedziała tylko pamiętaj o niedzielnej Mszy świętej był to jak wewnętrzny nakaz.

Pan Jezus nikogo nie zostawia. To my możemy odsunąć się od niego.

(11902)
karol, e-mail: karolk108@wp.pldata: 13.01.2010, godz: 09:33

Łukasz,

Mam do Ciebie ostatnie zdanie... wyjeżdżam ale Ci napisze na koniec: "Bóg jest Bogiem żywych a nie umarłych" przemyśl to... bo swoim postępowaniem i odpornością na mądrość życiową i mąrdość wiary ludzi którzy starają Ci się pomóc i uświadomić, sam robisz z siebie ofiarę i zamykasz się w swoim piekle... średnie wykształcenie nie swiadczy o niczym bo można pomimo to byc głupim jak but... ja robiłem średnie zaocznie tak jak Ty i zajęło mi to od 1996 do 2009 :) i wiesz co wcale się nie wstydzę tylko mam niezły ubaw z tego... a "robiłem" to tak długo ponieważ w międzyczasie uczyłem się mądrości życia bo życie to nie bajka i koncert życzeń...

Dziewczyny się nad Tobą litują bo tak mają, ja niestety jestem facetem i nie będę się z Tobą cackał, Bóg z reguły jak Go znam to przychodzi do człowieka przez drugiego człowieka... Ty dostałeś tyle pomocy i cierpliwości że powinnieneś już być znacznie mądrzejszy, ale uważaj bo Bóg nie pozwoli z siebie szydzić, dostaniesz to co naprawdę chcesz, jest cierpienie i cierpientnictwo z wyboru... tylko uważaj by Ci tak nie zostało na Wieczność...

z modlitwą karol

Jezus odpowiedział: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem. Nie dziw się, że powiedziałem ci: Trzeba wam się powtórnie narodzić. Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha. W odpowiedzi rzekł do Niego Nikodem: Jakżeż to się może stać? Odpowiadając na to rzekł mu Jezus: Ty jesteś nauczycielem Izraela, a tego nie wiesz? Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, że to mówimy, co wiemy, i o tym świadczymy, cośmy widzieli, a świadectwa naszego nie przyjmujecie. Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich? I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił - Syna Człowieczego. (J 3, 5-13)

(11901)
niktdata: 13.01.2010, godz: 08:56

Łukasz
Jakie masz prawo mówić dziewczynie że jest pusta, jeśli (jak sądzę) nawet jej nie widziałeś na oczy i nie miałeś szansy poznać??? Frajer z ciebie i tyle. Od początku obserwuję twoje poczynania na źródełku i tak naprawdę ciągle zachowujesz się tak samo. Najpierw prosisz o modlitwę że chcesz się zmienić, później jest przez chwilę lepiej, jesteś miły i pełen wiary w siebie ale wystarczy że ktoś powie ci coś co ci się nie spodoba i już zaczynasz wyzywać kogoś i krytykować. Jesteś rozchwiany emocjonalnie, więc zrób coś z tym. Dobrze że chociaż do psychologa zaczołeś chodzić. Bo poza tym to niewiele się w tobie zmieniło :(
A jeśli chodzi o fajne dziewczyny, to jest ich pełno.

AgnieszkoM
Trzymaj się, mam dokładnie takie samo zdanie jak ty.

(11900)
aldona, lat 30, e-mail: adona25@wp.pldata: 13.01.2010, godz: 07:26

Wyrosły mi skrzydła, i frumwam 15 centymetrów nad ziemią.Powód:nieustanne okazywanie miłośći ze strony Boga -mi, nieustanne umacnianie mnie, nieustanna pomoc i wsprcie.Przepełnia mnie takie szczęscie i taki błogostan, jak bym dotkneła nieba.Widzę wyrażnie, że Bóg mnie naprawdę kocha i chociaż moje rózne problemy nie znajdują rozwiązania, to jednak dostaje od BOga wszystko, wszelkie mozliwe sposoby, żeby to przetrwać i przeżyć.J to chcę powiedzieć każdemu z Was. Bóg nas kocha, tylko my musimy mieć otwarte oczy żeby to widzieć i nie chcieć wypuszczać Jego Ręki, bo zycie dopiero ma barwy i jest szczęsliwe kiedy jest życiem przeżytym z Jezusem.

(11899)
pavel, lat 24data: 13.01.2010, godz: 01:15

Do Łukasza
"Jesteś pusta laska, i czym możesz mnie przekonać,nie masz nic , jesteś bez Wartości jedyną osobe na tym forum poważam Trawiaste ."
I co reprezentujesz swoja wypowiedzia? Tylko dowodzisz na to ze jestes nieobliczalnym znerwicowanym chorym psychicznie. Pusta laska? Dla mnie to ty jestes najbardziej pusty!!! W dodatku bez wyksztalcenia!!! A ta kobieta podobnie jak inni ludzie ma wartosc. Nastepnym razem nic cos takiego napiszesz walnij glowa w parapet i 3 razy w rynne!!!! Powiedz po co ty tutaj siedzisz? Bo na zewnatrz nie masz przyjaciol? Nikt nie chce z toba gadac? Zadnej dziewczynie sie nie podobasz? Kiedys mialem z Toba "zaszczyt"gadac. Czlowieku wez sie w garsc bo na sam widok twoich wypowiedzi lapie sie za glowe i na ulice boje sie wychodzic!!!

(11898)
Bożenadata: 12.01.2010, godz: 23:32

Do WRAK

Zapytałeś wcześniej, w swoim wpisie, dlaczego starsza kobieta nie chce związać się z młodszym?
Na to nie ma żelaznej reguły-wszystko zależy od samych osób w tym związku, mamy wolną wolę i rozum, decydujemy o swym życiu-jak zdecydujemy się na taki związek-musimy już teraz pomyśleć , jak to będzie wyglądało, gdy ona będzie miała-np.65lat, a Ty-np.45lat.Czy nadal będziesz ją kochał jak teraz-bo jeśli jest to szczere uczucie i związek małżeński-to nie ma mowy o tym, abyś ją potem opuścił-prawdziwa miłość jest na całe życie, a zauroczenie-tylko chwilkę.
Znam przypadek z bliskiej mojemu życiu okolicy, kiedy to kobieta z dwójką starszych już dzieci, po rozwodzie, związała się z młodzieńcem 25-letnim-pobrali się, wiadomo, nie mogli mieć ślubu kościelnego, ale uczęszczają do kościoła.Jak będzie ich życie się układało -tego my nie wiemy, tego nikt nie wie, ale wierz mi-ona wygląda przy nim, nie jak żona, lecz jak matka-20 lat różnicy, to nie jest mało.......Oni dokonali wyboru, ona chciała się związać z młodszym, więc jest możliwy taki związek, pozdrawiam.

(11897)
"zebeściak"data: 12.01.2010, godz: 22:47

c.d.

to straszne że są same "puste laski", i nie ma dobrych kobiet, może "dobrych lasek" : )

nie ma świecie całym owych "dobrych dziewczyn" tak, jak nie ma ułanów, prawdziwych cyganów... a Ty Łukasz, czy sam jesteś - dobrym chłopcem ???

szkoda, że męska część populacji później walczy z łatkami, stereotypami, schematami myślowymi, ale też należy stwierdzić fakt, że facet potrafi być podły, nawet kobiety czasem to opisują, to jest wielka podłość potraktować kobietę niegodnie.
Nawet na strony katolickie wchodzą ludzie z różnymi wartościami, i można stać się łupem : (

Agnieszka M - masz klasę : )


(11896)
karol, e-mail: karolk108@wp.pldata: 12.01.2010, godz: 22:44

Łukasz...

Trochę widzę że Ci psycha siadła... tyle ludzi stara się Ci tu pomóc, a Ty fochy stroisz dzieciaku... myslałem że już z Tobą lepiej, ale widocznie pozory mylą... i wiesz co?... dobrze że jesteś daleko bo po tym co napisałes to bym Cie jak każdy normalny tatuś przełożył przez kolano i na gołą pupcię paskowej herbaty nalał... :)

Módl się żeby Trawiasta tego co napisałeś nie czytała, bo wątpię czy będzie zadowolona...

(11895)
"zebeściak"data: 12.01.2010, godz: 22:34

"zebeściak" - określenie zapożyczone z filmu Kiler-ów 2-uch, to dla mnie chyba imć Łukasz...
masz już wykształcenie średnie - pora zacząć się także inaczej zachowywać, chociaż jest coś czego nie można się nauczyć, lub jest bardzo trudno - to klasa, wyczucie smaku...
Skąd znasz kobietę - Agnieszkę M , że tak twierdzisz???

insulina jest chyba nadal sprzedawana na receptę, ale też znałem kolesi co brali ją podskórnie aby pomóc w przyroście masy mięśniowej : )

kiedyś w opowiadaniach pewnego jezuity, nie popieranego przez Kościół była taka historia o ... świni, że nie warto uczyć świni śpiewu, i tak się nie nauczy, czas się swój straci a jeszcze na dodatek świnia sie zdenerwuje ...
przemyśl to Łukasz, to taka aluzja do postępowania nie do Ciebie, powinieneś to odróżnić.
Także w Piśmie Świętym jest wzmianka aby nie rzucać swych pereł między wieprze, gdyż one mogą się obrócić i poszarpać...
to, że ktoś próbuje w różny sposób Tobie pomóc to wynik dobrej chęci, a Ty odbierasz to zupełnie inaczej i nauka idzie w las ...

(11894)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 12.01.2010, godz: 22:11

Dałem Wam tyle przykładów kobiet a Wy nadal mnie przekonujecie, że są dobre kobiety, nie opowiadam swoich intymnych przeżyć. Ile jeszcze mam dać przykładów. Co może mam znów poznać następną . która mi coś nie miłego powie, albo która mnie zdradzi albo która mnie bez powodu zostawi i co dalej , myślicie , że dam rady , myślicie , że wytrzymam, wtedy już psychicznie nie wytrzymam i jedynym wyjściem będzie samobójstwo choć teraz też mam takie myśli.
Pozdrawiam
Lukasz

(11893)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 12.01.2010, godz: 21:59

Witam
Czy może ktoś załatwić lub sprzedać insulinę.

(11892)
Łukasz, lat 25, e-mail: lukzac8@wp.pldata: 12.01.2010, godz: 21:55

Do AgnieszkaM
Nie chce od Ciebie pomocy, w krytykując mnie to żadna pomoc,

(11891)
Gosia, lat 23, e-mail: teby44@interia.pldata: 12.01.2010, godz: 21:38

Rafał, lat 25,

każdy miewa dni, w których chciałby machnąć na wszystko ręką. Rozumiem to bardzo dobrze… Walczyć chyba jednak trzeba – mimo wszystko. Znasz biblijną sentencję: ,,Moc w słabości się doskonali”? Czasem wydaje mi się, że w przezwyciężaniu samego siebie chodzi tylko o wytrwałość, a nie, jak się powszechnie sądzi, o sukces. Nie wiem, czy mam rację.

Przed momentem koleżanka przekazała mi pewien anonimowy tekst, w którym znalazły się takie słowa:
,, (…) nie zawsze zwyciężają najszybsi i najmocniejsi,
ale wcześniej czy później wygra ten,
kto myśli, że wygrać może.”

Życzę nieustannej wiary w to, że ,,wygrać możesz”.

Pozdrawiam ciepło. I głowa do góry.

(11890)
karol, e-mail: karolk108@wp.pldata: 12.01.2010, godz: 21:32

Rafał,

Nie poddawaj się, te demony to ja tez znam... modlitwę na Źródełku masz jak w banku :) My się będziemy za Ciebie modlić ale Ty też walcz, w nawracających grzechach bardzo pomaga post i modlitwa... możesz prosić o pomoc Św. Michała Archanioła.

z modlitwą karol

(11889)
AgnieszkaMdata: 12.01.2010, godz: 21:19

Rafale,

zdrowaśka odmówiona. Niech Pan da Ci siły do zmiany życia. Nie odkładaj spowiedzi. Tam czeka na Ciebie Boża łaska.

(11888)
AgnieszkaMdata: 12.01.2010, godz: 19:44

I jeszcze definicja ekshibicjonizmu ze Słownika wyrazów obcych:

1. zboczenie seksualne polegające na obnażaniu narządów płciowych w obecności osób płci odmiennej


2. skłonność do ujawniania intymnych, drastycznych spraw dotyczących własnego życia

http://swo.pwn.pl/haslo.php?id=6866

O czym pisałam? Chyba oczywiste, bo podałam przykłady. Wyjaśniam to raczej innym. Do Łukasza nie widzę sensu pisać. Kiedyś to już stwierdziłam, ale pomyślałam naiwnie: co tam, podpowiem coś facetowi. Mam nauczkę, trzeba się trzymać dobrych decyzji. Człowiek chce pomóc, a taką dostaje odpowiedź.

Chwała Panu! Lepiej bowiem cierpieć dobrze czyniąc, aniżeli czyniąc źle. Lepiej, jak ktoś krytykuje coś, co nie miało złych intencji.

(11887)
karol, e-mail: karolk108@wp.pldata: 12.01.2010, godz: 19:32

Trawiasta,

nie idź nigdzie zostań z nami... :)

(11886)
AgnieszkaMdata: 12.01.2010, godz: 19:08

Łukaszu,

chciałam Ci pomóc i dać dobrą radę. Nie chcesz, to nie. Dalej się eksponuj (słownie!!! - tylko to miałam na myśli, przecież podałam Ci przykłady), wypisuj androny i dziw brakiem dziewczyny.

(11885)
kruchadata: 12.01.2010, godz: 18:05



Bardzo dziękuję. Byłam już na tych stronach wcześniej. Nie znalazłam żadnych konkretnych informacji o rekolekcjach..choc bardzo mi zależy.

Chciałam zapytac też o Siostry Duszy Chrystusowej w Prądniku Białym (Kraków). Na stronie też nie ma nic na temat rekolekcji. Może coś wiecie..?

(11884)
aga, e-mail: aganieszka19@o2.pldata: 12.01.2010, godz: 18:02

proszę o modlitwę o światło na drogę

(11883)
Alys, lat 21data: 12.01.2010, godz: 17:50

Trawiasta piąteczka :)

(11882)
Mdata: 12.01.2010, godz: 17:25

I jeszcze jedno u mnie wizyta księdza trwała parę sekund a nie parę minut.

(11881)


 
[ Strona główna ]

Modlitwy | Zagadki | Opowiadania | Miłość | Powołanie | Małżeństwo | Niepłodność | Narzeczeństwo | Prezentacje | Katecheza | Maryja | Tajemnica Szczęścia | Dekalog | Psalmy | Perełki | Cuda | Psychotesty |

Polityka Prywatności | Kontakt - formularz | Kontakt

© 2001-2026 Pomoc Duchowa
Portal tworzony w Diecezji Warszawsko-Praskiej